renepoznan 20.01.24, 17:30 Niekoniecznie polityczne. ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kiks4 Re: Zima ma swoje uroki. 20.01.24, 18:52 Trochę daleko do Suwałk choć widoki tam piękne. Bałwan to twoja robota? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Zima ma swoje uroki. 20.01.24, 19:26 Okolicznych dzieciaków. Wlazły na lód i wykulały. A dla widoków warto pojechać. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Zima ma swoje uroki. 21.01.24, 12:51 Podobne zdjęcie z naszego ogródka, gdy jakiś facet z jabłkiem w garści idzie nakarmić głodnego kosa. Ale chyba to z zdjęcie z Suwałk jest lepsze technicznie Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Zima ma swoje uroki. 21.01.24, 15:11 E tam. Pani ciekawsza. Bez urazy. ;) Poza tym zamarznięte jezioro kusi. Ale na marsz w poprzek nie zdecydowałem się. Jeszcze trochę cienki lód. około 5 cm. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Zima ma swoje uroki. 21.01.24, 17:43 renepoznan napisał: > E tam. Pani ciekawsza. Bez urazy. ;) > Poza tym zamarznięte jezioro kusi. Ale na marsz w poprzek nie zdecydowałem się. > Jeszcze trochę cienki lód. około 5 cm. ;) Taki lód jest zdradliwy, bo ma zmienną grubość. W jednym miejscu może być 20 cm, w drugim - 2 cm, w zależności od prądów. S. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Zima ma swoje uroki. 21.01.24, 18:04 Dziś już nikt nie pamięta, że podczas wielkich mrozów specjalne ekipy wycinały tafle lodu i przewoziły do tzw. lodowni, gdzie pod warstwą trocin leżały do lata. W okresie upałów lód służył do chłodzenia artykułów łatwo psujących się lub do wyrobu lodów w cukierniach. Nie było przecież lodówek. Jedne z zajęć Studium Wojskowego zarządzono na terenie dzisiejszego kąpieliska nad Rusałką. W trakcie przerwy studenci oczywiście weszli na lód i ślizgali się na wojskowych butach. Najlepiej ślizgający się kolega tak daleko pojechał, że wjechał w miejsce, z którego czerpano lód i skąpał się po uszy przy kilkunastu minusach. Na szczęście mieszkał przy ul Sokoła i te półtora kilometra jakoś w mokrym szynelu dobiegł do ciepłego domu. Nawet kataru nie dostał... Odpowiedz Link Zgłoś
pijatyka Re: lód służył do chłodzenia 14.01.25, 09:58 Pamiętasz jeszcze czasy bezlodówkowe? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: lód służył do chłodzenia 14.01.25, 10:33 Pamiętam i nawet z tego powodu odnosiłem pewne korzyści materialne. Rodzice mojego przyjaciela z dzieciństwa mieli cukiernie w której oprócz ciastek produkowali latem lody. Naszym, to jest kolegi Janusza i moim, było przywożenie wózeczkiem brył lodu, przechowywanego w trocinach w podziemiach ruiny synagogi w Słotwinach. Do pobliskiej Krynicy było na szczęście w dół. Wynagrodzeniem oprócz miłego poczucia spełnionej misji była porcja lodów. Do dziś pamiętam ich smak. Pamiętam też, że przez długie, powojenne lata niemal dyżurnym tematem w okresie lata były doniesienia prasowe o masowych zatruciach lodami. Znakomite ówczesne lody produkowano z surowców naturalnych, tj, mleka, śmietany i jaj kurzych. No i te jaja były powodem zatruć, nie rzadko kończących się śmiercią. A dokładniej- nieuczciwość producentów lodów. którzy potrafili wykorzystywać niezalężone jaja, wyeliminowane podczas tzw. świetlenia jaj w inkubatorach. W jaju, które przez kilka dni było wygrzewane w inkubatorze znakomicie rozwijały się bakterie Salmonella, będące przyczyną chorób lub śmierci. Dzisiaj w lodach nie znajdziemy surowców naturalnych więc i lody mają nie ten co dawniej smak. Ale nikt nie umiera po ich zjedzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Zima ma swoje uroki. 21.01.24, 14:58 Ciekawe skąd ta pani ucieka. Może lokalny ideolo dostał premię z funduszu sprawiedliwości albo CPK na uciechy ciała za głoszenie prawdy o krystalicznej czystości prawych i sprawiedliwych? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Zima ma swoje uroki. 21.01.24, 17:41 renepoznan napisał: > Niekoniecznie polityczne. > ;) Drugie zdjęcie wyślę znajomemu, który siedzi teraz na Mazurach i nie chce się ruszać z chalupy. Może pobiega po lesie? 😁 S. Odpowiedz Link Zgłoś