addicted1
30.06.06, 13:22
Chciałbym trochę dać sie poznać z innej strony więc zaczne może(?) ciekawszy
temat:)
Zastanawia mnie proces zwiększenia tolerancji.
Wedle definicji jak ktoś dużo i często pije to zwiększa się dawka alkoholu
potrzebna do tego samego efektu.
Moja tolerancja (czyli nie upijanie się dwoma piwami) zwiększyła się po 2-3
pierwszych upiciach.
Potem moja tolerancja była do końca taka sama, ale nie stala- raczej
sinusoidlana.
Otóż jeżeli piłem pierwszy dzień to moja tolerancja była niewielka.
Natomiast zwiększała sie drugiego czy trzeciego dnia picia pod rząd-
szczególnie, gdy pierwsze piwo wypijałem juz z rana. Wtedy wręcz nie mogłem
się upić- moje ciało było coraz pijane, ale umysł nie.
Ale potem po jakiejs przerwie- z reguly tydzien, bo pilem najczesciej w
weekendy- odpornosc wracała znów do tego niskiego poziomu.
Podobnie było z piciem dwa dni pod rząd. Jezelio pilem od rana- to moglem wlać
w siebie 12 piw przez dzien i wlasciwie nie bylem pijany. Ale jezeli po
pierwszym dniu pilem nastepnego dopiero wieczorem- upijalem sie duzo szybciej.