Dodaj do ulubionych

Gądecki to wyjątkowe nieszczęście dla Poznania

09.09.09, 00:15
Tym razem wywiera nacisk na posłów, twierdząc, że zapłodnienie pozaustrojowe
jest nie do przyjęcia przez katolika. To ewidentny szantaż i stosowanie
niedopuszczalnej presji na posłów RP. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego takie
osoby toleruje się w sferze publicznej. Można mieć jedynie nadzieję, że
poseł-katolik ma własny rozum i nikt mu nie musi podpowiadać jak w tej sprawie
głosować.
www.dziennik.pl/wydarzenia/article441553/Arcybiskup_Katolik_nie_moze_byc_za_in_vitro.html
Obserwuj wątek
    • Gość: x.charles.x Re: george to wyjątkowe nieszczęście dla Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 00:36
      Tym razem wywiera nacisk na posłów, twierdząc, że zapłodnienie pozaustrojowe
      jest do przyjęcia przez katolika. To ewidentny szantaż i stosowanie
      niedopuszczalnej presji na posłów RP. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego takie
      osoby toleruje się w sferze publicznej. Można mieć jedynie nadzieję, że
      poseł-katolik ma własny rozum i nikt mu nie musi podpowiadać jak w tej sprawie
      głosować.
      • kazek100 Re: george to wyjątkowe nieszczęście dla Poznania 10.09.09, 06:39
        Zdradż mi, jak george to robi, bo mam parę spraw do zalobbowania,
        więc może się do niego zwrócę.

        Natomiast jak to robi Gądecki, to akurat juz wiemy.

        Tak więc kolegę poprosimy o wypowiedzi na temat. Np. proszę obronić
        pazerną i nieetyczną postawę Gądeckiego wobec poznańskich szkół albo
        wytłumaczyć, dlaczego nie rozumiem, że posłowie wybierani są przez
        wyborców, a nie episkopat.
      • Gość: hrabia Jan de Fran Re: george to wyjątkowe nieszczęście dla Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 22:08
        ale palant. To tak jakby Polak mia slużyć niemcowi.
        • krystian10 Re: george to wyjątkowe nieszczęście dla Poznania 11.09.09, 22:13
          a co autor miał na myśli ? Czyżby psychiatryk miał dostęp do netu?
    • Gość: KATOLIK Re: Gądecki to wyjątkowe nieszczęście dla Poznani IP: *.icpnet.pl 09.09.09, 22:38
      Każdy katolik przeciwko in Vitro i każdy katoli przeciwko pedalstwu
      i esbecje w Kościele. Czy arcybiskup nie widzi zmierzchu kościoła.To
      co dzieje się na zachodzie stoi u naszych bram. Brak powołań- czym
      spowodowany???. Przebudżcie się ARCYBISKUPIE. Ostatni dzwonek.
      Uśmiechy i zaproszenia POpaprańców na śniadanka to nie metoda!!!
    • Gość: Wojciech Re: Gądecki to wyjątkowe nieszczęście dla Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 19:01
      Georg, Ty o niejakiej demokracji coś słyszał, aa ?

      Deprecjonowanie w tak prostacki sposób innej osoby tylko dlatego, że ma inne
      poglądy - to dopiero komusza dusza.
      • l.george.l Re: Gądecki to wyjątkowe nieszczęście dla Poznani 10.09.09, 19:08
        Nie pomyliły Ci się ustroje? Kościół to feudalizm.
        • Gość: Wojciech Re: Gądecki to wyjątkowe nieszczęście dla Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 19:39
          Feudalizm to niebywały postęp w stosunku do twojej mentalności.

          Świadczy o tym to, że o demokracji naprawdę nie słyszałeś !
          Nie wpadłeś jeszcze na to, że każdy obywatel ma prawo mieć i wyrażać swoje
          poglądy. I że każdy obywatel ma prawo a nawet obowiązek nagabywać posłów bo to
          są tylko jego przedstawiciele. Suwerenem jest naród, lub jak kto woli społeczeństwo.
          • kazek100 Re: Gądecki to wyjątkowe nieszczęście dla Poznani 10.09.09, 20:49
            Masz specyficzne pojęcie o demokracji.

            Przykład - choćby niedoszła ustawa medialna. Jest jakiś tam projekt,
            episkopat żąda jego zmiany, i już jest zmiana.

            Wymień mi inne instytucje społeczne, jakieś stowarzyszenia czy
            cokolwiek, które mogłyby w podobny sposób wpłynąć na losy ustawy.
            Choćby ta ustawa ich dotyczyła (w przeciwieństwie do in vitro, który
            to problem episkopatu akurat nie dotyczy. Jak to moralnie wypowiadac
            się w sprawach, które nie nas dotykają...)

            I co z tego, że sobie na kogoś zagłosujemy? Skoro i tak zadecyduje
            episkopat. Przypomnij sobie rządy SLD w latach 90-tych.
            Demokratycznie wybrany sejm zliberalizował ustawę antyaborcyjną. Ale
            że akurat JP przyjeżdzał, na prośbę episkopatu Trybunał
            Konstytucyjny po prostu "zapomniał" rozwazyć skargi i ustawa
            przepadła. Demokracja pełną gebą.

            A pamiętaj, że Gądecki ma i inne grzechy, i to w działalności
            bezpośrednio w naszym regionie.
          • l.george.l Re: Gądecki to wyjątkowe nieszczęście dla Poznani 10.09.09, 21:59
            Uwzględnianie prawa kościelnego w ustawodawstwie oddala nas od państwa
            świeckiego. Na szczęście pisma biskupów niektórych posłów prowokowały do żartów.
            Ja bym powiedział więcej: miejsce tych listów jest w wychodku, a nie w
            skrzynkach poselskich.
            • Gość: Stan Re: Gądecki to wyjątkowe nieszczęście dla Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 22:58
              i vice versa: miejscem na twoje wypowiedzi jest wychodek. Sam tak zdecydowałeś
    • piter_wlkp Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 10.09.09, 23:20
      przecież posłowie po to właśnie są ,aby na nich naciskać ,
      przekonywać , lobbować itp. Jeśli ktoś nie chce być naciskany przez
      wyborców (do których abp Gądecki również się zalicza) i nie lubi
      czuć presji, to nie powinien być posłem ,nich siedzi w domu w
      kapciach i co najwyżej realizuje polityczne ambicje pisząc na
      forum ;) Wywieranie wpływu przez wyborców na decydentów jest
      normalnym elementem demokracji i jeśli nie przybiera to formy
      jakiejś korupcji w stylu Rywina ,to wszystko jest w porządku
      • kazek100 Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 11.09.09, 08:44
        Nie uważasz, że jest pewna róznica między lobbowaniem a sytuacją, w
        której sejm po prostu wykonuje wolę episkopatu?
        • piter_wlkp Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 11.09.09, 09:44
          Przy obecnym podziale politycznym w Sejmie nie wyobrażam sobie
          takiej sytuacji o której piszesz. W minionym 20-leciu bywały Sejmy
          znacznie bardziej pro-kościelne ,a i tak trudno mówić o jakiejś
          bezpośredniej realizacji woli episkopatu ,skoro wszystkie ustawy
          kojarzone z Kościołem przechodziły z dużym trudem w ogniu krytyki i
          kosztem niemałych kompromisów .Potrzeba naciąganych argumentów żeby
          twierdzić że Sejm podlega episkopatowi. Jeśli jakaś grupa wyborców
          (może to być nawet arcybiskup i jego otoczenie) zgłasza jawne
          żądanie wobec posłów dokładnie tłumacząc o co im chodzi ,to nie ma
          tu żadnego zagrożenia demokracji. Posłowie nie są sami dla
          siebie ,ich rolą jest spełniać oczekiwania wyborców. Znacznie
          groźniejsza jest sytuacja gdy szemrany lobbing odbywa się w zaciszu
          gabinetów ,nikt o nim nie wie ,a jego celem są równie szemrane
          interesy i intersiki
          • Gość: Wojciech Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 10:29
            Może Kazek i Georg przeżywają frustrację że nie są w tym ciemnym interesie, nie
            mają udziału w szemranym lobbingu, który notabene wypełnia 99% polskiego
            lobbingu w ogóle.

            Arcybiskup dał piękny przykład obywatelskiej postawy jak można uczciwie z
            otwartą przyłbicą zabierać głos w ważnej dyskusji.

            Niestety ważne dla Polski dyskusje w ogóle się nie toczą, m.in. dzięki takim
            fanatykom co nie umieją uczciwie dyskutować. Marzy im się totalitarny zamordyzm.
            Prawo głosu tylko dla nich. Nie raz nie dwa dawali tego dowód na tym forum. A
            może to tylko dyżurni ?
            • kazek100 Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 11.09.09, 10:56
              Bardzo podoba mi się Twój sposób myślenia. Jeśli ktoś krytykuje
              okradanie budżetu, to dlatego, że sam nie ma w tym interesu. Jeśli
              ktoś krytykuje nieodpowiedzialnych kierowców, to dlatego, że sam ma
              słaby samochochów. Jesli ktoś krytykuje hałaśliwego sąsiada, to
              dlatego, że sam ma stary i cichy telewizor. Jeśli ktoś krytykuje
              marnowanie pieniędzy z budżetu, to dlatego, że sam przepija pensję.

              Czyli mamy siedzieć cicho i potakiwać. I to właśnie nazywasz uczciwą
              dyskusją?

              Przypomnijmy jednak, że dyskusje we Polsce nie mają miejsca,
              poniewaz KK z nikim nie dyskutuje, tylko żąda. Opisałem wyżej, jak
              padła nowelizacja ustawy antyaborcyjnej za czasów rządów SLD. To
              nazywasz społeczną dyskusją? Nazywasz społeczną dyskusją sposób
              wprowadzenia religii do szkół albo ostatnio wprowadzane - wliczanie
              religii do średniej ocen? Przypomnij mi te dyskusje, bo jako żywo
              faktu dyskusji nie pamiętam...

              A Gądecki? Pisanie o otwartej przyłbicy w sytuacji, gdy jest to po
              prostu człowiek w uprzywilejowanej sytuacji, człowiek poza regułami
              demokracji, to po prostu groteska. Podobnie jak Twoje pisanie o
              zamordyzmie, które jest po prostu brednią. Przypomnij mi prosze
              pomysł jakiejś ustawy, za pomocą której my, ateiści, próbowaliśmy
              czegokolwiek zakazac katolikom - a jażeli takiej nie wymienisz, to
              bądź łaskaw nie zaśmiecać forum ogólnikami i bzdurami.
              • Gość: Wojciech Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 11:13
                A więc tu cię boli, że wy ateiści jesteście w mniejszości i nie możecie
                narzucić swojej woli większości katolickiej.

                Takie stawianie sprawy jest z gruntu nie demokratyczne i przynajmniej pachnie
                zamordyzmem. Trzeba być po prostu otwartym i tolerancyjnym i pogodzić się
                wreszcie z faktem, że większość obywateli to katolicy.

                Tak trudno to pojąć ? Jak to zrozumiesz to życie stanie się lżejsze, zapewniam.
                Tym bardziej, że nie ma o co właściwie walczyć bo w "ateiskości" w zasadzie nie
                ma żadnych obiektywnych wartości.
                • krystian10 Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 11.09.09, 12:00
                  Gość portalu: Wojciech napisał(a):

                  > A więc tu cię boli, że wy ateiści jesteście w mniejszości i nie możecie
                  > narzucić swojej woli większości katolickiej.
                  >

                  Nie przesadzałbym z tą "większością katolicką", przeszło 80% społeczeństwa jest
                  za zapłodnieniem pozaustrojowym, więc Gadecki wypowiada się w imieniu
                  mniejszości ciemnogrodzkiej.
                  • l.george.l Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 11.09.09, 12:17
                    krystian10 napisał:

                    [...]
                    > Nie przesadzałbym z tą "większością katolicką", przeszło 80% społeczeństwa
                    jest za zapłodnieniem pozaustrojowym [...]

                    I nic dziwnego, bo problemy z płodnością są zjawiskiem powszechnym. Mówi się
                    tylko o in vitro, ale należy pamiętać, że kler przeciwny jest także inseminacji.
                    Penalizacja jakiekolwiek elementu z zakresu leczenia niepłodności spowoduje, że
                    ta gałąź medycyny w Polsce zupełnie padnie i pozostaną tylko czary mary i
                    oglądanie śluzu na majtkach. Zobaczymy co się stało z badaniami prenatalnymi.
                    • krystian10 Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 11.09.09, 12:21
                      Prawdą też jest to, że kleru to nie dotyczy, przeważnie mają swoje dzieci i nie
                      przejmują się innymi.
                • kazek100 Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 11.09.09, 13:29
                  Gość portalu: Wojciech napisał(a):

                  > A więc tu cię boli, że wy ateiści jesteście w mniejszości i nie
                  możecie
                  > narzucić swojej woli większości katolickiej.

                  Ty przeczytałes mój post? Bo piszesz o czyms zupełnie innym, niz ja
                  pod Twoim adresem... Ja tu już na tym forum spotykałem kilku takich,
                  którzy bronili swych wizji sprowadzając dyskusje do absurdu, ale to
                  jest niestety niczym innym, jak zaśmiecaniem forum.

                  Nie oceniaj mojego ateizmu, bo nic o nim nie wiesz. Swoim sumieniem
                  się zajmij. Powiem Ci tylko, że moja zona jest katoliczką, a poglądy
                  ma zupełnie inne niż Ty i też jest zniesmaczona postawą Kurii
                  poznańskiej. Podobnie jak bardzo wielu znanych mi katolików, którzy
                  także nie chcą, by Kościół zamykał szkoły i decydował o
                  prawodawstwie.

                  Juz parokrotnie pytałem i nigdy nie otrzymałem odpowiedzi. Czy
                  jezeli kiedys znów wybory wygra beapelacyjnie sld, jak t się już
                  kiedyś zdarzyło, bez problemu zaakceptujesz fakt całkowitej
                  dopuszczalności aborcji i likwidację religii w szkołach? Mam
                  nadzieję, że bęziesz konswkwentny i odpowiedź brzmi - TAK.
                  • piter_wlkp OBłudna DWulicowość 11.09.09, 21:54
                    Nie lubię nikomu włazić w życie prywatne ,ale skoro sam byłeś
                    uprzejmy pochwalić się żoną katoliczką ,to interesujące jest czy
                    sakrament małżeństwa zawierałeś w tak nielubianym prez Ciebie
                    Kościele ,czy jednak okazałeś twardość ducha i pomimo wyznawanej
                    wiary Twojej małżonki, zdecydowałeś się tylko na cywilny. Jako że
                    jest to kwestia mocno osobista ,to nie oczekuję od Ciebie że
                    będziesz się o tym rozpisywał na forum. Ale jak przystało na
                    człowieka myślącego pewnie stać Cię na refleksję dlaczego tak wielu
                    ludzi obnoszących się ze swoją wrogością do Kościoła ,kiedyś było
                    ochrzczona ,bierzmowana ,co więcej brali kościelne śluby i nawet
                    chrzczili swoje dzieci. Nie znam w swoim otoczeniu ani jednego
                    antyklerykała którego odwaga byłaby tak wielka żeby dokonać
                    oficjalnej apostazji. Wszyscy oni ostro jazgoczą na Kościół ,a po
                    cichu starają się nie zrywać ostatecznych więzi ,bo może się to w
                    życiu jeszcze przydać. Podsumowując większość antyklerykałów
                    prezentuje OBŁUDNĄ DWULICOWOŚĆ. Życzę owocnych przemyśleń
                    • kazek100 Re: OBłudna DWulicowość 11.09.09, 23:01
                      Bracie, nie bardzo jest ważne, co lubisz, a czego nie lubisz, bo i
                      tak wlazłeś w sprawy prywatne. Byłbym zaszokowany, ale znam to już
                      na pamięć. Ludzie od "ideolo" nie mają argumentów merytorycznych,
                      więc nigdy nie odpowiadakj na pytania, choć sami pytają, a gdy się
                      nie da tego ukryć, wyjeżdżają z prywatną arogancją...

                      Nic Ci do tego, ale jak już musisz wiedziec, to ja mam tzw. ślub
                      jednostronny. Wiesz, o co chodzi. Aby móc go przeprowadzić, jechałem
                      500 km na wschód od Poznania, do dziury, w której nigdy wcześniej
                      nie byłem, bo co prawda Wasze prawo kanoniczne takowy dopuszcza, ale
                      w Poznaniu była bardziej zatęchła atmosfera, niż na wyśmiewanej
                      tu "scianie wschodniej". Było bardzo miło, mocno się upiłem z
                      udzielającym ślubu księdzem (oczywiście po). Facet nie dał się nie
                      lubić, a że było to w drugiej części kraju, więc wychodziłoby
                      statystycznie, że w Polsce jest dwóch sympatycznych księży. Dobra,
                      prezesadzam ;-))

                      Ja ci powiem dlaczego większość kudzi zniesmaczonych postawą KK (tak
                      bym to nazywał) kiedyś była ochrzczona. Bo mieli wtedy 2 miesiące i
                      nic do powiedzenia. Powiem Ci też, dlaczego tak wielu z nich bierze
                      śluby kościelne. Bo są ładniejsze niż cywilne a poza tym chcą mieć
                      święty (swięty!) spokój, co nie jest takie głupie ;-))

                      Antyklerykała również ani jednego nie znam. Osób, który wysłały
                      pisma w sprawie apostacji znam kilka, nie wiem, czy zakończyły
                      sprawę, bo to ich prywatna sprawa i nie pytałem.
                      • l.george.l Re: OBłudna DWulicowość 11.09.09, 23:34
                        kazek100 napisał:
                        [...]
                        > ja mam tzw. ślub jednostronny. Wiesz, o co chodzi. Aby móc go przeprowadzić,
                        jechałem 500 km na wschód od Poznania, do dziury, w której nigdy wcześniej nie
                        byłem, [...]

                        Do przeprowadzenia takiego ślubu nie wystarczy miły ksiądz, potrzebna jest zgoda
                        biskupa, o którą występuje się drogą służbową za pośrednictwem proboszcza.
                        • kazek100 Re: OBłudna DWulicowość 12.09.09, 07:33
                          Nawet o tym nie wiedziałem.

                          • l.george.l Re: OBłudna DWulicowość 12.09.09, 15:20
                            kazek100 napisał:

                            > Nawet o tym nie wiedziałem.
                            [...]

                            Może Twój ślub jest nieważny. Tobie to wisi, ale bez biskupiej dyspensy Twoja
                            żona żyje w grzechu. Intuicja mi podpowiada, że jesteś tego wart.
                            • Gość: Wojciech Re: OBłudna DWulicowość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 15:59
                              Może żonie też wisi bo jest wierząca tylko z nazwy i obyczaju. Coś w rodzaju
                              "ale-katolika", co to na każde nauczanie Kościoła się zgadza ale ...itd.
                              A biedny Kazek myśli, że dzięki wierzącej żonie jest specem od spraw
                              kościelnych, hehe.
                              • kazek100 Re: OBłudna DWulicowość 13.09.09, 13:32
                                Dzięki mojej żonie mam udane życie i nie muszę za pomocą chamstwa
                                wylewać frustracji na forum. Rozejrzy się wokół siebie, może też
                                trafisz na kogoś wartościowego.

                                Inna rzecz - ja co prawda nie widzę przełożenia między udanym
                                życiem, a tym, jakiego wyznania jest moja żona, ale jak ja
                                obserwuję, to widzę jedną z tych osób, z których religia wydobywa
                                lepsze cechy - altruizm, zrozumienie etc etc. Znam takich całkiem
                                sporo, co potwierdza, że w planie prywatnym religia oddziaływuje na
                                niektórych ludzi twórczo. Gorzej jest w planie społecznym - nic
                                chyba tak nie dzieli ludzi. A jeszcze wyznaniem "opiekuję sę" ludzie
                                zakłamani i pozbawieni jakiegokolwiek zrozumienia dla innych ludzi -
                                robi sie kiepsko.

                                Acha - jesli chcesz pisac bzdury, to przynajmniej nie powtarzaj w
                                kółko tych samych. Nigdy nie twierdziłem, że cokolwiek wiem o
                                sprawach kościelnych. Ja tylko i wyłącznie chcę miec spokój od tej
                                ideologii i nie chce KK utrzymywać. Nic więcej mnie nie obchodzi,
                                nie dyskutuję na temat liturgii, kalendarza świąt, interpretacji
                                encyklik etc etc. Prawda?
                      • piter_wlkp Re: OBłudna DWulicowość 11.09.09, 23:49
                        Jeśli tak to załatwiłeś to gratuluję Ci wytrwałości w przekonaniach.
                        Nie każdy niewierzący jest tak uczciwy w swoim postępowaniu ,a już
                        na pewno nie ci którzy dla świetego spokoju ślubują przed
                        ołtarzem ,albo chrzczą dzieci tylko dlatego bo to ładnie wygląda.
                        Wcześniej musieli przed księdzem oznajmić że wyznają wiarę katolicką
                        itp - taki jakby delikatny dysonans wobec wyznawanych przekonań , no
                        nie ? nazywam to po prostu OBŁUDĄ I DWULICOWOŚCIĄ . Być może w
                        odpowiedzi zbluzgasz mnie od "ideolo" i coś tam jeszcze ,mało mnie
                        to obchodzi , życzę Ci udanego pożycia małżeńskiego
                        • l.george.l Re: OBłudna DWulicowość 11.09.09, 23:58
                          piter_wlkp napisał:
                          [...]
                          > Nie każdy niewierzący jest tak uczciwy w swoim postępowaniu ,a już
                          > na pewno nie ci którzy dla świetego spokoju ślubują przed
                          > ołtarzem [...]

                          Nie każdy może wie o ślubach jednostronnych. Nie jest to wiedza powszechna. Poza
                          tym nie masz podstaw, by kwestionować uczciwość niewierzących, bo nie wiesz, ile
                          takich ślubów się odbywa. Ceremonia może niczym się nie różnić. Niewierzący
                          decyduje, czy będzie coś mówić, czy nie. Poza księdzem nikt nie musi, a nawet
                          nie powinien wiedzieć, że w ceremonii bierze udział ateista.
                          • kazek100 Re: OBłudna DWulicowość 12.09.09, 07:35
                            E, to jednak słychać, bo ateista nie wypowiada tych religijnych
                            formułek. W moim przypadku było naprawdę przezabawnie, bo facet
                            wyjechałem z czymś tam pod moim adresem, zreflektowal się w trakcie
                            i przepraszał. Nieźle komiczna sytuacja, gdy ksiądz przed ołtarzem
                            przeprasza za religijną formułkę, ubawiłem sie. Ale generalnie było
                            bardzo miło.
                            • Gość: Wojciech Re: OBłudna DWulicowość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 19:32
                              było naprawdę przezabawnie
                              A to ciekawe
                              Ksiądz zwany "facetem" w porę się zreflektował i przepraszał, no bo jakże to
                              wymagać od ateisty by wypowiedział publicznie formułę ślubowania dozgonnej
                              miłości swojej wybranej (kobieta też człowiek). On z góry zakłada nietrwałość
                              tej miłości, a przed ołtarz idzie tak dla jaj. Więc ogólnie było przemiło i
                              przezabawnie hahaha. Boki zrywać
                              • kazek100 Re: OBłudna DWulicowość 14.09.09, 20:23
                                Czy Ciebie naprawdę w szkole nie nauczono, by dyskutować z
                                adwersarzem a nie tym, co sobie o nim wyobrażasz? zaczynam się
                                domyślać, skąd w Tobie tyle jadu...

                                Ksiądz przepraszał, bo do mnie, ateisty, wyjechał z religijną
                                formułką "w imię ojca...". Czyli facet zachował się z klasą.
                                Formułkę ślubowania dozgonnej miłości wypowiedziałem z przyjemnością
                                i szczerze.

                                Tak więc OK, próbowałeś mnie obrazić (wiadomo, ateista to zdradza,
                                bije i pije). A wyszło jak zwykle - skompromitowałeś swój sposób
                                myślenia. Przykro mi tez to mówić kolego, ale to jest tylko forum, a
                                nie uniwersytet, dla mnie ksiądz to zwykły facet, w tym wypadku
                                akurat całkiem sympatyczny. Acha - to on się roześmiał. Ja mimo
                                wszystko trzymałem fason ;-))
                                • Gość: Wojciech Re: OBłudna DWulicowość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 20:40
                                  Więc w końcu ślubowałeś czy nie, bo obie twoje relacje całkiem się różnią,
                                  pokrętne to wszystko jak zwykle u Ciebie.

                                  Nazywanie księdza "facetem" to nawet w ustach niewierzącego kompromitacja,
                                  obnażająca brak kultury

                                  • krystian10 Re: OBłudna DWulicowość 14.09.09, 20:53
                                    Czytaj ze zrozumieniem, a będziesz wiedział, oczywiście jeżeli potrafisz.
                                    A ksiądz to taki sam facet jak ja lub Ty, chyba, że wolisz ich nazywać w inny
                                    sposób.
                                  • kazek100 Re: OBłudna DWulicowość 15.09.09, 09:02
                                    Gość portalu: Wojciech napisał(a):

                                    > Więc w końcu ślubowałeś czy nie, bo obie twoje relacje całkiem się
                                    różnią,
                                    > pokrętne to wszystko jak zwykle u Ciebie.

                                    Moje obie relacje nie różnią się niczym, tylko Ty albo nie umiesz
                                    czytać ze zrozumieniem, albo po prostu czytasz poprzez swoje ideolo
                                    i po prostu w rozmówcy musisz widzieć zło. "jak zwykle u Ciebie" ;-))
                                    Tymczasem sprawa jest bardzo prosta. Slubowałem, ale bez
                                    wypowiadania religijnych formułek, jak każdy, kto jest w takiej
                                    sytuacji (że przystępuje do slubu konkordatowego jako ateista). I to
                                    właśnie już dwukrotnie napisałem.

                                    >
                                    > Nazywanie księdza "facetem" to nawet w ustach niewierzącego
                                    kompromitacja,
                                    > obnażająca brak kultury

                                    Naprawdę nie wiem, co jest niekulturalnego w wypowiedzi "sympatyczny
                                    facet". Ty być może jesteś nauczony, by mówiąc słowo "ksiądz" padać
                                    od razu na kolana, dla mnie to jednak zwykły czlowiek, zwykła
                                    funkcja. Jednych szanuję, innych nie.
                        • kazek100 Re: OBłudna DWulicowość 12.09.09, 07:32
                          Zupełnie nie wiem, dlaczego miałbym Cię "zbluzgać" skoro dla mnie to
                          też jest obłuda i dwulicowość. Choc może patrzę na problem mniej
                          rygorystycznie.

                          Niektórzy ludzie po prostu chcą życ normialnie, a żyć normalnie
                          mozna tylko w normalnych warunkach. Sytuacja, w której spiskopat
                          stoi ponad wszelką władzą ustawodawczą, normalna nie jest. A my
                          Polacy mamy doskonale wyrobiony mechanizm wzruszania ramionami,
                          dopasowywania sie do idiotycznej rzeczywistości i dalej robienia
                          swego. Już tu pisałem - co z tego, że mamy restrykcyjna ustawę
                          antyaborcyjna i co z tego, że sporo Polek oficjalnie głosi kościelny
                          pogląd w tej materii? Co roku kilkadziesiąt tysięcy dokonuje aborcji
                          w Anglii i nie traci czasu na dyskusje z proboszczem. Wcale aż tak
                          bardzo mi się to nie podoba, wolałbym antykoncepcję i naukę o życiu
                          seksualnym człowieka w szkole, ale skoro zyjemy w nienormalnym
                          otoczeniu?

                          No i już parokrotnie zadawałem na tym forum takie akademickie
                          pytanie, na które nigdy nie uzyskałem odpowiedzi - kto tu postępuje
                          bardziej obłędnie? Ktoś, kto przystępuje do sakramentu, w który nie
                          wierzy (niech się babcia cieszy), czy ksiądz, który świadomie
                          udziela sakramentu niewierzącym?
                      • Gość: x.charles.x Re: OBłudna DWulicowość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 00:20
                        Kazek napisał: "... my, ateiści, próbowaliśmy ..."

                        Wojciech odpowiedział: "... w "ateiskości" w zasadzie nie ma żadnych
                        obiektywnych wartości."

                        Na co Kazek ze złością odparł: "... Nie oceniaj mojego ateizmu, bo nic o nim nie
                        wiesz."
                        Tu trzeba dodać, że to było wszystko (1 zdanie) co Kazek miał do powiedzenia na
                        temat swojego ateizmu. Nie podał żadnego merytorycznego argumentu na obronę swej
                        "ateiskości" ocenionej przez Wojciecha jako bezwartościowa.

                        W innym miejscu Kazek ogłosił: "... Ludzie od "ideolo" nie mają argumentów
                        merytorycznych ..."

                        WNIOSEK: Kazek to człowiek "ideolo".
                        • kazek100 Re: OBłudna DWulicowość 12.09.09, 07:39
                          Mój bracie, a dlaczego niby miałem w ogóle dyskutować na temat
                          swojego ateizmu? Nic nie wiem na temat jakiejkolwiek wartości
                          Twojego katolicyzmu i szczerze mówiąc - nało mnie ten temat
                          interesuje. Twoje zycie, Twój świat, szanuję, a Ty szanuj mój. Takie
                          trudne?

                          Bo w tym wątku zupełnie o czym innym mówimy. Tradycyjnie prosze, aby
                          trzymac sie tematu, a mojej skromnej osobie dać święty spokój. I tak
                          wyżej opisałem pewną swą prywatną przygodę, ale zakamarki mojej
                          cienej ateistycznej duszy proponuję zostawić w spokoju.
                          • Gość: x.charles.x Re: OBłudna DWulicowość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 13:24
                            Tematem wątku jest atak na Arcybiskupa Gądeckiego za to że jako obywatel i głowa
                            poznańskiego Kościoła reprezentując 1,5 mln wiernych, wypowiedział publicznie
                            swoją opinię na temat b. ważnych spraw obywatelskich, które ma regulować ustawa
                            obecnie procedowana przez Sejm.
                            Jest to rzecz w demokracji całkiem normalna, niewinna, społecznie pożądana. Więc
                            tylko idiota mógłby taką postawę atakować.

                            Wstępnie zakładając, że Georg jednak idiotą tak całkiem nie jest, to dochodzimy
                            do konkluzji, że tematem tego wątku jest coś innego, o coś innego tutaj chodzi.
                            Z dalszych wypowiedzi Georga jak i Kazka wynika, że atak nastąpił w wyniku
                            fanatycznego przekonania wyżej wymienionych, że społecznie niepożądane jest
                            wypowiadanie się w sprawach publicznych (wręcz jest to skandalem !) z pozycji
                            wartości chrześcijańskich, bo są one złe. Należy się wypowiadać wyłącznie z
                            pozycji ateistycznych (cokolwiek miałoby to znaczyć), bo wyłącznie one są dobre.
                            Zatem właściwym tematem tego wątku jest nie sama wypowiedź Arcybiskupa (bo to
                            byłby zarzut idiotyczny), lecz wyższość wiary ateistycznej nad chrześcijaństwem.
                            Na marginesie dodam, że wykryć właściwy temat wątków zakładanych przez Georga
                            nie jest czasem tak łatwo, jako że stosuje on pokrętne techniki prowokacji i
                            zaciemniania. Udając niewinnego i skromnego atakuje rzeczy dobre, pod pozorem
                            ataku na zło. Tak jest i w tym przypadku.

                            No, ale wracając to tematu wątku: wyższość ateizmu nad chrześcijaństwem.
                            Uczciwy dyskutant przedstawia swoje racje, dlaczego uważa, że jedno lub drugie
                            jest wartościowe lub jedno lub drugie jest złe.
                            O ile zasady Ewangelii są powszechnie znane (nawet dla niewierzących) i
                            powszechnie stosowane i akceptowane w naszym życiu osobistym i społecznym, o
                            tyle wartości ateistyczne i co pozytywnego mogłoby z nich dla nas wynikać (gdyby
                            je siłą wszystkim narzucić) - tego nie wiemy. Historyczne doświadczenia w
                            zakresie publicznego stosowania ateizmu są wyłącznie i skrajnie złe ! Ale może
                            Georg i Kazek chcą wypromować jakiś nowy rodzaj ateizmu, tym razem dobry ? Któż
                            to wie ? Kto pozna tajniki ludzkiej duszy ?

                            W ogóle z ateizmem jest kłopot, bo to jest jakiś wyjątek, aberracja. Tak mówią
                            nauki socjologiczne, historyczne i antropologiczne. Wszystkie one dowodzą, że
                            człowiek ma naturę religijną. Skąd więc ten chwilowy bunt w człowieku polegający
                            na siłowej areligijności (która de facto w skrajnym przypadku staje się nową
                            religią).
                            Więc to wszystko może być bardzo interesujące. Moglibyśmy przy okazji, jeśli już
                            poświęcamy swój czas, czegoś nowego się dowiedzieć o ludzkich motywacjach,
                            przyczynach takich a nie innych przekonań i zachowań, nawet tych najgłębiej
                            skrywanych. Bo przyznaM, że przekonania i zachowania Georga i Kazka są dla mnie
                            dziwne i podejrzane. Bardzo rzadko się z nimi zgadzam, choć i to się zdarza.

                            No ale nie doczekałem się, trochę się zawiodłem.
                            W moim poprzednim wpisie udowodniłem, że Kazek unika jak ognia określenia na
                            jakiej podstawie jest przekonany o wyższości ateizmu nad chrześcijaństwem.
                            A to w końcu jest tematem tego wątku !
                            Pomimo tego wciąż atakuje, atakuje, atakuje... ale robi takie nie męskie uniki,
                            że na jego ataki nie da się uczciwie i rzeczowo odpowiedzieć.

                            WNIOSEK KOŃCOWY: Kazek jest nieuczciwy w dyskusji. Szczerze jednak wierzę, że
                            się poprawi i będzie rozsądnie formułował swoje myśli, a przede wszystkim UCZCIWIE !
                            • krystian10 Re: OBłudna DWulicowość 12.09.09, 13:48
                              Gość portalu: x.charles.x napisał(a):

                              > Tematem wątku jest atak na Arcybiskupa Gądeckiego za to że jako obywatel i głow
                              > apoznańskiego Kościoła reprezentując 1,5 mln wiernych, wypowiedział
                              publicznieswoją opinię na temat b. ważnych spraw obywatelskich, które ma
                              regulować ustawa
                              > obecnie procedowana przez Sejm.

                              Żeby móc napisać takie bzdury trzeba być chyba księdzem, przecież on nikogo
                              poza sobą nie reprezentuje. Ja go nie wybierałem i nie życzę sobie żeby mnie w
                              czymkolwiek reprezentował. Chyba coś Ci się porobiło żeby pisać takie głupoty.
                              Jeżeli 80% społeczeństwa akceptuje zapłodnienie pozaustrojowe to on co najwyżej
                              może reprezentować tą garstkę, która nie widzi nic spoza księżej sukienki.
                            • kazek100 Re: OBłudna DWulicowość 13.09.09, 13:41
                              Tematem tego wątku jest to, że Gądecki oprócz głosu w wyborach ma
                              tez głos dodatkowy - którego pozbawiona jest jakokolwiek inna
                              instytucja społeczna, jakiekolwiek stowarzyszenie.

                              I to, że jest człowiekiem wątpliwemj moralności, o czym świadczą
                              kolejne próby zamykania szkół, byle tylko wzbogacic kościelny
                              majątek.

                              Ciekawe, że gdy zebrano 700 tys. podpisów w sprawie refenrendum
                              aborcyjnego, sejm głoem społecznym sie nie przejął. Ciekawe, że
                              zdecydowana większośc społeczeństwa popiera legalnośc i refundowanie
                              in vitro, tymczasem dla władz ustawowodawczych wazniejszy jest głos
                              episkopatu.

                              I niestety bardzo źle świadczy o Tobie wmawianie nam słów, których
                              nigdy nie napiusalismy. Niemam nic przeciwko temu, by hierarcha się
                              wypowiadał. Ale tylko wtedy, gdy inne siły społeczne będą miały w
                              podobny sposób prawo głosu i sejm tak samo będzie je brał pod uwagę.

                              Podałem konkretne przykłady niedemokratycznych praktyk przy
                              wprowadzaniu róznych kościelnych projektóe. Nie odniosłes się do
                              tego nijak. Zamiast tego koniecznie chcesz dyskutowac na temat
                              jakiejś poetyckiej wiekszej wartości katolicymu nad ateizmem, mimo
                              tego, że juz Ci pisałem - nie mam na to ochoty, więc musisz znaleźć
                              sobie inego rozmówcę. Dla mnie - miej sobie wartości, jakie chcesz,
                              ważne jest to, jak w zyciu postępujesz.

                              Mozna by oczywiście gadac godzinami - o tym, ile wojen religijnych
                              przyniosło krew Euripie, i jak liberalna Europa zyje w pokoje od
                              kilkudziesięciu lat - ale zrozum - ja o tym pisac nie chcę. Chocby z
                              tego powodu, że to jest temat zbyt szeroki na forum i że nie ma nic
                              wspólnego z tematem wątku.
                            • kazek100 Re: OBłudna DWulicowość 13.09.09, 13:45
                              > W moim poprzednim wpisie udowodniłem, że Kazek unika jak ognia
                              określenia na
                              > jakiej podstawie jest przekonany o wyższości ateizmu nad
                              chrześcijaństwem.
                              > A to w końcu jest tematem tego wątku !
                              > Pomimo tego wciąż atakuje, atakuje, atakuje... ale robi takie nie
                              męskie uniki,
                              > że na jego ataki nie da się uczciwie i rzeczowo odpowiedzieć.

                              żeby skrócić:

                              1. tematem tego wątku nie jest wyższośc katolicyzmu nad ateizmem ani
                              na odwrót.
                              2. Atakuję postawe konkretnego człowieka, a nie jakiejs ogólniki,
                              które z uporem maniaka tu wypisujesz;
                              3. Zanim nastepnym razem zarzucisz komukolwiek nieuczciwośc,
                              odpowiedz na jego pytania i zarzuty. na razie bowiem sam postepujesz
                              najbardziej nieuczciwie.
                              4. Zwracam uwagę, że dyskusja typu "ty jestes niedobry" , "nie, to
                              ty jestes niedobry" to poziom piaskownicy.
              • piter_wlkp Dopowiem tylko że 11.09.09, 11:42
                krytyka złych zjawisk jest rzeczą słuszną i potrzebną ,również w
                odniesieniu do KK. W krytyce jednak trzeba kierować się prawdą ,a
                nie pół-prawdą lub ćwierć-prawdą. Jest różnica między rzeczową
                krytyką ,a waleniem na oślep . Czytam posty Twoje i Georga z uwagą i
                nie ukrywam że znajduję tam również ciekawe wartościowe
                informacje ,szkoda tylko że często tracicie ostrość widzenia
                przywalając jak popadnie ,tylko dlatego że sprawa dotyczy KK
                • kazek100 Re: Dopowiem tylko że 11.09.09, 13:33
                  przykłady, kolego, przykłady.
            • l.george.l Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 11.09.09, 12:10
              Gość portalu: Wojciech napisał(a):

              [...]
              > Arcybiskup dał piękny przykład obywatelskiej postawy jak można uczciwie z
              otwartą przyłbicą zabierać głos w ważnej dyskusji.
              [...]

              Niestety, nie był to ani piękny przykład, ani obywatelska postawa, to był
              szantaż. Jesteś katolikiem - masz głosować tak jak my ci mówimy. Pojawia się
              zasadnicze pytanie: dlaczego prawo kościelne ma obowiązywać wszystkich?
              • Gość: Wojciech Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 13:08
                Publiczne bezpodstawne oskarżenie drugiej osoby o szantaż. To Twoja kolejna
                wypowiedź warta prokuratora.
                Na tym kolejnym przykładzie widać czego moglibyśmy się spodziewać gdyby ludzie
                pokroju Georga dorwali się do władzy, do czego usilnie dążą. Ja to słusznie
                nazwałem zamordyzmem. Zakneblować usta inaczej myślącym. Nieznani sprawcy już
                nieraz zaznaczyli się w naszej historii.
                • drhuckenbush Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 11.09.09, 13:28
                  A potem Katyn II z ksiezmi na celowniku.
                • l.george.l Re: Co to znaczy "nacisk na posłów" ? 11.09.09, 19:27
                  Gość portalu: Wojciech napisał(a):

                  > szantaż. [...]

                  Pamiętasz sprawę nastolatki z Lublina, która miała zgodę na dokonanie aborcji, a
                  kler i jego cywilne przydupasy robiły wszystko, by do zabiegu (zgodnego z
                  prawem) nie dopuścić? Przy tej okazji było wyraźnie widać, do jakich podłości
                  gotowy jest kler.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka