Dodaj do ulubionych

Nietoperze blokują rozbudowę drogi

06.07.10, 18:07
Przepraszam - bunkier stoi tam od II wojny światowej, tak? To dlaczego idioci
z ZDM, przygotowując inwestycję, nie wzięli go pod uwagę? Gdyby dwa lata temu
"dowiedzieli się" o istnieniu tego bunkra, dziś mieliby już wszystkie problemy
za sobą, tak?

To nie nietoperze blokują rozbudowę drogi, tylko nieudolni, niekompetentni i
nieprofesjonalni urzędnicy.
Obserwuj wątek
    • Gość: www Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi IP: *.173.30.91.tesatnet.pl 06.07.10, 18:16
      dokładnie tak jest, niech wybudują te jedną nitkę ponad bunrem, co za problem?
      • Gość: free Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi IP: *.icpnet.pl 06.07.10, 19:03
        Zawsze tak jest: urzędasy mają w dupie plany, opinie itp "bo jakoś to będzie" albo nawet nie wiedzą, że coś może przeszkodzić w inwestycji, rozbudowie lub remoncie. A winne są potem nietoperze, ptaki i roślinki.
        • gall.anonim.pn Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi 06.07.10, 19:06
          Zapomniałeś o bobrach ;-) Ale co do clou sprawy zgadzam się w 100%!
          • Gość: zenek Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi IP: 95.108.45.* 06.07.10, 19:58
            Ja tylko dodam od siebie, że bunkier ten jest obecnie otoczony parkanem na
            którym jest tablica informująca o jego rozbiórce.

            Przedtem w tym miejscu był wybieg dla psów a od ulicy nie było widać że tam jest
            jakiś bunkier a już tym bardziej wlot do niego.
            Widać ktoś zrobił pobieżną wizję lokalną a nie zajrzał w plany albo nie obszedł
            terenu w te i nazad.

            Inna sprawa to fakt, że Sołacz stoi na systemie bunkrów i tuneli.
            I to wcale nie związanych z Cytadelą.
    • Gość: K. Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 19:52
      Co za matoły w tym ZDMie !!!
      I Kruszyński drugi geniusz Karpat.
      Kto w końcu pogoni to całe towarzystwo wzajemniej adoracji ?

      A dla nietoperzy idelany bunkier jest przy Olimpii po drugiej
      stronie torów kolejowych w kierunku rusałki. Tam będą miały idealne
      warunki. Trzeba tylko zrobić odpowiednie przesiedlenie.
    • Gość: amn Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi IP: *.icpnet.pl 06.07.10, 21:14
      Zgodę na realizację inwestycji wydaje UM a nie ZDM palancie !!
    • basior Nietoperze blokują rozbudowę drogi 06.07.10, 21:15
      Pani redaktor Joanno Leśniewska!
      Apeluję, aby zastanowiła się Pani nad tytułem artykułu, który Pani
      przygotowała. W mojej opinii tytuł jest tendencyjny i zrobiony "pod
      publiczkę". Zgadzam się z moimi przedmówcami, że to nie nietoperze, kwiatki,
      żabki i oczywiście hit ostatnich miesięcy - bobry są odpowiedzialne za
      "blokowanie rozbudowy dróg" i hamowanie inwestycji. Odpowiedzialni są
      urzędnicy, którzy nie znają prawa z dziedziny ochrony środowiska i ochrony
      przyrody i nie potrafią zastosować tych przepisów podczas przygotowywania i
      realizacji inwestycji.

      Zatem, może warto czasem zastanowić się nad tym, czy przypadkiem tytuł
      artykułu nie jest zwyczajną demagogią.
      Proponuję zmianę na "Niekompetentni urzędnicy opóźniają inwestycję".

    • woytolo Ewidentna niekompetencja urzędników! 06.07.10, 21:23
      Potrzebne szybkie dymisje.

      Gotycki kościółek na poligonie w Biedrusku został po wojnie zdewastowany przez
      Wojsko Polskie i doprowadzony do ruiny. Jak to Shrek mawiał: "jakoś poszło". A
      tu dziś nagle rozpacz nad poniemieckim bunkrem? Dajcie bunkier wojskowym!

      Pomysł przesiedlenia nietoperzy uważam za rozsądny. Ale kto to zrobi?
    • enaco Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi 06.07.10, 21:28
      Po pierwsze - sam jesteś idiotą i lewackim oszołomem. Jak tak dalej pójdzie, to
      każdy stary kibel będzie podlegać procedurom związanym z z określeniem wpływu
      "inwestycji" na środowisko naturalne.
      Po drugie, mnie nie przyszło by do głowy że jakieś stare ukrycie położone w
      mieście może znajdować się w strefie "Natura 2000" - tak więc nie dziw się
      ludziom prowadzącym tą inwestycję że na to nie wpadli. Też jestem za ochroną
      przyrody - jednakże w granicach zdrowego rozsądku.
      • Gość: pyra Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi IP: 91.189.72.* 06.07.10, 22:28
        Nie ma ochrony przyrody "w graniach zdrowego rozsądku". Albo chronimy
        przyrodę (dziką) albo jej nie chronimy!!!

        Ponadto zgadzam sie z przedmówcą. Tytuł artykułu jest wybitnie zły!
        Wstyd!!! W stylu Faktu albo SE. Zwala winę na nietoperze i w domysle na
        ekologów. Ciekawe czy redakcyjny kolega pani redaktor tj. Adam Wajrak
        byłby z tego tytułu zadowolony...
      • basior Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi 06.07.10, 22:34
        > Po pierwsze - sam jesteś idiotą i lewackim oszołomem. Jak tak dalej pójdzie, to
        > każdy stary kibel będzie podlegać procedurom związanym z z określeniem wpływu
        > "inwestycji" na środowisko naturalne.

        Hmmm, nie wiem, czy to do mnie, ale za lewaka się nie uważam, co do idioty to
        zdania są podzielone:)

        > Po drugie, mnie nie przyszło by do głowy że jakieś stare ukrycie położone w
        mieście może znajdować się w strefie "Natura 2000" - tak więc nie dziw się
        ludziom prowadzącym tą inwestycję że na to nie wpadli. Też jestem za ochroną
        przyrody - jednakże w granicach zdrowego rozsądku.

        Tobie mogło to nie przyjść do głowy. Natomiast osoby zajmujące się problematyką
        inwestycji zawodowo POWINNY taką wiedzę posiadać. Jeśli ktoś choć trochę
        interesował się siecią Natura 2000 w Wielkopolsce i widział mapę tej sieci, to z
        pewnością zwrócił uwagę na nietypowy kształt obszaru na terenie Poznania (w
        formie pierścienia - tak jak forty) a tym samym - wiedział o jego istnieniu.
        Mapy obszarów Natura 2000 obecnie dostępne są na stronie Generalnego Dyrektora
        Ochrony Środowiska, wcześniej - Ministerstwa Środowiska. Myślę, że miejscy
        urzędnicy mogli (choć niekoniecznie o to wystąpili) poprosić GDOŚ o bardzo
        dokładne granice obszaru Natura 2000 w Poznaniu w postaci tzw. shape'ów -
        używanych w programach Geograficznych Sytemów Informacyjnych. Programy GIS są
        coraz częściej używane przy wszelkiego rodzaju planowaniu i z pewnością są
        wykorzystywanie również w magistracie poznańskim. Przy tak dokładnych granicach
        "przeoczenie" bunkra, który leży w granicach obszaru Natura 2000 nie jest możliwe.
      • pozmigun Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi 06.07.10, 22:35
        Nie, enaco, ja nie jestem idiotą. Dlatego że ja, w przeciwieństwie do ciebie
        oraz urzędników, znam mniej więcej obowiązujące prawo. Zaś to, że tobie coś nie
        przyszłoby do głowy, nie jest najlepszą rekomendacją. Tobie, jak mniemam, wiele
        rzeczy nie przyszłoby do głowy.

        A psim obowiązkiem prowadzących inwestycje w mieście jest "wpaść" na to, gdzie w
        mieście są strefy "Natura 2000". To nie jest wiedza tajemna, dostępna po pięciu
        latach nauki w Hogwarcie.
      • Gość: o-bama nie przyszło by Ci do głowy, więc-dzięki Bogu- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 13:58
        się tym nie zajmujesz. niech tak pozostanie, ale Ci, którzy za to biorą
        pieniądze, powinni, muszą to wiedzieć!
    • czlowiekzsolacza Nietoperze blokują rozbudowę drogi 06.07.10, 22:14
      Drugi pas ul Wojska Polskiego był planowany już 30 lat temu. Od Nad
      Wierzbakiem lub Śląskiej do ul Wołyńskiej. Czy więc o to chodzi czy
      tylko o dorobienia kawałka nowego pasa długości kilkudziesieciu
      metrów do skrętu w prawo w Wołyńską ? Zreszta i tak i tak iwestycja
      ta niewiele da. Przybliży tylko hałas w godzinach szczytu do
      budynków, którym "ucieto" pas działki pod w/w inwestycję. I ośmieli
      jeszcze bardziej mieszkańców Golęcina i Strzeszyna Greckiego do
      przejazdu przez Sołacz. To tyle w temacie.
      • wlodzimierz_nowak 3 sprawy 06.07.10, 23:10
        1. Tranzyt z rosnących Strzeszyna i Golęcina przez Sołacz jest nieunikniony.
        Rzecz w tym by urządzić go cywilizowanie, a nie np. jak tranzyt Grochowska i
        Grunwaldzką przez Stary Grunwald. Jednak udrożnienie ulicy Urbanowskiej musi
        prędzej czy później nastąpić, gdyż na jej zamknięciu cierpi cały Sołacz przez
        który do Wielkopolskiej samochody tłoczą się przez Nad Wierzbakiem, Śląską i
        Wołyńską.
        Rzecz też w tym jak to rosnące osiedle od razu dobrze skomunikować z miastem
        komunikacją zbiorową. Dziś rzuca się kłody pod nogi koncepcji Kolei
        Aglomeracyjnej, a kursowanie jej w obszarze miejskim co 30 minut będzie tylko
        namiastką efektywnej komunikacji zbiorowej.

        2. Powyższe "udrożnienie" Urbanowskiej jest dużo ważniejsze od budowy drugiego
        pasa na tym odcinku Wojska Polskiego, o którym piszesz, gdyż zmieniłoby kierunki
        ruchu i uzyskano by przez zmniejszenie konfliktowości kierunków znaczne
        zwiększenie płynności.

        3. Wciąż zapomina się o zaprojektowanym lata temu przedłużeniu Nad Wierzbakiem
        od Wojska Polskiego do Solidarności. Dlaczego? Nie wiem.
        • Gość: abc Re: 3 sprawy IP: 195.20.110.* 07.07.10, 08:36
          > 1. Tranzyt z rosnących Strzeszyna i Golęcina przez Sołacz jest
          nieunikniony
          Nie do końca się zgadzam. Dużym odciążeniem dla Sołacza byłoby
          oczekiwane przedłużenie Serbskiej do Lutyckiej i budowa wiaduktu
          kolejowego wzdłóż Lutyckiej. Jednoczesne zaniechanie budowy wiaduktu
          na Golęcinie zachęciłoby mieszkańców Strzeszyna do korzystania z
          trasy przez Al.Solidarności.

          > 2. Powyższe "udrożnienie" Urbanowskiej jest dużo ważniejsze
          Dużo ważniejsze jest udrożnienie W.Polskiego w kierunku do
          Niestachowskiej na odcinku od Nad Wierzbaka. To ten odcinek powoduje
          zatykanie się Al.Wlkp i korki na Sołaczu. Spowodowanie, że z dwóch
          pasów ruchu z Nad Wierzbaka można by skręcać w dwa pasy ruchu w
          W.Polskiego mocno by odciążyły Sołacz. A wg mnie poszerzanie
          Urbanowskiej nie jest konieczne, natomiast powinna być przedłużona
          pod PST.

          I jeszcze jedno co mi sie nasuwa w kontekście prac prowadzonych na
          W.Polskiego.
          Ustawiono mnóstwo sygnalizacji, co miało uspokoić ruch.
          To co widzę dzisiaj, to taka reorganizacja spowodowała zmigrowanie
          całego ruchu samochodowego w małe uliczki między domami na Sołaczu.
          Aby uniknąć stania na światłach auta skręcają już przy AR w Podlaską
          i obok kościoła zjeżdżają w dół do parku. Potem prosto Al.Małopolską
          do Nad Wierzbaka. Niezły ruch się teraz robi na tych spokojnych
          uliczkach. Jeśli tak to zostanie, to powtórnie gratuluję ZDMowi
          przemyślanej oragnizacji ruchu w tym obszarze, a mieszkańcom cichych
          uliczek na Sołaczu po prostu współczuję.
      • Gość: abc Niestety - tylko skręt w Wołyńską IP: 195.20.110.* 08.07.10, 11:08
        > Czy więc o to chodzi czy tylko o dorobienia kawałka nowego pasa
        > długości kilkudziesieciu metrów do skrętu w prawo w Wołyńską?

        Obawiam się, że masz rację. Remont chodnika przed Chatą Polską i
        ustawienie sygnalizacji przy Śląskiej nie wskazują na to, żeby tutaj
        miała powstać druga nitka W.Polskiego.
        Najlepsze jest to, że tą "INWESTYCJĘ" dobudowania kawałka pasa dla
        skręcających w prawo ZDM i UM przygotowują DWA LATA i jeszcze te
        przygotowania spieprzyli.
        Skoro z taką duperelą nasze orły z ZDMu nie potrafią sobie poradzić,
        to na budowę drugiej nitki W.Polskiego nie ma co liczyć, bo to
        przekracza ich możliwości!
        • Gość: czlowiekzsolacza Re: Niestety - tylko skręt w Wołyńską IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.10, 13:33
          Gość portalu: abc napisał(a):
          > Skoro z taką duperelą nasze orły z ZDMu nie potrafią sobie
          poradzić,
          > to na budowę drugiej nitki W.Polskiego nie ma co liczyć, bo to
          > przekracza ich możliwości!

          Tak, ale chyba nie ma czego żałować. Przeczytaj moje poprzednie
          wpisy. Sołaczowi, Strzeszynowi, Golęcinowi potrzebne jest co innego,
          ale budowa pod wiaduktem na Golęcinie, w ciągu ul. Lutyckiej wagi
          dla TiR-ów zaprzepaściła to na wieki. Zapomnijmy wiec o wiaduktach
          nad torami kolejowymi itp.
    • Gość: macio kanister z benzyną zapalony w bunkrze-po kłopocie IP: 95.108.20.* 06.07.10, 23:18
      Tylko patrzeć, jak wkurzeni mieszkańcy cichaczem którejś nocy rozwiążą problem
      nietoperzy w tym bunkrze takim na przykład sposobem. A jeśli "ekolodzy" będą
      blokowali rozwój Polski nadawaniem statusu Natura 2000 wszystkim miejscom, które
      im się podobają, to dojdzie do ogólnonarodowego oporu. Podobno już w kieleckim
      ekooszołomy chcieli objąć ponad 50% terenu województwa obszarem natura 2000 i
      rolnicy gonili ich z cepami... ;)
      • basior Re: kanister z benzyną zapalony w bunkrze-po kłop 06.07.10, 23:42
        Do użytkownika "macio":

        Akty prawne związane z wprowadzeniem sieci Natura 2000 są elementem prawodawstwa
        Unii Europejskiej. Polacy decydując w referendum opowiedzieli się za akcesją do
        UE, a tym samym - do przyjęcia jej prawodawstwa. Nie da się być w połowie w ciąży.

        A problemem w tym konkretnym przypadku (opisywanym w artykule) nie są
        "ekooszołomy", jak przedmówca był łaskaw nazwać ekologów, ale urzędnicy, którzy
        nie znali prawa/zlekceważyli przepisy prawa/postępowali zgodnie z zasadą "jakoś
        to będzie".
        Natura 2000 jest obecnie w Polsce łatwym chłopcem do bicia, podczas gdy tak
        naprawdę w ten sposób usprawiedliwia się "chodzenie na skróty", niekompetencję i
        zwyczajne lenistwo. W przypadku inwestycji przepisy o ochronie przyrody należy
        uwzględnić tak samo, jak wszystkie pozostałe. I tyle.
        • Gość: macio Re: kanister z benzyną zapalony w bunkrze-po kłop IP: 95.108.20.* 07.07.10, 00:13
          do użytkownika "basior"
          > W przypadku inwestycji przepisy o ochronie przyrody należy
          > uwzględnić tak samo, jak wszystkie pozostałe. I tyle.

          Człowieku, ty sobie nie zdajesz sprawy jaką tragedią dla lokalnych społeczności
          (zazwyczaj wiejskich) jest wprowadzenie na danym terenie obszaru Natura 2000.
          Rolnicy muszą ponosić wielkie nakłady (choćby na obowiązkową budowę płyt
          gnojowych w każdym gospodarstwie, kiedy 90% innych gospodarstw poza N2000 jest z
          tego zwolnionych). Praktycznie blokuje się inwestycje, albo obwarowuje ich
          uruchomienie wykonaniem niezwykle kosztownych badań (a i tak nie ma żadnej
          pewności na uzyskanie zgody). Dla ludzi żyjących na takim obszarze i
          przedsiębiorców chcących tam inwestować obszar Natura 2000 to przekleństwo.

          Poza tym - czemu durni politycy negocjujący wstąpienie Polski do UE w II połowie
          lat 90. nie wymusili na UE np. 15-letniego okresu karencji na stosowanie nowych,
          idiotycznych norm ochrony przyrody przy budowie ważnych dla Polski inwestycji
          infrastrukturalnych? (vide jedno gniazdo z ptaszkiem wysiadującym jaja
          zatrzymało budowę A1)

          W Niemczech czy Francji gdy budowano autostrady 20, 30 czy 40 lat temu nikt się
          nie przejmował roślinkami czy ptaszkami tylko budowlańcy jechali ostro do
          przodu. A my m.in. przez durne, chore przepisy w zakresie ochrony przyrody
          budujemy aktualnie najdroższe autostrady najwolniej w Europie. Nie widzisz
          basior związku między jednym i drugim faktem?
          • basior Re: kanister z benzyną zapalony w bunkrze-po kłop 07.07.10, 00:45
            Odpowiedź dla użytkownika "macio":
            Szanowny Adwersarzu!
            Postaram się odnieść do kilku Twoich wypowiedzi:

            > Rolnicy muszą ponosić wielkie nakłady (choćby na obowiązkową budowę płyt
            gnojowych w każdym gospodarstwie, kiedy 90% innych gospodarstw poza N2000 jest z
            tego zwolnionych).

            W tej sprawie nie chcę się wypowiadać, nie mam takiej wiedzy.

            > Praktycznie blokuje się inwestycje, albo obwarowuje ich
            > uruchomienie wykonaniem niezwykle kosztownych badań (a i tak nie ma żadnej
            pewności na uzyskanie zgody). Dla ludzi żyjących na takim obszarze i
            przedsiębiorców chcących tam inwestować obszar Natura 2000 to przekleństwo.

            To półprawda. Blokuje się inwestycje, które mogą potencjalnie znacząco
            negatywnie wpłynąć na obszar Natura 2000. Nie oznacza to, że nie można robić
            nic, ale że nie można tą inwestycją wpływać znacząco (=istotnie) negatywnie na
            przedmiot ochrony Natura 2000 - czyli nie na całość przyrody, a na konkretne
            gatunki i siedliska, dla których ten obszar został powołany.
            Poza tym nawet w przypadku wykazania znaczącego negatywnego oddziaływania nie
            oznacza to automatycznie skreślenia inwestycji. Można ją zrealizować, przy BRAKU
            ROZWIĄZAŃ ALTERNATYWNYCH i ważnym interesie społecznym. Czyli autostradę
            zbudować można (zresztą choćby odcinek A2 przecinający Wartę z Wielkopolski w
            łódzkie pokazuje, że to możliwe).

            > Poza tym - czemu durni politycy negocjujący wstąpienie Polski do UE w II
            połowie lat 90. nie wymusili na UE np. 15-letniego okresu karencji na stosowanie
            nowych idiotycznych norm ochrony przyrody przy budowie ważnych dla Polski
            inwestycji infrastrukturalnych? (vide jedno gniazdo z ptaszkiem wysiadującym jaja
            > zatrzymało budowę A1)

            Czy idiotycznych - często tak, ale raczej z powodu ich nieprecyzyjności i
            licznych wyjątków od zakazów, rozproszenia kompetencji w ochronie przyrody i
            generalnie słabego umocowania służb ochrony przyrody (z wyjątkiem RDOŚ).
            Dostaliśmy od losu szansę, aby chroniąc polską przyrodę, uniknąć błędów (i
            konsekwencji tych błędów), jakie popełniono na Zachodzie. Czy przydałby się
            okres przejściowy? Pewnie tak, może wtedy wprowadzenie Natury 2000 byłoby
            robione bardziej z głową, przy lepszym wytłumaczeniu, "z czym to się je", czemu
            służy i odkłamaniu wielu mitów. A tak to mamy sytuację, ze Naturą straszy się
            niegrzeczne dzieci.

            > W Niemczech czy Francji gdy budowano autostrady 20, 30 czy 40 lat temu nikt
            się nie przejmował roślinkami czy ptaszkami tylko budowlańcy jechali ostro do >
            przodu. A my m.in. przez durne, chore przepisy w zakresie ochrony przyrody >
            budujemy aktualnie najdroższe autostrady najwolniej w Europie. Nie widzisz >
            basior związku między jednym i drugim faktem?

            Czy ostatnia informacja o korupcji w GDDKiA i ustawianiu przetargów miała jakiś
            związek z ochroną przyrody i jej "idiotycznymi" przepisami? Czy wieczne zmiany
            koncepcji realizacji autostrad (środkami prywatnymi/publicznymi itd.) na
            poziomie rządu są z tym związane? Czy to, że na świeżo wyremontowanej
            autostradzie A2 po kilku latach musieli wylewać asfalt, bo się za szybko starł,
            ma jakiś związek z ochroną przyrody? Czy tworzenie klimatu (za rządów
            poprzednich), że jak ktoś prywatny, to na pewno "z układu" i podejrzany
            dotyczyło ochrony przyrody?

            NIE!

            Nie jestem naiwny - uważam, że przepisy ochrony przyrody z pewnością trochę
            wydłużają proces inwestycji drogowych. Natomiast musiałbym być dużo bardziej
            naiwny myśląc, że rezygnacja z przepisów ochrony przyrody sprawi nagle, że
            autostrady powstaną u nas w mig...

            Pozdrawiam!

            • Gość: spec Re: kanister z benzyną zapalony w bunkrze-po kłop IP: *.au.poznan.pl 07.07.10, 12:01
              > To półprawda. Blokuje się inwestycje, które mogą potencjalnie
              > znacząco negatywnie wpłynąć na obszar Natura 2000. Nie oznacza to,
              > że nie można robić nic, ale że nie można tą inwestycją wpływać
              > znacząco (=istotnie) negatywnie na przedmiot ochrony Natura 2000

              Panie Basior, nie ma Pan racji. Dla polskich urzędników (a oni wszak decydują o
              inwestycjach) obszar Natura 2000 z góry wyklucza możliwość wydania decyzji
              środowiskowej na jakąkolwiek inwestycję. Na Uniwersytecie Przyrodniczym wiele
              razy mieliśmy do czynienia z inwestorami, którzy np. nie mogli postawić małej
              elektrowni wodnej albo biogazowni przy gospodarstwie rolnym działającym na
              obszarze natura 2000. To chore, bo biogazownia jest obiektem podnoszącym jakość
              środowiska ze względu na zmniejszenie zagrożenia sanitarnego, wydzielanymi
              odorami i emisjami gazowymi.

              Niech mi Pan znajdzie przykład choć jednej znaczącej inwestycji zrealizowanej
              przez prywatnego inwestora na obszarze Natura 2000? (i nie mam na myśli dróg
              budowanych dzięki specustawie).

              Pan jest idealistą i nie ma Pan pojęcia o realnych kłopotach,
              jakie mają zwykli ludzie mieszkający na obszarach Natura 2000. Dla nich (może
              poza właścicielami gospodarstw agroturystycznych) jest to po prostu
              przekleństwo. Nie słyszałem co prawda, aby rolnicy gonili ekologów, ale są temu
              totalnie przeciwni (włącznie z większością samorządów lokalnych).
          • Gość: zal.pl techno-terrorysta wzywa do łamiania prawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 14:13
            biedny, zmanipulowany półgłówek, żal mi Ciebie człowieku, bo będąc takim idiotą
            musisz mieć wszędzie pod górkę.wybetonuj sobie sypialnię i jeźdź tak w kółko
            Twoim lśniącym bolidem. tylko nie spuść się przedwcześnie
            • Gość: macio Re: techno-terrorysta wzywa do łamiania prawa! IP: 95.108.20.* 07.07.10, 22:46
              Gość portalu: zal.pl napisał(a):
              > biedny, zmanipulowany półgłówek
              O - jak się konkretnie przedstawiasz ;)

              > wybetonuj sobie sypialnię i jeźdź tak w kółko
              "jeźdź"? I kto tu jest idiotą ;) Gdzie ty abnegacie szkołę (?!?) skończyłeś? ;)
              Typowy, niewykształcony eko-oszołom :)
      • pozmigun Re: kanister z benzyną zapalony w bunkrze-po kłop 07.07.10, 01:17
        @macio
        Spróbuj spojrzeć na to tak - jak ktoś spieprza zygzakiem, to nie będziesz gonić go zygzakiem, tylko po prostej.

        Mamy niepowtarzalną szansę nie popełniać tych samych błędów, które 30, 40, 50 lat temu popełniał Zachód. Zwłaszcza że wiele z tych błędów miało nieodwracalne konsekwencje.

        I jeszcze jedna propozycja - spróbuj sobie wyobrazić, że ktoś chce poprowadzić obwodnicę Gostynia przez bazylikę na Świętej Górze. Wszyscy uznalibyśmy, że to idiotyczny pomysł i żądali od drogowców, by znaleźli alternatywną trasę, prawda? Myślmy o dziedzictwie przyrodniczym jak o tym historycznym. Jako o czymś, czego nie zawdzięczamy sobie, ale dostaliśmy od losu/przodków/Boga/historii (niepotrzebne skreślić). Jako o czymś, o co mamy obowiązek dbać, a nie zachowywać się jak barbarzyńcy myślący w perspektywie pięciu lat.

        To nie blokuje nam rozwoju, ale wymaga pewnego wysiłku - intelektualnego, roboczego i finansowego. Warto go podjąć, jesteśmy to winni naszym prawnukom.
    • czlowiekzsolacza Nietoperze blokują rozbudowę drogi 07.07.10, 00:16
      Włodzimierzu !
      Co do p. 1 odnosnie transportu zbiorowego zgadzam sie.
      Natomiast:

      2. .... "udrożnienie" Urbanowskiej jest dużo ważniejsze od budowy
      drugiego
      pasa na tym odcinku Wojska Polskiego,

      Wzdłuż Urbanowskiej jest teren mieszkalny charakteryzujący sie
      umiarkowanym spokojem. Udrożnienie Urbanowskiej, należałoby ja
      poprowadzić pod lub nad PST zamieniłoby tę uliczke w ruchliwą
      magistralę. Bo chyba nie masz na mysli przedłużenia gen Maczka nad
      trasa PST, bo jak to później włączyć do trasy srednicowej ? Robić
      skrzyżowanie tuz obok skrzyzoweania z Słowiańską ?To samo w
      pierwszym przypadku. Urbanowska chyba mogłaby byc jednokierunkowa i
      podłączona tylko do jednej nitki Ksiecia Mieszka umożliwiając tylko
      prawoskręt. skręt w lewo byłby tam bez sensu. Inwestycja moim
      zdaniem nieopłacalna i nieefektywna.

      3. Wciąż zapomina się o zaprojektowanym lata temu przedłużeniu Nad
      Wierzbakiem
      od Wojska Polskiego do Solidarności. Dlaczego? Nie wiem. --

      I chyba Chwała Bogu, że nie robią tego. Którędy ? równolegle do
      Żródlanej tuż pod oknami mieszkańców tej ulicy oraz Nad Potokiem ? A
      dalej którędy? Przez plac między kościołem na Winiarach i trasą
      tramwajową ? W końcu jak, nie robiąc totalnego chaocu i zagęszczenia
      włączyc to nowe Nad Wierzbakiem do Al. Solidarności? tuz obok
      Obornickiej ? Bez sensu.


      Dziwie się , że takie propozycje wysuwa ktoś kto jest przeciwnikiem
      wprowadzania samochodów do miasta. Mieszkańcom Golęcina i Strzeszyna
      bardziej jest potrzebna właśnie nowoczesna Lutycka i Lechicka, a nie
      nowe trasy w gęstej zabudowie Urbanowskiej, Grn Maczka, Sołacza
      itd.
      • gall.anonim.pn Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi 07.07.10, 12:29
        Nie wiem jak to wygląda na Sołaczu i nie chcę się wypowiadać.
        Zwyczajnie nie czuje się na siłach aby wypowiadać się jako
        mieszkaniec miasta który tam bywa tylko przejazdem lub spaceruje.
        Natomiast jako mieszkaniec Strzeszyna Greckiego mogę napisać: proszę
        nie uszczęśliwiać mieszkańców Strzeszyna na siłę i wpychać w
        inwestycje których zwyczajnie nie trzeba.
        W rozmowach z sąsiadami wyłaniają się cztery grupy problemów
        komunikacyjnych tego rejonu:
        - brak wiaduktu na Golęcińską - Wojska Polskiego
        - brak jakiejkolwiek przebitki na poziomie Strzeszyn Grecki -
        Podolany (proszę wklepać w Google Maps drogę pomiędzy powiedzmy
        Homera i Krynicką, a będzie Pan wiedział o czym mówimy - w linii
        prostej te ulice dzieli kilkadziesiąt metrów). Sprawa jest o tyle
        niepokojąca, że wprost pokazuje, że znaczna część dzieci z Podolan do
        nowej szkoły na Strzeszynie będzie musiała się przedzierać chyba na
        dziko, przez tory kolejowe.
        - brak przebitki Literackiej do Biskupińskiej (inwestycja, jak wieść
        gminna niesie blokowana przez mieszkającego tam jednego z
        wiceprezydentów miasta, niezadowolonego ze wzrostu ruchu
        samochodowego po takiej przebitce)
        - brak chodników prowadzących gdziekolwiek ze Strzeszyna
        Greckiego na zewnątrz osiedla. Wielu przyjezdnych jest zaskoczonych,
        że z osiedla powiedzmy matka z wózkiem może wydostać się jedynie
        własnym samochodem lub autobusem, bo pieszo osiedle nie jest
        skomunikowane z resztą miasta (do pewnego stopnia obejmuje to też
        rowerzystów). Paradoksem jest to, że do pobliskiej Rusałki pieszo ze
        Strzeszyna dostać się nie da, chyba że ktoś ma dobre buty
        trekkingowe, lubi mocne wrażenia oraz ma w nosie łamanie prawa.

        I na koniec napiszę, że o ile pierwszy punkt jest naprawdę sporą
        inwestycją, to pozostałe zdecydowanie nie.
    • basior Nietoperze blokują rozbudowę drogi 07.07.10, 00:47
      "W Niemczech czy Francji gdy budowano autostrady 20, 30 czy 40 lat temu nikt
      się nie przejmował roślinkami czy ptaszkami tylko budowlańcy jechali ostro do
      przodu."

      I jeszcze małe post scriptum: jak pokazują ostatnie wyroki sądów na poziomie
      UE, teraz już nie da się tak "jechać ostro do przodu", lekceważąc przyrodę.
      Przekonała się o tym choćby Portugalia w tzw. sprawie Castro Verde -
      pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2150,article,3026
      • Gość: P Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.10, 02:43
        Czy ktoś w tym kraju może w końcu zrobić porządek z EKOIDIOTAMI?
        Chyba najlepszą metodą byłoby przywiązanie ich łańcuchem, który
        pozwalałby im jako takie manewrowanie pomiędzy pędzącymi TIRami w
        centrum Suwałk, albo wsadzić ich do tego bunkra z nietoperzami i
        niech sobie podziwiają przyrodę z dala od cywilizacji wielkiego
        miasta. Musimy w końcu zdecydować, czy miasta mają się rozwijać, czy
        wracamy wraz z tymi idiotami do jaskiń. Czy nie można po prostu
        przenieść nietoperze do ich naturalnego, innego środowiska, a nie
        pajacować z blokadami rozwoju?
        • Gość: Inny poznaniak urzednicy blokują rozwój IP: *.icpnet.pl 07.07.10, 10:21
          Stare budowle, rozmaite ruiny, forty itp. to od tysięcy lat jak najbardziej "naturalne" siedliska nietoperzy i wielu innych gatunków. Uwzględnia to prawodawstwo europejskie, które w Polsce obowiązuje od ładnych paru lat, choć nie wszyscy to zauważyli (np. niektórzy urzędnicy w Poznaniu chyba nie) i nie wszyscy rozumieją (szkoda). A obszary "Natura 2000" nie powstają z dnia na dzień z powodu widzimisie ekologów, lecz tworzą zasadniczo niezmienny od lat system akceptowany (po wycięciu wielu propozycji przyrodników) przez władze państwowe i pilnowany przez UE. Pilnowany na szczęście, jak widać z częsci opinii i terrorystycznych sugestii o kanistrach.
        • Gość: Eco-Osholom Re: Nietoperze blokują rozbudowę drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 02:22
          Chyba zostałem tu kilka razy wywołany po mojej ksywie przez betonoidiotów...
          Słuchajcie tłuki: dzisiaj nie ma legalnego rozwoju innego niż rozwój
          zrównoważony. Czyli taki, który jest proekologiczny. Więc nie pieprzcie o
          blokowaniu rozwoju. To co wy rozumiecie przez rozwój, czyli zabetonowywanie jak
          największych powierzchni ziemi, przy jednoczesnym eliminowaniu wszystkiego co
          żywe, zielone albo się rusza (oprócz samochodów, rzecz jasna) – według
          współczesnych pojęć nie jest rozwojem, tylko regresem. Cofaniem się. Odpuśćcie
          więc sobie te lamenty i złorzeczenia, bo są kompletnie debilne.
          Oczywiście jakaś część urzędników to betonoidioci, którzy jeszcze nie nauczyli
          się nowego prawa, stąd problemy z nimi. Nie tylko w tym miejscu.
          A dziennikarka powinna iść do spowiedzi za faktyczne kłamstwo w tytule, co ktoś
          przytomnie zauważył..
    • lukask73 Bunkier to mały pikuś. 07.07.10, 09:27
      > To nie nietoperze blokują rozbudowę drogi, tylko nieudolni,
      > niekompetentni i nieprofesjonalni urzędnicy.

      Co tam bunkier. Zaraz się okaże, że np. nie wzięli pod uwagę, że w
      okolicy płynie Wierzbak. Bo kto by przypuszczał; przecież wiadomo,
      że w Poznaniu jest tylko Warta.
    • qwardian Nietoperze blokują rozbudowę drogi 10.07.10, 05:46

      Ojciec Rydzyk i moherki was ostrzegały więc teraz przestańcie
      płakać. Ja sie nie weźmiecie za siebie w ogóle zakażą wam się
      poruszać samochodami, tylko jak w maoistowskich Chinach będziecie
      przebierali nóżkami na rowerkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka