Dodaj do ulubionych

Na Jeżycach jeździmy pod prąd!

26.10.11, 14:36
Czy ZDM weźmie odpowiedzialność za wypadki?
Obserwuj wątek
    • borluuk Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 14:51
      odpowiedzialność ponosi sprawca a nie zdm :)
    • whitenabuchodonozor Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 14:52
      Jak nie będziesz parkować na drogach dla rowerów i nie będziesz wjeżdżać pod prąd na kontrapas to wypadków nie będzie
      • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:04
        Chcąc posiadać prawo jazdy trzeba zdać egzamin, znać przepisy i umieć jeździć, a rowerzysta w tym kraju nic nie musi. Jest na ogół świętą krowa, która jest ślepa, słucha mp3 i w nosie ma resztę użytkowników drogi. Każdy rowerzysta powinien zdać obowiązkowo egzamin z przepisów ruchu drogowego(chyba, ze ma prawo jazdy) oraz mieć wykupione OC, wtedy będą pełnoprawnymi użytkownikami dróg.
        • Gość: mrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.mtp.com.pl 26.10.11, 15:06
          Na szczęście nie Ty decydujesz kto jest pełnoprawnym użytkownikiem drogi :)
          • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:09
            Szkoda trochę kasy do bużetu by wpadło:) ale wieść gminna niesie, że rozważa się obowiązkow OC dla rowerzystów.:D
            • borluuk Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:30
              rozważa się wiele absurdów ale to dalej są absurdy
              • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:34
                Czy absurdem jest zadbać o swoje życie i zdrowie??? Egzamin z przepisów plus OC i na drogach mamy 60% mniej rowerzystów.
                • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 15:38
                  W jaki niby sposób OC ma zadbać o bezpieczeństwo? Nie rób sobie jaj :)
                  • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:47
                    Gość portalu: mkrs napisał(a):

                    > W jaki niby sposób OC ma zadbać o bezpieczeństwo? Nie rób sobie jaj :)

                    Czy rowerzysta nie znajacy przepisów, wjeżdżajacy prosto pod koła nie robi sobie jaj????
                    Zanim zapłaci za OC dobrze się zastanowi, czy jazda rowerem mu się kalkuluje.
                    • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 15:51
                      A kierowca skręcający bez sprawdzenia, czy pas dla rowerów jest wolny? A kierowca, przekraczający jak 99% kierowców w Polsce prędkość? A kierowca wyprzedzający bez zachowania bezpiecznej odległości od roweru? I wreszcie: kierowca, który - jak sama zasugerowałaś - nie będzie odczytywał znaku wyznaczającego kontrapas, co może doprowadzić do wypadku? Czy ci ludzie nie robią sobie jaj?

                      Niestety poza totalnym pieniactwem nie wnosisz żadnego logicznego argumentu do dyskusji - bardzo mi przykro. Na dodatek sama nie zauważasz, że więcej rowerów to mniej samochodów i krótsze korki, więc korzystają na tym wszyscy.
                      • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 16:02
                        Zawsze można przesiąść się do komunikacji publicznej, z której mnie kierowcy zdarza się korzystac kilka razy w roku.
                        Co do osób łamiących przepisy, w każdej grupie jest pewien odsetek. Kierowca wie co za to grozi, posiada rejestrację samochodową(mozna go zidentyfikować), OC i w razie kiedy jest sprawca wypadku- PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ! Tak samo pieszy z rozsądku nie wbiega na trzypasmówkę, bo relnie ocenia swoje szanse.
                        • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 16:09
                          Skoro w każdej grupie jest odsetek, to dajże wreszcie spokój ogółowi rowerzystów! I skoro kierowca wie, jakie są konsekwencje, a mimo to 99% kierowców w Polsce ma w poważaniu przepisy (np. te o ograniczeniach prędkości, ale nie tylko), to mamy na ulicach ogromną większość niebezpiecznych dla otoczenia psychopatów. Nie świadczy to o Was, kierowcach, najlepiej.
                • whitenabuchodonozor Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:41
                  manissa napisała:

                  > Czy absurdem jest zadbać o swoje życie i zdrowie??? Egzamin z przepisów plus OC
                  > i na drogach mamy 60% mniej rowerzystów.

                  I wtedy będziesz stać w korku nie 3 kwadranse a 1,5 godziny. Współczuję takiego myślenia
                • borluuk Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:43
                  Napisz od razu, że zależy Ci na zmniejszeniu liczby rowerzystów a nie mydlisz bezpieczeństwem. W takim razie należałoby jeszcze dodać do oc, obowiązkowe: kaski, kamizelki, dmuchane rękawki i świecące girlandy... Miłego stania w korku życzę!
                  • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 16:07
                    Przecież po to ma być obowiązkowy egzamin z przepisów i stosowny zapis o "umundurowaniu" rowerzystów. Zdaje, otrzymuje stosowny dokument i wszystko w temacie. Za łamanie przepisów mandaty karne , tak jak w samochodach za niezapinanie pasów, brak fotelika itp.
                    • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 16:19
                      Zapis o konieczności używania odblasków obowiązuje już dziś - gratuluję znajomości przepisów. Co do egzaminów - przypominam, że aktualnie obowiązkowym przedmiotem w szkołach jest wychowanie komunikacyjne, którego zaliczenie jest tożsame ze zdaniem egzaminu.

                      A mandaty przecież także obowiązują i są wypisywane, więc nie rozumiem, co właściwie chciałaś napisać.
                • Gość: mlx Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.ip.netia.com.pl 26.10.11, 18:20
                  A żeby zadbać o swoje życie i zdrowie musisz mieć to potwierdzone egzaminem? Jeśli tak, to Tobie gratuluję. I idąc Twoim tokiem rozumowania - wprowadzić egzaminy dla pieszych, kończące się uzyskaniem "prawa chodu" :)
        • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 15:38
          Jednocześnie kilka postów wyżej sugerujesz, że - pomimo prawidłowego oznakowania - będą się zdarzały wypadki. Sugerujesz tym samym, że kierowcy nie potrafią czytać znaków, więc de facto wcale nie są lepsi, jeśli idzie o bezpieczeństwo jazdy.
    • dziodu Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 14:56
      Jak ich znam to nie weźmie. Z moich obserwacji wynika, że problem leży nie tylko po stronie kierowców samochodów. Niestety rowerzyści (niestety najczęściej młode dziewczyny na tzw. holendrach) nie mają bladego pojęcia o zasadach poruszania się na drogach, kto ma pierwszeństwo, etc etc. Wczoraj mijałem na Kościuszki mniej więcej na wysokości Historicum przemiłą panienkę, która z słuchawkami w uszach jechała pod prąd! I była zdziwiona, czemu jadąc wprost pod maskę aut jadących z naprzeciwka ktoś na nią trąbi. Pasa dla rowerów tam nie kojarzę. Rowerzyści, którzy mają prawo jazdy jeżdżą przeważnie poprawnie (nie obejmuje to odmiany ninja - na czarno, bez świateł, chodnik-droga-chodnik), natomiast reszta powinna zacząć od nauki zasad.
      • Gość: zet Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.allegro.pl 26.10.11, 15:06
        Co ma piernik do wiatraka?
        • dziodu Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:32
          Piernik ma to do wiatraka, że stwarzając nowe ścieżki / kontr pasy dla rowerzystów nikt się nie zastanawia, czy rowerzyści znają przepisy - chociażby podstawowe. Z moich subiektywnych obserwacji wynika, ze niekoniecznie znają. A są takimi samymi użytkownikami dróg jak cała reszta.
          • whitenabuchodonozor Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:39
            dziodu napisał:

            > Piernik ma to do wiatraka, że stwarzając nowe ścieżki / kontr pasy dla rowerzys
            > tów nikt się nie zastanawia, czy rowerzyści znają przepisy - chociażby podstawo
            > we. Z moich subiektywnych obserwacji wynika, ze niekoniecznie znają. A są takim
            > i samymi użytkownikami dróg jak cała reszta.

            Weź chłopie przestań bredzić.
            Jeżdżę zarówno rowerem jak i samochodem i z moich obserwacji wynika, ze często kierowcy nie znają przepisów. Znajomości przepisów przez kierowców po prostu nikt nie weryfikuje. Ja np. mam prawo jazdy od 1991 roku i nikt przez ten czas mnie nie zapytał o przepisy.
            • dziodu Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 16:11
              Weź chłopie przestań bredzić.
              Jeżdżę samochodem i z moich obserwacji wynika, ze często rowerzyści nie znają przepisów. Znajomości przepisów przez rowerzystów po prostu nikt nie weryfikuje.
              Można i tak? Można. Czy gdzieś napisałem, że kierowcy samochodów są święci a rowerzyści to samo zło? Nie. Zwróciłem po prostu uwagę na to, że rowerzyści, jako pełnoprawni użytkownicy ruchu powinni znać przepisy a moim zdaniem duża część ich nie zna. Przypomnienie tego faktu za każdym razem wywołuje lawinę oburzonych głosów na zasadzie "a u was biją murzynów" - bo kierowcy aut też nie znają. Jeżdżąc na co dzień po Poznaniu widzę zarówno głąbów za kierownicą jak i głąbów na rowerach.
              • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 16:17
                Egzekucja prawa kuleje po obu stronach, rowerzystów i kierowców - taki jest fakt. Problem w tym, że w Poznaniu na siłę unika się segregacji i uspokajania ruchu w centrum, co byłoby korzystne dla wszystkich. Niestety w tym przypadku obiektywnie winę za brak zmian ponoszą jednak kierowcy, przyzwyczajeni, że wszystko jest w tym mieście ustawiane z myślą o nich.

                Na koniec weź też pod uwagę jeszcze jeden obiektywny fakt: zagrożenie stwarzane przez kierowcę ignorującego przepisy jest bez porównania większe, niż zagrożenie stwarzane przez rowerzystę. Tyle ode mnie w tym temacie.
          • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 15:40
            Popatrz na to inaczej. Tam, gdzie wyznaczy się bezpieczne szlaki przejazdu, ryzyko wypadku automatycznie spadnie. Oczywiście nie zmienia to faktu, że poziom edukacji wielu rowerzystów jest żenujący i trzeba coś z tym zrobić, ale fakt pozostaje: tworzenie kontrpasów tworzy przestrzeń dla rowerzystów, co pozwoli na zmniejszenie zagrożenia.
            • dziodu Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 16:16
              Ależ ja, jako kierowca samochodu, jestem jak najbardziej za budową kontr pasów i ścieżek - im mniej rowerzystów na drogach - tym bezpieczniej dla mnie i dla nich :)
              • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 16:24
                No i widzisz, to jest pozytywny i konstruktywny wniosek :) Nawet jak nie zawsze się kochamy, to chociaż niech nam pomogą nie wjeżdżać sobie w drogę ;)

                Pozdrawiam
              • whitenabuchodonozor Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 16:48
                No właśnie, dlatego separacja ruchu rowerowego od samochodowego jest potrzebna. I między innymi do tego służą kontrapasy. Rowerzyści i kierowcy na jednym pasie jezdni to nie jest dobry pomysł. Nikomu z tym dobrze nie jest.
      • Gość: kmk Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.icpnet.pl 26.10.11, 15:27
        Jazda pod prąd jest akurat najbezpieczniejsza, bo wszyscy się widzą i mają kontakt wzrokowy. Więc jeśli ktoś trąbi to jest zwykłym burakiem, pieniaczem albo zazdrości innym że jadą szybciej. Chyba, że ktoś ewidentnie jest nieogarnięty, co akurat wśród dam na holendrach się zdarza, podobnie jak wśród dam w samochodach. Choć nie chcę generalizować.
        • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:39
          Tak??? No to po kolei:
          - czego nie mają rowerzyści a powinni mieć i znać?
          1. Nie noszą kasków
          2. Nie jeżdżą w kamizelkach odblaskowych
          3. Nie mają aktualnie przebadanego wzroku!!!!(tak, tak ślepota nagminna)
          4. Nie znają przepisów ruchu drogowego!!!
          5. Często pojazd jest niesprawny(nieoświetlony) w nocy
          6. Jeżdżą w mp3 na uszach-zgroza!!!

          Mogłabym wymieniać bez końca, ale najwżniejsze jest zadbać o swoje bezpieczeństwo!!!
          • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 15:46
            > 1. Nie noszą kasków

            Zagrażają wyłącznie sobie, więc Tobie nic do tego. Efektywność kasków jest zresztą coraz częściej podważana.

            > 2. Nie jeżdżą w kamizelkach odblaskowych

            A kierowcy nagminnie wyprzedzają bez zachowania marginesu 1 metra, nawet w dzień.

            > 3. Nie mają aktualnie przebadanego wzroku!!!!(tak, tak ślepota nagminna)

            Oczywiście robiłaś badania i liczyłaś? BTW wielu kierowców z kolei skierowałbym na badania psychiatryczne, ale to osobna sprawa

            > 4. Nie znają przepisów ruchu drogowego!!!

            A kierowcy nawet jak znają, to mają je w d... - praktycznie każdy kierowca w Polsce przekracza nieustanie dozwoloną prędkość, więc z łaski swojej dostosuj się, zanim zaczniesz pouczać.

            > 5. Często pojazd jest niesprawny(nieoświetlony) w nocy

            No ba, a samochody w Polsce są po prostu w stanie cud-miód :D

            > 6. Jeżdżą w mp3 na uszach-zgroza!!!

            A kierowcy jeżdżą z włączonym radiem w zamkniętym szczelnie samochodzie - na jedno wychodzi.


            > Mogłabym wymieniać bez końca, ale najwżniejsze jest
            > zadbać o swoje bezpieczeństwo!!!

            Ich bezpieczeństwo - ich problem. Martw się lepiej o siebie i daj działać ewolucji.
          • whitenabuchodonozor Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:52
            Mógłbym ci wymienić cały stos podobnych zarzutów wobec kierowców.

            1. Mają kiepsko oświetlone samochody - często jeżdżą bez świateł postojowych, stopu, z niewłaściwie wyregulowanymi reflektorami
            2. Nie zapinają pasów bezpieczeństwa
            3. Nie mają aktualnych badań lekarskich!!!
            4. Nagminnie rozmawiają przez telefon za kierownicą stwarzając zagrożenie na drodze
            5. Nie znają przepisów ruchu drogowego!!! Nagminnie przejeżdżają na czerwonym świetle, parkują notorycznie w miejscach niedozwolonych, blokują skrzyżowania nie mogąc z nich zjechać
            6. Sluchają głośnej muzyki w samochodach (skandal, jak można słuchać muzyki)

            Mógłbym wymieniać bez końca
            • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 17:09
              whitenabuchodonozor napisał:

              > Mógłbym ci wymienić cały stos podobnych zarzutów wobec kierowców.
              >
              > 1. Mają kiepsko oświetlone samochody - często jeżdżą bez świateł postojowych, s
              > topu, z niewłaściwie wyregulowanymi reflektorami
              > 2. Nie zapinają pasów bezpieczeństwa
              > 3. Nie mają aktualnych badań lekarskich!!!
              > 4. Nagminnie rozmawiają przez telefon za kierownicą stwarzając zagrożenie na dr
              > odze
              > 5. Nie znają przepisów ruchu drogowego!!! Nagminnie przejeżdżają na czerwonym ś
              > wietle, parkują notorycznie w miejscach niedozwolonych, blokują skrzyżowania ni
              > e mogąc z nich zjechać
              > 6. Sluchają głośnej muzyki w samochodach (skandal, jak można słuchać muzyki)
              >
              > Mógłbym wymieniać bez końca

              Mógłbyś, ale żaden z punktów mnie nie dotyczy. Jak widać można, a nawet trzeba.
              • Gość: kmk Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.icpnet.pl 26.10.11, 17:26
                >Mógłbyś, ale żaden z punktów mnie nie dotyczy. Jak widać można, a nawet trzeba.

                No ale nie jeździsz w kasku... :D
                • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 17:31
                  Gość portalu: kmk napisał(a):

                  > >Mógłbyś, ale żaden z punktów mnie nie dotyczy. Jak widać można, a nawet tr
                  > zeba.
                  >
                  > No ale nie jeździsz w kasku... :D

                  No i w goglach rzecz jasna:D
              • whitenabuchodonozor Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 17:27
                To bardzo się cieszę, że tak dokładnie przestrzegasz przepisów ruchu drogowego. W takim razie również jeżyckie kontrapasy dla rowerów nie powinny ci przeszkadzać
                • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 17:30
                  Przeszkadzają rowerzyści nie znający przepisów.
                  • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 17:43
                    Tak samo jak kierowcy-ignoranci.
              • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 17:43
                No widzisz, mnie też żaden z zarzutów dot. rowerzystów nie dotyczy, a mimo to nie wahałaś się przed uogólnieniami. BTW ciekawy jestem, czy przestrzegasz zawsze ograniczeń prędkości - jeśli tak, to byłby to materiał do wiadomości :D
          • borluuk Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:52
            przecież manissa trolluje
            • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 16:59
              borluuk napisał:

              > przecież manissa trolluje

              Napisz (...) prawdę, to naskoczą że trolujesz. Ech zakompleksione jednostki, które żałują paru groszy na bilet tramwajowy, lepiej zapier... na rowerze na oślep i mieć przepisy i resztę użytkowników drogi w d...
              • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 18:34
                I to jest właśnie smutne, że sądzisz, że dla mnie rower to jakiś przymus. Otóż muszę Ciebie bardzo mocno zasmucić: w moim przypadku był to w pełni świadomy wybór, podyktowany w 99% moją wygodą i szybkością dojazdu.
          • Gość: kmk Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.icpnet.pl 26.10.11, 17:23
            Ale to wszystko jest zgodne z PoRD - poza brakiem oświetlenia, choć to mocno się ostatnio poprawiło. Nie trzeba wyglądać jak UFO żeby przejechać 2km po mieście, a tyle średnio jeździ się rowerem.

            BTW czemu ty nie zakładasz kasku do samochodu? prędkości są większe i statystycznie większa szansa na wypadek. Urazy głowy są częstą przyczyną śmierci kierowców i pasażerów.
          • Gość: ICE Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.icpnet.pl 26.10.11, 18:31
            Dzisiaj widziałem paniusię pedałującą no tak na oko w 10cm szpilkach. Poległem :)
            • Gość: poole Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.beyond.pl 27.10.11, 09:27
              No i co z tego? moja żona tak jeździ, szpilki w niczym jej nie przeszkadzają, żeby pojechać 2,5 km do pracy. Zresztą w Danii, czy Holandii to normalka.
              P.S. Żona rower ma oświetlony, zna przepisy ruchu drogowego, ma prawo jazdy, ma samochód, ale woli rowerem, bo szybciej:D
        • dziodu Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 16:00
          Oczywiście, że jest bezpieczna, ale w miejscach gdzie obie strony (kierowca samochodu - rowerzysta) wiedzą i spodziewają się, że tak jest. Natomiast w opisanym w moim poprzednim poście przypadku tak nie było - ot, panienka wyjechała zza samochodów prosto pod maski aut w miejscu, gdzie takiego kontr pasa nie ma. Oczywiście ja też nie generalizuje - puste głowy zdarzają się i wśród samochodziarzy jak i wśród rowerzystów. Szkoda tylko, że GW promując tak mocno rowery, nie promuje jednocześnie właściwych zachowań na drodze ze strony cyklistów.
          • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 16:11
            Tutaj się zgadzam: egzekucja przepisów kuleje. Problem w tym, że dotyczy to obu stron. Dodatkowo wskazuje to na fakt oczywisty i obiektywny, którego Rychu i jego ekipa nie dostrzegają: istnieje potrzeba segregacji ruchu samochodowego, rowerowego i pieszego. Tylko to daje jako taką gwarancję bezpieczeństwa.
    • Gość: klocu Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.11, 15:10
      A czy ktos moglby mi powiedziec gdzie jest ul. Wita Stwosza?
      • Gość: patanek Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.xdsl.centertel.pl 26.10.11, 15:29
        To jest fotka z uliczki czy Rynku Wrocławskim!!! No własnie dobre pytanie gdzie jest ul. Wita Stwosza a Poznaniu
    • imanust nowe, a już zle oznakowane 26.10.11, 15:13
      przyjrzyjcie sie, jak poprowadzono kontrapas z poznanskiej w mickiewicza przy raszei po chodniku, a gdzie sa znaki "nie dotyczy rowerów"
    • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 15:37
      A na jakiej podstawie, przepraszam najmocniej? Takiej, że mnóstwo kierowców nie umie czytać znaków?
    • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 15:53
      Gdyby tak było, w Polsce mielibyśmy prawdziwych asów kierownicy. Mamy tymczasem mnóstwo prymitywnych dupków, którzy nie dość, że mają przepisy w d..., to jeszcze ich zachowanie wyraźnie wskazuje na problemy z psychą.
      • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 15:57
        Gość portalu: mkrs napisał(a):

        > Gdyby tak było, w Polsce mielibyśmy prawdziwych asów kierownicy. Mamy tymczasem
        > mnóstwo prymitywnych dupków, którzy nie dość, że mają przepisy w d..., to jesz
        > cze ich zachowanie wyraźnie wskazuje na problemy z psychą.

        To zwłaszcza widać po rowerzystach- samobójcy na dwoch kółkach.
        • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 16:12
          Albo po kierowcach, którym wydaje się, że przepisy odnośnie prędkości oraz wyprzedzania i pierwszeństwa nie dotyczą (na dodatek - jak sama zaznaczyłaś - robią to świadomie, co może świadczyć o problemach natury psychicznej). I tak moglibyśmy się licytować w nieskończoność.
    • agazagie Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 16:08
      Zamiast kontrapasów dla rowerów niech ZDM zadba najpierw o nawierzchnię jeżyckich dróg. Codziennie jeżdżę Szamarzewskiego (dowożę dzieciaki do żłobka) i za każdym razem lawiruję między dziurami. Czasami się nie da ominąć i trzeba wybierać - lepiej wpaść w mniejszą by uniknąć większej. Ostatnio drogowcy zaznaczyli na drodze zielonym kolorem miejsca do ewentualnego załatania (?) (No chyba, że to ostrzeżenie dla kierowców). Pewnie to łatanie nastąpi najwcześniej wiosną.
      A swoją drogą - jak tam ma się zmieścić pas dla rowerów? Przecież po obu stronach parkują samochody i przejechanie między nimi jest już nie lada wyzwaniem. No chyba, że chodzi o okolice miedzy Szamotulską a Szpitalną. Ale tam to raczej bez łaski z tym kontrapasem.
      • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 16:21
        No taak, bo przecież wszystko musi być ustawione z myślą o stalowych zawalidrogach? Przecież właśnie to zastawione miejsce pokazuje najlepiej, że zwyczajnie nie opłaca się promować ruchu samochodowego!

        Ze specjalną dedykacją: velonews.competitor.com/files/2011/10/space-600x760-325x260.jpg
    • Gość: ICE Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.icpnet.pl 26.10.11, 17:30
      Co za idioci! Na Prusa? Gdzie ? Jak tam ciężko samochodem przejechać... Taksiarze i handlarze po obu stronach ulicy. Szkoda, że na Wawrzyniaka nie zrobili... najszerszej arterii Jeżyc...
      • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 17:32
        Gość portalu: ICE napisał(a):

        > Co za idioci! Na Prusa? Gdzie ? Jak tam ciężko samochodem przejechać... Taksiar
        > ze i handlarze po obu stronach ulicy. Szkoda, że na Wawrzyniaka nie zrobili...
        > najszerszej arterii Jeżyc...

        Urządnicy bez wyobraźni, którzy ul.Prusa widzieli tylko na mapie:-)
      • Gość: ICE Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.icpnet.pl 26.10.11, 17:34
        Właśnie przed chwilą luknałem przez okno... Na Strzałkowskiego centralnie zaparkował Bus na tej "genialnej" przelotówce dla rowerzystów.
        • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 17:45
          Sprawa jest prosta... Trzeba robić zdjęcia i wysyłać do SM. Właśnie o takim typie chamskiej ignorancji pisałem wcześniej - trzeba to tępić bez litości i to po obu stronach konfliktu.
          • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 17:53
            Gość portalu: mkrs napisał(a):

            > Sprawa jest prosta... Trzeba robić zdjęcia i wysyłać do SM. Właśnie o takim typ
            > ie chamskiej ignorancji pisałem wcześniej - trzeba to tępić bez litości i to po
            > obu stronach konfliktu.

            Wszystko jasne konfident z czerwonymi korzeniami. Zamiast myślenia donosy. Pewnie to typ z pl. Cyryla Ratajskiego, który biega z aparatem po Śródmieściu i zamieszcza foty w necie a SM śmieje się, że koleś ma nie halo pod kopułą.
            • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 17:58
              Wycieczki osobiste - na to czekałem :D Niestety muszę Ciebie poinformować, że to się nazywa "poszanowanie prawa", a Twoja ignorancja dla łamania prawa tylko pokazuje, że nie dojrzałaś do życia w demokracji.

              Po to ustanowiono jakieś prawo i po to obowiązuje ono wszystkich, żeby jakoś regulować stosunki społeczne. Skoro pewne zdurniałe jednostki do tego nie dojrzały, to trzeba z nimi walczyć - właśnie po to istnieje prawo.
              • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 18:04
                Nie przyjęli Cie do służb bidusiu? Nie dziwne -niezrównoważonych emocjonalnie nie przyjmują. W tym kraju jest policja, Straż Miejska i zapewniam Cię, że nie musisz jej wyręczać w obowiązkach.
                • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 18:06
                  Uwierz mi: Twoja utrata samokontroli, przejawiająca się werbalną sraczką, pokazuje mi tylko, że brakuje Tobie argumentów, by odnieść się rzeczowo do poprzednich postów.
                  • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 26.10.11, 18:14
                    Tylko utwierdzasz mnie w przekonaniu, że masz problem z rozchwianiem emocjonalnym jak nastoletnia panienka. Kończę, bo stanowczo zaniżasz poziom intelektualny dyskusji.EOT
                    • Gość: mlx Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.ip.netia.com.pl 26.10.11, 18:24
                      Pocieszę Cię - dzięki kilku Twoim "błyskotliwym" wpisom w tej dyskusji, jej poziomu intelektualnego nie da się już zaniżyć :)
                    • Gość: mkrs Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 18:30
                      Czyli kończymy bez rzeczowych argumentów z Twojej strony? Szkoda trochę, ale nie naciskam.
                    • Gość: mi Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.xdsl.centertel.pl 26.10.11, 20:10
                      Już dawno powinieneś się zorientować że to niezły oszołom, a do takiego nie docierają żadne argumenty. On w swoim mniemaniu zawsze ma rację nawet gdy wszyscy widza że to wierutne głupoty. Z takim typem nie warto dyskutować, szkoda na takiego czasu.
              • Gość: turysta Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 00:28
                > Wycieczki osobiste - na to czekałem :D

                ta.. a chwile wczesniej manissa pisze, ze rowerzysci sa zagrozeniem, bo nie maja oc, kamizelek, kaskow i nie znaja przepisow.. hipokrytka.. a moze raczej blachara..
          • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! IP: *.washdc.fios.verizon.net 26.10.11, 17:59
            Duzo wypadkow mozna by uniknac , wprowadzajac nakaz uzywania przez rowerzystow w ciagu dnia swiatel mijania . Kazdy rower powinien zostac wyposazony w niebieska flage o wymiarach 20X40 cm , ktora by ostrzegala kierowcow samochodow o nadjezdzajacym rowerze. Dla zwiekszenia widocznosci , na fladze mozna umiescic kilkanascie zlotych gwiazdek.
    • guru_z_poznania Biedna manissa... 26.10.11, 21:06
      Walczysz jak lwica z kilkoma durnymi fanatykami welocypedów...
      Dopoki ci durnie nie zrozumieją jakim są zagrożeniem dla ruchu drogowego, podobne dyskusje nie mają za bardzo sensu...
      Tak chętnie próbują powolywac sie na wyrwane z kontekstu przepisy ruchu drogowego, nierzadko pokpiwając...
      Że też do tych móżdżków nie dotrze refleksja... Samochody, motocykle, motorynki i wszystkie inne "fetorki" mają bezwzględny nakaz poruszania się po drogach publicznych z wlączonymi światłami. Rowerki - NIE! Piesi - kamizelki odblaskowe. Rowerki - NIE!
      Jeszcze pisze jeden z drugim o kaskach - że to tylko ICH sprawa. Otóż nie! Jak cię pie...ie samochód na Krakowskiej (bo naprawdę nie widać!), to ma duże znaczenie jakich obrażeń doznasz. Od tego, m. in. , zależeć będzie wyrok dla Bogu ducha winnego kierowcy. Lepiej więc chrońcie swoje zakute łby, bo tu i o was chodzi i o niezasłużoną traumę tego, który was trafi!
      mkrs, nabuchodonozor, borluk, ... weźcie się otrząśnijcie ze swojego prymitywnego, siłowego forsowania na forum swych beznadziejnych poglądów...
      P.S. Prędkość, oczywiście, przekraczam (przy każdej okazji - to ja oceniam, jakie są warunki drogowe, a nie ograniczony inżynier ruchu, albo półanalfabeta - milicjant).
      Rowerzystów staram się wyprzedzać z conajmniej 1,5 - 2 metrowym zapasem, bo im nie ufam i boję się ew. odpowiedzialności za kolizję i prawne skutki dla mnie.
      • Gość: vv Re: Biedna manissa... IP: *.icpnet.pl 26.10.11, 23:11
        ja, ja, ja refren mojego życia. Miasto = dżungla, w której trzeba walczyć o przeżycie, inni są be, inni mi zagrażają. tylko JA jestem cacy. Ja i mój samochód. Mogę łamać zasady bo mi wolno bo wiem lepiej, bo jestem mądrzejszy. Bo jestem najmądrzejszy!

        Życzę Ci żeby UM i ZDM odeszły od realizowania projektów infrastruktury rowerowej i te 6 % osób dojeżdżających do pracy, które wybierają na co dzień rower, przesiadło się w samochody. I jeszcze lepiej żeby te trochę ponad 50% korzystających z MPK też się przesiadło w samochody. Wtedy nawet 7 rama nie pomoże. Może zrozumiesz wtedy, co to znaczy zrównoważony transport i docenisz jako kierowca, że ktoś jednak wybiera inny środek transportu i domaga się, podobnie jak przez wiele lat w Poznaniu domagali się tego kierowcy, bezpiecznej infrastruktury i udogodnień po to, żeby szczęśliwie dojechać i wrócić z pracy.
        • manissa Re: Biedna manissa... 26.10.11, 23:26
          Oj tak tylko się domaga, a od siebie nic nie wymaga. Kto taki? Użytkownik dwóch kółek, szkoda, że od czasu do czasu nie korzysta również z mózgu. Gdyby polski kierowca nie stosował się do przepisów miałbyś drugą Rosję, a jeszcze lepiej stolicę Moskwę - pieszy to wróg numer jeden, można go rozjechać, a nawet... zastrzelić. To jedyny kraj w którym autentycznie boję się przechodzić przez ulicę. Rowerzysta to jeszcze gorszy wróg i swoistym samobójstwem jest tam wsiadać na rower, że nie wspomnę o ilości pijanych kierowców( wszystkich pojazdów).
          • Gość: vv Re: Biedna manissa... IP: *.icpnet.pl 26.10.11, 23:44
            Jeżdżę rowerem do pracy od marca i jakoś nie wydaje mi się, że cierpię na brak myślenia. Mam światło z przodu, dwa z tyłu, kamizelkę odblaskową jedną owijającą plecak i jedną na mnie żeby było widać do przodu i dwie opaski odblaskowe na kostkach. Żółte buty i pomarańczową kurtkę.

            I wiesz co? I nie pomogło to nic a nic kiedy kierowca na wojskowej wyprzedził mnie "na gazetę", zjechał do krawężnika i gwałtownie zahamował. Po co? nie potrafił powiedzieć. Jedyne co powiedział to że mnie nie widział bo..jest roztargniony bo jedzie do szpitala, bo ktoś tam chory. Godzina 10.15. Światło pulsacyjne z tyłu włączam zawsze, bo miganie przyciąga uwagę.

            Gwałtowne hamowanie, lot przez kierownicę, uszkodzone siedełko, manetki noga i ręka odrapane do krwi.

            Jeżeli jeździsz rowerem na co dzień spoko, krytykuj ile wejdzie jak Ci się nie podoba. Ja sam czasami przeklinam rowerzystów jadąc, bo albo jadą bez świateł, albo "na nindżę" czyli chodnik droga chodnik itp, laski na holendrach gadające przez telefon z słuchawkami na uszach, jadący na czerwonym. Spoko są tacy i to jest według mnie duży problem.

            Ale jeżeli nie jeździsz i nie wiesz jak to jest być spychanym z drogi przez kierowców gadających przez komórki, wymuszających pierwszeństwo (bo rower to nie pojazd) to nie wrzucaj wszystkich to jednego wora i miej trochę szacunku.

            Pozdrawiam
            • manissa Re: Biedna manissa... 26.10.11, 23:59
              Dlatego na drodze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Współczuję, bo zrobiłeś wszystko, aby być widocznym na drodze. Nie tłumaczę głupich kierowców samochodów, którzy bezmyślnie zajeżdżają drogę, bez wrzucenia kierunkowskazu, ani tym bardzie nie mam litości dla pijanych, nie pojmuję bezrozumnych matek przewożących dzieci bez fotelika, ani różnej maści półgłówków, którzy w trakcie jazdy napier... przez telefon. I moja absolutnie niezrównana grupa:krótkowidze, stale "zapominający" okularów, to oni są sprawcami 50% wypadków "nie widziałem, nie zauważyłem", aż się prosi... Za takich kierowców nie ręczę, ręczę tylko za siebie.
              • Gość: mkrs Re: Biedna manissa... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 09:27
                No widzisz, a ja nie ręczę za niektórych rowerzystów, którzy rzeczywiście mają przepisy w tyłku.

                A skoro mamy to ustalone, to proszę powiedz mi: po jaką cholerę zaczynałaś cały wątek od generalnego pojechania po ogóle rowerzystów? Mądre to było? Potrzebne? Co wniosło do dyskusji, co pozwala na wymianę logicznych i merytorycznych argumentów?
          • Gość: mkrs Re: Biedna manissa... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 23:57
            Może przejdź się czasem pieszo po polskich miastach albo próbuj przejechać prosto przez skrzyżowanie z pierwszeństwem po pasie dla rowerów (który, przypominam, wg nowych przepisów ma absolutne pierwszeństwo względem skręcających w prawo samochodów) - zapewniam, że wrażenia są niesamowite. I nie pieprz mi, że niby u nas jest bezpiecznie, bo panuje takie samo bydlactwo, tylko że nawet tego nie dostrzegasz, bo najwidoczniej nie wychylasz łba spoza puszki (może stąd objawy przewlekłego niedotlenienia mózgu...)
      • Gość: mkrs Re: Biedna manissa... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 23:55
        Nigdzie nie napisałem, że pochwalam brak świateł czy kamizelek - od tego zacznijmy. Wprost przeciwnie - skoro znasz moje poprzednie wypowiedzi to wiesz na pewno, że wielokrotnie apelowałem o to, by poprawić egzekucję obowiązku używania oświetlenia. Tak więc nie życzę sobie durnych wycieczek osobistych pod ten adres, bo chybiłeś okrutnie.

        Co do Krakowskiej - to doskonale pokazuje, jak totalnym ignorantem jest typowy polski kierowca. Co to niby za wymówka, że nie widać? Jak nie widać, to wyjeżdżaj wolniej - łaski nikomu nie robisz, że dokładnie się rozejrzysz. A jeśli z własnej nieuwagi kierowca trafi rowerzystę, to jedynym winnym jest on sam - pozostaje życzyć, żeby trauma była na tyle mocna, żeby nigdy nie wsiadł za kółko, jeśli jest zbyt głupi, żeby prowadzić w sposób bezpieczny dla otoczenia.

        > Prędkość, oczywiście, przekraczam (przy każdej okazji - to ja oceniam
        > jakie są warunki drogowe, a nie ograniczony inżynier ruchu,
        > albo półanalfabeta - milicjant).

        I znów: typowo polska postawa. Problem w tym, że 80% polskich kierowców uważa siebie za lepszych od przeciętnego polskiego kierowcy (autentyk!), a wypadków dziwnym trafem mamy najwięcej w Europie. Jak więc widać, z tym ocenianiem warunków coś jest jednak nie tak, mój drogi Supermanie.
      • Gość: turysta Re: Biedna manissa... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 00:37
        > P.S. Prędkość, oczywiście, przekraczam (przy każdej okazji - to ja oceniam, jak
        > ie są warunki drogowe, a nie ograniczony inżynier ruchu, albo półanalfabeta - m
        > ilicjant).
        > Rowerzystów staram się wyprzedzać z conajmniej 1,5 - 2 metrowym zapasem, bo im
        > nie ufam i boję się ew. odpowiedzialności za kolizję i prawne skutki dla mnie.

        najpierw placzesz, ze rowerzystow nie widac, a potem chwalisz sie, ze przekraczasz predkosc.. zacznij jezdzic normalnie, to bedziesz wiecej widzial, a nie dopierd...sz sie do rowerzystow, ze garnkow na glowie nie maja.. w wiekszosci przypadkow, spotkanie rowerzystow z takimi idiotami, co mysla, ze oni dobrze kontroluja predkosc, konczy sie dla rowerow zgodnem lub trwalym kalectwem, niezaleznie od tego, czy maja kawalek styropianu na glowie.. i jak bede jechal samochodem, i zobacze takie kut.. co rowerzysty o malo nie zdjął samochodem, to nie odpuszczę.. skonczyla sie tolerancja dla pseudokubicow..
        • Gość: Piotr Re: Biedna manissa... IP: *.echostar.pl 27.10.11, 09:06
          Dzień 21.10.2011 bieżącego roku.

          Rowerzysta (czyli ja) jadę pasem dla rowerów po ulicy Mostowej, godz. 15.30. Po lewej stronie sznur samochodów w korku, w kierunku przeciwnym. Jak wiadomo pas dla rowerów jest dwukierunkowy. Jadę 22 km/h i dojeżdżam do lekkiego łuku.

          Zza łuku wyskakuje BMW zapie...jące po pasie dla rowerów - próba ominięcia korka. Ja nie mogę skoczyć na chodnik, bo blokuje mnie parkujący samochód. Ostre hamowanie. Na szczęście ostre hamowanie tego BMW również. Nie mieścimy się, ale robię długą na 1,5 m rysę na boku BMW i udaje mi się mimo wszystko nie przewrócić.

          Kierowca z ryjem wyskakuje z auta i próbuje mnie szarpać "co mi ku... zrobiłeś". A ja spokojnie: czy mam wezwać policję? Nie odpowiada nic. Odjeżdżam, na szczęście bez straty w życiu, zdrowiu i sprzęcie. Burak zostaje i lamentuje nad swoim autkiem.

          Szkoda, że nie zapamiętałem numerów.
    • manissa Re: Na Jeżycach jeździmy pod prąd! 11.09.13, 13:15
      Temat na czasie, a kierowcy na Szamarzewskiego z upodobaniem parkują na ścieżce rowerowej... O popisach rowerzystów napiszę niebawem.
      • Gość: Georg Sommer Ciesze sie przeogromniasto... IP: *.pools.arcor-ip.net 11.09.13, 14:36
        Manisska wrocila na forum PO zarobkowej "banicji"... :):)
        Manisko... bukiet roz dla Ciebie,a Sommerek NATO konto naparsteczek Rakiji.. :):)
        Mam nadzieje,ze nas wiecej nie dopuscisz az do smierci... :):)

        POzdrawiam
        • manissa Re: Ciesze sie przeogromniasto... 11.09.13, 23:17
          Niestety, ale Cię rozczaruję. Będę przez miesiąc i wracam:-)
          • Gość: Georg Sommer Re: Ciesze sie przeogromniasto... IP: *.pools.arcor-ip.net 12.09.13, 02:54
            POwrocisz tu,gdzie nadwarcianski brzeg
            POwrocisz tu zza siedmiu gor i rzek
            POwrocisz tu,gdzie plonie sloncem wrzos i glog
            Gdzie cienie brzoz,piach wielkopolskich drog...

            PS Dla sympatycznej "panny" Manissy z tutejszego forum
            od sympatycznego niewatpliwie dziadka Georga "pucio pucio"..

            Jestesmy na wczasach w Australijskich lasach
            w promieniach slonecznych wygrzewamy sie...
            orkiestra przygrywa skocznego "Boeinga"
            to nie moja wina,ze za chlebem gnasz.. :):)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka