Dodaj do ulubionych

czy Poznan jest kolonia warszawy

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 13:33
W Warszawie probuje sie rzadzic Poznaniem i Wielkopolska jak podbitym
terytorium obcym dla niej Niedopuszczane jest inne spojzenie na Polske
Wielkopolska od wiekow miala swoja autonomie Miala ja rowniez krotko po 1918r
Niestety wladze w kongresowce uwazaly,ze to oni sa stwozeni do rzadzenia Polska
a przejecie przez wielkopolan,slazakow i pomorzan modelu panstwa zachodniego
(samodzielnosc rolnikow,rozwiniete organizacje
rolnicze,samozadnosc,spoleczenstwo obywatelskie,szacunek do wladzy i obowiazkow)
zagrozeniem dla wartosci sarmackich ifeudalnych
Uwidocznilo sie to po zamachu majowym.Pilsudski i jego legionisci zlikwidowali
armie wielkopolska ,rugowali dowodcow zwiazanych z Wielkopolska
(Taczak,Haller,Dowbor-Musnicki),mianowano na wojewodow i na prezydentow
Poznania wojskowych z Warszawy.Obecne postepowanie wladz warszawskich sie nie
zmienilo (likwidacja szkoly oficerskiej,hamowanie rozwoju lotniska,naklanianie
firm do przeniesienia central do Warszawy,marginalizacja PTV,centralizacja
decyzji finansowych i politycznych w Warszawie.odciecie Wielkopolski od granicy
niemieckiej(zagrozenie integralnosci panstwa),nieobecnosc kultury
wielkopolskiej w mdiach ogolnopolskich(tylko Lowicz i Kresy),mianowanie na
urzedy w Wielkopolsce ludzi miernych i sluzalczych np.Nowakowski,Mikolajczak.
Obserwuj wątek
    • Gość: kukmajst Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 13:48
      Zgadzam sie z toba w 100%. Chcialbym poznac tych debilnych warszawskich
      urzedasow, ktorzy probuja kreowac rozwoj swojego portu lotniczego kretynskimi
      decyzjami administracyjnymi, blokujacymi rozwoj innych miast. Co do likwidacji
      szkoly oficerskiej, majacej wlasny poligon, ksztalcacej najlepiej i najtaniej w
      Polsce to nie widze innych powodow tej decyzji niz prymitywna zazdrosc i
      kompleksy wiesniakow, dla ktorych przyjazd do Warszawki i praca w jakims
      zafajdanym ministerstwie to szczyt marzen i ambicji. Ten cholerny walec
      centralizmu i przecietnosci, ktory od tylu dziesiatek lat niszczyl gospodarke i
      mentalnosc ludzi ze Slaska, Wielkopolski i Pomorza to jedna z najwiekszych
      zbrodni na Polsce
      • Gość: Warschau Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.matrix.pl 15.04.02, 09:37
        Gość portalu: kukmajst napisał(a):

        > Zgadzam sie z toba w 100%. Chcialbym poznac tych debilnych warszawskich
        > urzedasow, ktorzy probuja kreowac rozwoj swojego portu lotniczego kretynskimi
        > decyzjami administracyjnymi, blokujacymi rozwoj innych miast.

        Wasza obsesja na punkcie Warszawy jest po prostu smieszna...A najfajniejszze jest
        to, ze rządzą ludzie nie z Warszawy...Taki Pol na dzisiejszy przykład...I co
        poznański "debilu"? najłatwiej jest kogoś zwyzywać nie?

        • Gość: kukmajst Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 16:07
          Gość portalu: Warschau napisał(a):

          > Wasza obsesja na punkcie Warszawy jest po prostu smieszna...A najfajniejszze je
          > st
          > to, ze rządzą ludzie nie z Warszawy...Taki Pol na dzisiejszy przykład...I co
          > poznański "debilu"? najłatwiej jest kogoś zwyzywać nie?

          Twoja obsesja na punkcie Poznania tez jest interesujacym przypadkiem, bo ja na
          przyklad mimo swojej obsesji nie staram sie systematycznie obnizac poziomu
          dyskusji na forum warszawskim, co niestety ty czynisz na naszym. Co do Pola, to
          nie lubie goscia jak cholera, niemniej za jego rzadow przybylo polaczenie
          lotnicze z Wiedniem. Poza tym wbrew pozorom kazdy minister jest w pewnym stopniu
          zalezny od swojej administracji, a ta sklada sie glownie z warszawiakow lub, nie
          wiem co gorsze, "warszawiakow" z pseudoawansu. Nie wiem na przyklad, do ktorej z
          tych grup nalezy niejaki pan Kalita, byly dyrektor Portów Lotniczych, natomiast z
          Poznaniem nie ma on raczej nic wspolnego (na marginesie, siedzi juz czy jeszcze
          nie?). Co do twojej personalnej inwektywy, to z przykroscia stwierdzam, ze
          potwierdza to opinie o zacofaniu Mazowsza, ale w ramach tradycji pracy
          organicznej (moze nawet o tym slyszeliscie) i wyrownywania roznic poziomu
          kulturowego w naszym kraju dostales wlasnie darmowa lekcje nr 1: jak prowadzic
          dyskusje na poziomie nie obrzucajac przeciwnika blotem w postaci osobistych
          wycieczek.
          • Gość: Warschau Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.matrix.pl 15.04.02, 16:15
            Gość portalu: kukmajst napisał(a):

            > Twoja obsesja na punkcie Poznania tez jest interesujacym przypadkiem, bo ja na
            > przyklad mimo swojej obsesji nie staram sie systematycznie obnizac poziomu
            > dyskusji na forum warszawskim, co niestety ty czynisz na naszym.

            Systematycznie obniżam poziom poznańskiego forum? To to forum ma jakiś poziom? Bo
            ja tu widzę zazwyczaj chamskie obrażanie mojego miasta i jego mieszkańców...


            > zalezny od swojej administracji, a ta sklada sie glownie z warszawiakow lub, ni
            > e
            > wiem co gorsze, "warszawiakow" z pseudoawansu.

            Bo takich jest najwięcej...w administracji...Wielu pochodzi także z Poznania...

            > Co do twojej personalnej inwektywy, to z przykroscia stwierdzam, ze
            > potwierdza to opinie o zacofaniu Mazowsza, ale w ramach tradycji pracy
            > organicznej (moze nawet o tym slyszeliscie) i wyrownywania roznic poziomu
            > kulturowego w naszym kraju dostales wlasnie darmowa lekcje nr 1: jak prowadzic
            > dyskusje na poziomie nie obrzucajac przeciwnika blotem w postaci osobistych
            > wycieczek.

            I kto to mówi? Poznaniak? Wystarczy popatrzeć i poczytać to forum. Jak poznaniacy
            prowadzą dyskusje na poziomie nie obrzucajac przeciwnika blotem w postaci
            osobistych wycieczek widać jak na talerzu.


    • Gość: Lechita Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: 211.168.222.* 14.04.02, 13:55
      Gość portalu: rich napisał(a):

      > W Warszawie probuje sie rzadzic Poznaniem i Wielkopolska jak podbitym
      > terytorium obcym dla niej Niedopuszczane jest inne spojzenie na Polske
      > Wielkopolska od wiekow miala swoja autonomie Miala ja rowniez krotko po 1918r
      > Niestety wladze w kongresowce uwazaly,ze to oni sa stwozeni do rzadzenia Polska
      >
      > a przejecie przez wielkopolan,slazakow i pomorzan modelu panstwa zachodniego
      > (samodzielnosc rolnikow,rozwiniete organizacje
      > rolnicze,samozadnosc,spoleczenstwo obywatelskie,szacunek do wladzy i obowiazkow
      > )
      > zagrozeniem dla wartosci sarmackich ifeudalnych
      > Uwidocznilo sie to po zamachu majowym.Pilsudski i jego legionisci zlikwidowali
      > armie wielkopolska ,rugowali dowodcow zwiazanych z Wielkopolska
      > (Taczak,Haller,Dowbor-Musnicki),mianowano na wojewodow i na prezydentow
      > Poznania wojskowych z Warszawy.Obecne postepowanie wladz warszawskich sie nie
      > zmienilo (likwidacja szkoly oficerskiej,hamowanie rozwoju lotniska,naklanianie
      > firm do przeniesienia central do Warszawy,marginalizacja PTV,centralizacja
      > decyzji finansowych i politycznych w Warszawie.odciecie Wielkopolski od granicy
      >
      > niemieckiej(zagrozenie integralnosci panstwa),nieobecnosc kultury
      > wielkopolskiej w mdiach ogolnopolskich(tylko Lowicz i Kresy),mianowanie na
      > urzedy w Wielkopolsce ludzi miernych i sluzalczych np.Nowakowski,Mikolajczak.


      A dziwisz sie? Zobacz kto przejal wladze po 1918 roku. Pilsudski i jego litwniska
      czarna masa, i mazowszanie. Czytales chyba historie. Wiec wiesz ze mazowsze
      ZAWSZE bylo najbardziej zacofanym regionem w Polsce. To byla prawdziwa czarna
      dziura, pozbawiona jakichkolwiek osrodkow kulturalnych i jakichkolwiek wartosci
      kulturalnych. Natomiast Litwa, i wogole caly wschod byla prawie tak samo zacofana
      co Mazowsze. Przez 900 lat Wielkopolska, Malopolska i Slask byly na podobnym
      poziomie co Zachod, i wlasnie Poznan i Krakow byly glownymi osrodkami w I
      Rzeczpospolitej. Niestety, po Unii z Litwa Polska zamiast patrzec na Zachod,
      odwrocila sie na Wschod. Wszystko bylo jeszcze OK jak stolica byl Krakow. Ale
      niestety przeniesiono stolice do Warszawy. A czym byla wszawka? Przeciez to
      miasto bez jakichkolwiek tradycji. Wszawka to trzeciorzedny grodzik najbardziej
      zacofanego regionu w calej Rzeczpospolitej. Po 1918 roku, zamiast Poznania i
      Krakowa, wybrano Warszawe na stolice, a w tej stolicy rzadzily takie typki jak
      Pilsudski, dzieci eopki ktora minela 200 lat zanim sie urodzili, ale ktora
      jeszcze istniala w warszawie i na litwie. I chyba nie musze wam tlumaczyc
      dlaczego II RP byla tak zacofana.
      • Gość: Warschau Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.matrix.pl 15.04.02, 09:41
        Gość portalu: Lechita napisał(a):

        > A dziwisz sie? Zobacz kto przejal wladze po 1918 roku. Pilsudski i jego litwnis
        > ka
        > czarna masa, i mazowszanie. Czytales chyba historie. Wiec wiesz ze mazowsze
        > ZAWSZE bylo najbardziej zacofanym regionem w Polsce.

        A więc nalezy sobie zadać pytanie, dlaczego taka wspaniała Wielkopolska, ze swoim
        wspaniałym Poznaniem poddała się władzy tego zacofanego regionu....


        > To byla prawdziwa czarna
        > dziura, pozbawiona jakichkolwiek osrodkow kulturalnych i jakichkolwiek wartosci
        > kulturalnych.

        Tia...za to Poznań wartości takie kultywuje. Co widać np. po niejakim Lechicie.
        Kultura pełną gębą. Tak kulturalnego chama świat dawno nie widział....



        > A czym byla wszawka? Przeciez to
        > miasto bez jakichkolwiek tradycji. Wszawka to trzeciorzedny grodzik najbardziej
        > zacofanego regionu w calej Rzeczpospolitej.

        Wszawy typku poznański...kiedy ty się kultury i szacunku dla innych nauczysz?
        • Gość: kukmajst Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 16:27
          Gość portalu: Warschau napisał(a):

          > A więc nalezy sobie zadać pytanie, dlaczego taka wspaniała Wielkopolska, ze swo
          > im
          > wspaniałym Poznaniem poddała się władzy tego zacofanego regionu....

          Nigdy sie nikomu nie poddawalismy, jako Polacy sami wywalczylismy sobie wolnosc,
          a nasze miejsce moglo byc tylko w Polsce, ktorej jestesmy kolebka. Sami wolnosc
          wywalczylismy, sami moglismy zdecydowac o przystapieniu do odradzajacej sie
          Polski. Nie to co wy, ktorzy wolnosc odzyskaliscie psim swedem, dzieki
          kolaboracji z Niemcami i Austro-Wegrami, rewolucji pazdziernikowej i porazce
          Niemiec na froncie zachodnim. Gdyby Rosja wygrala na froncie wschodnim, to moze
          my bysmy tak samo fuksiarsko dostali niepodleglosc, ale wy nie byscie byli nawet
          w stanie sie nam "poddac", bo Rosjanie by wam tak samo dowalili jak zawsze
          (listopadowe, styczniowe). Natomiast obserwujac dalszy bieg wypadkow, faktycznie
          zastanawiam sie po cholere wyslalismy wam 100 tys. zolnierzy Armii Wielkopolskiej
          do obrony przed bolszewikami w 1920r. Moze wtedy Polska bylaby bez Warszawy (ale
          strata), ale za to o ustroju zdecentralizowanym, szanujacym prawa spolecznosci
          regionalnych.
    • Gość: P.B Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 17:33
      W Warszawie próbują rządzić wszystkimi i wszystkim. Ludzie tam mieszkający nie
      dopuszczaja myśli, że inne miast moga byc lepsze niż Warszawa. Tak więc próbują
      blokować rozwój innych miast.

      • Gość: Warschau Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.matrix.pl 15.04.02, 09:35
        Gość portalu: P.B napisał(a):

        > W Warszawie próbują rządzić wszystkimi i wszystkim. Ludzie tam mieszkający nie
        > dopuszczaja myśli, że inne miast moga byc lepsze niż Warszawa. Tak więc próbują
        > blokować rozwój innych miast.

        Tia...nie mam co robic tylko blokowac...Wasza obsesja jest po prostu smieszna...A
        najfajniejszze jest to, ze rządzą ludzie nie z Warszawy...Taki Pol na dzisiejszy
        przykład...

        • Gość: fart Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 12:28
          Gość portalu: Warschau napisał(a):

          > Gość portalu: P.B napisał(a):
          >
          > > W Warszawie próbują rządzić wszystkimi i wszystkim. Ludzie tam mieszkający
          > nie
          > > dopuszczaja myśli, że inne miast moga byc lepsze niż Warszawa. Tak więc pr
          > óbują
          > > blokować rozwój innych miast.
          >
          > Tia...nie mam co robic tylko blokowac...Wasza obsesja jest po prostu smieszna..
          > .A
          > najfajniejszze jest to, ze rządzą ludzie nie z Warszawy...Taki Pol na dzisiejsz
          > y
          > przykład...
          >
          jak sie nie znash to tu nie pish pol nie jest z poznania

          • Gość: Warschau Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.matrix.pl 15.04.02, 12:38
            Gość portalu: fart napisał(a):

            > jak sie nie znash to tu nie pish pol nie jest z poznania

            Urodził się w Słupsku, ale większość żywota spędził w Poznaniu...


        • Gość: P.B Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.czerwonak.pl / 10.9.8.* 15.04.02, 15:54
          Gość portalu: Warschau napisał(a):
          > Tia...nie mam co robic tylko blokowac...Wasza obsesja jest po prostu smieszna..
          > .A
          > najfajniejszze jest to, ze rządzą ludzie nie z Warszawy...Taki Pol na dzisiejsz
          > y
          > przykład...
          >

          A co taki Pol może zrobić przeciwko, ogromnej rzeszy warszawskich biurokratów.
          Nowym przykładem centralizmu jest fundusz ochrony zdrowia lansowany przez SLD,
          którego zadaniem jest powstanie centrum w Warszawie, który będzie nadzorował
          reszte kraju. Fuj pie....prze taką stolicę.
          • Gość: Warschau Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.matrix.pl 15.04.02, 16:06
            Gość portalu: P.B napisał(a):

            > A co taki Pol może zrobić przeciwko, ogromnej rzeszy warszawskich biurokratów.

            P.B. wejdź na stronę choćby rządu i sprawdź sobie skąd pochodzą choćby
            ministrowie...Tylko trzech jest z Warszawy...


            > Nowym przykładem centralizmu jest fundusz ochrony zdrowia lansowany przez SLD,
            > którego zadaniem jest powstanie centrum w Warszawie, który będzie nadzorował
            > reszte kraju.

            Zgadzam się z Toba ....mi też to się nie podoba!

            > Fuj pie....prze taką stolicę.

            Fuj...a ja może zrobiłbym to z Poznaniem?



            • Gość: P.B Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.czerwonak.pl / 10.9.8.* 15.04.02, 16:20
              Gość portalu: Warschau napisał(a):

              > P.B. wejdź na stronę choćby rządu i sprawdź sobie skąd pochodzą choćby
              > ministrowie...Tylko trzech jest z Warszawy...
              >

              Tu niekoniecznie chodzi o ministrów, ale także o całą rzesze ludzi ich
              otaczających

              >
              > > Nowym przykładem centralizmu jest fundusz ochrony zdrowia lansowany przez
              > SLD,
              > > którego zadaniem jest powstanie centrum w Warszawie, który będzie nadzorow
              > ał
              > > reszte kraju.
              >
              > Zgadzam się z Toba ....mi też to się nie podoba!
              >

              No to chociaż w czymś jesteśmy zgodni

              > > Fuj pie....prze taką stolicę.
              >
              > Fuj...a ja może zrobiłbym to z Poznaniem?
              >

              Może tak może nie. Poznań w przeciwieństwie do Warszawy nikomu nie szkodzi.

              >
              >

              • Gość: Warschau Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.matrix.pl 15.04.02, 16:23
                Gość portalu: P.B napisał(a):

                > Tu niekoniecznie chodzi o ministrów, ale także o całą rzesze ludzi ich
                > otaczających

                ...którzy często są "warszawiakami" z partyjnej nominacji...

                > Może tak może nie. Poznań w przeciwieństwie do Warszawy nikomu nie szkodzi.

                Ale ma najbardziej chamskich forumowiczów (nie wszyscy rzecz jasna)w Polsce...
                • Gość: P.B Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.czerwonak.pl / 10.9.8.* 15.04.02, 17:05
                  Gość portalu: Warschau napisał(a):
                  > > Może tak może nie. Poznań w przeciwieństwie do Warszawy nikomu nie szkodzi
                  > .
                  >
                  > Ale ma najbardziej chamskich forumowiczów (nie wszyscy rzecz jasna)w Polsce...

                  Nie nam to oceniać? Masz jakąś skalę wg. której tak sądzisz. Wejdź np. na forum
                  Częstochowy.Tam mają odmienne zdanie niż ty.
      • Gość: juraw Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.de.deuba.com 15.04.02, 16:24
        Gość portalu: P.B napisał(a):

        > W Warszawie próbują rządzić wszystkimi i wszystkim. Ludzie tam mieszkający nie
        > dopuszczaja myśli, że inne miast moga byc lepsze niż Warszawa. Tak więc próbują
        >
        > blokować rozwój innych miast.



        P.B., odkryłeś nas...rzeczywiście, my ludzie z Warszawy...upss, ciemnego Mazowsza, chcieliśmy przejąć Poznań na
        własność, bo takiej kultury i rozwoju gospodarczego jaki jest w Poznaniu to świat nie widział...!!!
        Chcieliśmy potajemnie ( w nocy) przejąć wszystkie poznańskie przedsiębiorstwa, zakazać używania języka
        poznańskiego w szkołach i wprowadzić przymusową naukę języka polskiego (tak, tak, tego wulgarnego języka
        używanego na Mazowszu). Mieliśmy plan, aby mostem połączyć Warszawę z Poznaniem i zrobić sobie z tego miasta
        kolejną warszawską dzielnicę. Już mieliśmy przygotowane białe tablice z napisem Warszawa, które miały stanąć na
        wylotach przyszłej warszawskiej, nowej dzielnicy...
        Mieszkańcy Poznania nawet by się nie zorientowali, że stali się Warszawiakami...
        Niestety, czujny P.B. i jego koledzy z superagentem Lechitą na czele rozszyfrowali nas w porę..ech...znowu się nie
        udało...znowu nie przejmiemy tego cudownego Poznania, ze wszystkimi jego skarbami...tyle u nich dobrobytu i
        kultury...ech...szkoda...może następnym razem.
        >

        • Gość: P.B Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.czerwonak.pl / 10.9.8.* 15.04.02, 17:36
          To nie jest śmieszne. Nie bierz wszystkiego dosłownie, nie miałem na myśli całego
          społeczeństwa Warszawy, bo większość z nich ma w d.... Poznań i resztę Polskii.
          Chodzi mi głównie, o tych, którzy mają władzę i pieniądze i siedzą w stolicy, i
          myślą, żw są PANY a reszta to prowincja.A takich jest u wasz bardzo dużo,
          zaczynając od byłego prezesa PLL LOT, Pawlaka, Tomaszewskiego itd.
          • Gość: juraw Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.de.deuba.com 15.04.02, 18:30
            Gość portalu: P.B napisał(a):

            > To nie jest śmieszne. Nie bierz wszystkiego dosłownie, nie miałem na myśli całe
            > go
            > społeczeństwa Warszawy, bo większość z nich ma w d.... Poznań i resztę Polskii.
            >
            > Chodzi mi głównie, o tych, którzy mają władzę i pieniądze i siedzą w stolicy, i
            >
            > myślą, żw są PANY a reszta to prowincja.A takich jest u wasz bardzo dużo,
            > zaczynając od byłego prezesa PLL LOT, Pawlaka, Tomaszewskiego itd.


            aaaa...to zmienia postać rzeczy, bo widzisz kolego, Ty kierujesz swoje posty pod zły adres. Ty nie masz pretensji do
            Warszawiaków tylko do narodu Polskiego, który płodzi kretynów w każdym zakątku tego kraju i wysyła ich później na
            Wiejska w Warszawie, aby reprezentować swoje regiony...no teraz to już wszystko jasne...:-)))


            Pozdrawiam

            • Gość: P.B Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 19:31
              Gość portalu: juraw napisał(a):

              > Gość portalu: P.B napisał(a):
              >
              > > To nie jest śmieszne. Nie bierz wszystkiego dosłownie, nie miałem na myśli
              > całe
              > > go
              > > społeczeństwa Warszawy, bo większość z nich ma w d.... Poznań i resztę Pol
              > skii.
              > >
              > > Chodzi mi głównie, o tych, którzy mają władzę i pieniądze i siedzą w stoli
              > cy, i
              > >
              > > myślą, żw są PANY a reszta to prowincja.A takich jest u wasz bardzo dużo,
              > > zaczynając od byłego prezesa PLL LOT, Pawlaka, Tomaszewskiego itd.
              >
              >
              > aaaa...to zmienia postać rzeczy, bo widzisz kolego, Ty kierujesz swoje posty po
              > d zły adres. Ty nie masz pretensji do
              > Warszawiaków tylko do narodu Polskiego, który płodzi kretynów w każdym zakątku
              > tego kraju i wysyła ich później na
              > Wiejska w Warszawie, aby reprezentować swoje regiony...no teraz to już wszystko
              > jasne...:-)))
              >
              >
              > Pozdrawiam
              >
              Mi kolego niekoniecznie chodzi tych z Wiejskiej bo przecież były prezes PLL Lot
              czy Tomaszewski posłami nie byli.

              • Gość: juraw Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.de.deuba.com 17.04.02, 10:53
                Gość portalu: P.B napisał(a):

                > >
                > >
                > > Pozdrawiam
                > >
                > Mi kolego niekoniecznie chodzi tych z Wiejskiej bo przecież były prezes PLL Lot
                >
                > czy Tomaszewski posłami nie byli.


                Upss, przepraszam, powinienem dodać jeszcze kilka ulic z siedzibami koleżków ministrów...hehe...równie dzielnych...
                >

    • Gość: rich Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 15:11
      Do Warschaua

      Nie oceniam i nie chcę oceniać tzw.warszawki
      My,Wielkopolanie mamy swoje wartości i chcemy źyć i rządzić po
      swojemu, z naszymi wadami i zaletami. Poproszę o wytyczenie granic.
      • Gość: Warschau Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.matrix.pl 15.04.02, 16:04
        Gość portalu: rich napisał(a):

        > Do Warschaua
        >
        > Nie oceniam i nie chcę oceniać tzw.warszawki
        > My,Wielkopolanie mamy swoje wartości i chcemy źyć i rządzić po
        > swojemu, z naszymi wadami i zaletami. Poproszę o wytyczenie granic.

        Ale co to jest dla Ciebie tzw. warszawka?

      • Gość: juraw Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: 193.150.166.* 15.04.02, 16:08
        Gość portalu: rich napisał(a):

        > Do Warschaua
        >
        > Nie oceniam i nie chcę oceniać tzw.warszawki
        > My,Wielkopolanie mamy swoje wartości i chcemy źyć i rządzić po
        > swojemu, z naszymi wadami i zaletami. Poproszę o wytyczenie granic.



        ????;_))))))))))))))))))

      • Gość: P.B Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.czerwonak.pl / 10.9.8.* 15.04.02, 16:22
        Gość portalu: rich napisał(a):
        > Nie oceniam i nie chcę oceniać tzw.warszawki
        > My,Wielkopolanie mamy swoje wartości i chcemy źyć i rządzić po
        > swojemu, z naszymi wadami i zaletami. Poproszę o wytyczenie granic.

        Myślę, że w dobie coraz to większej globalizacji niedługo to nastąpi.
    • Gość: rich Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 17:23
      Tzw.warszawka to system wartości wywodzący się z Polski sarmackiej i
      Rosji carskiej ,dość prymitywny ,pasoźytniczy ,podpoźądkowujący sobie
      silowo inne nacje skoncentrowany głównie w mieście Warszawa.
      • Gość: juraw Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: 193.150.166.* 15.04.02, 18:49
        Gość portalu: rich napisał(a):

        > Tzw.warszawka to system wartości wywodzący się z Polski sarmackiej i
        > Rosji carskiej ,dość prymitywny ,pasoźytniczy ,podpoźądkowujący sobie
        > silowo inne nacje skoncentrowany głównie w mieście Warszawa.



        oj, miły kolego, jeszcze trochę musisz się historii uczyć, bo odnośnie Sarmacji to masz rację...słusznie prawisz...ale
        niepotrzebnie łączysz to z Rosją Carską, która była zaprzeczeniem sarmacji...no cóż....zakładam, że chciałeś dobrze i
        mądrze się wysłowić...
        Twój przykład związany z Sarmacją jest o tyle ciekawy i trafny, iż sam narzuca wspomnienie o pewnych naczelnych
        zachowaniach sarmackich, z którymi ja osobiście staram się walczyć (niezbyt właściwe słowo...raczej wytykać...z
        walki zrezygnowałem, gdyż w polskim narodzie sarmatyzm jest tak zakorzeniony, że wytępić się go nie da...zbyt
        duże korzenie w głupocie Polaków zapuścił). Wracając do głównego tematu, sarmatyzm nierozłącznie związany jest
        z ksenofobią i megalomanią, demokratycznie (demokracja szlachecka bliżej była czystemu socjalizmowi niż
        amerykanizacji, z czego niewielu zdaje sobie sprawę) rozłożoną w każdym polskim "zaścianku".
        Z podobnym zjawiskiem (co o tym myślę wypowiedziałem się powyżej) spotykam się właśnie na moim ulubionym
        forum poznańskim. Pełno tutaj siedemnastowiecznych Sarmatów (nie mylić ze szlachectwem, bo w tym przypadku
        nie ma nic wspólnego jedno z drugim) ze swoimi naczelnymi hasłami...hehe...
        Dla mnie synonimem Poznania może być własnie Sarmata (podobnie jak można postawić znak równości między
        Sarmatą a każdym innym obywatelem Polski, z tym, że w Poznaniu tych Sarmatów jest odrobinę więcej).
        Sarmata, a więc człowiec o skłonnościach ksenofobicznych połączonych z megalomanią...a więc klasyczny
        reprezentant Polski zaściankowej...
        Czy mam kolego wspomnieć, gdzie (w jakim regionie?) pospolite ruszenie najczęściej okazywało swoją "męskość"?
        Ja wiem, że był i jest to problem całego kraju, ale Wy tacy mili i zabwni jesteście...:-)))))))



        Pozdrawiam
    • Gość: rich Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 22:00
      Co do sarmacji w Wielkopolsce , tozostaliśmy skutecznie wyleczeni z
      tego typu zachhowań.Przez 123 lata zaboru pruskiego wielkopolanie
      przyjeli za swoje normy organizowania się społeczeństwa państwa
      pruskiego, nie zatracając swojej polskie toźsamości. Mając na myśli
      Wielkopolske powołujemy się właśnie na tamte czasy.
      Co do megalomani musisz zrozumieć, źe nasi przodkowie źyli w jednym
      z najbardziej rozwiniętych państw świata, w społeczeństwie obywatelskim,
      samorządnym(Wielkopolska miała większą samodzielność niź dzisiaj), dobrze
      zorganizowanym, o dobrym prawie i zdolnościach modernizacyjnych.
      Co do naszej śmieszności to masz rację.Pracujemy , płacimy podatki
      do warszawy a potem szczekamy jak małe ratlerki o jakiś kęs.
      Powinniśmy przestać oglądać się na Warszawę i sami budować swoją
      przyszłość.

      pzdr.
      • Gość: juraw Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.de.deuba.com 16.04.02, 08:57
        Gość portalu: rich napisał(a):

        > Co do sarmacji w Wielkopolsce , tozostaliśmy skutecznie wyleczeni z
        > tego typu zachhowań.Przez 123 lata zaboru pruskiego wielkopolanie
        > przyjeli za swoje normy organizowania się społeczeństwa państwa
        > pruskiego, nie zatracając swojej polskie toźsamości. Mając na myśli
        > Wielkopolske powołujemy się właśnie na tamte czasy.

        :-)))
        > Co do megalomani musisz zrozumieć, źe nasi przodkowie źyli w jednym
        > z najbardziej rozwiniętych państw świata, w społeczeństwie obywatelskim,
        > samorządnym(Wielkopolska miała większą samodzielność niź dzisiaj), dobrze
        >
        > zorganizowanym, o dobrym prawie i zdolnościach modernizacyjnych.

        ??? :-)))
        > Co do naszej śmieszności to masz rację.Pracujemy , płacimy podatki
        > do warszawy
        ???:-)))

        a potem szczekamy jak małe ratlerki o jakiś kęs.
        > Powinniśmy przestać oglądać się na Warszawę i sami budować swoją
        > przyszłość.

        :-)))
        >
        > pzdr.

        • pontifexmaximus Re: czy Poznan jest kolonia warszawy 16.04.02, 12:19
          Wielkopolanie wasi antenaci stracili rozum walcząc w powstaniu wielkopolskim.
          Nalezało po prostu wywalczyć jedynie autonomię :), i po kłopocie.
          W raportach dworu carskiego priwislienny kraj był okreslany jako jeden z lepiej
          rozwijajacych się regionów Rosji. W raportach z Berlina, Wielkopolska była
          uznana z najgorzej rozwiniętą prowincję Niemiec. Po połączeniu (fuj) zaborów
          uznano, że jedynie Wielkopolska spełnia europejskie standardy, a reszta kraju
          wymaga gwałtownej modernizacji - do dnia dzisiejszego widać podział jak się
          popatrzy na linię dróg kolejowych.
          Nigdy więcej nie chwytajcie za broń, a jezeli już, to róbcie to tak nieudolnie
          jak na Mazowszu (prowizorka to mocna strona tego regionu - hit eksportowy) -
          powstanie, euforia, klęska, krew i łzy, powstanie, euforia, klęska, krew i łzy,
          powstanie, euforia, klęska, krew i łzy.......
          Podobno w ramach UE można dążyć do zyskania większej swobody w relacjach z
          centrum...., a ponadto pewnie za ileś tam lat Poznań bedzie "przedmieściem
          Berlina - czyli stolicy Europy, a Wawa może jedynie stać się "przedmieściem"
          Moskwy :)
          • Gość: Warschau Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.matrix.pl 16.04.02, 12:27
            pontifexmaximus napisał(a):

            > a ponadto pewnie za ileś tam lat Poznań bedzie "przedmieściem
            > Berlina - czyli stolicy Europy,

            Ciekawe, czy ci "dumni" poznaniacy będą chcieli być czyimś przedmieściem...

            > a Wawa może jedynie stać się "przedmieściem"
            > Moskwy :)

            To jak na "przedmieście" Moskwy to trochę do niej za daleko...
            • antek1 Re: czy Poznan jest kolonia warszawy 16.04.02, 14:24
              Nie jest !
              Mówię to z Warszawy i serdecznie Was pozdrawiam. Po kiego grzyba warszawiacy z
              poznaniakami się kłócą ? Mi się Poznań podoba, choć nie byłem u Was dobrych 5
              lat.
              Pozdrowionka ze stolicy (tak się złożyło)
          • Gość: juraw Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.de.deuba.com 16.04.02, 18:34
            pontifexmaximus napisał(a):

            > Wielkopolanie wasi antenaci stracili rozum walcząc w powstaniu wielkopolskim.
            > Nalezało po prostu wywalczyć jedynie autonomię :), i po kłopocie.
            > W raportach dworu carskiego priwislienny kraj był okreslany jako jeden z lepiej
            >
            > rozwijajacych się regionów Rosji. W raportach z Berlina, Wielkopolska była
            > uznana z najgorzej rozwiniętą prowincję Niemiec. Po połączeniu (fuj) zaborów
            > uznano, że jedynie Wielkopolska spełnia europejskie standardy, a reszta kraju
            > wymaga gwałtownej modernizacji - do dnia dzisiejszego widać podział jak się
            > popatrzy na linię dróg kolejowych.
            > Nigdy więcej nie chwytajcie za broń, a jezeli już, to róbcie to tak nieudolnie
            > jak na Mazowszu (prowizorka to mocna strona tego regionu - hit eksportowy) -
            > powstanie, euforia, klęska, krew i łzy, powstanie, euforia, klęska, krew i łzy,
            >
            > powstanie, euforia, klęska, krew i łzy.......
            > Podobno w ramach UE można dążyć do zyskania większej swobody w relacjach z
            > centrum...., a ponadto pewnie za ileś tam lat Poznań bedzie "przedmieściem
            > Berlina - czyli stolicy Europy, a Wawa może jedynie stać się "przedmieściem"
            > Moskwy :)


            słusznie prawi...może uda się zgermanizować cały naród...
            Na Mazowszu te prowizorki były doprawdy zabawne, zawsze jakieś śmieszne powstania i żadne do końca
            nieudane, a robili tego od cholery przez wszystkie lata zaborów tych prusko-carso-austriackich i
            hitlerowskich i po co? Naiwniacy...hehe...no takich bałwanów to nie widziałem, żeby tak bez sensu za
            broń łapać...toż to sami awanturnicy (teraz to się nazywa terroryści)...
            Lepiej żyć sobie w spokoju jak w Poznaniu i prowadzić skrzętnie gospodarstwo rolne, albo tak jak w
            Krakowie - wiersze pisać, bo i tak głupi, mazowiecki naród jak będzie trzeba to zrobi powstanie i nasze
            tłuste dupy przed okupantem ochroni...

            • Gość: kukmajst Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 23:32
              Gość portalu: juraw napisał(a):

              > Na Mazowszu te prowizorki były doprawdy zabawne, zawsze jakieś śmieszne powstan
              > ia i żadne do końca
              > nieudane, a robili tego od cholery przez wszystkie lata zaborów tych prusko-car
              > so-austriackich i
              > hitlerowskich i po co? Naiwniacy...hehe...no takich bałwanów to nie widziałem,
              > żeby tak bez sensu za
              > broń łapać...toż to sami awanturnicy (teraz to się nazywa terroryści)...

              Rozumiem, ze mialo to byc ironiczne, ale nie wyszlo, bo to niestety smutna prawda.

              > Lepiej żyć sobie w spokoju jak w Poznaniu i prowadzić skrzętnie gospodarstwo ro
              > lne, albo tak jak w
              > Krakowie - wiersze pisać, bo i tak głupi, mazowiecki naród jak będzie trzeba to
              > zrobi powstanie i nasze
              > tłuste dupy przed okupantem ochroni...

              Rzeczywiscie, jesli chodzi o represje po powstaniu listopadowym i styczniowym to
              ochroniliscie sie jak jasna cholera.
              Poza tym wytlumacz w jaki sposob chroniliscie NAS przed okupantem? Przed Rosja???
              Przeciez do 45 nie mielismy z nimi nic wspolnego.
              • Gość: juraw Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.de.deuba.com 17.04.02, 11:10
                Gość portalu: kukmajst napisał(a):


                >
                > Rozumiem, ze mialo to byc ironiczne, ale nie wyszlo, bo to niestety smutna praw
                > da.


                nic nie rozumiesz...to jest niestety smutna prawda...:-(
                >
                > >
                >
                > Rzeczywiscie, jesli chodzi o represje po powstaniu listopadowym i styczniowym t
                > o
                > ochroniliscie sie jak jasna cholera.

                ?

                > Poza tym wytlumacz w jaki sposob chroniliscie NAS przed okupantem? Przed Rosja?
                > ??
                > Przeciez do 45 nie mielismy z nimi nic wspolnego.

                W taki sposób, że przynajmniej coś robiliśmy, nie przeczę, że Powstania z założenia miały niewielką szansę
                powodzenia, ale przynajmniej ludzie mieli świadomośc, że chociażby z kosami, ale trzeba coś robić...
                • Gość: kukmajst Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 13:00
                  Otoz to, o tym, ze kosa sluzy jednak przede wszystkim do zniw dowiedzieliscie
                  sie zdecydowanie zbyt pozno. Ale jak sie nie chce pracowac, to chetnie wywoluje
                  sie rozne rozroby, ktorych wynikiem bylo tylko to, ze jescze bardziej wam
                  dowalano. A tak zupelnie na marginesie, to wasi chlopi w wiekszosci mieli te
                  powstania gleboko w d... Najbardziej tracili na nich (konfiskaty, zsylki)
                  przedstawiciele tzw. elity (np. ziemianie). Nic dziwnego, ze nie mieliscie
                  potem nikogo na miare Chlapowskiego, Potworowskiego czy Jackowskiego
            • Gość: Rura Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 09:00
              Niestety wszystkie mazowieckie powstania kończyły się klęską z powodów
              organizacyjnych i innych. Jedno wielkopolskie było udane. Basta.
              • Gość: juraw Re: czy Poznan jest kolonia warszawy IP: *.de.deuba.com 17.04.02, 10:55
                Gość portalu: Rura napisał(a):

                > Niestety wszystkie mazowieckie powstania kończyły się klęską z powodów
                > organizacyjnych i innych. Jedno wielkopolskie było udane. Basta.

                Brawo...

              • Gość: Woland Los Poznania? IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 17.04.02, 11:49
                Drodzy Poznaniacy
                Ponieważ w swoich "wielkomocarstwowych" rojeniach ekonomię w zasadzie mieliście
                w pogardzie, przyszła pora, żeby Was nieco w tej kwestii uświadomić. Załóżmy że
                na skutek kryzysu, spowodowanego przedłużającymi się rokowaniami akcesyjnymi z
                UE w roku 2004 Wielkopolska ogłasza secesję i przyłaczenie do Niemiec. Reakcja
                władz w Warszawie jest wyjątkowo powściągliwa. Traktat akcesyjny jest bowiem w
                kieszeni,a i tak sumy dotacji są wynegocjowane. Inni tak powściągliwi nie są. W
                beligijskim Spa zbiera się konferencja premierów Wlk.Brytanii, Francji, Włoch,
                państw Beneluxu. Swoich obserwatorów przysyłają też USA, Szwajcaria, Czechy i
                Austria. Praktycznym jej efektem jest koniec entente cordiale Niemiec i Francji
                oraz powrót żołnierzy US Army i USAAF do baz w Niemczech. Kanclerz Stoiber
                gryzac palce ze złości godzi się na to; przeczuwa także ile "inkorporacja"
                Grossepolen do reszty Bundesrepublik będzie kosztowała. I rzeczywiście. Urząd
                Powierniczy w Poznaniu, na którego czele staje Brigit Breuel winszuje na
                początek zamknięcie 60 zakładów pracy - głównie przetwórstwa rolnego, ale też i
                takich gigantów jak HCP (z którego wycofali się zagraniczni inwestorzy, nie
                liczący już na polskie zamówienia a posiadający większe fabryki w Niemczech),
                których "Polacy nie chcieli albo nie mogli zamknąć z powodów społecznych".
                Breuel znana w całych Niemczechz żelaznej ręki (zwana "Powiernichą") dopina
                swego, tym bardziej, że zwiazki zawodowe na czele z potężnym IG Metall nie
                protestują. Po co, skoro likwiduje się im konkurencję? Nauczone w dodatku
                doświadczeniem NRD władze Bundesrepubliki wprowadzają przeliczenie zarobków w
                euro według polskiego koszyka świadczeń, co powoduje, że już na starcie zarobki
                robotnika z Grosspolen i Nadrenii różnią się o 60% - oczywiście na korzysć tego
                drugiego. Toteż przy ponad 35% bezrobociu rusza fala ludzi szukających zajęcia
                na całe Niemcy. Nazywani "Wasserpolacken" są obśmiewani w niezliczonych
                kalamburach i dowcipach, pokazujących ich nieznajomość języka, nieuctwo,
                skłonność do bójek oraz zapalczywość. Są co prawda dobrymi pracownikami
                fizycznymi, toteż z "Wasserpolacken" żyje większość "szarej strefy" budowlanej
                Bundesrepubliki aż do 2010 roku, kiedy Komisja Parlamentarna Kiekehofera (CDU)
                obnaży te praktyki i nakaże ściganie sprawców. Ale "Wasserpolacken" tym samym
                zostaną bez pracy...Tymczasem polityków z Berlina niepokoi wyludnienie nowego
                landu. Angela Merkel(CDU) wpada więc na pomysł znakomity-integracja! Wszyscy w
                Niemczech przyklaskują. Odtąd wreszcie będzie gdzie posyłać Afgańczyków,
                Somalijczyków, Kurdów i inne dziwne nacje, szturmujące Bundesrepublikę.
                Oczywiście wszystko kosztuje. Trzeba też w ramach eurograntu dołożyć euro, bo
                Polska podnoszac sprawę przestępczosci tych przybyszów na gwałt rozbudowuje
                swoją Straż Graniczną, (stanowiącą niejako "przednią linię" układu z Schengen)
                na Wschodzie skąd ci przybysze są przemycani...Ale plan wprowadza się w życie i
                wkrótce w Grossepolen znajduje się ponad 250 tys. uchodźców z innych landów.
                Około 2025 roku w folderach TUV w dziale "Turystyka wewnętrzna" można znaleźć
                Grossepolen jako "senny, spokojny kraj rolniczy", którego mieszkańcy na małych
                polach uprawiają głównie buraki cukrowe i ziemniaki i zyją z agroturystyki.
                Stolicą jest 150 tys. Poznań - "jedno z mniejszych miast Bundesrepublik". Po
                18.00 lepiej jednak nie wychodzić na ulice, bo miastem rządzą gangi albańskie,
                kurdyjskie i afgańskie...W tym samym czasie w Polsce sukcesem kończy się
                kolejne Expo i Światowa Wystawa Rolna (przywrócona w 2008 roku) zorganizowane
                we Wrocławiu...
                • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 11:56
                  Niezłe...Takie politic-fiction...Coś takiego kiedyś czytałem, ale rzecz się
                  działa na Suwalszczyźnie, gdzie jakiś magnat finansowy tworzył własne
                  państwo...I skończył marnie...
                • Gość: Rex Re: Los Poznania? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 12:06
                  Bzdura totalna. Wrocław za Niemca był większy niż teraz po zasiedleniu go przez
                  wschodnie hordy.
                  • Gość: Warschau Re: Ej...Tiii...Rex.... IP: *.matrix.pl 17.04.02, 12:13
                    Gość portalu: Rex napisał(a):

                    Ej Tiii Rex....myslałem, że dinozaury już wygineły...

                    > Bzdura totalna. Wrocław za Niemca był większy

                    Bo to było miasto niemieckie od paru wieków...A Poznań byłby jedynie polskim
                    miastem włączonym do Niemiec...

                    > niż teraz po zasiedleniu go przez
                    > wschodnie hordy.

                    Poznaniacy mają jakiś dziwny kompleks wschodu...A tak na marginesie Japończycy,
                    czy Tajwan...to też wschód i Wielkopolska nawet do pięt im nie dorasta...
                  • Gość: Woland Re: Los Poznania? IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 17.04.02, 12:15
                    Koledze znajomość ekonomii mocno nawala...Przed wojną Wrocław-Breslau był jednymz
                    największych miast miast uniwersyteckich w Niemczech..."Ekonomię" Drewera kolego
                    radzę przeczytać natychmiast...

                    Gość portalu: Rex napisał(a):

                    > Bzdura totalna. Wrocław za Niemca był większy niż teraz po zasiedleniu go przez
                    >
                    > wschodnie hordy.

                    • Gość: Rex Re: Los Poznania? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 13:01
                      Przed wojną to nie był Wrocław, tak jak Lwów to nie Lemberg. To, że Wrocław był
                      większy niż obecnie to prawda. 50 lat komuny zrobiło jednak swoje. Ekonomicznie
                      też Breslau był mocny, niestety był, bo Wrocław już nie jest taki...
                • Gość: jupp Re: Los Poznania? IP: 62.148.83.* 17.04.02, 13:10
                  co racja to racja.
                  więc może tak nasza własna republika?
                  i nie musimy utrzymywać "ukochanej" stolicy.
                • Gość: kukmajst Re: Los Poznania? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 13:12
                  Skoro Wroclaw jest taki super i wszystko w nim musi skonczyc sie sukcesem to
                  dlaczego jest biedniejszy i ma wyzsze bezrobocie niz Poznan??? Zeby nie byc
                  goloslownym podrzucam troche cyferek z danych GUS:
                  PKB/os.:
                  Poznan - 32796 zl
                  Wroclaw - 25285 zl
                  podregion poznanski - 14911 zl
                  podregion wroclawski - 11196 zl

                  bezrobocie:
                  Poznan - 4,2%
                  Wroclaw - 8,4% (czyzby 2 razy wieksze??? we Wroclawiu??? niemozliwe!)
                  • Gość: Woland Re: Los Poznania? IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 17.04.02, 13:28
                    Dobrze Panowie
                    Wytłumaczcie w takim razie, po co wam rojenia na temat Wielkiego Księstwa
                    Poznanskiego lub Grossepolen, skoro w obu przypadkach macie przeciwko sobie
                    ekonomię (w pierwszym przypadku konieczność uznania przez wszystkie państwa,
                    podpisanie Układu Stowarzyszeniowegoz UE, rozpoczecie na nowo rokowań
                    akcesyjnych)
                    • pontifexmaximus Re: Los Poznania? 17.04.02, 13:48
                      Gość portalu: Woland napisał(a):

                      > Dobrze Panowie
                      > Wytłumaczcie w takim razie, po co wam rojenia na temat Wielkiego Księstwa
                      > Poznanskiego lub Grossepolen, skoro w obu przypadkach macie przeciwko sobie
                      > ekonomię (w pierwszym przypadku konieczność uznania przez wszystkie państwa,
                      > podpisanie Układu Stowarzyszeniowegoz UE, rozpoczecie na nowo rokowań
                      > akcesyjnych)

                      Ponieważ w WKP mamy dość chadziajstwa.
                      Ponieważ nasi dziadowie uczyli nas pracować a nie walczyć i umierać tysiącami, a
                      później lamentować jacy my jesteśmy biedni, jak nas poraz kolejny okrutnie
                      pobito,........
                      Ponieważ czujemy obrzydzenie wobec ludzi, którzy nie sznują swojego miasta vide
                      czystość ulic w Wawie i Poznaniu.
                      Ponieważ denerwuje nas brak etosu pracy w innych regionach kraju.
                      Ponieważ nie boimy się rywalizować z innymi regionami Niemiec. Jak napisał
                      N.Davis "Poznaniacy powinni postawić pomnik Bismarckowi i napisać na cokole
                      Bismarck - Wielkopolska 0-10".
                      Ps.
                      Według strony unijnej jedynie wielkopolskie rolnictwo wytrzyma konkurencję z
                      unijnymi farmerami ze względu na dużą kulturę rolną i duza wydajnosc pracy
                      znacznie większą niż w innych regionach kraju.
                      Może tak faktycznie ogłosić secesję, inkorporować część lubuskiego (województwo
                      potworek)




                      • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 14:00
                        pontifexmaximus napisał(a):
                        > Ponieważ czujemy obrzydzenie wobec ludzi, którzy nie sznują swojego miasta vide
                        > czystość ulic w Wawie i Poznaniu.

                        No nie...Byłem w Poznaniu parokrotnie i czystość ulic nie jest zachwycająca...

                        > Ponieważ denerwuje nas brak etosu pracy w innych regionach kraju.

                        A Ty wogóle bywałeś w innych regionach? Zapewniam Cię, że w wielu firmach w
                        Warszawie jest taki etos pracy, którym mało który poznaniak może się poszczycić...

                        > Ps.
                        > Według strony unijnej jedynie wielkopolskie rolnictwo wytrzyma konkurencję z
                        > unijnymi farmerami ze względu na dużą kulturę rolną i duza wydajnosc pracy
                        > znacznie większą niż w innych regionach kraju.

                        I tu też się nie zgodzę - zapraszam w Owocowe Zagłębie Grójecko-Wareckie...

                        > Może tak faktycznie ogłosić secesję, inkorporować część lubuskiego (województwo
                        > potworek)

                        A tak narzekacie, ze niby to Was Mazowsze "połknęło" a tu taaakie plany?
                    • Gość: jupp Re: Los Poznania? IP: 62.148.83.* 17.04.02, 14:01
                      mrzonki mrzonkami, bo na uzyskanie niepodległości nie ma co liczyć, ale po
                      prostu mamy dosyć polskiego centralizmu, wysysania przez stolicę itp. przecież
                      gdyby nie stoliczność, W-wka byłaby jeszcze jednym, biednym miastem wschodniej
                      Polski. mapa "bogactwa" przedstawiałaby się nieco inaczej niżto jest teraz.
                      poza tym, skoro tak bardzo macie dosyć tych piep..nych poznaniaków i innych
                      którzy szkalują wasze ukochane miasto, CZEMU nie oddacie do "regionów"
                      inicjatywy, dlaczego , żeby załatwić każdą ważniejszą sprawę muszę jechać do
                      Was a nie mogę tego załatwić na miejscu (w końcu mamy tu urzędy gminne,
                      powiatowe i wojewódzki), dlaczego co chwila powstaje jakiś nowy urząd centralny
                      z siedzibą w W-wce na który wszyscy się składamy a stołki w większej części
                      przypadają mieszkańcom stolycy, dlaczego wg was te stołki obsadzają ludzie
                      spoza stolycy, chociaż faktycznie mieszkają tam od lat a u nas pojawiają się
                      tylko w czasie wyborów? dlaczego mam się czuć obywatelem niższej kategorii,
                      który aby zapewnić lepszy start swoim dzieciom powinien się przenieść do
                      stolicy ale tego nie zrobi bo przede wszystkim czuję się Wielkopolaninem a
                      później Poznaniakiem i kocham miejsce w którym mieszkam.
                      • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 14:13
                        Gość portalu: jupp napisał(a):

                        > dlaczego co chwila powstaje jakiś nowy urząd centralny
                        > z siedzibą w W-wce na który wszyscy się składamy a stołki w większej części
                        > przypadają mieszkańcom stolycy,

                        Błąd...Niestety tak nie jest...To są obsady z cyklu koleżeństwa partyjnego...I
                        warszawiaków jest na tych "stołkach" niewielu...

                        > dlaczego wg was te stołki obsadzają ludzie
                        > spoza stolycy, chociaż faktycznie mieszkają tam od lat a u nas pojawiają się
                        > tylko w czasie wyborów?

                        Bredzisz...mieszkają tylko na czas swojej kadencji - zapraszam do sprawdzenia...

                        > dlaczego mam się czuć obywatelem niższej kategorii,
                        > który aby zapewnić lepszy start swoim dzieciom powinien się przenieść do
                        > stolicy ale tego nie zrobi bo przede wszystkim czuję się Wielkopolaninem a
                        > później Poznaniakiem i kocham miejsce w którym mieszkam.

                        A dlaczego ja mam się czuć obywatelem drugiej kategorii, co Wy poznaniacy
                        usiłujecie wmówić i warszawiakom i ludziom z innych regionów Polski (przy okazji
                        wyzywając ich motłochem ze wschodu i takie tam)? Nie moją winą jest, ze w
                        Warszawie jest stolica i rezydują w niej lepsze, czy gorsze rządy..

                        • Gość: jupp Re: Los Poznania? IP: 62.148.83.* 17.04.02, 14:39
                          Gość portalu: Warschau napisał(a):

                          > Błąd...Niestety tak nie jest...To są obsady z cyklu koleżeństwa partyjnego...I
                          > warszawiaków jest na tych "stołkach" niewielu...
                          twierdzisz , że w urzędach w Wwce jest was mniej niż innych? nie potraficie się
                          zakręcić koło tego, przecież łatwiej jest załatwić taką posadę będąc na miejscu
                          niż mieszkając paręset km dalej. może brak u Was przebojowości - ale skoro tak to
                          jak to jest że macie więcej pieniędzy skoro nie jesteście "zaradni".
                          >
                          > > dlaczego wg was te stołki obsadzają ludzie
                          > > spoza stolycy, chociaż faktycznie mieszkają tam od lat a u nas pojawiają s
                          > ię
                          > > tylko w czasie wyborów?
                          >
                          > Bredzisz...mieszkają tylko na czas swojej kadencji - zapraszam do sprawdzenia..
                          kiedyś już Tobie napisałem że w takim np Poznaniu kandydował pan Mazowiecki,
                          który raczej z Poznaniem mało ma wspólnego.
                          >
                          > > dlaczego mam się czuć obywatelem niższej kategorii,
                          > > który aby zapewnić lepszy start swoim dzieciom powinien się przenieść do
                          > > stolicy ale tego nie zrobi bo przede wszystkim czuję się Wielkopolaninem a
                          >
                          > > później Poznaniakiem i kocham miejsce w którym mieszkam.
                          >
                          > A dlaczego ja mam się czuć obywatelem drugiej kategorii, co Wy poznaniacy
                          > usiłujecie wmówić i warszawiakom i ludziom z innych regionów Polski (przy okazj
                          > i
                          > wyzywając ich motłochem ze wschodu i takie tam)? Nie moją winą jest, ze w
                          > Warszawie jest stolica i rezydują w niej lepsze, czy gorsze rządy..
                          bardzo często w waszych ustach (oczywiście nie generalizując) słyszy się
                          słowa "my i prowincja". ma to wydzwięk dość pejoratywny, zgadzasz się? a prawda
                          jest taka , że "prowincją" w takim znaczeniu będzie Wwka dla Berliczyka, Berlin
                          dla Nowojorczyka itd. mnie to nie obraża, ponieważ wiem że mieszkam w mniejszym
                          mieście ale w którym niejednokrotnie widzę więcej "europejskości", ale dość
                          irytuje. może to wynika z jakichś kompleksów?

                          • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 14:58
                            Gość portalu: jupp napisał(a):

                            > twierdzisz , że w urzędach w Wwce jest was mniej niż innych?

                            Dokładnych danych Ci nie podam, ale z tego co wiem z pierwszej ręki w niektórych
                            urzędach całe kierownictwa są z poza Warszawy i są z nadania partyjnego...Tak
                            było i za AWS-u tak jest i teraz za SLD...

                            > nie potraficie się
                            > zakręcić koło tego, przecież łatwiej jest załatwić taką posadę będąc na miejscu
                            > niż mieszkając paręset km dalej. może brak u Was przebojowości - ale skoro tak
                            > to jak to jest że macie więcej pieniędzy skoro nie jesteście "zaradni".

                            O naszą zaradność i przebojowość się nie martw...Ale widzę, ze nie znasz się na
                            polskiej specyfice polityków. Nie wiesz, co to "kumoterstwo partyjne"...


                            > kiedyś już Tobie napisałem że w takim np Poznaniu kandydował pan Mazowiecki,
                            > który raczej z Poznaniem mało ma wspólnego.

                            A co to ma do rzeczy? Może właśnie Wy jesteście tak mało zaradni, ze partie muszą
                            wam przysyłac kandydatów?


                            > bardzo często w waszych ustach (oczywiście nie generalizując) słyszy się
                            > słowa "my i prowincja". ma to wydzwięk dość pejoratywny, zgadzasz się?

                            W większości są to osoby "świeżo" przybyłe do Warszawy, które zachłysnęły się
                            stołecznością i tym, że mieszkaja w największym polskim mieście...

                            > a prawda
                            > jest taka , że "prowincją" w takim znaczeniu będzie Wwka dla Berliczyka, Berli
                            > n dla Nowojorczyka itd. mnie to nie obraża, ponieważ wiem że mieszkam w
                            > mniejszym mieście ale w którym niejednokrotnie widzę więcej "europejskości",
                            > ale dość irytuje. może to wynika z jakichś kompleksów?

                            A mnie irytuje to w jaki sposób poznaniacy odnoszą się do innych miast i
                            regionów. Z jaką wyższościąI co Ty na to? Bo na tym forum jest to w zasadzie
                            poruszane non stop.

                            • Gość: jupp Re: Los Poznania? IP: 62.148.83.* 17.04.02, 15:23
                              Gość portalu: Warschau napisał(a):

                              > > bardzo często w waszych ustach (oczywiście nie generalizując) słyszy się
                              > > słowa "my i prowincja". ma to wydzwięk dość pejoratywny, zgadzasz się?
                              >
                              > W większości są to osoby "świeżo" przybyłe do Warszawy, które zachłysnęły się
                              > stołecznością i tym, że mieszkaja w największym polskim mieście...
                              >
                              skąd wiesz że to emigranci, pytałeś się ich? faktem jest że wielu z Was tak mówi
                              tyle że nie wiadomo czy to "prowincja" która dopiero co się osiedliła czy z
                              dziada pradziada Wwki.
                              poza tym, dalsza dyskusja chyba nie ma sensu.
                              ja dalej będę uważał że centralizm w Polsce dusi Wielkopolskę i że autonomia bądź
                              całkowite uniezależnienie się wyszło by jej tylko na dobre, Ty natomiast że to
                              nie wina Wwki tylko innych czynników, i tak już pozostanie.
                              pzdr
                              • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 15:36
                                Gość portalu: jupp napisał(a):

                                > skąd wiesz że to emigranci, pytałeś się ich?

                                Jeśli już to imigranci...

                                > faktem jest że wielu z Was tak mów
                                > i
                                > tyle że nie wiadomo czy to "prowincja" która dopiero co się osiedliła czy z
                                > dziada pradziada Wwki.

                                Możesz mi uwierzyć na słowo...Lub sam się o tym przekonać, będąc bardziej
                                wnikliwym...

                                > poza tym, dalsza dyskusja chyba nie ma sensu.
                                > ja dalej będę uważał że centralizm w Polsce dusi Wielkopolskę i że autonomia bą
                                > dź
                                > całkowite uniezależnienie się wyszło by jej tylko na dobre,

                                Na pewno decenralizacja wyszłaby na dobre całej Polsce...

                                > Ty natomiast że to
                                > nie wina Wwki tylko innych czynników, i tak już pozostanie.

                                Bo to wina ekip rządzących...w tym momencie patrząc po składzie - rządu:
                                żyrardowsko-łódzko-szczecińsko-wrocławskiego...no i jest w nim dwoje z Poznania -
                                mimo, że Pol ze Słupska pochodzi... i troje z Warszawy. Troje to chyba za mało na
                                rząd "warszawski"...Za AWS-u było jeszcze "warszafki" w rządzie mniej...

                                > pzdr

                                I nawzajem...

                            • Gość: kukmajst Re: Los Poznania? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 15:40
                              A co to ma za znaczenie, czy ktos jest warszawiakiem z urodzenia czy z wyboru.
                              Jezeli ktos mieszka w tym miescie i czuje sie z tego w jakis sposob dumny jest
                              warszawiakiem i tyle. Jezeli warszawiacy sie dziela faktycznie, na tych co
                              przybyli wczesniej i pozniej to jest to wasz wewnetrzny problem. Na zewnatrz
                              wygladacie tak samo. Trzech ministrow z Warszawy??? A Miller to niby z
                              Zyrardowa? Tylko, ze zwiazany z Warszawa pewno co najmniej od 25 lat - wcale
                              nie warszawiak, skadze. To samo podejrzewam dotyczy znaczacej wiekszosci rzadu
                              i administracji centralnej. Bycie warszawiakiem to nie kwestia miejsca
                              urodzenia, ale raczej sposobu bycia i stosunku do reszty kraju.
                              • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 15:47
                                Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                                > Trzech ministrow z Warszawy??? A Miller to niby z
                                > Zyrardowa? Tylko, ze zwiazany z Warszawa pewno co najmniej od 25 lat - wcale
                                > nie warszawiak, skadze.

                                Oj niewielka masz wiedzę o Polsce współczesnej...Miller jest związany od
                                dwudziestu paru lat ale nie z Warszawą a z Łodzią! Poczytaj trochę i pooglądaj...

                                > To samo podejrzewam dotyczy znaczacej wiekszosci rzadu
                                > i administracji centralnej.

                                Bład - pozwiedzaj sobie choćby strony www rządu i administracji...

                                > Bycie warszawiakiem to nie kwestia miejsca
                                > urodzenia, ale raczej sposobu bycia i stosunku do reszty kraju.

                                Bzdura...a wierzysz w nią bo przez tą chorobliwą "nienawiść" do wszystkiego co
                                warszawskie wirzysz, bo chcesz wierzyć.
                                To ja w takim razie moge napisać, ze bycie poznaniakiem to też kwestia sposobu
                                bycia...Takiego zadzierania nosa i chamstwa wobec innych (nie tylko
                                warszawiaków)...Czemu daje przykład ot choćby to forum...

                                Pozdrawiam...i poznańskie koziołki również...

                                • Gość: kukmajst Re: Los Poznania? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 16:06
                                  Gość portalu: Warschau napisał(a):

                                  > Oj niewielka masz wiedzę o Polsce współczesnej...Miller jest związany od
                                  > dwudziestu paru lat ale nie z Warszawą a z Łodzią! Poczytaj trochę i pooglądaj.

                                  O cholera, do tej pory myslalem, ze KC PZPR i ta wyzsza szkola przy nim miescily
                                  sie w Warszawie, a Miller po prostu startuje w kazdych wyborach z Lodzi, bo w
                                  Warszawie jest za malo miejsca na listach dla wszystkich tutejszych znakomitosci.
                                  A to osiedle dygnitarzy partyjnych (cos z "czerwonymi swiniami" nie pamietam
                                  nazwy), gdzie mieszkal to jest na Widzewie czy Balutach?

                                  > To ja w takim razie moge napisać, ze bycie poznaniakiem to też kwestia sposobu
                                  > bycia...Takiego zadzierania nosa i chamstwa wobec innych (nie tylko
                                  > warszawiaków)...Czemu daje przykład ot choćby to forum...

                                  Chamstwo i zadzieranie nosa!!! O wlasnie, to chyba najkrotsza charakterystyka
                                  warszawiakow!



                                  • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 16:19
                                    Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                                    > O cholera, do tej pory myslalem, ze KC PZPR i ta wyzsza szkola przy nim miescil
                                    > y
                                    > sie w Warszawie, a Miller po prostu startuje w kazdych wyborach z Lodzi,

                                    A jak ja studiowałbym w Poznaniu i powiedzmy dwa lata pracował na praktykch w
                                    tymże Poznaniu byłbym poznaniakiem? Chyba nie...Poza tym Miller był działaczem
                                    Komitetu Łódzkiego...I tam mieszkał. Ech..szkoda z Toba gadać...

                                    > A to osiedle dygnitarzy partyjnych (cos z "czerwonymi swiniami" nie pamietam
                                    > nazwy), gdzie mieszkal to jest na Widzewie czy Balutach?

                                    A oświecisz mnie?

                                    >
                                    > Chamstwo i zadzieranie nosa!!! O wlasnie, to chyba najkrotsza charakterystyka
                                    > warszawiakow!

                                    Czyżby? To co powiesz o poznaniakach?

                                    P.S. Już nawet nie chce się na te twoje oskarżenia i dyrdyamły odpisywać, bo
                                    twoje zaślepienie (niemal w stylu Lechity) a propos Warszawy i warszawiaków pow
                                    duje, ze póki co jestes niereformowalny. A my jesteśmy zwykłymi
                                    ludźmi...warszawiacy...
                                    • Gość: kukmajst Re: Los Poznania? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 17:02
                                      Gość portalu: Warschau napisał(a):


                                      > A jak ja studiowałbym w Poznaniu i powiedzmy dwa lata pracował na praktykch w
                                      > tymże Poznaniu byłbym poznaniakiem? Chyba nie...Poza tym Miller był działaczem
                                      > Komitetu Łódzkiego...I tam mieszkał. Ech..szkoda z Toba gadać...

                                      I to spotkanie w stolowce KC z dzialaczami NZS tez bylo w Lodzi??? Zeby wyjasnic
                                      juz sprawe do konca (choc nie jest tego warta) to Miller faktycznie na pewien
                                      czas opuscil Warszawe i byl sekretarzem komitetu, ale w Skierniewicach.
                                      Poza tym jakbys studiowal w Poznaniu, potem byl tu 2 lata na praktyce i od polowy
                                      lat 80. tutaj mieszkal i pracowal - tak, bylbys poznaniakiem. Czemu sie go
                                      zreszta wypieracie, toz to premier!

                                      > P.S. Już nawet nie chce się na te twoje oskarżenia i dyrdyamły odpisywać, bo
                                      > twoje zaślepienie (niemal w stylu Lechity) a propos Warszawy i warszawiaków pow
                                      >
                                      > duje, ze póki co jestes niereformowalny. A my jesteśmy zwykłymi
                                      > ludźmi...warszawiacy...

                                      Jestescie zwyklymi ludzmi? OK, jak jeszcze uslysze to od 3 innych warszawiakow to
                                      moze zrewiduje swoje poglady. Na razie jeszcze zaden spotkany przeze mnie
                                      osobiscie warszawiak tak nie powiedzial. Zawsze tylko: megalomania,
                                      chwalipiectwo, "Stolica!" itp.
                                      • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 17:04
                                        Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                                        > Zawsze tylko: megalomania,
                                        > chwalipiectwo, "Stolica!" itp.

                                        itp....tzn. Poznań!

                              • Gość: juraw Re: Los Poznania? IP: 193.150.166.* 17.04.02, 16:03
                                Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                                A Miller to niby z
                                > Zyrardowa? Tylko, ze zwiazany z Warszawa pewno co najmniej od 25 lat - wcale
                                > nie warszawiak, skadze.

                                Idiota, a w najlepszym razie ignorant...:-)))

                                PS. Mowa oczywiście o koledze kikmajsrze...hehe...

                      • Gość: Woland Re: Los Poznania? IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 17.04.02, 14:15
                        Panowie
                        Marzenia dobre dla poety. Nie ma się co ekscytować tym, co było w latach 1860-
                        1910, bo to już przeszłość. O różnicach i przemianach jakie od tamtego czasu
                        nastąpiły polecam Panu, panie pontifexmaximus prace Druckera i najnowsze "The
                        Patterns of Economy" - prace zbiorową największych specjalistów europejskich i
                        amerykańskich w dziedzinie ekonomii.
                        Dosyć, że żaden region z wyjątkiem Baskonii (z jakich przyczyn tam jest
                        inaczej - polecam Yritierri o marksistowskim rodowodzie ETA)nie chce dzisiaj
                        niepodległości a jedynie autonomii, zwłaszcza wpływu na podatki lokalnie
                        pozyskiwane.
                        Panie Jupp>> decentralizacja istotnie jest bardzo potrzebna. Jestem jak
                        najbardziej za. Regiony powinny mieć większa autonomię i o tym co się dzieje u
                        nich powinny decydować samorządy. Ale Panie Jupp - czy wymyślili to
                        warszawiacy, że Polska jest nadal scentralizowana jak za Gierka? Nie, bo
                        warszawiacy nie rządzą nawet w Warszawie! Stada polityków "desantowane" a to z
                        Gdańska, a to ze Śląska,a to z Łodzi czy Żyrardowa obsiadają polską demokrację
                        jak sępy. Decentralizacja bowiem oznacza koniec politycznej "klasy
                        próżniaczej". Co znaczy, ze trzeba rozbudowywać inicjaytwy samorzadowe, zeby
                        stworzyły realną alternatywę dla lokalnego aparatu partyjnego! Wiem, ze to
                        trudne, ale innego wyjścia nie widzę
                    • Gość: kukmajst Re: Los Poznania? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 14:06
                      Grosspolen czy Wielkie Ksiestwo Poznanskie to takie sobie sympatyczne zarty,
                      tym bardziej, ze zreszta cos takiego jak Grosspolen nigdy nie istnialo (glupio
                      by brzmiala taka nazwa w Prusach, bylo raczej Provinz Posen).
                      Tak na serio to domagamy sie raczej wiekszej decentralizacji, mniejszej
                      koncentracji decyzji w Warszawie, wcale nie jakiejs autonomii (czyli
                      specjalnego traktowania tylko jednego regionu), ale raczej nowego modelu
                      organizacji panstwa, bardziej zblizonego do np. rozwiazania, jakim sa
                      niemieckie landy. Za tym idzie takze, oczywiscie postulat zmniejszenia
                      pasozytniczej administracji centralnej i wiekszej samodzielnosci finansowej (po
                      cholere mamy odpowadzac zlotowke do Warszawy, tylko po to zeby dostac z
                      powrotem 60 gr)- oczywiscie, nie mowie tu o wydatkach, ktore musza byc
                      finansowane centralnie: wojsko, promocja kraju za granica, emerytury, policja
                      ogolnokrajowa (ale juz np. nie dzielnicowa) itp. ale np. infrastruktura,
                      szkolnictwo czy sluzba zdrowia moglyby byc w znacznie wiekszej mierze
                      finansowane przez wladze lokalne i regionalne. Pozwoliloby to kazdemu regionowi
                      wejsc na wlasna droge rozwoju, przyniosloby takze spore oszczednosci.
                      Oczywiscie biedniejszym regionom nalezy sie pomoc, ale wieksze zaufanie mam
                      tutaj do Unii Europejskiej, ktora stara sie jednak bardziej oceniac
                      poszczegolne projekty z punktu widzenia merytorycznego niz do administracji
                      warszawskiej, gdzie licza sie koneksje, kwitnie korupcja i przezerane sa te
                      fundusze, ktore naprawde moglyby pomoc biedniejszym obszarom (nie mowie, ze UE
                      jest calkowicie wolna od tych plag).
                      A w Wielkopolsce, gdzie swiadomosc regionalna jest (obok pewnie Gornego Slaska)
                      najsilniejsza w kraju, taka zwiekszona samodzielnosc cieszylaby sie pewnie
                      najwiekszym poparciem.
                      • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 14:17
                        Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                        > Tak na serio to domagamy sie raczej wiekszej decentralizacji, mniejszej
                        > koncentracji decyzji w Warszawie, wcale nie jakiejs autonomii (czyli
                        > specjalnego traktowania tylko jednego regionu), ale raczej nowego modelu
                        > organizacji panstwa, bardziej zblizonego do np. rozwiazania, jakim sa
                        > niemieckie landy. Za tym idzie takze, oczywiscie postulat zmniejszenia
                        > pasozytniczej administracji centralnej i wiekszej samodzielnosci finansowej (po
                        > cholere mamy odpowadzac zlotowke do Warszawy, tylko po to zeby dostac z
                        > powrotem 60 gr)- oczywiscie, nie mowie tu o wydatkach, ktore musza byc
                        > finansowane centralnie: wojsko, promocja kraju za granica, emerytury, policja
                        > ogolnokrajowa (ale juz np. nie dzielnicowa) itp. ale np. infrastruktura,
                        > szkolnictwo czy sluzba zdrowia moglyby byc w znacznie wiekszej mierze
                        > finansowane przez wladze lokalne i regionalne.

                        Zgadzam się z tym co piszesz...Tak właśnie powinno być. Tyle, zebyś nie napisał,
                        że te 40 groszy ze złotówki zabiera Poznaniowi miasto Warszawa. To zabiera rząd,
                        który w dodatku nieumiejętnie to wydaje.

                        > Pozwoliloby to kazdemu regionowi
                        > wejsc na wlasna droge rozwoju, przyniosloby takze spore oszczednosci.
                        > Oczywiscie biedniejszym regionom nalezy sie pomoc, ale wieksze zaufanie mam
                        > tutaj do Unii Europejskiej, ktora stara sie jednak bardziej oceniac
                        > poszczegolne projekty z punktu widzenia merytorycznego niz do administracji
                        > warszawskiej,

                        Administracją warszawską są urzędy miasta Warszawy...nie urzędy państwowe...Czemu
                        wy to łączycie ze soba skoro tak naprawdę tak nie jest?

                        P.S. Warszawa mogłaby stać się takim Berlinem...Jakim jest Berlin w Niemczech.
                        Stolicą kraju federacyjnego...

                        • Gość: kukmajst Re: Los Poznania? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 15:23
                          Gość portalu: Warschau napisał(a):

                          > Zgadzam się z tym co piszesz...Tak właśnie powinno być. Tyle, zebyś nie napisał
                          > ,
                          > że te 40 groszy ze złotówki zabiera Poznaniowi miasto Warszawa. To zabiera rząd
                          > ,
                          > który w dodatku nieumiejętnie to wydaje.

                          Nieumiejetnie czyli np. na warszawskie metro???

                          > P.S. Warszawa mogłaby stać się takim Berlinem...Jakim jest Berlin w Niemczech.
                          > Stolicą kraju federacyjnego...

                          O! Wychodzi wasza "regionalność"! To już zero solidarności z biednym Mazowszem???
                          Jestescie ponad??? To typowe. U nas nikt przy zdrowych zmyslach nie probowalby
                          wydzielic Poznania z Wielkopolski. Poza tym jezeli niby nie wysysacie sokow z
                          calej reszty kraju i jestescie potega gospodarcza tylko dzieki sobie, to dlaczego
                          wasza "potega" nie promieniuje na caly region Mazowsza (podregiony radomski i
                          ostrolecko - siedlecki naleza do najubozszych w kraju)???
                          • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 15:31
                            Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                            > Nieumiejetnie czyli np. na warszawskie metro???

                            Między innymi, ponieważ warszawskie (czyli wypracowane w Warszawie) pieniądze
                            równiez "przechulał"...

                            > O! Wychodzi wasza "regionalność"! To już zero solidarności z biednym Mazowszem?
                            > ??
                            > Jestescie ponad??? To typowe.

                            To jest mój pomysł a w zasadzie spostrzeżenie na przykładzie Berlina. I nie
                            chodzi to o "solidarność" czy jej brak z Mazowszem...Nie umiesz czytać między
                            wierszami, bo "nienawiść" do wszystkiego co tyczy się Warszawy powoduje, ze
                            czytasz to co chcesz przeczytać.

                            > U nas nikt przy zdrowych zmyslach nie probowalby
                            > wydzielic Poznania z Wielkopolski. Poza tym jezeli niby nie wysysacie sokow z
                            > calej reszty kraju i jestescie potega gospodarcza tylko dzieki sobie, to dlacze
                            > go
                            > wasza "potega" nie promieniuje na caly region Mazowsza (podregiony radomski i
                            > ostrolecko - siedlecki naleza do najubozszych w kraju)???

                            O rany...te tematy były juz nie jednokrotnie poruszane...Poczytaj sobie parę
                            książek...

                            • Gość: kukmajst Re: Los Poznania? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 15:51
                              Gość portalu: Warschau napisał(a):

                              > To jest mój pomysł a w zasadzie spostrzeżenie na przykładzie Berlina. I nie
                              > chodzi to o "solidarność" czy jej brak z Mazowszem...Nie umiesz czytać między
                              > wierszami, bo "nienawiść" do wszystkiego co tyczy się Warszawy powoduje, ze
                              > czytasz to co chcesz przeczytać.

                              To o co chodzi??? Chcecie miec takie samo gigantyczne zadluzenie jak Berlin?

                              > O rany...te tematy były juz nie jednokrotnie poruszane...Poczytaj sobie parę
                              > książek...

                              No to prosze o kilka tytulow, po przeczytaniu ktorych bede wiedzial, ze wasza
                              zamoznosc to efekt kilkuwiekowej pracy ludu Mazowsza - najlepiej rozwinietego
                              regionu kraju, a nie jak blednie wczesniej sadzilem, efekt wyciskania czego sie
                              da z calego panstwa polskiego.

                              • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 15:57
                                Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                                > To o co chodzi??? Chcecie miec takie samo gigantyczne zadluzenie jak Berlin?

                                A jakie zadłużenie ma Berlin? I czy to czasem nie z powodu przenosin stolicy z
                                Bonn do Berlina?


                                > No to prosze o kilka tytulow, po przeczytaniu ktorych bede wiedzial, ze wasza
                                > zamoznosc to efekt kilkuwiekowej pracy ludu Mazowsza - najlepiej rozwinietego
                                > regionu kraju,
                                > a nie jak blednie wczesniej sadzilem, efekt wyciskania czego sie
                                > da z calego panstwa polskiego.

                                Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz...A tytuły książek znaleźć musisz sobie
                                sam...Albo inaczej, podam Ci coś jak skontaktuję się z moim kolegą
                                historykiem...Sam niestety az tak dogłębnie sie tym nie ineteresuję,
                                bo...zwyczajnie mam inne zaintaresowania. Ale polecam jeszcze prasę ekonomiczną...


                                • Gość: kukmajst Re: Los Poznania? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 16:14
                                  Gość portalu: Warschau napisał(a):

                                  > A jakie zadłużenie ma Berlin? I czy to czasem nie z powodu przenosin stolicy z
                                  > Bonn do Berlina?

                                  Bardzo duze zadluzenie i jest to zadluzenie miasta - landu Berlina, zupelnie
                                  niezalezne od przenosin stolicy. Warszawa by na pewno wygladala tak samo, gdyby
                                  musiala sama gospodarowac.
                                  • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 16:21
                                    Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                                    > Bardzo duze zadluzenie i jest to zadluzenie miasta - landu Berlina, zupelnie
                                    > niezalezne od przenosin stolicy. Warszawa by na pewno wygladala tak samo, gdyby
                                    > musiala sama gospodarowac.

                                    Może tak, może nie...wszystko by się okazało...Ale Poznań mógłby stać się tedy
                                    najbogatrzym miastem w Polsce...Najbardzie też pewnie skąpym i pazernym...

                                    Pozdro!

                            • Gość: Rura Re: Los Poznania? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 15:52
                              Właśnie do W-wy płyną strumieniem pieniązki z Polski. O 40% mniej ich wypływa.
                              Niestety te 100 000 głodnych mordek administracji trzeba wyżywić. Jeszcze im
                              wybudować metro, dotacje tu, dotacje tam. Oczywiście dla W-wy.
                              • Gość: Warschau Re: Los Poznania? IP: *.matrix.pl 17.04.02, 16:00
                                Gość portalu: Rura napisał(a):

                                > Właśnie do W-wy płyną strumieniem pieniązki z Polski. O 40% mniej ich wypływa.
                                > Niestety te 100 000 głodnych mordek administracji trzeba wyżywić. Jeszcze im
                                > wybudować metro, dotacje tu, dotacje tam. Oczywiście dla W-wy.

                                Wy macie jakąś manię...Te 40% idzie na na Państwo nie na Warszawę. Warszawie też
                                są zabierane pieniądze, z których niewiele dostaje z powrotem...
                          • Gość: juraw Re: Los Poznania? IP: *.de.deuba.com 17.04.02, 19:10
                            Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                            > ech.
                            > > Stolicą kraju federacyjnego...
                            >
                            > O! Wychodzi wasza "regionalność"! To już zero solidarności z biednym Mazowszem?
                            > ??
                            > Jestescie ponad??? To typowe. U nas nikt przy zdrowych zmyslach nie probowalby
                            > wydzielic Poznania z Wielkopolski. Poza tym jezeli niby nie wysysacie sokow z
                            > calej reszty kraju i jestescie potega gospodarcza tylko dzieki sobie, to dlacze
                            > go
                            > wasza "potega" nie promieniuje na caly region Mazowsza (podregiony radomski i
                            > ostrolecko - siedlecki naleza do najubozszych w kraju)???

                            Zdrowe zmysły? Nie wiesz o czym mówisz...wy nie macie pojęcia czym są zdrowe zmysły...
                            Co do podregionów, to owszem bieda aż piszczy, ale nie mniejsza niż we Wrześni, Koninie, Gnieźnie i podobnych
                            miastach. Mieeszkańcy Gorzowa często chcieliby zamienić się z niejednym Siedlczanine...nie wiesz o zcym mówisz
                            kolego..

                            • Gość: kukmajst Re: Los Poznania? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 21:21
                              Gość portalu: juraw napisał(a):

                              > Zdrowe zmysły? Nie wiesz o czym mówisz...wy nie macie pojęcia czym są zdrowe
                              > zmysły...
                              > Co do podregionów, to owszem bieda aż piszczy, ale nie mniejsza niż we Wrześni,
                              > Koninie, Gnieźnie i podobnych
                              > miastach. Mieeszkańcy Gorzowa często chcieliby zamienić się z niejednym Siedlcz
                              > anine...nie wiesz o zcym mówisz
                              > kolego..

                              To ty nie wiesz o czym mowisz. Doucz sie troche, posprawdzaj sobie dane. Ponizej
                              Siedlec, Ostroleki i Radomia jest juz tylko Lomza, Chelm i Zamosc.
                              Gorzow lezy w lubuskim wiec nie rozumiem o co ci chodzi. Czy wy nie macie juz
                              zadnego pojecia o swiecie polozonym dalej niz 50 km od waszej metropolii?
                              Podregion poznanski (tam gdzie Gniezno i Wrzesnia) jest bogatszy od warszawskiego
                              (Pruszkow, Wolomin itp.).
                              • Gość: juraw Re: Los Poznania? IP: *.de.deuba.com 18.04.02, 15:25
                                Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                                >
                                > To ty nie wiesz o czym mowisz. Doucz sie troche, posprawdzaj sobie dane. Ponize
                                > j
                                > Siedlec, Ostroleki i Radomia jest juz tylko Lomza, Chelm i Zamosc.
                                > Gorzow lezy w lubuskim wiec nie rozumiem o co ci chodzi. Czy wy nie macie juz
                                > zadnego pojecia o swiecie polozonym dalej niz 50 km od waszej metropolii?
                                > Podregion poznanski (tam gdzie Gniezno i Wrzesnia) jest bogatszy od warszawskie
                                > go
                                > (Pruszkow, Wolomin itp.).


                                No to życzę Wam wszystkiego dobrego...:-)
                                • Gość: kukmajst Re: Los Poznania? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 16:36
                                  Gość portalu: juraw napisał(a):

                                  > No to życzę Wam wszystkiego dobrego...:-)

                                  No to ja rowniez i tym milym akcentem proponuje zakonczyc...:-)
    • Gość: Roch Wybrać Edwarda Moskala prezydentem ! IP: *.208.236.15.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 16.04.02, 19:51
      Wybrać Edwarda Moskala prezydentem!

      W czerwcu jest zjazd Polonii w Warszawie.
      Z tej okazji Polacy mogą wymóc na telewizji transmisje z obrad na żywo i
      zapoznać się bliżej z osobą Prezesa Polsko-Amerykańskiego Kongresu w Chicago,
      Edwarda Moskala.

      Obecna wielopartyjność, oraz infiltracja światowego żydostwa musi być
      zastąpiona silnym dowódcą, który przypomniałby narodowi tradycję Józefa
      Piłsudzkiego.

      Tragedia Drugiej Wojny Światowej nastąpiła wskutek sabotażu ministra spraw
      zagranicznyh, Żyda Becka i mafii żydowskiej w Polsce. Herman Goering proponował
      w 1939 roku wspólne z Polską uderzenie na Związek Sowiecki. Gdyby wówczas rząd
      poprowadził sto dywizji polskich, uzbrojonych i wyszkolonych przez Niemców,
      dzisiaj Europa by kwitła. Takie kraje jak Węgry, Rumunia, Ukraina i Polska
      miałyby autonomię, dobrobyt i rozwój zapewniony na tysiąc lat. Czego by nie
      miały? Niszczycielskiej wojny, okupacji hitlerowskiej, bezpłodnych walk z
      żydofilskimi Aliantami, emigracji drenujących kraj z najproduktywniejszych
      ludzi, największego exodusu 6 milionów z ziem zabranych na Kresach na „ziemie
      odzyskane” itd.

      Zdrada Żyda Becka dała przyczynę do wypowiedzenia wojny Niemcom przez Anglię i
      nastąpiła wojna Churchilla, żydowskiej marionetki, i wojna Hitlera, wodza
      narodu, który przeliczył się z możliwościami. W konsekwencji Anglia straciła
      kolonie i kondominia i zrujnowała się, a ostatnia ostoja europejskiej
      cywilizacji, Niemcy, legła w gruzach.

      Pozorne wyzwolenie z komunizmu prowadzi Polaków do następnego niewolnictwa w
      globaliźmie, który ma nowoczesne metody kontroli i najemną armię USA.

      Polacy są na rozdrożu. Brakuje tylko oddanego im wodza, którego by słuchali.
      Mogliby przywrócić potęgę i niezależność nie tylko sobie, ale i wszystkim
      Europejczykom.

      Jeżeli obecna drętwota będzie trwała i Polacy zezwolą na pchnięcie mas do
      niewolnictwa w EU, ich kraj nie będzie miejscem, gdzie warto żyć. W roku 2025
      inne rasy i narodowości będą przeważać na terenach popolskich – Turcy,
      Wietnamczycy, Koreańczycy, Filipińczycy, Chińczycy, Murzyni i inni.
      Patrick Buchanan wykazał to zwykłą arytmetyką w jego książce: „Śmierć Zachodu”
      („The Death of the West”).
      • Gość: Lechita Mazowiecki minimalizm. Wolna Wielkopolska IP: 211.168.222.* 17.04.02, 16:21
        Gość portalu: Roch napisał(a):

        > Wybrać Edwarda Moskala prezydentem!
        >
        > W czerwcu jest zjazd Polonii w Warszawie.
        > Z tej okazji Polacy mogą wymóc na telewizji transmisje z obrad na żywo i
        > zapoznać się bliżej z osobą Prezesa Polsko-Amerykańskiego Kongresu w Chicago,
        > Edwarda Moskala.
        >
        > Obecna wielopartyjność, oraz infiltracja światowego żydostwa musi być
        > zastąpiona silnym dowódcą, który przypomniałby narodowi tradycję Józefa
        > Piłsudzkiego.

        Pilsudski? To ta zgnila kupa ktora zdradzila Poznan i Wielkopolske a potem nie
        potrafila Polska rzadzic? Dzieki temu NIEUDACZNIKOWI Polska byla taka biedna. Era
        pilsudskiego to idealny przyklad mazowiecko-wschodniego minimalizmu. Potrafili
        wygrac jedna bitwe, i to jeszcze dzieki (przedewszystkim) Armii Hallera, i
        CHOLERNIE wielkiemu SCZESCIU. Ale jak trzeba bylo juz RZADZIC krajem to nie mieli
        zadnego pojecia jak do tego podejsc

        Odnosnie Wroclawia, dane juz byly podawane, chyba TYSIAC razy. Wrocek jest
        poprostu biedniejszy, slabszy i traci w rywalizacji z Poznaniem. Jeszcze NIKT z
        wrocka nie podal zadnych statystyk ktore przemawialyby na korzysc tego smiesznego
        miasta. Piszac o losie Poznania kolego, udowadniasz tylko swoja glupote. NIKT w
        Wielkopolsce nie chce przylaczenia Wielkopolski i Poznania do Niemiec. To NIGDY w
        zyciu nie bedzie wchodzilo w rachube. Wielkopolska to kolebka panstwa polskiego,
        i wlasnie WIELKOPOLSKA walczyla z Niemcem jak ten kraj sie rodzil. Wielkopolska
        laczyla ten kraj. Nasi przodkowie bili niemieckich cesarzy. O tym nie
        zapominajcie. My napewno nie zapomnimy. Nie chcemy wolnosci od wszawki tylko po
        to aby poddac sie Berlinowi. Wielkopolska MOZE byc autonomicznym regionem w
        ramach jakiejs wiekszej federacji polskich landow, i moze tez byc suwerennym
        panstwem ze stolica w Poznaniu. Nie wazne ktory model bedzie wybrany na
        przyszlosc. Wazne jest aby Poznan i Wielkopolska mialy na tyle swobody ze nie
        blokuje sie Lawicy, a pieniazki jakie ida do wszawki to pieniadze na armie,
        pieniadze na promocje kraju i jeszcze jakies pieniadze dla biedniejszych
        regionow, bo im tez trzeba pomoc - nie ich wina ze nie znaja kultury pracy tak
        jak my Wielkopolanie. Podatki placi sie tam gdzie pieniadze byly zarobione. Nie
        tam gdzie jest centrala, czyli w Warszawie. To co napisal Woland w "Losie
        Poznania" to wielki absurd. Dowiedz sie palancie czego chca Wielkopolanie, i nie
        pisz bajek.

        Prawda jest ze przez wieki Mazowsze bylo najbardziej zacofanym regionem w Polsce.
        I prawda jest ze Mazowsze, a w tym wszawka, nie znaly nigdy etosu pracy. Prawda
        jest tez ze maja wielki talent do improwizacji i kombinowania, ale nie maja
        zadnego pojecia o solidnej i uczciwej pracy. Niestety tylko Wielkopolska, Pomorze
        i Slask wogole cos takiego znaly. Reszta kraju to przez wieki naprawde wiocha.
        Wystarczy poczytac troche historii. Czy bylo w historii mazowsza jakies dobrze
        zaplanowane powstanie? NIE. Wszystkie konczyly sie wielka porazka bo inaczej
        skonczyc sie NIE MOGLY! Udalo sie jakie? Wielkopolskie. A dlaczego? BO BYLO
        DOBRZE ZAPLANOWANE.

        Niestety dawno temu, stolice przeniesiono Z Krakowa do Warszawy. No i zaczelo sie
        wszystko sypac. Zbieg okolicznosci? Wierzycie w cuda i bajki? Bo ja nie. Czym
        byla Warszawa? Przeciez to byl trzeciorzedny grodek w najbiedniejszym regione w
        Rzeczpospolitej. Idealne miejsce dla intryg, balaganu etc. I oczywiscie nie
        pomogly powstania. Zginela wtedy praktycznie cala elita tego biednego regioniku.
        I kto zostal? Nikt kto by sie do RZADZENIA nadawal. Ale wszawka rzadzila, a
        scislej mowiac cholota ze wsi i z litwy. Rzadzil nieudacznik-awanturnik Juzio
        Pilsudski i jego mafia, potem jak na wszawke juz przystalo, byl balagan, wiec
        stary juzio przejal wladze. NIELEGALNIE. Juzio ten nadawal sie tylko do wojny,
        potem byl kompletnym zerem. Wielkopolska oczywiscie SAMA musiala walczyc bo dla
        juzia i wszawki wazna byla jakas tam rus czerwona i kijow, Poznan ich nie
        interesowal.

        A dzisiaj wszawka caly czas rzadzi. I nic sie nie zmienilo. Wszawka to caly czas
        miasto gdzie panuje nielad, balagan, korupcja. Gdzie zamiast rzadzic i POPRAWIAC
        sytuacje w calej Polsce, robi sie WSZYSTKO zeby sytuacja ta sie pogorszyla -
        tylko o wszawke sie tam dba.

        Wielkopolska to region z tysiacletna tradycja, gdzie zamiast glupich powstan
        pozbawionych jakichkolwiek szans na sukces, caly czas panuje etos pracy, solidnej
        roboty, etc. Tylko w Wielkopolsce. Niestety.


        • Gość: Warschau Re: Mazowiecki minimalizm. Wolna Wielkopolska IP: *.matrix.pl 17.04.02, 16:22
          Lechita, kiedy masz wykłady na uniwersytecie...?
        • Gość: Radek Re: Mazowiecki minimalizm. Wolna Wielkopolska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 22:30
          Ludzie, co Wam się stało?
          Po pierwsze zamiast się kłócić o to, które miasto jest lepsze i wytykać innym
          błędy powinniśmy zająć się problemami u nas i spróbować je rozwiązać.
          Po drugie Warszawiacy nigdy nie chcieli rządzić Poznaniem ani jakimkolwiek
          innym miastem, nikt nie prosił Zygmunta III, by przenosił tu stolicę. Na
          Wiejskiej zasiada parenaście osób z Warszawy, cała reszta jest z innych
          regionów, podobnie jest w Alejach Ujazdowskich (Kancelaria Prezesa Rady
          Ministrów), premier urodził się w Żyrardowie, został wybrany do Sejmu z okręgu
          łódzkiego, prezydent pochodzi z okolic Olsztyna. Uważam, że Poznań i Wrocław są
          pięknymi miastami ze wspaniałymi zabytkami.
          Naprawdę, myślę, że należy zachować trochę pokory i szacunku wobec innych,
          mówię to nie tylko o Wielkopolanach ale i mieszkańcach Mazowsza, do których ja
          należę. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka