Dodaj do ulubionych

Detektyw śledził ofiarę bankowego gzymsu

10.03.12, 07:57
pazerność i głupota tych instytucji jest porażająca
Obserwuj wątek
    • Gość: Mat Re: Detektyw śledził ofiarę bankowego gzymsu IP: 95.108.67.* 10.03.12, 08:14
      W najbliższym tygodniu zamknę swoje konto w WBK. Głupotę i pazerność trzeb karać.
      • Gość: Kac Bojkotujmy BZ WBK ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 08:46
        Nie zakładajmy tam kont, nie bierzmy od nich kart...
        Zamknijmy konto jeżeli tam mamy i przenieśmy się do konkurencji
        Poinformujmy znajomych o tej historii, namówmy by zrobili to samo
        • Gość: gizmo Rany, jak ja uwielbiam tego typu durne nowoływania IP: *.246.210.91.neter.pl 10.03.12, 08:55
          Przypomina to wygrażanie słońcu. Nikt nie wycofa konta z banku z tak idiotycznego powodu, ale mentalne dzieci jak wy uwielbiają pisać takie farmazony w necie.
          • Gość: Anna Re: Rany, jak ja uwielbiam tego typu durne nowoły IP: *.icpnet.pl 10.03.12, 09:15
            Dlaczego niby nikt? Po bardzo podobnej historii parę lat temu, w której inny bank starał się uniknąć odpowiedzialności w sytuacji, w której powinien ją na siebie wziąć - ja zamknęłam swoje konto w nim i przeniosłam się do innego. Od dłuższego czasu wiedziałam, że ten nowy ma lepszą ofertę, ale byłam przyzwyczajona do tego, w którym byłam i nie chciało mi się przenosić. No to mi sami dali kopa na rozpęd.
          • Gość: Agnieszka Re: Rany, jak ja uwielbiam tego typu durne nowoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 09:19
            Może trochę tak, ale trzeba pamiętać, że WBK jest bardzo nachalny na uczelniach, tzn. próbują namówić studentów pobierających stypendia, ale nie tylko, do zakładania kont. Więc może studenci powinni mieć na uwadze sprawę p. Kaliny i pokazać im gest Kozakiewicza? Pamiętam, że kiedy ja studiowałam, mieliśmy sobie obowiązkowo założyć konto, żeby móc pobierać pieniądze. I jakimś dziwnym trafem wszyscy - obowiązkowo - musieli sobie założyć konto w WBK. Teraz zrobiłabym raban, gdyby do wyboru dali mi tylko jeden bank.
          • a.lojewska Re: Rany, jak ja uwielbiam tego typu durne nowoły 10.03.12, 15:42
            Kolega z banku- ile płacą za post? 10 groszy, czy mniej? Nie mam już tam konta!
          • Gość: monisiek Re: Rany, jak ja uwielbiam tego typu durne nowoły IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.03.12, 08:40
            I tu kolega nie ma racji. niedawno w USA tysiace ludzi zamknelo swoje konta w Bank of America na znak protestu przeciw probie wprowadzenia miesiecznej oplaty w wysokosci $5 za prowadzenie konta osobistego.Wielki moloch stracil w ciagu jednego dnia miliony $$ na rzecz malych lokalnych bankow, do ktorych protestujacy poprzenosili swoje konta. A wszystko zaczela jedna osoba.
            wiecej tutaj:
            www.huffingtonpost.com/yvette-kantrow/molly-katchpole-bank-of-america_b_1088881.html
            www.huffingtonpost.com/2011/11/03/molly-katchpole-recent-co_n_1074481.html
        • ratpoles_tamer Z co ma do tego Bogu ducha winien BZ WBK ? 10.03.12, 09:35
          Gość portalu: Kac napisał(a):

          > Nie zakładajmy tam kont, nie bierzmy od nich kart...
          > Zamknijmy konto jeżeli tam mamy i przenieśmy się do konkurencji
          > Poinformujmy znajomych o tej historii, namówmy by zrobili to samo

          BZ WBK przejął od komuny starą kamienicę i się ubezpieczył od OC.
          Większy sens ma raczej bojkotowanie firmy ubezpieczeniowej AVIVA, która kombinuje jak tu nie wypłacić odszkodowania. Czuł byś się winien, gdyby Twój ubezpieczyciel OC nie chciał wypłacić odszkodowania za popełniony przez Ciebie wypadek drogowy?
          Myśleć, to nie boli!
          • Gość: Prawnik Re: Z co ma do tego Bogu ducha winien BZ WBK ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 11:37
            nieudaczniku ratpoles_tamer:

            Zgodnie z art. 5 ust. 2. ustawy prawo budowlane "Obiekt budowlany należy użytkować w sposób zgodny z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywać w należytym stanie technicznym i estetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności technicznej"

            Darmowa rada dla nieudacznika ratpoles_tamer: najpierw pomyśl, a później napisz...
            • ratpoles_tamer Re: Z co ma do tego Bogu ducha winien BZ WBK ? 10.03.12, 12:01
              Widzę, że kol. "prawnik" woli czynić osobiste wycieczki od rzetelnego przeczytania i zrozumienia tak treści artykułu, jak i komentarza.

              Rozumując w podobny do opisanego przez szanownego kolegę sposób, dawno już wszyscy powinni poniechać latania samolotami, jeżdżenia pociągami, a nawet korzystania z dróg i samochodów. Powinni również omijać z daleka i to szerokim łukiem wszystkie sklepy spożywcze za handel solą wypadową i proszkiem ze zgniłych jaj.
              Niestety, czy to na skutek pogody, czy też lekceważenia prawniczych rad, w hipermarketach aż roi się dziś od klientów. A i wzdłuż kamienicy BZWBK setki przemierza co dnia, aby dojść do bankomatu.

              Zadam proste, pomocnicze pytanie, które pozwoli być może lepiej zrozumieć opisywany tu problem: dlaczego to AVIVA wynajęła detektywa, a nie bank?

              I proszę na przyszłość wstrzymać się od ubliżania ad personam adwersarzom, bo takie knajackie zachowanie budzi raczej u przeciętnego obywatela absmak, niż szacunek do zawodu prawnika.
          • Gość: radca Re: Winny i bezczelny BZ WBK ? IP: *.icpnet.pl 10.03.12, 12:47
            Tak, WBK winien poczuć wstyd, bo to on zawinił i nie intersuje mnie czy się ubezpieczył, czy nie, a tym bardziej u kogo.
            AVIVA robi mu koło tyłka?
            Jakie są powiązania finansowe i personalne pomiędzy WBK-iem a AVIVĄ?
            Czy to nie ten sam kapitał, nie te same persony, wspólne interesy?
            WBK winien wystąpić przeciwko AVIVIE, wypowiedzieć umowę, bo się z niej wywiazuje i nie wypłaca odszkodowania przez tyle lat.
            WBK winien stanąć po stronie poszkodowanej i podać AVIVĘ do sądu.
            WBK to agresywny i drogi bank z obcym kapitałem, a takie społeczne sankcje jak wycofywanie się z jego usług przez miejscową społeczność jak najbardziej na miejscu, wprost pożądane.
          • merrigold30 Re: Z co ma do tego Bogu ducha winien BZ WBK ? 10.03.12, 20:02
            Aviva jest powiązana z BZ WBK
            ręka rękę myje
            swojego czasu mile widzane było aby pracownicy mieli tam ubezpieczenie grupowe i OFE
    • Gość: abc Re: Detektyw śledził ofiarę bankowego gzymsu IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.12, 08:14
      Niestety, ale to jest cecha charakterystyczna dużych korporacji. Tam liczą się procedury, a nie ludzie. Tutaj też wszyscy stosują procedury i brakuje kogoś, kto po prostu by tą sprawą się zajął. Dopiero jak na szali stoi wizerunek instytucji to ktoś z decydentów zaczyna się interesować sprawą.
      Co do wypadku, to pewnie bardziej tu chodzi o szukanie dupochronów dla ludzi odpowiedzialnych za stan tego budynku niż o odszkdowanie.
      • ratpoles_tamer Re: Detektyw śledził ofiarę bankowego gzymsu 10.03.12, 09:50
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > Co do wypadku, to pewnie bardziej tu chodzi o szukanie dupochronów dla ludzi od
        > powiedzialnych za stan tego budynku niż o odszkdowanie.

        Czy ubezpieczyciel OC jest odpowiedzialny za stan ubezpieczonego budynku?
        A czy Twój ubezpieczyciel jest odpowiedzialny za stan Twojego samochodu?
        AVIA, jak większość firm ubezpieczeniowych kombinuje, żeby ograniczyć bądź nie wypłacić w ogóle odszkodowania, bo to pewnie wg nich wina przechodnia, że tamtędy przechodził.

        A odpowiedzialnych za stan budynku można dopiero ukarać, gdy ubezpieczyciel to udowodni bankowi i zażąda od banku zwrotu wypłaconego odszkodowania, wypowiedzenia umowy lub znacznego podniesienia składki ubezpieczeniowej.
        • Gość: radca Przy braniu kasy problemów nie mieli IP: *.icpnet.pl 10.03.12, 13:00
          Ani AVIVA przy braniu składki ubezpieczeniowej, ani WBK przy ładowaniu tej składki w koszty swych usług problemu gzymsu nie widzieli?
          A co ma do tego poszkodowana?
          Co ją interesuje czy WBK się ubezpieczył, czy że AVIVA nie chce strat?
          Cwaniaczki z sektora finansowego koszty swoich zaniedbań chcą i wrzucaja w koszty społeczne, bo dotychczas skutki działań WBKu i AVIVY obciażają podatników (NFZ, ZUS) i poszkodowaną.
          Społeczeństwo musi odpowiedzieć na swoje straty wsparciem poszkodowanej i rezygnacją z usług, produktów tych aspołecznych, pazernych firm, (WBKu , AVIVY).
    • Gość: gosc Re: Detektyw śledził ofiarę bankowego gzymsu IP: *.play-internet.pl 10.03.12, 09:16
      > pazerność i głupota tych instytucji jest porażająca

      Instytucje tworzą ludzie.
      Instytucja nie jest tworem żywym, który może mieć jakiekolwiek cechy.

      Jej sposób działania definiują działania pracujących tam ludzi, instytucja sama w sobie nie jest niczym więcej niż budynkiem, w którym się mieści, tonami papierów, komputerów, biurek i literkami, z których składa się jej nazwa.

      A zatem to ludzie - mądrzy lub głupi, mimo całej wiedzy fachowej, pazerni bądź szczodrzy, myślący i działający po ludzku, albo działający nieludzko jak maszyny, decydują o obrazie takiej firmy, instytucji, urzędu, itp

      A wracając...
      ...zachowanie ludzi(?) z WBK-u, z którego korzystam (hmm, może by tak w ramach protestu przenieść konto do konkurencji?) - w tym wypadku jest całkowicie nieprzystające do sytuacji i porażające w bezmyślnej krótkowzroczności próby odepchnięcia od siebie odpowiedzialności i zadośćuczynienia z tytułu OCZYWISTEGO ZANIEDBANIA.

      Porażająca bezmyślność i krótkowzroczność zajmujących się sprawą osób polega na braku umiejętności/ chęci wczucia się w sytuację poszkodowanej.
      Brak też myślenia nt. potencjalnych skutków dla banku (np. nagłośnienie sprawy, utrata klientów w wyniku szkód wizerunkowych) tak rażąco niesprawiedliwego i niewrażliwego społecznie (de facto: aspołecznego i ahumanitarnego) potraktowania poszkodowanej kobiety.

      Na marginesie - brak jakiegokolwiek odszkodowania/ ugody 3 lata od wypadku, mimo rażącej i oczywistej winy bankowców z WBK, bądź zarządcy budynku, po raz kolejny świadczy w fatalny sposób o "ludzkiej twarzy" banku i umięjętności przewidywania możliwych prawnych i PR-owych skutków, jeśli sprawa zostałaby nagłośniona, co w czasach facebooka jest możliwe w ciągu chwil, z poważnymi konskewencjami - jak to udowadnia ostatni obywatelski bunt przeciw ACTA...

      Taka sytuacja wystarczy też, by pociągnąć dalsze konsekwencje myślowe z działania (niedziałania) bankowców...
      ...bo skoro w tak poważnej sprawie - nie potrafią ocenić jej wagi społecznej - a zatem też wynikającego z niej potencjału skutków dużo bardziej niekorzystnych dla banku niż jedno odszkodowanie...

      ...to można zacząć zadawać inne pytania: np. jak w takim razie jest ze strategicznym myśleniem w zakresie np. inwestowania? umiejętnością realistycznej oceny ryzyka? (np. przyznawanych kredytów) - tak naprawdę - jeśli dobrze się nad tym zastanowić - sposób postępowania WBK-u w tej jednej sprawie, przy odpowiednio szerokim i globalnym spojrzeniu może wpływać na wiarygodność tego zespołu ludzi w bardzo wielu innych obszarach...
      • Gość: klient WBK bez BZ Nie szkaluj WBKu IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.12, 09:31
        W pełni się zgadzam, ale jedno "ale" - nie szkaluj dobrego imienia WBKu (Wielkopolskiego Banku Kredytowego), który istniał i działał z siedzibą w Poznaniu do 2002 roku.
        Potem nastąpiła fuzja z Bankiem Zachodnim i powstał Bank Zachodni WBK z siedzibą we Wrocławiu.
        Od 2002 roku nie ma jednego z najlepszych w historii banku WBK, solidnie i porządnie zarządzanego przez poznańskich menadżerów.
        Teraz BZWBK jest zarządzany po wrocławsko/warszawsku, dla którego liczy się tylko cięcie kosztów (m.in. kosztem inwestycji i remontów budynków i pozostałej infrastruktury) i maksymalizacja zysków, dzięki którym właściciel może w formie dywidendy wyciągnąć max kasy z Polski.
        Budynki BZWBK (w tym ten na pl.Wolności) są zarządzane przez administrację z Wrocławia, a jej szefowa ma wyjątkowe uczulenie na Poznań. Podobnie zresztą jak sam prezes BZWBK.
        Teraz pewnie chodzi tylko o to, żeby wymigać się z odpowiedzialności za zaniedbania wynikające z "oszczędności" i braku kasy na remonty. Mam nadzieję, że pani Beatka będzie się jednak musiała mocno z tego tłumaczyć.
        • ratpoles_tamer Co za bzdury 10.03.12, 09:44
          Gość portalu: klient WBK bez BZ napisał(a):

          > Teraz pewnie chodzi tylko o to, żeby wymigać się z odpowiedzialności za zaniedbania wynikające z "oszczędności" i braku kasy na remonty. Mam nadzieję, że pani Beatka będzie się jednak musiała mocno z tego tłumaczyć.

          Jeśli były jakieś zaniedbania w konserwacji i administrowaniu budynku to poszkodowanego to nic nie obchodzi. Bank ubezpieczył się od OC i płaci niemałe składki. AVIA powinna wiedzieć co ubezpiecza i zaniechać dalszej ochrony lub wziąć na siebie ryzyko i podnieść składkę. Tak też zrobiła. AVIA powinna wypłacić odszkodowanie bez marudzenia i może później dochodzić sądownie swoich roszczeń od banku w przypadku udowodnienia sprzecznych z umową ubezpieczeniową zaniedbań w konserwacji budynku. W każdym razie to problem AVIVy, nie przechodnia.
          • Gość: zezo Re: Co za bzdury IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.12, 09:48
            poczytaj OWU - rozdział "wykluczenia z odpowiedzialności"
            • ratpoles_tamer Re: Co za bzdury 10.03.12, 09:55
              Gość portalu: zezo napisał(a):

              > poczytaj OWU - rozdział "wykluczenia z odpowiedzialności"

              Gdyby AVIA korzystała z tego wykluczenia to nie wynajęłaby detektywa.
              Byłoby to pozbawione sensu.
          • Gość: gość Re: Co za bzdury IP: *.icpnet.pl 10.03.12, 10:34
            Kurde! Po to jest ubezpiecznie, wlasnie od nieprzewidzianych zdarzen! BEZWZGLEDNIE powinni ubezpieczyciele wyplacic. Wiadomo ze nie bylo to CELOWE dzialanie wlasiciela kamienicy zeby przechodniom tynki lecialy.
            • Gość: zezo Re: Co za bzdury IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.12, 10:49
              > Wiadomo ze nie bylo to CELOWE dzialanie wlasiciela kamienicy zeby przechodniom tynki lecialy.

              Ale było RAŻĄCE zaniedbanie. I to wystarczy, żeby sprawa wypłaty odszkodowania się skomplikowała, a właściciel został pociągnięty do odpowiedzialności karnej.
      • ratpoles_tamer Z co ma do tego Bogu ducha winien BZ WBK ? 10.03.12, 09:38
        Najpierw przeczytać, potem zrozumieć i na końcu dopiero komentować.

        BZ WBK przejął od komuny starą kamienicę i się ubezpieczył od OC.
        Większy sens ma raczej bojkotowanie firmy ubezpieczeniowej AVIVA, która kombinuje jak tu nie wypłacić odszkodowania. Czuł byś się winien, gdyby Twój ubezpieczyciel OC nie chciał wypłacić odszkodowania za popełniony przez Ciebie wypadek drogowy?

        Myśleć, to nie boli!
        • Gość: zezo Re: Z co ma do tego Bogu ducha winien BZ WBK ? IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.12, 09:47
          Czy to ubezpieczyciel był odpowiedzialny za stan budynku, czy właściciel - czyli BZWBK?
          Jeśli spowodujesz kolizję autem w złym stanie technicznym, za który TY odpowiadasz, to ubezpieczyciel może odmówić wypłacenia odszkodowania z OC i szkodę musisz pokryć z własnej kieszeni.
          • ratpoles_tamer Re: Z co ma do tego Bogu ducha winien BZ WBK ? 10.03.12, 10:00
            Gość portalu: zezo napisał(a):

            > Czy to ubezpieczyciel był odpowiedzialny za stan budynku, czy właściciel - czyl
            > i BZWBK?
            > Jeśli spowodujesz kolizję autem w złym stanie technicznym, za który TY odpowiad
            > asz, to ubezpieczyciel może odmówić wypłacenia odszkodowania z OC i szkodę musi
            > sz pokryć z własnej kieszeni.


            Zgadza się, ale AVIA nie odmówiła bankowi ochrony, nie bada prowadzonej przez bank dokumentacji technicznej budynku tylko zatrudnia detektywa, żeby śledził poszkodowaną i sprawdził jak długo była chora, czyli przejął na siebie wypłacenie odszkodowania.

            Jeśli Twoja firma asekuracyjna odmówi ofierze spowodowanego przez Ciebie niesprawnym samochodem wypadku, to nie zatrudnia detektywa tylko od razu Tobie powie, że Twoje ubezpieczenie tego już nie obejmuje.
        • Gość: radca Re: winien BZ WBK !!! to nie podlega dyskusji. IP: *.icpnet.pl 10.03.12, 13:09
          A co nas obchodzi, że WBK w takiej firmie się ubezpieczył?
          To WBK jest włąścielem gzymsu, który spadł na poszkodowaną.
          Może trzeba pozwać WBK za świadome stworzenie zagrożenia dla życia i zdrowia obywateli miasta, przechodniów i podstawienie fikcyjnego ubezpieczyciela?
    • novina1 Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzyms 10.03.12, 10:08
      ...żałosna dziennikarska paplanina połączona z brakiem wiedzy...Ustawowo, każda nieruchomość musi być ubezpieczona,także od odpowiedzialnośći cywilnej OC - z tego ubezpieczenia powinno być wypłacone odszkodowanie ....i to tyle
      • Gość: mm Re: Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzym IP: *.au.poznan.pl 10.03.12, 10:57
        jak jesteś taki mondryto może podaj jaka to ustawa nakłada obowiązek ubezpieczenia
      • Gość: piciu No co ty!???Dlaczego przez 2,5 roku nie wypłacili IP: 213.76.149.* 10.03.12, 15:00
        skoro powinno to być takie OCZYWISTE?
      • Gość: y.y Re: Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzym IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.03.12, 20:40
        novina1 napisał:

        > ...żałosna dziennikarska paplanina połączona z brakiem wiedzy...Ustawowo, każda
        > nieruchomość musi być ubezpieczona,także od odpowiedzialnośći cywilnej OC - z
        > tego ubezpieczenia powinno być wypłacone odszkodowanie ....i to tyle

        I co to ma wspólnego z tym, o czym jest ten artykuł? Może na przyszłość czytaj ze zrozumieniem? Pomaga w niewypisywaniu bredni.
      • Gość: ingrid Re: Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 10:45
        istnieje zasadnicza różnica między - powinno być wypłacone a zostało wypłacone. Jakbyś doczytał - to byś się dowiedział, że nie zostało wypłacone, a działania Avivy najwyraźniej zmierzają do tego, żeby udowodnić, że dziewczynie odszkodowanie się nie nalezy.
    • emissarius Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzyms ... 10.03.12, 10:54
      Porażająca historia. Mam jakąś kartę w WBK i jakieś ubezpieczenie w AVIVA. Pewnie na razie z tego nie zrezygnuje, ale niniejszym znacząco obniżam rating obu instytucjom i cofam udzielony im obu - kredyt zaufania. Sposób, w jaki obie firmy próbują rozwiązać ten problem jest dla mnie wystarczającym dowodem na to, że zasady i standardy obowiązujące w obu instytucjach - są dość niewyszukane i mało profesjonalne.

      Nie pracuje dla konkurencji.
      • Gość: CzłowiekzSołacza Re: Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzym IP: *.cable.net-inotel.pl 10.03.12, 12:09
        Raptoles Tamer dobrze przedstawił sprawę, mimo, że nie jest prawnikiem i jakieś szczegóły mogą być niezgodne "z ustawą". A może jest prawnikiem, nieważne zresztą. Forum to nie sąd czy kancelaria adwokacka. Klient BZWBK też dobrze przedstawił sprawę związaną z fuzją obu banków i przejściu centrali z Poznania do Wrocławia. Jest na tym punkcie pewna rozgrywka między miastami tzn menagementem z obu tych miast.
        Ale to wszystko nie ważne jest w świetle treści artykułu. Obrzydliwe zachowanie AVIVY swiadczy tylko o jednym Chęci wymigania się od zapłaty słusznie należnego odszkodowania. OC budynku obejmuje właśnie zadośćuczynienie za takie szkody. Jeśli natomiast w umowie było, że np. BZWBK musi co jakiś czas dokonać napraw budynku i koniecznych zabezpieczeń, a nie zrobił tego wówczas AVIVA może domagać się od niego zwrotu zapłaconego odszkodowania sądownie, ale raczej nie odmówić zapłaty poszkodowanemu.
        Tak czy tak sprawa jest pomiędzy AVIVĄ i BZWBK, a śledzenie studentki uważam za śmieszne z jednej strony, a z drugiej strony za chwytanie się przez ubezpieczyciela ostatniej deski ratunku przed odmową wypłaty. Dobrze, że zostało to opisane w GW bo jest szansa dla Kaliny, że nie będzie musiała iść z tym do sądu.
        Typowe starcie małego , zwykłego człowieka z gigantami korporacyjnymi.
        Tak jak ktoś napisał utworzonymi także przez ludzi. Ale ludzi, którzy poczuli się nagle bardzo ważni i chcą tę ważność jakość zamanifestować. Przeciez ten detektyw jeśli jest z Torunia, jeździ do Poznania, był w Kaliszu, poznajdywał różnych ludzi i chciał od nich informacji. wykonał dużą pracę. Przecież nie za darmo. Znaczy, że odszkodowanie sie należy. AVIVA to czuje i tak jak napisałem, chwyta się ostatniej deski ratunku, żeby nie wypłacić nic poszkodowanej. Chce po prostu dziewczynę czymś skompromitować, znaleźć na nią jakiegoś haka. Obrzydliwe.
        Dobrze by było jakby tematem zajęł sie jeszcze ktoś inny. Np. TVN UWAGA
      • manissa Re: Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzym 10.03.12, 13:06
        Sytuacja jest jasna: odszkodowanie jest zasadne, tylko bank próbuje się wymigać od wypłaty odszkodowania. Najsmutniejsze jest, że w Polsce człowiek w starciu z gigantem ma nikłe szanse dowieść swoich racji, nawet jeśli sytuacja jest transparentna i jednoznacznie wskazująca winę. Co gorsza od pewnego czasu obserwuję schamienie obyczajów i zezwierzęcenie w stosowaniu środków mających na celu uniknąć odpowiedzialności, a wrecz zrobienia z ofiary winnego.
    • jarjar1 Już wiem. Wiem dlaczego Kalinę śledził detektyw 10.03.12, 11:44
      otóż zapewne AVIVA chciała zbadać czy Kalina i BZWBK nie działali wspólnie i w porozumieniu, chcąc wyłudzić odszkodowanie, za które przypuszczalnie BZWBK mógłby wyremontować kamienicę, znalazłszy wreszcie w ten sposób upragnione fundusze, których w dobie powszechnego cięcia kosztów nie miał. Wysłany Sherlock Holmes miał zatem za zadanie rozpracować sieć intryg i powiązań skomplikowaną bardziej niż fabuła "Incepcji".
      Co Wy na to?
      • Gość: gosc Macie wiele racji w tym, co piszecie IP: *.play-internet.pl 10.03.12, 13:11
        Macie rację.
        Ubezpieczyciel ubezpieczył, ma zatem obowiązek wypłaty odszkodowania.

        Ja się wcześniej skupiłem na etycznym aspekcie - czyli po prostu odpowiedzialności - nieważne tak naprawdę - czyjej (czy bankowców, działu bz wbk z Wrocławia, zarządzajacego nieruchomością, czy też - ubezpieczyciela).

        Fakty są proste:
        - ulicą szła dziewczyna (mógł iść ktokolwiek),
        - z powodu zaniedbań w utrzymaniu budynku, spadł na nią jego fragment.
        - Mógł zabić, nie zabił - okaleczył, doprowadził do inwalidztwa, poważnego i trwałego uszczerbku na zdrowiu.

        Skoro nie bank (bo jest na taką ewentualność ubezpieczony), to ubezpieczyciel - powinien wypłacić odszkodowanie, zapłacić za leczenie i rehabilitację poważnie poszkodowanej osoby oraz ponieść dalsze koszty jej uszczerbku na zdrowiu, które mogą jej w przyszłości poważnie utrudnić funkcjonowanie w społeczeństwie/ zamknąć też drogę do wykonywania niektórych zawodów.

        Wypłacić, przejąć koszty, włącznie z jakimś rodzajem renty, być może dożywotniej.
        Tego wymaga, posługując się najprostszą logiką i "ludzkim oglądem" sytuacja.

        Jeśli ubezpieczyciel miał jakiekolwiek wątpliwości - powinien był zbadać sprawę bezpośrednio po zdarzeniu, nie 3 lata później, przy okazji wykonując działania, które można interpretować np. jako próbę zastraszenia/wywierania nacisku.

        Takie postępowanie jest skandaliczne, aspołeczne, ahumanitarne i nieetyczne, a ponadto mocno sugeruje w przypadku ubezpieczyciela brak dobrej woli w wywiązaniu się z opłaconych przez bank zobowiązań i wynikających z nich świadczeń.

        Ubezpieczyciel zarabia na składkach ubezpieczonych, ale jego statutowym obowiązkiem i umową, która zawiera z ubezpieczonymi jest wypłata odszkodowania, zadośćuczynienia, czy jakiegokolwiek świadczenia, które rekompensuje stratę powstałą w wyniku niekorzystnego dla ubezpieczonego zdarzenia.

        O jakiej rekompensacie może być mowa tak naprawdę w przypadku trwałej utraty zdrowia??
        Żadne pieniądze go raczej nie przywrócą.

        Dlatego jest to działanie "umowne", polega ono na przyjęciu założenia ("umowy"), że jakaś kwota pieniędzy jest w stanie "zastąpić"/ zrekompensować ból, cierpienie, koszty leczenia, niezdolność do wykonywania niektórych czynności, które bez probelmu wykonuje człowiek zdrowy.

        Skoro ubezpieczyciel do tej pory nie wypłacił odszkodowania (i jeszcze wynajmuje detektywa 3 lata po wydarzeniu), oznacza to, że czynnie szuka możliwości niedotrzymania umowy z ubezpieczonym...

        Nieważne, że są oszuści, którzy oszukują firmy ubezpieczeniowe i że każdy w takiej sytuacji starałby się bronić przed byciem oszukanym - czas na tę obronę i sprawdzenie faktów był znacznie wcześniej. W tej chwili co najwyżej - ubezpieczyciel mógłby POPROSIĆ o opinie lekarskie o aktualnym stanie zdrowia poszkodowanej i ew. przebiegu leczenia i rehabilitacji (nie poprzez detektywa).

        Jaki wniosek? Ano ubezpieczyciel est niewiarygodny. Zarówno dla ubezpieczającego się, jak i potencjalnych "osób trzecich", które mogą ponieść szkodę w wyniku działań, bądź zaniechań ubezpieczającego się.

        Podsumowanie? Wyjątkowe partactwo zawodowe w przypadku ubezpieczyciela, a dodatkowo - od strony etycznej - całkowicie naganne zachowanie wobec poszkodowanej.
    • liquid_force Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzyms ... 10.03.12, 13:46
      W sumie to bank właśnie podnosi opłaty i zmienia zasady funkcjonowania kont na mniej korzystne (minimalne wpływy na konto itp.), więc w poniedziałek zamykam konto.

      Poszukam czegoś podobnego w innym... Na każdym rogu bank, nie będzie problemu.

      Nuie lubię sku...syństwa dużych instytucji w stosunku do zwykłych szaraczków. Trzeba mieć jaja i brać odpowiedzialność za swoje.
    • cracken001 Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzyms ... 10.03.12, 15:06
      W ciagu 2 lat chcieli otrzymac odszkodowanie????? FANTASCI !!! Mialem w USA wypadek w pracy-sprawa ciagnela sie 13 lat !!!!!
    • 13suwak Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzyms ... 10.03.12, 20:14
      Bankierzy , prokuratorzy i sędziowie to jedna sitwa. Jeżeli dodamy do tego zestawu parlamentarzystów, którzy upoważnili banki do wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych to niech kredytobiorcy już się boją , bo dla sitwy nie ma mocnych. Oni np Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Łodzi wystawia fałszywe Certyfikaty , a prokurator chyba papierki zawija. Mazowiecki Bank Regionalny S.A. w Warszawie wystawia fałszywe wyciągi , a prokurator i sędzia papierki zawija. To wszystko udokumentowane w aktach prokuratora Łódź Polesie I Ds. 976/11. Oni niczego się nie boją może nowy minister sprawiedliwości coś z tym zrobi?.

      Bo poprzedni minister zrobił bardzo dużo, jego pracownicy potwierdzili ze sędzia Renata L. potwierdziła nieprawdę w orzeczeniu z 17.10.2008r sygn ICo 258/07 , ale za to została wyniesiona do godności sędziego SO w Piotrkowie Trybunalskim. Orzeczeniem z 17.10.2008r sygn akt I Co 258/07 w którym sędzia Renata L potwierdziła nieprawdę art 271kk. beneficjent tego orzeczenia uzyskał korzyści w postaci lokalu wartość powyżej 400 tysięcy zł.
      Do tego lokalu którego dotyczyło w/w orzeczenie z 17.10.2008r włamał zniecierpliwiony się ów beneficjent i zajął ruchomości właściciela lokalu, przeciwko któremu banki wystawiły w/w fałszywe dokumenty ( Certyfikaty i wyciągi ). Policja umorzyła postępowanie o włamaniu na podstawie telefonicznej rozmowy ze sprawcą włamania. . Na pewno ta sama policja bezdomnego za kradzież bułki przykładnie i publicznie ukarze. A co niech młodzież wie w jakim państwie żyje. To są Polskie standardy.
    • teef Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzyms ... 10.03.12, 21:04
      Znam niejeden przypadek chęci wyłudzenia odszkodowania od firmy ubezpieczającej. Toteż nie dziwi mnie, że takie firmy czasem sprawdzają czy odszkodowanie rzeczywiście się należy. Ale opisana w artykule sytuacja sprawia, że nóż się w kieszeni otwiera. Ktoś kto zlecił sprawdzanie tej sprawy detektywowi musiał albo mieć nie po kolei w głowie, albo... dostał kiedyś kosza od tej studentki i chciał się teraz na niej zemścić.
      • Gość: bzwbk Re: Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzym IP: 109.232.26.* 11.03.12, 00:57
        Albo dostał kopertę od banku. Która wersja jest najbardziej prawdopodobna?
    • bimota Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzyms ... 11.03.12, 11:02
      "Śledzić", a "prowadzić śledztwo", to 2 rozne rzeczy. Albo dziennikarzom mozg sie zesledzil od tych sledztw albo klamia z premedytacja...
      • Gość: roman Re: Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzym IP: 95.108.92.* 11.03.12, 12:17
        Detektyw prowadzi śledztwo? czy służby upoważnione do tego.
        • bimota Re: Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzym 12.03.12, 20:10
          No chyba on i oni moga...
    • 12345abc w WBK nie zaloze konta bo nie dbaja o budynki... 12.03.12, 09:58
      i jeszcze cos na mnie spadnie, w Avivie się nie ubezpieczę bo mataczą z detektywami - musze powiedzieć znajomym!
    • Gość: Maciej konto w WBK - NIE! Bo jeszcze coś na głowę zrzucą! IP: *.173.0.51.tesatnet.pl 17.03.12, 14:58
      Teraz wiem o co będę pytał każdą osobę, która pracuje w WBK - trochę się nad nimi poznęcam :-) A przy okazji będzie dobry temat na sobotnie spotkanie ze znajomymi :-) Wychodzi na to, że to niezłe szuje. Kiedyś się nawet zastanawiałem czy nie otworzyć u nich konta - miałbym wygodnie. Ale nie, bo jeszcze mi coś na głowę zrzucą :-)
    • angrusz1 I to jest najsmutniejsze 17.03.12, 20:48
      :"Również bank do dzisiaj nie wypłacił odszkodowania Kalinie i nie ustalił wysokości renty, którą miałaby otrzymywać. "

      Trzeba tak też i potraktować niesolidny bank .
      Przecież ten bank tak może potraktować i swoich klientów .
    • pani_kaszalot Kalinę śledził detektyw. Bo spadł na nią gzyms ... 22.03.12, 17:47
      Niezłe kasowanie postów tu poszło - 10 marca było ich ponad 300.:)
    • manissa Wiadomo jak ta historia się zakończyła? 05.02.13, 11:29
      Panie Piotrze może ciąg dalszy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka