Dodaj do ulubionych

Anty-Poznań

12.08.04, 13:10
Szczegóły na anty stronach.
Obserwuj wątek
    • surus Re: Anty-Poznań 13.08.04, 22:19
      Hmm ...na co jak na co ale na brak półgłówków i oszołomów w tym narodzie
      narzekać nie możemy...czy was ktoś zmusza żebyście tu studiowali czy pracowali ?
      Sami wybraliście to miasto bo doskonale wiecie o tym ,że stwarza ono jedne z
      najlepszych w kraju warunki do pracy,studiowania,rozwoju zawodowego a także
      rozrywki itp..No cóż zapewne jesteście tzw.ludnością napływową ,której po
      prostu żal d*** ściska gdy porównujecie wioski z,których przyjechaliście z
      Poznaniem i wiecie ,że za jakiś czas bedziecie musieli tam wróćić bo tu w
      stolicy Wielkopolski takich frustratów i ociężałych w myśleniu nikt nie
      potrzebuje.

      • Gość: Aphrodite o...jaki patriotyzm lokalny...:)az milo :) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.04, 12:57
        czemu musze??bo NIESTETY ALE TAKA JEST PRAWDA>.w Poznaniu jest najlepsza
        anglistyka..akurat ta we Wrocku jak na zalosnym poziomie..
        czy Wy sie szczycicie..targami ktore juz Nie sa TYMI targami co kiedys/tak sie
        sklada ze mam wielu znajomych ktorzy ZLE o nich mowili-ja sie nie wypowiadam bo
        akurat ta strefa sie nie interesuje/
        -Komunikacja--> jestem kierowca..gdy widze ciagle zakazy skretu w lewo trafia
        mnie..3ba 3razy skjrecic w prawo bo bidny Poznaniak ni potrafi
        skrecac../przyklad-Sw Marcin/
        -Przejscia dla pieszych-tak..najlepiej obejsc caly Poznan zeby przejsc na
        druga strone
        -komunikacja nocna..oj bida az piszczy...Wrocek ma nocne tramwaje..a tu..
        -i najwazniejsze..TO WASZE ZADUFANIE MIASTEM...o..wyszlo w odezwach..to ze moje
        miasto ma mniej mieszkancow niz wasze/tak,mamy burmistrza a nie PREZYDENTA/ to
        nie oznacza iz jestem malomiasteczkowa wiesniara..wiec z gory nie krytykujcie
        ludzi ze NIE POCHODZA z Poznania..jestem wyksztalcona,mase zwiedzalam-i do tego
        nie potrzeba mieszkac w Poznaniu
        -np. automaty do kupowania biletow..oj..niedziela wieczor..i KICHA>..nie mozna
        biletow kupic..a we Wrocku/Czy Nawet ZG sa automaty/
        -ceny.. za glupie jajka/male/placic grubo ponad 40gr-chore..
        -ludzie w sklepach klocacy sie o 1gr/slownie-jeden/
        -a ludzie??nie generalizuje wiec nie naskakujcie na mnie jak na morderce
        z tego co obserwuje idac po S.Marcinie
        same lalunie w spzileczkach i rozwych mini robiace zakupy
        faceci po solarce i z komorka doczepiona do paska..jesli nie jestes COOL i na
        TOPIE to Cie zjedza wzrokiem-a we Wrocku..idziesz ubrany jak chcesz..ja chodze
        normalnie ubrana wiec nie dotyczy mnie to-ale denerwuje
        -mowicie ze Wasze miasto tak swietnie prosperuje..fakt.przyznaje
        racje..budujecie duzo..ale np TERRANOVA...jest jedynym takim sklepiem w Polsce
        ktory nie przymnosi zyskow/a jest tylko 1/
        -komunikacja kolejowa i pks..oj bida bida

        no i najwazniejsze..moj lubu jest we Wrocku/ale i tak od malego chcialam tam
        isc/
        nie zachowujcie sie odrazu po chamsku i naskakujcie na mnie..
        to jest moja opinia..
        moje odczucia..mowilam ogolnie..chcialam sie wykrzyczec..a nie musi sie odrazu
        odzywac Wasze EGO i tzw. upadlacz..

        ale jestem sprawiedliwa i widze tez pozytywy tego miasta
        -kinepolis-ktore uwielbiam
        -no,ta nieszczesna anglistyka
        -ciagla rozbudowa/jak nowy hotel budowany w centrum/

        i to jest polska psychika..kto nie jest z Toba jest przeciwko Tobie i 3ba go
        zgniesc jak robaka..
        badzcie fair

        i tak cieplo pozdrawiam!
        a Pyrlandii mowie NIE!!!!

        aha,i nie lubie tego poznanskiego TEJ..wrgh
          • Gość: Aphrodite Re: o...jaki patriotyzm lokalny...:)az milo :) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.04, 13:20
            aha,i ceny mieszkan sa straszne..biore sobie pokoj 2os a tu...600-700zl..min :D

            symaptyczniejsze osoby...?hm..czemu jestem niesympatyczna..bo NIENAWIDZE
            Poznania...hm..kwestia gustu..akurat jestem sympatyczna i mam mase
            znajomych..tez z Poznania..i wiedza ze sie tu mecze,nienawidze,stekam..a i tak
            mnie lubia..
            bo czlowieka sie lubi /nie lubi za to kim jest..a nie za to co lubi
            :)
            ok..
            tyle ode mnie..
            wiecej nie dopisuje
            napisalam co mi na sercu leza
            Pozdrawiam
            Poznaniakow tez/ale tych co toleruja nienawidzacych Poznania- tolerancja moi
            kochani i gust-3ba o tym pamietac :D i odrazu nei piszcie ze ani tego ani tego
            nie mam :D/
            hehehe
            odpadam z debaty :D
            milych wakacji wszystkim
            <papapa>
            • conena co to jest "3ba"?? 14.08.04, 14:16
              argument "ceny mieszkań i jajek" mnie powalił.
              argument "ludzie się kłócą o 1 grosz" - bo znają wartość tego grosza, na ktory
              ciężko pracowali.
              argument "skręty w prawo na Marcinie" - wyjaśnij mi jak chcesz skręcać w ulicę
              jednokierunkową? np ratajczaka, tam faktycznie nie ma skrętu w lewo, ale
              dziwne....
              argument "Przejscia dla pieszych" - gdyby co krok było przejście, to jako
              kierowca powiedziałabyś, że jest do dupy, bo co chwilę stajesz żeby pieszych
              przepuścić.
              argument "lalunie w szpileczkach" - no tak, w całej polsce tego nie ma tylko u
              nas...
              "zadufanie miastem" - co z tego, że lubię moje miasto i znam jego wady i
              zalety, lubię w nim mieszkać, jest mi tu dobrze i nie chce nigdzie sie
              przeprowadzać? to nie ja zakładam durne wątki mające na celu obrażenie innego
              miasta, ja nie wytykam wad innych miast, tego samego oczekuję od innych, a kto
              mi zabroni bronić mojego miasta?
              • Gość: Przemo Re: co to jest "3ba"?? IP: *.tele2.pl 14.08.04, 15:16
                Faktycznie ta Aphrodita to jakaś jeb.nięta brzydka i zakompleksiona kupa.
                Jej argumenty są tak śmieszne, że wątpię aby mieszkała wogóle w poznaniu.
                Podejrzewam ze to jakiś szczeniak z wrocławia, który czgoś nam zazdrości.
                Najlepszym sposobem na frajerstwo jest ignoracja..
                  • Gość: ppp Re: co to jest "3ba"?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 21:28
                    Hmm przedstawilas swoje argumenty, pozwol sobie na nie odpowiedziec. Conena
                    slusznie zauwazyla kilka slabych punktow Twojej argumentacji, a Ty
                    koncentrujesz sie na bluzganiu Przema zamiast sie do tego odniesc.

                    To teraz ja.

                    1) Nie sadze, zeby robienie rankingow miast mialo doprowadzic do czegokolwiek
                    (Wrocek jest lepszy od Poznania bo ...)

                    2) Czuje sie bardzo zwiazany z moim miastem i pozwol mi reagowac kiedy ktos
                    niesprawiedliwie i nienawistnie sie o nim wypowiada.

                    3) Zalisz sie, ze ceny wynajmu mieszkan sa w Poznaniu za wysokie. Ceny rosna,
                    jesli jest duzo chetnych na deficytowe dobro - taka sytuacje mamy w Poznaniu,
                    gdzie nie tylko anglistyke mamy na wysokim poziomie. Pewnie nieprzypadkowo jest
                    tylu ludzi, ktorzy chca tu pracowac/studiowac.

                    4) Argument z cenami jajek to typowy przyklad dobierania faktow do z gory
                    ustalonej tezy. Sorry, ale tzw. parytet sily nabywczej Poznaniakow ("ile dobr
                    mozna kupic za przecietnie wynagrodzenie") jest jednym z wyzszych w Polsce.
                    Porownaj sobie takze ceny rzeczy istotnej dla wielu studentow - sieciowek.
                    Poznan pod tym wzgledem panuje.

                    5) Argument z tramwajami nocnymi juz ktos ruszyl. Szczerze mowiac nie
                    interesuje mnie jakimi srodkami transportu bede sie noca przemieszczal, wazne,
                    zebym mogl to robic szybko i sprawnie - a to poznanski system komunikacji
                    nocnej, nawet oparty tylko o autobusy, bardzo dobrze mi umozliwia.

                    6) Argumenty o laluniach i wysolarowanych kolesiach chodzacych po sw. Marcinie
                    nie zasluguje na miano argumentu. Tekst o komunikacji PKP i PKS nie zostal
                    poparty nawet szczatkowym uzasadnieniem ("bida").

                    7) Nikt na razie nie uwaza Cie za malomiasteczkowa wiesniare, ale wszystko w
                    Twoich rekach.

                    8) Tekstu o Terranovie po prostu nie rozumiem.

                    9) Piszesz o naskakiwaniu, polskiej psychice, upadlaczu, chamstwie itd. podczas
                    gdy cala dyskusje zaczynasz od 'nienawidze Poznania'.

                    10) Mam nadzieje, ze nie uwazasz mojego posta za chamski, upadlajacy czy
                    jeszcze inny i odniesiesz sie do niego jak nalezy i nie bedziesz sie zaslaniac
                    tekstami 'no...tak po prostu ogolnie mysle', bo rozmawiamy o faktach a nie
                    wrazeniach; opinie, subiektywne odczucia i inne takie nie maja tu zadnego
                    znaczenia. Pozdrawiam.
                  • Gość: leonek Re: co to jest "3ba"?? IP: *.icpnet.pl 15.08.04, 22:11
                    Z innej beczki
                    Moja droga, rozumiem że jesteś specjalistką od języka angielskiego, ale w
                    wolnych chwilach popracuj tez nad polszczyzną. Nawet we Wrocławiu warto jej
                    używać na jako takim poziomie.
                    A poza tym histeryzujesz i tyle.
                    A o gustach rzeczywiście dyskutują tylko głupcy.
                • Gość: kemot Re: co to jest "3ba"?? IP: 212.244.72.* 14.08.04, 15:59

                  Aphrodite nie jest jebnieta i jest o wile sliczniejsza o tych waszych lalun na
                  szpilkach , wyslal bym ci fotke ale w nocy bys nie spal , i mama musialby
                  przescieradlo prac , a to znowu koszta ....
                  Jestem wroclawianinem od zawsze , ale moja mama pochodzi z poznania .... i
                  dlatego juz kilkadziesiat lat mieszka we wroclawiu ...
                  wiecej chyba nie musze pisac

                    • erotica Re: co to jest "3ba"?? 15.08.04, 12:09
                      Bardzo lubię Wrocław ale i tak samo bardzo lubię Poznań. Bowiem znajduję w tych
                      miastach wiele interesujących - w każdym mieście innych - elementów.
                      Uczucie sympatii to bardziej kwestia subiektywnej dyspozycji psychicznej
                      człowieka aniżeli stosunek do faktów - i jeśli będziesz chciała - to polubisz
                      coś co obiektywnie nie grzeszy urodą i posiada wiele wad. Uczucia niechęci a co
                      najgorsze - nienawiści są bardzo męczące i nie dają niczego dobrego, blokują
                      prawdziwe poznanie, obciążają negatywnym myśleniem - a po co ? Czy nie lepiej
                      podchodzić radośnie do miejsc w których przyszło nam przebywać doszukując sie
                      ich fajnych cech ?
                      Ja sobie tak myślę , że ktoś kto manifestacyjnie deklaruje nienawiść -
                      równocześnie komunikuje brak zrozumienia siebie i swojej sytuacji, że ma wiele
                      problemów osobistych, społecznych itd - i być może nie do końca sobie z nimi
                      radzi a tylko impulsyjnie wykrzykuje jakieś hasła niezbyt przemyślane. I gdyby
                      tak spokojnie z tą osobą porozmawiać - to okazałoby się, że tak naprawdę to
                      rzeczywistość nie jest taka zła a może nawet odwrotnie.
                      Trzeba popracować nad swoim nastrojem i pozytywnym postrzeganiem swojego życia
                      i miejsca, otoczenia i ludzi.
                      Pozdrawiam
    • hippolin Poznań muss sein 15.08.04, 12:45
      Ja mieszkam w Płocku i muszę się niestety przyznać, że czuję jakiś magnes do
      poniemieckich miast.
      Wrocław-za to że jest taki piękny.
      Gdańsk-za to że ma dobry klimat.
      Poznań za perspektywy rozwoju i znalezienia pracy.
      W Szczecinie nie byłem :-(
      Chociaż do Wawy mam 100km to przeprowadzkę wybrałbym właśnie do któregoś z tych
      miast. Poznań jest naprawdę bardzo fajnym miastem, myślę że przyjemnym też.
      Czego od niego bym oczekiwał?
      -pracy
      -przyjaznego nastawienia do ludzi (niestety ale Warszawa wypada pod tym względem
      tragicznie, wszędzie chamstwo)
      -dobrej komunikacji
      -porządku ("Ordnung muss sein")
      -dobrego klimatu - tzn. spora ilość parków, przemyślane rozwiązania tuneli
      powietrznych, duże przestrzenie
      Kto wie czy za lat 5 nie przeprowadzę się. Bo obecnie studiuję Budownictwo na PW.
      Pozdrawiam
      • Gość: Klarens Staram się być obiektywny IP: 195.136.112.* 15.08.04, 17:12
        Przeczytałem to wszystko i staram się obiektywnie spojrzeć na miasto, które
        uwielbiam, bo sam jestem z Wielkopolski, a mieszkam w W-wie tylko dlatego,
        że... z różnych powodów nie mam innego wyjścia. I stwierdzam, że koleżanka z
        Wrocławia w jednym ma rację: lalunie i solarisy na ulicach. Zawsze kiedy jadę
        do Poznania zdumiewa mnie zadresowienie na metr kwadratowy. I chodzi mi nie o
        dresiarzy w dresach, tylko o tych z wyższej półki: fura, skóra i komóra plus
        siwucha (vel fryta) u boku. Uwierzcie mi: takiej nadreprezentacji tego
        archetypu nie ma w żadnym innym mieście. Naprawdę, widziałem już trochę miast,
        ale w żadnym innym polskim grodzie nie ma tego czarno-białego (czarne skóry,
        czarne nażelowane męskie łby, czarne okulary plus białe tlenione kłaczyska
        siwuch) melanżu co na poznańskim rynku pod parasolami.
        • Gość: łuki Re: co kraj to obyczaj IP: *.icpnet.pl 15.08.04, 18:36
          niestety masz racje, ale to jak wspomniales jeden z niewielu negatywow tego
          miasta .
          co do tego archetypu to gorzej jest chyba w Szczecinie tam od 10 lat bez
          wzgledu na zmieniające sie trendy większosć dziewczyn chodzi na tzw żelazkach,
          czyli koturnach
          • Gość: Klarens Re: co kraj to obyczaj IP: 195.136.112.* 15.08.04, 19:44
            > co do tego archetypu to gorzej jest chyba w Szczecinie tam od 10 lat bez
            > wzgledu na zmieniające sie trendy większosć dziewczyn chodzi na tzw
            żelazkach, czyli koturnach

            Akurat na ten temat nie mam nic do powiedzenia, bo w Szczecinie byłem tylko na
            dworcu kolejowym Szczecin Dąbie, jakieś dwa lata temu ostatnio.
          • Gość: erni Re: co kraj to obyczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 19:45
            >ale to jak wspomniales jeden z niewielu negatywow tego
            >miasta .

            Cuż za skromność. I nie ma to jak wytknąć innym (dowartościować się kosztem
            innych):

            >co do tego archetypu to gorzej jest chyba w Szczecinie tam od 10 lat bez
            >wzgledu na zmieniające sie trendy większosć dziewczyn chodzi na tzw żelazkach,
            >czyli koturnach

            • Gość: Klarens Re: co kraj to obyczaj IP: 195.136.112.* 15.08.04, 20:03
              > Cuż za skromność. I nie ma to jak wytknąć innym (dowartościować się kosztem
              > innych)

              Na, a co? Ma na siłe wyszukiwać negatywy? Naprawdę, moim zdaniem Poznań
              rzeczywiście przerasta inne miasta pod wieloma względami. Nigdy tam nie
              mieszkałem, więc nie wiem o wadach "ukrytych" , ale z pozycji gościa miasto -
              jak na polskie warunki - wygląda imponująco.
                • linvy miasto poznań 15.08.04, 20:40
                  Nie rozumiem kompletnie postawionych zarzutów przeciwko Poznaniowi- właściwie
                  to żadne zarzuty.....Nie mieszkam w Poznaniu ale mam tutaj sporo przyjaciół ,
                  jeszcze niedawno połowkę i jestem absolutnie pozytywnie nastawiona do tego
                  miasta.Fakt spotykania specyficznych ludzi jest chyba powszechne w całym kraju
                  i w moim odczuciu kompletną głupotą jest ocena miasta przez pryzmat karków i
                  pipek na szpilkach.Koleżanka ewidentnie ma kompleksy i nie przekonują mnie
                  porównania z innymi miastami.Możliwe , że w jednym miejscu czujemy się lepiej
                  lub gorzej - nasz odbiór jest subiektywny..Poznań jest dla mnie miejscem
                  wyjątkowym i niezwykle inspirującym, przyjeżdzam chętnie tutaj na przeróżne
                  imprezy, koncerty , tudzież wernisaże. Tutaj właśnie ładuję akumulatory i
                  wyjeżdzam wypoczęta.Pozdrawiam:)
          • wiktor_l Re: co kraj to obyczaj 16.08.04, 10:20
            Z postami marudy zaczynającej ten wątek nie ma sensu dyskutować, bo ten ktoś
            nie ma zamiaru podejmować dyskusji. Ot, chciała zaistnieć - czy ważne co
            napisała? Widać, że nie ma pojęcia o mieście, ale co tam.

            Co do zadresienia i "barbie" - to niestety PRAWDA. Ale to chyba naleciałość
            właśnie z Niemiec Wschodnich (jak ktoś napisał - podobnie w Szczecinie) i ich
            plastikowego gustu z Viva TV.

            Ale to moje miasto i kocham je, mimo że krew mnie zalewa jak łysa pała rozbija
            się po chamsku samochodem po ulicach.

            Wiktor
      • Gość: bart Re: Poznań muss sein IP: 217.153.146.* 01.09.04, 14:34
        Z całym szacunkiem stary ale tekst o tym, że Poznań to poniemieckie miasto po
        protu nas obraża!!! :( Pierwsza królewska stolica, siedziba pierwszego
        polskiego biskupstwa, jedno z najsarszych i najardziej polskich mist nazywasz
        poniemieckim??? Cyba coś Ci się pomyliło!!! Nie możesz ponadstuletniejOKUPACJI
        pruskiej porówywac do kilkusetletniej przynależności Szczecina i Wrocka do
        Niemiec - to były miasta niemieckie, mieszkali prawie sami Niemcy. Poznań
        zawsze był polski (a raczej wielkopolski) i ludnośc rdzenna zawsze była tu
        większością - Niemcy ściągani tu przez władze pruskie w ramach kolonizacji
        nawet w najgorszym okresie zaboru zawsze byli mniejszością.
    • mantis1 Re: Anty-Poznań 15.08.04, 22:23
      kazdy moze mieszkac gdzie chce jak sie komus nie podoba, to bye bye

      dla mnie to miasto o najwiekszym potencjale w kraju, przede wszystkim ze
      wzgledu na osoby ktore tu mieszkaja ! jestem DUMNY ze mieszkam w POZNANIU i ze
      jestem POZNANIAKIEM z krwi i kosci.

      pzdr.
          • Gość: erni Re: Anty-Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 09:17
            Skromność, gościna i pokora to coś co jest obce poznaniakom na tym forum.
            ...No tak Poznan zawsze jest NAJ.. A jesli ktos tak nie uwaza to zabic go i
            opluc..
            Mozna zabawnie wami sterowac. Wystarczy rzucic jakies haselko ze poznan jest
            taki albo owaki i juz wychodzą jak robaki po deszczu. I grecka mitologia to
            smieszna bajeczka przy waszych opowiesciach. :)))
            • wiktor_l Re: Anty-Poznań 16.08.04, 10:29
              Gość portalu: erni wymęczył(a):

              > Skromność, gościna i pokora to coś co jest obce poznaniakom na tym forum.

              Gościna? Jak ktoś przyjdzie do Twojego domu i zacznie narzekać, że mu się kolor
              ścian nie podoba - będziesz prawdziwie gościnny?
              Skromność? Mało głosów negujących zalety innych miast (np Wrocławia), tylko
              posty o dobrych cechach Poznania, których nigdy nie masz szans odczuć.
              Pokora? Tzn że trzeba zgodzić się z zakompleksioną studentką, która chciała
              zabłysnąć na forum? Nie podoba jej się, to niech podejmie dyskusję - zachowała
              się jak dziecko - mam rację i nie dyskutuję bo z Wami się nie da:) Żenujące,
              jeśli taka jest przyszłość naszego społeczeństwa.


              > ...No tak Poznan zawsze jest NAJ.. A jesli ktos tak nie uwaza to zabic go i
              > opluc..

              Jak widać dla Poznaniaków jest NAJ - ZAZDROŚCISZ? Dla Ciebie taki może być
              Wrocław, jak chcesz. Tylko zobaczymy, jak ktoś przyjdzie go opluwać, co zrobisz?
              To piękne, że to miasto generuje aż tak silne przywiązanie do siebie.

              > Mozna zabawnie wami sterowac. Wystarczy rzucic jakies haselko ze poznan jest
              > taki albo owaki i juz wychodzą jak robaki po deszczu.

              Po pierwsze, kolego, Poznań, po drugie - tak to sobie tłumacz:)

              Pozdrawiam kolegę z jednego z moich ulubionych miast - Wrocławia
              Wiktor
                • Gość: Poznańczyk POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 13:34
                  Gość portalu: erni napisał(a):

                  > Mozna zabawnie wami sterowac. Wystarczy rzucic jakies haselko ze poznan jest
                  > taki albo owaki i juz wychodzą jak robaki po deszczu.

                  A to ciekawe. Rzuć podobne hasła na forum innych miast i ciekawe czy Ci nie
                  odpiszą. Może to nie jest powód do dumy, ale podobną rzecz zrobiłem na
                  warszawskim forum. Ilosć postów przekroczyła dwie setki :). Jeśli w jakimś
                  mieście nie odpisali by na podobne wątki, znaczyło by, że dane miasto jest dla
                  jego mieszkańców obojętne. A to napewno dobrze o nich by nie świadczyło...
      • Gość: lolek Re: Anty-Poznań IP: *.icpnet.pl 14.10.13, 14:23
        jest to najgorsza mieścina w Polsce nie ma tu totalnie przyszłości zero pracy jak nie masz znajomości. ludzie tu są aroganccy nie wykształceni bardzo zadufani w sobie małostkowi. W tym mieście żądzą łapówki oraz bardzo wysoko rozwinięta sutenerka.... co krok to burdel w którym pracują heheh studentki bo muszą jakoś zarobić. Miasto braku tolerancji dla innowierców oraz ludzi innego koloru skóry nie faworyzując tu innych miast stwierdzam że ogromnym błędem dla młodych ludzi jest przyjazd do Poznania nazwanego miastem wyzyku i naganiaczy bankowych oraz oszustów podatkowych..... brzydzę się rodowitymi Poznaniakami ble ble ble !!!!!!!!
    • alfalfa Re: Anty-Poznań 14.10.13, 23:17
      Poznań to nie kamienice i ulice, parki czy inne pomniki. To poznaniacy i ten właśnie pomysł na klimat miasta. O to w tym chodzi więc nie chcesz, to raczej nie mieszkaj. Jedź do Warszawy czy Wrocławia. Bóg z Tobą.
      A.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka