5aga5
05.12.06, 17:55
Normalnie brak mi sił!
Mój siostrzeniec w szpitalu od dwóch tygodni w klinice wojskowej w W-wie ),
dostawał krew, płytki krwi, ogólna panika bo do dziś nie wiadomo co to jest.
Lekarze pogadują o możliwym przeszczepie szpiku bo był czas że nie produkował
w ogóle płytek krwi. Teraz zaczął ale za mało.
Ganiam codziennie do szpitala a w ubiegłym tygodniu pilnowałam jego synka, bo
żona chodziła na kurs unijny. Jest w polowie, więc nie powinna z tego
zrezygnować.
Pozdrawiam Was wszystkie!