Dodaj do ulubionych

Sprawa księdza melomana umorzona

20.12.13, 11:28
Przypomnijmy sprawę. Ksiądz z Junikowa zapłodnił swoją nałożnicę, a kiedy ta na plebani zaczęła rodzić, ksiądz nałożył słuchawki i oddał się swojemu muzycznego hobby. Kobieta została pozostawiona sama sobie podczas porodu. Dziecko zmarło. Sąd nie dopatrzył się niczego zdrożnego w postępowaniu księdza, bo w sensie prawnym nie da się ustalić, czy to coś, co wyszło z kobiety było człowiekiem, gdyż prawo karne nie zawiera definicji pojęcia "człowiek". Z kolei biegli nie ustalili, w którym momencie nastąpił zgon dziecka: jeszcze przed porodem czy w jego trakcie.
Może mi ktoś wyjaśnić w takim razie, dlaczego ściga się w Polsce za dokonanie aborcji lub dlaczego podjęto próbę karania kobiet, gdy nawet w niezawiniony sposób doszłoby do poronienia? Nie uważacie Państwo, że żyjemy w pie...iętym kraju? Gdzie na linii watykańskie baśnie i legendy, i generalnie religijne urojenia nie stykają z rzeczywistością?
Obserwuj wątek
    • Gość: Hala Re: Sprawa księdza melomana umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.13, 12:18
      Hańba dla poznańskiej prokuratury. Panowie w sukienkach są bezkarni. Jak można nie pomóc rodzącej. Tego bydlaka nie spotkała żadna kara, bo trudno nazwać karą wycieczkę na Ukrainę.
      • alistair-p Re: Sprawa księdza melomana umorzona 20.12.13, 12:27
        Śledczy chcieli odpowiedzieć na pytanie, czy zmarło przed porodem czy w trakcie. Po co? Bo trzeba było rozwiać jeszcze jedną wątpliwość: kiedy płód jest człowiekiem? Dwa orzeczenia Sądu Najwyższego wskazują, że ochronie z art. 160 kk podlega życie człowieka od chwili rozpoczęcia porodu.
    • qwardian Wybiórcza potem lamentuje, że jej spada.... 20.12.13, 18:16

      W uzasadnieniu pani prokurator wskazała, że nawet gdyby przyjąć, że dziecko żyło w momencie rozpoczęcia porodu, to i tak nie można by mówić o przestępstwie. Odwołując się do opinii biegłych, argumentowała, że decyzja księdza o niewezwaniu karetki do porodu na plebanii nie naraziła noworodka na realne niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku.

      Prokurator oceniła, że to były działania nieumyślne: bo rodzicom dziecka nie zależało na zgonie dziecka, bo ciąża przebiegała prawidłowo, a oni nie wiedzieli o komplikacjach w końcowej jej fazie. Niewzywanie pomocy medycznej zdaniem śledczej wynikało z nieświadomości zagrożeń związanych z porodem oraz braku odpowiedzialności. Ale lekkomyślność, jak argumentuje prokurator Wojtczak, nie jest przestępstwem.



      -
      A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony. Mat. 12/36-37
      • Gość: lepszejutro Re: Wybiórcza potem lamentuje, że jej spada.... IP: *.eaw.com.pl 20.12.13, 18:27
        Dorównujesz degeneracie i tej prokuratorskiej qrwie i temu gnojowi z plebani. Jesteście katolickie mendy zwykłym gnojem tej ziemi. I koniec wasz będzie taki jak jak każdego penerstwa.
        A prokuratorom życzę, aby wobec ich córek, jakaś katolska menda zachowała się tak samo, jak jak ten śmieć w sukience. Obyście wszyscy zdechli.
        • Gość: psycholog Re: Wybiórcza potem lamentuje, że jej spada.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.13, 20:39
          gwardian jest pojebem, więc nie powinieneś się tak ekscytować.
          Traktować jak trolla - ignorować. Pomimo jego wielkich "zasług" na tym forum.
          Fakt że zabiera glos w prawie każdym wątku nie oznacza,że jest mundry i ma coś do powiedzenia. Zwyczajne pierdzenie niespełnionego gdzie indziej...
    • Gość: POZtrach Re: Sprawa księdza melomana umorzona IP: *.30.74.110.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.12.13, 09:36
      Jak by miał odrobinę honoru i sumienie to by się powiesił za jajeczka, pasożyt jeden.
    • renepoznan Co do oceny prawnej zdarzenia 21.12.13, 09:45
      to się nie wypowiem bo w przeciwieństwie do wielu wiem jak mylne bywają relacje dziennikarskie - podszyte do tego histerią czy poglądami politycznymi.

      Natomiast ocena moralna tego "księdze" jest jednoznaczna. To człowiek bez serca, bez moralności i w żadnym razie nie powinien być kapłanem. Mam nadzieję, że prędzej czy później zda rachunek z tego swego czynu - jednoznacznego z punktu widzenia katolika.
      • l.george.l Re: Co do oceny prawnej zdarzenia 23.12.13, 12:24
        A coś na temat moralności jego szefa? Też chyba nie powinien być arcybiskupem.
        • renepoznan Re: Co do oceny prawnej zdarzenia 23.12.13, 12:34
          Ani Ty ani tez ja nie będziemy o tym decydowali.
          A ja dodatkowo nie widzę powodu. Ostatecznie - gdy cała prawda wyszła na jaw podjął właściwe kroki.
          A że Ty oceniasz inaczej? Sam wiesz ile warta jest Twoja ocena - dyżurnego forumowego antyklerykała. Jakbyś nie wiedział to ci powiem - NIC - bo nie jesteś wiarygodny w jakichkolwiek ocenach KRK.
          • kazek100 Re: Co do oceny prawnej zdarzenia 23.12.13, 16:47
            renepoznan napisał:

            > A ja dodatkowo nie widzę powodu. Ostatecznie - gdy cała prawda wyszła na jaw po
            > djął właściwe kroki.

            Ale przecież on wiedział o sprawie o wiele wcześniej, a owe "wyjście" na jaw dotyczyło tylko szerokiej opinii publicznej. Czyli - dopóki się dało sprawę ukrywać, nie podjął żadnych właściwych kroków.

            Wybacz, ale moralna ocena postępowania arcybiskupa Gądeckiego jest jednoznaczna. Oczywiście - to nie jedyny jego nieciekawy postępek w ostatnich latach, ale chyba najbardziej widowiskowo niesmaczny.

            I nie mieszaj tu antyklerykalizmu do sprawy, bo znam dziesiątki osób wierzących i w równym stopniu oburzonych. To raczej twoja pobłażliwość wydaje się motywowana ideologicznie.
          • snajper55 Re: Co do oceny prawnej zdarzenia 23.12.13, 19:16
            renepoznan napisał:

            > Ostatecznie - gdy cała prawda wyszła na jaw podjął właściwe kroki.

            Jakie kroki podjął i kiedy to zrobił? Dziecko zmarło 24 lutego 2011 roku. Sprawa została nagłośniona przez “Głos Wielkopolski" w lipcu 2012 roku. Ksiądz został początkowo przeniesiony do klasztoru a potem został misjonarzem na Ukrainie, gdzie do dziś szerzy wiarę i moralność katolicką. Oczywiście po swojemu:

            "W styczniu [2013 r.] TVP nadała reportaż z ukraińskiej parafii, gdzie pracuje ksiądz Mariusz G. Kapłan nadal przyjmował propozycje spotkań z kobietami."

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15169574,Porod_na_plebanii___sprawa_umorzona__Nie_umieli_stwierdzic_.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt
            S.
    • snajper55 Re: Sprawa księdza melomana umorzona 21.12.13, 14:39
      A ta potraktował dzieciatego księdza Kościół katolicki:

      "Ksiądz najpierw został zesłany do klasztoru pod Ostrowem Wlkp., a później na Ukrainę.(...)

      W styczniu TVP nadała reportaż z ukraińskiej parafii, gdzie pracuje ksiądz Mariusz G. Kapłan nadal przyjmował propozycje spotkań z kobietami. Abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, rozpoczął wtedy procedurę usunięcia go ze stanu kapłańskiego. Dokumenty są w Watykanie, ostatecznej decyzji na razie nie ma."

      Może by go na Dominikanę wysłać? Akurat są tam wakaty...

      TVP czasem się jednak przydaje. Gdyby nie reportaż...

      S.
      • snajper55 Link 21.12.13, 14:39
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15169574,Porod_na_plebanii___sprawa_umorzona__Nie_umieli_stwierdzic_.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt

        S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka