Dodaj do ulubionych

O ile wzrośnie czynsz w prywatnych kamienicach?

IP: *.crowley.pl 09.01.05, 19:53
600 zlotych za 80 metrow w centrum miasta to duzo? LOL
Obserwuj wątek
    • Gość: uczeń za 20 zł? >zimne< mieszkanie, z piecami na węgiel? IP: *.icpnet.pl 09.01.05, 21:30
      i remontami przez 50 lat: wymiany instalacji elektrycznej, wodno-kanalizacyjnej, okien, urządzeń
      grzewczych wody (najpierw piecy węglowych, później bojlerów elektrycznych wytrzymujących 2 lata,
      później piecy gazowych), przeróbki piecy kaflowych na ogrzewane elektrycznie - i kosztami.

      Zajmowane mieszkanie od 1939 r. na Jeżycach, kosztowało wtedy 90 zł, (4 zł = 1 dolar = 22,50 $),
      przy pensji nauczycielki 125 zł i urzędnika Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych
      (dziś PZU) 400 zł.

      Dziś: czynsz 844,55 zł (281 $), woda+kanalizacja (3 os.) 160,80 zł, śmieci 24,00 zł razem 1.029 zł
      ogrzewanie 1 pokoju (temp. 16 stopni) + ośw.+ ciepła woda = mie. zimowe 2003/4+- 200 zł/1 mies.
      Pensji nauczycielki i urzędnika nie znam. Emerytury 2 os. - razem 2.220 zł.
      Syn student studiujący poza Poznaniem, nie otrzymuje stypendium, ponieważ średnia na 1 os. została
      przekroczona.

      Gdy słyszę o konieczności wyrównania cen do poziomu krajów Unii Europejskiej, wody, energii,
      materiałów budowlanych, urządzeń instalacyjnych , vatu na to wszystko do wys. 22%, to koszty m2
      rosną, także odtworzeniowe dla właścicieli.

      TYLKO CO Z WYRÓWNYWANIEM ZAROBKÓW I EMERYTÓR?
      • Gość: tur Re: za 20 zł? >zimne< mieszkanie, z pieca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:26
        EMERYTUR EMERYTÓW tak się odmienia
        • henryk.tubacki Re: mieszkanie jest też towarem! 09.01.05, 23:52
          zapraszam właścicieli na www.oswn.poznan.pl oraz
          www.czynsze.republika.pl .
          Henryk Tubacki
          Przewodniczący Zarządu Oddziału w Poznaniu OSWN
          tubacki@oswn.poznan.pl
      • Gość: krotki ciekawe porównanie IP: *.torun.mm.pl 09.01.05, 22:47
        ciekawe porównanie dał tu uzeń jśłi przed woja czynsz mógł wynosic ok 75%^
        pensji jednej osoby to czemu dziś nie??
        Zreszta w artykule pada odpowiedź, na peryferriach czynsz wzrośnie symbolicznie
        lub w ogóle nie wzrośnie - ale centrum kieruje sie swymi prawami - nie mozna
        oczekiwac, że bedzie sie w Poznaniu, w centrum np. na Marcinie czy Ratajczaka
        płaciło po 6 zł za 1 m2. Ale pytam, o ilu mieszkańcow tak naprawdę chodzi, ile
        jest takich mieszkań za które trzeba płacić po 20 zł za 1 m2 ? 100-500-1000 ?
        moim zdaniem pomiedzy 100 a 500 bo... inne są juz opróznione a te które chciano
        opróznic to zrobiono to dawno dając wypowiedzenie 3 letnie!!! Zatem bez paniki
        i bez ogłaszania ze dotyczy to wszystkich
        Pozdrawiam
      • Gość: RAUBER Re: za 20 zł? >zimne< mieszkanie, z pieca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:12
        jak im sie nie podoba to niech się przeniosą :]
        a synuś niech dorabia
    • Gość: RAUBER Re: O ile wzrośnie czynsz w prywatnych kamienicac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:10
      ja sobie poczekam zanim podwyżkę zrobię :]
      zobaczymy co orzeknie TK, a wówczas dowalę do pieca na maksa :))
    • Gość: TP O ile wzrośnie czynsz w prywatnych kamienicac IP: 150.254.12.* 10.01.05, 08:08
      Tubacki, życzę ci abyś zdechł jak stary pies.
      MIeszkam w domu 145m2
      czyli miesięcznie utrzymanie według ciebie mojego domu to 145*20 = 2900zł (bez
      energi elekt, gazu-czytaj ogrzeawanie) 2900*12=34800 zł.
      Utrzymanie mojego domu z ogrzewaniem i gazem na cw, prądem śmieci i szambo to
      5000 zł czyli miesięcznie 420 zł /145m = 2.90 zł.

      TUBACKI jesteś idiotą i mam nadzieję że zdechniesz w męczarniach.
      • Gość: krotki niewiarygodne że są jeszcze tacy idioci IP: *.torun.mm.pl 10.01.05, 09:00
        Facet naprawde jestes taki głupi??? czy to mozliwe??? ( użyam tych zwrotów
        dlatego że Ty ich użyłeś:
        TP pisze

        Tubacki, życzę ci abyś zdechł jak stary pies.
        > MIeszkam w domu 145m2
        > czyli miesięcznie utrzymanie według ciebie mojego domu to 145*20 = 2900zł
        (bez
        > energi elekt, gazu-czytaj ogrzeawanie) 2900*12=34800 zł.
        > Utrzymanie mojego domu z ogrzewaniem i gazem na cw, prądem śmieci i szambo to
        > 5000 zł czyli miesięcznie 420 zł /145m = 2.90 zł.
        >
        > TUBACKI jesteś idiotą i mam nadzieję że zdechniesz w męczarniach



        Nie ma sensu odnieśc sie do debilnych życzen ale do treści trzeba - Zatem
        zwracam sie do Ciebie po imieniu ...Idioto liczysz tylko bnieżące koszty
        utrzymania budynku a porównujesz je z czynszem, który to ma pokrywac np.
        remonty bieżące (o nich w ogóle nie piszesz), przeglądy i remonty
        przewidzaianie przez prawo budowlanie (instalacje gaz, elektryczna, kominy - co
        rok, a remoty ogólne - dach, rynnych tylko odwilgacanie itp - co 5 lat) ale co
        najażniejsze pomijasz fakt, ........ że ktos ten dom wybudował i poniósł jakis
        koszty!!!!!!.... MOiżna to ując np. jako amortyzację .....
        Radziłbym emocje trzymac na wodzy, a w sprawach merytoryznych zasięgac rady u
        jakichś przedszkolaków oni mają z pewnością większa wiedzę niż TY!!

        Pozdrawiam
        • Gość: TP niewiarygodne że są jeszcze tacy idioci IP: 150.254.12.* 10.01.05, 14:45
          Kochani idioci właściciele koszty utrzymania przez 50lat ponoisiło Państwo.
          Po drugie:
          czytaj Idito uważnie i sobie przelicz ja mieszkam w domu 7 lat i to
          policz sobie policz. 5000 rocznie bez bieżącego utrzymania (bez gazu i energii)
          tak napisałem (bez gazu i energii)
          czyli 2.9/m2. Koszt domu wówczas wyniósł mnie 145*1300 zł 190tys
          według waszych obliczeń rocznie powinienem wydać 35tys*7lat 250 tys
          to amortyzacja juz po 7 latach się zwraca a
          nieruchomości to długotrwała inwestycja.

          Więc nie gadaj(-cie) tyle bo znam takich właścicieli kamienic
          słoma z butów wam wystaje, jesteście brakującym ogniwem w teroii Darwina i
          chcie zarobić na tym jakieś pieniądze. Na tym nie da się zarobić hi hi hi.

          Przed II wojną to byli właściciele , wylkształceni drobnomieszczanie
          A was uważam za świnie które chcą się dostać do koryta ale im nie wychodzi.

          Obecnie budują drugi domek i tak 250m2 z basenami itd koszt razem z ziemią
          500tys. NIe będę pisał ile będzie mnie kosztowała eksploatacji(mam na myśli
          remonty) hi hi przez 7 lat wydałem na tzw remonty wiesz ile 7tys.
          (bez pradu i gazu)

          Po drugie wyremotujcie najpierw wasze kamieniczki hi hi

          dobrze czytaj idioto i zwróć uwagę na słomę.

          A propozycja:
          skoro domki lub mieszaknia są takie tanie to wybudujcie ludzą mieszkania na
          obrzeżach a w centrum kasujcie nawet 50 zł/m2. Tylko ciekawe kto tam zamieszka.
          np 80m*20=1600 hi hi idioci za tą cenę to ludzie uzyskają kredyt w wysokości
          ok. 200tys i sobi coś kupią a wy z wynajmu nic nie będziecie mieć hi hi hi.


          • krotki drogi debilu 10.01.05, 17:21
            Zwracam sie do Ciebie tak na twe własne życzenie

            Gość portalu: TP napisał(a):

            > Kochani idioci właściciele koszty utrzymania przez 50lat ponoisiło Państwo.


            skąd to debilu wiesz moje kamienice ZAWSZE były w rodzinnym zarzadzie państwo
            nie dokładało ani grosza!!! taki debil jak ty skąd może o tym wiedzieć???? Ty
            widzisz tylko czubek włąsnego nosa!!!




            > Po drugie:> czytaj Idito uważnie i sobie przelicz ja mieszkam w domu 7 lat i
            to > policz sobie policz. 5000 rocznie bez bieżącego utrzymania (bez gazu i
            energii)> tak napisałem (bez gazu i energii)
            > czyli 2.9/m2.

            tak podawałes już to wyliczenia tylko że odnosi sie do bieżacego utrzymania
            nowego jak piszesz domu!!!!!

            Koszt domu wówczas wyniósł mnie 145*1300 zł 190tys> według waszych obliczeń
            rocznie powinienem wydać 35tys*7lat 250 tys> to amortyzacja juz po 7 latach się
            zwraca a > nieruchomości to długotrwała inwestycja.

            Brawo brawo!!!! [prawie dobrze tylko że nie ująłes tego a drugi raz liczysż
            heheheheheh ale na poważnie wyjątkowe badziewie musisz mieć skoro kosztowało po
            cenach rynkowych 1300 zł chyba bez podłóg i okien hahahahahah ale niech ci
            bedzie a policzyłes koszt kapitału czy kredytu??? a czy ujłęs to w swoim
            wyliczeniu

            Now widzisz z palancie - widzisz tylko czubek góry lodowej


            >
            > Więc nie gadaj(-cie) tyle bo znam takich właścicieli kamienic
            > słoma z butów wam wystaje, jesteście brakującym ogniwem w teroii Darwina i
            > chcie zarobić na tym jakieś pieniądze. Na tym nie da się zarobić hi hi hi.

            no i ulzyj sobie to tylko możesz hahahahahah

            >
            > Przed II wojną to byli właściciele , wylkształceni drobnomieszczanie
            > A was uważam za świnie które chcą się dostać do koryta ale im nie wychodzi.

            A ciekawe za co siebie uważasz - bo że jesyeś debilem to wiemy ale co
            jeszcze????

            > Obecnie budują drugi domek i tak 250m2 z basenami itd koszt razem z ziemią
            > 500tys. NIe będę pisał ile będzie mnie kosztowała eksploatacji(mam na myśli
            > remonty) hi hi przez 7 lat wydałem na tzw remonty wiesz ile 7tys.
            > (bez pradu i gazu)


            buduj sobie na zdrowie bo nie za moje -

            > Po drugie wyremotujcie najpierw wasze kamieniczki hi hi


            kamieniczki ??? hmmmmmm o kim "gołodupcu" mówisz?? mówimy o kamienicznikach a
            to są ... tysiące metrów m2 i dziesiątkimieszkań -
          • Gość: RAUBER Re: niewiarygodne że są jeszcze tacy idioci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 18:31
            Najchętniej dałbym ci w ryj półgłówku.
            Przez 60 lat komuchy i aktualni polityczni nieudacznicy z wiejskiej w wawce
            zmuszali nas do prowadzenia niedochodowego interesu a nie utrzymywali. Wsadź
            sobie w dupę to twoje państwo rządzone przez bandę kretynów (PRL & PZPR). Trzeba
            było płacić za wywóz śmieci, wodę i to co lokatorzy (którym się zawze qwa
            należało) zużyją.
    • Gość: TP KOchani Idioci Właściciele IP: 150.254.12.* 11.01.05, 08:41
      Z treści tutaj przeczytanych stwierdzam:
      - wypowidaję się tutaj właściciele kamieniczek
      - 1300 zł/m2 stan surowy zamknięty z instalacjami bo jakie podłogi są w
      kamienicach hi hi a tyle to kosztuje kochanie idioci więc nie przesadzajcie
      - 300 zł za łóżko hi hi idzie niz demograficzny i studentów jest coraz mniej
      a akademiki będą pustaoszały hi hi jesteści krótkowzroczni idioci właściciele
      - sposób na sukces - spójrzcie na Pana Kulczyka w jaki sposób zrobił fortunę
      - nie wystarczy kasować ale współpracować czego wam idioci właściciele brakuje
      a dlaczego już napisałem cimna maso?

      • Gość: lemur/przedruk DWIE PRAWDY O NAJMIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl IP: *.icpnet.pl 11.01.05, 09:03

           Przeczytaj komentowany artykuł ?
           Gość: lemur   23.12.2004 01:18  + odpowiedz    


        Ponieważ cała dyskusja o czynszach już dawno przekształciła się w pole

        zwykłej pyskówki, gdzie logika już dawno została zniesiona z boiska,

        warto uprzytomnić kilka faktów wszystkim stronom, a w szczególności

        właścicielom przekonanym, że na drodze do bogactwa stoją im

        źli lokatorzy i wredni politycy.

        1. MIT SUTYCH ZYSKÓW Z NAJMU

        W krajach o gospodarce w pełni rynkowej czynsze wahają się w przedziale

        25-35% średniego wynagrodzenia netto. I tak w Niemczech (zachodnich)

        mieszkanie 2 pok. można z powodzeniem wynając już za 600 euro (średnia

        płaca netto ok. 2300 euro/mc). Przykład konkretny: Hamburg, dobra

        dzielnica, mieszkanie 65 m - 3 pokoje - 750 euro. W USA, kraju

        niewątpliwie mocno rynkowym :-), średni koszt najmu to 600-800 USD. W

        Brooklynie spore mieszkanie za 700 USD. Wynagrodzenie netto w USA waha

        się w okolicy 2000-2400 USD. Dlatego jest tam taki boom na rynku

        nieruchomości. Ponieważ średnia rata miesięczna 30-letniego kredytu na

        własny domek spadła do poziomu średnio 730 USD, ludzie reagują rynkowo,

        czyli wybierają za tę cenę własność zamiast czynszu, skoro wartości te

        są porównywalne.
        Wniosek: długoterminowa cena równowagi dla czynszów wynosi ok 30%

        średniej płacy netto. W Polsce średnia płaca netto wynosi obecnie ok

        1600 zł wg.danych GUS. Rachunek jest prosty - średni czynsz wyniesie ok

        500 zł/mc. Osobną kwestią są horrendalne koszty ogrzewania, wynik

        monopoli lokalnych dostawców ciepła. Jeśli przyjmiemy,że owe 500 zł to

        czynsz za mieszkanie 50-60 m, to uzyskamy stawkę za 1 m. w wysokości

        9-10 zł. I takie ceny najczęściej są zapisywane w umowach na zasadach

        wolnego najmu. W wielu dużych miastach lokatorzy płacą stawki już 6-7

        zł/m, a w Warszawie nawet 9-10. Czyli od poziomuw pełni rynkowego

        dzieli je już niewiele. Jeśli zatem właściciele wołają, że interesują

        ich podwyżki rzędu 200-400%, to oznacza to tylko jedno - ich

        rzeczywistym celem jest po prostu eksmisja lokatorów za pomocą

        podyktowania im absurdalnie wysokich cen. Przecież wielu twierdzi

        wprost, że woli mieć puste mieszkania (ciekawa koncepcja ekonomiczna,

        swoją drogą). Efekty tego myślenia widzę na każdym kroku (duże miasto,

        dużo czynszówek). W wielu domach pusta stoi połowa lub więcej mieszkań.

        Tylko niewielką część wynajmują firmy, bo nie są to zbyt

        reprezentacyjne lokalizacje, a poza tym stale rośnie podaź nowych i

        modernizowanych zasobów biurowych. Część lokali zajmują nowi lokatorzy,

        najczęściej studenci, a tu z terminowymi płatnościami też bywa różnie.

        Niektórzy właściciele pasują po kilku latach prób życia z wynajmu i

        wystawiają mieszkania na sprzedaż. I cóż - dalej żyją w świecie iluzji,

        bo za stare, zdekapitalizowane lokale, gdzie instalacja wodna i

        elektryczna nadaje się często tylko do wyprucia, żądają cen jak za

        porządnie zbudowane i wykończone mieszkania developerskie z garażami,

        ochroną, pełnym okablowaniem itp. Oferty te żółkną miesiącami na

        tablicy biura ogłoszeń.
        Reasumując - właściciele nigdy nie wycisną z kamienicy więcej niż 4-5%

        wartości odtworzeniowej z czynszów. Zarabiać muszą lokale użytkowe i

        wielu właścicieli nieźle z tego żyje. Ci, którzy takich lokali nie mają

        albo ich dom stoi w niehandlowej okolicy, mogą się pożegnać z

        marzeniami o bogactwie. Ale w końcu chyba nie uważają, że zasługują na

        szczególną troskę, jak rolnicy, górnicy i kolejarze. Jeśli interes nie

        przynosi zysków, to trzeba go się pozbyć, o tym wie każdy

        przedsiębiorca.

        2. MIT PEŁNEJ WOLNOŚCI W ZAWIERANIU UMÓW NAJMU

        Polski właściciel czynszówki przybiera najczęściej pozę pana na

        zagrodzie i woła, że nikt i nic nie powinno ograniczać jego woli.

        Często powołuje się (tak jak w sprawie wysokości czynszu) na przykład

        krajów zachodnich. No więc dla schłodzenia rozpalonych głów podam

        przykład z USA, matecznika ideologii wolnorynkowej. Otóż rzeczywiście,

        w umowie najmu można zawrzeć dowolną wysokość czynszu (czyli stawkę

        rynkową). I tu zaczynają się schody. Wg. prawa USA stawki tej nie

        można waloryzować - jest ona tak samo święta,jak święta jest własność

        kamienicznika. W kilku komediach amerykańskich pojawia się postać

        starszej lokatorki, która podpisała umowę najmu 30 lat temu i płaci co

        miesiąc 200 dolarów,podczas gdy stawka rynkowa za takie mieszkanie

        sięga 700 USD. To naprawdę nie jest dowcip scenarzysty - takie są

        reguły gry. Czy szanowni polscy kamienicznicy chcieliby takiego prawa?

        Nie wspomnę już o Francji czy Niemczech, bo tam ograniczenia dotyczą

        już samego kształtowania czynszu - nie może np. być wyższy od średnich

        stawek stosowanych w okolicy. Nie ma zatem w tej dziedzinie wolności

        absolutnej i tylko dziedzice polskiej tradycji szlacheckiego

        sobiepaństwa mogą głosić teorię prawa bez odpowiedzialności i

        wzajemności. Chyba że zaczniemy porównywać się z np. Haiti.

        • Gość: krotki witaj lemur IP: *.torun.mm.pl 11.01.05, 13:32
          na DOM 2 posty Ci wysłałem ale chyba masz chody u admina bo je skasowano a
          chodzi o Twój wywód. W dużej mierze sie zgadzam z Twoja anlizą ale co do
          szczególów szczególnie w drugiej prawdzie - to piszesz albo póprawdy albo wręcz
          nieprawdy.

          . Wg. prawa USA stawki tej nie > można waloryzować - jest ona tak samo
          święta,jak święta jest własność> kamienicznika. W kilku komediach amerykańskich
          pojawia się postać > starszej lokatorki, która podpisała umowę najmu 30 lat
          temu i płaci co > miesiąc 200 dolarów,podczas gdy stawka rynkowa za takie
          mieszkanie > sięga 700 USD. To naprawdę nie jest dowcip scenarzysty - takie są
          > reguły gry. Czy szanowni polscy kamienicznicy chcieliby takiego prawa?


          Pół czy nawet mniej jak ćwierć prawda - takie przepisy - chroniące lokatorów
          były!!!!! w NY i tylko w centrum i tylko w stosunku do umów z pewnefo
          okresu!!! oraz są nadal w SF ale tylko w tzw. artystycznej dzielnicy dla
          artystów. I nie jest tak, że nie jest czynsz podnoszony od kilkudziesiecu lat
          bo jest waloryzoany zgodnie z prawem lokalnym! Podobnie zreszta jak w całej
          Kanadzie !!! Ale i tam sa komisje rozjemcze co do czynszu przy rzadowych
          agendach!!!


          >
          > Nie wspomnę już o Francji czy Niemczech, bo tam ograniczenia dotyczą
          > > już samego kształtowania czynszu - nie może np. być wyższy od średnich
          > > stawek stosowanych w okolicy. Nie ma zatem w tej dziedzinie wolności
          > > absolutnej i tylko dziedzice polskiej tradycji szlacheckiego
          > > sobiepaństwa mogą głosić teorię prawa bez odpowiedzialności i
          > > wzajemności. Chyba że zaczniemy porównywać się z np. Haiti


          Kolejna półprawda wymieniasz istonie kraje z ograniczeniami - mogłes dodać
          Austrie ale ona odchodzi właśnie od reglamentacji tak jak to zrobiły - GB,
          Irlandia, NL, I, S, Po, B, !!! Zreszta sam się plączesz w wyjasnieniach co do
          Niemic, sam podałs czynsz zatem wiesz jaki on jest - nawet o takim nie marzę!!
          Zatem źwiercidło oddaje wartoścćczynszu rynkowego!!! A nie jakiegoś wymyśłonego
          przez tow. Ikonowicza. Daj Boże mieć Niemieckie czynsz i Niemieckie
          ograniczenia. Co do Francji to znowu półprawda przepisy tak chroniace lokatorów
          były tylko w niektórych miastach i wiążą nadal ale w stosunku do starych
          umów!!. Na ktorejś ze stron Tubackiego jest omówienie czynszów w europie z
          niego dowiesz sie, że to JEDYNE kraje cokolwiek narzucajace!!! właścielom!!
          Zapraszałem Ciebie na nasze forum ale wówczas dopisalem zbęde Pozdrawiam jak
          chcesz zajrzeć wymaz samo Pozdrawiam wskoczy!!
          Pozdrawiam
          • Gość: krotki zajrzałem i znalazłem IP: *.torun.mm.pl 12.01.05, 12:12
            Czynsze w krajach Unii Europejskiej

            W Austrii obowiązuje bardzo skomplikowany system prawny dotyczący czynszów. W
            mieszkaniach o pow. powyżej 130m2 i kat. A, B czynsz jest wolnorynkowy. W
            mieszkaniach bez łazieneki, gdy najem został zawarty przed 1993r. czynsz jest
            niski i zależy od kategorii mieszkania. W pozostałych przypadkach system prawny
            nie określa maksymalnych stawek czynszu, zaleca ich wysokość na podstawie
            kategoryzacji mieszkań. Projekt nowelizacji prawa czynszowego z stycznia 2004
            roku ma uprościć politykę czynszową, a wysokość czynszu będzie regulowana
            poprzez działanie mechanizmów rynkowych.
            W Królestwie Belgii stosunki najmu reguluje Kodeks cywilny. Prawo belgijskie
            nie przewiduje stosowanie czynszów regulowanych. Wynajem mieszkań socjalnych
            reguluje prawo. Wynajem mieszkań należących do osób prywatnych odbywa się na
            zasadach wolnorynkowych.
            W Bułgarii brak przepisów prawnych dotyczących ochrony lokatorów. W zasobach
            komunalnych wysokość czynszów określa Rada Ministrów. Obowiązek stosowania
            czynszu regulowanego nie dotyczy prywatnych właścicieli nieruchomości.
            W Czechach obowiązuje ustawa o ochronie lokatorów i instytucja czynszów
            regulowanych. Nowelizacja ustawy przewiduje znaczne podwyżki czynszów, w
            kierunku ich urynkowienia.
            W Królestwie Danii obowiązuje ustawowa ochrona lokatorów i przepisy w sprawie
            czynszów regulowanych.
            Dania posiada nawyższy w Europie Vat (25% mons.), jednak to wszystko jest
            zrozumiałe w sytuacji, gdy duńczycy jako poddani Jej Królewskiej Mości ponoszą
            wiele wyrzeczeń w obronie utrzymania stanu Państwa jako Monarchii. Czasami
            Duńczycy zazdroszczą "wolnym" obywatelom innych państw, również polakom, jednak
            wolą być "poddanymi" swojego Królestwa.
            W Estonii nie ma odrębnej ustawy o ochronie lokatorów analogicznej do polskiej
            ustawu z 2001 roku. Zasady najmu mieszkań komunalnych określa ustawa o
            mieszkaniach. W prywatnych mieszkaniach czynsze ustala właściciel.
            W Finlandii ceny najmu mieszkań kształtują się w zależności od sytuacji na
            rynku. Państwo reguluje czynsze w obiektach, do budowy których państwo
            udzieliło kredytów na warunkach preferencyjnych.
            W Francji prawodawstwo odnoszące się do ochrony lokatorów jest rozproszone w
            kilkunastu aktach prawnych. We Francji znana jest instytucja zbliżona do
            polskiego pojęcia czynszu regulowanego.
            W Grecji sprawy najmu reguluje głównie Kodeks cywilny, nie ma czynszów
            regulowanych. Ceny wynajmu lokali kształtują się na zasadach wolnorynkowych.
            W Królestwie Hiszpanii istnieje ustawowa ochrona lokatorów. Czynsze regulowane
            są stosowane w budownictwie socjalnym i w lokalach, które zostały wybudowane z
            subwencji państwa, poza tym czynsze są wolnorynkowe.
            W Królestwie Holandii w mieszkaniach komunalnych wysokość czynszu ustalana jest
            w oparciu o system punktowy, jednakże na znacznie niższym poziomie niż na
            wolnym rynku. W innych zasobach mieszkalnych niż komunalny w ustalaniu czynszów
            strony umowy najmu mają pełną swobodę ustalania wysokości czynszów w transakcji
            pierwotnej. Podwyższanie czynszów jest reglamentowane.
            W Irlandii w mieszkaniach komunalnych i socjalnych czynsze są regulowane.
            Właściciel nie może żądać większego czynszu niż jego max. cena rynkowa.
            W Niemczech dla niektórych mieszkań czynsz ustalany jest na podstawie ustawy o
            wsparciu finansowym lokali mieszkalnych, osób otrzymujących dodatek socjalny. W
            innych lokalach czynsz ustalamy jest na zasadzie wolnorynkowej. Prawo ogranicza
            możliwości podwyższania czynszu.
            W Rumunii nie ma ustawy o ochronie praw lokatorów. W tym zakresie obowiązuje
            Rozporządzenie Rady Ministrów. Państwo reguluje czynsze poprzez podział kraju
            na obszary, strefy i kategorie. (podobnie jak było w PRL-u?)
            Na Węgrzech nie funkcjonuje analogiczna do polskiej ustawa o ochronie
            lokatorów, ani też instytucja czynszów regulowanych. Lokatorzy, którzy nie
            regulują czynszu lub nie mają tytułu prawnego do zajmowania danego lokalu mogą
            być z nich eksmitowani w ciągu całego roku. W zakresie ustalania wysokości
            czynszu obowiązuje wolny rynek.
            W Królestwie Wielkiej Brytanii lokatorzy mieszkań komunalnych płacą czynsz i
            podatek gruntowy, w dużym zakresie subsydiowane przez władze lokalne. Czynsze
            lokali należące do osób prywatnych nie są regulowane ustawowo, reguluje je
            rynek.
            We Włoszech wysokość czynszu określana jest przez uzgodnienia tzw. umów
            regionalnych, wspieranych przez budżet państwa Krajowym Funduszem wsparcia
            dostępu do mieszkań wynajmowanych. Z funduszu korzystają gminy ustalając
            wysokość dopłat dla rodzin i opracowują listę rodzin kwalifikujących się do
            wsparcia. Dopłata rocznie nie przekracza 25% wartości najmu, nie więcej jak
            3000 Euro. W tzw. "kontraktach wolnych" wysokość czynszu jest dowolna,
            określana uzgodnieniami przez wynajmującego i najemcę.

            na podstawie danych oficjalnych gov.
            szukaj.onet.pl/query.html?col=all&odm_tez=odmiana&qt="czynsze%20w%20Unii%
            20Europejskiej"


            poczytaj..... naprawde warto.....
            pozdrawiam
      • Gość: krotki szkoda czasu na Ciebie IP: *.torun.mm.pl 11.01.05, 13:33
        piszesz jakioś grafomańskie teksty bez treści
        Pozdrawiam
      • Gość: RAUBER Słuchaj idioto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 16:57
        Będę prowadził mój biznes tak jak mi się podoba a nie tak jak byś chciał żebym
        prowadził. W moim lokalu otwieram mój prywatny Gescheft i nie będę nikomu nic
        wynajmował.
        A teraz zrywaj się zakuta pało.
    • Gość: TP Biznessmeni - kamiennicznicy hi hi hi IP: 150.254.151.* 12.01.05, 07:42
      Czas i rynek zrobi swwoje. A Lemur ma rację i z idiotami potrafi rozmawiać .
      Ja nie. Wirusa zwalczaj garszym wirusem. Poczekamy i zdychamy hi hi hi .
      • Gość: krotki pierwsze sensowne słowa!!!! IP: *.torun.mm.pl 12.01.05, 11:35
        Gość portalu: TP napisał(a):

        > Czas i rynek zrobi swwoje.

        brawo czyzbyś cos jednak zrozumiał

        Pozdrawiam

        • Gość: TP Kamienicznicy IP: *.iee.put.poznan.pl 12.01.05, 16:24
          Chciałem zwrócic wam uwagę że nie macie racji mówiąc o tak wysokich kosztach
          utrzymania kamienic.
          A co do Tybackiego czy ja się tam zwie to jest on.....
          A dlaczaego no właśnie ?
          Dowód:
          A sukces na biznes to ?
          - Wysokie ceny hi hi hi.
          Słuchajci biznesmeni największą kasę robi sie na małych rzeczach.
          50 zł /m2 to jest to a może 100zl/m2 ooo..!! 100m2*100zł=10000/mc
          Jasny giwnt.
          TAk właśnie myśli idiota. Dlatego uawżam kamieniczników za idiotów.
          Lepiej nich jabłuszka zgniją jeśli nikt ich nie chce kupić niż sprzedać nawet
          za 1 grosz.
          No dlatego wy narzekacie hi hi hi.
          Z taką filozofią. Dlatego mówię że rynek wam pokarze aż te starsze osoby wymrą
          ale wtedy wszyscy się na te kamieniczki wypną.

          NARA.

          • krotki widac masz spore problemy 13.01.05, 10:03
            twój tekst jest prawdopodobnie odbiciem stanu Twego umysłu - panuje w nim
            niepodzielnie chaos - masz taka gonitwe myśli że sam nie wiesz co piszesz!!!
            Zabawne jest to, że TY myslisz,że tak mysli idiota - a skąd możesz wiedziec jak
            myśłi idiota ? chyba tylko z autopsji hahahahahahahahah


            Od strony merytorycznej jak zwykle nic nie piszesz tylko bełkoczesz, jak bys
            kiedyś poprosił jakiegos przedszkolaka o pomof w sformułowaniu postu to moze
            cos dało by sie z tego zrozumiec ? A tak cóz!!


            Pozdrawiam
    • Gość: Rob 20zł. czynszu za co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 15:16
      Zgniłe mury, toalety wspólne na klatkach, brud i syf. 20 zł. czynszu za metr to
      jawne okradanie lokatorów, którzy o to co mieszkaniem jeszcze się nazywa dbają
      i za własne pieniądze ogrzewają.
      • Gość: RAUBER Re: 20zł. czynszu za co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 16:53
        Krótka piłka.
        Nie podoba się to mogą się wyprowadzić, kto ich trzyma na siłę?
        Część właścicieli wcele nie chce wynajmować swoich lokali. Zwłaszcza że bywają
        przypadki, gdzie sami muszą mieszkać gdzie indziej i płacić czynsz jeszcze komuś
        innemu. Sam tak miałem.
      • Gość: krotki Re: 20zł. czynszu za co? IP: *.torun.mm.pl 13.01.05, 22:31
        masz racje za co??? nie dawac krwiopijcy wyprowadzić sie i niech ma puste
        mieszkanie odda za 10 zł albo..... wreszcie on asam dzieci czy ktos z roziny
        wreszcie w swoim zamieszka- nie rozumiesz że to metoda wywalenia niechcianego
        lokatora
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka