l.george.l
31.03.20, 16:11
No i co, doigrali się. Coś mi się wydaje, że kierownik chrystusowców nie przewidział, że nie wszyscy sędziowie w tym kraju łażą na czworakach. Nie tylko odszkodowanie zostaje u ofiary chrystusowca-zboczeńca, ale od dziś już nie ma wątpliwości, kto ponosi odpowiedzialność za zbrodnie seksualne popełniane przez księży. Decyzja SN pozwala teraz łączyć określenia instytucja przestępcza i Kk. Kk traci od dziś jednoznacznie zaświadczenie o niekaralności.
Teraz można by się zastanowić, czym jest Kościół? No czym, Drodzy Państwo? Kościół to wierni. Kto jest więc winien zbrodniom popełnianym na dzieciach? Ano wierni. Tak, Proszę Państwa, wierni. Bo kto prowadzi dzieci do kościoła, kto pozwala na kontakt sam na sam dziecka z księdzem, kto nakłania dziecko, by w upodlającej pozycji niewolnika klęczało przed szafą i denuncjowało na siebie facetowi, którego nikt nie weryfikuje, czy nie jest zbokiem?