Dodaj do ulubionych

q..a ile dziur

16.04.11, 19:57
Przepraszam za wyrażenie ale inaczej tego ująć nie mogę. Dzisiaj widziałem kolejną wyłonioną w przetargu, zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych, firmę, łatającą dziurę w sobotę w samo południe na najruchliwszej drodze w Poznaniu: Lechickiej. Pseudo remont w połączeniu z dwoma zamkniętymi na 15 minut przejazdami kolejowymi zapewnia odpowiednią dawkę adrenaliny. Nie wiem czy nie powinienem dopłacać za atrakcję.

Tym niemniej po przejechaniu od Swarzędza do Przeźmierowa i z powrotem, na co straciłem lekko 1,5 godziny, miałem ochotę się zatrzymać, nazwymyślać i być może coś podpalić. Panowie lali do dziury czarną maź o konsystencji marmolady, którą układali łopatą, potem uszczelniali to wszystko lepikiem. Pytam się po co? Bo to tańsze? Nieprawda. Tańszy byłby beton (bo bezobsługowy), natomiast półprodukt asfaltopodobny, to istna żyła złota dla firm orbitujących w przetargach ogłaszanych przez ZDM. Doraźne łatanie takiej większej dziury to lekko licząc 1000 zł.
Obserwuj wątek
    • Gość: antyrowerek Re: q..a ile dziur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 20:45
      Te dziury to przez rowerzystów! Jest ich za dużo w Poznaniu i takie są skutki!
    • Gość: Do ksmx Re: q..a ile dziur IP: *.versanet.de 16.04.11, 21:11
      No i czego sie pienisz ? ! Dziur nie widzales czy co ? Jedz do Wawki i POpatrz na tablice Balcerowicza to zobaczysz dziure,ktora zadnym betonem nie zalatasz przez dziesiatki lat !! Hihi :-)))
      • mih.po Re: q..a ile dziur 17.04.11, 00:10
        ale nawet chyba w stolycy nie opracowali jeszcze technologii instalacji dziur w nowo położonej nawierzchni jak to jest u nas na Strzeszyńskiej. To chyba nasz patent, żeby ściągać nawierzchnie późną jesienią chyba po to żeby kłaść asfalt w czasie śnieżycy. I nie idziemy na łatwiznę: wiosna w pełni a teraz to remont się ślimaczy. Pewnie znów zimą ruszymy z kopyta ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka