agnes3131 01.07.09, 17:49 Bardzo wyczerpujący artykuł i jak wiele można się dowiedzieć... ech... a może to dopiero jego pczątek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dude [...] IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.09, 18:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent_i_sceptyk Ja dałem radę ! :) 01.07.09, 18:57 Zrobiłem sobie kalosze z torebek foliowych. Żeby przejść przez rzekę, która wyrosła przy Nowym Rynku - zdały egzamin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehu Re: Ja dałem radę ! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 19:26 Ja też dałem radę.Po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu że jak kogoś stac to na polskie warunki i drogi powinien kupic sobie do jezdzenia auto typu SUV albo prawdziwa terenowke,tzn samchod z wiekszym niz w zwyklych osobowkach przeswitem i napedem na 4 kola.Tam gdzie inni stawali z obawy na zalanie samochodu,mpoja furka dzielnie parla do przodu:)) A tak juz zupelnie serio- zastanawia mnie,dlaczego w Plocku zawsze po takich ulewach ,woda stoi ciagle W TYCH SAMYCH MIEJSCACH??? Wnioskuję ,ze nikt z tym nic nie robi,zeby poprawic stan tych drog na przyszlosc.I do tego sa nie drozne studzienki odplywowe.Argument ze przy takiej ilosci wody studzeinki i tak by nie nadazyly z odbiorem jest lekko naciagany,bo gdyby byly drozne,to te uliczne "jeziora i rzeki" nie byly w az tylu miejscach i nie az tak glebokie i rozlegle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do szpanera Re: Ja dałem radę ! :) IP: *.201.c86.petrotel.pl 01.07.09, 19:30 i co się chwalisz i szpanujesz suv-em ; a pewnie ma z 18 lat albo w kredycie na 10 lat. Tępić szpanerów Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent_i_sceptyk Re: Ja dałem radę ! :) 01.07.09, 19:56 Zazdrość to straszna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehu Re: Ja dałem radę ! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 21:20 Zawistny czlowieczku! Nie mam 18 lat,i nie mam auta na kredyt.Nie mierz innych swoja miarka. I nie szpanowale,a jedynie podzielilem sie swoim spostrzezeniem i stwierdzilem fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Ja dałem radę ! :) IP: *.240.c65.petrotel.pl 02.07.09, 01:33 szpaner jestes widac z twojej wypowiedzi wyzej dno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzecznik Dementi IP: 67.159.44.* 02.07.09, 08:45 >>> woda stoi ciagle W TYCH SAMYCH MIEJSCACH??? >>> Wnioskuję ,ze nikt z tym nic nie robi ROBI !!! WODOCIĄGI PODWYŻSZAJĄ OPŁATY ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spin Re: Ja dałem radę ! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 20:12 Nasze miasto jest na górce a 'opadówka" odprowadzana jest do Wisły. Miejsca zalewane powinny być dokładnie zanalizowane a kanalizacja opadowa w tych właśnie rejonach dokładnie sprawdzona.Wszystko. Niestety,niestety,jak znam życie na mazowszu,człowiek zbyt dokładny i natarczywy,uparty w załatwieniu problemu tak by juz nigdy nie był problemem, natrafi na mur niekompetencji i złej woli, w milczeniu przegra i odpuści. Widać są sprawy ważniejsze. Inaczej mają sie sprawy mieszkańców terenów "zalewowych". Tam zrobić się za wiele nie da. U nas się da ale się nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menel Re: Ja dałem radę ! :) IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.09, 09:17 Gość portalu: hehu napisał(a): > A tak juz zupelnie serio- zastanawia mnie,dlaczego w Plocku zawsze > po takich ulewach ,woda stoi ciagle W TYCH SAMYCH MIEJSCACH??? > Wnioskuję ,ze nikt z tym nic nie robi,zeby poprawic stan tych drog > na przyszlosc. Przy takim odkryciu prwidłowy wniosek powinien brzmieć: Woda nie jest głupia, płynie zawsze w dół, praw natury i fizyki nie zmienisz pan i nie bądź pan głąb >I do tego sa nie drozne studzienki dplywowe.Argument > ze przy takiej ilosci wody studzeinki i tak by nie nadazyly z > odbiorem jest lekko naciagany,bo gdyby byly drozne,to te > uliczne "jeziora i rzeki" nie byly w az tylu miejscach i nie az > tak glebokie i rozlegle. I znów błędne wnioskowanie gdyż: Rura określonej średnicy i długości ma ściśle okrśloną maksymalną przepustowość (przyjmuję stały w danej konfiguracji słup wody na wlocie do kanalizacji).Więc nawet drożna kanalizacja (kanały i studzienki łacznie) może przepuścić tylko określoną ilość wody w jednostce czasu, stąd gdy dopływ przekracza tę przepustowość to czas odpływu wydłuża się i w tym czsie tworzą się zalania, jeziora, rzeki. Radzę przerobić stosowną lekcję z kabaretu, z pokorą uczyć się od Pana majstra i podkreślać wężykiem Jasiu, wężykiem Jasiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystek Re: Ja dałem radę ! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 10:54 Menel nie odwracaj kota ogonem,bo "hehu" napisal dobrze.Nie chodzi tylko o srednice rury a co za tym idzie jej maksymalna przepustowosc,ale chodzi o to ze te rury sa brudne,zapchane i nie udrazniane.I przez to ich przepust jest mniejszy.Ja jakos zrozumialem o co biega "hehu". A twoje odkrycie ze woda plynie w dol i ublizanie komus od "glabow" wskazuje zes prawdziwy menel a w dodatku cham! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menel diokrystka Re: Ja dałem radę ! :) IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.09, 13:03 A kto, kiedy i jak ustalił, że kanalizacja jest zapchana? A gdzie jest powiedziane, że kanalizacja nie może być brudna - musi być brudna z definicji kanalizacji, która ma służyć do odprowadzania zaniezcyszconych ścieków; natomiast czysta musi być sieć wodociągowa! Naucz się czytać ze zrozumieniem i nie bądź pan nadąsany głąb, bo praw fizyki i tak pan nie zmienisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eM* Ulewa sparaliżowała Płock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 20:00 Zazdrość przemawia ;] To pewnie zyjacy w kompleksach posiadacz pełnoletniego Golfa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: *.218.c94.petrotel.pl 01.07.09, 22:39 "Podczas ulewy złamał się też konar drzewa." no proszę. do takich informacji potrzeba aż dwóch redaktorków. Ten artykuł to powinien chyba na pierwszej stronie Głównej Wyborczej. dzieciaki trochę więcej popracować a nie na byle odpal żeby coś napisać. a i może jakieś fotki z wiaduktu na Piłsudskiego. tam pewnie można było pływać. jak powstanie tramwaj i przejazd pod torami to ..... już się śmiać chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: *.xdsl.centertel.pl 01.07.09, 22:57 w płocku ulewy a za płockiem gdzieś podobno trąby powietrzne bo mój wujek widział Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 23:25 Dla ścisłości na wiadukcie i pod nim była susza!!!!Kanalizacja działała w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: *.c158.petrotel.pl 02.07.09, 06:40 gorzej było na Starym Rynku gdzie kanalizacja kompletnie przestała odbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyniu Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 06:56 A moja ciocia widziala slonia. W zoo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: *.c158.petrotel.pl 02.07.09, 07:46 no i co z tego,że widziała.Nie odwracaj kota ogonem.Temat jest jasny więc nie pisz głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milicja Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: 213.76.179.* 02.07.09, 08:44 a pan redaktor dlaczego przebiega przez ulicę nie po pasach?? jaki to przykład dla młodzieży??gdzie edukacyjna rola mediów?? miasta.gazeta.pl/plock/51,35710,6779355.html?i=21 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 09:21 dobry szpaner tą audicą ze szrotu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: relax Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: *.class147.petrotel.pl 02.07.09, 09:40 wodny świat :) Odpowiedz Link Zgłoś
pies.pawlowa bywało lepiej lub gorzej 02.07.09, 11:33 Na Tysiąclecia, jak sięgam pamięcią, zawsze podczas ulewy płynął ptok :) Tysiąclecia kilkanaście lat wstecz po raz 1 Tysiąclecia kilkanaście lat wstecz po raz 2 Tysiąclecia 2007 r. Tysiąclenia 2007 r. Tysiąclecia 2007 r. Zdjęcia zaczerpnięte z galerii plock24.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bat Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: 194.177.100.* 02.07.09, 12:23 A najlepsze są tłuki, co z pełna prędkością wjeżdżają w te kałuże. Wymijałem się wczoraj około 15.20 na Gwardii z takim tłumokiem jadącym starą Vectrą. Ja powolutku 5-10km/h, żeby nie chlapać na innych (w tym przechodniów), a ten z bananem na mordzie z pełną prędkością z przeciwka ciśnie ile wlezie. Jak mnie mijał, to fontanna spod kół jego samochodu przelała się ponad dachem mojego (i oczywiście innych, którzy grzecznie jechali przede mną i za mną). Cieszył się jak dziecko, jak się mijaliśmy. Po czym patrzę w lusterko - stoi. Za chwilę awaryjne i wysiadanie - woda prawie do kolan. I wiecie co - nie było mi go szkoda. Szkoda mi tylko tych, co stali za nim w korku, zanim swoje padło zepchnął z drogi. To, że ludzie zalewają swoje samochody, to w 99% przypadków TYLKO I WYŁĄCZNIE ich wina, bo zamiast powoli, tocząc się z małą prędkością wjeżdżać w kałużę i przez nią przejechać, to walą ile wlezie. Potem woda dostaje się pod kopułkę rozdzielacza aparatu zapłonowego (albo nie daj co do układu ssącego) i stop... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bat Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: 194.177.100.* 02.07.09, 12:29 Jeszcze jedno. Zdjęcie nr 6 (miasta.gazeta.pl/plock/51,35710,6779355.html? i=6) Po prostu mistrzostwo świata. Kto to wogóle wpuścił do publikacji. Piotrze - wstydziłbyś się oddać zdjęcie ze swojego aparatu w redakcji (zakładam, że osoba, która je opublikowała nie ma pojęcia o fotografii). Rozumiem, że było zimno, w jednym ręku trzymałeś parasolkę, w drugim swojego 1dmkII z ciężkim obiektywem i ręka drgnęła, ale po jaka cholerę nie skasowałeś zdjęcia i dałeś komuś do publikacji? Wstyd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice Re: Ulewa sparaliżowała Płock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 20:33 ulewa? myslalam ze to milewski sparalizowal plock . a teraz czytam ze ulewa. to dotychczas nie byl sparalizowany ? to jakas kpina chyba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menel Re: Ulewa zn ów sparaliżowała Płock IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 18:46 Pod takim tytłem, bez wychodzenia z mieszkania tym razem, można w tej chwili napisać tekst do GW wcale nie gorszy niż poprzedni. I znów byłoby o watko płynących potokach wody, zalanych studzienkach, niewydolnej kanalizacji, braku możliwości przejazdu samochodem osobowym w określonych miejscach (o dziwo tych samych co poprzednio). I znów pojawią się wpisy na forum o brudnych, zapchanych studzienkach, niedrożnej kanalizacji, zalanych piwnicach i inne podobne rewelacje. Zabraknie tylko prostej konstatacji: intensywny opad o charakterze tropikalnym (ale ciągle b.daleko do takiego) w ciagu zaledwie kilkunastu - kilkudziesiećiu minut odostarcza ilość wody przekraczjącą przepustowść kanalizacji - taz została zaprojektowana na opady znacznie mniejsze a nie na tzw. opad stulecia. I dalej jest proste; jak woda nie może przepłynąć od razu to musi poczekać i gromadzi się w najniższych miejscach - znów tych samych co zawsze od lat. I musimy się do tego przyzwyczaić, albo zbudować nową kosztowną kanalizację deszczową o wyższej przepustoości albo tańsze rynsztoki - to rozwiązanie stosowane powszechnie na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś