Dodaj do ulubionych

Fotoradar na ulicach Poznania

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.01.05, 19:53
Policja i Straż do porządnej roboty się zabrać, a nie polować na niewinnych
kierowcach chowając się po krzakach jak tchórze....
Obserwuj wątek
    • Gość: RAUBER Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 23:53
      Zaraz dodam moje rejony. Ci kretyni (kierowcy) jeżdżą po mojej ulicy o wiele
      szybciej niż 30 km/h. Jestem pewien że w ciągu kwadransa odebrałbym min 10 praw
      jazdy i wyrejestrował ok 5 samochodów.
      • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 23:55
        I pan policjant sie moze pochwalic tym, ze skasowal 10 mandatow. A to, ze w tym
        czasie nie bylo go tam gdzie kogos napadnieto, zgwalcono, zamordowano, to juz
        szczegol...
        • Gość: RAUBER Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 00:04
          Od ściagania kandydatów na morderców za kierownicą jest drogówka.
          A od ścigania morderców i gwałcicieli są policjanci ze służb kryminalnych.
          • Gość: dr huckenbush Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:07
            Policja jest od tego zeby ludzie czuli sie bezpiecznie. Nie tylko na drogach.
            Ornung muss sein? To haslo faszystow! A Polska musi Polska pozostac!
            • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 12:40
              To niech Polska sobię będzie Polską a Posen niech będzie Posen. Hasło "ORdnung
              muss sein" to nasze hasło i nasza tradycja, tu jest nasz Heimat i musimy o niego
              dbać.
              • Gość: dr huckenbush Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:41
                Jak chcesz miec ornung to uciekaj do faszystkowskich Niemiec. W Polsce to ludzie
                decyduja o prawie (bo mamy demokracje), a nie jakis pies na niebiesko ubrany.
                • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:51
                  Tylko nie faszystowskich.
                  Lepiej żeby w Polsce ludzie za dużo nie decydowali, warunki dla rozwoju biznesu
                  już sa chore a reszta powoli się wykańcza...
                  • Gość: dr huckenbush Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:54
                    Niemcy faszyzm maja we krwi.
                    Jak ludzie beda miec w pelni wladze, to bedzie dobrze. Warunki dla rozwoju
                    biznesu sa chore. Ale jak myslisz - czy to wlasnie ludzie do tego doprowadzili?
                    Przeciez dla przecietnego mieszkanca te warunki sa niekorzystne. A dla kogo sa
                    korzystne? Dla zlodzieji, ktorzy maja ustawowa wladze w tym kraju. I tych ludzi
                    trzeba sie pozbyc!
                    • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 16:03
                      > Niemcy faszyzm maja we krwi.

                      Poznałem sporą ilość Niemców i nie było wśród nich złego człowieka.


                      > Jak ludzie beda miec w pelni wladze, to bedzie dobrze. Warunki dla rozwoju
                      > biznesu sa chore. Ale jak myslisz - czy to wlasnie ludzie do tego oprowadzili?

                      Tak.
                      Ludzie głosuja na polityków którzy się do niczego nei nadają. Polska nie jest
                      krajem liberlnym gospodarczo, mamy chore prawo pracy, a związkowcy trzęsą krajem
                      (vide PKP).
                      Głosujcie na UPR, wtedy będzie normalniej :]


                      > Przeciez dla przecietnego mieszkanca te warunki sa niekorzystne. A dla kogo sa
                      > korzystne? Dla zlodzieji, ktorzy maja ustawowa wladze w tym kraju. I tych udzi
                      > trzeba sie pozbyc!

                      Redukcje możliwości złodziejstwa???
                      • Gość: dr huckenbush Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 18:26
                        Gość portalu: RAUBER napisał(a):
                        > Poznałem sporą ilość Niemców i nie było wśród nich złego człowieka.
                        >

                        To jeszcze poczytaj o neonazizmie - ktory jest tam coraz bardziej popularny - i
                        o Eryce Sztajnbach (kto wie czy nie Zydowce z pochodzenia)...

                        > Tak.
                        > Ludzie głosuja na polityków którzy się do niczego nei nadają. Polska nie jest
                        > krajem liberlnym gospodarczo, mamy chore prawo pracy, a związkowcy trzęsą kraje
                        > m
                        > (vide PKP).
                        > Głosujcie na UPR, wtedy będzie normalniej :]
                        >

                        Bledem byl pewien ruch prawicy w latach 89-91. Od razu powinni za morde wziac
                        PZPR - i niewazne czy ktos byl tam od 20 lat czy od 1 miesiaca - zakaz pelnienia
                        funkcji publicznych. A durnie uwierzyli ze oni sie zmienia i przez SLD, UP itp
                        gowna mamy syf w kraju.
                        UPR - rozsadna sprawa, w wiekszosci kwestii sie zgadzam - zreszta glosowalem na
                        nich do europarlamentu.

                        > Redukcje możliwości złodziejstwa???

                        To tez. I da sie. Ale trzeba chciec. A nikt prawie nie chce, bo kazdy bierze pod
                        uwage to, ze byc moze kiedys bedzie mogl ukrasc...
                        • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 21:20
                          > To jeszcze poczytaj o neonazizmie - ktory jest tam coraz bardziej popularny
                          > - i o Eryce Sztajnbach (kto wie czy nie Zydowce z pochodzenia)...
                          >
                          Tak, wiem. Takie ciężkie egzotyczne przypadki nawet tam się pojawiają. Dla
                          odmiany mamy Romusia Frankensteina z końską mordą czy Endrju L. z Samejbrony i
                          innych którym owies uderzył do głowy.


                          > Bledem byl pewien ruch prawicy w latach 89-91. Od razu powinni za morde wziac
                          > PZPR - i niewazne czy ktos byl tam od 20 lat czy od 1 miesiaca - zakaz
                          > pelnienia funkcji publicznych. A durnie uwierzyli ze oni sie zmienia i
                          > przez SLD, UP itp gowna mamy syf w kraju.

                          Ale tego nie zrobiono. Za to do władzy dorwali się związkowcy i efekty tego
                          oglądamy...

                          > UPR - rozsadna sprawa, w wiekszosci kwestii sie zgadzam - zreszta glosowalem
                          > na nich do europarlamentu.
                          >
                          Tyle że UPR ma 1 - 2 % głosów poparcia. Może LPR, PiS i prawicowa drobnica się
                          znudzi wyborcom i UPR uzyska takie poparcie że nie dość że do parlamentu wejdzie
                          to jeszcze odegra ważniejszą rolę w ulepszaniu prawa.

                          > > Redukcje możliwości złodziejstwa???
                          >
                          > To tez. I da sie. Ale trzeba chciec. A nikt prawie nie chce, bo kazdy
                          > bierze pod uwage to, ze byc moze kiedys bedzie mogl ukrasc...
                          >
                          Sugerujesz ucięcie świniom koryta?? ;)
                          Dobrze by było :)))
                          • Gość: dr huckenbush Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 21:37
                            Gość portalu: RAUBER napisał(a):

                            > > To jeszcze poczytaj o neonazizmie - ktory jest tam coraz bardziej popular
                            > ny
                            > > - i o Eryce Sztajnbach (kto wie czy nie Zydowce z pochodzenia)...
                            > >
                            > Tak, wiem. Takie ciężkie egzotyczne przypadki nawet tam się pojawiają. Dla
                            > odmiany mamy Romusia Frankensteina z końską mordą czy Endrju L. z Samejbrony i
                            > innych którym owies uderzył do głowy.

                            Z Leppera czy Giertycha to ludzie sie smieja. A to co wyprawia Sztajnbach
                            smieszne nie jest - tylko straszne.

                            > Tyle że UPR ma 1 - 2 % głosów poparcia. Może LPR, PiS i prawicowa drobnica się
                            > znudzi wyborcom i UPR uzyska takie poparcie że nie dość że do parlamentu wejdzi
                            > e
                            > to jeszcze odegra ważniejszą rolę w ulepszaniu prawa.

                            Jak zamiast UPR wladze przejmie LPR z PISem to tez bedzie dobrze.

                            > Sugerujesz ucięcie świniom koryta?? ;)
                            > Dobrze by było :)))

                            Kiedys UPR miala jakies takie haslo. Jakos ze swinie zawsze ciagna do koryta -
                            wiec trzeba je zmniejszyc :)
                            • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:21
                              > Z Leppera czy Giertycha to ludzie sie smieja. A to co wyprawia Sztajnbach
                              > smieszne nie jest - tylko straszne.
                              >
                              ale dla przeciętnego Niemca, który mimo wszystko wstydzi się II wojny, występy
                              Schteinbach są żenujące lub w porywach tak ich bawią jak nas bawią Lepper i
                              Giertych.


                              > Jak zamiast UPR wladze przejmie LPR z PISem to tez bedzie dobrze.
                              >
                              Oni się niewiele różnią od SLD i reszty czerwonych. Tylko umoralnią socjal żeby
                              polskie kobiety rodziły więcej dzieci. Tu trzeba ciąć wydatki a nie rozdawać
                              kolejne prezenty społeczeństwu nad którymi nadzór przejmą ludzie tych partii.

                              > > Sugerujesz ucięcie świniom koryta?? ;)
                              > > Dobrze by było :)))
                              >
                              > Kiedys UPR miala jakies takie haslo. Jakos ze swinie zawsze ciagna do koryta -
                              > wiec trzeba je zmniejszyc :)
                              >
                              No mniej więcej. Koryto trzeba radykalnie zmniejszyć, parlament maks. 100
                              osobowy, wybierany w okręgach jednomandatowych. Druga izba to prezydenci miast
                              wojewódzkich i wojewodowie. Tak żeby w końcu regiony zaczęły działać bardziej
                              samodzielnie.
                              • Gość: dr huckenbush Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:44
                                Niemcy to nie Polacy! Oni maja inny charakter. I zobaczysz, ze jak Eryka bedzie
                                walczyla o odszkodowania, a moze w ogole zwrot mienia, to predzej czy pozniej
                                znajdzie sie coraz to wieksza garstka ludzi, ktora w te brednie uwierzy. A jak
                                bylo z Hitlerem? Naobiecywal przestrzen zyciowa i Niemcy za nim byli gotowi w
                                ogien wskoczyc.

                                > Oni się niewiele różnią od SLD i reszty czerwonych. Tylko umoralnią socjal żeby
                                > polskie kobiety rodziły więcej dzieci. Tu trzeba ciąć wydatki a nie rozdawać
                                > kolejne prezenty społeczeństwu nad którymi nadzór przejmą ludzie tych partii.
                                >

                                Jest duzo wiecej kwestii w ktorych te partie sie roznia. Chca przywrocenia kary
                                smierci, chca rozliczenia czerwonych smieci z przeszloscia, sa przeciw unijnej
                                konstytucji.

                                > No mniej więcej. Koryto trzeba radykalnie zmniejszyć, parlament maks. 100
                                > osobowy, wybierany w okręgach jednomandatowych. Druga izba to prezydenci miast
                                > wojewódzkich i wojewodowie. Tak żeby w końcu regiony zaczęły działać bardziej
                                > samodzielnie.

                                Wojewodowie? Wojewode wybiera premier, wiec mialby w tej drugiej izbie niezla
                                obstawe. Predzej marszalkowie...
                                • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:55
                                  > Niemcy to nie Polacy! Oni maja inny charakter. I zobaczysz, ze jak Eryka bedzie
                                  > walczyla o odszkodowania, a moze w ogole zwrot mienia, to predzej czy pozniej
                                  > znajdzie sie coraz to wieksza garstka ludzi, ktora w te brednie uwierzy. A jak
                                  > bylo z Hitlerem? Naobiecywal przestrzen zyciowa i Niemcy za nim byli gotowi w
                                  > ogien wskoczyc.
                                  >
                                  ale tamto już nie wróci...
                                  Niemcy stoją przed dużymi cięciami socjalnymi, budżet tego nie wytrzymuje. Oni
                                  mają inne problemy niż Erika. Tymardziej że na szczeblu międzyrządowym zawarto
                                  określone porozumienia :)


                                  > > No mniej więcej. Koryto trzeba radykalnie zmniejszyć, parlament maks. 100
                                  > > osobowy, wybierany w okręgach jednomandatowych. Druga izba to prezydenci
                                  > miast
                                  > > wojewódzkich i wojewodowie. Tak żeby w końcu regiony zaczęły działać bard
                                  > ziej
                                  > > samodzielnie.
                                  >
                                  > Wojewodowie? Wojewode wybiera premier, wiec mialby w tej drugiej izbie niezla
                                  > obstawe. Predzej marszalkowie...
                                  >
                                  Fakt!
                                  to bardzo słuszna uwaga :)
                                  • Gość: dr huckenbush Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 01:46
                                    Gość portalu: RAUBER napisał(a):
                                    > ale tamto już nie wróci...

                                    Skad ta pewnosc? Kiedys podczas jakis rozmow polskich politykow wypowiedzial sie
                                    chyba w ten sposob Nalecz, ale cala reszta (opozycja rowniez) przyklasnely mu.
                                    Glownym argumentem przeciwnikow walki z Eryka jest to, ze popiera ja zaledwie
                                    kilka procent osob. Ale kto wie, czy w nastepnych, albo jeszcze nastepnych
                                    wyborach nie beda miec 20 albo 40% poparcia?

                                    > Niemcy stoją przed dużymi cięciami socjalnymi, budżet tego nie wytrzymuje. Oni
                                    > mają inne problemy niż Erika. Tymardziej że na szczeblu międzyrządowym zawarto
                                    > określone porozumienia :)
                                    >

                                    A przed II WŚ nie bylo zawartych miedzynarodowych porozumien? Byly. I dla
                                    Hitlera zlamanie kazdego z nich nie bylo zadnym problemem.
                                    • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 12:44
                                      > > ale tamto już nie wróci...
                                      > Skad ta pewnosc? Kiedys podczas jakis rozmow polskich politykow wypowiedzial
                                      > sie chyba w ten sposob Nalecz, ale cala reszta (opozycja rowniez)
                                      > przyklasnely mu. Glownym argumentem przeciwnikow walki z Eryka jest to, ze
                                      > popiera ja zaledwie kilka procent osob. Ale kto wie, czy w nastepnych, albo
                                      > jeszcze nastepnych wyborach nie beda miec 20 albo 40% poparcia?
                                      >
                                      O ile NIemcy nie będą drastycznie ograniczać socjalu tak będzie na pewno. W
                                      końcu pojawią się populiści, ale nie wierzę żeby powtórzył się scenariusz II
                                      wojny. Kilku frustratów nie może zniszczyć aktualnych relacji.
                                      • Gość: dr huckenbush Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 23:08
                                        Gość portalu: RAUBER napisał(a):
                                        > O ile NIemcy nie będą drastycznie ograniczać socjalu tak będzie na pewno. W
                                        > końcu pojawią się populiści, ale nie wierzę żeby powtórzył się scenariusz II
                                        > wojny. Kilku frustratów nie może zniszczyć aktualnych relacji.

                                        Przypominam: Hitler to nie bylo kilku frystratow - to byl jeden debil. Ale to co
                                        robil podobalo sie Niemcom, hasla walki o przestrzen zyciowa trafily na podatny
                                        grunt, do tego byla zla sytuacja ekonomincza, ogolne niezadowolenie - i
                                        katastrofa gotowa...
                                        • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 00:25
                                          No to się pilnujmy bo Romuś Frankenstein i Endrju z solarium nadchodzą...
                                          Żebyśmy teraz to my nie zafundowali Europie kolejnego Hitlera.
                                          • Gość: JaJo Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.ce.put.poznan.pl 14.01.05, 15:24
                                            > No to się pilnujmy bo Romuś Frankenstein i Endrju z solarium nadchodzą...
                                            Czy chodzi ci o tego z dużym wąsem (Jagielińskiego) - bardziej obawiam się
                                            kolejnych pomysłów Marków (Dyducha i Pola), Grzegorza (Kurczuka) i Krystyny
                                            (Łybackiej)
                                            • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 17:58
                                              a pomysl o pomysłach Ikonowicza i Jarugi Nowackiej, to są dopiero wariactwa...
                                              50% podatki i inne taki ;)
                                              • Gość: dr huckenbush Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 02:08
                                                Gość portalu: RAUBER napisał(a):

                                                > a pomysl o pomysłach Ikonowicza i Jarugi Nowackiej, to są dopiero wariactwa...
                                                > 50% podatki i inne taki ;)

                                                No a czego sie spodziewales po czerwonych swiniach? No chyba nie inteligencji i
                                                rozsadku ;-)
                                                • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 00:20
                                                  po czerwonych spodziewam się wszystkiego najgorszego, ze wstydem przyznaję że
                                                  kidyś w nich wierzyłem
                          • pan.nikt CHOLERA RAUBER, ja mam chba spóźniony zapłon!! 12.01.05, 21:56
                            Przecież Twoja teoria o ruchu drogowym, nie przystaje do pogladów Korwina.
                            On mówi. Bez ograniczen:
                            Ządnego wymogu pasów, jedź jak chcesz, a najwyżej się zabijesz, to twój wybór


                            Coś tu nie gram, albo brak konsekwencji???
                            • Gość: RAUBER Re: CHOLERA RAUBER, ja mam chba spóźniony zapłon! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:23
                              > Przecież Twoja teoria o ruchu drogowym, nie przystaje do pogladów Korwina.
                              > On mówi. Bez ograniczen:
                              > Ządnego wymogu pasów, jedź jak chcesz, a najwyżej się zabijesz, to twój wybór
                              >
                              > Coś tu nie gram, albo brak konsekwencji???
                              >
                              Pozornie masz rację...
                              Ale dlaczego ryzykować że kretyn za kółkiem może zabić kogoś innego? A jak to
                              będzie wybitny naukowiec albo dobry pracownik?? Istnieje ryzyko dużych strat z
                              tego tytułu...
                              • pan.nikt Re: CHOLERA RAUBER, ja mam chba spóźniony zapłon! 12.01.05, 22:34
                                Tak, ryzyko strat istnieje, ale jak to połączyć z teoria Korwina??
                                Jakś kwadratura koła mi wychodzi.
                                A może nie znam klucza, czyli liczby "pi"
                                • Gość: RAUBER Re: CHOLERA RAUBER, ja mam chba spóźniony zapłon! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:41
                                  pan.nikt napisał:

                                  > Tak, ryzyko strat istnieje, ale jak to połączyć z teoria Korwina??
                                  > Jakś kwadratura koła mi wychodzi.
                                  > A może nie znam klucza, czyli liczby "pi"


                                  Ale ja nie musze bazować w całości na Korwinie Mikke...
                                  po prostu ingeruję tam gdzie widze interes, skoro JKM go nie dostrzega albo
                                  bagatelizuje to jest to jego sprawa :)
                                  Szkoda ryzykować utratę ludzi którzy mogą być wartościowi...
                            • Gość: JaJo Znowu (nie)realny pomysł IP: *.ce.put.poznan.pl 14.01.05, 15:28
                              > Przecież Twoja teoria o ruchu drogowym, nie przystaje do pogladów Korwina.
                              > On mówi. Bez ograniczen:
                              > Ządnego wymogu pasów, jedź jak chcesz, a najwyżej się zabijesz, to twój wybór

                              I dlatego nie głosuję na UPR - samochód kupić może wiele osób - załóżmy że
                              wpadnie na mnie i będę kaleką - z czego sprawca wypadku będzie mi płacił pensję
                              (bo nie będę mógł pracować), odszkodowanie, leczenie - i jeszcze sam przecież
                              musi coś jeść żeby pracować?

                              Nadmierna prędkość to kradzież moich praw - a więc mojej własności!
                      • Gość: JaJo Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.ce.put.poznan.pl 14.01.05, 15:17
                        Co wy z tymi Niemcami. W Polsce powinno obowiązywać wszystkich prawo (nie tak
                        jak w faszystowskich Niemczech) i powinien być porządek.

                        Co do warunków dla biznesu, to rzeczywiście są chore, ale to nie tyle wina
                        związków zawodowych, co aferzystów - co związkowcy mają do powiedzenia na temat
                        Orlenu, afery Rywina, PZU itp. A jeśli chodzi o PKP to właśnie związkowcy
                        przypominają Państwu Polskiemu że jest właścicielem tej spółki, bo samo Państwo
                        ma w tej kwestii daleko posuniętą sklerozę.

                        > Głosujcie na UPR, wtedy będzie normalniej :]
                        J. Korwin-Mikke przydałby się w Sejmie, natomiast w zakresie transportu UPR nie
                        pokazuje sensownych rozwiązań - zapomina o tym że występuje w transporcie i
                        planowaniu przestrzennym monopol naturalny, a propozycja likwidacji kolei
                        (zamiast stowrzenia warunków wolnorynkowych - obecnie kolej bowiem dotuje
                        ciężarowy ruch samochodowy - patrz akcyza, takich kwiatków jest zresztą wiele)
                        to pomysł komunistyczny (monopol transportu samochodowego) a nie liberalny
          • Gość: jack Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.icpnet.pl 16.01.05, 22:34
            ciekawe czy straz miejska takze jest od scigania kierowcow? jestes obciazony
            jakas mania scigania kierowcow? przeciez te wszystkie sluzby nie dlatego poluja
            na kierowcow zeby bylo bezpieczniej tylko dlatego, ze to latwo jest kierowce
            zlupic. dlaczego nie scigaja nieprawidlowo przechodzacych pieszych lub pijanych
            rowerzystow? odpowiem Ci z tego nie ma kasy:) i to jest prawda o Twoim
            porzadku , ktory musi byc.
            • Gość: RAUBER Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 00:25
              W swoim życiu miałem 3 psy. Dwa były potrącone przez samochody, na osiedlowych
              drogach gdzie jest 20 km/h (droga wewnętrzna). Gdyby kierowcy jeździli
              spokojniej nic by się nie stało. Ok jamnika mozna nie zauwazyć, ale owczarka
              niemieckiego??

              Sam uwielbiam szybko jeździć. Ale też wiem do czego prowadzi szybka jazda i
              pewność siebie. Przepisy są po to żeby zagwarantować bezpieczeństwo i trzymac w
              ryzach ułańską fantazję polskich superkierowców.
            • Gość: JaJo Re: Łapać kretynów za kółkiem, Ordnung muss sein! IP: *.ce.put.poznan.pl 18.01.05, 16:35
              > ciekawe czy straz miejska takze jest od scigania kierowcow? jestes obciazony
              > jakas mania scigania kierowcow? przeciez te wszystkie sluzby nie dlatego
              > poluja na kierowcow zeby bylo bezpieczniej tylko dlatego, ze to latwo jest
              > kierowce zlupic.
              Widzialem przypadki potwierdzające Twoją tezę, ale ubocznym skutkiem ich
              działań była często poprawa bezpieczeństwa.
              > dlaczego nie scigaja nieprawidlowo przechodzacych pieszych lub pijanych
              > rowerzystow?
              Ścigają. Tylko jest ich mało a potrzeby ogromne. Dlatego też rzadko stoją z
              radarem w miejscach gdzie powinni być prawie codziennie (o wagach dla
              ciężarówek już nie wspomnę)
    • pan.nikt Re: Fotoradar na ulicach Poznania 11.01.05, 00:31
      Popieram rozsądnie ustawione fotoradary.
      Rozsądnie, czyli we właściwych miejscach i z właściwą dla tych miejsc
      tolerancją.
      Np na drogach osiedlowych, karać nie przy 30, a przy 40 km/h.
      Na ulicach powidzmy, przy 65km/h, a na srednicówkach, niechby było to opisywane
      ostatnio w prasie 50=30km/h.

      Dość szlaeńców, którzy jadą po osiedlu 80-tką, a po średnicówkach 120 km/h.
      IDIOTOM MUSIMY POWIEDZIEĆ STOP.
      • Gość: RAUBER Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 00:44
        No to powiedzmy że można przymknąć oko na jazdę nie szybszą niż o 3 km/h.
        Przestępstwa trzeba ścigać już od tego niskiego pułapu, a wtedy osiągniemy taką
        skuteczność jak Policja w NY w czasach R. Giulianiego.

        Ma być porządek żeby żaden drech nie śmiał nawet pierdnąć ze strachu że dostanie
        mandat za głośne słuchanie muzyki w samochodzie, nie mówiąc o za szybkiej jeździe.

        Słowem, najpierw prawo i porządek, potem wolność.
        • pan.nikt Re: Fotoradar na ulicach Poznania 11.01.05, 00:50
          Nie możesz ścigać od przekroczenia o 3 km/h, bo nikt ci nie zapłaci. I bedzie
          miał rację biorąc pod uwagę dokładność przyrządów pomiarowych. O ile pamiętam
          pomiar szybkościomierza samochodowego ma dokładność +/- 5%, ALBO NAWET 10%, do
          tego błąd fotoradaru.

          "na zero" mierzy Pan Bóg, ludzie tylko z okresloną dokładnością.

          I druga sprawa. Nie może jazda przekształcić się w śledzenie szybkościomierza,
          zamiast jezdni. Dlatego uważam, że w zależności od rodzaju drogi należy
          dopuścić tolerancję od 10 do 30km/h

          ROZSĄDEK I WIEDZA PODSTAWĄ DZIAŁAŃ.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu na Grunwaldzkiej poza szczytem 40% samochodów... IP: *.238.102.112.adsl.inetia.pl 11.01.05, 00:58
            jedzie powyżej 80km/h. A ograniczenie mamy zdaje się 50, prawda?
            Skąd wiem? Mam takie hobby-jeżdżę często bez celu po tej ulicy."Patroluję" ją z
            prędkością 60km/h.
            Co zabawne, na tej samej Grunwaldziej jest komisariat. I co ? I Nic. Na
            szczęście mieszkam od niej 500 m. Ale załamałbym się mieszkając bliżej.
            Samochód jadący 80 w stosuku do tego jadącego 60 hałasuje subiektywnie
            dwukrotnie bardziej (nie wydaje dźwięku o dwukrotnie wyższej licznie decybeli,
            lecz dwukrotnie bardziej przekracza granicę zwykłego szumu).
            A co mogą powiedzieć piesi? Nic. Dają się zabić na przejściach, na których mają
            pierwszeństwo.
            • Gość: dr huckenbush Re: na Grunwaldzkiej poza szczytem 40% samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:16
              80 kmh to za szybko. Ale Grunwaldzka jest doskonalym przykladem ulicy, na ktorej
              dopuszczalna predkosc po wejsciu nowych przepisow powinna zostac zwiekszona - do
              60, a moze nawet 70 kmh. Ale mamy jelopow w ZDM ktorzy nie rusza dupy zeby
              zmienic cos na lepsze.
              • Gość: JaJo Percepcja pieszego IP: *.ce.put.poznan.pl 14.01.05, 15:42
                > 80 kmh to za szybko. Ale Grunwaldzka jest doskonalym przykladem ulicy, na
                > ktorej dopuszczalna predkosc po wejsciu nowych przepisow powinna zostac
                > zwiekszona - do 60, a moze nawet 70 kmh. Ale mamy jelopow w ZDM ktorzy nie
                > rusza dupy zeby zmienic cos na lepsze.

                Z punktu widzenia zdolności człowieka powinny być następujące prędkości
                podstawowe w miastach:
                - 30 km/h lub mniej - osiedla
                - 50 km/h - ulice układu podstawowego (międzyosiedlowe i wyżej)
                - 70 km/h - jeżeli wszystkie przejścia jednopoziomowe są na sygnalizacji i nie
                ma problemów z widocznością i przepustowością
                - 90 km/h - wszystkie skrzyżowania bezkolizyjne.
                O korki się nie martwcie, bo ostatnio prędkość optymalna (dająca maksimum
                przepustowości) spadła w Poznaniu do 40-30 km/h.

                Na Grunwaldzkiej należy zachować 50 km/h, ewentulanie 60 km/h, na pojedynczych
                odcinkach (np przy Polfie) można pokusić się o 70 km/h.
          • Gość: RAUBER Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 00:59
            Nie zgadzam się.

            Kierowca jeśli jedzie przepisowe 30 lub 50 km/h to spokojnie może jednoczesnie
            kontrolować szybkościomierz i otoczenie lub dla ułatwienia zamówić tempomat.
            Poprawka 3 km/h to wzięcie pod uwagę tego że ktoś może mieć rozkalibrowany
            prędkościomierz i w sposób niezawiniony przekroczy prędkość. Chociaż trudno w
            tym wypadku mówić o braku winy, wina jest niedostateczna dbałość o samochód.

            Najpierw prawo i porządek, potem wolność. Niezależnie od rozsądku. Jak jest 30
            km/h to kierowca musi jechać 30 km/h a nie mieć luksus widełek bezpieczeństwa
            które też sobie doliczy do prędkości i pojedzie 40-50 km/h.
            • pan.nikt Re: Fotoradar na ulicach Poznania 11.01.05, 01:12
              Napisałem juz
              "NA ZERO" MIERZY PAN BÓG, LUDZIE Z OKRESLONĄ DOKŁADNOŚCIĄ.
              I nie zależy to od "rozkalibrowania", ale jest spowodowane tolerancja wykonania
              części. Norma okresla te tolerancje. W przypadku niektórych pomiarów (np wagi
              sklepowe, dystrybutory paliwowe, szybkościomierze samochodowe itd) na podstawie
              normy opracowuje się przepis, który jest obowiązującym prawem.
              I ten przepis okresla TOLERANCJĘ.
              Czy myslisz, że Twój szybkościomierz jest idealny??
              Czy myslisz, że kupując kilo maki, kupujesz naprawdę kilo, albo kupując paliwo
              kupujesz ściśle okresloną ilosć??
              Kupujesz np 20l+/-0,5%, czyli od 19,9 do 20,1 litra i nie wiesz nigdy ile ( z
              praktyki wiem, że najczęściej około 19,95litra)

              ZROZUMIAŁ PAN??
              • Gość: RAUBER Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 01:20
                Rozumiem. Ale i tak upieram się przy swoim.
                Ok. przymknę oko jeśli kierowca jedzie wolniej niż okreslają to przepisy. Ale
                szybciej?? Nein! Zresztą nawet jak błąd (odchylenie) wynosi 5-10% to dla
                prędkości 30 km/h wyniesie ono 1,5-3km/h. Dla 50km/h 2,5-5km/h.

                Powiedzmy że do prędkości 100 km/h odchylenie radaru może wynieść do 5 km/h, dla
                wyższych do 7,5 km/h. I ani metra więcej. Piractwo drogowe musi być wytępione.
                • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:43
                  Ale przekraczanie predkosci to jeszcze nie jest piractwo drogowe.
                  • Gość: RAUBER Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:50
                    Tylko łamanie przepisów karane madatem.
            • mankut400 do RAUBERA 12.01.05, 07:01
              Gość portalu: RAUBER napisał(a):

              > Kierowca jeśli jedzie przepisowe 30 lub 50 km/h to spokojnie może jednoczesnie
              > kontrolować szybkościomierz i otoczenie
              Nie jest to łatwe, a na pewno pogarsza bezpieczeństwo

              > lub dla ułatwienia zamówić tempomat.
              Chyba nie wiesz, jak działa typowy tempomat

              > Najpierw prawo i porządek, potem wolność. Niezależnie od rozsądku. Jak jest 30
              > km/h to kierowca musi jechać 30 km/h
              "Podziwiam" Twoją bezkompromisowość w głoszonych poglądach.
              A Ty? Czy NIGDY nie przechodzisz na czerwonym świetle?

              • Gość: RAUBER Re: do RAUBERA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 12:56
                > > Kierowca jeśli jedzie przepisowe 30 lub 50 km/h to spokojnie może
                > > jednoczesnie kontrolować szybkościomierz i otoczenie.
                > >
                > Nie jest to łatwe, a na pewno pogarsza bezpieczeństwo
                >
                Kwestia trenigu i spokojnej jazdy. Nogdy nie spowodowałem stłuczki. Za to jak
                będę chciał poszaleć to sobie wyskoczę na rajdy KJS-u.

                > > lub dla ułatwienia zamówić tempomat.
                > Chyba nie wiesz, jak działa typowy tempomat
                >
                w mieście się nie sprawdzi, myślałem o trasie....
                tu raczej jest potrzeby hamulec zsynhronizowany z radarem ;))


                > > Najpierw prawo i porządek, potem wolność. Niezależnie od rozsądku.
                > > Jak jest 30 km/h to kierowca musi jechać 30 km/h.
                > >
                > "Podziwiam" Twoją bezkompromisowość w głoszonych poglądach.
                > A Ty? Czy NIGDY nie przechodzisz na czerwonym świetle?
                >
                Nigdy. Często stoję jak ostatni osioł, dla przykładu i porządku. Wówczas nawet
                mi trochę głupio, ...aber Ordnung muss sein.
                • Gość: dr huckenbush ANTYRADAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:45
                  > w mieście się nie sprawdzi, myślałem o trasie....
                  > tu raczej jest potrzeby hamulec zsynhronizowany z radarem ;))

                  Na miasto i na trase najlepszy jest antyradar! Ciekawe, kiedy w Polsce zostanie
                  zalegalizowany?
            • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:20
              Gość portalu: RAUBER napisał(a):
              > Kierowca jeśli jedzie przepisowe 30 lub 50 km/h to spokojnie może jednoczesnie
              > kontrolować szybkościomierz i otoczenie

              Bzdura. Tzn moze, ale wowczas droga jest kontrolowana w mniejszym stopniu - a to
              chyba jest wazniejsze, nie?

              > dla ułatwienia zamówić tempomat.

              A gdzie go rozdaja za darmo, zeby ot tak kazdy mogl go sobie zalozyc i nie
              przekroczyc dopuszczalnej predkosci nawet o 3 kmh?

              > Poprawka 3 km/h to wzięcie pod uwagę tego że ktoś może mieć rozkalibrowany
              > prędkościomierz i w sposób niezawiniony przekroczy prędkość. Chociaż trudno w
              > tym wypadku mówić o braku winy, wina jest niedostateczna dbałość o samochód.
              >

              Pragne zauwazyc, ze nie jestes w stanie sprawdzic czy predkosciomierz pokazuje
              dokladna predkosc. Nikt tego nie bada.

              > Najpierw prawo i porządek, potem wolność. Niezależnie od rozsądku. Jak jest 30
              > km/h to kierowca musi jechać 30 km/h a nie mieć luksus widełek bezpieczeństwa
              > które też sobie doliczy do prędkości i pojedzie 40-50 km/h.

              Prawda jest taka, ze jak ktos jest pi.. a nie kierowca, to jadac 20 kmh bedzie
              stwarzal zagrozenie. A jak ktos umie jezdzic, to bedzie jechal 120 kmh i wszyscy
              wokol niego oraz on sam beda bezpieczni.
              • Gość: RAUBER Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 12:50
                Gość portalu: dr huckenbush napisał(a):
                > > Kierowca jeśli jedzie przepisowe 30 lub 50 km/h to spokojnie może jednocz
                > esnie
                > > kontrolować szybkościomierz i otoczenie
                >
                > Bzdura. Tzn moze, ale wowczas droga jest kontrolowana w mniejszym stopniu
                > - a to chyba jest wazniejsze, nie?

                jako kierowca z 11 latenim stażem twierdzę że z łatwością kontrolują
                prędkosciomierz i otoczenie, nie widzę przeszkód w tym żeby jeździć przepisowo


                > > dla ułatwienia zamówić tempomat.
                >
                > A gdzie go rozdaja za darmo, zeby ot tak kazdy mogl go sobie zalozyc i nie
                > przekroczyc dopuszczalnej predkosci nawet o 3 kmh?

                kupi Kolego, kupić...
                tu mamy gospodarkę wolnorynkową i nic ne dostaje sie za darmo,
                chcesz sobie ułatwić życie? - KUP tempomat


                > > Poprawka 3 km/h to wzięcie pod uwagę tego że ktoś może mieć rozkalibrowany
                > > prędkościomierz i w sposób niezawiniony przekroczy prędkość. Chociaż trud
                > > no w tym wypadku mówić o braku winy, wina jest niedostateczna dbałość o
                > > samochód.
                > >
                > Pragne zauwazyc, ze nie jestes w stanie sprawdzic czy predkosciomierz pokazuje
                > dokladna predkosc. Nikt tego nie bada.

                no to jak kierowca nie chce ryzykować mandatów to niech sobie zbada samochód...


                > > Najpierw prawo i porządek, potem wolność. Niezależnie od rozsądku. Jak
                > > jest 30 km/h to kierowca musi jechać 30 km/h a nie mieć luksus widełek
                > > bezpieczeństwa które też sobie doliczy do prędkości i pojedzie 40-50 km/h.
                >
                > Prawda jest taka, ze jak ktos jest pi.. a nie kierowca, to jadac 20 kmh bedzie
                > stwarzal zagrozenie. A jak ktos umie jezdzic, to bedzie jechal 120 kmh i
                > wszyscy wokol niego oraz on sam beda bezpieczni.
                >
                To niech pi... uświadomi sobie że jest pi....ą i niech nie wyrabia prawa jazdy.
                Przepis jest przepisem, musi być przestrzegany. 30 to 30 a nie 120. Przepisy
                służą bezpieczeństwu.
                • pan.nikt Re: Fotoradar na ulicach Poznania 12.01.05, 13:58
                  Oczywiśie Rauber jao kierowca z 30 letnim stażem powiem, że można się o kilka
                  procent pomylić, a wlepianie slepiów w szybkościomierz zamiast na droge powinno
                  byc karalne.
                  • Gość: RAUBER Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:26
                    No bez przesady...
                    Trzeba naprawdę złej woli albo totalnego rozkojarzenia żeby nie utrzymać stałej
                    prędkości. Nie mam parkinsona i noga mi nie lata, czyli utrzymuję stałą
                    prędkość. A jeśli chodzi o kontrolowanie szybkościomierza wystarczy rzucić okiem
                    na ok 0.5 sekundy?? No chyba nie więcej.
                    • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:52
                      Ja wole brac auto "na sluch" - mniej wiecej sie zgadza, ale nie co do 1kmh. I
                      starczy, nikt na tym nie ucierpi.
                • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:50
                  Gość portalu: RAUBER napisał(a):
                  > jako kierowca z 11 latenim stażem twierdzę że z łatwością kontrolują
                  > prędkosciomierz i otoczenie, nie widzę przeszkód w tym żeby jeździć przepisowo
                  >

                  Spoko, jak masz ograniczenie do 50 kmh i jedziesz OKOLO 40 kmh to oczywiscie nie
                  musisz zerkac na budzik zeby wiedziec ze jedziesz przepisowo. Ale jak jest
                  ograniczenie do 50 kmh i jako porzadny kierowca nie chcesz tamowac ruchu, to
                  albo jedziesz dokladnie 50 (i zerkasz co chwile na zegary wiec nie koncentrujesz
                  sie na drodze) albo jedziesz OKOLO 50 (co wedlug Ciebie jest niedopuszczalne). A
                  najlepiej jechac zgodnie z rozsadkiem, bo czesto znaki sa ustawione niewlasciwie!

                  >
                  > no to jak kierowca nie chce ryzykować mandatów to niech sobie zbada samochód...

                  Ale tego nikt nie bada. A Ty masz 100% pewnosc ze jak Twoj predkosciomierz
                  pokazuje 50 kmh to jedziesz 50kmh, a nie np 51kmh?

                  > To niech pi... uświadomi sobie że jest pi....ą i niech nie wyrabia prawa jazdy.
                  >
                  > Przepis jest przepisem, musi być przestrzegany. 30 to 30 a nie 120. Przepisy
                  > służą bezpieczeństwu.

                  Wcale nie. Znam wiele miejsc, gdzie dopuszczalna predkosc jest duzo wieksza niz
                  bezpieczna predkosc, a jeszcze wiecej miejsc, gdzie dopuszczalna predkosc jest
                  duuuzo mniejsza niz predkosc bezpieczna (oczywiscie przy zalozeniu ze kierowca
                  nie jest pi**a tylko kierowca).
                  • pan.nikt Re: Fotoradar na ulicach Poznania 12.01.05, 17:26
                    Q, Q , Q ILE RAY MA POWTARZAĆ, ŻEBY DOTARŁO:

                    NA "ZERO", CZYLI BEZWZGLĘDNIE DOKŁADNIE MIERZY PAN BÓG. LUDZIE TYLKO Z
                    OKREŚLONA DOKŁADNOŚCIĄ.

                    Nie istnieje próżnia absolutna, nie istnieje temperatura zera bezwzglednego,
                    nie istnieje ciało doskonale sztywne, ani doskonale czarne,....., i nie
                    istnieje pomiar absolutnie dokładny.


                    I powtórze, mozna, bez problemu na hamowni sprawdzic wskazania
                    szyblkościomierza.
                    Oczywiście z określoną dokładnością.
              • pan.nikt Re: Fotoradar na ulicach Poznania 12.01.05, 13:56
                "Pragne zauwazyc, ze nie jestes w stanie sprawdzic czy predkosciomierz pokazuje
                dokladna predkosc. Nikt tego nie bada."

                Ile razy mam tłumaczyc, że na zero mierzy Pan Bóg, a człowiek z określoną
                dokładnością. Przy czym, przy dzisiejszej technice szybkosciomierze zawsze
                mieszczą się w ustalonej prawem normie. Awarie polegająca na zmniejszeniu
                dokładności praktycznie nie występują. Jedyny powodem zmiany wskazań
                szybkościomierza może być ingerencja w konstrukcję układu . NP zmiana zębatek,
                w ukłądzie pomiarowym, albo przekładni głównej, zmiana rozmiaru opon itp.

                A zbadac to mozna bardzo łatwo na hamownii podczas kontroli technicznej
                pojazdu, a prowizorycznie na prostym odcinku drogi, wykorzystując stoper
                (zegarek z sekundnikiem) i słupki kilometrowe.

                Zwracam dodatkowo uwagę, że w przypadku radaru mamy do czynienia z sumowaniem
                błedów:
                SZYBKOŚCIOMIERZA SAMOCHODOWEGO
                I RADARU (radar, też ma określoną dokładność)


                Nie odeślę juz Panów do podstaw metrologii technicznej, ale na stronę urzędu
                odpowiedzialnego za pomiary:
                www.gum.gov.pl/
              • Gość: JaJo Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.ce.put.poznan.pl 14.01.05, 15:47
                > Prawda jest taka, ze jak ktos jest pi.. a nie kierowca, to jadac 20 kmh bedzie
                > stwarzal zagrozenie. A jak ktos umie jezdzic, to bedzie jechal 120 kmh i
                > wszyscy wokol niego oraz on sam beda bezpieczni.

                Znasz bajkę o łodzi? - Nie łódź się!!
                Nie będą bezpieczni (poza autostradą lub ekspresową), bo ktoś go nie zauważy
                (był poza trójkątem widoczności), pieszy źle oszacuje jego prędkość, ktoś z
                naprzeciwka będzie wyprzedzał zgodnie z prawem. Chyba że delikwent zna drogę i
                wtedy ... na 99% odcinków i tak jedzie wolniej.
          • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:14
            Masz racje. Chore sa dla mnie mandaty za przekroczenie predkosci. Widelki
            powinny byc ustalane na podstawie tego o ile % przekroczy sie dopuszczalna
            predkosc. Bo IMO jazda 80 kmh tam gdzie jest ogr do 30 to duze przegiecie, a
            jazda 140 tam gdzie jest ograniczenie do 90 to drobne naciagneicie przepisow. A
            jedno i drugie karane jest mandatem 500 zl.
          • Gość: JaJo Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.ce.put.poznan.pl 14.01.05, 15:33
            Nie zgadzam się - za granicą jak jest 50 to ludzie jeżdżą między 40 a 50 km/h,
            a nie 55. Jest granica i należy się jej trzymać - jedynie co to jeżeli
            fotoradar zrobił tyle zdjęć że policjanci nie wyrabiają (zwiększyć ilość etatów
            z pieniędzy za mandaty) to powinni w pierwszej kolejności kasować tych co
            najszybciej jadą.
            Inna rzecz że ograniczenia powinny być też sensowne (ale w wielu miejscach 30
            km/h JEST sensowne) - tyle że aby to osiągnąć konieczna jest przede wszystkim
            gruntowna reforma sądownictwa
        • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:11
          Przestepstwa? Zbyt szybka jazda to wykroczenie, a nie przestepstwo. A policja
          niech sie zajmie wlasnie sciganiem PRZESTEPCOW.
          Porzadek? Ale niech Twoje zamilowanie do porzadku w zbyt duzym stopniu nie
          ogranicza cudzej wolnosci!
          • Gość: RAUBER Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 13:06
            Gość portalu: dr huckenbush napisał(a):

            > Przestepstwa? Zbyt szybka jazda to wykroczenie, a nie przestepstwo. A policja
            > niech sie zajmie wlasnie sciganiem PRZESTEPCOW.

            I od tego jest policja kryminalna...


            > Porzadek? Ale niech Twoje zamilowanie do porzadku w zbyt duzym stopniu nie
            > ogranicza cudzej wolnosci!

            Najpierw prawo i porządek potem wolność.
            W tym kraju mamy takich ludzi których trzeba krótko za pysk trzymać żeby
            wszystko było OK. Tak jak swego czasu Bismarck mówił, Polacy muszą być
            zarządzani autorytarnie bo inaczej nic nie osiągną.
            Wniosek: potrzebny jest drugi Piłsudski.
            • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:58
              > Najpierw prawo i porządek potem wolność.

              I dzieki temu masz co chwile gwalty, kradzieze, morderstwa. A wystarczyloby,
              zeby nieroby z drogowki przeniesione zostaly do prewencji i kryminalnej.

              > W tym kraju mamy takich ludzi których trzeba krótko za pysk trzymać żeby
              > wszystko było OK.

              To sie przenies na Kube, do Chin lub do Arabusow - tam bedziesz mial silna
              dyktature.

              > Tak jak swego czasu Bismarck mówił, Polacy muszą być
              > zarządzani autorytarnie bo inaczej nic nie osiągną.
              > Wniosek: potrzebny jest drugi Piłsudski.

              Precz z faszystami i bandytami!
              • Gość: RAUBER Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 15:56
                > > Tak jak swego czasu Bismarck mówił, Polacy muszą być
                > > zarządzani autorytarnie bo inaczej nic nie osiągną.
                > > Wniosek: potrzebny jest drugi Piłsudski.
                >
                > Precz z faszystami i bandytami!

                Czy mam rozumieć że uważasz Piłsudskiego za faszystę i bandytę??
                • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 18:29
                  Uwazam go za zlego czlowieka. Bo po tym jak duza czesc Polski odzyskala
                  niepodleglosc, on zwyczajnie olal Wielkopolske i Slask. Sami musielismy sie o
                  siebie zatroszczyc - on uwazal, ze nie nalezy o nas walczyc.
          • Gość: JaJo Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.ce.put.poznan.pl 14.01.05, 15:52
            > Porzadek? Ale niech Twoje zamilowanie do porzadku w zbyt duzym stopniu nie
            > ogranicza cudzej wolnosci!
            Ale dlaczego twoje umiłowanie prędkości ma ograniczać moją wolność?
            • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 02:56
              Predkosc kazdy lubi. Ale trzeba z niej rozsadnie korzystac. I wkurza mnie
              mentalnosc ZDMu i wielu innych osob rowniez, ze w Poznaniu poza baaaaaaardzo
              nielicznymi miejscami dopuszczalna predkosc nie powinna przekraczac 50 kmh.
              Rozsadku troche, rozsadku. Chocby ul Baraniaka - tam sie prosilo od zawsze 70
              kmh. A co miasto zafundowalo? 50 kmh. Zamiast zwiekszyc, obnizylo... Warszawska
              i Dabrowskiego od Ogrodow do polaczenia z Lutycka: tam sie od dawna prosi o 90
              kmh - a miasto nic :(
              • pan.nikt Re: Fotoradar na ulicach Poznania 15.01.05, 03:02
                POPIERAM!!!!
                Tak, należy mądrze podnosić dopuszczalną prędkość.
                Jest tylko problem ryzyka.
                Przy pierwszym wypadku, urzednik, będzie się ostro tłumaczył dlaczego podniósł.
                Więc lepiej siedzieć cicho na tyłku i nie wychylac się.

                A przecież niwiele jest rzeczy gorszych, jak durne , nieżyciowe przepisy, które
                skłaniaja do ich łamania. Bo wtedy człowiek traci kontrolę i łamie nagminnie i
                tam gdzie wg logiki można złamać, i tam gdzie nie wolno.
                .
                • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 03:45
                  Mowilem wiele razy, ale powtorze. Pomysl z 50 w miescie i jego realizacja jest
                  debilny!!!
                  Tyle sie o tym trabilo, ze trzeba, bo wazne itp - po czym wprowadzono go cichcem
                  i wielu kierowcow dlugi czas o tym nie wiedzialo. Po drugie, w dzien i w nocy
                  inaczej.
                  I najwazniejsze. Spodziewalem sie, ze w wielu miejscach zostanie 60 - postawione
                  zostana dodatkowe znaki. No i mialem nadzieje, ze przy okazji na wymienionych
                  wczesniej ulicach tez sie dopuszczalna predkosc zwiekszy. A tu nie dosc ze sie
                  nic nie zmienilo, jest po prostu "minus dziesiec", to jeszcze ZDM nie chcial
                  ruszyc dupy i w wielu miejscach bezsensowna tablica z "50" zostala...
              • Gość: JaJo Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.ce.put.poznan.pl 18.01.05, 16:40
                > Rozsadku troche, rozsadku. Chocby ul Baraniaka - tam sie prosilo od zawsze 70
                > kmh. A co miasto zafundowalo? 50 kmh. Zamiast zwiekszyc, obnizylo...
                > Warszawska i Dabrowskiego od Ogrodow do polaczenia z Lutycka: tam sie od
                > dawna prosi o 90 kmh - a miasto nic :(
                No właśnie o tym piszę - na Baraniaka trudno wjechać - przy większych
                prędkościach będzie gorzej. Na Warszawskiej są światła - ze względu na refleks
                kierowców i drogę hamowania prędkość ogranicza się w takich przypadkach do 70
                km/h. Dąbrowskiego od Św. Wawrzyńca do Lutyckiej i Trasa Katowicka - 90 km/h
                do rozważenia, ale tylko na pasach wewnętrznych (najszybszych) - na
                Dąbrowskiego trzeba by budować pasy włączenia dla autobusów, a na Trasie
                Katowickiej zbyt często są wjazdy i zjazdy (w tym wymuszone przez stacje
                benzynowe)
      • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:09
        I dosc cepow w ZDM ktorzy doprowadzili do tego, ze w prawie calym Poznaniu mamy
        max 50kmh.
    • Gość: Włodek z Grunwaldu tchórzem jesteś ty, że nie podasz swego numeru... IP: *.238.102.112.adsl.inetia.pl 11.01.05, 00:59
      rejestracyjnego. Choć może i dobrze. Spotkałbym Ciebie i z radością
      wyeliminował.
    • Gość: d'night Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 11.01.05, 02:42
      zamiast fotoradarow przydalby sie monitoring ulic. ktos kto jedzie 20km/h za
      szybko nie stwarza takiego zagrozenia jak bojowo nastawieni chlopcy, dla
      ktorych rozrywka jest pobicie kolegow, badz nieznajomych, w centrum miasta.
      stosunkowo niedawno slyszelismy o tragicznym wypadku, jak nastolatek chcac
      uciekac przed napastnikam wpadl pod autobus, czy tramwaj, nie pamietam
      dokladnie. istotnym jest fakt, ze niestety nie przezyl tego wydarzenia. cos
      calkiem podobnego przydazylo mi sie w piatek, z tym ze do tragedii zadnej nie
      doszlo. obserwowalem z samochodu taka scenke: dwoch lebkow wieczorem
      postanowilo gonic trzech nastolatkow na srodku skrzyzowania garbar z malymi
      garbarami. dosc "ciekawie" wygladalo gdy jadace (hamujace juz, musialy sie w
      koncu zatrzymac) samochody oswietlily lezacego na srodku drogi chlopaka
      okladanego z metrowej dechy przez jegomoscia w t-shircie. na szczescie udalo mu
      sie uciec, a dwoch meznych frajerow udalo sie w droge powrotna na stary rynek,
      czy gdzies w tym rejonie. deske, ktora jeden z nich dzierzyl w dloni, rzucili
      obojetnym ruchem gdziestam - dla nich za bardzo nie bylo istotne gdzie. nic sie
      nie stalo poza tym, ze ruch zostal wstrzymany na ladna chwilke. dlaczego
      policja dziala tam, gdzie nie trzeba?
      • wiktor_l Drogi Rauber 11.01.05, 09:12
        Problem jest bardziej złożony, niż Tobie się wydaje. Pokrzykujesz tutaj sobie,
        wyzywając kierowców itp., przywołujesz NYC. Totalna bzdura. Poprawa
        bezpieczeństwa mieszkańców danego miasta w małym stopniu zależy od ruchu
        drogowego. Dawny burmistrz NY nie kazał Policji stać w krzakach i łapać
        niesfornych kierowców, ale część "drogówki" przekierował właśnie na piesze
        patrole i tępienie najdrobniejszych wykroczeń, rzadko kierowców.

        Poza tym - zbudujmy infrastrukturę - drogi ekspresowe, obwodnice, autostrady -
        żeby nie trzeba jechać przez centrum miasta 2h. Wtedy możesz sobie ograniczać
        prędkość nawet do 40 km/h w całych miastach, a najlepiej nawet zamknąć centrum
        dla ruchu (jestem za!)

        A teraz - fotoradary to po prostu narzędzie poprawy budżetu Miasta. Są
        ważniejsze sprawy.

        Wiktor
        • Gość: RAUBER Re: Drogi Rauber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 18:17
          > Problem jest bardziej złożony, niż Tobie się wydaje. Pokrzykujesz tutaj sobie,
          > wyzywając kierowców itp., przywołujesz NYC. Totalna bzdura. Poprawa
          > bezpieczeństwa mieszkańców danego miasta w małym stopniu zależy od ruchu
          > drogowego. Dawny burmistrz NY nie kazał Policji stać w krzakach i łapać
          > niesfornych kierowców, ale część "drogówki" przekierował właśnie na piesze
          > patrole i tępienie najdrobniejszych wykroczeń, rzadko kierowców.

          Odpowiedzialność za ruch drogowy ponosi drogówka. Więc niech o to dba. Łamanie
          prawa na drodze pociąga za sobą określone konsekwencje. W tym przyzwyczajenie i
          dopuszczanie do łamania prawa. Zgodzisz się chyba ze mną, że łamanie zaczyna sie
          od dupereli a może się skończyć na np. jeździe po pijaku w imię olewania zasad.
          Natomiast patrole policyjne łapiące wszystkich innych niż kierowcy są równie
          ważne i absolutnie nie umniejszam ich roli. Tym powinna zajmować się prewencja i
          to chyba usiłuje robić.


          > Poza tym - zbudujmy infrastrukturę - drogi ekspresowe, obwodnice, autostrady -
          > żeby nie trzeba jechać przez centrum miasta 2h. Wtedy możesz sobie ograniczać
          > prędkość nawet do 40 km/h w całych miastach, a najlepiej nawet zamknąć centrum
          > dla ruchu (jestem za!)

          Też jestem za zamknięciem wydzielonych obszarów w centrum. A co do ograniczenia
          prędkości. Jeżdżąc po Berlinie, gdzie wszyscy jadą równo zgodnie z przepisami
          zauważyłem że na miejsce dojeżdżam znacznie szybciej niż szalejąc czy
          przepychając się w korkach. Po prostu ograniczanie prędkości działa na plus. Ja
          też jestem kierowcą i wiem co mówię.


          > A teraz - fotoradary to po prostu narzędzie poprawy budżetu Miasta. Są
          > ważniejsze sprawy.

          Budżet jest bardzo ważny, a jeśli powiększa się on kosztem łamiących prawo, to
          jestem jak najbardziej za tym.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu miło czytać,gdy obie polemizujące strony są... IP: *.238.101.44.adsl.inetia.pl 11.01.05, 20:03
            za sprawą własnej samokontroli, wbrew przyjętemu już w Polsce libertyńskiemu
            modelowi zachowania.
            Niestety na Grunwaldzkiej notrycznie przekracza prędkość dozwoloną również
            Policja. Są poprostu niefrasobliwi, czasem agresywni. Nad to nawet nie panują
            nad egzekwowaniem zakazów parkowania pod własnym komisariatem i tuż pred nim,
            dzie od niedawna wytyczono pas dla skręcających. Choć jeszcze 2 lata temu było
            gorzej - buta ich rozsadzała, łamali wszystkie drogowe przepisy notorycznie.
            Kiedyś na moich oczach jeden przejechał przez przejście dla pieszych na
            Grunwaldzkiej, robiąc sobie skrót z koszar na Promienistej na Rycerską. Po
            mojej skardze do komisji dyscyplinarnej oczywiście podejrzany się nieprzyznał.
            Ale jak by się uspokoili.
            Z drugiej strony widziałem dziś dwukrotnie te lotne fotoradary. I żniwo niosą
            okrutne. I dobrze tak. Mają tolerancję ustawioną na 10% i tyle akceptuję. Sam
            jeżdżę zawsze dokładnie 60 km/h. A zauważyłem, że ostatnich dnich (może wieść
            się rozniosła) ruch jakby nieco się uspokoił. Choć pozostaje jeszcze do
            wyłapania zjawisko wjeżdżania na "późnym" żółtym/czerowonym. Lubię szybko
            wystartować by potem zatrzymać się na 60-ce i miewam z takimi "ananasami"
            problemy.
            • Gość: RAUBER Re: miło czytać,gdy obie polemizujące strony są.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 01:25
              teraz uważaj z tym 60km/h, od 1-ego V-ego mamy już ograniczenie do 50km/h w
              ciągu dnia więc to już jest łamanie przepisów o 10 km
            • Gość: dr huckenbush Re: miło czytać,gdy obie polemizujące strony są.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 15:35
              Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):
              > Niestety na Grunwaldzkiej notrycznie przekracza prędkość dozwoloną również
              > Policja.

              I to jest najwazniejsze. Jak policja smie egzekwowac od kierowcow przestrzegania
              przepisow, jak sami je czesto lamia? To jest normalny skandal. Jak zwykly
              kierowca zmieni pas na samym skrzyzowaniu (czyli sie wepchnie po prostu) - to
              mandacik. Ale policji w korku sie czekac nie chce i sobie ten przepis olewaja.
              Skojarzyla mi sie sytuacja pewna: stalismy z kolega na skrzyzowaniu
              Solnej/Niepodleglosci/Nowowiejskiego. Bylismy jako pierwszy samochod na Solnej,
              w kierunku Nowowiejskiego. Prawym pasem dojezdza psiarnia w nieoznakowanym (ale
              mieli mundury na sobie) i gestem reki pytaja czy moga wjechac przed nas. Kolega
              sie spojrzal i pokiwla przeczaco glowa. Sie zdziwili :)
          • Gość: dr huckenbush Re: Drogi Rauber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 15:32
            Gość portalu: RAUBER napisał(a):
            > Odpowiedzialność za ruch drogowy ponosi drogówka. Więc niech o to dba. Łamanie
            > prawa na drodze pociąga za sobą określone konsekwencje. W tym przyzwyczajenie i
            > dopuszczanie do łamania prawa. Zgodzisz się chyba ze mną, że łamanie zaczyna si
            > e
            > od dupereli a może się skończyć na np. jeździe po pijaku w imię olewania zasad.

            Nie zgodze sie. Zdarza mi sie jechac za szybko, zlamac zakaz skretu, przejechac
            na czerwonym swietle - oczywiscie o ile nie stwarzam w ten sposob zagrozenia
            innym no i o ile nie utrudniam innym ruchu. Ale nie zdarzylo mi sie i nigdy nie
            zdarzy jechac po pijanemu, wyprzedzac w sposob ryzykowny, nie majac dostatecznej
            widocznosci itd, jechac bez swiatel w okresie 01.10 - 28.02 itd, itd.

            > Natomiast patrole policyjne łapiące wszystkich innych niż kierowcy są równie
            > ważne i absolutnie nie umniejszam ich roli. Tym powinna zajmować się prewencja
            > i
            > to chyba usiłuje robić.

            Ale prewencji i kryminalnej jest za malo. Nic by sie nie stalo, gdyby polowa
            drogowki zostala wyslana do prewencji.
            A jeszcze dodam jedna rzecz: drogowka zajmuje sie pie..mi - przekraczanie
            predkosci itd, a jak jest kolizja i wzywana jest drogowka zeby ustalic kto jest
            winny, to nierzadko sie 2-3 godziny czeka.
            • Gość: RAUBER Re: Drogi Rauber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 15:54
              A mi się zdarzyła jazda bez świateł w okresie zimowym.
              I mandat grzecznie zapłaciłem.
              • Gość: dr huckenbush Re: Drogi Rauber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 18:31
                Ale chcialem Ci w ten sposob pokazac, ze sklonnosc do lamania pewnych przepisow
                wcale nie musi sie przerodzic w sklonnosc do lamania innych przepisow.
                Mnie sie ostatnio swinie doczepily ze nie mam gasnicy i sie musialem z nimi
                dogadywac. Pozniej zajrzalem do taryfikatora i sie okazalo, ze za brak gasnicy
                mandatu wstawic nie mozna!
            • Gość: JaJo Re: Drogi Rauber IP: *.ce.put.poznan.pl 14.01.05, 15:58
              > Nie zgodze sie. Zdarza mi sie jechac za szybko, zlamac zakaz skretu,
              > przejechac na czerwonym swietle - oczywiscie o ile nie stwarzam w ten sposob
              > zagrozenia innym no i o ile nie utrudniam innym ruchu.

              Bardzo się z tego cieszę - moje doświadczenie jest takie że po studiach
              drogowych rzadziej łamałem przepisy - znałem po prostu ich uzasadnienie.
              • Gość: dr huckenbush Re: Drogi Rauber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 03:48
                Ja tez znam uzasadnienie przepisow. Ale czasem sie po prostu spiesze i... tak
                wychodzi...
    • Gość: george Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.icpnet.pl 11.01.05, 19:49
      Jechałem dziś Majakowskiego akurat w chwili, gdy Straż Miejska zaczęła
      rozstawiać aparaturę. Nadgorliwi kierowcy wyhamowywali do trzydziestki. Całe
      szczęście, że było sucho, bo tam zazwyczaj jeździ się tak w granicach setki.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu szkoda, że było sucho. Potłukliby się i mieli na.. IP: *.238.101.44.adsl.inetia.pl 11.01.05, 20:04
        nauczkę.
        • Gość: Y. Re: szkoda, że było sucho. Potłukliby się i mieli IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 12.01.05, 06:37
          Włodek z Grunwaldu jest boski. Myślę, że dla takich jak on powinno być
          ograniczenie prędkości pisania na klawiaturze. Wtedy mogliby najpierw myśleć, a
          potem pisać. "Patrolować" społecznie z prędkością 60km/h ulicę Grunwaldzką, po
          której można spokojnie walić 90km/h? Włodziu, rozbawiłeś mnie. Lepiej jedź
          patrolować drzewa w lesie.
          A swoją drogą, zastanawiająca jest pogarda dla człowieka ze strony herosów,
          którzy chcieliby przestrzegania prawa.
    • mankut400 DURNOWATE PRAWO... 12.01.05, 07:09
      ..i jego strażnicy.
      Ograniczenia prędkości ustawiane są bez sensu (to "temat-rzeka" i nie chce mi
      się tego rozwijać - kto jeździe, ten wie), a nasza dzielna Policja i skuteczna
      Straż Miejska mają klapki na oczach. Przykład: przez co najmniej TYDZIEŃ była
      przepalona czerwona żarówka w sygnalizatorze przed Rynkiem Bernardyńskim (dla
      samochodów jadących od M. Rocha w stronę centrum).
      • haganah Re: DURNOWATE PRAWO... 12.01.05, 13:13
        Te fotoradary to większy bezsens niż można sobie wyobrazić. I jeszcze stawiają
        je przy głównych drogach przelotowych. Np. Piła --> Poznań. I ile ja mam godzin
        jechać do Poznania. Jakbym chciał przestrzegać ograniczeń to pewnie z 4
        godziny ;)))Ostatnie NIE pisało o sposobach na fotoradary. W sumie nic nie
        działa. Ale ja mam lepszy sposób. Zacząć budować samochody pokryte z przodu
        farbą pochłaniającą promienie radaru, jak na samolocie F 117 A. Albo budować
        autka z tektury...
        • Gość: dr huckenbush Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 15:38
          Naklejki na tablice rejestracyjna. Wygladac bedzie tak samo, ale jak fotoradar
          pstryknie zdjecie to nie bedzie widac numerow :)
          • Gość: stojak Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 16:24
            Przemieszkałem dobrych kilka lat temu kilkanaście dni w Norymberdze, uzbrojony
            w przestrogi gospodarzy: 1. max 50/godz 2. bezwzględne pierwszeństwo pieszych
            3. bezwzględne pierwszeństwo rowerzystów: nie warto inaczej bo mandaty są
            kosztowne!
            Jedynym zaskoczeniem były jezdnie (3-4 pasy ruchu w jednym kierunku) wypełnione
            samochodami poruszającymi się z identyczną prędkością 50 km/godz ........
            niezależnie czy to prawy/środkowy/lewy pas jezdni ..........
            Sęk w tym że na naszych ulicach nikt przestrzegania prawa nie pilnuje i nie
            traktuje poważnie!!!!
            • Gość: RAUBER Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 16:32
              No i tak powinno być :]

              Czas zacząć przestrzegać prawa...
            • Gość: dr huckenbush Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 18:35
              > Jedynym zaskoczeniem były jezdnie (3-4 pasy ruchu w jednym kierunku) wypełnione
              >
              > samochodami poruszającymi się z identyczną prędkością 50 km/godz ........
              > niezależnie czy to prawy/środkowy/lewy pas jezdni ..........

              I to IMO jest dziwne. Nawet w Niemczech - kraju, ktory uchodzi za pod tym
              wzgledem porzadny - czesto lewym pasem na autostradzie ktos zasuwa duzo szybciej
              niz nakazuje to ograniczenie.
              • Gość: RAUBER Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:26
                Gość portalu: dr huckenbush napisał(a):
                > I to IMO jest dziwne. Nawet w Niemczech - kraju, ktory uchodzi za pod tym
                > wzgledem porzadny - czesto lewym pasem na autostradzie ktos zasuwa duzo
                > szybciej niz nakazuje to ograniczenie.

                tak, ale to jest dozwolone na Autobahnie, tam możesz iść 200 km/h i więcej, na
                ile silnik Ci pozwoli...
                • Gość: dr huckenbush Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:47
                  >
                  > tak, ale to jest dozwolone na Autobahnie, tam możesz iść 200 km/h i więcej, na
                  > ile silnik Ci pozwoli...

                  Nieprawda. Tzn kodeks drogowy mowi jedynie o predkosci zalecanej 130 kmh, ale na
                  bardzo wielu odcinkach pojawiaja sie lokalne ograniczenia predkosci do 120 kmh.
                  • Gość: RAUBER Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:57
                    Trudno jechać 200 km/h na całej długości trasy. Zakręty itd muszą być wyposażone
                    w ograniczenia.
                    • Gość: dr huckenbush Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 01:49
                      Gość portalu: RAUBER napisał(a):

                      > Trudno jechać 200 km/h na całej długości trasy. Zakręty itd muszą być wyposażon
                      > e
                      > w ograniczenia.

                      Ehh, przejedz Ty sie kiedys po niemieckich autostradach a potem komentuj :)
                      Juz podaje przyklad: autostrada Swiecko - Berlin. Droga praktycznie prosta,
                      nawierzchnia dobra. Ograniczenie na prawie calej dlugosci do 120 kmh. W tym
                      trochu troche w .de pojezdzilem i naprawde czesto na prostej drodze, 3 pasy w
                      kazda strone, nawierzchnia z betonu (!) i 120 kmh. Oczywiscie nadal sporo jest
                      fragmentow bez ograniczen, ale coraz wiecej jest ograniczanych. Ale to co mi sie
                      bardzo podoba i co powinno byc u nas stosowane - czyli znaki na deszcz. W wielu
                      miejscach w Niemczech na autostradzie jest ograniczenie do 80 kmh i pod tym
                      tabliczka "nur bei naese" czy jakos tak...
                      • Gość: RAUBER Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 12:47
                        Jeździłem tą drogą, fakt są ograniczenia ale miejscowe. Natomiast National
                        Geographic czy Discovery nie robiłby programu o marzeniu jakim jest Autobahn i
                        mozliwość jazdy bez ograniczeń. Specjalnie po to przyjeźdżają tm turyści z USA i
                        innych państw.
                        • Gość: dr huckenbush Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 23:10
                          No ja nie twierdze ze tam nie ma gdzie sie rozpedzic. Ale coraz czesciej
                          pojawiaja sie ograniczenia - z roznych powodow...
                          Ale i tak najbardziej popieram tablice elektroniczne, na ktorych mozna tworzyc
                          dowolne znaki drogowe wedle aktualnej potrzeby.
                          • pan.nikt Re: DURNOWATE PRAWO... 13.01.05, 23:49
                            doktorze

                            KASA BUBU.

                            Ty wiesz ile kosztuja takie tablice?
                            I naprawdę, czasami wystarczą zwykłe znaki drogowe, a tablice, tylko w
                            wyjątkowych miejscach
                            • Gość: dr huckenbush Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 00:29
                              pan.nikt napisał:

                              > doktorze
                              >
                              > KASA BUBU.
                              >
                              > Ty wiesz ile kosztuja takie tablice?
                              > I naprawdę, czasami wystarczą zwykłe znaki drogowe, a tablice, tylko w
                              > wyjątkowych miejscach

                              Tzn my tej sieci autostrad nie mamy zbytnio rozbudowanej, wiec faktycznie nie ma
                              potrzeby. Ale ogolnie to jest super rzecz. Dla przykladu: w Niemczech jak sie
                              robi duzy ruch na autostradzie, zbyt duzy - to momentalnie sie pojawiaja zakazy
                              wyprzedzania przez ciezarowki. Robia sie kiepskie warunki pogodowe - momentalnie
                              ograniczenie predkosci itd, itd...
                        • Gość: jack Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.icpnet.pl 16.01.05, 22:43
                          powiem Ci wiecej niemcy uwazaja prawo do jazdy autostrada bez ograniczenia za
                          tak swiete jak w niektorych stanach prawo do posiadanie broni. pomimo
                          wielokrotnych prob ograniczenia przez biurokratow z brukseli nie poddali sie i
                          za to bardzo ich szanuje.
                          • Gość: RAUBER Re: DURNOWATE PRAWO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 00:27
                            tak samo powinno być u nas, ale tylko na Autobahnie ;)
    • Gość: vikka vikka-kierowca z 5letnim stazem...prawde Wam powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 16:50
      (a wszystko oczywiscie przez ten cholerny plac;)

      1)jak musimy wrzucic 5ke w miescie to znaczy,ze jedziemy troche za szybko;)
      2)4ka na drogach osiedlowych(tzw wewnetrznych)-analogicznie

      hehehehehe;)))

      zaraz ktos sie przyczepi,ze w niektorych autach mozna na 2ce przeciagnac do
      120....ale nie o takie samochody mi chodzilo:)
      • Gość: dr huckenbush Re: vikka-kierowca z 5letnim stazem...prawde Wam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 18:38
        Gość portalu: vikka napisał(a):
        > 1)jak musimy wrzucic 5ke w miescie to znaczy,ze jedziemy troche za szybko;)

        To ja w takim razie zawsze jezdze przepisowo, bo moja skrzynia jest 4-biegowa :-D
        • Gość: vikka Re: vikka-kierowca z 5letnim stazem...prawde Wam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 18:43
          dobre...dobre....hehehe;)
          tak czy tak jest piecio-(4+wsteczny;)
    • Gość: MikiOk Re: Fotoradar - przyklad lamania przepisow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 13:24
      po przeczytaniu wyszystkich za i przeciw przychodzi mi do glowy jeden
      przypadek. bylem swiadkiem wypadku - kierowcy zdawalo sie ze umie jezdzic, przy
      ograniczeniu do 70km jechal z predkoscia 180 i spowodowal wypadek, uderzyl w
      koparke CAT, w przednie kolo. kierowcy koparki nic sie nie stalo (chociaz
      obrucilo ja o 180 stopni co do kierunku jazdy i przewrucilo na bok). kierowca
      osobowki zmarl na miejscu a pasazer chyba przezyl. samochod zatrzymal sie
      necale 5 metrow od wypadku (bez sladow hamowania). jak widac nie zawsze
      umiejetnosci czy tez dobry samochod pozwalaja na jazde z niedozwolona
      predkoscia i nie ma to znaczenia czy przekroczy sie 10km/h czy 100km/h,
      ograniczenia widocznie sa po to zeby bylo bezpiezczniej na drogach. robie
      50.000 km rocznie wiec wiem co to bezpieczenstwo i naoglondalem sie roznych
      bezmyslnych stluczek i wypadkow. a tak poza tym przydaloby sie wiecej
      drog "bezkolizyjnych" i autostrad (bezplatnych jak np. A4 z wroclawia do gliwic)
      • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar - przyklad lamania przepisow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 03:47
        Gość portalu: MikiOk napisał(a):

        > po przeczytaniu wyszystkich za i przeciw przychodzi mi do glowy jeden
        > przypadek. bylem swiadkiem wypadku - kierowcy zdawalo sie ze umie jezdzic

        O wlasnie! ZDAWALO MU SIE. Ja nie twierdze, ze jak ktos umie jezdzic to moze
        jezdzic nie wiadomo jak szybko. Twierdze, ze jak ktos umie jezdzic, to wie kiedy
        moze sie rozpedzic.
        • Gość: MikiOk Re: Fotoradar - przyklad lamania przepisow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 09:30
          i najlepsze na to miejsce jest na torze samochodowym w poznaniu, niektorzy
          motocyklisci na scigaczach (i nie tylko) wiedza jak ten tor wykorzystac.
          kierowcom samochodow tez go polecam; albo jakas szkole doskonolanie jazdy; ale
          nie po to by pozniej jezdzic jak szybko sie da ale po to aby poprawic swoje
          umiejetnosci w nieoczekiwanych warunkach
    • Gość: JaJo Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.ce.put.poznan.pl 14.01.05, 15:07
      Ale mi niewinni: kradną (mój czas jak chcę przejść lub wyjechać z bocznej
      ulicy) lub zabijają - patrz statystyki
    • Gość: JaJo Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.ce.put.poznan.pl 14.01.05, 15:48
      > Policja i Straż do porządnej roboty się zabrać, a nie polować na niewinnych
      > kierowcach chowając się po krzakach jak tchórze....

      Ale mi niewinni: kradną (mój czas jak chcę przejść lub wyjechać z bocznej
      ulicy) lub zabijają - patrz statystyki
      • Gość: dr huckenbush Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 03:52
        Gość portalu: JaJo napisał(a):
        > Ale mi niewinni: kradną (mój czas jak chcę przejść lub wyjechać z bocznej
        > ulicy)

        Wlasnie ze Ci daja: szybciej przejada, szybciej bedziesz mial miejsce zeby sie
        do ruchu wlaczyc :-D

        > lub zabijają - patrz statystyki

        A tu mi sie nasuwa ciekawa sprawa. Nie chce oczywiscie usprawiedliwiac tych co
        lamia przepisy, ale zdecydowana wiekszosc trupow na drogach pojawia sie z winy
        jakosci naszych drog i braku autostrad. Jakis GUS czy NIK wykazal ze przez zla
        nawierzchnie dosc duzo osob zginelo. Ale trzeba jeszcze z drugiej strony na to
        spojrzec. Pijani kierowcy - smierc nastepuje albo w wyniku najechania na
        pieszego albo zjechania na przeciwny pas ruchu, ewentualnie drzewo. Gdybysmy
        mieli autostrady - mocno zmniejszylaby sie opcja pieszego i sasiedniego pasa
        ruchu. Podobnie przekraczanie predkosci - na autostradzie z tego powodu o wiele
        trudniej stracic panowanie nad pojazdem, nie wyhamowac itp.
        O tym trzeba pamietac! Panstwo nasze i Kulczyk ze swoimi skandalicznymi oplatami
        przyczyniaja sie posrednio do trupow na drogach!
        • Gość: JaJo Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.ce.put.poznan.pl 18.01.05, 16:53
          > Wlasnie ze Ci daja: szybciej przejada, szybciej bedziesz mial miejsce zeby sie
          > do ruchu wlaczyc :-D
          Nieprawda - im szybciej jadą, tym większy odstęp między pojazdami musi być
          żebym się mógł włączyć - proporcjonalnie do kwadratu prędkości
          >
          > > lub zabijają - patrz statystyki
          >
          > A tu mi sie nasuwa ciekawa sprawa. Nie chce oczywiscie usprawiedliwiac tych co
          > lamia przepisy, ale zdecydowana wiekszosc trupow na drogach pojawia sie z winy
          > jakosci naszych drog i braku autostrad. Jakis GUS czy NIK wykazal ze przez zla
          > nawierzchnie dosc duzo osob zginelo. Ale trzeba jeszcze z drugiej strony na to
          > spojrzec. Pijani kierowcy - smierc nastepuje albo w wyniku najechania na
          > pieszego albo zjechania na przeciwny pas ruchu, ewentualnie drzewo. Gdybysmy
          > mieli autostrady - mocno zmniejszylaby sie opcja pieszego i sasiedniego pasa
          > ruchu. Podobnie przekraczanie predkosci - na autostradzie z tego powodu o
          > wiele trudniej stracic panowanie nad pojazdem, nie wyhamowac itp.
          Są też przykłady że poprawa stanu drogi spowodowała wzrost wypadków - kierowcy
          zaczęli szaleć. Autostrady i drogi ekspresowe poprawiłyby bezpieczeństwo (byc
          może tylko na jakiś czas - pojawiliby się pewnie kretyni próbujący przejechać z
          W-wy do Poznania w 1,5 godziny), ale akurat nie w zakresie pijanych (to są
          raczej dojazdy z dyskotek lub imprez do domu - rzadko ruch daleki), a
          prędkości. Warto przypomnieć, że o ilości (nie o ciężkości) wypadków decyduje
          często różnica prędkości uczestników ruchu.
          Przy okazji - popieram 50 km/h w miastach jako generalną regułę (przepustowość,
          granica fizjologiczna zdolności człowieka, mieszanina ruchu lokalnego i
          tranzytowego, częste zjazdy i skrzyżowania), co do Poznania to w kilku
          miejscach prędkość można rzeczywiście podwyższyć
    • Gość: jack Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: *.icpnet.pl 16.01.05, 22:52
      klasyczny przyklad debilizmu poznanskiej strazy miejskiej to ustawienie sie na
      hetmanskiej, w miejscu gdzie nie ma zadnej, krzyzowki, niebezpieczenstwa,
      pieszych itd. a poza tym dlaczego oni sie tym zajmuja? czyzby poziom psich
      gowien spadl? jakos tego nie zauwazylem. czy straz miejska posiada mape
      zagownienia? chetnie dodam pare punktow.
      • pan.nikt Re: Fotoradar na ulicach Poznania 16.01.05, 23:28
        Tam jest super. 99% trafień (tylko syrenki 104 jadą wg przepisu, bo tyle
        fabryka i lata dają), łatwo zatrzymać, bezpiecznie dla strażników.
        Sam miód.
    • Gość: vikka panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 01:32
      ...taki wniosek po przeczytaniu 'dyskusji'
      LOL:D
      • Gość: dr huckenbush Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 02:58
        Akurat Raubera uwazam za osobe na poziomie - podczas tej dyskusji w pewnych
        kwestiach mielismy to samo zdanie, w pewnych zupelnie inne. Ale Rauber potrafi
        swoje zdanie jakimis argumentami poprzec - a z tym niestety u wielu Forumowiczow
        jest kiepsko - lubia najezdzac, np na mnie, dla zasady, bo nie lubie Kulczyka,
        pedalow, Starego Browaru itd...
        • Gość: vikka Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 17:19
          ale i tak najlepszym partnerem do dyskusji jest vikka:))
          hehehe:D
          • Gość: RAUBER Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 21:10
            powiedzmy że Vikka jest interesującą partnerką w dyskusji ;D
            • Gość: vikka Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 21:32
              no a nie?
              • Gość: RAUBER Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:11
                a czy ja powiedziałem coś innego???
                ;)

                a dr'a H lubię choć w realu nie znam :)
                • Gość: vikka Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:19
                  Gość portalu: RAUBER napisał(a):

                  > a czy ja powiedziałem coś innego???
                  > ;)

                  no...napisales: "powiedzmy....";)
                  • Gość: RAUBER Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:27
                    a czy to oznacza jakiś stan inny niż ten który proponowałaś?
                    • Gość: vikka Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:29
                      nie inny,ale odbieram to tak,jakbbys przyznal mi racje bo ja tak chce:)
                      • Gość: RAUBER Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:46
                        Oh nein!
                        Ja przyznaję rację gdy ja tak chcę!
                        Poza tym
                        1. Ja mam zawsze rację.
                        2. Jeśli uważasz że nie mam racji to patrz pkt 1.
                        :))
                        • Gość: vikka Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:51
                          skad ja to znam;)
                          • Gość: RAUBER Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 23:20
                            rozumiem że mówisz o tym, że znasz to podporządkowanie i się właśnie stosujesz
                            do pkt. 1 ;))
                            • Gość: vikka Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 00:09
                              raczej mam na mysli to,ze czesto sama tak pisze:)
                        • pan.nikt Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) 18.01.05, 22:53
                          To prawda przekonać Raubera, graniczy z cudem.
                          Oporny na wiedzę i arkumenty, jak głaz.
                          Albo jak mówią inni ma coś z rycerza.
                          Zakuty łeb.
                          hahahahahahahahahahahah
                          • pan.nikt Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) 18.01.05, 22:53
                            Tylko bez obrazy
                            • Gość: RAUBER Re: panowie drH i R chyba sie bardzo lubia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 23:19
                              heheh spoko, wiem że tu tej nie było ;)
    • Gość: Janek Re: Fotoradar na ulicach Poznania IP: 195.197.212.* 17.01.05, 09:51
      Oczywiscie ze nie powinni sie kryc za krzakami i patrzec tylko na pieniadze.
      Starz miejska w Poznaniu tez powinna sie zainteresowac zle zaparkowanymi
      samochodami ( na pasach dla pieszych, przy wyjazdach z bram itd.)- a oni co robia,
      PATRZA TYLKO CZY POSTOJ ZAPLACONY, NIC WIECEJ ICH NIE OBCHODZI. PO ZWRACANIU IM
      UWAG DODAJA TYLKO ZE TO NIE NALEZY DO ICH.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka