sonia_siemionowna
12.01.13, 13:13
Nie wiem, skąd u polskich polityków pęd do niszczenia wszystkiego, co jest jako takim dorobkiem cywilizacyjnym takze w państwach kapitalistycznych (do poziomu których podobno aspirujemy). Na Zachodzie nikogo nie oburza, ze do edukacji, służby zdrowia czy transportu publicznego państwo dopłaca. Ot, dopłaca, bo są dziedziny życia, w których nie można patrzeć tylko na zysk. Polscy politycy najwyraźniej jeszcze o tym nie wiedzą i zamiast uczyć się na błędach inncyh krajów chcą koniecznie je powielać.