Dodaj do ulubionych

Za biedni na bankructwo

19.10.09, 03:19
Co za bzdura z ta spolka z o.o.!!!!! Prawo upadlosciowe mowi o
odpowiedzialnosci wspolnika oraz czlonkow zarzadu za dlugi spolki w razie jej
niewyplacalnosci majatkiem osobistym, a koszty postepowania upadlosciowego ida
w setki tysiecy. Radze sie doksztalcic odrobine!!!
Obserwuj wątek
    • maruda.r Za biedni na bankructwo 19.10.09, 03:31

      "Ale by założyć "spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością" też wystarczy kilka
      tysięcy złotych. I można ją zadłużać bez umiaru, bo ta "ograniczona
      odpowiedzialność" uwalnia spółkowiczów od strachu, że ktoś im zabierze
      prywatne mieszkanie, jacht albo wysokiej klasy samochód."

      *****************************

      Nie da się jej zadłużać bez umiaru, bo podpadnie pod warunek niewypłacalności.

      Spowodowany nieudolnością posłów, dramat rodziny Jachymskich jest
      wystarczająco czytelny bez komentarza "z kapelusza" Marcina Kąckiego.

      • 123456ag Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 08:35

        >
        > Nie da się jej zadłużać bez umiaru, bo podpadnie pod warunek niewypłacalności.
        >
        > Spowodowany nieudolnością posłów, dramat rodziny Jachymskich jest
        > wystarczająco czytelny bez komentarza "z kapelusza" Marcina Kąckiego.
        >
        Zgadzam się całkowicie, ale z jedną wątpliwością: czy ze strony posłów to
        "nieudolność" czy zła wola. Czy nikt w końcu nie zapyta dla kogo jest prawo,
        jeżeli nie dotyczy ludzi ubogich?! I jak to się ma do podstawowych zasad
        konstytucyjnych.
        • maruda.r Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 09:31
          123456ag napisał:

          > Zgadzam się całkowicie, ale z jedną wątpliwością: czy ze strony posłów to
          > "nieudolność" czy zła wola.

          *******************************

          Hmmm, nad Twoim pytaniem warto się zastanowić. Sądzę, że winne szkód są m.in.
          media, które zbytnio rozwodzą się nad ideą przewodnią nowego prawa, nie
          zastanawiając się nad procedurą. Było sporo artykułów, ale tej istotnej
          przeszkody przeszła bokiem.

          Inną sprawą jest faktyczna zła wola ustawodawcy, który najwyraźniej nie chce, by
          nowe prawo pomagało rzeczywiście dotkniętym przez los, a premiuje tych, którzy
          przy swej szaleńczej rozrzutności przez czysty przypadek zostawili sobie trochę
          kasy na proces upadłościowy.

          Faktycznie, trudno mówić o nieudolności posłów, skoro sprawa wygląda identycznie
          w przypadku ustawy antykryzysowej - dedykowanej wyłącznie tym, których kryzys
          nie dotknął.

          • Gość: Krzysztof Re: Za biedni na bankructwo IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.10.09, 10:14
            Do ustawy o upadłości konsumenckiej "żywcem" przeniesiono zasady z
            upadłości podmiotów gospodarczych. Tam też gdy brak jest środków nie
            ogłasza sie upadłości a wniosk zostaje oddalony. Tylko wtedy jest to
            przesłanką do ścigania zarządu, gdy mamy do czynienia ze sp. z o.o.
            • Gość: miu Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: *.acn.waw.pl 19.10.09, 10:33
              Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! To dlaczego placili za
              leczenie? Co sie dzieje z Polska, ze ludzie musza placic za
              leczenie mimo ze sa ubezpieczeni, mimo ze cale zycie placili
              skaldki.
              To jest Europa czy panstwo Trzeciego Swiata????????!!!!!
              • Gość: kar Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 11:28
                Ubezpieczenie nie obejmuje kosztów leków i kosztów dojazdu do szpitala.
                • sokolasty Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! 19.10.09, 12:41
                  Ani wziątek...
                  • Gość: lekarz Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: *.jmdi.pl 20.10.09, 08:52
                    > Ani wziątek...

                    skoro dali łapówkę, popełnili przestępstwo (jeżeli to prawda a nie tylko
                    gadanie). Jeżeli popełnili przestępstwo - powinna się tym zająć prokuratura.
                    Jeżeli natomiast tak nie było i ta "łapówka dla lekarza" to tylko pomówienie, na
                    miejscu tego lekarza odmówiłbym dalszego leczenia tego pacjenta zgodnie z Art
                    38. Ustawy o zawodzie lekarza
              • sekwana2005 Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? 19.10.09, 12:05
                Moja rodzina jest ubezpieczona. Wiosną zeszłego roku "darmowy"
                lekarz powiedział że ma w d... że następnego dnia będą wyniki badań
                które zlecił, bo zaczyna wakacje i mogę jesienią zapytać
                rejestrację, jaki termin dla mnie znajdą u niego, bo raz na tydzieć
                2 godziny w przychodni przyjmuje.
                Za prywatnie robione tomografię, rezonanse, operację, leki, zabiegi
                rehabilitacyjne jestem między innymi u syna zadłużony. Te same
                zabiegi mogliby robić obok mojego domu, ale w lipcu mi powiedziano,
                iż jak przyjdę ze skierowaniem w Nowy Rok ustawić się w kolejce, to
                ich specjalista oceni, czy jeszcze żyję i wyśle mnie ew. do
                nastepnej kolejki, na zapisy na zabiegi...
                Ja łapówki złotówki nie dałem, bo nie umiem.
                Jeśli kończą mi się leki a specjalista mi mówi bym o następną
                receptę prosił tą lekarkę, która go do niego skierowała, kupuję
                namiastkę w aptece, pełnopłatną.
                Rodziny chorych osób i osoby chore, dowiadując się z latami mają
                czekać na operację - są gotowe do wszystkiego. Stąd rynek w
                niektórych krajach na narządy po ofiarach egzekucji - a nawet z
                porwanych dzieci...
                Zadłuzanie się w tej sytuacji w bankach, nawet by także kopertę dać
                ordynatorowi, to niewinna dość sprawa.
                Bandyckie są przepisy, iż ktoś jest zbyt biedny, by skorzystać z
                istniejącej ustawy o upadłości konsumenckiej. Bo w dodatku długi to
                skutek nie konsumcji, lecz choroby...
                • Gość: ! Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? IP: *.chello.pl 19.10.09, 20:10
                  "Wiosną zeszłego roku "darmowy" lekarz powiedział że ma w d... że następnego dnia będą wyniki badań które zlecił, bo zaczyna wakacje i mogę jesienią zapytać rejestrację, jaki termin dla mnie znajdą u niego, bo raz na tydzieć 2 godziny w przychodni przyjmuje."

                  Lekarz też człowiek i ma prawo do odpoczynku!
                  • sekwana2005 lekarz też... 19.10.09, 21:27
                    Ja nie umawiałem się na randkę, lecz czekałem najpierw na wizytę u
                    lekarza pierwszego kontaktu, potem ponad miesiąc na wizytę i
                    specjalisty, gdzie tak samo traktowane są badania kontrolne jak i
                    osoby z bólem. Lekarz to człowiek, mam w tym środowisku przyjaciół -
                    lecz służba zdrowia to nie czlowiek, lecz instytucja. Np. powinienem
                    być skierowany do innego lekarza o tej samej specjalności. W moim
                    przypadku rok zwłoki oznaczał bardzo poważne konsekwencje. Zarówno
                    zdrowotne, jak i finansowe. Akurat dziś dowiedzilem się, ze
                    ponieważ "zaniedbałem" wcześniejsze zgloszenie się, potrzebna będzie
                    kolejna operacja.
                    Będąc osobą ubezpieczoną zapłaciłem 150 zł za wizyte kontrolną, 55
                    zł za Rtg zrobiony w kilka minut, dostałem długą listę leków za
                    kilkaset złotych. W sumie to w tym roku ponad 20 tys. Jak syn mi
                    pożyczy pieniądze na druga operację (albo sprezentuje, choć nie jest
                    milionerem, pdobnie jak reszta rodziny), tegoroczny koszt przekroczy
                    30 tysięcy. Dla mnie i wielu innych osób to duża kwota.
                    Staczamy się poniżej warunków "publicznej" służby zdrowia w USA, z
                    dodatkiem korupcyjnym i/lub komornikiem za próbę leczenia
                    najbliższych.
                    Gdybym znał hiszpański - na Kubę bym wyemigrował. I tak mało jestem
                    w stanie zjeść, więc "kartki" mnie nie przeszkadzają. Będzie tanie
                    mieszkanie w ciepłym kraju. Ileś miesięcy temu nowy pracownik
                    sprawdzający w moim mieszkaniu stan liczników wody ze zdumieniem
                    stwierdził, że mam "zużycie ujemne". Kantowano mnie tak, iż potem
                    przez rok czynszu nie musiałem płacić.
                    Kontroler liczników też człowiek...
                • Gość: Mirek Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? IP: 213.17.202.* 20.10.09, 07:05
                  rozumiem Cie dokladnie ja dlatego szukam badan zabiegow leczenia w
                  szpitalach i placowkach w miejscowosciach w okolicach poznania
                  naprawde polecam ludzie przemili lekarze wspaniali opieka cudna i
                  wszystko w przeciagu miesiaca zalatwione
              • allegrocostuniegro optymista 19.10.09, 12:50
                polska nie kwalifikuje się nawet do miana kraju III świata. Nie trzeba podawać
                dowodów, życie w tym kraju wskazuje ich kilka na dzień.
              • Gość: X Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 13:47
                > Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! To dlaczego placili za
                > leczenie?
                Czy ta rodzina w ramach ubezpieczenia płaciła miesięcznie 5 tys. złotych? Nie?
                To co sie dziwisz że z groszowej składki nie da sie sfinansowac leczenia wartego
                pewnie z 200 tys? Żadnego państwa nie stac na leczenie wszystkich i na wszystko
                i to najlepiej najdroższymi lekami. Naprawde tego nie rozumiesz?

                > Co sie dzieje z Polska, ze ludzie musza placic za
                > leczenie mimo ze sa ubezpieczeni, mimo ze cale zycie placili
                > skaldki.
                Ile zapłacili tej składki? 20-30 tys? A koszt leczenia to 10 razy więcej. A
                takich chorych jest coraz więcej i każdy uważa że jego przypadek jest wyjątkowy.
                To niczyja wina, chyba tylko pana bozi że choroby zsyła na ludzi znienacka.
                • Gość: Aga Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 14:45
                  20-30 tys to mało.A dlaczego ta operacja jest taka droga?
                • Gość: xymox Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: *.capitalpark.pl 19.10.09, 16:03
                  Dureń pozostanie durniem nawet jak go nauczyć czytać i pisać. Twoje standardy są
                  ze średniowiecza, na tym polega "pomysł" na ubezpieczenia aby płacić mało w
                  dużej ilości i finansować drogie operacje "nielicznym". Problem polega na tym że
                  polscy lekarze mają wszystko w dupie jak to ktoś powyżej opisał i olewają
                  profilaktykę, są za słabi merytorycznie aby wyłapać choroby na wczesnym etapie a
                  później to jest za drogo NFZ ma za mało pieniędzy i takie tam pitolenie które
                  codziennie słychać w telewizji szczególnie w wykonaniu pajaców Bukiela i
                  Radziwiłła. A później neoliberalni kabotyni w rodzaju kolesia o nicku X piszą
                  brednie że zapłacili za mało składki to ich nikt nie będzie leczył. Jasne
                  zafundujcie nam średniowiecze z książek porąbańców od liberalnej ekonomi którzy
                  nie rozumieją idei państwa solidarnego, postępu społecznego etc. Jakoś w innych
                  krajach można leczyć ludzi biednych i bogatych i nie stanowi to specjalnej
                  różnicy. W Polsce trzeba mieć miliony aby cię zauważono , to "państwo" to kpina
                  i karykatura prawdziwego państwa. Państwo które zachowuje się jak uliczny zbir,
                  poniewiera słabych i poważa silnych nie jest warte szacunku swoich obywateli.
                  • Gość: X Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 17:34
                    Największa krzywde robia obywatelom debile, którzy wmawiaja im, że za
                    symboliczna składkę, za te nędzne pare groszy które wpłacaja do wspólnej kasy,
                    zostanie im zapewniona najlepsza opieka medyczna, najwyższe standardy,
                    najdroższe leki. I obywatel przezywa szok przy każdej wizycie u lekarza, zamiast
                    byc po prostu przygotowanym na oczywistość. Nie rozumiesz że to kłamstwo? Tak
                    sie nie da! Żadne państwo na świecie, nawet najbogatsze, nie zapewnia opieki
                    medycznej w 100%. Trzeba wreszcie to powiedziec jasno i uświadomić ludziom, że
                    to nie jest wykonalne żeby za kilka złotych mieli życie w bajce. Trzeba
                    opracowac ten nieszczęsny koszyk usług i powiedzieć wprost: to i to i to
                    leczymy, a na nowotwory, przeszczepy i inne bardzo drogie kuracje NIE STAC NAS.
                    Ale nie, durnie i spóźnieni socjaliści próbują wciskac ludziom bzdury i kłamstwa
                    że mogą byc leczeni na wszystko, każda najdroższą kuracją. Nie moga być. Nie
                    każdą. Jesli tego nie dostrzegasz to naprawde jestes mało mądry. A tych, jak
                    mówisz - nielicznych - bardzo drogich kuracji, jest coraz więcej i wcale nie sa
                    juz takie nieliczne.
                    • Gość: fff Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: *.jmdi.pl 20.10.09, 08:57
                      >Trzeba
                      > opracowac ten nieszczęsny koszyk usług i powiedzieć wprost: to i to i to
                      > leczymy, a na nowotwory, przeszczepy i inne bardzo drogie kuracje NIE STAC NAS.

                      proponują odwrotnie - WSZYSCY (czyli krusowcy też) płacą niewielką składkę
                      obowiązkową a fundusz refunduje TYLKO i WYŁĄCZNIE drogie procedury ratujące
                      życie. Reszta - albo dobrowolne ubezpieczenia, albo płacenie w razie choroby.

                      Bo na wizytę u lekarza rodzinnego stać KAŻDEGO, natomiast na przeszczepienie
                      szpiku u dziecka (koszt jakieś 2 MLN złotych) nie stać nawet mojego szwagra,
                      który ma siec hurtowni i 3 merole
                • Gość: rowan_bean Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: *.adsl.alicedsl.de 19.10.09, 17:13
                  Gość portalu: X napisał(a):

                  > > Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! To dlaczego placili za
                  > > leczenie?
                  > Czy ta rodzina w ramach ubezpieczenia płaciła miesięcznie 5 tys. złotych? Nie?
                  > To co sie dziwisz że z groszowej składki nie da sie sfinansowac leczenia warteg
                  > o
                  > pewnie z 200 tys? Żadnego państwa nie stac na leczenie wszystkich i na wszystko
                  > i to najlepiej najdroższymi lekami. Naprawde tego nie rozumiesz?
                  >
                  > > Co sie dzieje z Polska, ze ludzie musza placic za
                  > > leczenie mimo ze sa ubezpieczeni, mimo ze cale zycie placili
                  > > skaldki.
                  > Ile zapłacili tej składki? 20-30 tys? A koszt leczenia to 10 razy więcej. A
                  > takich chorych jest coraz więcej i każdy uważa że jego przypadek jest wyjątkowy
                  > .
                  > To niczyja wina, chyba tylko pana bozi że choroby zsyła na ludzi znienacka.


                  Szanowny Panie Kolego, zastanawiam się, czy robisz Pan z siebie idiotę lub też
                  jesteś nim na prawdę.
                  W normalnych państwach płaci się na ubezpieczenie zdrowotne dużo więcej z
                  prostej przyczyny - tam zarabia się normalnie! Europejskie ceny i europejskie
                  zarobki ! Stawka więc procentowa ubezpieczenia zdrowotnego może być wyższa,
                  ponieważ i tak to co zostanie z pensji wystarcza na godne życie. U nas nie
                  starcza na przeżycie pomimo niskiej składki. Jest to pierwsza sprawa!
                  Druga sprawa jest taka, że w innych krajach europejskich działa po kilka firm
                  zajmujących się ubezpieczeniami zdrowotnymi. Otrzymując składki od swoich
                  członków każdego roku inwestują niewykorzystane środki i w ten sposób pomnażają
                  swój majątek. Po kilku latach takich inwestycji mogą zaproponować swojemu
                  członkowi lepszą i wszechstronniejszą opiekę medyczną! Są lepsi i zdobywają
                  nowego klienta i znów mogą zysk inwestować w celu powiększenia zysku i poprawy
                  oferty. U nas zaś jeśli jakieś pieniądze zostają, to w NFZ jest premia i już ich
                  nie ma. Głupi Polak niech zdycha! Lekarz i tak da sobie radę wziątkami! Tylko w
                  Polsce państwo funduje obywatelom taką sytuację, gdzie nie mają prawa wyboru
                  gdzie się ubezpieczą, ani tym bardziej czyj kuzyn będzie zarządzał ich pieniędzmi!
                  Jest to wina tylko państwa i nieudolnych polityków. Przepraszam posłów, ale
                  każdy z nich i tak uważa sie za polityka
                  • Gość: gruby Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: 91.123.169.* 19.10.09, 19:38
                    Nie bierzesz jednego pod uwage, a mianowicie tego, ze nie wszyscy moga byc bogaci w tym systemie ktory obecnie panuje na swiecie.
                    To, ze np. Niemcy zarabiaja duzo nie znaczy wcale, ze gdyby wszedzie na swiecie rzadzili rownie sprawni politycy, to zyloby sie na tym swiecie rownie dobrze co w Niemczech. Trzeba zdac sobie sprawe, ze silnych gospodarek moze byc na swiecie kilka procent z samego zalozenia kapitalizmu. I tego niestety nie zmienisz. Oczywiscie mozna probowac polepszyc swoj los ale trzeba pamietac, ze zawsze jest to kosztem innych bo albo ty wyzyskujesz innych albo inni Ciebie.
                    Smutne to ale prawdziwe.
                • Gość: miauu Re: Czy ta rodzina byla ubezpieczona? Tak?! IP: *.knc.pl 19.10.09, 19:55
                  Za to wszędzie trąbi się o ochronie życia poczętego, zamiast tego już narodzonego
              • guru133 Gościu rżniesz głupa czy taki już jesteś? 19.10.09, 14:21
                .
          • kretynofil Abstrahujac od zlego prawa... 19.10.09, 10:31
            ..bo ze jest zle to wiadomo, nic nowego.

            Uderzyla mnie jedna mysl w trakcie czytania tego artykulu - "lapowka dla lekarza, zeby wciagnal wyzej na liste"... Tak mi sie smutno zrobilo, bo ku*wa, ktos na tej liscie byl za biedny zeby wziac kredyt, nie mogl posmarowac i sie nie doczekal przeszczepu...

            Nie chce byc ch*jem, nie chce pisac ze sami sobie zgotowali ten los, po prostu przeraza mnie system w ktorym mozna ratowac przed komornikiem kogos kto "zakombinowal" i przezyl, a nic sie nie robi z tymi, ktorzy uczciwie czekali... i sie nie doczekali. Po prostu straszne...

            Nie sciga sie lekarza ktory "bierze", nawet zasranej kasy fiskalnej mu sie nie wstawi, sciaga sie "skladki zdrowotne", zeby chory musial sie leczyc za wlasne pieniadze, i nawet kombinator (ktorego nie potepiam, sam bym sie tak pewnie zachowal) jest pokazany jako ofiara, a biedni ludzie umieraja w kolejce i nikt o nich ani slowa nie napisze...

            Ku*wa, co za swiat...
            • 123456ag Re: Abstrahujac od zlego prawa... 19.10.09, 12:13
              kretynofil napisał:
              > Ku*wa, co za swiat...

              I ja się z nim poniekąd zgadzam, ale nie dokładnie w sensie jego wypowiedzi.
              Chyba że go nie rozumiem. Bo ci, którzy umierają z braku pieniędzy na łapówki za
              lepszy dostęp do usług medycznych, są najczęściej tak samo biedni jak ci, którzy
              znajdują na to pieniądze bo nie chcą pogodzić się z tragedią i zapożyczają,
              wyłudzają a nawet kradną byle ocalić kogoś kochanego.
              Mnie przeraża wizja Państwa "wszystkich Polaków" w którym żeby uzyskać
              gwarantowany Konstytucją, oczywisty pod względem prawnym wyrok sądu trzeba
              zapłacić. A dla tych, którzy nie mają czym prawa nie ma!
              • pensioner63 Prawo też kosztuje 19.10.09, 12:43
                123456ag napisał:
                > Mnie przeraża wizja Państwa "wszystkich Polaków" w którym żeby
                > uzyskać gwarantowany Konstytucją, oczywisty pod względem prawnym
                > wyrok sądu trzeba zapłacić. A dla tych, którzy nie mają czym
                > prawa nie ma!

                Są kraje trzeciego świata gdzie nawet za interwencję policji też trzeba
                zapłacić. Kto nie ma pieniędzy żyje poza ochroną prawa.

                Taki jest ten świat, że silniejszy zjada słabszego. Można jedynie pomodlić się i
                wierzyć, że w niebie będzie lepiej.
                • 123456ag Re: Prawo też kosztuje 19.10.09, 17:18
                  Do nieba nam coraz bliżej (z każdą godziną) ale mówimy o prawie i Państwie
                  prawa. Bo coraz częściej przypomina mi się stary dowcip:
                  "Szanowny Panie Rumian, jak to jest,że Czechosłowacja posiada Ministerstwo
                  Żeglugi chociaż nie ma dostępu do żadnego morza?"
                  "Rumian, odpowiadam: dlaczego nie miałaby mieć, skoro Związek Radziecki posiada
                  Ministerstwo Kultury a Polska ma Ministerstwo Sprawiedliwości."
                  Jest kilka podstawowych zasad prawa międzynarodowego, wypracowanych przez wieki
                  cywilizacji i obowiązujących we wszystkich krajach cywilizowanych. Między innymi:
                  "Prawo nieopublikowane nie obowiązuje". No to
                  popatrzcie ile trzeba wydać w Polsce na zakup Dziennika Ustaw lub Monitora.
                  Albo:
                  "Prawo jest jednakowe dla wszystkich obywateli, bez względu na stan, majątek,
                  płeć, wyznanie..... itp. itd
                  A tu okazuje się że jak nie masz pieniędzy to prawo nie dla ciebie.

                  pzdr
            • allegrocostuniegro a ktoś posadził już tego lekarza? 19.10.09, 12:52
              czy wszyscy praworządni pastwią się póki co zapamiętale nad tą biedną rodziną?
            • isilda Re: Abstrahujac od zlego prawa... 19.10.09, 13:50
              Dokładnie o tym samym pomyślałam czytając artykuł. Co za kraj :]
              • Gość: bajki Re: Abstrahujac od zlego prawa... IP: *.chello.pl 19.10.09, 18:11
                A jeśli goździkowa powie, że ma dziecko z UFO to od razu uwierzysz?
                Jakoś nikt nie wziął pod uwagę, że ci ludzie MOGĄ w tej sprawie kłamać.
                To jest sprawa dla prokuratora, a nie wydawania osądu na podstawie "dziamdziania"
                • kzet69 Re: Abstrahujac od zlego prawa... 19.10.09, 23:52
                  jakby ten dziennikarzyna od siedmiu boleści zadał sobie odrobinę
                  trudu i popytał np w Poltransplancie jak wyglądają procedury
                  kwalifikowania do przeszczepów, jak i kto to kontroluje to by nie
                  pisał durnot o "łapówce za miejsce w kolejce" .
                  Ale to ładniej brzmi : "przymieraja głodem bo dali łapówkę
                  lekarzowi" niż "przymieraja głodem bo w okresie boomu kredytowego
                  nabrali taka ilość kredytów że nie byli w stanie spłacać rat"
            • Gość: lekarz Re: Abstrahujac od zlego prawa... IP: *.jmdi.pl 20.10.09, 09:06
              pisałem już wyżej, że jak rzeczywiście dali, to popełnili przestępstwo i powinna
              ich (i lekarza) ścigać prokuratura. Jeżeli to pomówienie a żadnej łapówki nie
              było (a tak jest najczęściej), tylko tani koniak PO WYPISIE ZE SZPITALA dla
              lekarza (co łapówką NIE JEST), gadanie o wziątkach jest pomówieniem i na miejscu
              tego lekarza ( i innych, którzy się tym zajmują) odmówiłbym leczenia tego
              pacjenta w ramach Art 38. Ustawy o zawodzie lekarza.
              > Nie sciga sie lekarza ktory "bierze", nawet zasranej kasy fiskalnej mu sie nie
              > wstawi,
              wytłumacz mi w jaki sposób kasa będzie zapobiegać korupcji...
              tym bardziej że usługi medyczne są w UE zwolnione z VAT (dyrektywa nadrzędna do
              polskiego prawa)
              sciaga sie "skladki zdrowotne", zeby chory musial sie leczyc za wlasne
              > pieniadze,
              podstawowy problem jest to, że ludzie są przeko nani, że socjalistyczne państwo
              wszystko im da za darmo, liczą na to, że jak zapłacą za fiata pandę to podstawią
              im porsche cayenne

              i nawet kombinator (ktorego nie potepiam, sam bym sie tak pewnie zac
              > howal) jest pokazany jako ofiara,
              bo kombinatorzy to w tym kraju poważny elektorat

              a biedni ludzie umieraja w kolejce i nikt o n
              > ich ani slowa nie napisze...
              >
              > Ku*wa, co za swiat...
              >
              taki macie system ochrony zdrowia, na jaki zasługujecie.
          • Gość: anihilator Po co powstała ustawa ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 16:51
            To chyba jasno wynika z treści ustawy. To nie jest forma oddłużania ludzi
            uczciwych, którzy popadli w kłopoty.
            Ta ustawa to sposób na wyłudzenie od ludzi biednych jeszcze większego haraczu na
            utrzymanie prawniczej hołoty, bo likwidacji majątku dokonuje syndyk, czyli
            zawodowy sędzia. Najpoważniejsze składniki likwidowanego majątku (nieruchomości
            i samochody) nabywają za grosze krewni i znajomi syndyka. A syndyk, oprócz
            pensji sędziowskiej bierze dodatkowe wynagrodzenie za syndykowanie - od kilku do
            kilkuset tys.zł od sprawy ! I żeby było jasne - wynagrodzenie syndyka nie zależy
            od tego, ile uzyska ze sprzedaży, tylko od wartości długu. Częstym więc
            zjawiskiem będzie fakt znany z upadłości firm - wierzyciele nie dostaną nic, bo
            z ustawionego przetargu wystarczy jedynie na wynagrodzenie syndyka !!!
            Ta ustawa to także parasol ochronny nad oszustami, którzy chcą pozbyć się
            wierzycieli i stać ich na jawną łapówę idącą w tysiące a czasem dziesiątki
            tysięcy złotych.
            Najczęściej korzystać z ustawy będą lekarze, politycy, prawnicy oraz biznesowi
            klienci tych trzech korporacji, czyli cała nasza mafia zaufania publicznego.

            Pierwsze prawo legislacji"
            Każda ustawa pisana przez polityków i prawników ma na celu zabezpieczenie
            interesu samych tfu-rcuf, a nie ogółu.

            • Gość: mss57 Re: Po co powstała ustawa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 17:09
              Szanowny, nieprzepadam za sędziami i prawnikami choć nim sam jestem,
              ale dobrze żebyś wiedział. W upadłości syndyk to nie sędzia choć i
              on występuje jako sędzia komisarz i nie otrzymuje zato dodatkowego
              wynagrodzenia. Problemem są zaś baardzo długotrwałe upadłości, bo
              syndyk jest "dokładny" a nie umie podejmować decyzji ekonomicznych
              dla wierzycieli i oczywiście on bierze wynagrodzenie z tzw. masy
              upadłości. Upadłość konsumencka knotem nie jedna taka ustawa.
              • Gość: anihilator do mss57 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 19:42
                Panie Prawniku ! Zapewne jesteś protokolantem, na co wskazują błędy ortograficzne i składniowe. Natomiast prawniczym nawykiem popadasz w sprzeczności nawet w tak krótkim tekście.
                Jak pogodzisz swoją własną tezę, cytuję:
                "syndyk to nie sędzia choć i on występuje jako sędzia komisarz i nie otrzymuje za to dodatkowego wynagrodzenia"
                z drugą twoją własną tezą, cytuję:
                "syndyk jest "dokładny" a nie umie podejmować decyzji ekonomicznych dla wierzycieli i oczywiście on bierze wynagrodzenie z tzw. masy upadłości."
                O czymże innym pisałem, jak nie o tym właśnie dodatkowym wynagrodzeniu z masy upadłości, której wartość po sprzedaży często po odliczeniu kosztów sądowych i komorniczych w całości idzie właśnie do rąk syndyka ?

                Syndyk z reguły jest, jak to ująłeś "dokładny" - czyli celowo przewleka sprawę, bo czas pracuje na jego korzyść. Jeśli wykaże się - oczywiście tylko w papierach - olbrzymim nakładem pracy, to przy niskiej wartości masy upadłości ( z czego powinien dostać 3%) sąd przyzna mu wynagrodzenie za ilość "przepracowanych miesięcy". A średnia krajowa za napisanie jednego pisma miesięcznie, to chyba niezła stawka.

                I na koniec ku pamięci dla wszystkich:
                syndyk maksymalnie może dostać 140 średnich krajowych (jakieś 800tys), jeżeli tyle wyniesie 3% funduszu masy upadłości, albo max.40 średnich krajowych (jakieś 140 tys), jeśli masa była nieduża, a sąd uzna, że syndyk się "napracował".
                No i oczywiście dostaje zwrot wszystkich kosztów poniesionych w związku z wykonywaniem czynności zleconych przez sędziego komisarza - tu nie ma ograniczeń, więc może podłożyć dowolną ilość lewych rachunków, byle tylko pasowały do tematu.


                • plosiak Re: do mss57 19.10.09, 20:44
                  Napisałem jakieś brednie, że każdy syndyk to sędzia. Czym zbłaźniłeś się
                  doszczętnie. W typowym postępowaniu upadłościowym bierze udział syndyk - nie
                  musi być wcale prawnikiem, sędzia komisarz (z wydziału upadłościowego), dłużnik,
                  wierzyciele. Jest oczywiste, że wszyscy nie otrzymają kasy - wówczas
                  postępowanie byłoby niezasadne. Może zaczniesz sponsorować postępowania
                  upadłościowe z własnej kieszeni - skoro uważasz, że syndyk powinien pracować za
                  darmo. Nie jest winą syndyka czy sądu, że ktoś zbankrutował. Dlaczego więc mają
                  pracować za darmochę ?

                  Nie widziałem jeszcze postępowania, w którym środki uzyskane ze spieniężenia
                  masy upadłości starczyły tylko na koszty sądowe i wynagrodzenie syndyka. Poza
                  tym syndyk odpowiada swoim majątkiem. Jeśli prowadzi przez kilka lat upadłość
                  np. stoczni, to ma za to otrzymać 5 tys. ? Może ci się to w głowie nie mieści,
                  ale są postępowania, gdzie masa upadłości jest warta dziesiątki milionów i
                  wynagrodzenie syndyka jest kroplą pośród tych sum.
      • japolak ZOO... 19.10.09, 10:27
        Instytucja spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest dość stara.
        Zgodnie z nazwą jedna lub więcej osób fizycznych lub prawnych wnosi
        swoje udziały - i do tej kwoty powinny odpowiadać.
        U nas rozszerzono to na nieograniczoną odpowiedzialność wspólników i
        członków zarządu.
        Jeśli więc nabyłem za 500 zł udział w takiej spółce - zgodnie z
        polskim prawem solidarnie odpowiadam całym majątkiem, nawet jeśli w
        decyzjach o działaniu spółki nie uczestniczyłem. Przekształcenie
        zobowiązania spółki w której jestem udziałowcem w roszczenia wobec
        osób stanowi zagrożenie dla moich rodziców, dzieci i powinowatych.
        Ofiarami nie padają zwykle tzw. "spółki słupy", lecz mali i średni
        przedsiębiorcy. Znam przypadek, iż okradziona do cna spółka nie
        mogła dochodzić zagarniętego majątku, bo latami sprawa przerzucana
        była między prokuraturą a różnymi sądami. Najbardziej "zabawna" była
        rozprawa, gdy Wysoki Sąd uznał w pierwszym zdaniu, że właściwy jest
        sąd polubowny, jednoczesnie oświadczając iż wpisowego nie odda, bo
        to możliwe tylko przed pierwszą rozprawą. Więc spółka okradziona
        przez złodziei, przez sąd, nie mogąca już prowadzić działalności, z
        zarządem który na bezrobociu wylądował - ma ze sto tysięcy
        wpłacić, "proporcjonalnie do wartości sporu". Nie ważne, czy majątek
        zajęła mafia - mam kopię śmiesznego sprostowania prokuratury,
        iż "może faktycznie nie była to agencja ochrony, lecz koledzy
        sprawcy z Pruszkowa i Łomianek, ale działali zgodnie z prawem".
        Brzydko mówiąc pieprzeniem jest, iż zakładając spółkę za kilka
        tysięcy można na miliony pożyczki brać. Normalnie wymagane są
        bilanse, zabezpieczenia. Chyba że do banku przychodzi się z kopertą -
        albo do szwagra. Chyba że Urząd Skarbowy i Urząd Kontroli Skarbowej
        podobnie działa.
        Mój syn nerwowo sprawdza przeliczenia franków szwajcarskich na
        polski kredyt mieszkaniowy. Kiedyś polecany nie tylko przez banki,
        ale i "niezależnych ekspertów" jako najbardziej bezpieczny.
        Cieszę się, iż mimo chwil gdy były bardzo atrakcyjne warunki, nie
        wykupiłem mieszkania spółdzielczego. Bo za moje lub cudze długi by
        juz mi mieszkanie komornika zabrał. Za moje lub cudze długi, w tym
        banków.
        Jeśli rodzice czy dziadkowie poręczyli kredyt, który z kilku procent
        wzrósł do kilkudziesięciu, bo jest dekoniunktura na amerykańskim
        rynku nieruchomości czy giełdzie w NY - to wina dziadków, ojców,
        dzieci? Bo bank dostaje dziesiątki miliardów bezzwrotnej pomocy, a
        skoro nie może odzyskać złych kredytów, robi to na średnio dobrych,
        mających jakieś zabezpieczenie?
        • Gość: simonstone Re: ZOO... IP: *.echostar.pl 19.10.09, 16:38
          Doucz się nieuku albo lepiej pokaż mi przepis KSH, który nakłada na
          wspólników sp. z o.o. odpowiedzialność za jej zobowiązania. Ja się
          nie znam na burakach, więc się o ich uprawie nie wypowiadam.
        • plosiak Re: ZOO... 19.10.09, 20:47
          Hahahahaha. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest idealnym rozwiązaniem
          dla wspólników. Trzeba być debilem by pisać, że wspólnicy ponoszą
          odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Odpowiedzialność z ściśle określonych
          przypadkach ponosi zarząd. Właśnie dlatego ta spółka ma taką nazwę matole.
    • easymerit Za biedni na bankructwo 19.10.09, 06:51
      Zgadzam się że, problem tkwi w prawie któro nie zdało egzaminu z zastosowania w praktyce.Mam propozycję dla "Wyborczej", dziennikarz sobie może uprawiać demagogię i pisząc dla wierszówki(żeby zarobić na ew. postepowanie upadłościowe) dramatyzywać na czyjś rachunek ale Agora jako wpływowe multimedium może spróbowac poprzez swoje kontakty wśrod posłow i ludzi władzy wpłynąć na nowelizację tej nieżyciowej ustawy. Byłoby to działanie ze wszech miar słuszne i obywatelskie.
      Ps. jesli można lobbować np. wsprawie ustawy hazardowej....???????
      • arabuza Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 13:32
        easymerit napisał:
        > (...) ale Agora jako wpływowe multimedium może spróbowa
        > c poprzez swoje kontakty wśrod posłow i ludzi władzy wpłynąć na nowelizację t
        > ej nieżyciowej ustawy. Byłoby to działanie ze wszech miar słuszne i obywatelski
        > e.
        > Ps. jesli można lobbować np. wsprawie ustawy hazardowej....???????

        Niestety. Agora jest zbyt zajęta politykowaniem, popieraniem rządu miłości,
        ingerowaniem i manipulowaniem w sprawach afer, wybielaniem esbeków i komuszych
        ludziów honoru by zająć się jakimiś szarymi obywatelami. Szarzy obewatele to są
        dobrze, żeby zrobić o nich łzawy reportaż i zapomnieć.
        • Gość: :))) Re: Za biedni na bankructwo IP: 94.75.67.* 19.10.09, 15:29
          arabuza napisała: > Niestety. Agora jest zbyt zajęta politykowaniem,
          popieraniem rządu miłości,
          > ingerowaniem i manipulowaniem w sprawach afer, wybielaniem esbeków i
          komuszych
          > ludziów honoru by zająć się jakimiś szarymi obywatelami. Szarzy
          obewatele to są
          > dobrze, żeby zrobić o nich łzawy reportaż i zapomnieć.


          Mamy najmoralniejsze państwo z tysiącami kościołów, wydziałami teologii
          finansowanymi z naszych podatków, grzmiącymi biskupami i świętymm
          Sejmem, który prześciga się w moralizowaniu z księżmi, a to Agora ma
          walczyć, żeby to niemoralne państewko trochę umoralnić?! Macie naprawdę
          przewrotne duszyczki.
    • antoni-to-ja Ustawa na miarę bandytów z parlamentu 19.10.09, 07:40
      a swoja drogą kler nie zrobi zrzutki? może z tydzień nie powozic tłustych
      tyłków w wypasionych furach, zaoszczędzą na paliwie i przy okazji środowisku.
    • xsawer Za biedni na bankructwo 19.10.09, 07:49
      Biednemu zwsze wiatr w oczy i chooy w doopę.
      A tak na wszelki wypadek za obrazek z Che zamkniemy do kryminału!
      • pereiro Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 08:06
        Twój komentarz jest również głupi, jak komentarz Kąckiego (a może to Ącki?). Co
        ma do tego Che? Otóż nic.

        A swoją drogą dobrze, że zakazuje się promowania zbrodniarza wśród młodzieży.
        • maruda.r Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 09:36
          pereiro napisał:

          > Twój komentarz jest również głupi, jak komentarz Kąckiego (a może to Ącki?). Co
          > ma do tego Che? Otóż nic.

          *******************************

          Trochę jednak ma. Można było nieco więcej czasu poświęcić na przygotowanie tej
          dramatycznie ważnej dla wielu ludzi ustawy, a sprawę koszulek z Che załatwić w
          innym terminie. Nierozwiązana sprawa koszulek kosztuje mniej zdrowia i pieniędzy.

    • Gość: M Re: Za biedni na bankructwo IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.09, 08:03
      Ależ żenujący komentarz, te kilka zdań obnaża "dziennikarza", stoi przed nami
      nagi, jak ta spółka z o.o., tyle, że on akurat kasę ma, za to pustka w głowie.
    • galileo-hk Za biedni na bankructwo 19.10.09, 08:10
      Uwazam, ze wcale nie prawo upadlosciowe jest tu najwazniejsze.
      Tragedia jest to, ze Ci ludzie zostali zostawieni sami sobie, gdy do
      ratowania zycia potrzebne byly po prostu pieniadze. Wcale nie jakies
      niewyobrazalnie duze, ale dla tych ludzi za duze.
      Gdybym sam znalazl sie na miejscu tych panstwa, pewnie zrobilbym tak
      samo, ale faktem jest tez, ze biorac kolejne kredyty mieli pelna
      swiadomosc, ze nie zdolaja ich splacic. Tak wiec, formalnie rzecz
      biorac, w spirale dlugow wpadli na wlasne zyczenie.
      Rzad powinien zabezpieczyc pieniadze na to, by ludzie nie musieli
      umierac tylko dlatego, ze sa biedni. Tylko niech nikt nie mowi, ze
      nie ma skad wziac tych pieniedzy. Niech przestana dotowac kler
      katolicki, dawac im za grosze ziemie, dokladac do budowy Swiatyni
      Opatrznosci Bozej, itp.
      Jedna rzecz nie podobala mi sie w postepowaniu tych panstwa bardzo.
      Owa lapowka dla lekarza za wyzsze miejsce na liscie oczekujacych. To
      co, mial umrzec ktos inny, ktos kto tej lapowki nie dal? To troche
      tak, jakby przyjeli filozofie rzadu - kogo nie stac, niech
      zdycha.
      • Gość: M Re: Za biedni na bankructwo IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.09, 08:20
        Też na to zwróciłem uwagę - zadłużyli się na łapówki. Takie to bardzo dwuznaczne
        jak się zwróci na to uwagę.
        • road_66 Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 09:36
          Gość portalu: M napisał(a):

          > Też na to zwróciłem uwagę - zadłużyli się na łapówki. Takie to bardzo dwuznaczn
          > e
          > jak się zwróci na to uwagę.

          Pewnie gdyby nie dali to mógłby nie dożyć... Przecież to była "polska kolejka",
          a nie zwykła kolejka.

          To, że są biedni, znaczy, że już nie mogą dać łapówki, tylko patrzeć jak ktoś
          najbliższy umiera?
          • Gość: Magda Czyli dzięki łapówce ktoś inny umarł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 10:09
            > To, że są biedni, znaczy, że już nie mogą dać łapówki, tylko patrzeć jak ktoś
            > najbliższy umiera?

            Czyli dzięki łapówce ktoś inny umarł? Gość wskoczył czyimś kosztem wyżej na listę. I jeszcze śmie się do tego przyznawać - biedny, wredna masa innych chętnych do operacji zmusiła go do zadłużenia się.
            • Gość: :))) Re: Czyli dzięki łapówce ktoś inny umarł? IP: 94.75.67.* 19.10.09, 15:32
              Gość portalu: Magda napisał(a): > Czyli dzięki łapówce ktoś inny
              umarł? Gość wskoczył czyimś kosztem wyżej na lis
              > tę. I jeszcze śmie się do tego przyznawać - biedny, wredna masa
              innych chętnych
              > do operacji zmusiła go do zadłużenia się.

              Skąd ta miłość bliźniego na odwrót? Gość ratował życie a polski
              system (polscy lekarze) wymaga łapówek. I teraz to jego wina? Ładny
              przykład moralności a la Polak-katolik.
            • waldemar591 Re: Czyli dzięki łapówce ktoś inny umarł? 19.10.09, 17:17
              Gość portalu: Magda napisał(a):

              To, że są biedni, znaczy, że już nie mogą dać łapówki, tylko patrzeć jak ktoś
              najbliższy umiera?
              >
              Czyli dzięki łapówce ktoś inny umarł? Gość wskoczył czyimś kosztem wyżej na
              listę. I jeszcze śmie się do tego przyznawać - biedny, wredna masa innych
              chętnych do operacji zmusiła go do zadłużenia się.
              _____________________________________________________________________

              Mnie natomiast zastanawia coś innego:
              Przeczytałem kilka wypowiedzi forumowiczów święcie oburzonych faktem, że dla
              ratowania życia członka rodziny ci ludzie DALI łapówkę.
              Przecież tą łapówkę ktoś WZIĄŁ!
              Fakt wzięcia łapówki jakoś nikogo nie oburza (bo przecież to normalne,
              szczegolnie w tzw. "służbie zdrowia").

              Oburzonym wypada tylko życzyć końskiego zdrowia (ich oraz rodziny) i jak
              najrzadszych kontaktów ze "słuzbą zdrowia", aby ich poczucie moralności nie
              musiało doznać uszczerbku.
      • antoni-to-ja cieciom z NFZ zabrakłoby na premie 19.10.09, 08:33
      • Gość: rowan_bean Re: Za biedni na bankructwo IP: *.adsl.alicedsl.de 19.10.09, 17:33

        galileo-hk napisał:

        > Uwazam, ze wcale nie prawo upadlosciowe jest tu najwazniejsze.
        > Tragedia jest to, ze Ci ludzie zostali zostawieni sami sobie, gdy do
        > ratowania zycia potrzebne byly po prostu pieniadze. Wcale nie jakies
        > niewyobrazalnie duze, ale dla tych ludzi za duze.
        > Gdybym sam znalazl sie na miejscu tych panstwa, pewnie zrobilbym tak
        > samo, ale faktem jest tez, ze biorac kolejne kredyty mieli pelna
        > swiadomosc, ze nie zdolaja ich splacic. Tak wiec, formalnie rzecz
        > biorac, w spirale dlugow wpadli na wlasne zyczenie.
        > Rzad powinien zabezpieczyc pieniadze na to, by ludzie nie musieli
        > umierac tylko dlatego, ze sa biedni. Tylko niech nikt nie mowi, ze
        > nie ma skad wziac tych pieniedzy. Niech przestana dotowac kler
        > katolicki, dawac im za grosze ziemie, dokladac do budowy Swiatyni
        > Opatrznosci Bozej, itp.
        > Jedna rzecz nie podobala mi sie w postepowaniu tych panstwa bardzo.
        > Owa lapowka dla lekarza za wyzsze miejsce na liscie oczekujacych. To
        > co, mial umrzec ktos inny, ktos kto tej lapowki nie dal? To troche
        > tak, jakby przyjeli filozofie rzadu - kogo nie stac, niech
        > zdycha.



        Przyłączam się do Twojej opinii, chociaż mam uwagę do końcówki! Oni dali łapówkę
        , podobnie jak wszyscy inni. Nie wiem czy w ten sposób faktycznie przesunęli się
        na liście oczekujących. Jest rzeczą pewną dali wszyscy więc oni też, żeby
        sumienie nie gryzło w momencie gdyby oczekiwanie było zbyt długie i śmierć
        nadeszła. Akurat udało się sumienie nie gryzie tylko dług spowodowany przez
        głupich polityków i państwo. Chciałbym też zauważyć, że transplantologię jako
        dziedzinę nauki dotuje chyba każdy cywilizowany kraj na świecie i zdarzają się
        spektakularne zabiegi, które robi się na koszt kliniki. Przynosi to lekarzom i
        sławę i pozwala im się rozwijać! W Polsce lepiej wydać pieniążki na utrzymanie
        takich debili jak były szef CBA na stanowisku, niż dołożyć z budżetu na rozwój
        szpitali zajmujących się przeszczepami! Aparatura podsłuchowa też kosztuje!
        Zamiast ją utrzymywać chyba lepiej byłoby wyłożyć tą kasę na utrzymanie na
        przykład sprzętu do dializy! Dużo można jeszcze idiotyzmów jakie dzieją się w
        naszym państwie mnożyć! Szkoda nerwów!
    • freewolf Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 08:21
      Z jednym się nie zgodzę. Czemu koszty upadłości miałoby ponosić
      państwo, czyli inni podatnicy, czyli w tym i ja? Koszty upadłości
      powinni nadal ponosić ci, którzy wnoszą o upadłość konsumencką ale
      te też powinny być również spłacane po ogłoszeniu upadłości,
      rozłożone na dogodne raty.
      • Gość: a1b3d0 Re: Za biedni na bankructwo IP: 193.28.230.* 19.10.09, 08:33
        To też - łośku - wtedy się ogłasza upadłość, kiedy długów spłacić nie można,
        więc chyba zwolnienie od kosztów jest zasadne.
        • ar.co Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 11:45
          Zwolnienie od kosztów nie oznacza, że te koszta przestają istnieć, a
          tylko że płaci je ktoś inny - w tym przypadku państwo, czyli
          podatnik. Czyli m.in. ja, ty i każdy, kto pracuje i płaci podatki.
          Nie ma darmowych lunchów. A ja - podobnie jak twój przedmówca - też
          nie mam ochoty płacić za cudze bankructwo, bez względu na to, czy
          zostało wywołane przypadkiem losowym, rozrzutnością czy głupotą.
        • freewolf Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 12:44
          Gość portalu: a1b3d0 napisał(a):

          > To też - łośku - wtedy się ogłasza upadłość, kiedy długów spłacić
          > nie można,
          > więc chyba zwolnienie od kosztów jest zasadne.

          Zalecam naukę czytania ze zrozumieniem, wtedy może załapiesz sens
          tego, co napisałem. To, że ktoś ogłasza upadłość nie oznacza, że to
          zwalnia go całkowicie od spłaty długów tylko to, że jego długi są
          restrukturyzowane, czyli najczęściej zmniejszane i rozkładane na
          raty dogodne dla spłacającego. Takie długi można spłacać całkiem
          długo ale raty są stałe i na tyle nie obciążające żeby było za co
          żyć. To nie działa tak, że nagle człowiek jak za dotknięciem
          magicznej różdżki staje się wolny od wszelakich obciążeń. Więc
          wytłumacz mi czemu nie może jeszcze dodatkowo w ramach tych
          dogodnych rat ponieść kosztów postępowania sądowego, czemu cały
          proces ma obciążać budżet państwa?
          • sekwana2005 Re: Za biedni... 19.10.09, 13:56
            Normalne jest iż można "dofinasować" jednocześnie umarzając długi
            stoczni, kopalń, szpitali, PKP, innych firm - nawet gdy sa przykłady
            nierocjalnego dzialania.
            Bo ktoś w Warszawie opony podpali i flaszki na ścianach urzedów
            rozbije.
            Jak Kowalski zachoruje i jedynym ratunkiem jest prywatne leczenie -
            to nie jest dopuszczlne. Nawet jak z całą rodziną dziesiątki lat
            składki płacił.
            Oczywiście wzmianka o "kopercie" dla lekarza jest karygodna. Może ci
            ludzie nie wiedzieli, iż nawet taniej, lepiej, z fakturą może być
            rozliczona operacja w prywatnej klinice?
            • Gość: anka Re: Za biedni... IP: *.146.11.59.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.10.09, 14:52
              A które prywatne kliniki przeszczepiają wątrobę?
      • plosiak Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 08:35
        Też absolutnie nie zgadzam się, by państwo płaciło te koszty upadłości.
        Wystarczyłby zapis w ustawie, że koszty tymczasowo ponosi skarb państwa, a
        później w ratach są spłacane, nawet w pierwszej kolejności.

        Podobnie jak część komentujących zraziło mnie danie łapówki - niech umrze ktoś
        inny, byle nie mój mąż.

        A teza, że zakładając spółkę z o.o. można bezkarnie brać milionowe kredyty jest
        absurdalnie niemądra. Inaczej w tym kraju prawie nikt by nie pracował, za to
        miał udziały w takiej spółce. Za zobowiązania spółki odpowiada zarząd.
    • Gość: Bromba Re: Za biedni na bankructwo IP: *.rect.uni.torun.pl 19.10.09, 08:39
      Mogli się zgłosić do prokuratury za te łapówki. Teraz by mieli utrzymanie na
      koszt państwa. W czym oni są lepsi od innych czekających w kolejce do przeszczepu?
      • kzet69 Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 23:58
        a jesteś pewien że było co zgłaszać? że była jakaś łapówka?
    • truten.zenobi od początku było wiadomo że to prawo dla cwaniaków 19.10.09, 08:47
      to było przecież do przewidzenia że nie będzie ono służyć ludziom
      którzy nie z własnej winy znaleźli się w trudnej sytuacji
      finansowej..

      ma ono zapewnić ochronę mafii prawniczej dla cwaniaków którzy chcą
      się wykpić od płącenia za długi.. a wiadomo taka ochrona musi
      kosztować...
    • Gość: Bronek Bezczelne oszustwo/zlodziejstwo IP: *.anonymouse.org 19.10.09, 08:47
      galileo-hk napisal:

      >Tragedia jest to, ze Ci ludzie zostali zostawieni sami sobie, gdy
      >do ratowania zycia potrzebne byly po prostu pieniadze. Wcale nie
      >jakies niewyobrazalnie duze, ale dla tych ludzi za duze.

      A skad mialyby byc te pieniadze? Od podatnikow? Ile ty bys im dal?

      >Gdybym sam znalazl sie na miejscu tych panstwa, pewnie zrobilbym
      >tak samo, ale faktem jest tez, ze biorac kolejne kredyty mieli
      >pelna swiadomosc, ze nie zdolaja ich splacic. Tak wiec, formalnie
      >rzecz biorac, w spirale dlugow wpadli na wlasne zyczenie.

      Typowa mentalnosc Kalego. Branie kredytow wiedzac ze sie ich nie
      splaci to bezczelne oszustwo/zlodziejstwo. Bo przeciez straty z
      tego wynikle zaplaca inni, to jest rabunek bez uzycia sily.

      >Rzad powinien zabezpieczyc pieniadze na to, by ludzie nie musieli
      >umierac tylko dlatego, ze sa biedni.

      A skad rzad bierze pieniadze? Z podatkow. Wiec nalezy zapytac
      podatnikow jaka ma byc wysokosc skladek i do jakiej wysokosci sa
      sklonni pokrywac koszty leczenia.

      >Tylko niech nikt nie mowi, ze nie ma skad wziac tych pieniedzy.
      >Niech przestana dotowac kler katolicki, dawac im za grosze ziemie,
      >dokladac do budowy Swiatyni Opatrznosci Bozej, itp.

      To jest czysta demagogia. Koszty zaawansowanych procedur
      medzycznych sa tak wysokie ze jest niemozliwe ich finansowanie
      przez podatnikow tym ludziom ktorzy na dodatek sami nie dokladaja
      do podatkow bo sa biedni.

      >Jedna rzecz nie podobala mi sie w postepowaniu tych panstwa
      >bardzo. Owa lapowka dla lekarza za wyzsze miejsce na liscie
      >oczekujacych. To co, mial umrzec ktos inny, ktos kto tej lapowki
      >nie dal?

      Jakies przeblyski rozumu jeszcze masz. Widocznie wyobraziles sobie
      za jak nawet masz kase ale brzydzisz przestepstw w rodzaju dawania
      lapowek to oszusci cie wykiwaja. Natomiast nie przeszkadza ci
      oszustwo w rodzaju wyludzania kredytow, bo to nie jest
      przestepstwo? W postepowaniu tych ludzi widac dzialanie w stylu po
      trupach do celu. Nie bylo tam jawnego napadu rabunkowego ale byl
      napad w rekawiczkach na kredytodawcow.

      Teraz ci ludzie jeszcze chca zeby upadlosc zwolnila ich z wszelkiej
      odpowiedzialnosci. Ale najpierw powinni pojsc do wiezienia za
      oszustwa kredytowe.

      >To troche tak, jakby przyjeli filozofie rzadu - kogo nie stac,
      >niech zdycha.

      To jest kompletna bzdura. Z pieniedzy ktore sa mozna sfinansowac
      okreslona ilosc procedur i jest tak wszedzie na swiecie. Jezeli
      jestes sklonny placic wiecej to zaloz fundacje i dofinansuj
      biednych.
      • truten.zenobi Re: Bezczelne oszustwo/zlodziejstwo 19.10.09, 08:57
        > A skad mialyby byc te pieniadze? Od podatnikow? Ile ty bys im dal?
        a czemu nie? wszak płacimy jebitne kwoty danin p-aństwowych nie po
        to by urzednicy żyli dostatnio ale by właśnie w takich sytuacjach
        sobioe pomoagać na wzajem..
        moze zamiast jakiegoś "szkolenia"/premi/.. dla szefów nfz
        przeznaczyć kase na leczenie?

        co do Twoich wypowiedzi na temat mentalności kalego i łapówki wpełni
        się z Tobą zgadzam.
        • maruda.r Re: Bezczelne oszustwo/zlodziejstwo 19.10.09, 09:42
          truten.zenobi napisał:

          > a czemu nie? wszak płacimy jebitne kwoty danin p-aństwowych nie po
          > to by urzednicy żyli dostatnio ale by właśnie w takich sytuacjach
          > sobioe pomoagać na wzajem..

          *****************************

          To się nazywa solidarność społeczna czy jakoś tak. Bez niej idea demokratycznego
          państwa prawa nie ma racji bytu - państwo staje się żandarmem tej kategorii
          stosunków międzyludzkich, którą przyjęło się określać prawem dżungli.

        • polsz Re: Bezczelne oszustwo/zlodziejstwo 19.10.09, 10:39
          od jakich podatników?? Państwo nie ma spłacać tych długów bankom, banki mają je
          "wrzucić" w koszty swojej działalności. Najpierw udzielały kredytów bez
          opamiętanie, każdemu kto chciał a potem posyłały komorników
      • galileo-hk Re: Bezczelne oszustwo/zlodziejstwo 19.10.09, 09:42
        Bronek rozebral moja wypowiedz na czynniki pierwsze, ale nie
        dokladnie zrozumial moje intencje.
        Nigdzie nie napisalem, ze pochwalam to co ci panstwo zrobili. Wbrew
        przeciwnie, powinni poniesc konsekwencje swojego postepowania.
        Napisalem, ze moze postapilbym tak samo, bo nikt tak do konca nie
        wie, jak by postapil w sytuacji zagrozenia zycia swojego lub kogos
        bliskiego. Z cala pewnoscia jednak nie probowalbym wymigac sie od
        konsekwencji. Uratowali zycie, ale skoro cena ma byc utrata
        mieszkania, to niech tak bedzie. Niech prosza opieke spoleczna o
        jakis kat.
        Na pytanie skad rzad ma wziac pieniadze, odpowiedzialem przykladem.
        Za pieniadze rozdawane "czarnym" mozna by uratowac zycie wielu
        ludzi. Na pewno nie wszystkich. Gdybym ja byl takim demagogiem jak
        Bronek, to bym go zapytal: A gdyby to wlasnie Twoje zycie mozna bylo
        dzieki temu uratowac?
        Powiem wprost: Wolalbym by moje podatki szly na pomoc dla chorych,
        niz na wspieranie kosciola katolickiego.
      • obdarty Re: Bezczelne oszustwo/zlodziejstwo 19.10.09, 10:18
        Popieram! Jak mogę na Ciebie zagłosować? Precz z oszustami!
      • Gość: mat.31 Re: Bezczelne oszustwo/zlodziejstwo IP: 81.210.87.* 19.10.09, 10:38
        > To jest czysta demagogia. Koszty zaawansowanych procedur
        > medzycznych sa tak wysokie ze jest niemozliwe ich finansowanie
        > przez podatnikow tym ludziom ktorzy na dodatek sami nie dokladaja
        > do podatkow bo sa biedni.

        To może mi wytłumaczysz, po co komu takie procedury medyczne, na które nie stać
        tych, którzy ich potrzebują, żeby żyć? Chyba, że uznamy, że życie bogatych jest
        więcej warte i bardziej zasługuje na uratowanie niż życie biednych.
        • psychoguru Re: Bezczelne oszustwo/zlodziejstwo 19.10.09, 11:00
          Gość portalu: mat.31 napisał(a):

          > To może mi wytłumaczysz, po co komu takie procedury medyczne, na
          które nie stać
          > tych, którzy ich potrzebują, żeby żyć? Chyba, że uznamy, że życie
          bogatych jest
          > więcej warte i bardziej zasługuje na uratowanie niż życie
          biednych.

          Ja ci to wytlumacze. Postep medycyny spowodowal ze pojawily sie
          procedury niezwykle kosztowne. Sa to sumy idace grube dziesiatki,
          setki tysiecy zlotych a znalazlyby sie za miliony i to w dolarach.
          Jest abolutnie niemozliwe sfinansowanie ich ze skladek podstawowych
          dla wszystkich i nie dotyczy to tylko Polski ale tak jest na calym
          swiecie i to w krajach nieporownanie bogatszych. Rozwiazaniem sa
          skladki dobrowolne ale oczywiscie dla tych co placa.

          Twoje rozumowanie jest wersja prymitywnej demagogii komunistycznej:
          skoro wszyscy maja te same brzuchy wiec powinni jesc to samo,
          wystarcza wiec rowne przydzialy kartkowe i to jest sprawiedliwe.
          Natomiast realna sprawiedliwosc jest taka ze ludzie jedza to na co
          ich stac, wielu ludzi tylko zeby zaspokoic glod a niektorzy drogie
          przysmaki. Zycie tych ludzi ma ta sama wartosc ale przeciez ci co
          odzywiaja maja ogolnie lepsze zycie. I tak samo jest z uslugami
          zdrowotnymi. Mozna powiedziec ze i tak spoleczenstwo jest niezwykle
          hojne i humanitarne bo wszystkim finansuje bezplatna opieke na
          poziomie podstawowym bez pytanie o wklad do tej opieki oraz powody
          leczenia. Bo na przyklad finansuje sie leczenie raka pluc u
          palaczy, leczy sie ludzi ktorzy doznali urazow po pijaku itd. Czyli
          byli sami sobie winni a spoleczenstwo czyli podatnicy biora koszty
          na siebie,

          • Gość: psychodureniek Re: Bezczelne oszustwo/zlodziejstwo IP: *.chello.pl 19.10.09, 13:40
            Według ciebie wszyscy będą mieli przeszczep wątroby? Zaawansowane (i drogie)
            procedury medyczne są konieczne dla naprawdę nielicznych. Większość płacących
            składki zdrowotne nie wykorzystuje ich nawet w podstawowej opiece zdrowotnej,
            nie mówiąc o zaawansowanych operacjach. Spokojnie starczyłoby na sfinansowanie
            tej nielicznej grupy, która potrzebuje czegoś więcej. Pod warunkiem oczywiście,
            że nie będziemy refundować np. viagry...

            A palacze, mając raka płuc, już dawno zapłacili za swoje leczenie. Wiesz li ty,
            co to akcyza od wyrobów tytoniowych?
      • eti.gda Re: Bezczelne oszustwo/zlodziejstwo 19.10.09, 11:46
        Gość portalu: Bronek napisał(a):

        >
        > ...To jest kompletna bzdura. Z pieniedzy ktore sa mozna
        sfinansowac
        > okreslona ilosc procedur i jest tak wszedzie na swiecie. Jezeli
        > jestes sklonny placic wiecej to zaloz fundacje i dofinansuj
        > biednych.

        Właśnie! Takie fundacje ponoć istnieją, ale czy rodzina zwróciła się
        do którejś? A jeżeli tak, to jaką otrzymała odpowiedź? W artkule
        nic nie ma na ten temat!
    • truten.zenobi ale to prawo nie powinno chronić naciągaczy... 19.10.09, 08:51
      niezależnie od szczytnych pobudek ci ludzie naciągnęli kogoś na kasę
      wcale nie zamierzając jej spłacać.
      tak więc niezależnie od tego że obecne prawo jest do bani to tak czy
      inaczej nie powinni mieć prawa do ochrony przed wierzycielami!
      • Gość: Amok Re: ale to prawo nie powinno chronić naciągaczy.. IP: *.bpsc.com.pl 19.10.09, 10:14
        "...chcesz by parlamentarzyści wzięli się w końcu do roboty?
        to ich nie wybieraj!"
        Odwrotnie !!! Tym bardziej ich wybieraj ...
      • xvart Re: ale to prawo nie powinno chronić naciągaczy.. 19.10.09, 10:16
        a ja zapytam z drugiej strony - a kto im przy tej zdolności
        kredytowej dał jakiekolwiek pieniądze? Jak ja brałem kredyt na
        mieszkanie, to bank kazał mi zamknąć wszystkie karty debetowe i
        prześwietlał mnie 10 razy w każdą stronę. A tych ludzi najwyraźniej
        nikt nie sprawdził. Więc czy banki nie są troszeczkę same sobie
        winne? A kto wprowadził oszczędności przy procedurze weryfikacji
        wniosków? Na premie dla członków zarządu to były pieniążki, a na
        zatrudnienie analityków do weryfikacji, to już zabrakło...
        Mnie tam w tej akurat sprawie wierzycieli nie żal.
        A tzw. ustawa konsumencka to przepis martwy (co zresztą przyznają
        sami autorzy ustawy). Trzeba było taki przepis wprowadzić więc go
        wprowadzono. Tyle, że z takimi obostrzeniami, że w praktyce nie
        funkcjonuje.
        • truten.zenobi słuszna uwaga! n/t 19.10.09, 10:24

    • Gość: g Re: Za biedni na bankructwo IP: *.14.15.vie.surfer.at 19.10.09, 08:57
      Chyba ze wiekszosc pieniedzy wypracowanych przez spolke bedzie
      wyprowadzana np. w formie wynagrodzenia dla malzonka czlonka
      zarzadu, a min. 2 lata przed zlozeniem wniosku o ogloszenie
      upadlosci powstanie miedzy nimi rozdzielnosc majatkowa.
      Czlonek zarzadu oczywiscie nie powinien miec juz wtedy zadnego majatku,
      wiec moze "odpowiadac za dlugi".
    • psychoguru Zdumiewajace reakcje na bezczelne oszustwo 19.10.09, 09:05

      Ci ludzie bezczelnie oszukiwali wyludzajac kredyty i za to powinni
      odpowiedziec. Przeciez za ich oszustwo ktos zaplacil: uczciwi
      kredytobiorcy w postaci wyzszych stawek.

      Teraz ci oszusci chca jeszcze by im sprezentowac upadlosc czyli
      zwolnic z wszelkiej odpowiedzialnosci - by dalej mogli zaciagac
      kredyty?

      Najpierw powinni odpowiedziec wiezieniem za wyludzenia.

      Tlumaczenie ze robili to w dobrej wierze bo dla ratowania zycia
      jest bez sensu. Jesli zycie ratuje sie kosztem innych (a ci ludzie
      byli tak bezczelni ze kredyty wykorzystywali na lapowki) to wtedy
      wszystko jest dozwolone. W opisanym przypadku byl rabunek w bialych
      rekawiczkach ale dlaczego nie zorganizowac jawnego rabunku a przy
      okazji kogos zamordowac po to zeby sfinansowac operacje?

      Kretynskie jest tez opowiadanie ze to wina rzadu. Tu nie ma winy
      rzadu. Skad rzad bierze pieniadze na leczenie? Z podatkow. A
      podatnicy zgodzili sie na okreslony poziom finansowania i
      protestuja przeciw podwyzszaniu skladek. Zaawansowane procedury
      medyczne sa tak drogie ze z podstawowych skladek nie da sie ich
      sfinansowac. Tak jest wszedzie na swiecie i nic sie na to nie
      poradzi dopoki podatnicy nie beda chcieli przeznaczac np. 20-25%
      dochodow na skladki.
      • mordaprostaczek psychoguru do leczenia 19.10.09, 10:15
        > Ci ludzie bezczelnie oszukiwali wyludzajac kredyty i za to powinni
        > odpowiedziec. Przeciez za ich oszustwo ktos zaplacil: uczciwi
        > kredytobiorcy w postaci wyzszych stawek.


        heheheheheh
        widać że nie wiesz co piszesz

        niespłacone kredyty nie były dla banków żadnym problemem, bo wrzucali je w koszty
        stanowiły zaś dodatkowy zarobek widykatorów

        dopiero w kryzysie sie ten mechanizm posypał


        > Teraz ci oszusci chca jeszcze by im sprezentowac upadlosc czyli
        > zwolnic z wszelkiej odpowiedzialnosci - by dalej mogli zaciagac
        > kredyty?

        tutaj to już pokazałeś że wypowiadasz sie na tematy o którcyh nic nie wiesz,
        bankructwo na tym polega, że z kredytami koniec

        nie wiem czy głupota nie powinna być karana więzieniem
        • psychoguru Prostaczek prostactwa 19.10.09, 10:26
          mordaprostaczek napisała:

          > > Ci ludzie bezczelnie oszukiwali wyludzajac kredyty i za to
          powinni
          > > odpowiedziec. Przeciez za ich oszustwo ktos zaplacil: uczciwi
          > > kredytobiorcy w postaci wyzszych stawek.
          > heheheheheh
          > widać że nie wiesz co piszesz
          > niespłacone kredyty nie były dla banków żadnym problemem, bo
          >wrzucali je w koszty
          > stanowiły zaś dodatkowy zarobek widykatorów
          > dopiero w kryzysie sie ten mechanizm posypał

          No to w ten sposob zadne straty nie sa dla bankow problemem bo
          wrzucaja je w koszty. Prostactwo prostaczkow jest porazajace:
          zlodziejstwo, oszustws to nie jest problem bo przeciez okrada sie
          instytucje a nie ludzi

          > > Teraz ci oszusci chca jeszcze by im sprezentowac upadlosc czyli
          > > zwolnic z wszelkiej odpowiedzialnosci - by dalej mogli zaciagac
          > > kredyty?
          > tutaj to już pokazałeś że wypowiadasz sie na tematy o którcyh nic
          nie wiesz,
          > bankructwo na tym polega, że z kredytami koniec
          > nie wiem czy głupota nie powinna być karana więzieniem

          Prostactwo myslenia wylazi. Ci ludzie w swojej bezczelnosci chca by
          im bezplatnie ogloszono bankructwo bo za jakis czas beda kombinowac
          na nowo. Skandalem w tej sprawie jest ze toczy sie 10 lat a winnych
          naciagania kredytow nie pociagnieto do zadnej odpowiedzialnosci.
          Ale nie ma sie co dziwic skoro zlodziejstwo i korupcja sa
          powszechnie akceptowane.
      • obdarty Re: Zdumiewajace reakcje na bezczelne oszustwo 19.10.09, 10:24
        Popieram! Precz z oszustami!
    • Gość: Ekonomista Panie Marcinie! kompletne 0 znajomosci praw ekonom IP: *.krak.tke.pl 19.10.09, 09:16
      Prosze nie pisać jak nie ma Pan zielonego pojecia o ekonomii.

      Tę pętlę długów będą zaciągać jeszcze mocniej, by spłacić odsetki od odsetek.

      Tak stanowi prawo.

      ODSETKI OD ODSETEK!?!?! W Polskim prawie NIE MOZNA placic odsetek od odsetek,
      odsetki sa doliczane do comiesiecznej raty i sa naliczane od calosci zadluzenia
      a nie od JUZ naliczonych odsetek...

      Ale by założyć "spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością" też wystarczy kilka
      tysięcy złotych. I można ją zadłużać bez umiaru, bo ta "ograniczona
      odpowiedzialność" uwalnia spółkowiczów od strachu, że ktoś im zabierze prywatne
      mieszkanie, jacht albo wysokiej klasy samochód.

      Tak też stanowi prawo.

      Jeszce wiekszy badziew... ta cala "ograniczona odpowiedzialnosc" jest tylko dla
      udzialowcow i wspolnikow, natomiast najwazniejsza osoba w firmie, zalozyciel,
      odpowiada calym swoim majatkiem za dlugi wynikajace ze zlego zarzadzania spolki...

      Mam do pana olbrzymia prosbe, zanim zacznie Pan cokolwiek pisac związanego z
      ekonomia, prosze wczesniej to skonsultowac z kimś w miare kompetentnym, dziekuje.
      • truten.zenobi fachowiec się odezwał 19.10.09, 10:15
        chylę czoła porzed Twoją głeboka wiedzą...

        możesz tylko podać podstawy prawne tej rewelacji:

        natomiast najwazniejsza osoba w firmie, zalozyciel,
        > odpowiada calym swoim majatkiem za dlugi wynikajace ze zlego
        zarzadzania spolki
        • aegis_of_heart Zamiast ironizować, naucz się korzystać z google. 19.10.09, 17:50
          Przykładowo
          www.przepisnabiznes.pl/dzialalnosc-gospodarcza/odpowiedzialnosc-zarzadu.html
          Odwołuje się wprost do Kodeksu Spółek Handlowych, m.in. art. 13.

          ----

          Na marginesie warto nadmienić, że sytuacja spółek jest diametralnie różna od
          sytuacji osób fizycznych.
          Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie udzieli pożyczki spółce na tych samych
          zasadach co osobie fizycznej. Pożyczkodawcy udzielali pozyczek tylko dlatego, że
          o żadnej upadłości mowy być nie mogło.

          Ustawodawca otwierając furtkę upadłości konsumenckiej może i z jednej strony
          działa w interesie społecznym, z drugiej jednak strony zmienia reguły już w
          trakcie gry robiąc pożyczkodawców w konia.
          • truten.zenobi Zamiast ironizować, naucz się korzystać z goole 19.10.09, 21:08
            w dalszym ciągu się pytam o podanie źródła informacji o pełnej
            odpowiedzialności założyciela

            to co przytoczyłeś to znam bez korzystania z goola (aczkolwiek w paru
            punktach bym polemizował), za to jak widzę Tobie by się przydała mała
            lekcja:
            jeśli szukasz informacji o "odpowiedzialności założyciela" te dwa
            słowa należy wpisać. w zasadzie możesz pominąć spójniki, i użyć
            dowolnej formy
            później jednak warto przeczytać i przeanalizować wyniki bo jeśli
            czegoś nie ma to wyszukiwarka może podać wyniki tylko dla pozostałych
            słów i wtedy klops!

            odpowiadasz ironią na ironię podajesz linka a tam nic nie ma... i w
            ten sposób prowokujesz kolejną ironiczną odpowiedź...

            a ironizuje gdyż uważam że osoba pisząca komentarz do artykułu użyła
            słów w znaczeniu potocznym, uogólniając, generalizując... oczywiście
            gdyby czepiać można by tam znaleźć więcej błędów.. tyle że nie pisał
            on do czasopisma fachowego/ekonomicznego a do gazety codziennej...
            tak więc wytykanie komuś błędów zwłaszcza jeśli się je samemu
            popełnia jest śmieszne... tym bardziej że można polemizować czy
            rzeczywiście były to błędy..

            > ----
            >
            > Na marginesie warto nadmienić, że sytuacja spółek jest diametralnie
            różna od
            > sytuacji osób fizycznych.

            tak ale firmy(mówimy tu o sp.z o.o. i sa) mają zwykle doradców,
            zarządzane są przez kilka osób często specjalizujących się w
            określonej dziedzinie, itp.
            a "kowalski" może być człowiekiem prostym podatnym na chwyty
            socjotechniczne, nie znającym swoich praw a co dopiero możliwości ich
            dochodzenia, łatwowiernym itp.

            masz rację prawo nie powinno działać wstecz ale bo to pierwszy raz w
            Polsce?

            i może inaczej gdyby było uchwalone dobre prawo pewnie nie stanowiło
            by ono poważnego zagrożenia dla praw banku.. ba nawet by mogło
            bankowi pomóc bo przyspieszało by możliwość uznania należności za
            straconą a więc możliwości pomniejszenia przychodu...
            ewidentny zysk na kosztach komorniczych i czasie!

            ale oczywiście nie można dać tego prawa cwaniakom którzy unikają
            płacenia tu wręcz prawo powinno być zaostrzone!
    • skrzydlata11 Za biedni na bankructwo 19.10.09, 09:41
      płacimy koszty upadłosci kopaln,stoczni,dopłacamy do fabryk opla,
      banków,a ludzie niech zdychaja ,co tam jest nas duzo-narazie jest
      komu robic na złodziei w rządzie
      • psychoguru Re: Za biedni na bankructwo 19.10.09, 10:13
        skrzydlata11 napisała:

        > płacimy koszty upadłosci kopaln,stoczni,dopłacamy do fabryk opla,
        > banków,a ludzie niech zdychaja ,co tam jest nas duzo-narazie jest
        > komu robic na złodziei w rządzie

        Za daleko posuwasz sie w tej demagogii. Wlasnie dlatego placimy za
        stocznie czy kopalnie bo nie zostawly one sprywatyzowane i wszyscy
        musza na nie organizowac zrzutki. Podobnie ci biedni oszusci co
        wyludzili kredyty na ratowanie zdrowia nie mysleli wczesniej o tym
        zeby zabezpieczyc sie przed tym tylko poszli na zlodziejstwo
        okradajac kredytodawcow a za ich posrednictwem ludzi uczciwie
        splacajacych kredyty.

        I jak widac z komentarzy dzieje sie to przy aplauzie publicznosci
        bo okradanie w rodzaju wyludzania kredytow, lewych rent czy
        dokladnia do panstwowych firm jest jak najbardziej uczciwe i godne
        pochwaly. Tylko publicznosc jest zbyt prymitywna zeby zrozumiec ze
        w koncu sama za to zaplaci.

        Tu trzeba podkreslic jeszcze raz: to nie jest wina rzadu,
        politykow, kosciola i kogo tam jeszcze. To sa bezczelne oszustwa
        mozliwe tylko w spoleczenstwie w ktorym normy moralne sa zniszczone
        i zlodziejstwo z korucja sa powszechnie akceptowane. ludzie tutaj
        bez zenady chwala sie ze na ich miejscu zrobiliby to samo.
        • mordaprostaczek psychoguru to oszczerca 19.10.09, 10:55
          psychocośtam

          w zasadzie nie masz twardych podstaw by mówić o oszustwach i złodziejstwie.
          z tekstu wnikoka o niemożności spłacenia kredytu z powodów zdrowotnych.
          jak na razie żadne zarzuty kradzierzy czy wyłuczenia nie zostały im postawione,
          nie mówiąc już o wyroku sądowym.
          tak więc jesteś oszczercą, i można by cie puknąć z 212 kk, tylko że szkoda sobie
          takimi ludźmi jak ty głowę zawracać

          twoje teksty są obliczone na prowokację, na nic więcej
          niestety jest to prowokacja niskich lotów, ot, takie podskakiwanie i krzyczenie:
          fruwam!
          • rayenne "komu zarzut, komu..." 19.10.09, 11:09
            ... dorzuć jeszcze zarzut dla tych państwa za znęcanie się
            nadczworonogiem.
          • psychoguru Prostackie myslenie 19.10.09, 11:17
            mordaprostaczek napisała:

            > psychocośtam
            >
            > w zasadzie nie masz twardych podstaw by mówić o oszustwach i
            złodziejstwie.
            > z tekstu wnikoka o niemożności spłacenia kredytu z powodów
            zdrowotnych.
            > jak na razie żadne zarzuty kradzierzy czy wyłuczenia nie zostały
            im postawione,
            > nie mówiąc już o wyroku sądowym.

            Ci ludzie brali kredyty na potege i wiedzieli ze ich nie splaca.
            Maja zaleglosci 40 tys za mieszkanie, dlaczego sie ich nie
            eksmituje?

            > tak więc jesteś oszczercą, i można by cie puknąć z 212 kk, tylko
            >że szkoda sobie takimi ludźmi jak ty głowę zawracać

            Bylo to niewatpliwe branie kredytow w zlej wierze powyzej zdolnosci
            splaty czyli przestepstwo nosiace znamiona zaplanowanego oszustwa.
            Jedyna okolicznoscia lagodzaca jest to ze kredytodawacy nie
            sprawdzali poziomu zadluzenia i mozliwosci splaty bo powinni
            zamknac dostep do kredytowania znacznie wczesniej.

            > twoje teksty są obliczone na prowokację, na nic więcej
            > niestety jest to prowokacja niskich lotów, ot, takie
            >podskakiwanie i krzyczenie

            Twoje prostactwo gloryfikujace przestepczosc jest zalosne. Ale
            dobrze wpisuje sie myslenie motlochu: okradanie pubicznych i
            prywatnych instytucji swiadczy o sprycie w "zalatwianiu" i jest
            godne pochwaly.
    • animation_life Dlaczego ludzie są zmuszeni kombinować? 19.10.09, 10:06
      Wystarczyłoby zmienić przepisy i nigdy nie doszłoby do tego, że Ci ludzie
      musieliby płacić za leczenie ojca...
      • psychoguru Re: Dlaczego ludzie są zmuszeni kombinować? 19.10.09, 10:17
        animation_life napisała:

        > Wystarczyłoby zmienić przepisy i nigdy nie doszłoby do tego, że
        Ci ludzie
        > musieliby płacić za leczenie ojca...

        To sa piramidalne brednie. Kto zaplacilby wtedy za leczenie?
        Panstwo? Czyli podatnicy. Pytanie przy jakim poziomie finansowania
        starczyloby na wszelkie procedury medyczne dla wszyskich bezplatnie?
        Podatnicy nie sa sklonni do zwiekszenia stawek nawet o 1%.
        • truten.zenobi Re: Dlaczego ludzie są zmuszeni kombinować? 19.10.09, 10:21
          > Podatnicy nie sa sklonni do zwiekszenia stawek nawet o 1%.
          bo daniny państwowe zabierają nam 60 do 80 % tego co wypracujemy!!!

          - na cyrki w sejmie/rządzie/innych wysokich urzedach jest kasa
          - na niekompetencje urzedników także
          - na finansowanie KK, jak najbardziej
          - na budowanie pałaców dla kolejnych urzedów
          .....

          ale na leczenie, edukację, bezpieczeństwo publiczne, infrastrukturę
          nie ma...
          • psychoguru Re: Dlaczego ludzie są zmuszeni kombinować? 19.10.09, 10:33
            truten.zenobi napisał:

            > > Podatnicy nie sa sklonni do zwiekszenia stawek nawet o 1%.
            > bo daniny państwowe zabierają nam 60 do 80 % tego co
            wypracujemy!!!
            >
            > - na cyrki w sejmie/rządzie/innych wysokich urzedach jest kasa
            > - na niekompetencje urzedników także
            > - na finansowanie KK, jak najbardziej
            > - na budowanie pałaców dla kolejnych urzedów
            > ale na leczenie, edukację, bezpieczeństwo publiczne,
            infrastrukturę
            > nie ma...

            Typowa demagogia elektoratu leperowskiego. Najwieksze pozycje
            rozrzutnosci budzetowej idace w grube dziesiatki miliardow rocznie
            to: miliony lewych rencistow, krus, wczesne emerytury, lewe
            chorobowe. Czyli oszustwa i zlodziejstwo dokonywane na masowa skale
            przez miliony drobnych przestepcow okradajacych publiczna kase. Ale
            o tym lepiej nie mowic bo prawda wyjdzie na jaw a wygodniej krzycze
            ze rzad kradnie.

            A cala prawda jest taka ze nawet gdyby to masowe zlodziejstwo
            wyeliminowano to finanse publiczne sa bardzo deficytowe wiec i tak
            NIE starczyloby na zwiekszenie poziomu finansowania uslug
            medycznych. Jesli ludzie tego chca to musza byc powaznie zwiekszone
            stawki skladek.
            • truten.zenobi brakuje argumentów? 19.10.09, 11:04
              tak najlepiej coś pieprzyć o demagogii gdy nie wiesz jak
              odpowiedzieć. to bardzo wygodne, co bym nie powiedział to nie mam
              racji bo mówię pod publiczkę..

              a ty z wysokości swojego urzedu wiesz wszystko najlepiej..
              • pogromca_kretynow Re: brakuje argumentów, zenobi? 19.10.09, 12:52
                truten.zenobi napisał:

                > tak najlepiej coś pieprzyć o demagogii gdy nie wiesz jak
                > odpowiedzieć. to bardzo wygodne, co bym nie powiedział to nie mam
                > racji bo mówię pod publiczkę..
                >
                > a ty z wysokości swojego urzedu wiesz wszystko najlepiej..

                Uzyj jakiegos argumentu, a nie pieprz bez sensu. Problemem finansow
                publicznych sa:
                - przywileje emerytalne,
                - KRUS,
                - masowo wyludzane renty


                A nie mityczna rozrzutnosc rzadzacych. Przestan piepprzyc jak
                Lepperoid tylko zacznij myslec.
                • truten.zenobi nie nie brakuje! 19.10.09, 13:30
                  swoje przedstawiłem chwilę wyżej
                  odpowiedzią była li tylko wycieczka osobista
                  to jak mam na to odpowiadać? zniżając się do jego/(twojego?) poziomu
                  czy dalej coś pisać skoro i tak tego nie przeczyta?

                  Problemem finansow
                  > publicznych sa:
                  > - przywileje emerytalne,
                  > - KRUS,
                  > - masowo wyludzane renty

                  ale oczywiście nie są wysokie podatki, zawiłe prawo, twonienie
                  pieniędzy przez urzedników?
                  nie twierdziłem że w tej części wypowiedzi nie ma/(nie masz) racji, -
                  pieniądze wypływają przez różne dziury w systemie...

                  tyle że aby jak jakość usług (medycznych edukacja ...) była jak
                  największa trzeba zacząć od racjonalnego wydawania tych środków
                  które się ma!

                  przychody można zwiększyuć nie tylko podnosząc opodatkowanie ... ale
                  pewnie przekracza to twoje możliwości pojmowania
                  • Gość: X Re: nie nie brakuje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 14:22
                    Az się zaplułeś ze złości, ale demagog z ciebie że hej! I doskonale o tym wiesz.
                    Zniżać sie do poziomu rozmówcy nie musisz, bo żeby mu dorównac musiałbyś stanąć
                    na palcach.

                    Rząd kradnie, sejm kradnie, etc. Oczywiście wujek na lewej rencie nie kradnie
                    tylko "sobie jakos radzi". Takie bezpieczne zawołanie, zawsze sie znajdzie ktoś
                    kto ochoczo przytaknie (niech by spróbowal nie przytaknąć!).

                    W kwestii opieki medycznej: największa krzywde obywatelom zrobił ktoś kto juz od
                    kilkudziesięciu lat wmawia im że za te pare groszy płaconych w ramach składki
                    zdrowotnej będzie ich stac na wszystko - najbardziej zaawansowane i kosztowne
                    leczenie najbardziej nietypowych chorób przez całe zycie. Dośc tych kłamstw: tak
                    sie nie da! Jest to niemozliwe. Żadnego państwa na świecie na to nie stać. Czas
                    wreszcie powiedziec wprost że za te pare groszy składki wyleczymy cie z grypy, z
                    anginy, z grzybicy i może poskładamy zlamana rękę. I tyle. A jakies nowotwory,
                    przeszczepy - niestety, na to nas nie stać. Nas, czyli państwa czyli wszystkich
                    obywateli. Musi ktos odwazny wreszcie to powiedziec głośno, przygotowac koszyk
                    usług i przeprowadzic kampanie uświadamiającą, bo ludzie żyja w błogiej
                    nieświadomości, wmówiono im że worek z pieniędzmi na leczenie nie ma dna i teraz
                    przy każdej wizycie w lekarza przezywaja szok.
                    • truten.zenobi tak wstydzisz się tego co piszesz że co chwila ... 19.10.09, 15:12
                      tak wstydzisz się tego co piszesz że co chwila zmieniasz nicki?
                      -------------

                      esencją demagogii jest to że gdy chodzi o płacenie podatków to
                      uzasadnia się je koniecznością finansowania usług medycznych
                      edukacji budowy infrastruktury itp. a jak podatnik zaczyna cokolwiek
                      oczekiwać, zwłąszcza piętnując trwonienie pieniędzy i biurokrację to
                      mu się zarzuca ze oczekuje niemożliwego. jest też nią wmawianie
                      ludziom że tylko dzięki podnoszeniu opodatkowania (zabieraniu
                      bogatym) można cokolwiek zrobić (dla biednych).

                      masz rację należy potępiać wyłudzanie rent, wcześniejsze emerytury
                      (jeśli nie będa one ekstra wcześniej opłacane) itp.
                      tamu nie przeczę! ale nie sądzę by były to dużo większe pieniądze
                      niż te które są marnotrawione np. przy róznych budowach
                      finansowanych z środków publicznych.

                      nie przeczę też temu że za 15 zł na pacjenta nie da się zapewnić
                      super serwis medyczny ale.. przecież ja tego nie oczekuję!

                      oczekuję natomiast by zmniejszyć biurokrację, uszczelnić system, i
                      dzieki temu zaoszczędzić. bo nie po to płacę podatki by urzednicy
                      żyli dostatnio ale by dzięki ekonomi skali, synergi, współdziałaniu
                      osiągnąć lepsze i tańsze usługi niż gdybym kupował je indywidualnie.
                      (a póki co to płacę podwójnie i podatki i jak kupuję te usługi).
                      oczekuję by podejmować działania sprzyjające rozwojowi gospodarczemu
                      bo to tylko on moze zapewnić wzrost środków.
                      • Gość: X Re: tak wstydzisz się tego co piszesz że co chwil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 15:33
                        Dlaczego uważasz że zmieniam nicki?
            • truten.zenobi np. 20.10.09, 11:08
              > A cala prawda jest taka ze nawet gdyby to masowe zlodziejstwo
              > wyeliminowano to finanse publiczne sa bardzo deficytowe wiec i tak
              > NIE starczyloby na zwiekszenie poziomu finansowania uslug

              lepiej udawać ze się nie widzi? ot parę przykładów z dzisiejszej
              prasy:

              1. "Nie złości mnie to, że musiałem płacić, mimo że jestem
              ubezpieczony i przysługuje mi darmowe leczenie. Denerwuje mnie chory
              system przyjęć na ostry dyżur. Powinienem wezwać karetkę i nie
              przejmować się tym, że w tym samym czasie może być bardziej potrzebna
              komu innemu. Popełniłem błąd, bo zachowałem się odpowiedzialnie. "

              http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7162975,O_wyzszosci_jazdy_kar
              etka_nad_chodzeniem_piechota.html

              czyli czasem nie trzeba dodatkowych nakładów! czasem wystarczy dobra
              organizacja pracy...

              2. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7163361,Spowiedz_Marcz
              uk_Pazury__chcial_mnie_uwiesc.html

              wygląda na to że CBA wydało grube miliony na to by ścigać
              przestępstwa li tylko przez siebie wymyślone/wykonane...
              to samo było z Blidą, Sawicką, "Janem J."...

              korupcja i przestępczość kwitnie na każdym kroku czasem wystarczyło
              by przeanalizować parę dokumentów (część z nich na pewno jest
              ogólnodostępne) by mieć poszlaki ale co tam ważniejsze jest
              zwalczanie przeciwników politycznych i/lub show medialny

              i ty mi pieprzysz o braku kasy w "bardzo deficytowych finansach
              publicznych"...

              masz rację pieniądze wyciekają też przez oszustwa różnych drobnych cwaniaków albo też zorganizowane grupy przestępcze mieniące się
              związkami zawodowymi i wymuszające jebitne dotacje dla różnych firm
              wyciekają na dofinansowanie KK,
              przez co znacząco trzeba dofinansowywać ZUS, NFZ, edukację itp...

              tyle że za tymi wszystkimi wyciekami zawsze stoi jakiś dupowaty urzędniczyna przytakiwacz który swoją niekompetencję kompensuje uległością i lizusostwem.

              a i tak wygląda na to że gro kasy wycieka całkiem gdzieś indziej...
              ale co tam lepiej wmawiać prostemu ludowi że za mało płacą - tak jest
              wygodniej...
              :{
    • mordaprostaczek ta ustawa była robiona pod bankowców 19.10.09, 10:12
      lud cos dostac musiał to dostał bezużyteczną ustawę, ale dostał, więc było
      wielkie halo
      ale ustawa musiała się podobać bankowcom
      a oni bardzo negatywnie wypowiadali się o bankructwach osób fizycznych, mimo
      że na całym świecie to funkcjonuje
      • psychoguru Re: ta ustawa była robiona pod bankowców 19.10.09, 10:19
        mordaprostaczek napisała:

        > lud cos dostac musiał to dostał bezużyteczną ustawę, ale dostał,
        więc było
        > wielkie halo
        > ale ustawa musiała się podobać bankowcom
        > a oni bardzo negatywnie wypowiadali się o bankructwach osób
        fizycznych, mimo
        > że na całym świecie to funkcjonuje

        Na calym swiecie bankructwo osob fizycznych jest dopuszczalne tylko
        w szczegolnych okolicznosciach. Za wyludzanie kredytow idzie sie do
        wiezienia.
        • 123456ag Re: ta ustawa była robiona pod bankowców 20.10.09, 07:34
          psychoguru napisała: > Na całym swiecie bankructwo osob fizycznych jest
          dopuszczalne tylko
          > w szczegolnych okolicznosciach. Za wyludzanie kredytow idzie sie do
          > wiezienia.

          No to może powiesz nam co to jest "wyludzenie kredytow" ?! Próbowalaś kiedyś
          zaciągnąć kredyt bankowy? Wiesz jakie są warunki jego uzyskania? Zajrzą ci do
          każdego otworu ciała zanim przyjmą wniosek.
          A kiedy klient nie płaci to okazuje się że kredyt "wyłudził".
          To jak z Mańką Bielakową - "Co nie masz pieniędzy? To znaczy że ty mnie zgwałciłeś!"
      • 123456ag Re: ta ustawa była robiona pod bankowców 20.10.09, 07:53
        mordaprostaczek napisała:

        > lud cos dostac musiał to dostał bezużyteczną ustawę, ale dostał, więc było
        > wielkie halo
        > ale ustawa musiała się podobać bankowcom
        > a oni bardzo negatywnie wypowiadali się o bankructwach osób fizycznych, mimo
        > że na całym świecie to funkcjonuje

        Abstrahując od "całego świata" ustawa o bankructwie osobistym była jedną z
        obietnic wyborczych PO. Co zamiast niej dali właśnie się okazało.
        A "pod kogo"? Chyba nie pod banki. Projekty ustaw najczęściej tworzą prawnicy. I
        to oni mogą na tym zarobić.
    • wybitniemadry slabo wam idzie nasladowanie ameryki 19.10.09, 10:29
      polaki jak malpy w zoo, nieudolnie nasladuja ludzi
    • oelefante Całe życie płacenia składek, a jak trzeba leczenia 19.10.09, 10:32
      to ci, co brali składki, odmawiają. Ot, państwowa służba zdrowia. Tylko
      dobrowolne i prywatne ubezpieczenia uzdrowią sytuację.
      • psychoguru Re: Całe życie płacenia składek, a jak trzeba lec 19.10.09, 10:43
        oelefante napisał:

        > to ci, co brali składki, odmawiają. Ot, państwowa służba zdrowia.

        To jest populistyczna demagogia. Panstwowa sluzba moze finansowac
        uslugi podstawowe. Jest niemozliwe zapwenienie wszystkim wszelkich
        mozliwych procedur za darmo.

        >Tylko dobrowolne i prywatne ubezpieczenia uzdrowią sytuację.
        Uzdrowia dla tych ktorzy beda placili, i bedzie dla nich jasne na
        jakie procedury ich stac, proporcjonalnie do wplat.
        Ale w opisanej sprawie nic by to nie zmienilo bo nie sadziszchyba
        ze ci ludzi by placili? Im bylo latwiej oszukac i okrasc a potem
        domagac sie bezplatnego(!) zwolnienia z odpowiedzialnosci.
    • Gość: Zed Pomyliły ci sie chyba spółki IP: 193.169.148.* 19.10.09, 10:34
      W artykule piszą prawdę. W spółce z o.o. nie odpowiada się własnym
      majątkiem. Tak jest w spółce cywilnej.
    • oservattoreromano Wrogie państwo 19.10.09, 10:42
      To jest oto Polska cała-bezlitosna i wroga dla swoich obywatel
      • psychoguru Re: Wrogie państwo/Motloch prezentuje 19.10.09, 11:08
        oservattoreromano napisał:

        > To jest oto Polska cała-bezlitosna i wroga dla swoich obywatel

        Wyziera bezdenna glupota prymitwynego motlochu popierajacego
        oszustwa, wyludzenia i korupcje bo to "nic" go nie kosztuje. Stad
        biora sie powszechne postawy typu duma z lewej renty ktora
        sie "zalatwilo". Albo jak w opisanym przypadku "branie" kredytow i
        dawanie lapowek.
    • byrcyn11 Jak można tak bez podstawnie i 19.10.09, 10:57
      oszczerczo oskarżać lekarzy !
      "A jeszcze łapówka dla lekarza, by wciągnął wyżej na liście oczekujących na
      zdrowy organ".
      Przede wszystkim liczy się stan zdrowia pacjenta, zgodność z wątrobą która
      jest aktualnie do przeszczepu, no i kolejka jest przecież na stronach
      internetowych szpitala, to każdy może sobie skontrolować jak idzie ;-))))))
    • rayenne "wzruszająca" jest zwłaszcza ta łapówka ... 19.10.09, 11:00
      ... urocza postawa, zwłaszcza wobec tych, którzy byli wyżej w
      kolejce i dłużej czekali na przeszczep. A jak się nie ma kasy na
      psa, to sie mu szuka dobrego domu, co to znaczy "niedożywiony"....
      Głodzony? Dla mnie cała ta ustawa to pogłaskanie po głowie wszelkiej
      maści kombinatorów i lekkoduchów, którzy żyją zgodnie z
      dewizą "jakoś to będzie, dobrzy ludzie pomogą". Nie mam ochoty
      płacić w kosztach marży bankowej za długi podobnych ludzi. Jak się
      nie ma z czego oddać to się nie pożycza.
      • Gość: rowan_bean Re: "wzruszająca" jest zwłaszcza ta łapówka ... IP: *.adsl.alicedsl.de 19.10.09, 17:52
        rayenne napisała:

        > ... urocza postawa, zwłaszcza wobec tych, którzy byli wyżej w
        > kolejce i dłużej czekali na przeszczep. A jak się nie ma kasy na
        > psa, to sie mu szuka dobrego domu, co to znaczy "niedożywiony"....
        > Głodzony? Dla mnie cała ta ustawa to pogłaskanie po głowie wszelkiej
        > maści kombinatorów i lekkoduchów, którzy żyją zgodnie z
        > dewizą "jakoś to będzie, dobrzy ludzie pomogą". Nie mam ochoty
        > płacić w kosztach marży bankowej za długi podobnych ludzi. Jak się
        > nie ma z czego oddać to się nie pożycza.



        Życzę ci szybko śmiertelnej choroby z długim okresem cierpienia przed zejściem!
        Dodatkowo życzę ci, żeby przy Twoim łóżeczku najbliższa rodzina trzymała cię za
        rękę dodając ci po chrześcijańsku otuchy w cierpieniu następującymi słowami:
        Nie możemy się zadłużyć, żeby cię ratować. To oszustwo! Twoje leczenie
        pochłonęłoby tyle pieniędzy, których nie moglibyśmy terminowo spłacić! Już
        niedługo zakończysz drogę, gdzie pieniążki są potrzebne i będziesz po lepszej
        stronie gdzie za śmierć w uczciwych warunkach dostaniesz nagrodę! Państwo zaś
        wypłaci nam zasiłek pogrzebowy, którym terminowo zapłacimy za trumnę i pochówek!
        Zostanie jeszcze troszkę pieniążków, które przeznaczymy na wspominanie Twojej
        sprawiedliwej śmierci w miłej atmosferze.
        • Gość: rayenne uważaj bo słowa lubią wracać :)))) IP: 94.75.121.* 19.10.09, 20:42
          .... Śmiertelne choroby są kwestią losu, ale czasem, klepiąc ozorem,
          można na siebie ściągnąć prawdziwe nieszczęście, uwierz. Słowa mogą
          wracać do tego, kto je wypowiada i już za chwilę Ty obudzisz się w
          szpitalu z nieoperacyjnym złośliwym guzem w brzuszku wielkości głowy
          dziecka. Także hamuj emocje. Niezależnie od tego, jak głeboko w
          dupie mam twoje mało pobożne chęci, nigdy i przenigdy nie
          posunęłabym się do oszustwa z premedytacją i złodziejstwa dla
          ratowania siebie lub kogoś z rodziny. Owszem, niespełna rok temu, w
          mojej rodzinie odeszło, po długiej i bardzo ciężkiej chorobie,
          dziecko mojej kuzynki - fundusze pozyskiwaliśmy poprzez fundacje,
          stronę internetową, 1% odpisy znajomych, akcje na allegro.
          Dziadkowie dziecka sprzedali 3 pokojowe mieszkanie na Powiślu i
          wprowadzili się do kawalerki (co w ich wieku: 70 i 74 lata) jest
          wybitnie niekorzystne (gdy jedno choruje,np. na grypę, drugie - musi
          z nim spać, jako, że znajduje się tam 1 kanapa). A zdania na temat
          tego wszystkiego nie zmienię, nawet gdybyś zorganizował(a) laleczkę
          voodoo i nakłuwała ją systematycznie szpilątkami haitańskiej
          produkcji.
          Kłaniam się w pas, pozostając pod wrażeniem Twej ogłady,
          • mordaprostaczek Re: uważaj bo słowa lubią wracać :)))) 20.10.09, 07:31
            no ale tamci nie mieli mieszkania na sprzedaż ani umiejętności pozyskiwania kasy
            poprzez fundacje.

            co do zlodziejstwa - podkreslam, nie masz żadnych uprawnień by tak ich osądzać -
            to może zrobić jedynie sąd

            sprawa nie idzie to by im odpuścić a o to by do rozprawy dopuścić

            no ale jak widać jesteś w tej grupie która ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem
            jak widać nieszczęscie w rodzinie niczego cie nie nauczyło
            zdrowia dziadkom
            • Gość: rayenne to mój sąd i mam do niego prawo IP: 94.75.121.* 20.10.09, 12:20
              Uważam, że pożyczanie pieniędzy z pełną świadomoscią, ze się ich nie
              odda jest oszustwem z premedytacją. I żaden sąd nie może nakazać mi,
              co ja osobiście mam na ten temat myśleć; jako obywatek muszę
              respektować wyrok, ale moje zdanie może być skrajnie odmienne,
              prawda? Forum - sama formuła tego zjawiska pozwala na prezentowanie
              opinii, a Ty, jako jego "uczestnik", musisz niestety pogodzić się z
              tym, że nie zawsze będą one takie jak Twoje. Tu nie jest "sąd", tu
              są dyskusje. OK, możesz myśleć inaczej, możesz nawet zaciągnąć
              kredyt i spłacić tych państwa, twoja sprawa. Dla mnie fakt, że
              państwo są mniej zaradni, ani też "zbożny" cel, nie usprawiedliwia
              tego, co zrobili. To był ich wybór - ratowali kogoś z rodziny za
              cudze pieniądze, muszą liczyć się z utratą mieszkania lub
              komorniczym zajęciem dochodów, sorka.... Tu Cię zdziwię, bo
              charakter mojej pracy od czasu do czasu "funduje" mi takie kwiatki,
              jak megapozadłużani ludzie, którzy "nie wiedzieli", "nie mieli
              swiadomości" itp ... Wyobraź sobie, że często pozornie niezaradni
              ludzie, z minimalnym wykształceniem, tacy "bezbroni", niewinni,
              nieświadomi, którzy nabrali kasy w różnych Dominetach, Getinbankach
              czy - gorzej, piramidach - nagle są megaoperatywni w kwestii:
              bezpłatnych porad prawnych, rozmaitych fundacji, programów
              telewizyjnych, nawet - o zgrozo - symulowania chorob (znajomość
              literatury), podważających choć częściowo ich poczytalność.
              Swoją drogą mówisz, Państwo z artykułu niezaradni tak? Ale jak
              trwoga to umieli znaleźć i zainteresować sobą krajowe wydanie Gazety
              Wyborczej, tak? Doprawdy, zdumiewające.
              Dla mnie cała ta ustawa "oddłużeniowa" jest jednym wielkim
              przekrętem. Wybacz. Całe życie pracuję "na swoje", w tym spłacałam
              (dwukrotnie) kredyt mieszkaniowy (raz w okresie, gdy odsetki sięgały
              25% w latach 90-tych); jak mnie nie było stać na samochód, to
              jeździłam tramwajem. Tyle. Niech każdy robi, jak chce, ale niech
              ponosi za to odpowiedzialność. Z czytaniem ze zrozumieniem nie mam
              problemu. A nieszczęścia, w moim odczuciu, nie są po to, by nas
              czegoś uczyć, one się po prostu zdarzają i tyle. Ale pewnie o tym
              czy nieszczęcie ma, czy też nie ma komponent edukacyjny powinien
              orzec sąd.... Dziękuję za pozdrowienia dla dziadków ;)
              • Gość: rayenne wyjaśnienie:złodziejstwo odnosi się do idei ustawy IP: 94.75.121.* 20.10.09, 13:47
                A NIE BOHATERÓW ARTYKUŁU.
                Z poprzedniego postu źle wynikło. Słowo "złodziejstwo" nie odnoszę
                do sytuacji bohaterów artykułu, ani do nich samych, bo oni raczej
                zadłużali się ze świadomością, że nie mogą długu zwrócić, a to co
                innego.
                Mnie chodziło raczej o ideę samej "ustawy oddłużeniowej". Po prostu
                nie rozumiem, jak to możliwe, żeby ustawowo można było pewną część
                grupy wyłączać od odpowiedzialności finansowej za zobowiązania,
                zmuszając inną grupę społeczną do znaczącego pokrywania tych
                zobowiązań (ceny kredytów, marż, itp.)Podobnie nie rozumiem akcji
                typu: "zły kamienicznik nie robi remontów w kamienicy, w której za
                metr kwadratowy płacimy |(jeśli wogóle) aż 20 groszy za metr",
                albo "zły nowy właściciel starego PGR-u nie chce za darmo
                zaopatrywać wsi w gaz i wodę".... Rany.....
    • jagrudz Za biedni na bankructwo 19.10.09, 11:47
      CZego to dowodzi? Mamy bandycki system prawa.Ten kto z tego korzysta będzie
      bronił systemu ,bo tak w życiu jest,a polak potrafi to wykorzystać i innym
      będzie tłumaczyć że tak musi być, no i na tym polega polski bandytyzm bo
      politycy to wykorzystują i ogłupiają naiwnych.Tępoto ludzka obudż się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka