Dodaj do ulubionych

Trawa? Nie możemy jej odebrać

25.05.10, 12:09
Problem z odbiorem odpadów biodegradowalnych (np. skposzonej trawy)
będzie wystąpował dopóki firmy wywożące odpady na składowiska nie
będą zainteresowane finansowe a dodatkowo powinny być kontrolowane i
rozliczane co wwożą na skladowiski. Jeżeli do tego samego samochodu
wrzucane są śmieci ogólne i bioodpady, to widać bezsens polityki
śmieciowej. Każdy mieszkaniec powinien mieć mozliwość usunięcia
bioodpadów. Powinno to odbywać się od maja do pażdziernika przy
wykorzystaniu oddzielnego,a nie ładowanie do tego samego wozu.
Jestem za opłatą za tę usługę ale nie w takiej samej wysokości co za
śmieci ogólne! Jak we wszystkim wymagany jest zdrowy rozsądek i
trochę dobrej woli oraz chęci.
Obserwuj wątek
    • ekoobywatel Trawa? Nie możemy jej odebrać 25.05.10, 12:12
      Chaos w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi sięga już zenitu -
      nie mamy jako Polska żadnych okoliczności łagodzących aby oczekiwać
      od Unii Europejskiej pobłażliwośći -
      klik
      Tymczasem zbliża się termin, kiedy Bruksela wystawi Polsce rachunek
      za ten bałagan - klik
    • Gość: EkoEuroObywatel Re: Trawa? - trzeba unijnych porządków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 13:05
      Dopóki nie będzie unijnych reguł w polskiej gospodarce odpadami
      komunalnymi - to niewiele mozna zrobić... a "Pędzące Króliki"
      powstzrymują euro-reformy-
      klik
    • bimota Trawa? Nie możemy jej odebrać 25.05.10, 13:52
      K., wszystko by chcieli miec "za darmo"... Chcesz miec "ladny" trawniczek to
      plac ! Nie chcesz placic to go zlikwiduj albo nie kos trawy. Ktory to przepis
      nakazuje koszenia ??

      A jaki to problem, ze trawa "poleci" razem z innymi smieciami ? Co za roznica
      czy sie zbiodegraduje na wysypisku czy gdzie indziej ?
      • lili_marleen Re: Trawa? Nie możemy jej odebrać 26.05.10, 06:55
        bimota napisał:

        > A jaki to problem, ze trawa "poleci" razem z innymi smieciami ? Co za roznica
        czy sie zbiodegraduje na wysypisku czy gdzie indziej ?

        Tu się zgadzamy :)
        My skoszoną trawę wyrzucamy normalnie do kibla na śmieci. Jak jest jej za dużo
        to mozna ją ubić w kontenerze np grabkami albo czymś innym na kiju. Można też
        częściej kosić, wtedy jest jej mniej a i sam zabieg koszenia wzmacnia trawę i
        czyni trawnik bardziej gęstym a co za tym idzie estetyczniejszym.
        Na wysypisku taka skoszona trawa jest 1000 razy mniej groźna od innych odpadów
        domowych, a i pewnie przyczynia się do zrekultywowania śmietniska szybciej
        rozkładajac się niz inne śmieci
    • Gość: kadet Re: Trawa? Nie możemy jej odebrać IP: *.icpnet.pl 25.05.10, 14:00
      No może redaktor nie rzucałby haseł a pogrzebałby w umowach firm i
      dopisał czy muszą, czy też nie muszą wywozić trawę itp. Jeśli mają
      to w umowach a nie robią to grzywna lub zerwać umowę i po sprawie.
    • Gość: zbulwersowany Re: Trawa? Nie możemy jej odebrać IP: *.171.34.202.static.crowley.pl 25.05.10, 15:10
      Musicie uświadomić sobie jedną istotną rzecz. Firmy obierające odpady też muszą
      za nie potem zapłacić. Wysypiska nie odbierają śmieci za darmo. Taka sita, vikom
      czy inni też za to potem płaca. Wysypisko w suchym lesie, urząd marszałkowski,
      wydział ochrony środowiska bierze za to pieniądze i to duże pieniądze. Nie
      rozumiem więc dlaczego wymagacie aby firmy odbierały skoszoną trawę od was za
      darmo. Stać cię na piękny ogródek, a nie stać cię wywóz skoszonej trawy.
      Śmieszne i żenujące. Właściciele ogródków wydają kupe kasy na piękne nasadzenia,
      drzewka, krzewy a jesienią "podrzucają" worki gdzie popadnie. To samo dotyczy
      worków ze skoszoną trawą. W okolicach Poznania są dwie czynne kompostownie,
      które odbierają odpady biodegradowalne ale na litość boską nie myślcie, że
      obierają je od firm za darmo!
    • Gość: ekolog a w Pobiedziskach rozwiązali problem i to za darmo IP: *.au.poznan.pl 25.05.10, 18:45
      Ustawili kontenery tylko na trawę już 2 lata temu i wszystko działa - mieszkańcy
      nic nie płacą za odbiór skoszonej trawy.

      A tu jest link z Przeglądu Komunalnego opisujący, jak można tanio uruchomić
      kompostownię:
      www.komunalny.pl/index.php?name=archive&op=show&id=8996
      • Gość: agronom Re: a w Pobiedziskach rozwiązali problem i to za IP: 95.108.20.* 26.05.10, 23:29
        Gość portalu: ekolog napisał(a):
        > Ustawili kontenery tylko na trawę już 2 lata temu i wszystko działa

        czyli - można? :)
        To chyba przede wszystkim zależy od lokalnych włodarzy... trzeba mieć po prostu
        - mówiąc po chłopsku - JAJA.
        Ale widać w Pobiedziskach mają, a w Poznaniu lokalni zarządcy to są faceci bez
        jaj... jak to się mówi? metroseksualni?? Żałosne to, bo nawet metra nie
        mają ;p
    • l.george.l Re: Trawa? Nie możemy jej odebrać 26.05.10, 09:29
      Czytałem o kosiarkach, które podczas koszenia trawę szatkują na drobno i
      rozrzucają na trawniku. Powstaje w ten sposób naturalny nawóz oraz zmniejsza się
      zapotrzebowanie na podlewanie. Nie mam takiej kosiarki, więc nie wiem jak to
      działa w praktyce, ale może ktoś podzieli się swoimi doświadczeniami?
      • lili_marleen Re: Trawa? Nie możemy jej odebrać 27.05.10, 06:41
        l.george.l napisał:

        > Nie mam takiej kosiarki, więc nie wiem jak to
        > działa w praktyce, ale może ktoś podzieli się swoimi doświadczeniami?

        Taki zabieg nazywa się mulczowaniem. Wszystko byłoby dobrze - wszak w naturze obumarłe części roślin opadają i rozkładając sie tworzą żyzny humus - jednak taki zabieg ma swoje wady.
        Trawnik jeżeli ktoś daży do doskonałości ( a któż nie dąży?)jest zwykle intensywnie użytkowany tzn nawożony, nawadniany i często koszony. Ta pielęgnacja powoduje, że trawa intensywnie rosnie i rozkrzewia się produkując sporo tzw zielonej masy. Tej masy jest za dużo by przyroda była w stanie sobie sama bezboleśnie z tym poradzić.
        Innymi słowy mulczujaca kosiarka po każdym koszeniu zostawia tyle resztek że one zamiast nawozić gniją i pleśnieją powodując wymieranie zdrowej dotychczas trawy. Mulczowanie moze miałoby sens gdyby się je przeprowadzało raz na dwa - trzy koszenia tradycyjne, z użyciem zwykłej zbierającej kosiarki. Tyle, że to wymaga posiadania dwóch kosiarek tej tradycyjnej i mulczujacej a i tak mamy problem z resztkami roślinnymi - tyle że nieco mniejszy (o jakieś 25 %}
        • Gość: Kosiarka do LILI Re: Trawa? Nie możemy jej odebrać IP: *.versanet.de 27.05.10, 07:59
          Zeby nie zachodnie umysly,to bys widziala kosiarke jak swinia niebo.No chyba ze
          taka dwustronna kose i grabie w zyci jak u kalmukow.Nawiaz kontakt z tym
          orczykiem z uczelni,moze zajmie sie wplywem srodowiska na koczujacych w kopcach
          w warunkach zblizonych do edenowskich.Wtedy sie okaze,czy masz sieczke czarna
          czy biala.
        • po-chwa_lony Lili, co ty qwa wiesz o gniciu?? ;) 30.05.10, 01:01
          lili_marleen napisała:
          > Innymi słowy mulczujaca kosiarka po każdym koszeniu zostawia tyle resztek że
          > one zamiast nawozić gniją i pleśnieją powodując wymieranie zdrowej
          > dotychczas trawy.

          Lili, niedouczona dziewojo - czy ty wiesz, jaka jest podstawa procesów
          gnilnych?? BRAK tlenu (co jest niemożliwością w kilkucentymetrowej warstwie
          skoszonej trawy
          ) oraz przede wszystkim to, że w procesie gnicia następuje
          rozkład związków białkowych, których w trawie nie ma aż tak dużo (przeważają
          związki celulozy, ogólnie - włóknik).
          • Gość: Na wieki wiekow Re: Lili, co ty qwa wiesz o gniciu?? ;) IP: *.versanet.de 30.05.10, 02:02
            Co sie dziwisz,ze takie glupstwa wypisuje!Mieszka w kopcu wiesniaczka i mysli ze
            jest tak jak z burakami.Jest to lejwoda pierwyj sort z Lazarza,skazana na
            banicje.Tylko wielka klapa,a sieczka pod deklem.Pozdrawiam.
          • lili_marleen Re: Lili, co ty qwa wiesz o gniciu?? ;) 30.05.10, 14:10
            po-chwa_lony napisała:

            >Lili, niedouczona dziewojo - czy ty wiesz, jaka jest podstawa procesów gnilnych??

            Słyszałeś kiedyś o kolokwializmach? O nieformalnych terminach używanych
            potocznie na określenie zjawisk, czynności czy przedmiotów?

            Spotkałeś się może z narzekaniem na GNIJĄCE jabłka na drzewie albo czułeś kiedyś
            zapach GNIJĄCYCH pyr w piwnicy? A przeca taka pyra czy jabłko GNIJE sobie
            spokojnie w atmosferze złożonej w ponad 20% tlenu i nie zawiera ani grama białka.
            A jak zrobi Ci się nagle ciemno w pokoju to idziesz sprawdzić bezpieczniki czy
            KORKI?
            • Gość: Do wiesniaczki Re: Lili, co ty qwa wiesz o gniciu?? ;) IP: *.versanet.de 30.05.10, 17:46
              Wiesniaczko, ty nie jestes durna,lecz ciemna jak tabaka w rogu.Podpala sie
              snopek i moderne oswietlenie w kopcu jak talala.40 tysiakow km.juz zaliczylas na
              kole?
            • Gość: inżynier Re: Lili, co ty qwa wiesz o gniciu?? ;) IP: 95.108.20.* 30.05.10, 23:55
              ili_marleen napisała:
              > Słyszałeś kiedyś o kolokwializmach?

              No ja słyszałem. Ale jeszcze więcej słyszałem o żenującym wykształceniu, które
              obecnie daje krajowy system szkolnictwa. Widać, że jesteś jego typowym produktem
              ze zdeformowanym zasobem wiedzy ;)

              > Spotkałeś się może z narzekaniem na GNIJĄCE jabłka na drzewie..
              A wiesz dziecko, jaka jest PRZEPUSZCZALNOŚĆ dla tlenu atmosferycznego
              nierozerwanej skórki gnijącego jabłka, a także jakie jest zapotrzebowanie na
              tlen dla rozkładającego się materiału o zawartości 96% materii organicznej w
              temperaturze 20-25oC?? No więc zakładam, że nie masz pojęcia (produkt ze
              zdeformowanym zasobem wiedzy ;) ), więc doucz się, a wtedy odkryjesz, że jabłko
              czy pyra MOŻE gnić leżąc w normalnym środowisku powietrza atmosferycznego ;)

              > A przeca taka pyra czy jabłko GNIJE sobie spokojnie w atmosferze
              > złożonej w ponad 20% tlenu i nie zawiera ani grama białka.
              Dziecko, NIE KOMPROMITUJ się... ;)
              Poszperaj w necie, a zobaczysz, że jabłka zawierają dużo białka... w 100 g
              ziemniaka większość stanowi woda, ale aż 2 g to białko... więc dziecko - wracaj
              do szkoły, doucz się i nie kompromituj pisaniem, że nie ma tam "ani grama białka" ;)
              • Gość: Kosiarka Re: Lili, co ty qwa wiesz o gniciu?? ;) IP: *.versanet.de 31.05.10, 00:15
                Cos mi sie wydaje kolego,ze po Twoim sprowadzeniu tego tluka na glebe, zakisi
                sie kopcu na caly sezon.Pozdrawiam z serdecznosciami.
              • lili_marleen Inżynier - coś brak Ci polotu 31.05.10, 06:31
                Jesteś pewien, że właściwie napisałeś swe pseudo? A może powinieneś napisać
                inrzynier?
                • Gość: Bürgermeister Re: Inżynier - coś brak Ci polotu IP: *.versanet.de 31.05.10, 11:13
                  No no,zawszony kundel zaczyna sie odgryzac!Tylko nie zapomnij kundlu, ze masz
                  pilnowac swojego obejscia,a nie pierdzielic na Forum farmazony.
                • Gość: inżynier Re: Inżynier - coś brak Ci polotu IP: 95.108.20.* 31.05.10, 23:09
                  lili_marleen napisała:
                  > Jesteś pewien, że właściwie napisałeś swe pseudo? A może powinieneś napisać
                  > inrzynier?

                  Taaa... widzę Twoją niepewność i już wiem, że nie myliłem się co do jakości
                  Twojego wykształcenia ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka