Dodaj do ulubionych

Tolerancja

30.06.06, 13:22
Chciałbym trochę dać sie poznać z innej strony więc zaczne może(?) ciekawszy
temat:)

Zastanawia mnie proces zwiększenia tolerancji.
Wedle definicji jak ktoś dużo i często pije to zwiększa się dawka alkoholu
potrzebna do tego samego efektu.


Moja tolerancja (czyli nie upijanie się dwoma piwami) zwiększyła się po 2-3
pierwszych upiciach.

Potem moja tolerancja była do końca taka sama, ale nie stala- raczej
sinusoidlana.
Otóż jeżeli piłem pierwszy dzień to moja tolerancja była niewielka.
Natomiast zwiększała sie drugiego czy trzeciego dnia picia pod rząd-
szczególnie, gdy pierwsze piwo wypijałem juz z rana. Wtedy wręcz nie mogłem
się upić- moje ciało było coraz pijane, ale umysł nie.
Ale potem po jakiejs przerwie- z reguly tydzien, bo pilem najczesciej w
weekendy- odpornosc wracała znów do tego niskiego poziomu.
Podobnie było z piciem dwa dni pod rząd. Jezelio pilem od rana- to moglem wlać
w siebie 12 piw przez dzien i wlasciwie nie bylem pijany. Ale jezeli po
pierwszym dniu pilem nastepnego dopiero wieczorem- upijalem sie duzo szybciej.






Obserwuj wątek
    • janulodz Re: Tolerancja 30.06.06, 14:07
      Ciekawe
      • addicted1 Re: Tolerancja 30.06.06, 14:11
        janulodz napisał:

        > Ciekawe

        Udało się!!!
        • janulodz Re: Tolerancja 30.06.06, 15:20
          A ta sinusoida to była taka bardziej płaska, czy raczej stroma?

          No i najważniejsze.

          Jaki był stolec?
          • rauchen Re: Tolerancja 30.06.06, 16:57
            siusiudalny????
            • addicted1 Re: Tolerancja 01.07.06, 10:54
              poza tym nie bardzo wiem, co w tym smiesznego?
              kazdy mowi o zwiekszonej tolerancji to chcialem zapytac co to wlasciwe oznacza.
    • 7zahir Re: Tolerancja 30.06.06, 16:30
      A jak teraz z Twoją tolerancją na trzeźwienie?

      Za taką pisaninę, jak Twoja usłyszałabym
      od kolegów z terapii,
      ze robię to bo chce mi się chlać jak cholera:-)
      • addicted1 Dziekuję 01.07.06, 10:53
        za niezwykle poważne potraktowanie mojego wątku.
        A tego nie rozumiem?

        7zahir napisała:

        > A jak teraz z Twoją tolerancją na trzeźwienie?
        >
        > Za taką pisaninę, jak Twoja usłyszałabym
        > od kolegów z terapii,
        > ze robię to bo chce mi się chlać jak cholera:-)

        czy w tym poscie wykazuje chęć picia?
        ciekawe...
        a jak duzo jem kanapek to tez objaw głodu?
        jak sie często kąpie- to co, chce z siebie zmyc chęć picia?
        pisanina, ładnie okreslone...

        wiesz, akurat nie chce mi sie pic- chyba ze mój mózg dziala poza moja kontrola i
        nie wiem, ze chce.

        kiedys- lata temu- moj kumpelk kupowal okazyjnie marihuane. zanim kupil
        przetestowal. zapalil i nic nie czuje a sprzedawca mówi: "Ty nie wiesz, ale ty
        czujesz, ze Cie bierze".
        • tenjaras Re: Dziekuję 01.07.06, 13:35
          > akurat nie chce mi sie pic- chyba ze mój mózg dziala poza moja kontrola
          > i
          > nie wiem, ze chce.

          a czy istnieje taka możliwość, że twój mózg robi jakieś rzeczy, o których nie
          wiesz? wyznacza jakieś cele, których ty sam jeszcze nie znasz?
    • tenjaras Re: Tolerancja 01.07.06, 13:44
      > Zastanawia mnie proces zwiększenia tolerancji.
      > Wedle definicji jak ktoś dużo i często pije to zwiększa się dawka alkoholu
      > potrzebna do tego samego efektu.

      przychodzi też taki czas, że dawkę alkoholu zwiększasz i zwiększasz, a efekt
      jak nie przychodzi, tak nie przychodzi...
      a kac rośnie i rośnie, moralniak napierd... i napierd... lalalala... pijesz i
      pijesz i nic... tylko gorzej i gorzej...

      całymi latami...

      a jak zacznie się film zrywać to nie na godzinki, ale dzionki, wyobrażasz
      sobie? mijają dwa, trzy tygodnie ciągu, a z tego tylko ból i kilka fotografii w
      pamięci, nie wiesz co się śniło, a co było... i skąd tu tyle trzmieli?...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka