lexgm
01.03.12, 09:59
Taka sama sytuacja jest na osiedlu przy zbiegu ulic ŁASKARZA, TOMICKIEGO, MAŁACHOWSKIEGO, gdzie również mieszkaja policjanci. Władze miasta od lat twierdzą, że chętnie sprzedadzą mieszkania, ale najpierw policja musi uregulować stan prawny (o co chodzi z tym "stanem prawnym", nie wyjaśniaja). A kolejni komendanci policji nic w tej sprawie nie robią, uwazajac ze wszystko jest o.k. i niczego nie muszą regulować, za to raz na rok pojawiaja się w prasie artykuły, że policja i miasto już niebawem się dogadają , i policjanci bedą wreszcie mogli wykupić mieszkania. I taka "zabawa" trwa od poczatku lat 90 - tych.
A może tak autor artykułu, uda się do źródeł (Komendant wojewódzki + Dyrektor ZKZL ) i wyjasni, co tak naprawdę przeszkadza w sprzedaży tych mieszkań, bo "szaraczkom" policjanto nikt i nic na ten temat nie chce powiedzieć ? Byłby ciekawy artykuł i prawda wyszłaby na jaw, kto tak naprawdę jest temu winien, że przez kilkanaście lat policjanci traktowani saą inaczej niż pozostałe grupy zawodowe.