dr.europa 18.07.11, 13:38 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hmm Na pewno to pomoże ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 13:55 Czy oni na prawdę myślą, że 3-4 tygodniowy strajk oddłuży spółkę i wpłynie korzystnie na jej kondycję finansową, przez co będą pieniądze na podwyżki? Kretynizm ... A może niech pasażerowie zorganizują strajk przeciwko niekompetentnym pracownikom kolei i samej kolei jako takiej? Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Na pewno to pomoże ... 18.07.11, 18:45 Ja zorganizowałem sobie taki strajk - kupiłem samochód, nie żałuję. Wszelkie koszty utrzymania pojazdu są niczym jeśli nie muszę korzystać z kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer a strajkujcie sobie! IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.11, 14:45 Szybciej padnie wasza firma, i szybciej w miejsce dziadowskich Przewozów Regionalnych wejdą koleje regionalne z prawdziwego zdarzenia (takie jak Koleje Mazowieckie czy Arriva). Może wtedy będzie można normalnie podróżować po regionie (zamiast w ścisku w pojedynczej jednostce EN-57 na trasie Olsztyn-Gdynia), podczas gdy Przewozy Regionalne zamiast skupić się na przewozach regionalnych bawią się w uruchamianie takich dziwolągów jak "InterRegio" z Gdyni do Warszawy, składający się z: towarowej lokomotywy ET-22, dwóch zdezelowanych wagonów piętrowych wyciągniętych z Rzeszowa (ze złomowiska zapewne), wagonu "bonanza" z tegoż samego złomowiska, wagonu 1. klasy (przerobionego na 2. klasę) pochodzącego ze złomowiska w Olsztynie i jednego jedynego porządnego wagonu odczepionego z jakiegoś RegioExpressu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggie thatcher Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 16:23 Dokładnie. Wypier@@lić na zbity pysk. A zresztą, jak postrajkują parę tygodni, to sami się bardzo szybko wyper@@lą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rev Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 16:53 najlepiej wypierdo..ć tych z Gdańska, Szczecina, itd którzy zdobyli dla Was możliwość wolnego bełkotania na forum kazdy ma prawo do walki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.11, 17:40 Sugerujesz, że strajk pracowników Przewozów Regionalnych ma na celu walkę o wolność słowa w internecie? A ja w swej naiwności sądziłem, że chodzi o kolejne wyciągnięcie łapy po pieniądze podatnika... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poli Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż IP: 109.197.42.* 18.07.11, 23:27 Mni się też wydawało że chodzi wyłącznie o dodatkową kasę za marnej jakości usługi. Ale może się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggie thatcher Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 18:31 Walczyć to sobie możesz na wojnie. A tutaj i teraz masz pracować, a jak się nie podoba zawsze możesz zmienić firmę. A strajkowanie w trudnej sytuacji finansowej całej firmy jest jak zaciskanie sobie samemu sznurka na szyi. To przecież niezłym debilem trzeba być. Acha i jeszcze jedno - tych z Gdańska i Szczecina już dawno nie ma - za dużo strajkowali, zamiast pracować, więc ich firmy się zwinęły a oni w konsekwencji sami się wypier@@lili. I tak też będzie z tym nieszczęsnym proletariatem kolejowym. Powtórzę jeszcze raz - nie podoba się praca, nie odpowiada zarobek - won, szukać sobie innej, lepszej. W Poznaniu nie ma bezrobocia. A więc uaktywnić się zawodowo a nie zaciskać sobie sznurek, ale przecież tak jest o wiele prościej. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż 19.07.11, 00:54 nie zrozumieli Twojego postu a rocznica sierpnia się zbliza. Fajnie się czujesz? Cieszę się, że nie, komuchu. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba niech walczą, ale na swój koszt IP: *.tktelekom.pl 19.07.11, 01:42 niech nie wyciągają łap po dotacje i oddłużenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielkopolanin Oczywiście nic nowego na kolei. IP: *.wagrowiec.vectranet.pl 18.07.11, 17:05 Później mają pretensje, że ludzie nie chcą podróżować skoro (wielko)polska kolej jest totalnie nieprzewidywalna (remonty - rozumiem i przeboleję utrudnienia; strajki - nie akceptuję). Kiedy wreszcie na torach pojawi się większa (czytaj: zagraniczna) konkurencja? Odpowiedz Link Zgłoś
jeremit Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliżej 18.07.11, 17:21 Wracałem wczoraj z Zakopanego do Łodzi. Miałem do wyboru: 1. pociąg TLK - 140zł (9,5 godziny jazdy) 2. autobus (klimatyzacja) - 56zł (6,5 godziny jazdy) Trzeba być idiotą żeby wybrać PKP i słuchać tych mądrali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.11, 17:42 Ale co ma PKP i pociągi TLK do strajku pracowników Przewozów Regionalnych, bo nie bardzo rozumiem? Akurat TLK i wszystkie pociągi PKP Intercity będą jeździć normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zed Bredzisz kolego IP: *.icpnet.pl 18.07.11, 23:55 Ja też mam wybór, bo jest pełno remontów dookoła Poznania w związku z Euro 1. Autobus - prawie 1,5 godziny do pracy 2. Pociąg - 16 minut i jestem w pracy Więc nie gadaj bzdur, poza tym TLK to jest inna firma całkowicie. Czytaj ze zrozumieniem. Strajk chce zrobic PR a nie IC. Odpowiedz Link Zgłoś
jeremit Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliżej 18.07.11, 18:03 Nie mam pojęcia ponieważ nie jeżdżę koleją. Przypuszczam tylko, że w obu przypadkach taka sama beznadzieja i drożyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielkopolanin Ekstremalna podróż IP: *.wagrowiec.vectranet.pl 18.07.11, 18:53 Podróż koleją jest dobra dla osób o mocnych nerwach, ponieważ nie wiesz... - czy zdążysz kupić bilet w kasie przed odjazdem, - czy stoisz w kolejce do właściwej kasy właściwego przewoźnika, - czy pani kasjerka będzie dzisiaj uprzejma i z uśmiechem sprzeda ci bilet, - czy bilet będzie czytelnie wydrukowany, - czy wybrałeś/aś przy kupnie biletu dobrą promocję, - czy zdążysz znaleźć właściwy peron, - czy twój pociąg w ogóle podstawią na ten peron, - czy będziesz musiał/a biegać po całym dworcu z bagażem z powodu zmiany peronu, - czy w końcu trafisz w końcu na właściwy peron, - czy wsiądziesz do składu podstawionego na właściwym torze, - czy w ogóle wejdziesz do wagonu, - czy w ogóle znajdziesz miejsce siedzące albo stojące, - czy toaleta będzie sprawna i będzie dostępne dobrodziejstwo w postaci wody i mydła, - czy konduktor zaakceptuje twój bilet, - czy twój pociąg w ogóle odjedzie z tego peronu, - czy twój pociąg dotrze do stacji docelowej? Uff, zbyt dużo tych niewiadomych. Odpowiedz Link Zgłoś
ascocenda Re: Ekstremalna podróż - próba polemiki;) 18.07.11, 20:15 Koledze Wielkopolaninowi gratuluję, że nieczęsto musi jeździć koleją, na co wskazuje jego wypowiedź. Co do mnie, to: - kupuję bilet z wyprzedzeniem lub przez internet -dobrze rozglądam się po sali, zanim stanę w kolejce - miny pań z kasy to dla mnie dodatkowa rozrywka, nie przejmuje się - jeszcze mi się nie zdarzył bilet nieczytelny -promocji nie potrzebuję, z pomocą uczelni mam wykupioną zniżkę bo jeżdżę często - na peron idę też z wyprzedzeniem, zwykle biorę gazetę do poczytania - dobrze nadsłuchuję, o czym mówią przez głośnik i patrzę na tablicę (jeśli Kolega ma problemy ze słuchem i wzrokiem jednocześnie, to bardzo współczuję...) -jeśli mam wątpliwości co do numeru wagonu, zwykle jest tam jakiś kolejarz i można go spytać - mojego ego to nie narusza... - jeśli pociąg jest podstawiany w Poznaniu, nie ma problemu z miejscem bo przychodzę wcześniej, jeśli już muszę jechać innym, nastawiam się na stanie;( -do toalety biore własny papier oraz turystyczne mydło bez wody do mycia rąk, a poza tym staram się myśleć o problemach egzystencjalnych i bibliograficznych, tak aby nie widzieć otoczenia w stylu wczesnego realizmu socjalistycznego -nigdy żaden konduktor nie przyczepił się do mojego biletu, może dlatego że nie kupuję go w roztargnieniu?.. -dwa ostatnie pytania mogłyby sie odnosić do sytuacji eschatologicznej: mój drogi Kolego, nie ma lekarstwa na koniec świata A poza tym to owszem, jest nieciekawie, ale ja nie lubię narzekania i narzekających;) - Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Ekstremalna podróż - próba polemiki;) 18.07.11, 20:54 > -do toalety biore własny papier oraz turystyczne mydło bez wody do mycia rąk, a > poza tym staram się myśleć o problemach egzystencjalnych i bibliograficznych, Tu się zagalopowałeś. To gdziekolwiek pójdę do WC to mam brać papier toaletowy i cieszyć się że jest dziura w ziemi? A do restauracji mam brać własne sztućce? Wiem że z humorem ale to była zdecydowana przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
geordi Re: Ekstremalna podróż - próba polemiki;) 18.07.11, 21:50 Dzięki za kontrę do wszechogarniającej żółci ;) Jeszcze pozwole sobie odpowiedzieć na jedno pobozne zyczenie: Kuleje Wielkopolskie NIE BĘDĄ żadną pozytywną zmianą jakościowa. Projekt jest realizowany przez byłego prezesa PR (współpraca zakończyła się dość hucznie), obecnie dyrektora dep. transportu w Urzedzie Marszałkowskim i jednego z dyrektorów w Wielkopolskim Zakładzie Przewozów Regionalnych. Ten Pan z kolei (o ironio) wyleciał dyscyplinarnie i zdaje sie wciaz oczekuje na rozprawe w/s zarzutów o machinacje finansowe z zakładowym funduszem socjalnym. Szynobusy, ktorymi jezdza KW psuja sie. Jako ze spolka poza szynobusami dysponuje tylko biurkami, nie podejmuje dzialan zaradczych. Pociag jest odwolywany bez komunikacji zastępczej (Poczekaj, Kiedyś Przyjedzie) lub podstawiany jest bus. PRy w ramach umowy i w miare mozliwosci technicznych (nikt za remont wysluzonych lokomotyw nie placi) podstawialy ogrzany sklad zastepczy. Podniesiono ceny biletów poprzez zlikwidowanie promocji m.in Połączenie w Dobrej Cenie. W związku z tym nalezy oczekiwać spadku ilości podróżnych na liniach, ktorych juz dzisiaj jest malo. Kto ma alternatywe nie bedzie placil za rzucanie kostką na peronie, tylko pojedzie od razu busem albo zabierze się autem z kimś. Spadek przychodów przelozy się na wzrost kosztów utrzymania ukochanego dziecka panów z UM. Dodatkowo, osoby podróżujące dalej w Polskę pociągiem InterRegio zaczynając podróż z KW musza kupować dwa osobne bilety. Jak na pospieszny. Mozna tylko przypuszczac, ze ma to zwiazek z ojcem-załozycielem. Który po odejsciu z PR jest jednym z najgłośniejszych przeciwników pociągów InterRegio. Spółka ma potęzne problemy kadrowe. Pracownicy PR pamiętając współprace z tymi Panami najwyraźniej nie kwapią się do przejścia pod ich skrzydla. O ile konduktora mozna wyszkolic raz-dwam kierownika pociągu troche dluzej, to z maszynistami nie jest tak wesoło. Minimum to chyba 3-4 lata (albo i więcej), zanim będzie w stanie samodzielnie prowadzić pociąg. Od kilku (kilkunastu?) lat szkolenie maszynistow praktycznie zamarło. Średnia wieku przekracza już 50 lat i w ciągu najbliższych 5 lat na emeryture przejdzie 30-40% z nich. Nie będzie komu prowadzić pociągów. Niezależnie od szyldu na lokomotywie. W związku z tymi problemami kadrowymi, spółczyna dostaje o połowę wiecej od PR za kazdy przejechany kilometr. Czemu? Bo wynajmuje pracownikow od PR. Z powodu spadku pasazerow o ktorym pisalem wyzej, niedlugo będą konieczne jeszcze większe doplaty . I to w czasie, kiedy Przewozy Regionalne zaczely zyskiwac nowych pasazerow, przez co zwiększa sie rentowność. Wszystko to łącznie kaze przypuszczac, ze spółka KW to polityczna realizacja czyjegoś marzenia o kolejce w skali makro. Na polityczne zamówienie, z politycznymi celami. I polityczną jakością zarządzania. Ale łatwo regulowalna - wystarczy wymienić prezesa na stołku, w przypadku PR nie ma takiej dowolności. Niestety, Dolnyśląsk pokazuje że z takich pomysłów nic dobrego nei wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielkopolanin Re: Ekstremalna podróż - próba polemiki;) IP: *.wagrowiec.vectranet.pl 18.07.11, 22:03 Otóż zbyt często korzystałem z usług kolei i w pewnym momencie miałem już tego dość. Przesiadłem się na inne środki transportu. Dla mnie kolej to wiecznie psujące, spóźniające się szynobusy, a to niesprawna klimatyzacja latem, a to włączone do granic możliwości ogrzewanie zimą, a to sławna komunikacja zastępcza (podstawianie jednego autobusu na całą trasę, wielu pasażerów stoi, część w ogóle nie wsiada z braku miejsca). Dziękuję, wolę samochód i PKS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poli A koleżanka to ile już lat na koleji? IP: 109.197.42.* 18.07.11, 23:23 Koleżanka powinna zostać kustoszem w muzeum PRL-u z takim podejściem do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
ascocenda Re: A koleżanka to ile już lat na koleji? 19.07.11, 09:29 A kolega od "koleji" kiedy zdawał maturę z języka polskiego (zdał? nie pytam..) Ja po prostu nie lubię "żółci", jak tu ktoś trafnie zauważył. Co nie znaczy że podoba mi się to co widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu_bhp Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliżej 18.07.11, 20:20 Może mnie ktoś straszyć Niemcami a nawet znienawidzić, ale czekam na ten piękny dzień kiedy wszelkiej maści pasożytnicze spółki PKP z PR na czele upadną sobie i na polski rynek wejdzie Deutsche Bahn. Co prawda pociągiem jeżdżę od czasu do czasu ale po każdej takiej podróży doceniam komfort posiadania auta. Współczuje tym co muszą codziennie "pławić się w luksusach" fundowanych przez PKP PR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muuuuu Tak jak normalnie związków nie cierpię IP: *.home.aster.pl 18.07.11, 20:32 tak tutaj im kibicuję bo sprawy nie są takie proste: -rząd (ten i poprzednie) nie chcą kolei, chcą jak Hitler motoryzować naród, chcieli też zostawić głównie drogie pseudoluksusowe pociągi i sprzedać to na (ha ha ha) giełdzie -żadne DB tu nie wejdzie bez dotacji -bilety są drogie, pociągi dalekobieżne puste, rozwijają się linie autobusowe -połączeń międzynarodowych prawie nie ma -kolej w Europie się rozwija niezwykle dynamicznie, w najbogatszych krajach jest najlepsza (Szwajcaria, Austria, Niemcy, Holandia...) -Czaruś minister ciągle opowiada bajki o szybkich kolejach Odpowiedz Link Zgłoś
geordi Re: Tak jak normalnie związków nie cierpię 18.07.11, 21:29 dzieki za ten post, pierwsza merytoryka w wiadrze gnoju w tym wątku ;) Od siebie dodam co nastepuje: - decyzją polityczną Pięknego Czarka z Łodzi (pomysł poprzedniego wiceministra) dokonano nienaturalnego podziału rynku - pospieszne wyciągnięto z PR i wepchnięto do IC. Czemu nienaturalnego? Bo w Polskich warunkach całkiem sporo ruchu dalekobieznego przebiega do kurortów, Szklarskiej, Kudowy, Zakopanego, Wisły, Krynicy, Zagórza, Zamość i Roztocze, Suwałki, Mikołajki, Mrągowo, Gizycko, Hel, Ustka, Łeba, itd. Co zrobiło Intercity? Wycielo pociagi w te okolice w diabły. Jak uchowały sie sezonowce (Ustka, Szklarska, Giżycko, Wisła), to jeździ jeden dziennie. Pozatym tylko trzy miejscowości turystyczne zostały na kolejowej mapie dalekobieżnej po reformie Czarusia : Zakopane, Świnoujście i Hel. Zrobiono to po to, aby wepchać Intercity po trupach na giełde, skasowac kase z prywatyzacji na zapchanie dziury budżetowej. Nie udalo sie. Czemu? A m.in temu, ze spora czesc tych linii do kurortow ejst w stanie śmierci technicznej. PR robiły tak, ze koncowy odcinek był w taryfie osobowej. Tym sposobem oprocz turystow zawsze kilka osob lokalnie sobie podjechalo. Po przejsciu do Intercity nie podpisano porozumienia taryfowego. Nie mozna już robić dopłaty do pospiesznego. Czesc podroznych mieszka poza 9 polskimi aglomeracjami i musieli do tych pociagow dojezdzac z przesiadka. Teraz musza kupowac dwa bilety i modlic sie zeby zdazyc na przesiadke. Olali taki interes. Jeżdżąc na okresowym bilecie nie mozna jednorazowo zrobić dopłaty, jak pasuje nam akurat tego dnia pospieszny. Trzeba kupowac miesieczny na pospieszne, ktore ponoc sa honorowane w PR (ponoć bo wzmianka o tym jest malym druczkiem w jednym miejscu i jestem ostrozny w zwiazku z tym ;) - DB juz weszlo do Polski, przejmujac Arrive. Efekt? Kujawianie klną na czym dworzec stoi. Masowe zastępowanie pociągów busami (które przez puszcze jadą 3-4h zamiast 1,5) i ludzie na peronach. Bo albo nie zmiescili sie do plastikowego szynobusu marki wino, albo do busa. Sama arriva starala sie niewiele, ale jednak wiekszy poziom uslug oferowac. W przewozach towarowych bynajmniej tez rozowo nie jest. No, ale trzeba czasem poza Nowy Tomyśl albo Gniezno łodyge wystawić, zeby swoje marzenia zweryfikować :P > -połączeń międzynarodowych prawie nie ma To także decyzja polityczna ministerstwa. Intercity idąc na dno potrzebowalo ciagle wiecej i wiecej gotowki. Polaczenia przygraniczne to nie jest jakas zlota kura, wiec obcięto w cholere a kwote dotacji przekazano do IC. W efekcie za żelażną kurtynę było więcej połączeń kolejowych niz obecnie. M.in także z tego powodu uwalono wielkopolski projekt RegioEkspresu do Berlina. Minister poleciał, ale marszałek nabral wody w usta. Pewnie nie chce sie podkladac przed jesiennymi wyborami. > -kolej w Europie się rozwija niezwykle dynamicznie, Tylko tam, poza większymi pieniędzmi z budżetu, koleją zarzadzają kompetentni ludzie. U nas dostawia się biurka dla BMW a ludzi "liniowych" wywala. Poza tym, rząd woli płacić z naszej kieszeni wszystkie koszta zewnetrzne masowego transportu drogowego, takie jak: - wzrost zachorowań na choroby układu oddechowego od zapylenia i zakopcenia - setka trupów i tysiak do leczenia (w tym część na wózki) CO TYDZIEŃ - szybsze zuzycie dróg łatanych metodą "smoła, kalosz i łopata" > -Czaruś minister ciągle opowiada bajki o szybkich kolejach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
as.50 Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliżej 18.07.11, 21:30 Dobrze ,ze mamy już konkurencję.Niech sobie kolejarze PR strajkują.Pasażerów przejmą inni.Jeśli zablokują tory,to inne spółki kolejowe powinny sądownie walczyć o odszkodowanie.I będzie koniec PR-a kolejarze ..... Odpowiedz Link Zgłoś
geordi Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż 18.07.11, 21:53 Nikt ich nie przejmie. Intercity na połowie z tych tras nie uruchamia zadnego pociagu. Tam gdzie uruchamia, dalekobiezni potrafią stac na korytarzu. Chcesz ludzi (ktorzy zgodza sie placic więcej) w trzech rzedach upychać? W szynobusach wojewódzkich sie nie zmieszcza, chocby siedzieli sobie na barana. Arriva nie przyjedzie bo nie ma czym. Węglarki? Czy autobusy? I piechotką od koreczka do pętli, skąd tramwaj co 15minut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.11, 09:18 > Arriva nie przyjedzie bo nie ma czym. > Węglarki? Arriva ma swoje spalinowe zespoły trakcyjne (pasażerskie!), kupione w Danii. Jeżdżą m.in. na trasie z Malborka do Torunia. Nie musieliby wozić ludzi węglarkami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż IP: *.opera-mini.net 19.07.11, 11:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż IP: *.opera-mini.net 19.07.11, 11:43 Owszem,ale nie zawsze. Czesto jada w zastepstwie plastiku z Bydgoszczy,ktory wlasnie sie rozkraczyl. Albo stoja na cegle w oczekiwaniu na naprawe po spotkaniu z 'pracujacym samochodem' na przejezdzie. To raz. Dwa,ze arriva nie ma takiej rezerwy,zeby cos puscic dalej. W weekendy-moze. PR utrzymuja ja na poziomie nawet 25-30proc.niu z 'pracujacym samochodem' na przejezdzie. To raz. Dwa,ze arriva nie ma takiej rezerwy,zeby cos puscic dalej. W weekendy-moze. PR utrzymuja ja na poziomie nawet 25-30proc. ym samochodem' na przejezdzie. To raz. Dwa,ze arriva nie ma takiej rezerwy,zeby cos puscic dalej. W weekendy-moze. PR utrzymuja ja na poziomie nawet 25-30proc.niu z 'pracujacym samochodem' na przejezdzie. To raz. Dwa,ze arriva nie ma takiej rezerwy,zeby cos puscic dalej. W weekendy-moze. PR utrzymuja ja na poziomie nawet 25-30proc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc Re: Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliż IP: 212.244.23.* 18.07.11, 22:05 Kolejarze nie rozumieją, że świat idzie naprzód i zachodzą nieustanne zmiany do których należy się dostosować, a nie strajkować wymuszając pomoc dla PKP. Mam receptę na pomoc kolei: Trzeba przycisnąć TIR-owców rozjeżdżających drogi. Zbyt wiele w Polsce ładunków przewozi się TIR-ami. Przepisy podatkowe tak powinny być skonstruowane, żeby znacznie więcej ładunków opłacało się przewozić kolejami. Teraz z jednej strony musimy dopłacać do kolei utrzymując infrastrukturę po której jeździ coraz mniej pociągów, a z drugiej przeciążane TIR-y masakrują drogi ( przypomnę, że 10tys razy bardziej niż osobówka ). Poza tym przyczyniając się do zmniejszenia bezpieczeństwa. Czynniki te wpływają m.in. na wyższe ubezpieczenia, remonty samochodów jeżdżących po dziurach, wyższe podatki na remonty dróg i trakcji kolejowej, wypłaty dla kolejarzy w prawie pustych pociągach itd. Oczywiście prawo podatkowe było zbyt łaskawe dla TIR-owców i teraz będzie ciężko ukrócić taki stan rzeczy, zwłaszcza że w moich okolicach właściciele firm transportowych bardzo dobrze stoją tj minimum nowe auta typu a4, a6, q7 itd.. Mimo wszystko dla dobra wszystkich progresywnie powinno się dążyć do zwiększania przewozów kolejami kosztem transportu samochodowego. E-myto idzie w dobrym kierunku, ale za późno i na razie jest mało skuteczne. Jeśli chodzi o straj to moim zdaniem skandalem jest jeździć w prawie pustych dużych pociągach w których można doliczyć się może z 10 osób !!! Przecież to na sam prąd do pociągu nie starczy, a resztę z podatków musimy dopłacać. Busy jeżdża juz wszedzie i one odebrały klientów PKP i trzeba to zaakceptować, a PKP CARGO powinno dopłacać do przewozów regionalnych ( znacznie ograniczonej ilości, powinni kupic małe szynobusy ), jesli byłyby jeszcze nie opłacalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zed Mylisz się IP: *.icpnet.pl 18.07.11, 23:59 Nie ma w tej chwili sensownej konkurencji dla PR Odpowiedz Link Zgłoś
plmbielu.pl Paraliż.... 18.07.11, 23:12 ..wydawało mi się, że the best minister od pociągów juz to zrobił...hmmm...trudno, to bedzie coś w rodzaju the day after.... Odpowiedz Link Zgłoś
suzanax Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliżej 19.07.11, 00:06 Kolejarze niech lepiej nie strajkują bo na wymioty mi się zbiera jak widzę tych wszystkich CWANIAKÓW. Używają górnolotnych słów typu: PATRIOTYZM, a tak naprawdę wszystkich mają głęboko w d...e a dbają tylko o swój interes. Czy kolejarz albo Cegielszczak robi coś dla milionów Polaków wyzyskiwanych na tzw. umowach zlecenia?Nie, mają to gdzieś, mają gdzieś pracowników marketów, małych i średnich firm w których łamane są wszystkie przepisy. Niech mi tylko któryś z tych pajaców kolejarzy czy Cegielszczaków przeszkodzi w podróży czy przejściu przez miasto to w mordę dostanie.Dbają tylko o włąsne dupy, to niech strajkują we własnym kiblu. Odpowiedz Link Zgłoś
voycek Kolejarze chcą strajkować. Paraliż coraz bliżej 19.07.11, 09:24 Pieprzycie wszyscym, jak potłuczeni: 1. ktoś pisze, że taki strajk spowoduje straty i spółka sama padnie. Ciekawe, że jak to samo pisze się w kontekście strajków w 1980 i późniejszych (wileotygodniowe strajki, przyspawywanie wagonów do torów itp.), to wtedy długi zrobila komuna, strajkujący się do tego nie przyczynili, prawda? To ktao nas, po za PZPR, wpędził w tę spiralę długów? 2. Następny mądrala pisze, że bilety kupuje przez internet. A zapomniałeś koleś, że po za toba są również ludzie, którzy nie mają pojęcia o internecie (nie mają do niego dostępu, są schorowani, starzy itp.) i też chcieliby normalnie żyć w tym kraju i korzystać z normalnych kas biletowych? Banda POparańców, PiSlamistów, PSLcwaniaków, SLDgrubasów. Odpowiedz Link Zgłoś