plendz
14.07.11, 19:08
Po pierwsze: wiem, "socjologiczne czary-mary", ale jak 131 osób może być uznane za reprezentatywne dla grubo ponadpółmilionowej społeczności? To ściema. Druga sprawa, że takie "fachowe badania", jeśli już musi być, że "socjologia", to powinny co roku przeprowadzać wszystkie wydziały miejskie, najlepiej na większych próbach z uwzględnieniem dystrybucji w przestrzeni/umiejscowienia respondentów - wtedy np. dowiedzielibyśmy się, że 98% mieszkańców Naramowic chce inwestowania w drogi i transport publiczny, nie mówiąc o dalszych peryferiach Miasta.
Nie chce mi się komentować wszystkiego, tym bardziej, że nie uważam tego za badanie naukowe, tylko zabawę (podobnie jak prez. Grobelny. który będzie się tym podpierał kiedy uzna za stosowne, a gdy uzna inaczej to się będzie tym podcierał). Mam wskazówkę jak zaoszczędzić na kulturze - zupełnie zbędny na stanowisku zastępcy ds. m.in. kultury jest niejaki p. Hinc, który pewnie kosztuje Miasto ze 200 tys. rocznie. Z jego funkcji i tak nic nie wynika, co sam zainteresowany rozumie i dlatego nic kompetentnego nie robi.
Niech jego funkcję przejmie któryś z bardziej szanowanych kolegów zastępców prezydenta - w sumie obojętnie który, każdy będzie lepszy. W ten sposób będzie można tez wykazać cięcia w administracji...