kakq
07.05.08, 07:17
Mam na imię Gosia. Wraz z moim narzeczonym Michalem wychowujemy wspaniałego
psa rasy Syberian Husky. Wabi się Hasan. 23 maja będzie maiał 14 miesięcy.
Jest cudownym grzecznym psiakiem, który uwielbia ruch, zabawę i ciągłe
towarzystwo. Dzieci są jego ulubionymi kompanami do zabawy. Hasan był na
wstępnej tresurze. Potrafi wykonywać podstawowe komendy. Jest psem bardzo
zadbanym, z piękną sierścią ubarwienia czarno-białego. Co do jedzenia to nie
jest wybredny, ale karmiony jest Eukanubą. Psa Kochamy bardzo mocno. Jest On
naszym oczkiem w głowie. Decyzję o jego wzięciu podejmowaliśmy bardzo
roztropnie, gdyż zdajemy sobie sprawę, że jest to rasa psa potrzebująca dużo
przestrzeni, ruchu i przede wszystkim zainteresowania właściciela. Nie
przypuszczalismy jednak, że nasze losy tak się potoczą. Od września narzeczony
zaczyna prace zmianową. Będzie pełnił służby 24 godzinne, a ja niestety
pracuje po 12h także na zmiany. Do tej pory nie mieliśmy problemu, ponieważ
narzeczony pracował po 6 godzin dziennie i tylko przez tyle pies był sam. Nie
przypuszczaliśmy, że bedzie zmuszony do takiej zmiany trybu pracy. W tym
wypadku nie możemy sobie pozwolić aby nasz pupil pozostawał sam w domu na co
najmniej 12 godzin. Była by to dla niego okropna męczarnia zwłaszcza iż jest
psem niezwykle towarzyskim. Nie możemy i nie chcemy pozwolić na to, by członek
naszej rodziny był nieszczęśliwy. Niestety ta sytuacja zmusiła nas do
poszukania dla Hasanka nowego domu. Domu w którym będzie tak kochany jak w
naszym. W domu, gdzie bedzie miał ciągłe towarzystwo i dużo przestrzeni.
Proszę mi wierzyć, że serce mi pęka i łzy napływają do oczu kiedy to piszę,
ale nie mamy wyboru. Najważniejsze jest szczęście Hasanka. Zamieszkujemy w
Szczecinie. Szukaliśmy domu dla Hasana wśród znajomych i najbliższych, ale
nikt nie jest w stanie zapewnić mu warunków w których bedzie naprawdę
szczęśliwy. Najlepiej czuł by się w domku z ogródkiem, gdzie mógłby poświęcać
się zabawie, ale żeby nie był pozostawiony sam sobie aby miał towarzystwo.
Wogóle nie bierzemy pod uwagę osób, które chciały by uwiązać go na sznurku
przy domu. Pieska chcemy oddać wraz z szelkami do biegania, smyczą, kolczatką,
szczotką do czesania i dwiema aluminiowymi miskami, to jego wszystkie rzeczy.
Gdyby miał je przy sobie w nowym domu pewnie czuł by się dużo lepiej. Czy
jesteście w stanie pomóc nam w znalezieniu szczescia dla naszego Hasanka?
Bardzo byśmy chcieli móc poznać ludzi krzórzy chcieli by pokochać naszego
pupila i móc sami wybrać jemu włąściciela, bo my najlepiej wiemy czego on
potrzebuje. Bardzo proszę o kontakt ze mna 517868861 lub 517868860.
zdjęcie
na stronie naszego stowarzyszenia
www.zwierzetawokolnas.pl/