Dodaj do ulubionych

Radni wydadzą mapę niebezpiecznych parkingów

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.04, 00:18
..i tak markety przejmuja role Policji :))) a biedna Policja sie tym nie
zajmuje bo nie ma srodkow i pieniedzy na nowe radiowozy, a nie maja bo
zamrozono im srodki z budzetu miasta, bo miasto nie zarobilo pieniedzy ktore
by mogly starczyc na nastepne 10lat na radiowozy dla Policji....

Miasto nie mialo tych srodkow, bo Grobelny chcial sie wykazac przed
Kulczykiem "przyjaznia"

Troche zawile ale ma swoj sens. To dla tych ktorzy sa zbyt krotkowzroczni by
dojrzec konsekwencje braku np. takich 9mln zlotych w kasie miasta.

Uwazam ze ow biuletyn i postawienie sprawy przez radnych ze jakoby markety
mialyby byc zmuszone do walki z kradziezami samochodow to swiadectwo ze
Polsce mentalnoscia swych mieszkancow wciaz blizej do Bangladeszu niz do
Europy.

Urodzaju bananow zyczy
Sebar
sebar_rysiu@yahoo.co.uk
Obserwuj wątek
    • Gość: eM Re: Radni wydadzą mapę niebezpiecznych parkingów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 08:03
      Poroniony pomysł! To czym dojeżdżać do M1, autobusem? Niech policja weźmie się
      wreszcie do roboty, a sądy niech nie zwalniają zatrzymanych z powodu "znikomej
      szkodliwości społecznej". Złodzieje są bezczelni i kradną w biały dzień bo
      wiedzą, że są bezkarni. Robienie mapy niebezpiecznych parkingów to chowanie
      głowy w piasek!
      • Gość: Anita Re: Radni wydadzą mapę niebezpiecznych parkingów IP: *.local.pl / 62.233.187.* 15.03.04, 09:56
        Odczepcie się od policji. Co może policja mam pilnować samochodów na
        parkingach koło maketów?
        To obowiązkiem marketów jest zapewnić bezpieczny parking. Niech zatrudnia
        więcej ochrony.
        • mankut400 Pomysły Anity 15.03.04, 12:10
          Gość portalu: Anita napisał(a):

          > Odczepcie się od policji.
          Anito, Twoje poglądy są przerażające!

          >Co może policja mam pilnować samochodów na parkingach koło maketów?
          Policja nie musi pilnować samochodów. Ale MUSI łapać złodziei (skutecznie!).

          > To obowiązkiem marketów jest zapewnić bezpieczny parking. Niech zatrudnia
          > więcej ochrony.
          Idąc tokiem Twego myślenia:
          dlaczego Policja ma "pilnować" samochodów na osiedlach mieszkaniowych? niech
          mieszkańcy zatrudnią ochroniarzy...
          Boisz się przejść z Milczańskiej na przystanek tramwajowy? Twój problem -
          wynajmij se "goryla".
          Tylko na co płacę (niemałe!!) podatki ???

          • Gość: ppp Re: Pomysły Anity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 20:12
            Mankut, idac tokiem Twojego myslenia: zlikwidowac strzezone parkingi - policja
            ma sie zajmowac bezpieczenstwem mojego samochodu; nie montowac autoalarmow -
            policja ma sie zajmowac bezpieczenstwem mojego samochodu...i tak dalej.

            Oczywiscie jestem jak najdalej od zwalniania policji z jej obowiazkow. Nie
            widze jednak przeszkod, zeby mnozyc srodki przeciwdzialajace przechodzeniu
            mienia obywateli w rece nieprawnych wlascicieli. Trudno oczywiscie nakladac na
            supermarkety obowiazek pilnowania samochodow swoich klientow, ale mozna miec
            nadzieje, ze naglosnienie przez rade miasta/media ilosci aut kradzionych sprzed
            supermarketow skloni ich wlasciceli do zainteresowania sie organizacja jakiejs
            ochrony na parkingach po prostu w wyniku strachu przed odplywem klientow.
            Pomysl wiec generalnie uwazam za sluszny.

            Inna sprawa to paranoja w ktora wpadl nam tutaj na forum kolega Sebar. Ja na
            prawde rozumiem, ze ow kolega prezydenta Grobelnego niezbyt ceni, rozumiem i w
            duzym stopniu podzielam jego wscieklosc po aferze z Kulczykparkiem. Jezeli
            jednak kolega zamierza reagowac na kazdy artykul mowiacy o jakichs klopotach
            finansowych miasta zadreczajac forumowiczow tekstami, ze 'gdyby Grobelny nie
            oddal za bezcen parku Kulczykowi to byloby inaczej' to...no nic...osobiscie
            zaczne (wlasciwie juz to powoli robie) omijac wszelkie posty kolegi Sebara.
            Kolega Sebar oczywiscie odpowie, ze nic go to nie obchodzi, ale niech kolega ma
            troche litosci dla forumowiczow i uzna, ze oni te sprawe dobrze juz znaja i
            przypominanie za kazdym razem szkod z nia zwiazanych nie jest dla nikogo zadna
            nowoscia a stopien zacietrzewienia i poziom emocji w postach kolegi Sebara nie
            wplywa dobrze na opinie co do rzeczowosci jego argumentow. I niech kolega Sebar
            nie obraza sie z powodu tytulowania go kolega ;-) - to tylko taki chwyt zeby
            pokazac moj dystans do jego dzialalnosci w ostatnich czasach ;-).
            • mankut400 Re: Pomysły Anity 15.03.04, 20:23
              Gość portalu: ppp napisał(a):

              > Mankut, idac tokiem Twojego myslenia: zlikwidowac strzezone parkingi -
              policja ma sie zajmowac bezpieczenstwem mojego samochodu; nie montowac
              autoalarmow - policja ma sie zajmowac bezpieczenstwem mojego samochodu...i tak
              dalej.

              Nie MOJEGO, tylko WSZYSTKICH.
              Paranoją jest, że w Polsce masz poczucie bezpieczeństwa tylko wtedy, gdy
              samochód zostawiasz na parkingu strzeżonym.
              Tymczasem, wielokrotnie będąc w Niemczech samochód zostawiałem na parkingu typu
              P+R przy S-Bahnie i naprawdę bez obaw na cały dzień ruszałem "w miasto".
              Niestety, bez zmian w Policji (także likwidacji tumiwisizmu Panów
              Funkcjonariuszy) i szeroko pojętym "wymiarze sprawiedliwości" do takiego
              poziomu bezpieczeństwa jak "na zachodzie" nie dojdziemy. I w tym tkwi
              rozwiązanie problemu, a nie w wydawaniu kolejnych mapek "gdzie kradną".
            • Gość: Sebar Re: Dziekuje ppp za IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.04, 21:20
              poswiecenie mi tyle miejsca w Twej wypowiedzi. Zaczynam sie czuc jak GWIAZDA
              poznanskiego, internetowego wydania Gazety Wyborczej. Milo wiedziec ze komus
              sie WRYLEM w SWIADOMOSC, a to ze jeszcze ktos ZAPAMIETAL moje stanowisko w
              sprawie aferzysty Grobelnego jest juz spelnieniem moich najskrytszych
              marzen. :)))))

              No ale juz tak bez jaj robienia...

              dziwisz sie dlaczego tak ujezdzam temat Grobelnego? Otoz w normalnym kraju, ten
              facet ubrany bylby w pomaranczowy kombinezonik, na nogach mialby buciki bez
              sznurowadel i dosc przykrotkawy, solidny lancuch na kostkach.
              Jezeli tak nie jest i ten facet wciaz zajmuje najwyzsze stanowisko w miescie,
              to znaczy, ze jest zle, bo caly porzadek prawny jest odwrocony do gory nogami,
              a spoleczenstwo jest bezradne i otepiale niczym typowy HOMOSOVIETICUS. Dlatego
              naiwnie urabiam ten temat Grobelnego w nadziei ze ludzie wreszcie odwaza sie
              decydowac kto i w jaki sposob bedzie wydawal ICH pieniadze i majatek.

              Pewna analogie widze w pomysle by za samochody mialy brac odpowiedzialnosc
              firmy prywatne zamiast instytucje panstwowe powolane do tej roli. A taka
              instytucja/urzedem jest Policja w tym kraju. Wszedzie, w kazdym kraju Europy
              wlasnie tak wyglada- czyli NORMALNIE.
              Dlatego czytajac o powyzszym pomysle radnych poznanskich, zadaje sobie pytanie:

              CZY DOSZLO DO AZ TAKIEGO ROZKLADU PANSTWA W TYM KRAJU, NA POZIOMIE ARGENTYNY
              CZY WENEZUELI ALBO HAITI, ABY PRAWA PILNOWALI PRZEDSTAWICIELE KONCERNOW A
              POLICJA ZEBY BYLA TYLKO OD LAPOWEK, TUSZOWANIA I MATACZENIA SLEDZTW????!!!!

              Wlasnie tak jest w Angoli, na Haiti, ze wiecej ma do powiedzenia przedtawiciel
              koncernu TEXACO czy CocaCola w sprawie panujacego prawa niz lokalne organy
              panstwowe. Niestety tu w Poznaniu zaczyna sie isc w podobnym kierunku, ze
              dyrektorzy marketow maja pilnowac prawa i bezpieczenstwa mienia, a Policja
              chyba z braku pieniedzy ma zajmowac sie przyjmowaniem haraczy i lapowek....

              W Niemczech policjanci, ktorzy sa czysci, uprzejmi,usmiechcnieci, przyjazni,
              profesjonalni i budzacy szacunek mieszkancow (takze i moj) z takim procederem
              kradziezy samochodow przed marketem poradziliby sobie w ciagu 24 godzin
              bezwzglednie pacyfikujac zlodzieji z niemal gestapowska pedanteria
              i "finezja"...

              U nas wciaz policjant siedzi zastraszony w radiowozie bez paliwa, bezradnie
              albo jak najbardziej swiadomie asystujac zlodziejom tak by pozniej wziasc swoja
              comiesieczna dole od mafii samochodowej. To problem ogolnopolski - wlasnie
              dlatego nie powstaje ogolnopolski system informatyczny o kradzionych
              samochodach. Tak jak w przypadku slynnych automatow do gry, jak w przypadku
              ustawy o mediach czy wciaz niegotowego systemu skladek ZUSowskich ktos dostaje
              konkretne instrukcje i konkretne nielegalne pieniadze od struktur mafijnych za
              przedluzanie takiego haosu.

              Uwazam, ze pomysl poznanskich radnych zamiast walczyc z ta chora sytuacja, ja
              tylko utrwala. Co wiecej sieje spustoszenie w umyslach obywateli, ktorzy potem
              wypowiadaja sie na forum w stylu:
              "zostawcie w spokoju Policje, przestancie sie ich czepiac..."

              Boze i pomyslec ze 1 maja taki Bangladesz jakim zdaje sie byc Polska ma sie
              stac czlonkiem UE... :)))
              Z czym? Z takim prawem? Takimi porzadkami/pomyslami? ... i co gorsza taka chora
              mentalnoscia i swiadomoscia urzednikow/niektorych_mieszkancow ??????!!!!!

              KOCHANI RADNI DOGADAJCIE SIE Z POLICJA, DOFINANSUJCIE ICH, DAJCIE IM NA
              RADIOWOZY, BRON, WYPOSAZENIE. ZGODNIE Z USTAWA MIASTO MOZE TO ZROBIC A WRECZ
              JEST CZASEM DO TEGO ZOBLIGOWANE. JEZELI NIE MACIE PIENIEDZY TO POJDZCIE DO
              PREZYDENTA RZYSZARDA GROBELNEGO ON NAPEWNO MA JAK NIE PIENIADZE TO PRZYNAJMNIEJ
              WSPANIALEGO "PRZYJACIELA" - bogaty face... sfinansuje.


              Sebar
              sebar_rysiu@yahoo.co.uk
          • Gość: Anita Re: Pomysły Anity IP: *.local.pl / 62.233.187.* 15.03.04, 21:03
            I co z tego że policja złapie złodzieja, jak pan prokurator go wypuści i
            stwierdzi, że to mała szkodliwość społeczna, bo złodziej powie, że on nie
            chciał ukraść tylko "pożyczył" samochód.Ile razy tak było. Miej pretensje do
            tej rządzacej bandy, która uchwala takie denne przepisy,albo ich nie zmienia, a
            nie do policji, która bywa bezsilna nawet jak złapie złoczyńce.Ty mamut
            naprawdę mentalnośc masz z epoki przedlodowcowej.
            • mankut400 Do Anity 16.03.04, 10:04
              Gość portalu: Anita napisał(a):

              > Miej pretensje do tej rządzacej bandy, która uchwala takie denne
              przepisy,albo ich nie zmienia,

              Swoje poglądy na "bandę (p)osłów z Wiejskiej" wyłożyłem w innym wątku

              > Ty mamut
              > naprawdę mentalnośc masz z epoki przedlodowcowej.

              Przepraszam, ale kto dotychczas używał nicka "mamut" ??? Do kogo ta mowa ????
    • Gość: Marek Re: Radni wydadzą mapę niebezpiecznych parkingów IP: *.bracz.edu.pl 15.03.04, 08:51
      Na co mi mapa, ze tam kradną. Radni powinni wydać komunikat, ze tam już nie
      kradną bo złodzieje siedzą. Podejrzewam że złodzieje płacą haracz twórcom mapy.
    • mankut400 Działania pozorne 15.03.04, 09:47
      Zamiast na LIKWIDACJĘ złodziejstwa, pieniądze z naszych podatków będą
      przeznaczone na stwarzanie pozorów "jak to Panowie Radni dbają o mieszkańców"

      (a przykład "pozytywny" czyli Kinepolis jest przykładem złym - bo tam nie
      zadbano o bezpieczeństwo, tylko zdziera się kolejny haracz w postaci płatnego
      parkingu)
    • Gość: george Re: Radni wydadzą mapę niebezpiecznych parkingów IP: *.icpnet.pl 15.03.04, 12:55
      Złodziejska mapa ("Gazeta" już ją kiedyś opublikowała) jest raczej pomocą dla
      złodziei (wskazuje, gdzie łatwo ukraść). Dla właścicieli samochodów jest
      bezużyteczna. Może radni skoncentrowaliby się raczej na likwidacji giełdy
      samochodowej, czyli hyper-złodziejskiego marketu?
    • Gość: zibi Re: Radni wydadzą mapę niebezpiecznych parkingów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 19:39
      brak parkingów strzezonycg to strata dla tych marketów. Jezdże samochodem tylko
      tam gdzie moge pozostawic bezpiecznie pojazd.A chętnie jeździłbym i do innych,
      ale tam nie ma gdzie schować auta.
    • Gość: Glina Re: Radni wydadzą mapę niebezpiecznych parkingów IP: *.local / *.man.poznan.pl 16.03.04, 07:41
      Łapiemy złodziejaszków i co z tego... W ubiegłum roku na prawie 100 amatorów
      cudzych aut zatrzymanych na gorącym uczynku, tylko 16 trafiło do aresztów. W
      Polsce za kradziez auta grozi kara do 5 lat a Wielkiej Brytanii do 15 lat. U
      nas diler sprzedający narkotyki nieletnim może dostać max 10 lat a u nich
      dożywocie. Trzeba zmienić prawo choćby na takie jakie obowiązuje w WB, ale czy
      polacy zgodzą się na to, aby puby były bezwzględnie zamykane o godz.
      23.00 ??????????
      • Gość: george Re: Radni wydadzą mapę niebezpiecznych parkingów IP: *.icpnet.pl 16.03.04, 10:18
        To jest jakiś związek między godziną zamknięcia lokali gastronomicznych a
        przestępczością? Ciekawe... A może panu Glinie tęskno za godziną policyjną?
        • Gość: Glina Re: Radni wydadzą mapę niebezpiecznych parkingów IP: *.local / 212.126.28.* 16.03.04, 15:48
          No i proszę, jeden georg juz sie nie zgadza.Zatem mamy to czego chcemy.
          Miłego dnia wszystkim życzę...
          • Gość: george Re: Radni wydadzą mapę niebezpiecznych parkingów IP: *.icpnet.pl 16.03.04, 17:05
            Panie Glino, pochlebia mi Pan, jednak obawiam się, że mnie Pan z kimś pomylił i
            przecenił moje możliwości.
          • mankut400 Do Gliny 17.03.04, 10:40
            Gość portalu: Glina napisał(a):

            > No i proszę, jeden georg juz sie nie zgadza.

            Drogi Glino, chyba masz problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem. George
            nigdzie nie napisał, "że się nie zgadza". Poprosił tylko o wytłumaczenie
            związku pomiędzy godziną zamknięcia pubów, a poziomem przestępczości.
            W swej naiwności sądziłem iż Glina przytoczy jakieś rzetelne informacje które
            pozwolą nam, profanom, znaleźć takie zależności i nie tylko zaakceptować, ale i
            głośno wnioskować o zamykanie pubów o 23.00.
            Pomysły Gliny na podwyższanie wyroków w obecnych realiach są może i chwytne,
            ale wszystkie autorytety prawne stwierdzają iż podstawową rolę odstraszającą ma
            nie wysokość ewentualnej kary - ale jej NIEUCHRONNOŚĆ (polecam archiwum GW)
            • Gość: Glina Re: Do mankut400 IP: *.local / *.man.poznan.pl 18.03.04, 15:28

              Anglicy dawno na to wpadli że "jak nie ma okazji do wypitki to i nie ma do
              wybitki". Puby zamykają o 23.00 a towarzystwo idzie do domu spać i już. U nas
              wystarczy pójść latem na Stary Rynek lub jego okolice. Okazji do oberwania w
              wargę mnóstwo. Jak komuś coś się stanie znowu wszyscy będą pluć na nas. W
              Anglii na ulicy gdzie są puby nie ma policjantów. Tam każdy wie co może go
              spotkać i do nikogo nie ma pretensji. Każdy to wie kto tam był i potwierdzi co
              mówię.
              A jeśli chodzi o autorytety prawnicze to śmiem twierdzić, że to właśnie oni
              majstrując ciągle w prawie doprowadzili że złodzieje chodzą po ulicach a
              zakłady karne pełne są alimenciarzy. Wystarczy porównać ilu w Poznaniu zostało
              zatrzymanych przez policję w ubiegłym roku przestępców na gorącym uczynku a ile
              spraw trafiło do sądów, nie mówiąc ilu trafiło za kratki. Dlatego tak jest że
              te autorytety prawnicze doprowadziły do różnych kryteriów oceny policji,
              prokuratury i sądu. Ta pierwsza jest rozliczana z gorących uczynków i
              wykrywalności. Może to i słuszne. Ja uważam, że powinniśmy być rozliczani z
              tego czego chcą mieszkańcy (spokój na osiedlach, przystankach, klatkach
              schodowych itd. bo tak to wynika z badań UAM w Poznaniu). Prokuratorzy są
              rozliczani ze spraw starych i uniewinnień w sądzie. Wyjaśnię.... Prokuratorzy
              nakazują kończyć sprawy jak najszybciej, nie dłużej niż 1 miesiąc lub dwa.
              Odbywa się to nawet kosztem tego że dochodzenia są robione po łepkach i nie
              starcza czasu na tropienie bandytów wszelkiej maści. Prokuratorzy boja się
              uniewinnień w sądzie jak ognia. Nawet jeśli mają ustalonego przez policjantów
              sprawcę wolą sprawę umorzyć nić narazić się na ewentualne uniewinnienie
              (słynne umorzenie wobec małej szkodliwości społecznej, powód określony przez
              autorytety prawnicze w kodeksie).
              Sądy, a raczej sędziowie teraz to chyba wcale nie są rozliczani. Kiedyś, jak
              ministrem sprawiedliwości był Kaczyński to wyroki i areszty sypały się aż miło.
              Bali się go, bo jak prasa donosiła o kontrowersyjnych decyzjach to głowy
              leciały. Teraz jest sielanka więc nie ma się co denerwować. Lobby prawnicze
              jest tak bardzo silne że gdyby nie media donoszące o kolejnych aferach to już
              niczego by się nie bali.
              Policjanci już przyzwyczaili się do tego że są chłopcami do bicia i małe
              wrażenie robią kolejne obelgi.
              Moża teraz sobie ulżyc na mój temat i tego co myślę....
              • mankut400 mankut odpowiada... 19.03.04, 10:37
                Gość portalu: Glina napisał(a):
                > Moża teraz sobie ulżyc na mój temat i tego co myślę....
                Zacząłem od końca. Glino, tym razem przedstawiłeś swoje poglądy i mogę co
                najwyżej z nimi polemizować i wcale nie chcę sobie "ulżyć"

                > Anglicy dawno na to wpadli że "jak nie ma okazji do wypitki to i nie ma do
                > wybitki". Puby zamykają o 23.00 a towarzystwo idzie do domu spać i już.
                No to należałoby zło wykorzenić u samego źródła - czyli zlikwidować produkcję i
                import wszelkich alkoholi ;)
                Czy sądzisz, iż zamknięcie pubów (i zapewne likwidacja sklepów nocnych) uczyni
                nasze miasto bezpiecznym?
                A o powrót "babci meliniarki" się nie boisz?


                > U nas wystarczy pójść latem na Stary Rynek lub jego okolice. Okazji do
                oberwania w
                > wargę mnóstwo.
                Niedawno coś pisano o monitoringu, jaki to on skuteczny i że w okolicach
                Starego Rynku jest bezpiecznie.
                Czy te tezy wymyślili dziennikarze, czy Wasi spece od PR?

                >W Anglii na ulicy gdzie są puby nie ma policjantów. Tam każdy wie co może go
                > spotkać i do nikogo nie ma pretensji. Każdy to wie kto tam był i potwierdzi
                co mówię.

                Niestety, TAM nie byłem. Ale bez problemów przesiadywałem w knajpach słowackich
                czy czeskich (i mimo wspomnień roku 1968 nic złego się nie działo) bynajmniej
                nie w turystycznym centrum lecz nawet na przedmieściach, bywałem w knajpach
                niemieckich. Mimo, że było zdrowo po 23-ciej i wracałem pieszo czułem się
                bezpiecznie.

                > A jeśli chodzi o autorytety prawnicze to śmiem twierdzić, że to właśnie oni
                > majstrując ciągle w prawie doprowadzili że złodzieje chodzą po ulicach a
                > zakłady karne pełne są alimenciarzy.
                Ja bym wprowadził odróżnienie pomiędzy "grzebaczami" (na Marsa z nimi!) i
                Autorytetami.
                Zresztą moje osobiste doświadczenia potwierdzają tezę iż nie wysokość kary, ale
                jej NIEUCHRONNOŚĆ jest najważniejsza.
                Za niestosowanie się do dziesięciu przykazań bardziej bałem się ojcowego pasa
                wieczorem ;) niż wieczystego piekła po śmierci.

                Co do reszty ogniw w "łańcuchu sprawiedliwości": że prokuratura pracuje
                rutynowo to świetnie wiem. Mam nawet (uzasadnione) podejrzenia iż nie czytają
                tego co podpisują.

                > Policjanci już przyzwyczaili się do tego że są chłopcami do bicia i małe
                > wrażenie robią kolejne obelgi.
                Ale też sami się wystawiają na pośmiewisko. Jak to Policjanci bardzo ładnie
                piszą w dokumentach: "przeprowadzono szereg obserwacji dziennych i nocnych,
                przepytano, sprawdzono giełdy i targowiska" - tyle, że nikt się nie zapytał
                jakie cechy charakterystyczne miały skradzione rzeczy....
                I ja mam uwierzyć w te wszelkie starania jakie rzekomo były podjęte?
                pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka