Dodaj do ulubionych

co słychać na Polnej?

18.12.12, 22:29
Dziewczyny ostatnio na Polnej rodziłam ponad 4 lata temu. Poród choć 12 godzinny siłami natury wspominam stosunkowo dobrze. Niestety późniejszy pobyt na oddziale z dzieckiem już nie należał do najprzyjemniejszych. Panie Położne oprócz wykąpania dziecka w niczym innym nie pomogły, nawet w pierwszej dobie po porodzie. Teraz mam mieć cesarkę...i tym samym obawiam się jak to będzie po porodzie ? Podzielcie się ostatnimi doświadczeniami z pobytu na Polnej???
Obserwuj wątek
    • deusmeus Re: co słychać na Polnej? 22.01.13, 23:27
      Ja się nie podzielę, bo sama też rodziłam ostatnio wieki temu w tym szpitalu ;) (tj. 9 lat temu), ale wspomnienia mam takie jak Ty. Tzn. poród super - ale tylko dlatego, że jestem jakimś ewenementem i na porodówce spędziłam całe 30 minut (całkiem serio) + miałam opłaconego lekarza. Po porodzie masakra, w tym samym dniu co rodziłam przyszła położna i położyła mi na łóżku pościel. Kiedy spytałam co to, powiedziała, że mam sobie zmienić posłanie.... Nawet o nic nie prosiłam nikogo, bo jak widziałam łaskę, z jaką wszystko robiły, to wolałam się pomęczyć. No i pamiętam do dziś, jak po przespanych 2 godzinach w nocy (co 5 min. budziło się inne dziecko;)) - o 5 nad ranem salowa zapaliła całe oświetlenie w sali i zaczęła walić mopem o wszystkie znajdujące się tam łóżka:). Rozkosznie;).
      • kotkowa Re: co słychać na Polnej? 13.02.13, 10:03
        Ja rodziłam 3 lata temu na Polnej przez cc. Akurat porodu nie wspominam dobrze, bo męczyłam się 21h, zanim ktoś się połapał, że dziecko jest źle ułożone i skończyło się cc. Generalnie bez opłaconej położnej, a najlepiej lekarza z tego szpitala, opieki praktycznie nie było przy porodzie. Później było różnie, zależy od położnej. Leżałam na sali 5 os, to bardzo dużo - 5 matek z 5 noworodkami, nie dało się oka zmrużyć, całą noc zapalone górne światło, bo bez przerwy któreś dziecko się budziło, było przewijane albo karmione - do tego dodać problemy z karmieniem niektórych mam i wzywanie położnych, bo dziecko płacze a ktoś nie umie przystawić. Położne generalnie tylko kąpały dzieci, całą resztę robi się samemu, karmienie, przewijanie, opieka. Jednak na wezwanie położne raczej przychodziły, pomagały w karmieniu piersią. Po cc dopóki nie możesz wstawać, to wszystko robią położne - później już Ty sama. Ale pościeli nie kazały mi samej ubierać :) Ja też nie dam złego słowa powiedzieć o studentkach - dużo ludzi narzeka, że na Polnej są studenci. I dobrze, że są, bo są to najczęściej najbardziej pomocne osoby! Studentki pomagały mi poprawić łóżko, a w trakcie porodu jako jedyne przychodziły, pompowały piłkę, sprawdzały ktg.
        • deusmeus Re: co słychać na Polnej? 13.02.13, 23:52
          Studentki to akurat na Polnej są cudowne. Ja jeżdżę tam teraz na badania co 2 miesiące - pierwszy raz nie wierzyłam własnym oczom, skąd takie cudowne i do tego uśmiechnięte dziewczyny, pośród wiecznie niezadowolonych starych wyg;)
          • karinaxy80 Re: co słychać na Polnej? 14.02.13, 22:11
            Dzięki za odezwy...mój pobyt na Polnej zbliża się wielkimi krokami...i coraz więcej mam obaw czy dam sobie radę po porodzie gdzieś już na 2 dobę....choć ostatnio po sn chodziłam gorzej niż dziewczyna po cc...
            • deusmeus Re: co słychać na Polnej? 15.02.13, 15:41
              Napisz jak będziesz już po, bo mnie czeka to samo za jakieś 3 miesiące.
              • karinaxy80 Re: co słychać na Polnej? 15.02.13, 23:06
                no to ja będę tam szybciej bo już za miesiąc i tydzień:))) jestem pełna obaw jak to będzie po cc....bo po naturalnym niestety położne nie pomagały przy dziecku nic...mam nadzieję, że teraz będzie lepiej:)
        • karinaxy80 do kotkowej:) 15.02.13, 23:08
          Powiedz mi tylko czy cewnik zakładają po podaniu znieczulenia???
          • deusmeus Re: do kotkowej:) 16.02.13, 09:58
            Nie wiem jak jest teraz, ale ja rodziłam na Polnej 9 lat temu, nie miałam żadnego znieczulenia i cewnik wspominam jako najgorszy moment w trakcie porodu;).
            • agu2005 Re: do kotkowej:) 17.02.13, 16:07
              ja nie Kotkowa ale ja miałam dwa ciącia na polnej, ostatnie cc 2 mce temu i za każdym razem ccewnik miałam zakładany po znieczuleniu.nic nie czułam
            • agu2005 cewnik 17.02.13, 16:08
              ja nie Kotkowa ale ja miałam dwa ciącia na polnej, ostatnie cc 2 mce temu i za każdym razem ccewnik miałam zakładany po znieczuleniu.nic nie czułam
              • karinaxy80 do agu2005:) 17.02.13, 23:13
                Dzięki Ci ....kamień z serca...bo słyszałam, że w szpitalu obok mojej miejscowości nie zakładają w znieczuleniu, tylko na żywca:(((
                a jak wspominasz pobyt na oddziale z dzieckiem po porodzie? Napisz szczerze czy położne zajmują się troszkę dzieckiem gdy leżysz obolała po cc?
                Ja poprzednio miałam sn i od razu musiałyśmy zajmować się dziećmi...
                • agu2005 do karinaxy 18.02.13, 18:46
                  hej, to juz była moja druga cesarka wiec juz wiedziałam co i jak.no położne tak średnio pomagają, wszystko zależy od zmiany.
                  ale z tego co moge ci podpowiedziec: to zaopatrz sie w wodę bo po cieciu chce sie pic zreszta później tez bo całą dobę jesteś na kroplówce.Jeśli chcesz karmic piersią to jak tylko zejdzie ci znieczulenie to poproś położną o pomoc w przystawieniu dziecka a póżniej jego odlożenie.
                  Nie zgrywaj bohaterki i jak cię boli blizna to proś o leki przeciwbólowe, zwłaszcza czopki później super pomagają.a i jeszcze jedno, ja byłam przeciwniczką lewatywy chyba w 1 czy 2 dobie, namówili mnie i powiem Tobie ze ulga niesamowita, polecam.zaopatrz sie tez w majtki takie siatkowe ale te wielokrotnego użytku, no i laktator, maść na brodawki i suchary to się przydaję.jakby coś to pisz na maila gazetowego.
                  pozdrawiam
                  • karinaxy80 Re: do karinaxy 18.02.13, 21:46
                    Aga możesz podać mejla, bo mam jeszcze kilka pytanek:)
                    • agu2005 Re: do karinaxy 19.02.13, 15:18
                      agu2005@gazeta.pl
                      • karinaxy80 Re: do karinaxy 20.02.13, 21:36
                        Napisałam mejla i proszę o odp.:)
          • kotkowa Re: do kotkowej:) 21.02.13, 14:35
            Tak, cewnik po znieczuleniu - ja nawet w tym wszystkim zapomniałam, że się go zakłada przy cc i żyłam nieświadoma, że go mam przez jakiś czas :) Dopiero jak położna przyszła wymienić "basen", to mnie oświeciło :)
            • kathyisabel77 proszę o opinię 17.04.13, 18:18
              Proszę o pomoc kobiety, które rodziły w Poznaniu, wypełnijcie ankietę, podzielcie się swoją opinią: docs.google.com/forms/d/1b-mkAhxER5ZDIsSPDUUPW2MU806G_Tf5kvpCwF8wwNg/viewform

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka