Dodaj do ulubionych

Gwalciciel na Ratajach

IP: *.dregis.com 05.03.04, 11:30
Nie mozna pozwolic, zeby ta sprawa przycichla i bandyta zaatakowal
ponownie.Mieszkam w pobilzu przystanku Polanka i czesto widze samotnie idace
kobiety przez krzaki i chaszcze. Mysle, ze nie maja pojecia o tym, ze w tym
rejonie grasuje gwaciciel.Ta sprawa ciagle jeszcze nie jest dostatecznie
naglosniona.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maga Re: Gwalciciel na Ratajach IP: *.icpnet.pl 05.03.04, 12:19
      Większość ma pojęcie ale... ja na przykład MUSZĘ chodzić codziennie na i z
      przystanku T. na Polance do os. Milczańska. Nie zawsze niestety mogę liczyć na
      obstawę.
      Mało tego - często muszę też wracać na Milczańską od strony trasy katowickiej,
      z przystanku autobusowego przy przejściu podziemnym w którym był napad 27 bodaj
      stycznia.
      Jeśli ktoś widział film IRREVERSIBLE z M.Bellucci dobrze mnie zrozumie,
      dlaczego wbrew przepisom przeskakuję Katowicką "górą", między pędzącymi
      samochodami. Jeśli przyłapie mnie wtedy policja to chyba ich wyśmieję.

      A w ogóle to ja już nie mogę, ile jeszcze czasu w takim stresie?... niech
      WRESZCIE go złapią.
      Mam obawy, że za jakieś dwa tygodnie /gdy na dobre o tym przycichnie/ znowu
      może coś się stać :-(((((
      Kobiety, uważajcie na siebie...
    • Gość: mieszkanka Re: Gwalciciel na Ratajach IP: *.pkobp.pl 05.03.04, 12:49
      to, że chodze dwa razy dziennie trasa Milczańska -Polanka to nie znaczy, że nie
      wiem nic o całej sprawie - nie mam wyjścia, poprostu chce sie dostać na
      tramwaj, a na taksówki kilka razy dziennie mnie nie stać.
    • Gość: Jola Re: Gwalciciel na Ratajach IP: *.dregis.com 05.03.04, 13:17
      Ja mieszkam na ulicy Katowickiej i tez boje sie chodzic na ten przystanek przy
      Polance.Rano tam ide, ale wieczorem (opolo 18-20 )gdy wracam wysiadam
      przystanek wczesniej (przy salonie Opla) i ide pieszo przez Osiedle Polanka.Tam
      wydaje mi sie, ze jest bezpieczniej, ale ide z dusza na ramieniu. Wiem, ze wy
      tam przy Milczankiej macie jeszcze gorzej.Najgorsze jest to, ze przystanek
      POLANKA nadal jest zupelnie nieoswitlony i miasto, zarzad drog - nikt nic nie
      robi, zeby cos zmienic.
    • Gość: xxx Re: Gwalciciel na Ratajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 15:11
      A nasz intelygentna Policja ruszyla jednak doopy i zabrala sie do roboty.
      Chodza po domach na ul. Katowickiej i pytaja czy ktos widzial zaginioną kobietę
      (brawo, nareszcie), ostrzegają przed chodzeniem wieczorem po chaszczach w
      okolicach Polanki na skróty oraz ...tłumaczą, że to nie gwałciciel tylko
      lubieżnik (???!!!).
      Jak można opowiadać takie głupoty? Czy to, że członka wpycha kobiecie na siłę
      do buzi, a nie do pochwy lub pupy, grożąc przy tym śmiercią to oznacza, że nie
      jest gwałcicielem???
      Sorry, ale taka Policja to dla mnie katastrofa. Mam nadzieję,że trafią dziś na
      którąś z napadniętych kobiet, która im da po pysku. Ciekawe co by powiedział
      jeden z drugim jakby go napadł i kazał zrobić laskę? Pewnie by zrobił, bo to
      przecież tylko lubieżnik.
      Tragedia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka