Gość: Czytacz
IP: 142.94.86.*
16.11.04, 06:57
Kierownik przychodni dla VIP-ow na ulicy Frascati w Warszawie
Hanna Mojkowska stwierdziła, że utrudnienia pacjentów z dostępem do
lekarzy "były spowodowane kwestiami bezpieczeństwa". Podkreślała jednak, że
po uzyskaniu przepustki wejść mógł każdy. To nieprawda.
Kilkakrotnie dziennikarze ZYCIA WARSZAWY podejmowali nieudane próby zapisania
się do przychodni. Już po publikacji do środka usiłowali się też dostać
dziennikarze kilku innych redakcji. Bezskutecznie.
Te informacje potwierdził też minister zdrowia Marek Balicki. - Przychodnia
nie jest ogólnodostępna, a zgodnie z prawem powinna taką być - stwierdził.