jupix 16.12.09, 00:08 Jeżeli na 50 punktów nasz złota młodzież uzyskała średnio 23 to znaczy, że ponad połowy nie umie. Swego czasu był to niedostateczny - a teraz cud i pochwały. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mmk Re: Z logiką były problemy IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 01:41 A to dlatego, ze z Logiką mamy niemal wszyscy - jako dzisiejsze spoleczenstwo owe Problemy. 23/50 = Dobry rezultat (??) - Oceniaj acy ma bardzo powazne problemy z logicznym, wiecej jakimkolwiek rozumowaniem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Z logiką były problemy 16.12.09, 07:21 Jak tu się potem dziwić, że ludzie biorą kredyt na 30 lat by pięciokrotnie przepłacić za "apartament 30m^2"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocca Re: Z logiką były problemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 08:58 a to prawda, za moich czasów żeby dostać 3 trzeba było rozwiązac 60% poprawnie. Słaby ten poziom, słabiutki niestety.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc To są skutki 25lat bez matmy IP: 195.20.110.* 16.12.09, 08:37 Matematyka zmusza do myślenia i jej wycofanie z matury było największym z możliwych błędem. Namnożyło się od tego czasu magistrów humanistów, co to maturę zdali bo coś tam nasmarowali, polali wodę i na jakąś "mierną" dwóje się załapali. Potem studia zaoczne - socjologia, politologia, zarządzanie, dziennikarstwo, itp - no i mamy stada magistrów co to dalej logicznie rozumować nie potrafią, ale zarządzają, oceniają, piszą artykuły w gazetach i robią reportarze. Wielki czas skończyć z produkacją magistrów. Nie każdy musi zdać maturę - a na pewno nie powinien jej zdać ktoś kto ma podstawowe kłopoty z matmą, bo tzn. że po prostu myśleć nie potrafi. I żeby nie było - sam orłem z matmy nie byłem, ale mature z matmy zdałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edgar Re: To są skutki 25lat bez matmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 09:13 To nie jest wina humanistów, że gorzej znają matematykę. To wina systemu oświatowego, który do tego doprowadził. Problem z matematyką mają wszyscy, począwszy od podstawówek, skończywszy na wyższych uczelniach. Złe programy nauczania, które "po łebkach" traktują podstawy matematyczne są największym złem. dzieci nie znają tbliczki mnożenia, bo za nich liczy kalkulator. O innych podstawach matematycznych ju ż nie wspomnę, bo to jest już mega trudność dla dzieci i młodzieży. Czas najwyższy zreformować technika, tworząc w nich dwie ścieżki np. po drugiej klasie- ścieżkę maturalną, dla tych, którzy się nadają do zdania matury i ścieżkę zawodową, dla tych, którzy nie rokują zdania matury, tylko przygotowują się do egzaminu zawodowego. Ale nasz MEN i kuratoria śpią, zamiast się zająć poprawą reformy pana Handkego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: To są skutki 25lat bez matmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 14:01 Jak mialem pale na polrocze to bym "rokowal zdanie matury" czy nie ? Jestem zwolennikiem specjalizacji, ale na zasadze, ze decyduje uczen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziadek Re: To są skutki 25lat bez matmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 16:53 Bardzo interesująca teoria odnośnie technikum, tylko praktycznie nie do zrealizowania, bo zaraz zaczną krzyczeć rzecznicy praw człowieka, ucznia, dziecka i po sprawie. Będzie to również niepoprawne politycznie, bo który rząd zechce się narazić potencjalnym wyborcom? Pan Handke powinien stanąć przed trybunałem stanu za największy „gniot”, jakim była reforma edukacji w wykonaniu ówczesnego rządu AWS. Gniotem tym była szczególnie matura, która doprowadziła szkoły do obecnego- mizernego poziomu. Teraz, ci młodzi ludzie wprowadzeni w błąd, oderwani od matematyki, zaczynają za to płacić. Potworzono klasy humanistyczne, a teraz tym klasom nakazuje się obowiązkowo zdawać matematykę. Większej paranoi nie widziałem w swoim już trochę długim życiu. Gazecie Wyborczej i innym mediom, radzę się tym zająć, a nie jakimiś próbami, bo niedługo zaczniecie pisać o klasowych sprawdzianach, albo kartkówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edgar Re: To są skutki 25lat bez matmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 07:51 Myślę, że nie ma żadnego problemu z rozwiązaniem tej sprawy. Podałem tylko pewną myśl, ale również dobrze można wprowadzić warunki konieczne, jakie muszą być spełnione, żeby uczeń mógł przystąpić do matury. Można przecież usankcjonować prawnie, rozporządzeniem Pani Minister, że uczeń może przystąpić do matury, jeżeli przez 3 lata nauki w LO lub 4 lata nauki w Technikum miał średnią z każdego obowiązkowego przedmiotu maturalnego, np. 3,75, albo 4,0 i nie może mieć z przedmiotu zdawanego dodatkowo oceny dopuszczającej. To by skutecznie wyeliminowało słabeuszy i leni. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.es Z logiką były problemy 16.12.09, 10:11 Logika podpowiada,że aby mówić o pozytywnym wyniku, to należy mieć co najmniej 26 punktów (50%+1). No, ale jeżeli najbardziej skomplikowanym było równanie trzeciego stopnia... Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Z logiką były problemy 16.12.09, 14:18 Bylem sceptyczny co do tej obowiazkowej matury z maty, ale teraz zmieniam zdanie. Dosc magistrow nie umiejacych myslec ! Slyszalem, ze zadania byly banalnie proste. Moim zdaniem zbyt proste. Mam nadzieje,ze z biegiem lat beda coraz trudniejsze. Na tescie 6-klasistow bylismy najgorsi, a tu najlepsi w kraju... Ja na polrocze mialem pale z matmy i pani powiedziala, ze jeszcze sie jej nie zdazylo by ktos taki zdal mature na 5 (a wiek miala konkretny). Pomyslalem, ze moze sie jej w koncu zdazy. Pisemna - wszystkie zadania zrobione prawidlowo (na 6 juz mi sie nie chcialo) - ocena 4, ustna - wszystkie zadania zrobione prawidlowo, ale jedno inna metoda niz uczyli - ocena 4. Czyli rozumiem, ze jak bym wykul i zrobil tak jak chcieli zamiast samemu wymyslac to by bylo 5. No to juz wiem dlaczego sie jej nie zdazylo... Jesli na takiej zasadzie sie ocenia to nic dziwnego, ze logika nie jest w cenie. Nazwisk wymienial nie bede, ale III LO na Strzeleckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ooooo Re: Z logiką były problemy IP: *.man.poznan.pl 16.12.09, 14:32 No to witam współtrójkowicza!!! :))) Matura pisemna i ustna to dla wielu już prehistoria. Ale też mam nadzieję, że matura z matmy będzie maturą a nie w połowie loterią (zadania zamknięte z obliczaniem procentów) A po trójce (kończonej w latach 80) to myśleć się umiało. Teraz też dobrze byłoby, aby szkoła uczyła MYŚLEĆ a nie była rozliczana z wyników odpowiedzi pod klucz. Bo podejrzewam, że to Twoje 4 to nie za metodę a za ew. nieścisłości w myśleniu - przynajmniej tak było za moich trójkowych czasów :) Pozdrawiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziadek Re: Z logiką były problemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 16:27 Panowie mylą pewne sprawy. W czasach, kiedy matematyka była obowiązkowych przedmiotem egzaminu dojrzałości, było zupełnie inne podejście do niej, szczególnie uczniów. Było też dużo więcej godzin tego przedmiotu i rzeczywiście nikt nikogo nie rozliczał z tego, ilu zdało bądź nie zdało matury. Wówczas panował pogląd, że im bardziej rygorystycznie traktowano maturzystów, tym wyższy poziom reprezentowała szkoła. Dzisiaj jest zupełnie odwrotnie, a media wręcz wymuszają na szkołach bardzo dobrej, maturalnej statystyki i szkoły ćwiczą rozwiązywanie testów maturalnych a nie twórczego myślenia. Poziom był o niebo wyższy, na studia było bardzo trudno się dostać i również było trudno zdać maturę. Ktoś, kto miał w liceum pałę w klasie maturalnej na półrocze lub 3 okres z matematyki, raczej nie przystępował do matury. I nie było zlituj się. A dzisiaj mamy pełno teorii pedagogicznych ,dydaktycznych, tylko nie wiemy, nie umiemy nauczyć wtórnych matematycznych analfabetów, którzy w wielu wypadkach nie umieją tabliczki mnożenia, nie mówiąc już o mnożeniu, dzieleniu, dodawaniu, odejmowaniu ułamków. Próbna matura z matematyki ma wtedy sens, kiedy ci, którzy ją piszą są solidnie dopilnowani i nie mają możliwości odpisywania lub stosowania niedozwolonych pomocy. Tak, więc miejmy trochę rezerwy do tych wyników i nie próbujmy wmówić tym, którzy próbę zaliczyli pomyślnie, że jest dobrze. Bo w maju obudzą się z głową w nocniku i wtedy będzie dopiero żal do wszystkich. A będą to wtedy zawdzięczali CKE, OKE i mediom, którzy to nagłośnili w sposób po prostu głupi. Czytając tutaj wypowiedzi dyrektorów, trochę jestem zażenowany, bo dyrektor i nauczyciel matematyki powinni być bardziej powściągliwi w komentarzach. Wystarczy, że na majową maturę CKE przygotuje trochę trudniejsze zadania i będzie totalna klapa. I co wtedy powiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Z logiką były problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 17:05 Zamoich czasow matma nie byla obowiazkowa. Do liceum bylo sie trudno dostac, bo liceum to bylo liceum, nie jak teraz, ze w prawie kazdej podstawowce jest liceum. Mialem pale w klasie maturalnej i nie tylko przystapilem, ale tez zdalem, tylko na 4, ale nie z mojej winy... Znajomosc tabliczki mnorzenia nie jest wymiernikiem zdolnosci matematycznych. Zdolny matematyk slabo ja zna. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziadek Re: Z logiką były problemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 17:26 Drogi Panie, różnica w myśleniu między nami nie tylko jest pokoleniowa, ale również merytoryczna. Moje pokolenie znało bardzo dobrze podstawy matematyki, co nam bardzo ułatwiało pojmowanie trudniejszych, bardziej skomplikowanych działów matematyki. Było nie do pojęcia, żeby licealista nie znał tabliczki MNOŻENIA. A Pan opowiada herezje, które mają również, ale nie tylko swoje podłoże w tej nieobowiązkowej matematyce. Zdegradowanie matematyki do podrzędnego przedmiotu, przynosi właśnie efekty tego wtórnego, matematycznego analfabetyzmu. W moich czasach mówili również, że najlepsi humaniści są w klasach matematyczno -fizycznych. A licealiści z klas ogólnych, znali matematykę o wiele lepiej niż dzisiejsi specjaliści matematyczno – fizyczni dzisiejszych liceów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Z logiką były problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 17:37 Nie wiem, dziadku, o czym gadasz. O poziomie tamtych czasow swiadcza twe wypowiedzi. Nie jest konieczna znajomosc tabliczki na pamiec. Mozna sobie policzyc to w glowie albo na kalkulatorze. Nigdzie nie pisalem o degradowaniu matematyki, wrecz przeciwnie. Znajomosc matematyki, a zrobienie z niej uzytku to 2 rozne sprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziadek Re: Z logiką były problemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 18:00 Bardzo Pan upraszcza moją wypowiedź. Może formułuje ją nazbyt skomplikowanie, ale sens jest jednoznaczny. Żeby nie mieć trudności z tą prostą i bardziej złożoną matematyką, trzeba znać jej podstawy. I proszę mi uwierzyć, że byłoby dla mnie wstydem, jakbym musiał posługiwać się kalkulatorem, żeby dowiedzieć się, jaki jest wynik mnożenia np. 11x11, 7x 33 itd. Byłaby dla mnie wstydem również nieznajomość wielu innych działań, które dzisiaj sprawiają trudności wielu licealistom. Dla mnie, jak ktoś pisze, że dobry matematyk nie musi znać na pamięć tabliczki mnożenia jest czymś niesłychanym . Ale oddajmy to mojemu starszemu wiekowi i irracjonalnym działaniom MEN - młody człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Z logiką były problemy IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.09, 23:39 > [/b]. Ale oddajmy to mojemu starszemu wiekowi i irracjonalnym > działaniom MEN JA BYM POPRZESTAL NA PIERWSZEJ CZESCI... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edgar do bimota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 09:05 Starszy pan ma rację. Natomiast ty pod maską ironicznego umysłu kryjesz po prostu swoją głupotę.Bo tabliczki mnożenia nie zna tylko kretyn! Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: do bimota 18.12.09, 15:29 A tylko edgar ja zna, ale nie potrafi zrobic z niej uzytku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edgar Re: Z logiką były problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 08:07 Trudno się dziwić, że media o tym piszą, skoro ktoś daje im taką pożywkę. Szkoły, które potraktowały próbę z matematyki bardzo poważnie z rygorystycznym pilnowaniem, kosztem wyniku końcowego są mądrymi szkołami. Szkoły (jeżeli takie były), które do tego podeszły luźno i pozwalały na odpisywanie, żeby końcowy wynik był dobry i oczywiście medialny, SA niemądrymi szkołami, które największą krzywdę wyrządziły piszącym maturzystom. Może za czasów Pana lepiej uczyli matematyki i uczniowie liceów byli bardziej świadomi. Ale z tego, co wiem wówczas bardzo słabo uczyli języków obcych, a język angielski w liceach był rzadkością. Mi też nie pasuje ten medialny rozgłos próbnej matury z matmy, ale nie dziwię się OKE, że to nagłośniła, bo patrząc na wyniki matur z ostatnich lat w Wielkopolsce - byliśmy w ogonie Polski. Boję się tylko tego, że jak przyjdzie ta właściwa matura i wynik będzie słaby tak, jak do tej pory to było, to będzie wielka nagonka medialna na szkoły, kuratorium, OKE z pytaniem; Jak to możliwe po najlepszej próbie matematycznej w Polsce? A przecież jest jeszcze język polski i języki obce? Matematyka to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziadek Do Pani Dyrektor OKE, Pani Kurator i matematyków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 19:18 I tak na koniec do pani Dyrektor OKE, pani Kurator oraz wszystkich dyrektorów liceów i techników i nauczycieli matematyki. Parafrazując byłego premiera Rzeczpospolitej Polski: „prawdziwego matematyka poznaje się nie po tym, jak zaczyna, tylko po tym jak kończy” Żeby było to jasne dla wszystkich: Próba maturalna z matematyki to tylko próba. A ten ostateczny egzamin maturalny z matematyki i innych przedmiotów, bodajże w maju, jest tylko ważny! Uczulcie na to swoich uczniów i nie zważajcie na medialne wypracowania rozprawy o naprawie polskiej matematyki, bo to dawno powinno zrobić MEN. Pamiętajcie, że samouwielbienie i uspokojenie może być zgubne. Dziadek – Wiktor, lat 62 Odpowiedz Link Zgłoś