Dodaj do ulubionych

samotna w związku

28.05.12, 12:58
tak wlasnie 31 letnia samotna w związku ,zyjąca obok osoby bez emocji ,sama ciagle szukająca fascynujących rzeczy w zyciu gardząca konwenansami ubostwiająća inny sposób postrzegania swiata cóz siedząc niestety nie zmienimy niczego w naszym zyciu wiec zaczynam dzialac licząc na wsparcie kawe ,rozmowe osób w podobnej sytuacji
Obserwuj wątek
    • expressis_verbis Re: samotna w związku 28.05.12, 13:12
      Pisuje tu czasem niejaki "gotujący", przeszukaj wątki.
      • zahir1981 Re: samotna w związku 28.05.12, 14:10
        gotujący a kto to jest powiem szczerze jestem nowa tutaj i nie specjalnie sie orientuje
        • mapo0 Re: samotna w związku 28.05.12, 14:21
          forum.gazeta.pl/forum/w,67,135133729,135133729,poz_gotujacy_romantyk_pani_tel519557034.html
          • zahir1981 Re: samotna w związku 28.05.12, 14:40
            dzieki bardzo mam nadzieje ze spotkam kogos z kim moge porozmawiac na wszystkich innych portalo-forach znajduje tylko ludzi szukających darmowego seksu pod otoczką samotnosci i niezrozumienia ...
            • Gość: BIMOTA Re: samotna w związku IP: *.free.aero2.net.pl 28.05.12, 15:44
              A ile bierzesz za sex ? :P
              • Gość: zahir1981 Z czym eunuchu do ludzi ?? IP: *.pools.arcor-ip.net 28.05.12, 15:54
                • Gość: kdf Re: Z czym eunuchu do ludzi ?? IP: *.icpnet.pl 28.05.12, 20:01
                  Bimota to rowerowa ciota...... co tylko pedaly kreci!
    • pan.nikt Re: samotna w związku 28.05.12, 21:04
      bidna zagubiona w XXI wieku. Albo zmień chłopa, albo zmień siebie, bo może małpa wredna jesteś??
      • Gość: antyburak Re: samotna w związku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.12, 21:25
        Noś się popisał, guru forumowy...
        • pan.nikt Re: samotna w związku 28.05.12, 21:36
          gdzie masz problem???
          • Gość: antyburak Re: samotna w związku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.12, 21:59
            Noż qoorva, najwyższe loty... Intelektualista z Mosiny...

            "bidna zagubiona w XXI wieku. Albo zmień chłopa, albo zmień siebie, bo może małpa wredna jesteś?? "

            Chyba nawet "Twoja" Lilly stanełaby po mojej stronie...? ;-)
      • zahir1981 Re: samotna w związku 30.05.12, 11:39
        zagubiona na pewno nie po prostu nie mam ochoty na poznawanie osób z takim podejściem jak twoje ,ambo zmien chłopa jasne zawsze mozna az nastepny nie okaze sie wynaturzony albo emocjonalnie popaprany czymze jest dola ciebie chłop ??a moze inaczej zapytam kim jest kobieta i jak wygląda dla ciebie związek który jest optymalnie satysfakcjonujący ????moze jestem małpą nie jestem w stanie tego ocenic wredna jestes cóz za pytanie ....skąd bierzesz w ogóle takie pomysły ????kazda kobieta która pisze ze sie czuje samotna w zwiazku jest wredna na pewno wszystkie kobiety są wredne co ???????
        • bimota Re: samotna w związku 30.05.12, 12:16
          No moze prawie wszystkie...
          • zahir1981 Re: samotna w związku 30.05.12, 12:22
            wszystko mozna oceniac przez ten wlaśnie pryzmat ,tak jak kobiety powinny wszystkich facetów oceniac jako gnojków nie dojrzałych emocjonalnie popaprańców ,którzy albo są ofiarami zyciowymi albo muszą sobie rózne braki rekompensowac innymi ciekawymi namiastkami miłosci ...ale zastanówmy sie moze nad tym ze gdyby rzeczywiście świat tak wyglądal byłoby strasznie ....wierze ze jest tutaj jednak wiecej osób które czują ze ich związek to jednak nie jest to czego szukały ze nie chodzi im tylko o przygodnego partnera do łozka (o tych akurat nie trudno )ze patrzą na to przez troche inny pryzmat ,dorastam do opcji odejscia ale powiem szczerze ze po nieudanym poprzednim związku który był toksyczny ten miał byc idealnym wybawieniem okazało sie cos jednak zupełnie innego ,zycie weryfikuje wiele niestety nie zawsze trafiamy na kogos z kim nadajemy na tych samych falach ,przez długi czas wmawialam sobie ze jednak moge go pokochac ,jednak tak sie nie stało ,a teraz ogarnęło mnie wielkie poczucie winy za to ze zniszcze mu jakis jego misterny plan choć w sródku wiem dokladnie ze ja do tego planu nie pasuje nie gra to ze mną wiem ze sie męcze ,wiem ze to nie dla mnie ze jego sposób postrzegania swiata jest kompletnie inny od mojego ,po prostu nie te światy ....
            • sineira Re: samotna w związku 31.05.12, 10:18
              Są przecież fora tematyczne, na których możesz poszukać osób borykających się z podobnym problemem. Nawiązywanie przyjaźni, zwłaszcza z mężczyzną, na tym etapie nie jest najlepszym pomysłem. Związek, w którym teraz jesteś, miał prawdopodobnie posłużyć jako plaster na rany i nic dziwnego, że po jakimś czasie okazał się rozczarowaniem. Zakończ go, nie szukaj na siłę nowego, daj sobie czas na przemyślenie i poukładanie. Nie bierz byle kogo, byle był, bo skrzywdzisz i siebie i partnera. Powodzenia.
              • bimota Re: samotna w związku 31.05.12, 11:42
                Ha, ha... LAtwo powiedziec... A kto ja bedzie utrzymywal ? :P
                • zahir1981 Re: samotna w związku 31.05.12, 14:37
                  ha ha jezeli chodzi o szczególy to pracuje sama na siebie i nigdy nikt nie utrzymywal mnie
              • zahir1981 Re: samotna w związku 31.05.12, 14:36
                dzieki to co piszesz na prawde jest mądre i prawdziwe dzieki
      • l.george.l Re: samotna w związku 31.05.12, 15:40
        pan.nikt napisał:

        > bidna zagubiona [...], bo może małpa wredna jesteś?? [...]

        Ja Cię jednak bardzo lubię. Jako jedyny stawiasz tu trafną diagnozę.
    • conena Re: samotna w związku 31.05.12, 10:25
      zapisz się na jakiś kurs, poznasz nowych ludzi. w serialach to zawsze działa.
      może kurs języka polskiego ze szczególnym naciskiem na interpunkcję?
      • zahir1981 Re: samotna w związku 31.05.12, 14:43
        moze kurs robienia past twarogowych ale zaoczna matura dla ciebie ?albo kurs dziergania na szydełku dla ukochane(j,_go)zacznij bardziej odczuwac niz krytykowac a propos nie wiem co pomaga w serialach bo nie mam w domu telewizora i nie piorę sobie mózgu ,podpowiem ci dalej nie czytam tez poradników dla zagubionych kobiet ,nie pięke ciast i nie robie kotletów mielonych i stwierdzam ze poza garstką osób które tutaj wyraziły jakies swoje zdanie wiekszosc to po prostu .....pozostawiam bez komentarza wróccie do swoich idealnych zwiazków kredytów w CH,albo Eur ciepłej posadce w banku ,lub innej cudowności i zachwycajcie sie jak sąsiadom nie wychodzi ,jak renata sie zaniedbała i jak Stefana nie stac juz na karnet na wymarzonej kultowej siłowni dla Vipów
        powodzenia
        niech szare namaszczone nienawiścią zycie bedzie z wami
    • Gość: BIMOTA Re: samotna w związku IP: *.free.aero2.net.pl 31.05.12, 15:30
      PRzeciez liczylas na rozmowe, Rauber proponowal wyscig rowerowy, a ty jeszcze marudzisz... Cierpliwosci, moze kawa tez sie trafi... :P
    • poznaniakpl Re: samotna w związku 31.05.12, 15:54
      Witaj!

      Bardzo Ciebie przepraszam za wypowiedzi na forum osób bez klasy i odrobiny mądrości. Tak wiele w otaczającej nas rzeczywistości nienawiści i braku kultury, a tak mało miłości i szacunku dla problemów drugiej osoby...
      Jestem w podobnej jak Ty sytuacji. Jeśli będziesz zainteresowana nawiązaniem kontaktu proszę o odpowiedź.
      Słonecznie pozdrawiam

      poznaniakpl@gazeta.pl
      • bimota Re: samotna w związku 01.06.12, 10:15
        No prosze... Juz ci sie taki elokwentny geniusz trafil... Jednak jestes w czepku urodzona... :)
        • conena Re: samotna w związku 01.06.12, 11:35
          ba, żeby tylko elokwentny i genialny, ja tu widzę duuuużo więcej zalet.


          > Witaj!
          dobrze wychowany, dodatkowo wie jak zagaić.

          > Bardzo Ciebie przepraszam za wypowiedzi na forum osób bez klasy i odrobiny mądr
          > ości.
          jest wrażliwy i empatyczny, a także przenikliwie ocenia innych uczestników wątku.


          Tak wiele w otaczającej nas rzeczywistości nienawiści i braku kultury, a
          > tak mało miłości i szacunku dla problemów drugiej osoby...
          jak wyżej - to już nie morze, to ocean wrażliwości i przenikliwości.


          > Jestem w podobnej jak Ty sytuacji. Jeśli będziesz zainteresowana nawiązaniem ko
          > ntaktu proszę o odpowiedź.
          uprzejmy i kulturalny.

          > Słonecznie pozdrawiam
          na koniec dyskretnie pokazuje poetycką stronę swojej duszy, jakże niebanalnie kończąc. pozdrowienia przeczące otaczającej nas aurze pozwalając oceniać autora jako kontestującego otaczającą rzeczywistość, co delikatnie już sugerował wyżej.

          > poznaniakpl@gazeta.pl
          a i tak chodzi o to, żeby się pobzykac;)

          moim zdaniem, geniusz podrywu. czekam na dalszą wymianę postów.
          • Gość: BIMOTA Re: samotna w związku IP: *.free.aero2.net.pl 01.06.12, 13:50
            Zapomnialas wspomniec o wysokom poziomie moralnosci, zblizonym do prezentowanego przez nasza bohaterke. Tez to zauwazylem, ale postanowilem Jej zostawic glebsza analize. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka