Gość: Marta
IP: *.ruczaj.pl
21.01.03, 14:02
wkrótce wychodze za mąż. Mam problem, nie umiem prowadzić domu, boję się że
sobie nie poradze ze wszystkim, matka nie nauczyła mnie prać, gotować umiem
tylko wodę na herbatę, prasuję tylko ręczniki. Rzadko też robię zakupy
(jedzeniowe). Mam oczywiście w pewnym sensie do mamy pretensje, wypuszcza
mnie z domu zupełnie nieprzygotowaną do życia, w domu zawsze mnie wyręczała,
jedynym moim obowiązkiem było ładnie się uczyć i być grzeczna, a "wszystkiego
się człowiek nauczy we właściwym czasie" no i mam, 26 lat i przerażenie w
oczach. Wiem że kiedyś stopniowo się wszystkiego naucze ale to potrwa. Nigdy
z narzeczonym nie mieszkaliśmy razem , wyjezdzalismy tylko na wakacje, a tam
nic nie trzeba robic. Uprzedzalam go że marna ze mnie gospodyni, ale on chyba
myśli że ja żartuję.
Jak sobie poradzić na początku?? I to nie tylko z obowiązkami ale i ze
stresem??