Dodaj do ulubionych

Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkować?!

03.09.10, 21:18
Ciekawe, czy SM uda się wszystkich spisać i powystawiać mandaty. Bo teraz nie
mają chwili czasu, żeby wypędzić samochody z Półwiejskiej, czy kwiatowej,
gdzie w strefie zamieszkania w biały dzień stoją samochody gdziebadź...
Obserwuj wątek
    • pozmigun Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkować?! 03.09.10, 21:25
      Panie Tomaszu, sąsiedzie pani Urszuli. Skoro nie stać pana na miejsce
      parkingowe, to znaczy, że nie stać pana na samochód. Proste? Proste.

      To tak, jakby kupił pan sobie tankowiec, a potem skarżył się, że nie ma go
      gdzie przycumować.

      Ludzie, miejsce parkingowe nie jest waszym konstytucyjnym przywilejem.
      Samochód też nie. Jeśli nie macie gdzie parkować, to widocznie nie powinniście
      mieć samochodu. W cywilizowanych krajach to już zrozumiano. Ludzie, którzy
      mieszkają w miastach, bardzo często nie mają samochodów. Nie dlatego, że ich
      nie stać na sam pojazd. Ale między innymi dlatego, że to dodatkowe (często
      bardzo wysokie) koszty i kłopot związany z zapewnieniem miejsca postojowego.
      Dla wszystkich po prostu nie starczy.
      • Gość: Gość Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 22:43
        Czy naprawdę nie widać o co chodzi ?

        Kasa !

        Miasto sprzedaje grunty czy wydaje zezwolenia na budowę 'na styk' nie wpisując w planie zagospodarowania wymaganych ilości miejsc parkingowych jakie nakazuje logika. Wystarczy porównać zabudowę starych osiedli (kiedy samochodów było x razy mniej) z tym co i jak buduje się teraz.

        Są pieniądze za sprzedane grunty dla miasta, zabudowa tak gęsta jak tylko dopuszczają ustawy, miasto nie musi inwestować w uzbrojenie. Są pieniądze na premie dla urzędników, inwestorzy są zadowolenie.
        To chyba tak zwane nazywa partnerstwo 'prywatno-publiczne' :-)

        Teraz kolejna kasa - darmozjady ze SM będą wypisywać mandaty które też zasilą budżet miasta.

        Państwo 'zarządcy nieruchomości' są oczywiście uradowani pozbywając się pyszczących frajerów których mają /w czuwaj/ a teraz mogą postawić stosowne znaki i odesłać ich do SM.

        Szkoda tylko że nie za bardzo jest jak to zmienić.
        My głupie pyry od lat głosujemy na miernoty typu p.Grobelny & Spółka a godnego następcy ostatniego prawdziwego Prezydenta Poznania (śp. Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka) który chciał i potrafił zrobić coś dla mieszkańców Poznania zrobić nie widać...
        • Gość: x Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.xdsl.centertel.pl 04.09.10, 01:05
          Oj, wśród moich znajomych utarło się powiedzenie "kaczmarkowa droga" albo "droga kaczmaryszka"
          na dziury i wiadukt Traugutta. Korki sięgały Ronda Starołęka, kto nie stał w 1996 to nie pamięta!
          • wlodzimierz_nowak serio? 04.09.10, 09:40
            Ten wiadukt był tam od przedwojny, a właśnie Kaczmarek doprowadził do jego
            przerobienia na dzisiejsze 3 pasy w każdą stronę.On był tak wąski, że trzeba
            było tramwaj przepuszczać.
      • zderzacz-hadronow Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 04.09.10, 07:31
        Twoja teoria, że jak kogoś nie stać na miejsce parkingowe to nie powninen mieć samochodu jest
        poroniona na maksa.
        Człowiek mówił, że miejsce w podziemnym parkingu to koszt rzędu 30 tys. zł - czyli równowartość
        całkiem przyzwoitego auta. Jestem w stanie w to uwierzyć, tu gdzie teraz mieszkam, można było
        kupić garaże o rozmarach pozwalających zaparkować auto klasy B ( o vanie, suvie czy jeepie
        możesz zapomnieć ) za cenę 38 tys. netto. Kogo na to stać? To jest jakiś absurd.

        Pomysł karania, który właśnie wchodzi w życie jest chory. To znaczy nie do końca. Otóż, należy
        karać i to surowo, ludzi parkujących na miejscach dla niepełnosprawnych oraz zastawiających drogi
        pożarowe. Ale jestem pewien, że jeśli ktoś, z braku miejsca, postawi auto pół metra za zakazem w
        sposób nikomu i niczemu nie wadzący to itak zostanie obdarowany wezwaniem do zapłaty przez
        bohaterską formację SM.

        Wiadomo, że jest sporo osób, które ze względu na własne lenistwo parkują łamiąc przepisy, ale
        główny problem polega jednak nie na ludzkiej niechęci do przestrzegania przepisów, ale na BRAKU
        MIEJSC PARKINGOWYCH. To jest powód większości złamanych przepisów, głównie na osiedlach.
        Proponuję SM zamiast ścigać kierowców przejść się po swoich rewirach i poszukać miejsc, w
        których spółdzielnie mieszkaniowe czy wspólnoty mogłyby stworzyć dodatkowe miejsca
        parkingowe.
        • Gość: Bartek Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.150.140.19.internetia.net.pl 04.09.10, 08:00
          Zapłacisz za wybudowanie miejsca (~5 tys. zł) i odszkodowanie np. za usuniętą zieleń? A może szlachcie należy się za darmo?
          • zderzacz-hadronow Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 04.09.10, 08:04
            Widzę, że trafił się kolejny zdesperowany krzyżowiec, który postanowił tępić każdego posiadającego
            samochód.
            Słuchaj dupku, standardem powinno być, że na osiedlu przeznaczonym dla jakiejś liczby
            mieszkańców robi się minimum 1 miejsce parkingowe na mieszkańca ( w dzisiejszych czasach już
            powinny być to 2 miejsca ) a to, że poznańskie blokowiska zatrzymały się w rozwoju w epoce kiedy
            jedno auto przypadało na 20 mieszkań i nie potrafi zaspokoić potrzeb parkingowych adekwatnych
            do dzisiejszych czasów, to już inna bajka
            • Gość: kiepski Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: 95.108.68.* 04.09.10, 10:14
              Bo zaraz yeebnę ...
              Czyli idąc twoim chorym tokiem rozumowania powinniśmy mieć pod blokami zamiast
              trawników i zieleni -składnicę złomu.
              Wyobraz sobie ,że nie kazdy jest fanem smrodu i nie kazdy jest tak leniwym
              człowiekiem ,ze nie jest w stanie podejśc samodzielnie paru metrów.
              • Gość: BIMOTA Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.10, 11:33
                Jak cie nie stac na wille z ogrodkiem to podziwiaj zlom... :P
              • Gość: Bormann Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.cable.net-inotel.pl 04.09.10, 12:30
                Racja, ja też kupiłem samochód i płacę. Okazało się, że miejsca są, tyle że płatne. Z góry założyłem,
                że z kupnem auta płącę za OC, AC, parking i przegląd techniczny. Co do braku miejsc na osiedlach
                post-PRL - może zacząć wyburzać bloki? Będzie miejsce na parkingi...?
            • lukask73 Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 06.09.10, 12:42
              Mimo że nie umiesz prowadzić kulturalnej dyskusji, nadmienię tylko Tobie i Twoim adwersarzom, że 700 tysięcy (mieszkańcy + studenci itp.) miejsc postojowych o minimalnych dozwolonych prawem wymiarach wraz z zestawem dróg dojazdowych, nie licząc łącznic, miałoby powierzchnię niemal 13 km kw. To jest kilkadziesiąt razy więcej niż powierzchnia miasta po lokacji. Obszar bez żadnych zabudowań, żadnej funkcji poza parkingiem.

              Jeśli klimat jak na zdjęciu
              www.islandia.is/lhm/images/parking-houston.jpg
              wydaje Ci się przyjazny ludziom, estetyczny i ogólnie pożądany, przeprowadź się do krajów, gdzie jeszcze panuje cywilizacja samochodu. Spiesz się, bo coraz więcej rządów i samorządów dochodzi do wniosku, że miasto jest jednak dla ludzi.

              Swoją drogą, ciekawe, czy każdy byłby skłonny zapłacić kilkadziesiąt tysięcy za miejsce postojowe. Bo że tego się nie da zrobić za darmo, to chyba zdajesz sobie sprawę. Sama ziemia pod miejscem postojowym może kosztować więcej niż kilkanaście tysięcy złotych.
              • zderzacz-hadronow Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 14.09.10, 17:33
                Uwierz mi, że na poznańskich blokowiskach jest jeszcze sporo "zasyfiałych" zaułków, na które możnaby wpuścić auta by te nie musiały łamać przepisów. I nie wymagało by to ani wielkich nakładaów finansowych ani konieczności uszczęśliwiania kogoś parkingiem pod oknem.
                Twój argument, że potrzeba by 700 tys. miejsc parkingowy jest mało poważny, to tak jakbym stwierdził, że po mieście musi jeździć tyle autobusów, żeby przewieźć te 700 tys. luda.
                Swoją drogą ile aut jest zarejestrowanych w Poznaniu? 200 tys. + pozostałe przyjezdne i leasingowe?
        • wlodzimierz_nowak krótkowidzenie i pisanie bzdur 04.09.10, 09:43
          Są 2 problemy:
          - tworzenie miasta uzależnionego od samochodu, patrz większa liczba samochodów
          osobowych na 1000 mieszkańców niż w Hamburgu, Monachium, Berlinie, podobna jak
          we Frankfurcie
          - brak wymogu sprzedaży mieszkania z podziemnym miejscem garażowym wliczonym w
          cenę albo w wyodrębnionym garażu wielopoziomowym, co jest standardem planistycznym.
          • Gość: Bartek Re: krótkowidzenie i pisanie bzdur IP: *.150.140.19.internetia.net.pl 04.09.10, 10:22
            Ludzie to przedszkolaki, że im władza musi przypominać o miejscu parkingowym? Jak za parkowanie na trawnikach, chodnikach itp. posypią się mandaty to nikt nie kupi mieszkania bez zapewnionego miejsca dla samochodu.
            • wlodzimierz_nowak Re: krótkowidzenie i pisanie bzdur 05.09.10, 19:53
              Nie zapomnij odpowiednio zagłosować w listopadzie.
              • lukask73 Re: krótkowidzenie i pisanie bzdur 06.09.10, 12:44
                A czy komendant SM jest wybierany w wyborach powszechnych?
                • wlodzimierz_nowak Re: krótkowidzenie i pisanie bzdur 07.09.10, 15:24
                  On powinien być profesjonalistą. Problem w tym, że wybrany w wyborach przełożony o charakterze politycznym daje profesjonaliście taki a nie inny parametr oceny jakości pracy kierowanego przez niego urzędu (nie mam oczywiście żadnych wskazań, czy profesjonalistą jest dobrym, czy nie - urząd w zakresie interwencji w sprawach osiedlowych działa, ale nie działa w sprawach porządku drogowego praktycznie wcale).
        • Gość: kiepski Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: 95.108.68.* 04.09.10, 10:11
          Gdzie jest napisane ,że musisz mieć miejsce parkingowe ?
          No gdzie ?
          Prawda jest taka ,że nic nie musisz.
          tak jak ci sie wydawało ,że do centrum też musisz wjechać.
          W takim Rzymie czy paru innych miastach byś już nie wjechał. I mógłbyś se
          municypalnym godzinami sie żaliić ,że ,musisz''
          Jak ,,musisz'' to pieszo ,tramwajem albo taryfą.
          Zamiast miejsc parkingowych wolałbym park pod domem.
          Tak na marginesie powinien byc wymóg budowania garazy pod kazdym nowopowstałym
          blokiem.
          Ile mieszkań tyle przynajmniej garaży.
          Graty pod ziemię a nie zastawiać kazdy wolny skrawek terenu pod blokiem
        • kontemplator07 Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 04.09.10, 12:40
          Problem miejsca na parkowanie samochodu musi załatwiać właściciel z administracją własnego
          mieszkania. Natomiast to, czy znak uniemożliwiający parkowanie jest właściwy, czy nie, nie
          decyduje kierowca, tak, jak o sposobnie leczenia nie decyduje pacjent.
      • ksmx Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 04.09.10, 07:32
        > Ludzie, miejsce parkingowe nie jest waszym konstytucyjnym przywilejem.

        Pomyśl logicznie. Samochód nie wyparuje i czy chce czy nie chce zajmuje miejsce.
        • Gość: Bartek Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.150.140.19.internetia.net.pl 04.09.10, 07:53
          Logicznie więc, kogo nie stać na pojazd nie kupi go albo sprzeda.
          • zderzacz-hadronow Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 04.09.10, 08:09
            Fakt, że kogoś stać na auto nie jest tożsamy z faktem, że stać go na garaż będący
            równowartościśą 2 lub 3 takich samochodów.

            • Gość: Bartek Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.150.140.19.internetia.net.pl 04.09.10, 10:18
              Fakt, że kogoś stać na meble, nie jest tożsamy z faktem, że stać go na mieszkanie będące równowartością 10 zestawów mebli.
          • ksmx Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 04.09.10, 20:26
            Logicznie rzecz biorąc w normalnych krajach dzwonisz do firmy "park_a_car" i prosisz o wynajem
            miejsca parkingowego w okolicy twojego domu. Mieszkałem widziałem, wiem co piszę.
            • negrar Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 06.09.10, 22:41
              A ile płacisz?
      • zderzacz-hadronow Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 04.09.10, 08:08
        pozmigun napisał:

        > Ludzie, miejsce parkingowe nie jest waszym konstytucyjnym przywilejem.
        > Samochód też nie.

        Twoim konstytucyjnym przywilejem nie są ulice i osiedla pozbawione owych samochodów. Ja mam
        prawo do posiadania nawet 10 samochodów i parkowania ich ( w granicach przepisów ) w moim
        miejscu zamieszkania.
        • whitenabuchodonozor Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 04.09.10, 08:55
          Masz prawo do parkowania.
          Ale nie masz prawa do wjeżdżania na trawnik, do zajmowania kopert bez
          upoważnienia, zastawiania dróg pożarowych, ewakuacyjnych, chodników, innych
          samochodów itd.
          Jeśli uda ci się tak zaparkować to jest git, ale jeśli nie to trudno - będziesz
          musiał swoje dziesiąte auto zostawić choćby w Puszczykowie, jeżeli tam jest
          najbliższe wolne miejsce parkingowe zgodne z przepisami.
          Nikt nie powiedział, że masz wszystkie swoje 10 fur trzymać pod chatą!!!
          Oczywiście inną sprawą jest zabudowywanie terenów w mieście na tyle gęsto że nie
          ma miejsc do parkowania, o co należy mieć pretensje do urzędników. Sam mieszkam
          w obszarze ostatnio intensywnie zabudowywanym - między Krauthofera-Palacza a
          Ściegiennego. Obecnie budowane domy zajmują miejsca, na których do niedawna były
          parkingi. Mieszkańców przybywa, a miejsc parkingowych ubywa. A powinno być
          raczej odwrotnie - jak mieszkańców przybywa to powinno też przybywać miejsc
          parkingowych. I dodam - nigdy nie było tutaj nadmiaru parkingów, raczej było ciasno.
          No ale za takie rzeczy to trzeba wystawić czerwoną kartkę przy najbliższych
          wyborach obecnej administracji Ryszarda "Świetne Samopoczucie i Nadzwyczajne
          Samozadowolenie Bo Wybudowałem Wam Wspaniały Stadion Za Setki Milionów" Grobelnego.
        • Gość: kiepski Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: 95.108.68.* 04.09.10, 10:21
          Czyli już /w granicach przepisów/ nie bedziesz mógł.
          Wynajmniej se placyk ,opłać go i se parkuj nawet helikopterem
    • Gość: pp Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: 89.204.153.* 03.09.10, 21:30
      "Bo co mam robić?! Parking podziemny? To luksus rzędu 30 tys. zł, nie każdego stać na taki
      wydatek."

      Ale na samochód to Cię stać? To zatroszcz się też o to, cholerny EGOISTO, żeby swoim złomem nie
      tarasować innym miejsca przeznaczonego do chodzenia. Mnie nie stać na dodatkowy pokój za 50
      tys zł., to może wstawię Ci swoje meble do Twojego mieszkania? Skoro nie stać Cię na garaż, to
      znaczy że na utrzymanie samochodu też Cię nie stać i powinieneś dojeżdzać tramwajem.
      • po_yeah_bunny Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 03.09.10, 21:42
        Wqoorvia co innego. Tabuny szeroko pojętych "wieśmaków" blokujące ulice:Rybaki, Kwiatowa,
        Łąkowa, Krakowska, Kopernika, itd. w soboty i niedziele. Żal temu "bamberstwu" wydać 2 - 5 zł na
        parking u Kulczykowej, więc zawalają totalnie swoimi "furami" sąsiednie uliczki...
        Ot, mentalność bambra/ Cygana/ wieśmaka - wydać kilkadziesiąt - kilkaset - kilka tysięcy złotych w
        Browarze, ale zaoszczędzić 4 zł na parkingu... załamujące...
        • poznanczyk1947 Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 05.09.10, 02:15
          po_yeah_bunny napisał:

          > Wqoorvia co innego. Tabuny szeroko pojętych "wieśmaków" blokujące ulice:Rybaki,
          > Kwiatowa,
          > Łąkowa, Krakowska, Kopernika, itd. w soboty i niedziele. Żal temu "bamberstwu"
          > wydać 2 - 5 zł na
          > parking u Kulczykowej, więc zawalają totalnie swoimi "furami" sąsiednie uliczki
          > ...
          > Ot, mentalność bambra/ Cygana/ wieśmaka - wydać kilkadziesiąt - kilkaset - kilk
          > a tysięcy złotych w
          > Browarze, ale zaoszczędzić 4 zł na parkingu... załamujące...
          proszę nie obrażać BAMBRÓW!!! O autorze mógłbym powiedzieć "ciemniak" i polecić
          zapoznanie się z historią BAMBRÓW. Totalnie:-(
          • wlodzimierz_nowak Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 05.09.10, 19:00
            Słuszna uwaga. Bambrom co nieco zawdzięczamy. Choćby szneki ;-)
      • zderzacz-hadronow Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 04.09.10, 07:34
        Kolejny kretyn. Człowieku czy Ty jesteś normalny?
        Na bank jesteś jakimś zdesperowanym cyklistą!

        Samochód można kupić za 5 tys. i absurdem byłoby kupowanie do takiej fury garażu za 30 tys.

        Ale Ty pewnie byś tak zrobił.
        • Gość: Bartek Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.150.140.19.internetia.net.pl 04.09.10, 07:55
          Szafę, łóżko, stół można kupić za 2 tys. i absurdem byłoby kupowanie do takich mebli większego mieszkania za 100 tys.
          • zderzacz-hadronow Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 04.09.10, 08:06
            Próbuję rozkminić o co Ci chodzi, ale nie daję rady!
            • Gość: Bartek Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.150.140.19.internetia.net.pl 04.09.10, 10:20
              Po Twoich wypowiedziach oceniam, ze nigdy nie zrozumiesz.

              Tak więc wersja dla osób o małym rozumku: Nie ma "powinno być więcej parkingów". Miasto/spółdzielnia zrobi parkingi, ale niech parkujący za to zapłacą.
              • lukask73 ostatnia szansa dla zderzonego hadrona 06.09.10, 12:58
                Może to mu pomoże:

                Kupujesz na Allegro coś za 1 zł, a przesyłka kosztuje 30 (cokolwiek to znaczy).
                Nie kupisz, jeśli alternatywą jest zakup w sklepie za 49,95?

                Na koszty samochodu składa się mnóstwo innych czynników, nie tylko cena zakupu. Zawróciłeś uwagę, że jak ktoś kupi Golfa ’92 za półtora tysiaka, to zgodnie z twoją logiką mógłby się zastanawiać, czy warto do takiego samochodu lać paliwo za 250 zł? Za kilka tankowań cena paliwa przekroczy cenę samochodu! Nigdy w życiu!!! Paliwo powinno być za darmo dla każdego!!!
                • negrar Re: ostatnia szansa dla zderzonego hadrona 07.09.10, 09:21
                  Hihihihihi! Piękne.
        • Gość: kiepski Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: 95.108.68.* 04.09.10, 10:23
          Ni stać cie to nie kupuj
          Za 5000 to można kupić dobry rower ale nie samochód
    • l.george.l Jednej rzeczy nie rozumiem 03.09.10, 21:41
      Dlaczego wydaje się pozwolenia na budowę bloków, w których nie ma przynajmniej
      półtora miejsca garażowego na mieszkanie? To po pierwsze, a po drugie, dlaczego
      rejestruje się samochody, których właściciele nie posiadają garaży czy własnych
      miejsc parkingowych? Proszę pomyśleć. Czy zgodzilibyśmy się na to, by ktoś
      ustawił na ulicy w dowolnym miejscu łóżko, stół, szafę, bo mu się nie mieści w
      mieszkaniu? No chyba nie, to dlaczego godzimy się na samochody poza garażem.
      • Gość: fryk Re: Jednej rzeczy nie rozumiem IP: *.icpnet.pl 03.09.10, 21:54
        A może mi ktoś powiedzieć jak wygląda ten nowy znak "strefa ruchu" bo nic takiego w przepisach nie znalazłem.
        • pozmigun Re: Jednej rzeczy nie rozumiem 03.09.10, 22:02
          To nie jest znak. To po prostu obszar z jedną lub więcej drogami wewnętrznymi.

          Tu masz nowelicację -
          orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/2816_u/$file/2816_u.pdf
          • Gość: Poznaniak Re: Jednej rzeczy nie rozumiem IP: *.icpnet.pl 03.09.10, 22:25
            No to ładna kaszana nas czeka. Obowiązkiem miasta,czyli Ryszarda Wielkiego jest zapewnienie
            mieszkańcom godnych warunków życia. Dotyczy to zamieszkania jak również miejsca
            parkingowego.W krajach cywilizowanych są normatywy-około 2 miejsc parkingowych na mieszkanie.
            U nas oczywiście wszelkie takie normy zostały zlikwidowane,panuje kompletna dżungla a miasto/
            Ryszard/wydając pozwolenia na budowę deweloperom absolutnie nie myśli o takich
            duperelach.Dotyczy to również zapewnienia niezbędnej przestrzeni na rekreację, terenów zieleni i
            t.p. Miejsca ,gdzie miały powstać wielopoziomowe parkingi/są w innych miastach/zostały już dawno
            zajęte na blokowiska lub inne obiekty np. przy Solnej dla Prokuratury!!!
            Najpierw budowa wielopoziomowych parkingów a potem karanie za niewłaściwe parkowanie.
            Niestety w obecnym "Układzie Poznańskim" tego ,za naszego życia, nie doczekamy.
            • Gość: Bartek Re: Jednej rzeczy nie rozumiem IP: *.150.140.19.internetia.net.pl 04.09.10, 07:56
              Przedszkolakiem jesteś i jak Ci prezydent nie powie ile ma być miejsc parkingowych to sam się o to nie zatroszczysz?

              A może za darmo chcesz od miasta (czyli m.in. ode mnie) parking, choć ja zapłaciłem ?
    • whitenabuchodonozor Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkować?! 03.09.10, 22:13
      Już widzę Straż Miejską jak robi porządek z parkowaniem na osiedlach - oni nie
      potrafią upilnować porządku w centrum (Marcin, Ratajczaka, 27 Grudnia, plac
      Wolności, Kościuszki, Półwiejska i wiele wiele innych), gdzie dopiero jest
      wolna amerykanka!
      • wlodzimierz_nowak pasywność straży miejskiej 04.09.10, 09:37
        I to jest całkowicie zrozumiałe. Przynajmniej psychologicznie. Jak napisałem
        niżej, pasywność Straży Miejskiej to wynik świadomości popełnionych błędów w
        zarządzaniu strategicznym miastem. Teraz mleko się rozlało.
    • wlodzimierz_nowak wszystko na głowie 04.09.10, 09:35
      Co tu można więcej napisać. Ile można pisać, że tam gdzie jest cywilizacja
      mieszkanie sprzedaje się wyłącznie z garażem wliczonym w cenę (to żaden luksus
      ani akcesoria, po prostu musi być i tak się uchwala w planach)? Ile można pisać,
      że miasta buduje się tak, żeby dojazd samochodem dla połowy mieszkańców nie był
      potrzebny (oferuje im się szybsze od samochodów tramwaje, czy wygodę rowerową)?
      Ile można pisać, że sami zgotowaliśmy sobie ten los krótkowzrocznością?

      Nie Grobelny jest winny, ale My! My Poznaniacy. Jedynie uwaga, władze miasta
      winny być od nas mądrzejsze, a nie głupsze, ponieważ wiedza fachowa na coś co
      się nazywa problemem motoryzacji wskazuje od przynajmniej jednego pokolenia.

      A w szufladach prezydenckich leżą ekspertyzy mające 16 i 11 lat, które jasno
      dzisiejszy stan przewidywały, a także wyludnianie się centrum i upadek handlu w
      mieście. No ale Grobelny wszystko potrafi ubrać w ładne słowa - zmiana funkcji,
      dominanty i inne kwiatki cytowane bez ładu i składu wprost z wykutej
      encyklopedii przez ignoranta.
      • Gość: BIMOTA Re: wszystko na głowie IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.10, 11:41
        Ten znowu z tymi traMWAJAMI...

        Ktory tramwaj jest szybszy od samochodu ?
        • Gość: siedemgrzmotów Re: wszystko na głowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 12:24
          Ano, szybsza od samochodu jest szesnastka lub piątka między Polanką, a al. Marcinkowskiego! Jakieś
          przykłady? :)
          • Gość: BIMOTA Re: wszystko na głowie IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.10, 20:32
            Przyklady na co ? Na szybszy dojazd samochodem ? Ile ich ma byc ?
            • wlodzimierz_nowak Re: wszystko na głowie 05.09.10, 18:32
              Ostatnio po chorobie jechałem z Grunwaldu na Rataje samochodem 40 minut.
              Tramwajem jechałbym 20 plus 2x5 min na dojście. Nadto tramwaj przewozi znacznie
              więcej osób na raz niż samochody. Dalsza dyskusja wymagałaby dokształcenia się z
              Twojej strony. Poszukaj przez google. Odwrotnych przykładów w literaturze
              przedmiotu nie uświadczysz.
              • Gość: BIMOTA Re: wszystko na głowie IP: 81.219.206.* 05.09.10, 20:53
                No jak nie umiesz jezdzic... :P

                Jeszcze "zapomniales" doliczyc stanie na przystanku...
                • wlodzimierz_nowak Re: wszystko na głowie 07.09.10, 11:33
                  Tramwaje powinny jeździć szybciej i częściej. I to jest technicznie możliwe już dzisiaj.
        • kontemplator07 Re: wszystko na głowie 04.09.10, 12:47
          Między Politechniką a Pl. Wiosny Ludów albo Os. Sobieskiego i Mostem Teatralnym. Mam jeszcze
          kilkanaście przykładów.
          • Gość: BIMOTA Re: wszystko na głowie IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.10, 20:31
            Tylko ile przestrzeni miejskiej zostalo zmarnowane na te tory... Wystarczylo by
            na conajmniej druga Niestachowska i ten odcinek by sie smigalo w 2 min... I
            smigaly by zarowno autobusy jak i samochody, a tak mamy tylko tramwaj.

            Poza tym nie byl bym taki pewien czy nawet teraz tramwaj jest szybszy...
            • Gość: mm Re: wszystko na głowie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.10, 20:46
              no śmigałoby, śmigało, a potem przez dwie godziny szukało miejsca do zaparkowania
              • Gość: BIMOTA Re: wszystko na głowie IP: 81.219.206.* 05.09.10, 20:54
                Moze tak, moze nie.. Ci co jezdza autobusami tez szukaja parkingu ?
                • wlodzimierz_nowak Re: wszystko na głowie 06.09.10, 09:18
                  Przykro mi, ale nie udało się ludziom na świecie zbudować miasta, w którym
                  autobusy przewoziłyby tak dużo pasażerów jak choćby tramwaje w Poznaniu. A są
                  miasta, gdzie aż 40% podróży wykonywanych jest trwamwajami, gdy w Poznaniu całą
                  komunikacją zbiorową wykonywanych jest raptem 25% podróży, ile tramwajami tego
                  nie wiem.
                  • Gość: Bimota Re: wszystko na głowie IP: *.icpnet.pl 06.09.10, 14:50
                    A co to ma do rzeczy ?

                    Sa miasta gdzie nie ma tramwajow.

                    Autobus jest bardziej uniwersalny i, z tego co wiem, tanszy.
                    • wlodzimierz_nowak Re: wszystko na głowie 07.09.10, 11:24
                      Autobus jest tańszy i stoi w korkach z samochodami. W Senacie USA skazano w latach 60-tych konsorcjum firm organizowanych przez General Motors za doprowadzenie legalnymi metodami do upadku przedsiębiorstw tramwajowych w szeregu miast USA. Tam także w latach 30-tych promowano ideę zastępowania tramwajów autobusami. Konsekwencją była powszechna przesiadka do samochodów, gdyż autobusy nic nie dawały. Napiszesz pewnie o buspasach i tu strzelisz sobie w stopę, gdyż roczny koszt utrzymania drogi jest znacznie wyższy niż koszt utrzymania torowiska.
                      Jeszcze są duże miasta, które nie mają tramwajów. Ale one albo już mają metro lub do tramwajów wracają. W ostatnich 20 latach większość miast, które tramwaje zlikwidowały do nich wróciła. W ostatnich miesiącach padł jeden z motoryzacyjnych bastionów, mający metro Sztokholm. Tam także na ulice wróciły linie tramwajowe. Na razie wypożyczyli tramwaje, ale już mają zamówione.
      • Gość: donKapiszon Re: wszystko na głowie IP: 95.108.16.* 05.09.10, 02:11
        zgadzam sie w zupelnosci.. jestem kierowca, posiadam swoja firme w centrum. do pracy jezdze tramwajem (pomimo posiadania fajnego i wygodnego auta), bo tak mi jest szybciej i mniej nerwowo. oczywiscie wszyscy na mnie patrza z tego powodu dziwnie..
        no i uwielbiam sluchac moich pracownikow tlumaczacych swoje spoznienie korkami i brakiem miejsca do zaparkowania i tego jak oni sie zdenerwowali juz od rana...

        problem polega delikatnie mowiac na lenistwie ludzi. pomijajac juz calkowita niechec do poruszania sie komunikacja miejska, zauwazcie jadac z rana do pracy, ze wiekszoscia samochodow jedzie jedna osoba. zamiast sie zgadac i jechac w kilka osob jednym autem do pracy (wiadomo, o ile jest mozliwe zabrac kogos nie nadrabiajac zbytnio drogi), to wiekszosc z lenistwa wsiada pod domem, wysiada w miejscu docelowym jadac swoim autem i zajmujac kolejne miejsce parkingowe.

        kontynuujac odniesienie do lenistwa, spoleczenstwu sie nic nie chce, zyje od "fotela do fotela - fotel rano, fotel w aucie, fotel w pracy/praca fizyczna lub w terenie, fotel w domu przed tv czy komputerem. i to jeczenie - jak mi sie nic nie chce, ile mozna jechac do pracy, znowu nie ma miejsca gdzie stanac itp.
        DLACZEGO NIE PORUSZAC SIE KOMUNIKACJA MIEJSKA???
        zreszta temat rzeka.. pozdrawiam aktywnie zyjacych. oni maja sile na przejscie sie na przystanek
        • wlodzimierz_nowak Re: wszystko na głowie 05.09.10, 18:39
          Po prostu postępujesz racjonalnie. Do centrum samochodem jadę tylko zabierając
          całą rodzinę i nigdy w godzinach szczytu. A w mieście najszybszy jest ... rower.
          A samochody mamy dwa.

          Ostatnio obserwuję wzmożone parkowanie na okolicznych uliczkach i podglądam
          coraz więcej ludzi zostawiających tu samochody wsiadających następnie na tramwaj
          na Grunwaldzkiej. To za II czy III ramą trzeba budować parkingi buforowe, a nie
          w centrum.

          W Berlinie już co trzecie gospodarstwo domowe w ogóle nie ma samochodu, w
          mieście samochodów osobowych jest znacznie mniej niż w Poznaniu (odpowiednio 310
          i ok. 450/1000 mieszkańców). A do tego działa system CarSharing i już 12%
          podróży odbywa się ... autostopem, tylko, że bardziej zaawansowanym.
          • Gość: BIMOTA Re: wszystko na głowie IP: 81.219.206.* 05.09.10, 20:59
            No to juz wiemy czemu brakuje parkingow. 2 auta stoja a ten zasuwa rowerem...
            • wlodzimierz_nowak Re: wszystko na głowie 07.09.10, 11:35
              To co? Zgadzasz się na strefę ograniczonego postoju w całym mieście? ;-)
        • Gość: BIMOTA Re: wszystko na głowie IP: 81.219.206.* 05.09.10, 20:57
          A co sie ma chciec po 8 godz. roboty i tak w kolko codziennie...
          • negrar Re: wszystko na głowie 05.09.10, 21:14
            Wtedy najlepiej wsiąść na rower.
      • lukask73 Re: wszystko na głowie 06.09.10, 13:06
        > tam gdzie jest cywilizacja
        > mieszkanie sprzedaje się wyłącznie z garażem wliczonym w cenę
        > Ile można pisać że miasta buduje się tak, żeby dojazd samochodem dla połowy
        > mieszkańców nie był potrzebny

        Włodku, sam sobie przeczysz.
        Nakaz budowania mieszkań wyłącznie połączonych z garażem byłby bezsensowny. Równie dobrze mógłbym wymyślić nakaz instalowania w każdym miejszkaniu toalety dla psów i specjalnej kabiny z wentylacją do palenia papierosów i innych wynalazków.

        Tak jak nie każdy ma kłopot ze znalezieniem miejsca na kupę własnego psa, nie każdy posiada samochód, który musi gdzieś stać. Mieszkanie dla osoby, która porusza się tramwajem będzie tańsze o jakieś 30 tys. zł., przez co może być zachętą do zastanowienia się, czy samochód lub kolejny samochód jest rzeczywiście potrzebny. Na razie zachęta nie występuje, ponieważ — jak wiemy — darmowe miejsce można znaleźć wszędzie i prawdopodobieństwo sankcji za rozjechanie trawnika albo zablokowanie chodnika jest znikome.
        • Gość: Bimota Re: wszystko na głowie IP: *.icpnet.pl 06.09.10, 14:57
          Ta... kierowcy wszystko maja za darmo... Paliwko kosztuje przecie grosze, jak juz ktos wspomnial...
        • wlodzimierz_nowak Re: wszystko na głowie 07.09.10, 11:32
          Masz bardzo silny argument w postaci odejścia impulsu ekonomicznego. Jednak ja się nie łudzę, że przez 20 lat (patrząc na przestrzenną degrengoladę Poznania oraz wydrenowanie kasy miejskiej na jakiekolwiek inwestycje przez najbliższe 7 lat) miasto się znacząco zmieni. Wygoniliśmy miejsca pracy i ściągnięcie ich wymaga wejścia w rywalizację z miastami, które mają o 50-60% więcej nowoczesnych powierzchni biurowych niż Poznań (Kraków, Wrocław, Trójmiasto). Dzisiaj do dotarcia do miejsc pracy tworzonych w tej dekadzie samochód jest niemal niezbędny, gdyż planistyka poległa plackiem.
          Nie twierdzę, że to jest jakaś złota recepta. Wiem natomiast, że to była praktyka planistyczna stosowana w miastach w epoce maksymalnego zatłoczenia samochodowego. Wrzucam temat do dyskusji niż proponuję to konkretnie jako rozwiązanie. Rozwiązaniem natomiast musi być likwidacja, a nie przyrost miejsc parkingowych i usprawnianie komunikacji zbiorowej. Jednak jak przeczytałem o tym w jaki sposób proponuje się miasto z(dez)organizować podczas remontu Kaponiery, to mi ręce opadły. Rok 2011 to będzie rok upadku gospodarczego albo rewolucji. I nie dziw, że nikt się nie pcha do władzy.
    • wlodzimierz_nowak jeszcze jedno do wypowiadających się krytycznie 04.09.10, 09:46
      Krytykowana w wielu wypowiedziach jest mała zdolność przewidywania kupujących
      mieszkania bez garażu. A skąd mieli jej nabyć? Z Poznania wyprowadziło się w 10
      lat Grobelnego 80 tys. ludzi, a napłynęło 55 tys. ludzi z mniejszych
      miejscowości, którzy nie mają takich doświadczeń i perspektywy aby przewidzieć
      pewne miejskie problemy. Błędy, o których wyżej pisałem prowadzą do poczucia
      życia w chaosie, które i tych ludzi wkrótce wygna na przedmieścia. A wystarczyło
      zrobić 2 rzeczy: zbudować tramwaj do nowych osiedli i wymusić planem sprzedaż
      garażu w cenie.
      • kontemplator07 Re: jeszcze jedno do wypowiadających się krytyczn 04.09.10, 12:52
        Garaż w cenie, to droższe mieszkanie. Droższe mieszkanie, to większa atrakcyjność Skórzewa lub
        Borówca.
        • wlodzimierz_nowak Re: jeszcze jedno do wypowiadających się krytyczn 05.09.10, 18:59
          Racja. Ale należało prowadzić przez 10 lat politykę sprzyjającą inwestycjom, a
          nie wzrostowi wartości gruntów, co czyniliśmy. Przy mądrym uruchamianiu terenów
          inwestycyjnych mielibyśmy niższy poziom cen i mniejszą różnicę. A tak dzisiaj
          musimy sobie odpowiedzieć co gorsze - swobodne rozjeżdżanie wszystkiego w braku
          miejsc parkingowych, marnotrawienie połaci miasta na parkingi na wolnym
          powietrzu (oba pogarszają jakość życia i przestrzeni), czy hamowanie odpływu
          przez antysamochodową politykę. Dzisiaj sami rozlaliśmy mleko i musimy
          zdecydować, która metoda sprzątnięcia stłuczonego szkła jest mniejszym złem.
          • Gość: BIMOTA Re: jeszcze jedno do wypowiadających się krytyczn IP: 81.219.206.* 05.09.10, 21:01
            Ceny wzrosly w wyniku "rozdawnictwa" kredytow i "kampanii" medialnych, a nie
            przez "polityke"..
            • negrar Re: jeszcze jedno do wypowiadających się krytyczn 05.09.10, 21:13
              Masz rację w tym co piszesz, ale jaką masz kompetencję by napisać, że polityka
              nie wpłynęła? Ten sam ruch anty inwestycyjny zrobiły wszystkie samorządy.
              Dlaczego? To powinno interesować CBA i inne takie agendy.
      • grendelek Re: jeszcze jedno do wypowiadających się krytyczn 04.09.10, 16:46
        wlodzimierz_nowak napisał:

        > Krytykowana w wielu wypowiedziach jest mała zdolność przewidywania kupujących
        > mieszkania bez garażu. A skąd mieli jej nabyć? Z Poznania wyprowadziło się w 10
        > lat Grobelnego 80 tys. ludzi, a napłynęło 55 tys. ludzi z mniejszych
        > miejscowości...

        Masz rację, ale widzę tu jeszcze jeden problem. Przejdź się po pierwszym lepszym
        parkingu osiedlowym, czy na Ratajach,. czy Winogradach i zobacz ile parkuje
        samochodów z rejestracjami "ościennymi". Skoro nie przerejestrowali samochodu,
        znaczy, że i meldunek (a jeszcze taki jest) mają "obcy". A zatem gdzie odpływają
        ich podatki? Do kasy Poznania, z usług którego korzystaj? NIE. Do kasy
        miejscowości, gdzie oficjalnie mieszkają. Ale wymagania mają wobec Poznania. Czy
        zatem słusznie?
        • wlodzimierz_nowak spirala 05.09.10, 18:53
          Masz rację. Z Poznania pod miasto odpłyęło 80 tys. ludzi a napłynęło ponad 50
          tysięcy, które choćby dla niższego OC się nie przemeldowują, nie głosują w
          wyborach itd. Poznań ma ok. 555 tys. mieszkańców plus niezameldowani, ale
          zameldowanych na stałe tylko 519 tys.
          prezydent2010.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/W/306401.htm
          Warszawa w ub. roku prowadziła prace na skłonieniem takich mieszkańców do
          przemeldowania. Muszę poszperać, czy coś jej się z tym udało.
          • wlodzimierz_nowak Re: spirala 05.09.10, 18:56
            Nie dokończyłem - spirala polega na tym, że teraz miasto zacznie te 55 tys.
            dalej wyganiać na przedmieścia pogarszaniem warunków życia. Niestety samochód w
            ruchu to bezwzględnie najbardziej szkodliwy czynnik na poziom życia w mieście
            spośród tych, na które miasto ma wpływ tylko pośredni (oczywiście jest szereg
            czynników, które bezpośrednio zależą od miasta), dlatego staranna polityka
            antysamochodowa jest kluczowa. A Poznań składa puste deklaracje, że polityki
            prosamochodowej nie prowadzi, po czym pozwala na tworzenie nowych osiedli z
            założenia przewidując ich obsługę komunikacyjną za pomocą III ramy.
        • ksmx Re: jeszcze jedno do wypowiadających się krytyczn 05.09.10, 23:00
          > Skoro nie przerejestrowali samochodu,
          > znaczy, że i meldunek (a jeszcze taki jest) mają "obcy". A zatem gdzie odpływaj
          > ą
          > ich podatki? Do kasy Poznania, z usług którego korzystaj? NIE.

          Nie pie...za przeproszeniem. Czy wypełniałeś kiedykolwiek PIT'a? Tam nie ma adresu zameldowania, a adres
          zamieszkania. Wpisanie adresu zameldowania do PITa jest wykroczeniem. W 2013 znika zameldowanie.
          • wlodzimierz_nowak Re: jeszcze jedno do wypowiadających się krytyczn 06.09.10, 08:11
            I co z tego co napisałeś wynika? Czy zaprzeczyłeś faktom?
    • ksmx Jak to się robi gdzie indziej!!?? 04.09.10, 20:37
      Holandia

      Niemcy

      Beligia

      Wielka Brytania

      Francja

      Irlandia

      Dania

      Szwecja

      Norwegia

      Finlandia

      Wszystkie te kraje korzystają z usług profesjonalnych firm zarządzających miejscami
      parkingowymi.
      Nikt nie parkuje bez pozwolenia, setki samochodów każdego dnia patroluje i
      szuka delikwentów parkujących na trawnikach, na kopertach, na chodnikach...wlepiają mandaty za
      20 parę typów przewinień. Jest porządek ale też każdy mieszkaniec ma dostęp do płatnych miejsc
      parkingowych, które zamawia się niczym "kablówkę". Zamawiasz, dostajesz naklejkę na szybę i
      numerek miejsca. Wszystko gra. Ale w Polsce to niemożliwe bo aby zarządzać miejscami
      parkingowymi najpierw trzeba je mieć.

      www.q-park.com/Default.aspx
      • poika Re: Jak to się robi gdzie indziej!!?? 04.09.10, 20:54
        Dodaj Izrael. Tam sa firmy, ktore kraza po miescie i wywoza samochody, czesto na
        oczach wlasciciela, nawet sprzed hoteli na oczach zdziwionych gosci, ktorzy
        zostawili samochod tylko na chwile, zeby sie zameldowac i dostac miejsce na
        parkingu hotelowym :-). Zadne tlumaczenia nie dzialaja, w kabinie z kierowca
        umundurowany funkcjonariusz, cala akcja trwa kilka minut - brak tez jakis
        rozwazan na temat mozliwego uszkodzenia podwozia. A najsmieszniejsze jest to, ze
        te samochody prawie nigdy nie byly puste, z jednego miejsca sciagano samochod co
        kwadrans - albo mieszkancy Izraela slabo sie ucza, albo mozna powatpiewac w
        skutecznosc metody jako takiej...
        • lukask73 na oczach 06.09.10, 13:16
          Przyznasz, że wywożenie samochodu na oczach właściciela to nic innego jak demonstracja siły i nabijanie kasy zaprzyjaźnionym firmom-autowozom i parkingom. To tak jak profilaktyczny strzał w plecy uciekającego złodzieja, bo to złodziej.

          W opisanym przez Ciebie przypadku wystarczyłby w zupełności zwykły mandat w odpowiedniej wysokości.
          • poika Re: na oczach 06.09.10, 14:40
            Ja nie twierdze, ze to jest przyjemne, sluszne czy tez (z obserwacji) nawet skuteczne. Po prostu chcialem dorzucic kolejny przyklad. Ten hotelowy to w zasadzie moj - bylem jednym z pasazerow, dostalo sie wiekowemu hotelowemu, ktory teoretycznie powinien zareagowac badz zaradzic sytuacji. Wyszedl kolejny szok kulturowy... :-)
            Ogolnie winni sa wszyscy, rozwiazania nie ma i do zadnego kompromisu tez nie dojdzie. Skonczy sie jak zwykle ujadaniem, martwymi przepisami, a sytuacja w Poznaniu sie nie zmieni. Howgh.
            • lukask73 Re: na oczach 14.09.10, 12:48
              > Ja nie twierdze, ze to jest przyjemne, sluszne czy tez (z obserwacji) nawet sku
              > teczne. Po prostu chcialem dorzucic kolejny przyklad

              Obyśmy nigdy nie doszli do tego. Od modeli żydowskiego tylko krok do licencjonowanych zabójców źle parkujących kierowców. Czyżby odreagowanie holokaustu (tak, przez k, bo to z greki)?
    • Gość: tur Teren prywatny a gdzie pójdą pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 20:56
      Pytanie jest podstawowe. Skoro teren nie jest publiczny, własność spółdzielcza czy prywatna, to gdzie
      mają trafić pieniądze z tych mandatów.
    • Gość: zGorczyna Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.10, 21:00
      Przy polskiej mentalnosci te przepisy, uchwalone niewatpliwie ze szlachetnych pobudek (zeby dojechala
      karetka, straz itd) wywolaja jeszcze jeden skutek uboczny, ktory byc moze wszystko zdominuje: pieniactwo.
      Juz dzisiaj wiemy ile wspolnot mieszkaniowych i innych wlascicieli zamyka przejazdy, drogi itd kierujac sie
      prawem wlasnosci. Teraz dojdzie stawianie znakow i dzwonienie po SM. A ile bedzie sasiedzkich
      porachunkow zalatwianych obywatelskimi telefonami....
      • negrar Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa 05.09.10, 21:15
        A po to są rady osiedli, żeby takie animozje regulować, pośredniczyć.
    • Gość: zGorczyna Re: Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkowa IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 17:26
      Ha ha ha.. akurat rady osiedli cokolwiek zalatwia w temacie animozji. Bez jaj...
    • cfalek Jak sobie kupię 10 aut,to co to będzie, co będzie? 07.09.10, 12:24
      Właśnie dlatego że nie ma ograniczeń co do ilości możliwych posiadanych dóbr, żadnych prawie poza strefą parkowania regulacji co do korzystania przez indywidualne dobra z publicznej przestrzeni, a miasto to ograniczona przestrzeń, w której i auta i ludzie się nie pomieszczą, miasto powinno stawać na głowie by dać ludziom alternatywę tak dobrą by kupno auta nie przychodziło im do głowy.

      Organizowanie dnia bez samochodu, gdzie pewnie zobaczę Ryszarda na rowerze to zdecydowanie za mało, jak na moje oczekiwania:
      my-poznaniacy.org/index.php/wydarzenia/details/11-europejski-dzien-bez-samochodu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka