Dodaj do ulubionych

Co po podolach

19.12.03, 07:42
zastanawiam sie gdzie przeniosa sie inwestycje po nowe bloki kiedy skonczy
sie teren na podolszycach
moze ktos cos wie na ten temat
Obserwuj wątek
    • stuntman Re: Co po podolach 19.12.03, 10:20
      Myślę, że w tej kwestii mogłyby być dwa punkty widzenia:
      1. Zagęszczamy zabudowę we wszelkich możliwych miejscach (ale bez utraty
      terenów zielonych i placów zabaw) w obszarze dotychczasowej zabudowy,
      2. Rozszerzamy granice miasta i budujemy nową dzielnicę (tak jak ponad 20 lat
      temu powstawały Podolszyce).
      Osobiście jestem za wariantem nr 2, ponieważ Płock ma już i tak zwarty
      charakter, a sądzę że należałoby go rozciągać i powiększać.
      • konrad_wp Re: Co po podolach 19.12.03, 14:25
        Ja też opowiadam się za opcją numer 2. Płock ma bardzo "ściśniętą" zabudowę ,
        przynajmniej w centrum , mozna się klaustrofobii nabawić :-) Spory teren ,
        który możnaby przeznaczyć na zabudowę mieszkalną jest między Międzytorzem a
        Podolszycami ...
    • stuntman Re: Co po podolach 10.09.04, 21:16
      Ostatnio temat wrócił na forum głównym, ja też dorzuciłem swój pomysł więc
      dopisuje go też tutaj, gdyż chciałbym usłyszeć Waszą opinię na ten temat:

      "Według mnie niezłym miejscem na nowe osiedle jest teren obecnie nie znajdujący
      się w granicach administracyjnych Płocka, chodzi mi o pole na wschód od
      Gulczewa i na północ od Borowiczek. Po ewentualnym wybudowaniu obwodnicy w-z
      powstałby trójkąt (widoczny na mapce która jest na SPI), który można by
      zagospodarować. Od strony ul. Wyszogrodzkiej i obwodnicy powstać by mogły w tym
      trójkącie sklepy, usługi, szkoła podstawowa itp. Wewnątrz powstałaby enklawa,
      którą tworzyły by domki jednorodzinne w iście amerykańskim stylu (czyli wijąca
      się uliczka osiedlowa, chodnik, trawniki i działki, na których stanęłyby domy z
      podjazdami o podobnej architekturze). W samym centrum tej enklawy otoczonej
      domami jednorodzinnymi możnaby pobudować kilka luksusowych apartamentowców
      (max. 5 pięter) rozrzuconych nierównomiernie, a pomiędzy blokami ukształtować
      teren jako zielone pagórki z przebiegającymi pomiędzy nimi alejami spacerowymi
      i placami zabaw dla dzieci."

      Co wy na to? Ciekaw jestem co o tym myślicie? Jakie szanse na realizację w
      rzeczywistości miałaby taka koncepcja?
      • konrad_wp Re: Co po podolach 10.09.04, 22:37
        No cóż , ja jestem pewien jednego - powinno się tamte rejony włączyć do miasta. Obecnie mamy paradoksalną sytuację , że na wysokości salonu Opla (i Chevroleta) po jednej stronie Wyszogrodzkiej jest Płock ,a po drugiej już nie. Poza tym w tych planach razi mnie tzn strefa "rolnicza". Co jak co , ale chyba nie po to te tereny się włączało do miasta , żeby tam były pola?? Przynajmniej ja jestem tego zdania ... Ale wizja Stuntmana mi się podoba , nie zaprzeczę :-) Swoją drogą myślę , że prędzej czy później się zrealizuje.
        • stuntman Re: Co po podolach 12.09.04, 23:17
          Problem braku miejsca na nowe osiedla pojawił się wraz z budową tego osiedla
          Amabudu, co uświadomiło że potrzebne są nowe tereny na rozbudowę miasta.
          Podolszyce rzeczywiście niedługo będą już "ukończone" i ktoś powininen
          zaprezentować jakieś wizje perspektyw rozwoju miasta w przyszłości. Do tej pory
          to Podolszyce były "futuryzowane" ale teraz są już dniem powszednim i tak
          naprawdę nie wiadomo co dalej. W takim razie należy się chyba zastanowić nad
          rozszerzeniem granic miasta (Gulczewo itp., Maszewo) i przygotowywaniem terenów
          pod budownictwo mieszkaniowe (a wiadomo, że to musi trochę potrwać);
          zabudowywanie w ramach dotychczasowych osiedli nie zawsze jest rozsądnym
          rozwiązaniem. Nadszedł czas na nowoczesne i eleganckie osiedla z jednej strony,
          oraz na "przesiadkę" lokatorów z zapuszczonych budynków z drugiej. Pytanie
          tylko gdzie by to miało być?
          Co do mojej koncepcji to jesteś dużym optymistą skoro uważasz, że moja wizja
          osiedla na wschodnich granicach miasta jest skazana na realizację :) Jak uczy
          doświadczenie ostatnich dwóch lat niczego nie można być w Płocku pewnym, tak
          samo jak sposobu zagospodarowania (o ile w ogóle zostaną) terenów o których
          mówimy. Jeśli powstałaby obwodnica W-Z to teren ten zostałby otoczony arteriami
          komunikacyjnymi, więc chyba dalsze rolnicze wykorzystanie go staje się
          niecelowe. Niemniej mnie samemu pomysł tego osiedla tak się spodobał, że gdybym
          miał takie możliwości to wygenerowałbym sobie wizualizację całej koncepcji :)

          P.S. Dobrze że się chociaż Roman odezwał, bo myślałem że tu nas dwóch zostało...
          • stuntman Re: Co po podolach 31.10.05, 12:28
            > W takim razie należy się chyba zastanowić nad
            > rozszerzeniem granic miasta (Gulczewo)

            Sam sobie odpowiadam ale temat "drgnął", wprawdzie nic konkretnego jednak ten
            pomysł przewija się również w Ratuszu (i bardzo dobrze):

            bip.ump.pl/index.php?show_cat=7WkGP6FL
            • konrad_wp Re: Co po podolach 31.10.05, 19:03
              Cieszy fakt, że ktoś się tym tematem interesuje. Inne miasta planują poszerzać
              swoje granice, czemu Płock ma być gorszy tym bardziej, że tereny o których mowa
              od dawna stanowią praktycznie część miasta. Ale wracając do tematu - odpowiedź
              do tej interpelacji zwala z nóg :/
              • melqiades Re: Co po podolach 01.11.05, 16:54
                Nie sądzę by ewentualny pomysł "wchłonięcia" Gulczewa spodobał się wójtowi
                Słupna. Oprócz oporu z tej strony pozostaje jeszcze "problem" mieszkańców -
                jak sądzę z ich punktu widzenia nie będzie plusów takiego przedsięwzięcia.
                Z infrastruktury miejskiej już korzystają, albo będą korzystać w większym
                zakresie, samo zaś przesunięcie administracyjnych granic Płocka nie zbliży ich
                komunikacyjnie
                do centrum ;) To co może zniechęcać to z kolei prawdopodobna realna podwyżka
                kosztów życia poprzez zwiększenie podatków municypalnych /choć nie mam szczegółowych
                danych porównawczych na ten temat, parafrazując jakże rzeczową odpowiedź na
                interpelację :)
                Tak czy inaczej tereny te pozostają jednym z realnych kierunków ekspansji
                budownictwa mieszkaniowego dla Płocka.
    • fredifre Nowe bloki po drugiej stronie Wisly 15.11.04, 10:51
      Wybiegajac w przyszlosc mozemy zastanowic sie gdzie moga powstac nowe osiedla
      mieszkaniowe choc na Podolszycach jest jeszcze sporo wolnego miejsca jak i w
      centrum zawsze cos sie znajdzie to zakladajac nawet powolny rozwoj budownictwa
      w jakims czasie zrobi sie ciasno hm sa jeszcze tereny pomiedzy Miedzytorzem a
      Podolszycami ale czy w perspektywie drugiej przeprawy sa szanse na powstanie
      nowych osiedli po drugiej stronie wisly ciekaw jestem czy moze sa juz jakies
      plany zagospodarowania przestrzennego owych terenow a moze przeznaczone sa
      tylko pod zabudowe jednopietrowa jedno nie ulega watpliwosci nowi meszkancy sa
      potrzebni drugiej stronie przejezdzajac przez radziwie mam wrazenie ze czas sie
      tam zatrzymal a np "drugie Podolszyce " gdzies w okloicach Gor to naprawde
      bylaby piekna sprawa tuz obok Grabina las mysle ze chetnych by nie brakowalo
      • konrad_wp Re: Nowe bloki po drugiej stronie Wisly 15.11.04, 13:27
        Najważniejszą sprawą poza bezpieczeństwem jest komunikacja. Nikt nie będzie chciał zamieszkać w bloku w Górach jeśli do pracy w centrum będzie jechał długo przez jedyny most. Sytuację poprawi na pewno budowa drugiego mostu dzięki któremu będzie można szybko i wygodnie dostać się np. do centrum handlowego (i rozrywkowego wkrótce też) na Podolszycach np. z Tokar. Tam powinno wkrótce rozwinąć się budownictwo ale raczej jednorodzinne - jakieś willowe osiedla ...
      • plockibus1 Re: Nowe bloki po drugiej stronie Wisly 15.11.04, 13:28
        W 1998r. raz słyszałem o tym, że podobno były lub są plany budowy nowego
        osiedla w skali jak Międzytorze w okolicach Góry - Ciechomice. Ale od razu
        zastrzegano, że ewentualnie o jakiś większych planach można myśleć dopiero jak
        powstanie nowy most. A okolica piękna, las, jeziora, daleko od Orlenu....
        Maszewo jakoś tak już strasznie blisko Orlenu:-(, chociaż się i tak rozrasta.
        • konrad_wp Re: Nowe bloki po drugiej stronie Wisly 15.11.04, 14:04
          Ja już nie wiem o co chodzi z tym Maszewem , kilkoro moich znajomych wraz z rodzinami przeniosło się właśnie tam ... a to przecież rzut beretem od Orlenu. Może działki tanie ?? Swoją drogą ciekawe ile ludzi tam mieszka ...
          • intruder Re: Nowe bloki po drugiej stronie Wisly 15.11.04, 16:27
            Jaki to problem, że blisko Orlenu? Mnie chyba by nie przeszkadzalo. W końcu
            emisja nie jest już tak duża jak przed laty - wskazuje to tablica kolo teatru o
            czym pisal TP niedawno. Dodatkowo jak ktoś pracuje w koncernie oczywiste są
            krótsze i mniej uciążliwe dojazdy.
          • stuntman Re: Nowe bloki po drugiej stronie Wisly 15.11.04, 21:58
            Działki nie za drogie, stosunkowo blisko do centrum, Orlen skreślono z listy
            trucicieli, tereny z perspektywą włączenia do granic administracyjnych miasta,
            generalnie rozwojowe ze względu na PPT (więc raczej się na tym nie straci), w
            dalszej przyszłości dogodny dojazd (obwodnica W-Z, a nawet trzeci most) - to
            chyba są powody dla których ludzie wybierają Maszewo.
            • plock4u Re: Nowe bloki po drugiej stronie Wisly 18.11.04, 17:59
              Jeśli "Orlen" jest taki zdrowy to dlaczego w Płocku jest najwięcej ludzi
              bezpłodnych i chorych na raka w PL??? To, że zmniejszyli emisję nie znaczy że
              jej nie ma. Dlatego dziwię się że ludzie chcą z okien podziwiać dymiące kominy.
              Dziwię się też że wszyscy się pchają na Podole. Co tam tak ciągnie? To że bez
              lornetki można podglądać tysiące ludzi bo okno zagląda w okno na tej blokowej
              pustyni??? Po uruchomieniu nowego mostu Płock przesunie się wreszcie na lewą
              stronę Wisły. Tam są widoki, jeziora i lasy - to jest atut, a nie blok w blok.
              • konrad_wp Re: Nowe bloki po drugiej stronie Wisly 18.11.04, 18:48
                De gustibus non est disputandum :-)

                Ja całe życie mieszkam w blokowiskach i mówiąc szczerze - nie wyobrażam sobie życia w lesie albo w sąsiedztwie pól lub łąk. Sorry - to nie dla mnie. Nie przeczę jednak że ma to swoje uroki i zgadzam się że po oddaniu mostu lewobrzeżny Płock "odżyje" przynajmniej w sensie budownictwa mieszkaniowego - a stamtąd już tylko krok do rozbudowy np. drobnego handlu i usług. A propos: skąd te dane na temat bezpłodności i zachorowań na raka ?? Możesz podać jakieś źródło bo Twoje informacje nieco zmroziły mi krew w żyłach ... :-|
                • stuntman Re: Nowe bloki po drugiej stronie Wisly 20.11.04, 15:05
                  Ja chyba też, jeśli miałbym wybierać, wolałbym mieszkać w wygodnym,
                  nowoczesnym, dwupoziomowym mieszkaniu niż w wolnostojącym domu. Tak już jest,
                  że własny dom to nie tylko przyjemności ale również dodatkowe obowiązki. Poza
                  tym nie sądzę, żeby w ciągu powiedzmy najbliższych 10 lat status mieszkańców
                  Płocka tak się poprawił, żeby wszyscy zaczęli budować sobie wille - zwykłe choć
                  nowoczesne bloki też muszą powstawać równocześnie z osiedlami jednorodzinnymi.
                  Jednak na pytanie "gdzie?" wciąż nie znamy odpowiedzi, mimo że takie prognozy
                  miasto powinno przygotowywać ze sporym wyprzedzeniem.
                  • konrad_wp Re: Nowe bloki po drugiej stronie Wisly 20.11.04, 15:14
                    stuntman napisał:

                    > Poza
                    > tym nie sądzę, żeby w ciągu powiedzmy najbliższych 10 lat status mieszkańców
                    > Płocka tak się poprawił, żeby wszyscy zaczęli budować sobie wille

                    Wszyscy to może nie , ale domków jednorodzinnych (przynajmniej przy trasie na W-wę) buduje się bardzo dużo - po prawej stronie Wyszogrodzkiej powstało wręcz całkiem nowe osiedle i wciąż powstają nowe domki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka