Dodaj do ulubionych

zdrada w małżeństwie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 15:03
------------------------------------------------------------------------------
--
mam taki problem
mam znajomego, którego zdradza kobita, spotyka sie z jakimś facetem

myślicie że powinno sie mu o tym powiedzieć czy lepiej żeby pozostawał w
nieświadomości

a jeśli już powiedzieć to jak? myślałem o telefonie bo nie chce żeby wiedział
że to ja wiem
tylko jak to powiedzieć żeby nie myślał że to żart?

oczywiście jeśli powiedzieć, bo tu mam dylemat- w sumie są szczęśliwi razem
Obserwuj wątek
    • Gość: ma Re: zdrada w małżeństwie IP: *.tvp.pl 02.10.04, 15:16
      Nie mówić to sprawa tylko miedzy nimi. To może się źle skończyć- dla Ciebie.
      Twojej znajomości z nim. Poza tym skąd wiesz na 100%, w łóżku ich widziałeś?
      • Gość: loko Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 15:23
        w łóżku nie, w parku

        resztę się moż domyśleć, zresztą trwa to ponad pół roku

        • Gość: a444 Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:16
          Albo powiesz kumplowi wprost o tym,że widziałeś ich w parku,albo nie mów
          wcale.Tak jest po męsku.
          • Gość: loko Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:20
            czyli lepiej powiedzieć Twoim zdaniem

            tylko nie wiem czy chce żeby wiedział to ode mnie
            obawiam sie takiej gadki. przecież to cholernie emocjonalne powiedzieć
            kumplowi, "hej żona Cie zdradza"
            • Gość: a444 Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:31
              Nie mówisz mu:Hej,żona cię zdradza od roku!" tylko "Słuchaj,wczoraj widziałem ją
              w parku z jakimś facetem."
              • Gość: loko Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:39
                no tak, ale wiesz że on będzie na pewno od razu cały w nerwach ja też.
                myślałem raczej o telefonie

                chociaż to może być odebrane jako żart, faktycznie
                • Gość: a444 Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:45
                  Jeśli chcesz być lojalny to powiedz tylko tyle ile widziałeś.A jeśli nie masz
                  pewności,to pozostaw resztę Panu Bogu.
                  • Gość: ma Re: zdrada w małżeństwie IP: *.tvp.pl 02.10.04, 17:01
                    O matko a ja byłam w kinie nie z moim facetem tylko znajomym. Czyli jak ktoś
                    mnie widział to teraz mysli, że zdradzam i zastanawia się czy powiedzieć to
                    mojemu facetowi?
                    Chyba jednak trzeba mieć poważniejsze podstawy żeby wysnuwać wnioski o zdradzie
                    • Gość: loko Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 17:04
                      całowałaś się znim? dotykaliście się w miejscach intymnych?
                      jeżeli tak to dla mnie to też jest zdrada

                      i chodzisz z nim do kina od ponad pół roku? w mieście oddalonym o pół godziny?
                      • Gość: ma Re: zdrada w małżeństwie IP: *.tvp.pl 02.10.04, 17:08
                        i to wszystko w parku!!! O matko- no to problem. Ale wiesz co mimo wszystko ja
                        bym tak wprost temu kumplowi nie mówiła. Spróbuj go jakoś wybadać na temat żony-
                        jesli oczywiście jesteście na takim stopniu zażyłości, że to nie podpadnie i
                        dopiero wtedy decyduj- mówić czy nie. To wcale nie zawsze jest prawda, że
                        poznanie prawdy jest najlepsze. To wszystko trzeba przemysleć dokładnie.
                        • Gość: loko Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:46
                          no kumpel to może za dużo powiedziane
                          dobry znajomy najwyżej

                          o tyle trudniej jest mi gadać z nim wprost, kumplowi chyba łatwiej
                          • Gość: jac przysłowia madrością narodów IP: 213.17.204.* 02.10.04, 20:54
                            "NIE PCHAJ NOSA MIĘDZY DRZWI"

                            Co najwyżej delikatna sugestia, ale jak od roku i facet sie nie zorientował, to coś tu nie gra.
                            • Gość: loko Re: przysłowia madrością narodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 20:59
                              dużo pracuje

                              a może sie orientuje i udaje że nie?
                              • Gość: jac Re: przysłowia madrością narodów IP: 213.17.204.* 02.10.04, 21:12
                                A może i on lubi odmianę.
                                I tylko nie mów, że kobieta, bo mamy równouprawnienie
                                • Gość: Ów kolega Re: przysłowia madrością narodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 21:13
                                  Zdecydowanie nie mów!
    • Gość: Artur Powiedz jego zonie , ze ja widziales z facetem . IP: *.sympatico.ca 03.10.04, 13:02
      I dodaj , ze jutro masz wolne i wynajety pokoj w Hotelu Rzymskim , inaczej
      powiedz jej zaproponujesz spotkanie jej mezowi .
      • Gość: Stach Arturowi szantazyscie IP: 142.94.86.* 04.10.04, 06:37
        Ty wredny szantazysto.
        Pisz kryminaly a nie porady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka