05.12.06, 17:55
Normalnie brak mi sił!
Mój siostrzeniec w szpitalu od dwóch tygodni w klinice wojskowej w W-wie ),
dostawał krew, płytki krwi, ogólna panika bo do dziś nie wiadomo co to jest.
Lekarze pogadują o możliwym przeszczepie szpiku bo był czas że nie produkował
w ogóle płytek krwi. Teraz zaczął ale za mało.
Ganiam codziennie do szpitala a w ubiegłym tygodniu pilnowałam jego synka, bo
żona chodziła na kurs unijny. Jest w polowie, więc nie powinna z tego
zrezygnować.
Pozdrawiam Was wszystkie!

Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: Jestem 05.12.06, 21:50
      Widze,i ciesze sie,ze jestes...zastanawialam sie,co sie z Toba dzieje.
      Przykro,ze przed Swietami takie klopoty...
      • aniaozo Re: Jestem 06.12.06, 11:12
        Witaj
        nie znamy się jeszcze, ale współczuję Ci serdecznie.
        Temat szpitala znany mi jest dobrze jak nie bardzo dobrze
        (przerabiałam go przez ponad rok w związku z chorobą męża)
        Jedyne co mogę poradzić to nie poprzestawać na jednym lekarzu i jednym szpitalu.
        Nie wierzyć, myśleć pozytywnie i wszystko będzie OK
        pozdrawiam i trzymaj się cieplutko
        Ania
    • 5aga5 To anemia aplastyczna 06.12.06, 22:20
      Już prawie pewne.
      Więc pewnie i przeszczep szpiku.
      Jeszcze się łudzę że może to coś innego.
      Muszę poszperać w internecie wiadomości na temat tej choroby.
      • nikitka78 Re: To anemia aplastyczna 07.12.06, 08:17
        Nie mam pojęcia co to za paskudztwo, ale trzymam kciuki, żeby to jednak nie
        było to. Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Twojego siostrzeńca
    • aga.kulka Jeśli sistrzeniec ma małopłytkowość 07.12.06, 12:53
      Jeśli sistrzeniec ma małopłytkowość to niech zrobią mu możliwie jaknajwięcej
      badań, i rzeczywiście nie poprzestawajćie na jedny lekarzu czy jednym szpitalu.
      Wiem coś o tej chorobie, trzeba znależć przyczynę niskiej ilości płytek.
      Przyczyny mogą być bardzo prozaiczne jak i poważne, więc trzeba sie tego
      dowiedzieć. Przeszczeep to ostateczność a i tak nie zaw3sze pomaga...
      Nie chciałm cie nastraszyć tylko uczulić na sedno problemu.

      życzę zdrowia,
      Aga.
    • 5aga5 Re: Jestem 19.12.06, 22:43
      No więc moje kochane, jednak mój siostrzeniec w połowie stycznia będzie miał
      przeszczep szpiku kostnego.
      Jestem normalnie załamana.
      • nikitka78 Re: Jestem 20.12.06, 08:17
        Nie możesz się załamywać, bo Twoja siostra i siostrzeniec potrzebują kogoś
        silnego, kto ich wesprze i doda sił. Ja wierzę że wszystko pójdzie dobrze i
        trzymam za Was kciuki. Wspaniale, że jest dawca szpiku, z tego trzeba się
        cieszyć (z tego co słyszałam, to połowa sukcesu).
        Pozdrawiam ciplutko i wysyłam pozytywne fluidki
        • 5aga5 Re: Jestem 21.12.06, 01:08
          Wielkie DZIĘKI.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka