Dodaj do ulubionych

POŁOWINKI (moim zdaniem, Wzruszam się często w WW)

05.11.04, 11:53
KIEDY IMPREZA POŁOWINKOWA?
Obserwuj wątek
    • jackowrzesnianin Moja subiektywna ocena --Burnistrz 05.11.04, 11:55
      Moja subiektywna ocena
      Nie muszę być ani poprawny politycznie, ani obiektywny.
      Dlatego napiszę, jak to widzę. A nie jestem, ani urodzonym pesymistą, ani hura optymistą.

      RATUSZ:
      Zacznijmy od obietnic wyborczych.

      1. Miało byc przemysłowe Tarnowo.
      Nie ma i nic nie wskazuje, ze szybko bedzie

      2. Miał byc naukowy Pułtusk.
      I mamy dwie szkołki wyższe, co by nie mówić, nie z "najwyższej półki".

      3. Miał byc spadek bezrobocia, jest wzrost.

      4. Miała być pełna przejrzystość decyzji (w tym personalnych).
      Czy jest?

      ALE CZY JEST TAK ŹLE??
      Uważam , że nie.
      Uważam, że po prostu obietnice wyborcze były "uszyte" na wybory. Od samego poczatku szanse na ich pełną realizację były ŻADNE.
      Wiele z tych obietnic leży poza możliwościami Burmistrza.
      Inwestorzy, szkoły wyższe nie stoją pod drzwiami w kolejce. Trzeba o nich z trudem zabiegać.
      Czy Burmistrz włozył wystarczajaco dużo tego trudu??
      Wystarczająco nie, co widać po efektach, ale napewno dużo. Mam nadzieję, że w drugiej połowce pojawią się efekty tych starań. (druga połowka, zawsze działa mocniej haha).

      A błędy?
      Dla mnie największym niewypałem jest oczywiście lokalizacja stacji paliw na Szkolnej.

      Inne błedy, czy sprawy dyskusyjne to:

      -organizacja ruchu w centrum miasta. Wiem, ze sprawa jest podobna do kwadratury koła.
      Ale może warto coś zrobic, żeby jadąc od Harcerskiej i chcąc zjechac w Miłosławską nie trzeba było objeżdżać Ratusza??

      - kawiarenki na Rynku (pomijam sprawy Lali, bo chyba sa wyjaśnione), ale dlaczego nie ustawić kawiarenek na płycie Rynku, pozostawiając na jezdni przynajmniej parking? Tym bardziej, że 4 kawiarenki to jednak za dużo ( z obserwacji obciążenia stolików).

      -dyskusyjne sprawy personalne?? Nie wiem.

      ZRESZTA MAM NADZIEJĘ, ZE W KWESTII BŁĘDÓW INNI MI POMOGA.

      W sumie. Jak coś złego sie nie wydarzy, znów zagłosuję na KAŁUŻNEGO.

    • jackowrzesnianin Moja subiektywna ocena--STAROSTWO 05.11.04, 11:59
      STAROSTWO
      Czyli czarna dziura.

      NAJWIEKSZY BŁAD:
      BEZNADZIEJNE POZYSKIWANIE PIENIĘDZY UNIJNYCH.

      A szerzej

      Pominę inne sprawy
      Skupie się na trzech:

      1. Kolegium jezyków obcych>
      Co to jest??
      Nie wiem, bo nikt kompetentny nie chce tego wyjaśnić?
      Dlaczego??
      Czy dlatego, ze chwali się, że jest, a w szczegółach nie ma sie czym chwalić??

      I pozostaje pytanie. Czy Starosta próbuje pozyskać kolejne WSZ??

      2. Sprawa ziemi w Bierzglinku.
      a) gospodarstwo pozyskał dla powiatu poprzedni zarząd (a to był najtrudniejszy element tej układanki)
      b) odrolnienie kawałka ziemi, to dla władz, nie aż tak duży problem
      c) Rzeczony inwestor, nie jest ani zasługa Starostwa (czyzbym się mylił Panie Starosto), ani nie jest jak dotąd inwestorem pewnym.
      A na ile wiarygodnym???
      Poczytajcie Panstwo dyskusje na forach w WW i GW.

      A CZY STAROSTWO, SAMO NIE POWINNO AKTYWNIE POSZUKIWAĆ NOWYCH INWESTORÓW, BEZ OGLADANIA SIĘ NA DEVELOPERÓW?

      3. Sprawa Szpitala
      "Nigdy nie zgodzę się na jakikolwiek układ, w którym powiat nie byłby decydującym właścicielem."

      SZANOWNY PANIE STAROSTO.
      Pan sie nie zgodzi, bo nie zdąży. I tylko tyle.
      Tak zdąży Pan utworzyć, jakieś "łapane" spółeczki z decydujacym głosem powiatu. A juz w następnej kadencji powiat straci wpierw kontrole, a później wszystko.
      Skąd to wiem??
      To żadna tajemnica. To stary sprawdzony w tysiacach firm mechanizm.
      A we Wrzesni działanie takiego scenariusza mielismy okazję obserwować w PEC-u.
      NIC PANU PANIE STAROSTO TEN PRZYKŁAD NIE MÓWI??
      Zreszta, jest jeszcze kilka podobnych scenariuszy przejęcia firm (powino sie to nazywać kradzieżą w majestacie prawa)


      W SUMIE CZEKAM NA WYBORY, BO W TEJ KADENCJI NA CUDA NIE LICZĘ.
      TYLKO NA, KOGO GŁOSOWAĆ???
    • janmaria5 Re: POŁOWINKI (moim zdaniem, Wzruszam się często 05.11.04, 17:07
      Czytając Pana ocenę oraz wypowiedzi starosty i burmistrza nie ulega
      wątpliwości, że władza próbuje za wszelką cenę przedstawić w sposób bardzo
      pozytywny swoje dwuroczne działanie. Im po prostu się wydaje, że społeczeństwo
      nic nie widzi, nic nie słyszy i nic nie pamięta. Wielokrotnie na tym forum, jak
      i kiedyś na forum WW pisałem o poczynaniach włodarzy i ich koalicji.
      Oczywiście, można podawać różne statystyki, różne „osiągnięcia”, które są
      zupełnie niewidoczne dla zwykłego zjadacza chleba. Bo ten zwykły zjadacz chleba
      nic z tego nie ma, a bezrobocie, jak sama władza podaje wzrosło i wynosi
      dzisiaj 23%. Przejdźmy teraz do konkretów:

      1. Władza mówi, że sprzedaje tereny prywatne pod inwestycje. Może władza
      powie, kto jest prywatnym właścicielem tych terenów? Jeżeli władza jest
      zaangażowana w sprzedaż gruntów prywatnych, to interes na tym robi właściciel
      tych terenów, chyba, że jest wielkim altruistą. Przepraszam, ale co ma do tego
      władza? Czyżby jakiś interes? Od kiedy władza wybrana uczestniczy w zbyciu
      prywatnych terenów?
      2. 35 ha przy autostradzie o bardzo dużej wartości, które były ziemią
      gospodarstwa „rolnika” nie są żadną zasługą obecnej władzy. Są zasługą, jak tu
      już wielokrotnie napisano również przez radnych przede wszystkim poprzedniego
      zarządu i szkoły, która nie puściła ani milimetra tej ziemi. Tak więc Panowie
      włodarze nie przypisujcie sobie tego, czego nie zrobiliście. Zupełnie gorzej
      przedstawia się sytuacja ze sprzedażą tej działki. Wszystkie duże niejasności
      przedstawione przez Pana Jacka i Panów radnych mówią jednoznacznie, że zupełnie
      nad tym nie panujecie. Co robią wasi prawnicy?
      3. Władza powiatowa i gminna nie zrobiła nic specjalnego, żeby zwalczyć
      galopujące bezrobocie. I to jest pierwszy i najważniejszy czynnik, jaki
      powinien być rozwiązywany przez każdą władzę, niezależnie od opcji politycznej.
      Wy Panowie, żeście dużo gadali przed wyborami, a tuż po nich zapomnieliście, co
      obiecaliście.
      4. Słynny „Pułtusk” zupełnie naszej władzy powiatowej i gminnej nie
      wyszedł. Pan Jacek, jak i inni próbują zaszeregować funkcjonujące u nas szkoły
      wyższe na jakieś półki. Ja nie widzę żadnej półki i nikt z tego powodu nie
      powinien się obrażać. Bo edukacja jest inwestycją, za którą płacą rodzice
      studentów, którym w naszym mieście specjalnie się nie przelewa. Zapomniał o tym
      jednak starosta i burmistrz. Absolwent naszych „uczelni” nie ma żadnych szans z
      absolwentami renomowanych państwowych i prywatnych uczelni funkcjonujących w
      Poznaniu. Dlatego Panowie, otworzyliście te szkoły, żeby zrealizować bardziej
      swoje partykularne ambicje, bez racjonalnego podejścia do przyszłościowego
      zatrudnienia przyszłych absolwentów.
      5. Oświata średnia jest kolejnym niewypałem naszej władzy. W odróżnieniu
      od niej uważam, że likwidacja technikum mleczarskiego było wielkim błędem.
      Władza zupełnie nie miała pojęcia o funkcjonowaniu szkół średnich, czego
      dowodem było wielkie zamieszanie jakie panowało w szkole na Gnieźnieńskiej i
      Koszarowej. Za bałagan tam panujący w pierwszej kolejności odpowiadał powiat,
      który był zobowiązany do kontroli. Likwidacja przysłowiowego mlecza, chyba
      bardziej wynikała z pozyskania obiektów dla szkół wyższych niż z racjonalnych
      przesłanek. A przecież jedno obok drugiego mogło bardzo dobrze funkcjonować.
      Innym przykładem jest np. zwlekanie z wyjaśnieniem fałszerstw jakie miały
      miejsce na koszarach. Dlaczego ? Tego nie wie nikt, poza władzom i chyba
      oświatową komisją.
      6. Sprawa PUK – przetargu na słynny mercedes- karawan do tej pory nie
      została wyjaśniona. Czyżby władza miała tajemnice?

      A bezrobotni w śmietnikach grzebią i szukają sensu swojej egzystencji. A władza
      na kajakach pływa i potem się zajada pieczonym dzikiem popijanym żurkiem z
      bułeczki. Ja również na tą władzę głosowałem, bo jestem z przekonania osobą z
      prawicy. Ale na pewno nie takiej jaką mamy dzisiaj w naszym mieście i powiecie.
      • jackowrzesnianin PNIE JANIE 05.11.04, 17:16
        Generalnie ma Pan duzo racji.
        Z jednym się nie zgadzam.


        "1. Władza mówi, że sprzedaje tereny prywatne pod inwestycje. Może władza
        powie, kto jest prywatnym właścicielem tych terenów? Jeżeli władza jest
        zaangażowana w sprzedaż gruntów prywatnych, to interes na tym robi właściciel
        tych terenów, chyba, że jest wielkim altruistą. Przepraszam, ale co ma do tego
        władza? Czyżby jakiś interes? Od kiedy władza wybrana uczestniczy w zbyciu
        prywatnych terenów?"

        JUZ PAL LICHO, KTO ZAROBI NA GRUNCIE. JEŻELI INWESTOR RZECZYWIŚCIE WEJDZIE I URUCHOMI MIEJSCA PRACY, TO BĘDZIE SUKCES.
        NO I BEDA PODATKI DLA GMINY.

        POZDRAWIAM
        • janmaria5 Re: PNIE JACKU 05.11.04, 17:28
          Ale wie Pan doskonale, że tego typu kontakty mogą nosić znamię korupcjogenne,
          dlatego dziwię się władzy, że angażuje się w takie interesy. We Wrześni mamy
          np. przykład Biegrolu. Czy to obecnej władzy nic nie daje do myślenia? Zgodnie
          z prawem, władza samorządowa i państwowa nie ma prawa wykorzystywać swoich
          stanowisk do załatwiania spraw np. sprzedaży gruntów prywatnych właścicieli. To
          jest tylko interes właściciela. Sprawując funkcję publiczną – włodarza, nie
          można również wykorzystywać swojego stanowiska do sprzedaży swojej
          nieruchomości – gruntu.
          • tkaluzny Re: PNIE JACKU 08.11.04, 15:04
            1. Władza mówi, że sprzedaje tereny prywatne pod inwestycje. Może władza
            powie, kto jest prywatnym właścicielem tych terenów? Jeżeli władza jest
            zaangażowana w sprzedaż gruntów prywatnych, to interes na tym robi właściciel
            tych terenów, chyba, że jest wielkim altruistą. Przepraszam, ale co ma do tego
            władza? Czyżby jakiś interes? Od kiedy władza wybrana uczestniczy w zbyciu
            prywatnych terenów?
            Inwestorzy chcący wybudować swoje fabryki na terenie Wrześni (zresztą tak się
            dzieje w całym kraju a być może także na świecie) kierują prawie zawsze swoje
            kroki do Urzędu Miasta i Gminy. Z różnych powodów: po pierwsze dlatego, że są
            często zainteresowani budowaniem fabryk na terenach gminnych, po drugie bo chcą
            dowiedzieć się czy dana inwestycja będzie zgodna z planami zagospodarowania
            obowiązującymi na terenie danej gminy, po trzecie oczekują pomocy przy
            przeprowadzeniu procesu inwestycyjnego, po czwarte często oczekują pomocy w
            pośrednictwie z firmami dostarczającymi media (gaz, prąd, woda, ścieki
            komunalne, itp), po piąte przy niektórych inwestycjach (odbieranych jako
            uciążliwe) chcą się dowiedzieć czy taka inwestycja nie będzie niepożądana na
            danym terenie, itd. Powodów jest z pewnością więcej.
            Tereny inwestycyjne interesujące potencjalnych inwestorów leżą w pobliżu węzła
            autostradowego. Gmina nie posiada tam gruntów. Właścicielami tychże terenów są
            osoby prywatne, skarb państwa (Agencja Nieruchomości Rolnych). W momencie gdy
            zgłasza się w ratuszu potencjalny inwestor przedstawiamy mu wszelkie możliwe
            tereny (bo chcemy by pozostał we Wrześni, by tutaj inwestował), a więc: gminne,
            państwowe, powiatowe, prywatne, kościelne, i inne.
            Dodam w tym miejscu jako ciekawostkę, że w gminie Tarnowow Podgórne (w latach
            1990 - 2002 pojawiło się kilkadziesiąt dużych i średnich firm)
            gmina "pośredniczyła" w procesie "przyciągania" inwestorów mimo, że posiadała
            przez te 12 lat 1 hektar (SŁOWNIE JEDEN) swoich gruntów. Wójt Waldy Dzikowski
            nie musiał wcale tego robić, bo te grunty pod inwestycje były głównie
            prywatne...


            3. Władza powiatowa i gminna nie zrobiła nic specjalnego, żeby zwalczyć
            galopujące bezrobocie. I to jest pierwszy i najważniejszy czynnik, jaki
            powinien być rozwiązywany przez każdą władzę, niezależnie od opcji politycznej.
            Wy Panowie, żeście dużo gadali przed wyborami, a tuż po nich zapomnieliście, co
            obiecaliście.

            Z tym to nawet trudno dyskutować.
            W ciągu dwóch lat zostało sprzedanych, przygotowanych do zagospodarowania
            (gminnych, powiatowych a także przy współpracy z gminą prywatnych) ponad 100 ha
            gruntów.
            Trzy firmy hiszpańskie Gestamp. Gonvarii, Gescrap – 20 ha (okolice
            ul.Działkowców). Wszystkie trzy już powstały – dwie już pracują.
            20 ha (tereny prywatne, rozmowy prowadziła gmina)– brytyjska firma deweloperska
            (Ci od Mszczonowa)
            35 ha w Gozdowie – Parkridge (brytyjski deweloper) – jeden z największych na
            polskim rynku inwestorów bieżącego roku.
            30 ha w Białężycach – tereny prywatne (uzgodnienia z niemiecką firmą z branży
            samochodowej)
            7 wrzesińśkich firm kupiło łacznie 13 ha(głównie w okolicach Działkowców) pod
            budowy nowych fabryk
            Teren byłego PBRol (ok. 2 ha) – gdzie powstał już nowy hotel na 100 miejsc
            W ciągu miesiąca zakończony zostanie plan zagospodarowania 140 ha w
            Białężycach – własność Agencji Nieruchomości Rolnych – spore zainteresowanie
            inwestorów tymi terenami (niestety konieczna jest wola ANR by zbywać te tereny)
            Na wiosnę zakończone zostaną prace ze zmianą planu zagospodarowania około 50 w
            okolicach wyjazdu na Słupcę (niedaleko oczyszczalni) – również występuje
            zainteresowanie potencjalnych inwestorów – bez szczegółów – niestety nie mogę
            podawać w tym momencie bliższych informacji (z różnych powodów).
            Pewnie mnie Pan nie uwierzy - proszę sprawdzić jakie były efekty działań w
            Tarnowie Podgórnym w roku 1992 po dwóch latach działań tamtejszych władz.
            Przy stawce podatku 0,6 zł/m2 gruntu pod działalność gospodarczą wpływy z
            podatku od nieruchomości wynoszą 0,6 mln zł rocznie. W przypadku powstania
            obiektów budowlanych na 30% tych terenów wpływy z podatku od nieruchomości
            wyniosą (przy najniższej w Wielkopolsce stawce 12,99 zł / m2) dalsze 4,5 mln zł
            rocznie.
            Stałych wpływów.

            Pana wyobrażenie "walki z bezrobociem" jest, jak się domyślam, zupełnie inne.

            4. Słynny „Pułtusk” zupełnie naszej władzy powiatowej i gminnej nie
            wyszedł. Pan Jacek, jak i inni próbują zaszeregować funkcjonujące u nas szkoły
            wyższe na jakieś półki. Ja nie widzę żadnej półki i nikt z tego powodu nie
            powinien się obrażać. Bo edukacja jest inwestycją, za którą płacą rodzice
            studentów, którym w naszym mieście specjalnie się nie przelewa. Zapomniał o tym
            jednak starosta i burmistrz. Absolwent naszych „uczelni” nie ma żadnych szans z
            absolwentami renomowanych państwowych i prywatnych uczelni funkcjonujących w
            Poznaniu. Dlatego Panowie, otworzyliście te szkoły, żeby zrealizować bardziej
            swoje partykularne ambicje, bez racjonalnego podejścia do przyszłościowego
            zatrudnienia przyszłych absolwentów.

            Pana osądy - tak jednoznaczne - mówiące kto ma szanse na rynku pracy kto nie ma
            szans są oparte Bóg wie na czym.
            Tak a propos - na jakiej "klasy" uczelni Pan studiuje?
            • jackowrzesnianin PANIE BURMISTRZU JESTEM OBURZONY!!! 08.11.04, 15:16
              PANIE BURMISTRZU JESTEM OBURZONY!!!

              Nie wiem, czy jak cos nie tak, to zaraz Jacek??

              No dobra, a poważnie, co napisałem, podtrzymuję, ale Pan był uprzejmy odpowiedzieć, na list, kogos całkiem innego.
              Może niektóre moje poglady są zgodne z poglądami autota, któremu Pan odpowiedział, ale nie wszystkie.

              A studiowałem dawno, dawno temu.


              Z mojej strony powtórka prosby o dane WSZ we Wrzesni. (pisałem wczesniej jakie)

              POZDRAWIAM
            • janmaria5 Re: Wielce Szanowny Panie Burmistrzu 08.11.04, 18:40
              Szanowny Panie Burmistrzu.

              Przede wszystkim bardzo się cieszę, że zechciał Pan ustosunkować się do mojej
              wypowiedzi. Oczywiście nie jest to wypowiedź Pana Jacka. Wracając do meritum
              sprawy.

              1. Oczywiście ma Pan dużo racji, co do przedstawiania domniemanych
              możliwości sprzedaży gruntów pod inwestycję. Moja uwaga dotyczyła
              bezpośredniego angażowania się Pana Urzędu w sprzedaż gruntów prywatnych, bo
              musi Pan przyznać, że jest to sprawa właściciela takiego gruntu lub
              nieruchomości. Chyba, że dla dobra ogólnego należy kogoś wywłaszczyć, ale to
              jest już zupełnie inna procedura. Zawsze angażowanie się państwowego urzędu w
              sprawy sprzedaży prywatnej nieruchomości, może powodować podejrzenie o jakieś
              nieformalne powiązania. Chciałbym przypomnieć słynną sprawę sprzedaż działki
              pod stację paliwową sfinalizowaną przez jednego z Pana poprzedników. Zgodzi się
              Pan również z tym, że decydent sprawujący Urząd państwowy, samorządowy nie może
              wykorzystywać swojego stanowiska do sprzedaży swojej nieruchomości – gruntu.
              Wymaga tego kodeks etyczny i ustawa antykorupcyjna. Oczywiście to się nie tyczy
              Pana. Ale w naszym Kraju miały już miejsce takie przypadki, które skończyły się
              przykro dla sprawującego urząd.

              2. Sprawa bezrobocia w naszej gminie i powiecie powinna być przedmiotem
              szczególnej uwagi i troski naszych samorządów. Rozpisuje się Pan o sprzedaży
              terenów pod inwestycję i to wszystko. A co zrobiono, żeby zwalczać je
              bezpośrednio? Panie Burmistrzu proszę mi wybaczyć, ale 200 miejsc pracy w ciągu
              2 lat sprawowania rządów w stosunku do ponad 3 tysięcy bezrobotnych w gminie i
              6 tysięcy w powiecie to przysłowiowa igła w stogu siana. Zanotowano wzrost
              bezrobocia a nie jego spadek. Zadaje Pan pytanie, że moja skromna nic nie
              znacząca osoba ma inny na to pogląd. Tak! Ale to Pan w kampanii przedwyborczej
              obiecał naszemu społeczeństwu z nim walkę i to Pan powinien temu społeczeństwu
              przedstawić realny plan jego zwalczania. Wie Pan, że rozwój gospodarczy
              polegający tylko na sprzedaży własnego majątku, jest bardzo krótkowzroczny i
              skazany na porażkę. Jednak tak to w obecnej chwili wygląda. Notorycznie Pan
              podaje przykład Tarnowa Podgórnego, które o wiele wcześniej wykorzystało swoje
              bardzo dobre położenie komunikacyjne i niewielką odległość od Poznania. Teraz
              doszedł Nowy Tomyśl. Myślę Panie Burmistrzu, że my nie będziemy już Tarnowem
              Podgórnym i czas najwyższy zacząć myśleć również o własnych podmiotach
              gospodarczych i środkach strukturalnych, jakie można pozyskać na aktywne
              zwalczanie bezrobocia z Unii Europejskiej. I od tego należało zacząć, a nie od
              przepychanek oświatowych i innych mniej ważnych spraw.
              3. Szanowny Panie Burmistrzu. Skończyłem Uniwersytet Adama Mickiewicza w
              Poznaniu – to tytułem zaspokojenia Pan ciekawości. Tak proszę Pana, uważam, że
              edukacja na studia wyższe jest bardzo poważną inwestycją, która spoczywa na
              barkach rodziców studentów. Sprowadziliście Panowie do nas wyższe szkoły, o
              których mało, kto słyszał. Nie wiem, co wam przyświecało, ale uważam, że jest
              to duży błąd, zważywszy, że Poznań jest oddalony o 49km. Nic Pan na to nie
              poradzi, że w dzisiejszych czasach pracodawcy będą zwracali szczególną uwagę na
              renomę uczelni, jaką skończy ich przyszły pracownik. Oczywiście mówimy tutaj o
              szczeblu wyższej edukacji. Na jednej z sprowadzonej przez Panów szkole studiuje
              parunastu studentów dziennych. Czy to jest szczyt Panów marzeń? Jak Pan myśli:
              Kto będzie miał większe szanse zatrudnienia absolwent naszego kolegium, czy
              absolwent filologii UAM, UJ, UW? Kto będzie miał większe szanse zatrudnienia
              absolwent naszego WSHR, czy absolwent Akademii Ekonomicznej w Poznaniu SGH w
              Warszawie? Itd. No chyba, że Panowie swoją decyzją administracyjną zmusicie
              podległe wam jednostki do wyboru waszych uczelni.
              4. Na koniec panie Burmistrzu sprawa słynnego już mercedesa. Myślę, że
              Pana pracownik powinien przynajmniej się zastanowić, co mówi prasie. Niech Pan
              mu powie, że jest zobowiązany ogłosić przetarg, jeżeli wartość zamówienia
              przekracza 6 tysięcy euro, a jeżeli przekracza 60 tysięcy to jest zobowiązany
              zgłosić to u Prezesa Zamówień Publicznych.

              Było mi bardzo miło.

              Pozdrawiam Pana



              • tkaluzny Re: Wielce Szanowny Panie Burmistrzu 09.11.04, 10:02
                Jeśli miałby Pan ochotę to zapraszam do ratusza na rozmowę o Pana propozycjach
                dotyczących zwalczania bezrobocia, jak to Pan napisał metodach - "zwalczania
                bezpośredniego". Zapraszam. Mam nadzieję, że skorzysta Pan z zaproszenia.
                • marcopollo Re: Wielce Szanowny Panie Burmistrzu 09.11.04, 18:52
                  Szanowny Panie Burmistrzu!
                  Bardzo dziękuję za zaproszenie. Nie mówię nie i może kiedyś z niego skorzystam.
                  Chciałbym jednak nieśmiało zauważyć, że na pewno ma Pan doskonałych doradców od
                  zwalczania bezrobocia, którym Pan płaci określone pieniądze z kiesy podatników.
                  Pan również jest z tej kiesy opłacany i powinien Pan przynajmniej egzekwować od
                  nich kreatywności i opracowania realnego planu zwalczania tej zmory obecnego
                  czasu. Z tego, co słyszałem, to na koniec roku przyznaje Pan nagrody swoim
                  urzędnikom. Moje nieśmiałe pytanie brzmi: Za co? Może za to, że wskaźnik
                  naszego bezrobocia ani nie drgnął w dół, a przeciwnie poszedł w górę? Przecież
                  przeznaczył Pan na te nagrody chyba 160 tys. zł?
                  Kiedy ostatni raz spotkał się Pan z naszymi, miejscowymi przedsiębiorcami –
                  pracodawcami? Jest ich u nas całkiem spora liczba. Czy zaoferował im Pan
                  możliwość refundacji kosztów wyposażenia i doposażenia stanowisk pracy w
                  przypadku przyjęcia bezrobotnych? Czy zaoferował im Pan możliwość pozyskania
                  dodatkowych środków w przypadku przyjęcia na staże i przygotowanie do zawodu
                  bezrobotnych? Czy zna Pan rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy z 31
                  sierpnia 2004r.? Czy zaproponował im Pan pomoc dla przedsiębiorców, którzy będą
                  mogli korzystać z wielu instrumentów pomocy, oferowanej jako pomoc publiczna -
                  programy współfinansowane z funduszy strukturalnych? I wiele innych. Może Panie
                  Burmistrzu zamiast wypłacać nagrody, przeznaczyłby Pan te środki np. na
                  refinansowanie staży absolwenckich u przedsiębiorców? Wiem, że będzie to
                  niepopularne u Pana urzędników. Ale chyba zdawał Pan sobie sprawę, że rządzenie
                  to nie tylko popularne decyzje? Zdawał sobie Pan również sprawę z tego, że nie
                  będzie łatwo.

                  Panie Burmistrzu!

                  To Pan został wybrany w demokratycznych wyborach, bo Pan tak chciał. Wielu
                  wyborców, (mimo że frekwencja była słaba) wybrało Pana na podstawie tego, co
                  Pan mówił i obiecywał - również i ja.
                  Niech, więc zacznie Pan to realizować!

                  Pozdrawiam i życzę pomyślności.
                  • jackowrzesnianin Pytanie w kwesti formalnej 09.11.04, 19:20
                    Szanowny Marcopllo, Urząd Pracy podlega Starostwu.
                    Czy przypadkiem nie tam powinieneś skierować swoje,
                    rzeczywiście mądre pytania?
                    • marcopollo Re: Pytanie w kwesti formalnej 09.11.04, 21:36
                      A w kwestii formalnej to się nie znam na bezrobociu. Wystarczy wbić np. na onet
                      hasełko bezrobocie, wydrukować parę postów Jaśka- przepraszam Wielce Szanownego
                      Jaśka prawicowca i służalczym językiem napisać swoje mądrości. Wzruszyłem się
                      do łez, jak przeczytałem Wielce Szanowny Panie Burmistrzu. Prawicowcy idźcie
                      pisać swoje mądrości na forum sliwy.
                      • bezatu7 Re: Pytanie w kwesti formalnej 09.11.04, 21:45
                        Synu czy ty wylazłeś z katkumb, czy marzysz o minionej epoce? Tęsknota rozum
                        odjęłą?
                        • marcopollo Re: Pytanie w kwesti formalnej 09.11.04, 21:48
                          Tylko nie synu. Najlepiej koleś łów duszyczki komuchów gdzieś w zakamarkach
                          wiejskiego kościoła
                          • bezatu7 Re: Pytanie w kwesti formalnej 09.11.04, 21:50
                            Jednak odjęło!!!!
                            Życzę powrotu do zdrowia.
                      • jackowrzesnianin Marcopollo, człowieku!! W kwesti formalnej 09.11.04, 22:05
                        Nie szanowny, bo ponoć, tego nie lubisz.

                        Mówisz, że nie znasz się na bezrobociu, a kierujesz konkretne zarzuty, podpierając się do tego jakimś rozporządzeniem.
                        Po co nim rzuciłeś?
                        Dla dodania sobie powagi??
                        Czy uważasz, że im więcej mądrych numerków rzucisz, tym bardziej nas zamotasz?
                        Na co liczysz, stosując to motanie??

                        A BEZROBOCIE RZECZYWIŚCIE JEST PROBLEMEM.
                        ALE SŁUŻBY DO ZWALCZANIA BEZROBOCIA MA GŁÓWNIE STAROSTA.

                        Burmistrz ma stworzyć warunki do inwestowania i ta metodą zwalczać bezrobocie.

                        Pozostaje problem inwestycji gminnych, ale o tym kiedyś dyskutowaliśmy.


                        A o co chodzi Ci z tym "Jaśkiem" i Onetem, to nie kumam. Może "Jaśko" zrozumie.
                        • marcopollo Re: Marcopollo, człowieku!! W kwesti formalnej 09.11.04, 22:16
                          Za to ze nie kumasz nic nie poradzę. Wkurzają mnie przesłodzone pieprzenia
                          niejakiego jana marii, który pisze mądrości poucza wszystkich i tak jak ty zna
                          się na wszystkim. Wielki prawicowiec co podkreśla nieustannie . Udowodniłem, że
                          można również pięknie pieprzyć nie znając się na czymś . Wpisz na onet hasło
                          bezrobocie i będziesz również mógł zadawać mądre pytania o bezrobociu. wydrukuj
                          parę postów tego pana z prawicy i napiszesz wg. jego wzorku mały plagiacik jego
                          wynurzeń. Styl służalczy, ale opzycjonisty. Sratatata.
                          • janmaria5 Re: Do Pana Marcopollo 09.11.04, 22:34
                            Nie musi Pan czytać tego, co piszę
                            Nie musi się Pan ze mną zgadzać
                            Jeżeli mnie Pan papuguję, to widocznie musi Pan mieć spore kompleksy
                            Kultura słowa i wypowiedzi jeszcze nikomu nie zaszkodziła
                            Żyjemy w wolnym Kraju i na szczęście nie Pan będzie decydował , na którym forum
                            będę pisał
                            Nie jest w stanie mnie Pan obrazić takimi wypowiedziami

                            Pozdrawiam
                          • jackowrzesnianin Re: Marcopollo, człowieku!! W kwesti formalnej 09.11.04, 22:36
                            1. Nie znam się na wszystkim, ale jako człowiek starszy, doświadczony i kiedyś kształcony i w dodatku na bieżąco sporo czytający, a nadto tu urodzony i wychowany, a w kilku innych miejscach bywały, o kilku rzeczach mam pojecie.

                            Ale są rzeczy, o których moje pojecie jest kiepskie np sport, beznadziejne np sztuka, albo żadne np muzyka (słoń nadepnał mi na ucho, albo jak mówią inni "mam słuch absolutny", słyszę, że grają). I na te tematy się nie wypowiadam.

                            2. Pan Jan ma swój styl. I bardzo dobrze. Nie wszyscy muszą byc rutynowo nudni.

                            3. Krytyka musi być konstruktywna. Nie można potępiać wszystkiego w czambuł, tak jak nie można wszystkiego chwalić. Dlatego i ja i Pan Jan i wielu innych krytykujemy za konkrety, a nie tak ogólnie i chwalimy za konkrety.
                            Czy to źle?
                            I oczywiście krytyka może być dosadna, ale nie musi byc chamska.

                            4. Palgiat jako sposób na działanie kompletnie mnie nie interesuje
                  • janmaria5 Re: Wielce Szanowny Panie Podróżniku 09.11.04, 19:42
                    Panie podróżniku!
                    Jestem pełen podziwu, chociaż chyba gorzej z Pana merytoryką problemu.
                    Mam jednak prośbę, żeby szedł Pan ze swoją karawaną , a moją pozostawił w
                    spokoju. Tak będzie uczciwie.
                    • marcopollo Re: Wielce Szanowny PanieJaśku 09.11.04, 19:52
                      Widzisz ze każdy może pisać wzniośle i ugrzecznienie. Ta twoja megalomańska
                      mowa i prawicowość tylko nie wiadomo jaka jest wkurzająca. Siedź w swoim
                      gnieździe i przestań pierdzieć bo nas tu wszystkich zaczadzisz swoją
                      arytokratyczną jak to nazywasz "merytoryką".
                      Adieu Jasieńku Pozdrów Maryśkę - prawicowa czy prawiczka?
      • marcopollo Re: POŁOWINKI (moim zdaniem, Wzruszam się często 05.11.04, 17:37
        Ale zapomniał pan napisać, że władza się WZRUSZA!
        • janmaria5 Re: POŁOWINKI (moim zdaniem, Wzruszam się często 05.11.04, 18:21
          Nie obchdzą mnie wzruszenia władzy. Władzą jest się nie dla wzruszeń, ale
          działania dla dobra wspólnego. Tym dobrem wspólnym jest to lokalne
          społeczeństwo, a nie partyjne, partykularne interesy opcji politycznych. CZAS
          NAJWYŻSZY TO ZROZUMIEĆ. Łzy wzruszenia nic tu nie pomogą.
      • petroskus Re: POŁOWINKI (moim zdaniem, Wzruszam się często 05.11.04, 17:52
        No cóż. Przyznam, że ciekawy wywód.
      • petroskus Re: POŁOWINKI (moim zdaniem, Wzruszam się często 23.11.04, 07:04
        W bardzo wielu sprawach trudno się jest tutaj nie zgodzić. Ale w jednej się nie
        zgadzam to jest, likwidacja "mlecza". Przecież likwidacja jego była
        konsekwencją wielkiej nieudolności jego całego kierownictwa. Bałagan jaki tam
        panował był wynikiem bardzo słabego i nieumiejętnego kierowania przez całą
        dyrekcję i to oni są za to odpowiedzialni.
        • janmaria5 Re: POŁOWINKI ,do Pana Petroskusa 23.11.04, 21:41
          Drogi Panie

          Właściwie wypowiedź Pana jest dla mnie odpowiedzią i pewnym potwierdzeniem
          tego, co napisałem.
          Tak właściwie to nie podano żadnego konkretnego argumentu, dlaczego
          zlikwidowano tą szkołę. Mówienie, tak jak w ostatnim wywiadzie, że powielali
          jakieś kierunki, nie jest żadnym argumentem. Przecież kierunek fizyki jest na
          Uniwersytecie i Politechnice, tak samo, jak kierunek informatyki. Przepraszam,
          czy którąś z tych uczelni zlikwidowano? Jest to argument po prostu
          nieprzemyślany, "strzelony w powietrze", żeby jakoś zaspokoić opinię publiczną,
          co zresztą się nie udało. Tego typu argumenty, a właściwie argumenciki nie
          przystoją poważnym ludziom. To jedna strona medalu. Ta druga, o której Pan
          pisze jest chyba prawdą, ale Drogi Panie, tego typu argument, który mówił o
          bałaganie i nieudolności dyrekcji, powinien się odnosić tylko do dyrekcji
          szkoły, a nie całej szkoły jako jednostki oświatowej. Dlatego, jeżeli takie
          bałaganiarstwo i niekompetencja zostały potwierdzone, to powinno się wyciągnąć
          konsekwencje od całej dyrekcji i tak właściwie od tych z powiatu, którzy są
          odpowiedzialni za oświatę.
          Myślę, że obecna opcja rządząca popełniła tutaj błąd, który jednak będzie miał
          reperkusje w przyszłych wyborach. Oczywiście, że można mówić, że powinno się
          podejmować niepopularne odważne decyzje, ale oprócz tego muszą być one mądre. A
          tego tutaj wyraźnie zabrakło.
          Pozdrawiam
          • aleksander_absolwent Re: BARDZO TRAFNA DIAGNOZA 24.11.04, 17:13
            Diagnoza pana co do poszczególnych stron medalu jest wyjątkowo trafna.
            Do tej diagnozy dołożę tylko jeszcze jeden wątek. Otóż proszę pana za te
            niekompetencje, bałagan i nieudolność powiat wystąpił dla szefa tej oświatowej
            placówki o nagrodę Ministra, którą przyznano. To jest właśnie szczytowe
            osiągnięcie niekompetencji decydenta- urzędnika. Takie wypadki mają chyba
            obecnie tylko miejsce na Kubie, a cała sytuacja jest typową kopią PZPR z czasów
            Gierka. I jestem w 100% przekonany na podstawie właśnie tego zdarzenia, że
            chodziło tylko o budynki mlecza, a nie o żadną reformę. To się nadaje do
            kabaretu Pietrzaka lub Kryszaka.
            • janmaria5 Re: Może z tego wynikają takie wnioski? 24.11.04, 18:25
              Może z tego wynikać, że posunięcie się do takiego czegoś (nagrody), było
              wyjątkowo przebiegłą grą „urzędnika” obliczoną na uzyskanie konkretnego efektu
              (obiektów), albo świadczy o „jego” wyjątkowo marnych kompetencjach. Czyli
              albo/albo?
    • jackowrzesnianin ANKIETA , OKAZJA NA KAWAŁEK DEMOKRACJI 06.11.04, 00:57
      Plan Rozwoju Lokalnego Wrześni - ankieta

      www.wrzesnia.pl/index.php?act=1&id=1175&sid=35&lang=pl&wrze=9256464ebde19708f66c4474b060d8c0&crc=6428c391d7d516d576409b09a711bab9
      • robertmad Re: ANKIETA , OKAZJA NA KAWAŁEK DEMOKRACJI 08.11.04, 15:03
        PRL ??????
        To już jest zatwierdzone. O co chodzi z tą ankietą? Znowu szeroki dialog
        społeczny,ale gmina robi ta ankieta jawnie nie tak jak Starostwo po partyzancku.
    • jackowrzesnianin NOWE FAKTY WRZESIŃSKIE 06.11.04, 01:01
      ofswrzesnia.w.interia.pl/fakty1.htm
      Oczywiście temat szpitala, a także "CZY BURMISTRZ ZLIKWIDUJE STOŁÓWKĘ W „DOMU SENIORA”?"

      I kilka innych.
      • janmaria5 Szanowny Panie Burmistrzu i Starosto! 10.11.04, 17:48
        Szanowny Panie Burmistrzu i Starosto!
        Bezrobocie jest wielkim problemem moralnym, ale przede wszystkim ekonomicznym,
        bo w ekonomii najważniejszy jest pieniądz. Powiększające się we Wrześni
        bezrobocie, pogarsza sytuację każdego jej mieszkańca, bo do gminnej i
        powiatowej kasy wpływa mniej pieniędzy z podatków, wypłacanych jest coraz
        więcej zasiłków itd. Politycy, tacy jak Pan i Pana kolega z opcji politycznej
        Starosta, dziennikarze naszej lokalnej gazety, jako środowisko opiniotwórcze
        i „ja” szary obywatel tego miasta mamy przed sobą ogromne wezwanie
        uświadamiania społeczeństwa. Oczywiście rola Panów i dziennikarzy Wiadomości
        jest podstawowa, a moja jest związana może z trochę większą świadomością
        (przepraszam za nieskromność). Właśnie, wymienione przeze mnie „ciała” mają
        spowodować, że społeczeństwo będzie wymagało od polityków konkretnych
        rozwiązań, a nie wygłaszania populistycznych sloganów. Oczywiście, mam tu na
        myśli działania w czasie kampanii wyborczej, którą Pan i Pana koledzy
        prowadzili na spotkaniach i w mediach właśnie nazbyt populistycznie i teraz
        ponosicie tego konsekwencje.

        Jedni mówią, ze z bezrobociem można łatwo walczyć, ale się również łatwo
        przegrywa. Bo każdy potrafi bardzo łatwo poszukać przyczyny, ale za mało
        znajduje działań, które zwalczają bezrobocie. Mnogość i zawiłość tego
        wszystkiego, powoduje, że nasze lokalne i nie tylko społeczeństwo nie rozumie
        przyczyn jego powstawania. I ta niska świadomość, często wykorzystywana przez
        polityków, żeby głosić populistyczne slogany powoduje, że w kampanii
        przedwyborczej zawsze można do niej sięgnąć i uzyskać parę dodatkowych głosów
        takim właśnie sloganem wykorzystywanym przez Pana było stworzenie u nas, no
        może tak nie do końca drugiego Tarnowa Podgórnego.
        To tyle, jakby już ktoś tu określił filozofii i wymądrzania.

        Może teraz więcej coś konkretnego.

        Szanowny Panie Burmistrzu.
        W swojej odpowiedzi pisze Pan, że cała masa terenów inwestycyjnych zależnych od
        Pana Urzędu i Urzędu Pana Starosty, już jest lub będzie przeznaczona dla
        inwestorów przeważnie zagranicznych. Dobrze! Sprzedać jest może bardzo łatwo,
        dostać dosyć dużo pieniędzy, następnie je przejeść, a potem niech martwią się
        inni. Jeszcze trzeba sprostać przyszłemu nabywcy i uzbroić teren. Przyszły
        właściciel, szuka następnie sobie taniej siły roboczej, jeżeli jej w ogóle
        będzie potrzebował, bo przecież można np. spekulować kupionymi terenami pod
        płaszczykiem budowania magazynów. Jakie tu jest rozwiązanie dla bezrobotnych?
        Tych parędziesięciu do budowy tych magazynów? Może Panie Burmistrzu i Panie
        Starosto pokusić się o trochę inne rozwiązanie, jak np. wnieść dany teren, jako
        wkład niepieniężny do spółki będąc udziałowcem spółki akcyjnej? Mówię
        oczywiście o Urzędzie, a nie o osobie prywatnej. Czy Panowie rozważaliście
        takie aportowe rozwiązanie? Osobiście wolałbym, żeby taki teren oddać w formie
        aportu za przysłowiową „złotówkę” tylko, żeby przyniosły one dużo miejsc pracy.
        Macie tutaj Panowie swoją kontrolę, a i podatki większe będą wpływały i mniej
        zasiłków będziecie musieli wypłacać.

        Wspieranie rodzimej produkcji, jest bardzo ważnym zadaniem Panów. Ważne, żeby
        mieszkaniec Wrześni wiedział, że kupując towar wyprodukowany u nas wspiera
        walkę z bezrobociem. Tu nie wystarczą puchary z poznańskiej „Polagry”, tu musi
        być kompleksowe działanie działów promocji Urzędów Panów. Takim jednym z
        przykładów, przytoczonym np. przez Pana Jacka jest Wrzesińska Spółdzielnia
        Mleczarska, ale jest na pewno jeszcze cała gama innych. Jak Urzędy Panów się w
        to włączają? Ja zauważam tylko działania incydentalne, ale może
        jestem „słabowidzącym”

        Jakie środki pozyskujecie Panowie z wszelkiego rodzaju funduszy na Inwestycje
        Publiczne? Przepraszam za drobną złośliwość, ale jak widzę coroczne działania
        polegające na łataniu dziur w naszych ulicach i to jeszcze wykonywanych w
        dzień, to szlag mnie trafia, bo stoi się w korku i marnuje cenny czas. Ale
        inwestycje publiczne to nie tylko infrastruktura drogowa, to również cała masa
        innych przedsięwzięć, która może dać sporą ilość miejsc pracy, przynajmniej na
        jakiś okres.

        Oczywiście ważne jest wspieranie poprzez różne instrumenty wszelkiej
        przedsiębiorczości i aktywności zawodowej, ale to już kiedy indziej.

        Pozdrawiam
        • wercyngetoryks_wp Re: Szanowny Panie Burmistrzu i Starosto! 11.11.04, 12:16

          Ci panowie zanim odpowiedzą muszą zwołać konsylium i przetłumaczyć na język
          swojej unii o co chodzi w tym co Pan napisał. Chyba dla nich trochę za
          skomplikowanie.
          • bezatu7 Re: Szanowny Panie Burmistrzu i Starosto! 11.11.04, 13:29
            Jedno jest tutaj bardzo interesujące czyli możliwość stworzenia spółki z gminą
            lub powiatem. Nie jestem ekspertem, ale uważam, że sprzedaż w całości
            właścicielowi zagranicznemu nie jest najlepszym interesem i warto mieć nad tym
            jakąś kintrolę żeby znowu ktoś nas nie wykiwał. Do samej sprzedaży mam jeszcze
            jedną uwagę a może pytanie; Dlaczego sprzedaż naszych gruntów była słabo
            rozpropagowana w mediach innych poza WW? Może by się znaleźli polscy
            inwestorzy, którzy by chcieli kupić te tereny, ale ze względu na brak
            informacji w GW i Rzeczpospolitej o takich zamiarach naszych władz nie
            wiedzieli lub nie wiedzą? Jak to jest z równością dla wszystkich, również z
            innych rejonów Polski?
            • bezatu7 Re: czekam na odpowiedź panowie rajcy 11.11.04, 23:57

              Panowie Rajcy, zechcijcie odpowiedzieć chociaż na pytanie związane ze
              sprzedażą naszej ziemi, jak jest wam trudno się ustosunkować do innych spraw.
              Może ci przyszli właściciele również zapomną uszanować NASZE ŚWIĘTO
              NIEPODLEGŁOŚCI, jak ci z poznańskich zagranicznych supermarketów?
              • marcopollo Re: czekam na odpowiedź panowie rajcy 12.11.04, 09:07

                pzrecież WIELCE UNIŻONY SZANOWNY PAN JAN już odpowiedział na wszystko. Ma Jaśu
                styl. Miałem już tu nie pisać ale to ten już ostatni raz.
                Sługa uniżony pan Jaśa i Jacusia.
                • jackowrzesnianin Re: czekam na odpowiedź panowie rajcy 12.11.04, 14:56
                  Pan Jan może Ci odpowie. W każdym rzaie ja nie potrzebuję sług.
                  I mam prośbę, żeby nie ironizował.
                  Nie zabijesz poważnych problemów głupkowatym smiechem.
                  • janmaria5 Re: czekam na odpowiedź panowie rajcy 12.11.04, 17:28
                    Bez komentarza.
                    • wazeliniarz_baranowski Re: czekam na odpowiedź panowie rajcy 16.11.04, 18:56
                      ODCZEPCIE SIĘ WRESZCIE ODEMNIE I OD MOJEGO SZEFA
                      • pan.nikt Re: czekam na odpowiedź panowie rajcy 16.11.04, 19:13
                        A kto jest Twoim szefem?
                        Bo ja bym kogoś, kto tak psuje mi opinię natychmiast zwolnił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka