l.george.l
09.09.09, 00:15
Tym razem wywiera nacisk na posłów, twierdząc, że zapłodnienie pozaustrojowe
jest nie do przyjęcia przez katolika. To ewidentny szantaż i stosowanie
niedopuszczalnej presji na posłów RP. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego takie
osoby toleruje się w sferze publicznej. Można mieć jedynie nadzieję, że
poseł-katolik ma własny rozum i nikt mu nie musi podpowiadać jak w tej sprawie
głosować.
www.dziennik.pl/wydarzenia/article441553/Arcybiskup_Katolik_nie_moze_byc_za_in_vitro.html