Dodaj do ulubionych

Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Panowi...

03.02.13, 20:42

> Na sobotnim posiedzeniu z zarządu oprócz Białasa odeszli: Włodzimierz Nowak, Lech Mergler, Maciej Wudarski oraz Edgar Drozdowski...

Nie łapię się w tych wszystkich personalnych rozgrywkach, ale obawiam się, że dwóch pierwszych zatrzasnęło sobie drzwi do wszystkich oprócz awanturników Palikota. Zobaczymy.
Obserwuj wątek
    • Gość: radomiak Re: Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Pano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.13, 21:10
      A to się dwie "chytre baby z Radomia" do fotelików przyspawały (albo raczej zassały ;-)
    • cranfan Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Panowi... 03.02.13, 21:18
      Widać stowarzyszenie, zanim na prawdę weszło do polityki już się pogryzło samo ze sobą. Śmiesznie :)

      Kogo teraz będzie popierać poznańska gazeta? Pewnie jesteście w kropce.
      • qwardian Re: Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Pano 03.02.13, 21:49

        cranfan napisał:

        > Kogo teraz będzie popierać poznańska gazeta? Pewnie jesteście w kropce.


        Gazeta Wyborcza popierając My Poznaniacy spowodowała, że SLD ma najmniej radnych, to musi ich doprowadzać do furii. Ostatecznie niewielkie ma to znaczenie. Życzę Panu Maglerowi sukcesów w interesie, bo on ma przynajmniej na czym się oprzeć. Nie zdziwiłbym się, gdyby jego drogi z Włodkiem się rozeszły, bo nieruchomości w centrum potrzebują życia, a nie zamykania ulic dla ruchu. Włodek jest OK, tylko jego spojrzenie na świat zatrzymało się w książkach które wydawano 40 lat temu i dzisiaj się zdezuktalizowały. A świat idzie do przodu i nie ogląda się za siebie...
        • Gość: xsiąc Re: Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Pano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.13, 21:57
          Przez chwilę (dłuższą), z sobą walczyłem, ale przegrałem...
          Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości!
          Amen!
        • Gość: poznaniak_od_ur Re: Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Pano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.13, 22:42
          Radzę się przejechać gdzieś po świecie - wkrótce zamkną całe centrum Waszyngtonu dla samochodów. Berlin już to zrobił właściwie. To są obecne trendy, a nie z książek sprzed 40 lat :)
          • szmecierecie Re: Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Pano 03.02.13, 23:12
            Yeah!
            Niech zamkną całe miasto dla samochodów... tylko niech nie zapomną zdziwić się, że nikt do centrum przyjeżdżać nie chce!

            :-)
            • Gość: poznaniak_od_ur Re: Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Pano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 00:04
              Jakoś w Berlinie są tłumy w centrum. Naprawdę, warto ruszyć się gdzieś poza Poznań :)
              • Gość: cehaem Re: Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Pano IP: *.bb.sky.com 04.02.13, 00:10
                Nie dyskutuj z magistrem od wkrecania srubek. On i kolega na l. to wyjatkowe nieuki. Na nic maja to, ze kazdy urbanista jest zupelnie innego zdania, ba, nawet nie widza, ze miasto peka w szwach od nadmiaru tego cywilizacyjnego dobrodziejstwa. Narzekaja na korki ktore sami tworza.
              • Gość: mmmmmm000 Re: Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Pano IP: *.net.pbthawe.eu 04.02.13, 00:38
                Samo zamykanie centrum nie jest metodą! Co najwyżej celem!
                Takie działania przypominają zachowanie jednego z plemion gdzieś w Amazonii, które zbudowało sobie pas startowy, namiastkę wieży kontroli lotów licząc na rozwój ruchu lotniczego. Oczywiście żaden samolot nigdy tam nie wylądował. Co działa w jednym miejscu, niekoniecznie zadziała w innym. Kwestia warunków i... skali.
                Porównywanie Poznania do Berlina jest równie trafne jak np. dajmy na to Konina z Nowym Jorkiem.
                Zamknięcie centrum wymaga przeorganizowania całej komunikacji Poznania. Zacząć trzeba od zmiany komunikacji na osi wschód-zachód, która obecnie odbywa się zaledwie trzema kanałami. GW nieustannie publikuje najbardziej zatłoczone ulice, a chyba nikt nie prowadzi statystyk, które z nich zapychają się najczęściej, o przyczynach tego zapychania nie wspominając. Poznań ma sypialnię na wschodzie, a przemysł i miejsca pracy na zachodzie. Cała masa ludzi z Rataj przemieszcza się do roboty w okolice Tarnowa Pdg., generalnie w kierunku Ogrodów. Później oczywiście wraca.
                Wyłączanie centrum, spowoduje utrudnienia w dojeździe do pracy. Nikt o zdrowych zmysłach nie wybierze przejazdu obwodnicą (A2) - z Rataj w kierunku Ogrodów - jak to proponował (proponuje) Nowak, bo to po prostu za duży kawał drogi. Prędzej się z miasta po prostu wyprowadzi. Poznań musi przestać myśleć w kategoriach miasta zamkniętego w granicach z lat '70. Szybki tramwaj na Piątkowo i dalej do dworca niczego nie załatwi. Ilu ludzi z północnych osiedli jeździ teraz pociągami?? Gdzie tymi pociągami dojedzie??? Z całą pewnością ani nie do szkół, ani nie do pracy. Akurat tam gdzie są fabryki, dziwnym trafem z rzadka tylko jest kolej. Komunikację trzeba rozwiązać aglomeracyjnie! Zamiast zastanawiać się nad Park and Ride na Ogrodach i pętli z centrum przesiadkowym, trzeba odważnie pomyśleć o tramwaju do Tarnowa. Podobnie z resztą jak w innych kierunkach, gdzie lokuje się biznes zasilany przez robotników mieszkających w Poznaniu.
                Zamiast absurdalnego tunelu na obrzeżach miasta, trzeba było wydać tą kasę na udrożnienie ciągu Trasa Katowicka-Jadwigi-Most Dworcowy-Roosevelta-Bukowska, która jest najbardziej oblegana. Sztuczne dławienie tego głównego i najchętniej wykorzystywanego ciągu drogowego na osi wschód-zachód nic nie da! Ludzie po prostu mają potrzebę komunikowania się na tej osi. Jeśli się ją sztucznie zamknie to zapcha się Hetmańska i Dąbrowskiego. A jak i tam się zablokuje przejazd, to Rataje zaczną się wyludniać! Czy ktokolwiek kiedykolwiek robił w Poznaniu badania potrzeb komunikacyjnych?? Ktoś wie skąd dokąd przemieszczają się główne nurty (potoki) pasażerów? Podejmuje się kosztowne inwestycje (przedłużenie Pestki) na zasadzie "bo tak mi się wydaje". Pseudospecjaliści decydują o rozwiązaniach, które nie przynoszą właściwie żadnych efektów. Co np. dała budowa szerokiej jak autostrada ul. Hlonda??? Lepiej było za tą kasę zbudować kolejny most na Warcie.
                Takie komunikacyjne absurdy, wspierane z resztą przez My-Poznaniacy można jeszcze długo wymieniać... Nie chce mi się, ze względu na późną porę...
                • Gość: mmmmmm000 Re: Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Pano IP: *.net.pbthawe.eu 04.02.13, 01:28
                  Poznań się przez ostatnich kilkanaście lat diametralnie zmienił!
                  Najgorsze, że nie widzą tego sami Poznaniacy, a chyba na szczęście widzą to władze.
                  Skończyły się czasy, kiedy codziennie rano przez dworzec przewalała się masa ludzi spoza miasta, która wsiadała to tramwajów i autobusów próbując możliwie najszybciej dotrzeć do miejsca pracy. Sytuacja się diametralnie zmieniła. Poznań już teraz nie daje pracy! W mieście został mocno okrojony Cegielski i VW, który pewnie też już niedługo będzie zwijał interes skoro nie może się rozbudowywać. "Poznańskie" marki takie jak Solaris czy MAN albo Alpen Gold czy Goplana już od wielu lat produkują poza miastem! Niskie bezrobocie w Poznaniu jest wynikiem funkcjonowania tych firm w sąsiednich i nieco dalszych gminach. To mieszkańcy Poznania wyjeżdżają dużo częściej poza granicę miasta do pracy, niż sąsiedzi korzystają z pracy oferowanej w Poznaniu! Warto wreszcie tą oczywistą oczywistość (za klasykiem) zauważyć! Do okolicznych gmin nie da się w prosty, łatwy i nieskomplikowany sposób dojechać komunikacją miejską. Trzeba korzystać z własnego transportu.
                  Z kolei ci, którzy w Poznaniu (mieście) pracują, to najczęściej ludzie tzw. klasy średniej - pracownicy biznesu (biur), banków, rzadziej urzędów. Oni z kolei mieszkają już od przynajmniej kilku lat za miastem, bo tam zbudowali sobie domy. Oni też wjeżdżając zazwyczaj do ścisłego centrum nie mają innego wyjścia jak korzystać z własnej, indywidualnej komunikacji.
                  Poznań musi się obudzić, bo inaczej udusi się we własnym sosie. Pozostanie zatłoczoną, niechętnie odwiedzaną enklawą biur i marketów. Za kilka, kilkanaście lat, funkcje miejskie, zarezerwowane dotąd dla samego Poznania jako centrum aglomeracji zaczną powoli przejmować okoliczne gminy. To się już teraz zaczyna robić niebezpieczne. Takie przedsięwzięcia jak wspólny bilet to zdecydowanie za mało. Już dawno powinno się rozmawiać o wspólnej, spójnie zorganizowanej komunikacji aglomeracyjnej. To jest w interesie wszystkich i Poznania, i okolicznych gmin.
        • leszekes Re: Stowarzyszenie My-Poznaniacy w rozsypce. Pano 03.02.13, 23:54
          qwardian napisał:

          > Gazeta Wyborcza popierając My Poznaniacy spowodowała, że SLD ma najmniej radnych, to musi ich doprowadzać do furii.
          Bzdura kompletna. Każda partia ma swoje wzloty i upadki a GW nigdy nie hołubiła SLD

          > nieruchomości w centrum potrzebują życia, a nie zamykania ulic dla ruchu.
          Nigdy bym nie przypuszczał, że wpleciesz w swoją wypowiedź mądre zdanie. Brawo. Widać postępy :)

          > Włodek jest OK, tylko jego spojrzenie na świat zatrzymało się w książkach które wydawano 40 lat temu i dzisiaj się zdezuktalizowały. A świat idzie do przodu i nie ogląda się za siebie...
          Postęp niebywały. Aż się sobie dziwię, że mam podobne zdanie... :)
    • Gość: yhrtyeyt współpraca z władzami miasta? IP: *.icpnet.pl 03.02.13, 22:07
      "bierze pod uwagę możliwość współpracy - w pewnych płaszczyznach - z władzami miasta" jaki ładny eufemizm dla zerwania z tym co w MyP było najwartościowsze - bycie prawdziwą a nie koncesjonowaną opozycją wobec Grobelnego.
      • Gość: inny poznaniak smutne to IP: *.icpnet.pl 04.02.13, 11:27
        I tak doświadczamy triumfu egzaltacji nad technokracją. Im powszechniejsze to, tym smutniejsze.
    • leszekes Dobra wiadomość, pożytku z nich nie było a szkoda 03.02.13, 23:44
      dla miasta i jego mieszkańców z ich działalności ogromna. Właściwie, to reprezentowali tylko siebie i propagowali swoje poronione pomysły nie licząc się z naszym zdaniem.
      • Gość: buru Re: Dobra wiadomość, pożytku z nich nie było a sz IP: *.internetia.net.pl 04.02.13, 06:26
        Puknij się w łeb pajacu.
      • Gość: Hurrra Re: Dobra wiadomość, pożytku z nich nie było a sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 07:14
        Nareszczie dobra wiadomość, my oszołomy w rozsypce he he, tylko o czym wybieralski teraz będzie pisać? A hrabia Nowak jaką wizję pieszo-rowerowego miasta nam przedstawi....
        Oj oj będzie stypa w gazetce będzie stypa. Jedno jest pewne, ryzyko realizacji poronionych planów m p się oddala. WIELKI JESTEŚ PANIE!!!
        • leszekes Re: Dobra wiadomość, pożytku z nich nie było a sz 04.02.13, 09:12
          Skoro jesteś tu służbowo to się podpisz. A o GW się nie martw. Dziennikarze znajdą sobie jakiegoś koziołka...
      • Gość: india jak maciarewicz IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.13, 20:19
        walnąłes z grubej rury jak antek w sprawie smoleńskiej ... i niesprawiedliwie osadzasz stowarzyszenie. Nie jestem jego członkiem ale przez pewien czas uczestniczyłem w spotkaniach stowarzyszenia. jest tam wiele dobrej energii, bezinteresownych ludzi. Oczywiście są interesiki, ale zdecydowanie górę bierze myślenie pro publica bono. odszedłem skłucony z kilkoma ich liderami ( na tle ich autorytarnych zapędów, pojawiających się tendencyjnych wizji i jednak mało proekologicznego myślenia) i nie mam interesu aby ich wychwalać. Do dziasiaj nie chcą przesyłać mi nawet swojego newslettera, mimo że 2 krotnie zapisywałem się na otrzymywanie. Ale jak powiadam - dobrze, że są !!
        • leszekes Re: jak maciarewicz 04.02.13, 23:03
          Poglądy tego stowarzyszenia były wielokrotnie prezentowane na tutejszych łamach przez kilku panów. Uważam je za wszech miar szkodliwe. Propagowano styl życia obcy mieszkańcom Poznania... próbowano narzucić rozwiązania dyskryminujące zdecydowaną większość mieszkańców. Beneficjentami mieli być nieliczni. W zasadzie tylko ci, co jeżdżą na rowerze i komunikacją miejską. Coś około 12% mieszkańców.
          Pojawiały się propozycje zwężania ulic, zwiększania zasięgu płatnej strefy parkowania, zakazu budowy szybkich i nowoczesnych dróg przelotowych i okrężnych, zmniejszania ilości miejsc parkingowych w mieście, zamiany wielu ulic w piesze deptaki.
          A wszystko to bez rekompensaty dla mieszkańców.

    • manissa Komu składać kondolencje? 04.02.13, 01:14
      i gdzie jest Włodek?
      • Gość: skatman_john Re: Komu składać kondolencje? IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.13, 06:33
        No właśnie - teraz jak trzeba się wypowiedzieć, to zainteresowany milczy. A tak - zawsze miał zdanie na każdy temat!
      • emissarius Re: Komu składać kondolencje? 04.02.13, 11:06
        manissa napisała:

        > i gdzie jest Włodek?

        Włodek nadal będzie robił swoje, to pewne. I chwała mu za to. Pewna część jego poglądów mocno mnie irytuje, ale to człowiek z pasją, któremu nie sposób odmówić dobrych intencji. Niekoniecznie trzeba się z nim zgadzać, ale zawsze można dyskutować - bez obaw, że sięgnie po argumenty ostateczne. Ja nie przypominam sobie żadnej jego wypowiedzi, w której nie szanowałby interlokutora.

        Poznaniowi potrzebne są takie stowarzyszenia jak MP, tacy ludzie jak Włodek Nowak, takie fora jak tu w Gazecie, a nawet takie środowiska jak... Rozbrat. Prawo do własnych poglądów i możliwość i konfrontowania przy poszanowaniu odmiennych racji - to fundament demokracji, także tej w wydaniu lokalnym. W przeciwnym razie będziemy skazani na jedynie słuszną wizję miasta made by Magistrat, oraz argumenty typu "jak się komuś nie podoba, to niech wyp......a z tego miasta".
        • manissa Re: Komu składać kondolencje? 04.02.13, 12:33
          Aktualnie Włodek ma duże pole do popisu w związku z zapowiadaną "akcją" poznańskiej drogówki. Może np. sprawdzić jak cykl świateł jest dostosowany do potrzeb pieszych w Poznaniu i ile trzeba czekać na zielone na poszczególnych skrzyżowaniach i przejściach. I to mówię ja, która korzystam z samochodu a nie komunikacji.
          • emissarius Re: Komu składać kondolencje? 04.02.13, 13:26
            manissa napisała:

            > I to mówię ja, która korzystam z samochodu a nie komunikacji.

            Mmm, pięknie. Brawo. :-))

            Zdaje mi się, że gdzieś już widziałem opinię Włodka w tej kwestii, jest więc bardzo prawdopodobne, że się tym zajął.

            Pozdrawiam Cię.
      • Gość: gość Re: Komu składać kondolencje? IP: *.icpnet.pl 06.02.13, 17:35
        Wszystkim (także sobie)
        • Gość: jajacek można z tej okazji otworzyć szampana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.13, 22:39
          Jest okazja. Ze sceny schodzą ci, z których nie było większego pożytku
    • gall.anonim.pn mam mieszane uczucia 04.02.13, 07:15
      Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony był to autentyczny, obywatelski ruch oddolny co w przypadku Poznania gdzie najważniejsze jest namaszczenie kandydatów przez Grupińskiego czy Palikota (jak w przypadku "Natalii Siwiec polskiej polityki") jest wartością cenną samą w sobie. Dobrze też, że powstał jakiś ośrodek myśli niezależnej od układów "ryszardzich".

      Z drugiej jednak strony stowarzyszenie dryfowało w kierunku bycia rzecznikiem Rozbratu czy innych tęczowych ugrupowań które może są i widoczne w pejzażu, kwestia tylko czy byłyby w stanie zaoferować coś konstruktywnego dla ogółu mieszkańców miasta. Wykrzykiwanie chwytliwych hasełek to trochę mało.
      • leszekes Re: mam mieszane uczucia 04.02.13, 09:15
        To stowarzyszenie "odlatywało" od społeczeństwa. Jego członkowie nabierali przeświadczenia, iż są nieomylni. Liczyło się tylko to co oni wymodzili a nie to, czego oczekiwali ludzie.
        • Gość: india częściowo to prawda ... IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.13, 20:22
          ale przeważał element zdrowo rozsądkowy. Naprawdę to wielka sprawa i chwała dla Poznnia
          • leszekes Re: częściowo to prawda ... 04.02.13, 23:09
            Tylko, że to był element praktycznie niesłyszalny...
            Czego nie słychać tego nie ma.
    • mefisto999 Poznań umiera! 04.02.13, 16:46
      W naszym mieście w nieudolny sposób próbuję się wdrażać rozwiązania z miast europejskich, ale dają one rezultat odwrotny od zamierzonego.

      1-Wyrzucanie ruchu samochodowego ze ścisłego centrum miasta miało ożywić centrum pod względem kulturalnym, społecznym i handlowym. Niestety efekt jest całkowicie odwrotny! Centrum miasta UMIERA handel wynosi się do dzielnic ościennych. Ulice które kiedyś były symbolem handlu w centrum miasta zamieniły się w pustynie(Święty Marcin). Ja osobiście w 2012r w centrum miasta byłem 6 razy! Dlaczego tak rzadko? Ponieważ w centrum miasta nie ma NIC CIEKAWEGO!!!

      2-Strefa płatnego parkowania- W teorii miała zlikwidować wojnę o miejsca parkingowe i wyrzucić samochody z centrum miasta. W praktyce zamieniła się w parking dla mieszkańców centrum, którzy za 120 zł rocznie mają legalne miejsce parkingowe "pod oknem".

      3-Strefa TEMPO 30-Kolejny pomysł na wyrzucanie ruchu samochodowego z centrum i "rewitalizacje centrum". Szkoda tylko że pomysłodawca strefy TEMPO 30 nie wziął pod uwagę faktu że: zanim w europejskich miastach uruchomiono podobne strefy najpierw wybudowano OBWODNICE oraz tanią i skuteczną KOMUNIKACJĘ MIEJSKĄ. W poznaniu obwodnicy nie ma, komunikacja miejska jest na poziomie dna i dwóch metrów mułu, Ale TEMPO 30 już jest!

      4-Poznań nie daję pracy!- Poznań nie jest już pracodawcą! Poznań jest SYPIALNIĄ pracowników, którzy pracują w gminach ościennych. Mój pracodawca obecnie ma zakład produkcyjny w Poznaniu, ale w okolicy czerwiec/lipiec wynosimy się z Poznania do gminy ościennej. Przez PODATKI!! Bardziej opłacalne jest zbudowanie od podstaw nowej hali produkcyjnej w gminie ościennej niż płacić podatki w Poznaniu!

      Mieszkaniec poznania który porusza się samochodem (wstrętny i paskudny PUSZKARZ lub SAMOCHODZIARZ):
      -nie pojedzie do centrum miasta samochodem (opłata za parkowanie, korki, TEMPO 30)
      -nie pojedzie do centrum miasta komunikacja miejska (skandaliczne ceny biletów)
      -pojedzie do centrum handlowego na obrzeżach miasta lub nawet za miasto
      -do centrum miasta wybierze się tylko wtedy kiedy naprawdę MUSI!

      Ten wstrętny samochodziarz to klient z dużym zasobem gotówki, bez takich klientów handel w centrum miasta umiera!

      Mieszkam na Jeżycach i najśmieszniejsze jest to że szybciej dojadę do centrum handlowego Auchan Swadzim samochodem niż do centrum miasta tramwajem.
    • Gość: india A mi jest szkoda (nie tylko lata) IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.13, 20:31
      Wielu jak widzę poniżej niesprawiedliwie osadzasz stowarzyszenie. Nie jestem jego członkiem ale przez pewien czas uczestniczyłem w spotkaniach stowarzyszenia. Jest tam wiele dobrej energii, bezinteresownych ludzi. Oczywiście są interesiki, ale zdecydowanie górę bierze myślenie pro publica bono. Odszedłem skłucony z kilkoma ich liderami ( na tle ich autorytarnych zapędów, taniego populizmu, pojawiających się tendencyjnych wizji i jednak mało proekologicznego myślenia) i nie mam interesu, aby wychwalać stowarzyszenie. Do dziasiaj nie chcą przesyłać mi nawet swojego newslettera, mimo że 2 krotnie zapisywałem się na jego otrzymywanie. Bojkotuja mnie. Ale jak powiadam - dobrze, że są !!
      I w wielu polskich miastach wielu ich mieszkańców zazdrości Poznaniowi, patrzy na Poznań, śledzi co się dzieje w mieście przez pryzmat działalności stowarzyszenia.
      Licze, że sprawy rozwiarzą sie tak, że stowarzyszenie przetrwa zawieruchę i dalej będzie punktować władzę, kreslić inna wizje rozwiązywania problemów nie stroniąc od merytorycznych dyskusji
      • Gość: radca Re: Mnie też szkoda IP: *.icpnet.pl 04.02.13, 22:13
        Szkoda, i nie dlatego, że się zmieniają, bo to naturalna kolej rzeczy, ale dlatego, że miasto takich stowarzyszeń potrzebuje.
        Nie ma miasta, społeczności bez takich obywatelskich głosów, takich szerokich inicjatyw.
        Małe lokalne, tematyczne inicjatywy to za mało.
        Potrzebne są duże (cztery-sześć) takie ruchy mówiące otwartym tekstem, tak jak MP.
        nie bojące się dyskusji merytorycznej, przenikające się tematycznie i osobowo.
        Dopiero wtedy miasto złapie świeży oddech.
        Dopiero wtedy podnoszone racje przebiją urzędniczy pancerz, i zmuszą partie polityczne do patrzenia dalej niż czubek własnego nosa.
        Zawierucha organizacyjna pochłania tak niezbędną miastu energię i czas działaczy, ale MP dadzą radę i nadal będą punktować władzę.

        • leszekes Oby przy okazji MP nie punktowało mieszkańców 04.02.13, 23:16
          bo jak na razie tylko z tego dało się poznać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka