Dodaj do ulubionych

Centralna Retinopatia Surowicza

02.05.09, 14:07
Parę dni temu stwierdzono ją u męża. Czy ma/miał ktoś doświadczenie z ta chorobą? Po jakim czasie zmiany się cofnęły? Jakie leki były przy tym brane? A może jakiś zabieg był wykonany?

Przyznam, że jest to dość duży problem dla męża. Nie jest w stanie pracować - jest grafikiem komputerowym. Zabieg w Jego przypadku wykluczony. Podobno statystyki sa takie, że u 80% osób zmiany cofają się do pół roku, a pozostałe 20% to aż rok. I za wiele nie można z tym zrobić, tylko cierpliwie czekać.

Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • ojaj Re: Centralna Retinopatia Surowicza 24.05.09, 23:24
      Cześć, tak się złożyło, że CRS dorwała mnie w lutym 2008. Jedno oko (prawe),
      deformacja obrazu, szara plamka itp. Teraz mamy maj 2009 i niestety trwa to
      nadal. Oczywiście jest bardzo duża różnica między tym co widzę teraz a tym co
      jeszcze rok temu. Też mam pracę "komputerową" (jestem projektantem w biurze
      projektów) i przez 6 miesięcy bylem na zwolnieniu. Nie żeby nie dało się
      całkowicie pracować, ale raczej by się nie pogarszało. W moim przypadku podłoże
      to stres związany przejściami zdrowotnymi nie związanymi z oczami,
      poprzedzającymi pojawienie się CRS.
      Prze pierwsze 8 miesięcy postępy w leczeniu znikome. Dopiero później (nawiasem
      mówiąc dopiero wtedy gdy usłyszałem od lekarza że wiele lepiej już nie będzie)
      zaczęło się dość szybko poprawiać. Teraz, czyli 15 miesięcy po stwierdzeniu CRS,
      widzę dalej obraz lekko zdeformowany, ciemniejszy, nieostry. Szara plamka w
      zasadzie zanikła (ale czasem zdarza się mi ją widzieć w dużo mniejszym zakresie
      i zanika po kilku dniach - w sumie trochę dziwne).
      Do czytania konieczne mi są teraz okulary. Lewo oko ok, prawe +1,0, 1,25.
      W lipcu czeka mnie wizyta w katowickiej klinice aby zrobić OCT. Sądzę że w moim
      przypadku wylewy do siatkówki będą się powtarzać (podłoże stresowe).
      Jeśli coś jeszcze mógłbym napisać to daj znać.

      JJ

      • anita_bm Re: Centralna Retinopatia Surowicza 26.05.09, 21:06
        Witam!

        Dzięki za odpowiedź. To, co napisałeś pocieszające niestety nie jest. Czas pokaże, jak będzie u nas. Mąż po wizycie u chyba czwartego okulisty jest raczej pozytywnie nastawiony. Podobno u Niego ten wylew nie jest duży (chociaż widzi kiepsko) i lekarz mówił, że jest spora szansa na to, że po 2, 3 miesiącach wchłonie się. Podobno miał pacjenta, który w ogóle nie widział, bo wylew był na samej plamce zółtej i zmiany te cofnęły się u Niego po 5 miesiącach. Przyznam szczerze, że obawiam się tego, o czym Ty też pisałeś, że może dochodzić do kolejnych wylewów, bo u męża CRS ma też podłoże stresowe - nerwus z Niego jest. Chociaż w Jego przypadku mogło być inaczej. Dwa dni przed tym, jak zaczęło się coś "psuć" miał uraz głowy. I kto wie, czy to nie spowodowało albo nie przyspieszyło CRS. Lekarze twierdzą, że to zbieg okoliczności.

        Mam pytanie, a w zasadzie mąż. Jak duży miałeś ten wyciek, gdzie on był umiejscowiony i jeszcze jakie leki brałeś/bierzesz?

        Jeszcze raz dziękuję i oczywiście życzę powrotu do zdrowia!
    • najlepszy-listonosz Re: Centralna Retinopatia Surowicza 12.09.09, 20:58
      Retinopatia dopadła mnie w styczniu tego roku.Prawdopodobnie w moim przypadku
      przyczynił sie do tego stres(egzamin) przemęczenie(praca na wysokich obrotach)i
      inne sytuacje stresujące.

      Objawami była była plama w centralnym miejscu w które patrzyłem(w nocy światła
      stopu na ulicy widziałem jak przez szkło od spawarki),znacznie przyciemnione.

      Po 2 miesiącach wchłoneło się(obraz poszarpany wracał do normy ) plama znikła,
      wracała ostrość.

      Znacznie zmieniłem tryb życia (zwolniłem tempo ...........)

      Na dzień 12-09-2009 widzę w około 95%lecz pozostał dyskomfort w oku.
      nie potrzebuję okularów.

      Pozdrawiam i życzę POWROTU DO ZDROWIA.
    • b5000 Re: Centralna Retinopatia Surowicza 18.12.18, 10:59
      Słuchaj, zmiany cofaja się zazwyczja po 3 miesiącach. Czasami zdarza sie że po pół roku. Nalepszym lekarstwem ( nie licząc iniekcji doszlistej ) jest nevanac i diurami, nie mniej jednak nie na każdego to działa. Ważne jest żeby wszcząć jak naszybciej leczenie ponieważ zbyt długotrwale rozwarstwienie sie naskórka powoduje nieodwracalne obumieranie receptorów czego efektem może być utrata wzroku tzn w tym miejscy gdzie jest wysiek. Czyli w polu widzenia będa tzw dziury.
      Zapraszam do grupy na fb CSR - czyli świat za chmurką, która stworzyłem w celu skupienia jak najwekszej liczby ludzi z ta chorobą w celu wymiany doświadczeń, metody leczenia itp.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka