Dodaj do ulubionych

lista współpracowników SB

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:46
dajcie linka,dzięki:)
Wasza Vikka:)
Obserwuj wątek
    • Gość: czekamy Re: lista współpracowników SB IP: *.icpnet.pl 31.01.05, 20:52
      ja też czekam kiedy nadejdzie sprawiedliwość i dowiemy sie kto był szmatą.
      Panie Maleszka ukłony dla pana - skonczonego chama.
      • Gość: vikka Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:55
        podobno krąży ta lista w necie od tygodnia...ale ja nie wiem gdzie....więc pytam:)
      • Gość: tur Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:31
        Historyczne szmaty to tylko historia,
        ale przecież szmaty się ciągle i nieustannie odradzają,
        i te aktualne są istotne
        • Gość: Spy Vikka jest na liście!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 19:52
          znalazłem ją! Tego sie spodziewałem!
          • Gość: vikka . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 21:41
            Gość portalu: Spy napisał(a):

            > znalazłem ją! Tego sie spodziewałem!

            ja też;)
    • Gość: vikka rzeczpospolita-artykuł:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:36
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek3_050131/dodatek3_a_1.html
      ale nadal nie wiem,gdzie ta lista:(((
      • Gość: m-nocny Re: rzeczpospolita-artykuł:) IP: *.icpnet.pl 31.01.05, 22:53
        Na www.murder.excellent.com możesz znaleźć niezwykle zajmującą listę
        wielokrotnych morderców. Co do listy tajnych wspolpracowników to wytrzymaj
        jeszcze trochę. Już wkrotce będziesz mogła rozpocząć pasjonujące studia....
        • Gość: vikka Re: rzeczpospolita-artykuł:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:01
          własnie tak sobie biegam po neciku i to podobno jeszcze nie ta lista:(buuuu
        • Gość: vikka a ja tę lubię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:02
          kryminalistyka.fr.pl/
      • Gość: dr huckenbush Re: rzeczpospolita-artykuł:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 01:50
        Na stronie lista.freewebpage.org byly linki do dwoch mirrorow:
        lista.741.com oraz members.fortunecity.com/lista2 . Strona z tymi
        dwoma linkami chyba zostala usunieta, podobnie drugi z mirrorow. Pierwszy moze
        istnieje, ale konto przekroczylo dzienny limit transferu 40 MB i zostalo
        chwilowo zablokowane. Innych mirrorow nie znam. W trakcie sciagania padl serwer
        i calej nie mam :(
        • Gość: vikka Re: rzeczpospolita-artykuł:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:12
          no ja tez nie moge wejsc...cholera....cos mi sie zdaje,ze te strony
          poblokwali/usuneli:(
    • Gość: LC Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 12:22
      Przeczytaj najpierw co Wildstein powiedział o tej liście a potem nazywaj rzeczy
      po imieniu, To nie jest lista agentów lecz wszystkich (a właściwie części)
      osób, którzy pojawili się z różnych przyczyn w aktach SB.
      • Gość: vikka Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 15:08
        wiem,już czytałam:)
        • alfalfa Re: POPRAW WIĘC I PRZEPROŚ ! 02.02.05, 14:40
          Napisałaś tak jak Ci to GW do głowy wbiła. Powielasz ich kłamstwo.
          A.
          • Gość: vikka że co?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 15:57
            przeproś???kogo i za co???
            gwoli ścisłości-GW mi nic do głowy nie wbiła,od kogos słyszałam:)
            • Gość: dfgsdfgsdfg Re: że co?! IP: *.icpnet.pl 03.02.05, 07:50
              > przeproś???kogo i za co???

              Kogo: pewne osoby na liście (za wyjątkiem tych z dwoma zerami)
              Za co: za temat.

              > gwoli ścisłości-GW mi nic do głowy nie wbiła,od kogos słyszałam:)

              Jeden pies. Myśl, a nie powtarzaj bez przetworzenia.
              • Gość: vikka i co jeszcze?:/// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 11:23
    • pan.nikt Re: lista współpracowników SB 01.02.05, 17:45
      Wildstein wygrał, POLSKA WYGRAŁA.

      CHOCIAŻ COS WYGRAŁA.

      IPN udostępni teczki wszystkim z listy.

      TO SUKCES WILDSTEINA.
      TO KLĘSKA "HAKOWCÓW".


      Skończyły sie haki z czasów zaprzeszłych, oj potracą niektórzy wpływy.

      A i AUTORYTETY SIĘ ZMIENIĄ.

      Brawo!!!!


      a link:
      members.fortunecity.com/lista2/
      • Gość: pozdrawiacz Z pozdrowieniami dla kapusi z GW. IP: *.icpnet.pl 01.02.05, 19:38
        Pozdro.
      • wernes Re: lista współpracowników SB 02.02.05, 20:08
        Co wygrala ?
        • pan.nikt Re: lista współpracowników SB 03.02.05, 00:51
          Większa normalność po lustracji, która teraz ruszy lawiną.
          Szuje będą usiały odejść, a wplątani "w dzieje", będą mogli normalnie
          pracować. Bez obaw o szantaże z przeszłości,
      • Gość: LC Pnie Nikt odp2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 00:02
        IPN nie może udostępnić teczek wszystkim. Byłym mundurowym to się nie należy.
        Szerzej masz w ustawie. I tak powinno być, prowda?
    • Gość: ENERGY 52 Re: lista współpracowników SB IP: *.icpnet.pl 01.02.05, 19:47
      Już w samym tytule posta jest błąd!
      To nie tyle lista współpracowników lecz również wykaz osób, których
      zwerbowaniem zainteresowane były służby, osób nieświadomych tego. Ludzi o
      czystym sumieniu.
      Obawiam się, że wielu czytelnikom owego spisu wystarczy sama obecność w nim,
      dajmy na to, ich znajomych, wszak to "lista współpracowników", aby wydać swój,
      jakże wówczas niesprawiedliwy osąd.
      Uważam, że red. Wildstein przegiął z lekka.

      Pozdrawiam
      Energy 52
      • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 01:58
        Ale dobrze ze ta lista ujrzala swiatlo dzienne. Do tej pory jednym z argumentow
        przeciwko lustracji bylo to, ze wiele osob bylo pokrzywdzonych itp - i pod
        przykrywka obrony tychze ukryto dziesiatki, albo setki tysiecy agentow. Teraz
        gdy kompletna lista jest dostepna, IPN bedzie niejako zobowiazany oczyscic z
        zarzutow tych niewinnych - wiec nastapi masowe ujawnianie teczek. Do tej pory
        aby zobaczyc SWOJA teczke trzeba bylo czekac miesiacami.
        BTW: ktos moze mi przypomniec jak ma na imie ojciec Kulczyka? To tylko
        formalnosc w zasadzie...
        • wernes Re: lista współpracowników SB 02.02.05, 12:36
          A jak sie nazywa Twoj ojciec ?
          • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 19:53
            Nic Ci do tego. Na liscie go oczywiscie nie ma.
            Natomiast Henkow Kulczykow jest dwoch. Zreszta nie musialem widziec listy by sie
            domyslac, ze byl agentem...
            • wernes Re: lista współpracowników SB 02.02.05, 20:02
              Tak samo nic Tobie do tego jak ma na imie stary Kulczyk.

              Poza tym widze ze rowniez ulegles slepemu popieraniu listy Wildsteina i uwazaniu jej za liste agentow.
              I prawdopodobnie rowniez uwazasz Grzegorza Gaudena za agenta skoro wyrzucil Wildsteina z Rz...
              • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:33
                Co do Henia to sie tylko upewnilem. Bo prowadzenie za komuny handlu
                zagranicznego z RFN bylo niemozliwe - no chyba, ze sie agentem bylo.
                Gauden? Albo agent, albo smiec. Albo jedno i drugie.
                • wernes Re: lista współpracowników SB 03.02.05, 08:56
                  Smiec bo zwolnil pracownika ktory w cztery oczy powiedzial mu ze nie bedzie sie podporzadkowywac jego decyzjom. Tak ?

                  Agent ? Przeczytaj sobie o Gaudenie chociazby w dziale Ludzie wielkopolski na stronie GW.
                  • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 04:54
                    Zwolnil go bo agentura dziala! Tej, nie gadaj mi o podporzadkowywaniu sie itp.
                    Dowodow bylo kilka w tym watku. Pelno bylo adresow stron z ktorych mozna
                    sciagnac liste Wildsteina. Dzialaly. Ale po kilku(nastu) godzinach byly usuwane.
                    Czemu? Ubecka cenzura! Agenci nie spia! Ich nadal jest dokola mnostwo i maja
                    duzy wplyw na wszelkie podejmowane w Polsce decyzje. Boja sie zdemaskowania -
                    stad (jakby za kare) zwolnienie Wildsteina. Nie po to do k**wy nedzy
                    wywalczylismy demokracje i wolnosc slowa, zeby teraz cenzurowac, jak sie pisze o
                    agentach!
                    • wernes Re: lista współpracowników SB 04.02.05, 16:34
                      Nadal uwazasz Gaudena za agenta ? A pomyslales chociaz przez chwile i poczytales na jego temat ?

                      I nadal uwazasz, ze lista Wildsteina to lista agentow ?
                      Gratuluje
                      • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:46
                        Nie powiedzialem ze Gauden jest/byl agentem. Ale moze on dzialac pod wplywem
                        agentow - znajomych, rodziny, osob od ktorych jest zalezny itd.

                        Oczywiscie ze lista Wildsteina to nie jest lista agentow. Ale wiekszosc nazwisko
                        to sa tajniacy, ktorzy sie zawsze cholernie bali ujawnienia prawdy. Zreszta:
                        nawet jesli tylko 1 nazwisko byloby nazwiskiem agenta, to uwazam, ze trzeba
                        koniecznie blyskawicznie to wyjasnic i taka osobe z zycia publicznego usunac!
                        Ekspresowa lustracja i dekomunizacja jest konieczna!
        • alfalfa Re: lista to początek 02.02.05, 14:43
          i do tego nie jest ona kompletna. To byc może wyłom w murze tajności, zależy co
          się stanie dalej i czy znowelizowane zostanie prawo tak, że teczki zostaną
          ujawnione.
          A.
        • Gość: ENERGY 52 Re: lista współpracowników SB IP: *.icpnet.pl 02.02.05, 23:15
          Jedynym prawdziwym źródłem wiedzy na temat "złej" działalności naszych ziomków
          są akta IPN a nie lista napisana w exelu i co gorsza krążąca w sieci.
          • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 02:21
            Zobaczysz, ze ta lista doprowadzi do ujawnienia agentow. Jest oczywiste, ze
            kazdy uczciwy, kto znalazl sie na liscie Wildsteina bedzie sie bal, ze jest
            uwazany za ubeka. Dlatego tez (wszystko na to wskazuje) te osoby beda mialy
            blyskawiczny wglad do akt IPNu. I osoby pokrzywdzone oraz kandydaci na tajniakow
            sie bez problemu z zarzutow oczyszcza. A ci, ktorzy sie nie oczyszcza, sa
            agentami i tyle. Szkoda tylko, ze Wildsteinowi nie udalo zdobyc sie calej listy.
            Ale dobre i to.
            • pan.nikt Re: lista współpracowników SB 03.02.05, 02:36
              Uważam zupełnie podobnie.
              1. Szkoda, że nie ma całej listy krajowej (to ponoć głównie Mazowieckie)

              2. Uczciwi się oczyszczą, a przy okazji wielu ogłosi zawartosć swoich teczek,
              czyli konkretne "konfitury"

              3. Licze na lawine lustracji, poruszonej tym kamyczkiem.
              Cała ta akcja byłaby niepotrzebna, gdyby nie "SRACZKA" ZE STARACHU przed
              lustarcją w środowisku UW I GW.
              To powinno byc zrobione jak w Niemczech 15 lat temu.

              4. Mam nadzieję, że skończa się szantaże "teczkami" co pozwoli wrócić do
              uczciwości wielu sędziom, prokuratorom, redaktorom, politykom, urzędnikom, tym
              przypadkowo zaplątanym w historię.
              Gnoi, którzy świadomie służyli skurwesyństwu, należy raz na zawsze usunąć z
              życia publicznego. Obalic ich PIEPRZONE AUTORYTETY.
              Niech sobie spokojnie grządki pelą.
              • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 04:56
                Wlasnie! Ogromna wine ponosi UW, GW i ludzie typu Michnik, Mazowiecki, Geremek,
                s.p. Kuron - wielcy fanatycy grubej kreski. Z jednej strony chcieli pokazac, ze
                umieja przebaczyc, z drugiej strony sami sie bali wywleczenia na wierzch ich
                brudow. Gdyby 15 lat temu postapiono zgodnie z zamyslem Walesy - czyli
                blyskawiczne rozliczenie sie z PZPR i tajniakami - nie musielibysmy dzis walczyc
                o IV RP.
        • Gość: profe-rekroknrolek A sprawziłeś czy jest tam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:57
          Twój wzór biznesmena symbol uczciwości w Twoich oczach walczący w-g Ciebie
          dzielnie z ładzami miasta Dariusz B. Zwany Kurczakarzem?
          • Gość: dr huckenbush Re: A sprawziłeś czy jest tam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:51
            Sprawdzilem - nie ma (zreszta tego sie wlasnie spodziewalem).
    • Gość: ENERGY 52 Re: lista współpracowników SB IP: *.icpnet.pl 01.02.05, 19:58
      members.fortunecity.com/lista2/
      • Gość: zawiedziony Re: lista współpracowników SB linek nie działa IP: *.icpnet.pl 01.02.05, 20:04
        tzn działa ale nie ma tam żadnych nazwisk - to nie ta lista :(
        • Gość: ENERGY 52 Re: lista współpracowników SB linek nie działa IP: *.icpnet.pl 01.02.05, 20:09
          Jak nie ma nazwisk?
          Właśnie przeglądam.
          Są numery, oznaczenia ( tajny czy etatowy ) oraz imie i nazwisko
          • Gość: zawiedziony Re: lista współpracowników SB linek nie działa IP: *.icpnet.pl 01.02.05, 20:13
            "strona jest tymczasowo niedostępna" - mówi ci to coś??
        • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB linek nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:00
          To BYLA ta lista. Niestety, jak widac, agenci dzialaja...
          • pan.nikt Re: lista współpracowników SB linek nie działa 02.02.05, 02:10
            www.fajne.info/lista/
            spróbuj tu.
            • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB linek nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:18
              Ha! Dziala! Ide spac, a to mi sie ladnie sciagnie w tym czasie :) I bede
              niezalezny od esbeckiej cenzury...
    • Gość: IP logowany Re: lista współpracowników SB IP: *.chello.pl 01.02.05, 20:17
      nowamedia.w.interia.pl/konfidenci.htm - link do "Listy Wildsteina"
    • z3r0 Nieprawdopodobne! 01.02.05, 20:25
      Jest tam mój brat, moja mama i cztery razy ten sam kolega z pracy!!
    • Gość: vikka miski...żadna z wymienionych stron nie działa:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 20:44
      czemu tak???
      energy52?Ty sie lepiej nie czepiaj tytułu,tylko mi to skopiuj:)
      • Gość: ktuś Re: miski...żadna z wymienionych stron nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:05
        Na stronie otwierającej stoi jak byk: indeks nie jest indeksem agentów.Jest to
        zbiór nazwisk funkcjonarjuszy, TW, oraz kandydatów na TW, o czym kandydaci nie
        wiedzieli. Zatem jeżeli ja słyszę głosy znanych ludzi wypowiadających się w
        mediach,że są zszokowani bo znalazło się na tej liście ich nazwisko to
        znaczy,że mamy do czynienia z kretynami. B. Wilstein w dzisiejszym
        programie "prosto w oczy" wyrażnie zaznaczył, że żadne znaki na tej liście nie
        odgrywają roli wyjaśniającej kto kim tam jest. Sam sprawdziłem- jestem, i
        powinienem wedle znaków być TW co mnie rozbawiło.
        • Gość: jakozanoi Re: miski...żadna z wymienionych stron nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:16
          ze jesteś nie znaczy ze to o ciebie chodzi, w polske jest duzo ludzi o tym
          samym imieniu i nazwisku
        • Gość: dr huckenbush Re: miski...żadna z wymienionych stron nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:06
          Nie zapominaj o tym, ze ktos inny mogl miec na nazwisko i imie tak samo jak Ty.
          Dlatego tez szkoda, ze nie ma tam wiecej informacji - wojewodztwo, rok
          urodzenia, pesel, imie ojca czy cos...
      • Gość: dr huckenbush Re: miski...żadna z wymienionych stron nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:05
        Ja mam nadzieje, ze te czasowe niedyspozycje serwerow sie skoncza i bede mogl
        dokonczyc kompletowanie listy. Jak ktos dokonczy to proponuje na jakims
        zagranicznym serwerze kolejne mirrory postawic.
        • Gość: vikka Re: miski...żadna z wymienionych stron nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:13
          to ja wtedy mejla poprosze z zalacznikiem w wordzie:)
          • Gość: dr huckenbush Re: miski...żadna z wymienionych stron nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:22
            Zobaczymy co da sie zrobic ;-) W kazdym razie wiesz do kogo sie zwrocic...
            • Gość: vikka Re: miski...żadna z wymienionych stron nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:34
              8.00odbieram poczte;)hehehe
              • Gość: K Re: miski...żadna z wymienionych stron nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 09:06
                hej, masz tą listę?
                jeżeli tak to możesz mi ją przesłać ?
                K
                • Gość: vikka Re: miski...żadna z wymienionych stron nie działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 09:32
                  to do mnie tak?
                  a więc lista na mojej poczcie pojawi sie dopiero wieczorem(przynajmniej mam taką
                  nadzieję;),podobno ma 18mega....więc znów 100godzin bedzię się ściągać i tyle
                  samo czasu wysyłac więc jakby co to jutro ja masz:)
            • pan.nikt Re: miski...żadna z wymienionych stron nie działa 02.02.05, 02:48
              A swoja drogą, nie tyle interesuje mnie lista, ile lawina lustracyjna, która po
              tej liście mam nadzieję ruszy.
              Pozcekam teraz na teczki władzy i tzw autorytetów z GW, Polityki, TP itp
    • Gość: Poznańczyk Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:17
      Wszystkie strony przestały się ładować. Prawdopodobnie serwery padły, albo
      strony zostały pozamykane.
      • pan.nikt Re: lista współpracowników SB 01.02.05, 22:46
        Rzeczywiście, nie ładuje się.

        Ale przeglądałem wieczorem i brakuje mi tam nazwisk ludzi, o których wiem, że
        byli etatowymi pracownikami służb.
        Ciekawe!!!
        • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:11
          Nie sadze, by kazdy PZPRowiec mial teczke. A ubolem byl kazdy z nich... Swoim
          nie zawsze zakladali...
          • Gość: zdegustowany Re: lista współpracowników SB IP: 81.15.215.* 03.02.05, 21:22
            Człowieku, przecież nie każdy PZPRowiec był agentem, co sugerujesz w swojej
            wypowiedzi...
            • Gość: dr huckenbush Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 04:57
              Od szczebla wojewodzkiego w gore 99,9% - czyli mozna przyjac, ze kazdy. Na
              nizszych szczeblach rowniez bylo duzo ubekow, ale oni w obecnym zyciu
              politycznym nie maja zadnego znaczenia.
      • Gość: pytajnik Re: lista współpracowników SB IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.05, 22:46
        No i mamy ... co właściwie mamy? Nikt nic nie wie, kazdy może się tam znaleźć
        na tej liście. Komu to było potrzebne? Przeciez ta lista istniała od kilkunastu
        lat i dopiero teraz ktoś ją uruchomił. Po co?
        Czy pamietacie ten numer jaki w Egipcie wywineli żydzi tzry tysiące lat temu ,
        których domy naznaczono aby ułatwić oprawcom robotę? Mądrzy żydzi tym samym
        znakiem oznakowali także domy Egipcjan i pomysł eksterminacji wybranego narodu
        spalił na panewce. Coś mi się widzi, że mamy powtórkę z historii....
    • pan.nikt SB działa!!!! 02.02.05, 00:00
      ALE JAJA.
      jak kiedyś z Wolną Europą.

      Klikasz link, gdzie jeszcze przed chwilą była lista i masz fajną muzyczkę i
      małych agentów 3
      • Gość: nina Re: SB działa!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 11:30
        Kto da mi namiar na tą listę?
    • Gość: Poznańczyk Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 14:27
      Na tym forum: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20131854&v=2&s=0
      informacje jak ściągnąć listę:)
      • Gość: lutek Re: lista współpracowników SB IP: *.it-net.pl 02.02.05, 14:31
        lista:


        lista2.freestarthost.com/
        • Gość: ludek Re: lista współpracowników SB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:24
          O kurczę, mnie tam nie ma! A taką miałem nadzieję, że będę sławny.
    • ciupazka Re: lista współpracowników SB 02.02.05, 17:30
      Gość portalu: vikka napisał(a):

      > dajcie linka,dzięki:)
      > Wasza Vikka:)


      lista.sid.net.pl/
      • Gość: pyrowicz Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 18:55
        ciupazka co ciebie z zakopanego aż do poznania pognało?:D
        • Gość: monte83 jak czytac to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 18:59
          no dobrze, listaladnie jest sciagnieta ale jak to czytac?
          co znaczy jedno zero a co dwa i cala reszta sygnatury?
          rulez poznan.
          • Gość: koleś Re: jak czytac to? IP: *.it-net.pl 02.02.05, 20:19
            "UWAGA! Pamiętajcie, że nawet najrzadsze nazwisko może się powtórzyć, zatem
            jest prawdopodobne, że osoba z listy to nie ten kogo szukasz, tylko ktoś o
            takim samym imieniu i nazwisku!
            UWAGA! Pamiętajcie czego dotyczy ta lista. Nie są to tylko agenci, ale również
            kandydaci na agentów, etatowi oficerowie (blah), oraz... osoby prześladowane (o
            ironio).
            Legenda
            jedno "0" przy sygnaturze akt - etatowy oficer
            dwa "0" przy sygnaturze akt - TW, Tajny Współpracownik"
            • ktoszpoznan Re: jak czytac to? 04.02.05, 00:11
              A co znaczy BU ??
              • Gość: vikka buuuuuuu;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 11:31
                tak mówię/piszę jak jestem smutna,zawiedziona,coś nie idzie po mojej mysli:)
        • ciupazka Re: lista współpracowników SB 02.02.05, 19:26
          Gość portalu: pyrowicz napisał(a):

          > ciupazka co ciebie z zakopanego aż do poznania pognało?:D



          Hehe...Fciałak pyrosa odwiedzić, hehe, Ty sie bier w Zokopane, piyknie
          do cudu, ale zima piykno! A Ty wies , ze jo w Poznaniu miałak praktyke w
          Starołęce wtedy w Tukanie( fabryka mydła), teroz chyba Pollena, ba
          balowałak na balu maturalnym z Poznaniakiem, mieszkalak na Lampego, kolo
          Okrąglaka, fajne to Wase miasto, a poza tym dość cęsto nawiydzałak Wos z
          racji zawodowej... Ładnie mie witos...beskurcyjo.Hej!
          Telo.Pozdr.
          • mankut400 Hej ciupazka ! 03.02.05, 07:33
            ciupazka napisała:

            > A Ty wies , ze jo w Poznaniu miałak praktyke w
            > Starołęce wtedy w Tukanie( fabryka mydła), teroz chyba Pollena

            Łoj nie wiesz pywnie, że już po "Tukanie" niewiela zostało. Nawet ta chatynka
            wzdłuż Starołęckiej ulicy, co ją ongiś miejskie urzędasy do rejestru zabytków
            wpisały tyż cołkiem znikła. Zamiast murów jeno wielka wuchta cegieł się
            ostała :-(((
            (a i ona w recykling idzie)
    • Gość: wolajacy_o_pomste JM Rektor UAM - IPN BU 0194/365 - STANISŁAW LORENC IP: *.icpnet.pl 02.02.05, 20:37
      Dzięki Panu Redaktorowi Wildsteinowi stać się w końcu może zadość
      prawdzie i sprawiedliwości. Pan Bóg się pochylił na szczęście nad
      świętokradztwem i popchnął redaktora Wildsteina do tego
      chwalebnego czynu. Czyż bowiem godzi się, by kłamca i kolaborant
      śmiał przyjmować w swoje skalane nieprawością ikonę Matki Bożej
      Sedes Sapientae, i to w imieniu całego poznańskiego środowiska
      akademickiego (zrobił to 14 grudnia)?!

      Do tej pory niestety moje słowa traktowane były jak głos
      wołającego na puszczy. Teraz - jest dowód. A jeżeli nie mam -
      niech pan rektor się oczyści. A nie profanuje i uczelnię, i
      świętości.

      Na liście, którą redaktor Wildstein opublikował pan rektor
      znajduje się bez wątpliwości, między Panem Lorencem Ryszardem (IPN
      BU 0193/7919) a Lorencem Tadeuszem Wojciechem (IPN BU
      001043/1826). Na szczęście się znajduje. Ponieważ dotąd moje słowa
      puszczano mimo uszu. Mimo to, że w latach największego
      peeselowskiego zamordyzmu pan rektor systematycznie wyjeżdżał za
      granicę, mimo to, że to akurat w stanie wojennym zrobił
      habilitację, stał się docentem, a później dyrektorem…

      Polecam uwadze przebieg "kariery" naukowej pana rektora, ze
      szczególnym uwzględnieniem konotacji między terminami awansów i
      zagranicznych wyjazdów służbowych a wydarzeniami historycznymi,
      które wówczas miały miejsce w naszym kraju. Mógłbym podać więcej
      szczegółów dotyczących "pracy naukowej" pana rektora - w latach 70-
      tych i 80-tych miałem niestety wątpliwą przyjemność spotykać na
      swojej drodze zawodowej obecnego włodarza zacnego Uniwersytetu. Na
      razie się jednak wstrzymam, ponieważ być może okaże się, że panu
      rektorowi starczy godności i cywilnej odwagi, by się po prostu
      przeprosić i wycofać z życia publicznego.

      Pan Rektor zrobił w 1967 dyplom geologii na Wydziale Nauk
      Przyrodniczych Uniwersytetu Wrocławskiego. Tam też pozostał do...
      końca ludowego państwa polskiego.

      Lata 70-te:
      do 1973 asystent w Instytucie Nauk Geologicznych Uniwersytetu
      Wrocławskiego
      1973 doktorat
      1973 adiunkt (do 1983)
      1975-76 stypendium DAAD w Brunszwiku

      Lata 80-te:
      1980 staż naukowy na Uniwersytecie w Monachium
      1982 habilitacja
      1983 docent
      1984 dyrektor Instytutu Nauk Geograficznych
      szereg wyjazdów krótkoterminowych do ośrodków uniwersyteckich we
      Francji, w Austrii, Czechosłowacji, Niemczech, Skandynawii i na
      Węgrzech
      1986 gastprofessor na Uniwersytecie w Trier
      1989 "wyjazd" Poznania na stałe (ucieczka ze środowiska pracy
      przed wolnością słowa? A może obawa, że w wolnej Polsce
      sprzedawczyki "kariery" robić już nie będą? A może lęk przed
      ostracyzmem wrocławskich akademików?)

      Jako docent pan rektor wyjechał do Poznania, gdzie jako docent
      pojawił się na Uniwersytecie, w środowisku, które go nie znało i
      nie mogło wiedzieć o jego niechlubnej przeszłości. Ale swoją drogą
      to dziwne, że nikt wtedy nie zauważył nic dziwnego w zachowaniu
      pana Lorenca. Rok 1989, czas wielkich przemian, w końcu można było
      rozwijać skrzydła... A pan rektor cichaczem, po ponad 22
      latach "kariery" nagle, korzystając z zamieszania - tam znika, a
      tu się pojawia...

      Proszę się zastanowić, czy człowiek z taką przeszłością winien być
      jedną z wizytówek Poznania?

      Łączę wyrazy szacunku

      Pokrzywdzony z Wrocławia.
      • Gość: uczeń Re: JM Rektor UAM - IPN BU 0194/365 - STANISŁAW L IP: *.icpnet.pl 03.02.05, 02:07
        Jeżeli znasz konkretne fakty dotyczące współpracy opisywanej osoby to je przedstaw i podpisz się
        swoim nazwiskiem.

        Jak wynika z oświadczenia Kieresa teczek jest półtora miliona. Większość ma klauzulę tajności.
        Zamieszczony spis zawiera nazwiska osób po przesianiu. Są tam teczki osób na które donoszono,
        teczki osób z którymi przeprowadzano rozmowy przed ich wyjazdem za granicę, teczki osób
        pracujących na kierowniczych stanowiskach, z którymi SB przeprowadzało rutynowe rozmowy, bo
        każde środowisko miało nadzór etatowego oficera SB. Są tam też teczki pomniejszych płotek SB bo
        ważniejsi i tak są utajnieni.

        Zastanów się o co i komu w tym wszystkim chodzi. Rok wyborczy. Decyzje dfotyczące konstytucji
        Unijnej. Komisje ujawniające grabież majątku narodowego, powiązania służb SB i GRU w handlu
        strategicznymi surowcami. Totalny burdel jaki wywołuje lista komu ma służyć, jak myślisz?
      • Gość: mały Re: JM Rektor UAM - IPN BU 0194/365 - STANISŁAW L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 21:33
        Ładny gips. Jeśli masz rację to co teraz?
        • Gość: STEFAN Re: JM Rektor UAM - IPN BU 0194/365 - STANISŁAW L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 21:46
          ...TERAZ POGADAJA O TYM TROCHE TU I TAM...
          ...I NIC CI KTÓRZY BALI SIE TEJ LISTY...JUZ NIE MUSZA SIE BAC
          OCZYWISCIE CI KTÓRZY MAJA JASNY UMYSŁ...
          NO CHYBA ZE TY MASZ JAKIS SPOSÓB NA SPRAWDZENIE KOGO ONA DOTYCZY..
          • Gość: Zadumany Re: JM Rektor UAM - IPN BU 0194/365 - STANISŁAW L IP: *.icpnet.pl 03.02.05, 21:56
            Szanowny Stefanie,

            Jestem przekonany, że to proste. Gdyby Twoje imię i nazwisko znalazło się na
            owej liście, doradzałbym Ci to, co poleca Instytut Pamięci Narodowej: po
            pierwsze zwrócenie się do IPN z wnioskiem o stwierdzenie swojego statusu w ich
            archiwach, a po drugie - publiczne później tego obwieszczenie. Z wykorzystaniem
            na przykład możliwości, jakie oferuje sieć www.

            A co do poprzedniego pytania - przytoczę jedynie słowa profesora Salmonowicza z
            rozmowy opublikowanej na łamach grudniowego "Forum akademickiego":

            "W życiu publicznym nie obowiązuje sądowa zasada domniemania
            niewinności. Aby pełnić funkcje polityczne i piastować godności
            uniwersyteckie, trzeba po prostu być nieskazitelnym".

            I odsyłam Cię do toczonej również na tym forum regionalnym dyskuji, jednakże w
            wątku poświęconym profesorowi Lorencowi. Albowiem mam wrażenie, że ten wątek
            dotyczy innej, choć rzecz jasna pokrewnej istoty problemu.

            PS. Syn znalazł mi listę redaktora Bronisława Wildsteina pod adresem
            listawildsteina.com - jak się nie otworzy za pierwszym wejściem, to jak
            mówi mój syn trzeba kilka razy "odświeżać". Cokolwiek miałoby to znaczyć
            oczywiście - ja się nie znam na obsłudze internetu tak jak On.
            • Gość: armalite Re: JM Rektor UAM - IPN BU 0194/365 - STANISŁAW L IP: *.238.101.104.adsl.inetia.pl 03.02.05, 23:36
              Witam. To rzeczowe i profesjonalne potraktkowanie zagadnienia. Zgadzam się z
              procedura. Dobry agent - to agent nieznany, dzis pełniący role mentora, z
              pierwszych stron gazet, etc. Jego kartoteki sa ,,czyste". Bo taki był cel
              działań długofalowych specjalnego wydziału MSW. W latach 80. dosyc skutecznie
              działał wywiad i kontrwywiad Solidarności Walczącej. Rzecz mało znana, bo nikt
              sie z tym nie afiszował. Informacje natomiast były bardzo cenne i zarazem
              niezwykłe. Moze czas, by je porównac. W liscie Wildsteina jest luka w
              Wielkopolsce, ale lata 80. - to niezwykle bogaty okres na agentów w tym
              regionie...
    • Gość: jodd Pobierz listę: lista współpracowników SB IP: *.icpnet.pl 03.02.05, 02:17
      • Gość: jood Re: Pobierz listę: IP: *.icpnet.pl 03.02.05, 02:18
        strony.aster.pl/sereq/lista.html
      • Gość: eldap szukam listy czterokolumnowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 01:58
        eldap@tlen.pl
    • mankut400 OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!!! 03.02.05, 07:28
      1. W książce telefonicznej Poznania są jeszcze dwie osoby o takim samym imieniu
      i nazwisku jak moje - a wcale nie nazywam się ani "Kaczmarek", ani "Nowak"

      2. Nie znacie realiów dawnych lat!
      Nieraz osoba której miano wydać paszport była proszona na
      rozmowę, "uświadamiano" ją jak to szpiedzy "na Zachodzie" tylko czekają :-) na
      informacje o fabryce "mydła i powidła" która jest za oknem delikwenta. No i
      obydwie strony uzgadniały, że w razie prób rozmów o mydle delikwent oczywiście
      nic nie powie, a potem zgłosi ten fakt stosownym służbom po powrocie.
      Bywało, że rozmowę "uświadamiającą" kończyło podpisanie "papieru"
      potwierdzającego odbycie rozmowy. A dziś na podstawie wątpliwych papierów może
      się okazać iż delikwent został zwerbowany do pracy w wywiadzie PRL-u.
      Podobnie wyglądało po powrocie.

      3. Doskonałość ;-) gospodarki socjalistycznej potwierdzały sprawozdania z
      wykonania planów w 147% etc. Gdyby te wszystkie sprawozdania były prawdziwe, to
      dziś żylibyśmy w krainie mlekiem i miodem płynącej.
      Czy myślicie, że SB-ecja była święta i nie generowała "radosnej tfurczości"??

      Do wszelkich oszołomów - listy nie sprawdzałem, akurat ja żadnych
      spotkań "okołopaszportowych" nie miałem, z mojej strony EOT
      • Gość: LMB Re: OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!!! IP: *.icpnet.pl 03.02.05, 07:48
        > 1. W książce telefonicznej Poznania są jeszcze dwie osoby o takim samym imieniu
        > i nazwisku jak moje - a wcale nie nazywam się ani "Kaczmarek", ani "Nowak"

        W Poznaniu? Ja mam w Polsce jednego imiennika, a "jestem" na liście.

        > A dziś na podstawie wątpliwych papierów może
        > się okazać iż delikwent został zwerbowany do pracy w wywiadzie PRL-u.

        Agentów zagranicznych, czyli szpiegów pracujących dla WSI (Wojskowych służb
        informacyjnych) nie ma na liście, bo to nie było SB. Zresztą co jest złego w
        szpiegowaniu dla Polski? Czy to było szpiegostwo dla Polski czy dla systemu
        totalitarnego?

        > Czy myślicie, że SB-ecja była święta i nie generowała "radosnej tfurczości"??

        Nie, nie myślimy, ale też nikt, kto jest na liście (za wyjątkiem osób z dwoma
        zerami) nie będzie oskarżany o współpracę - tak przynajmniej twierdzą osoby,
        którym listę wysłałem.

        > Do wszelkich oszołomów - listy nie sprawdzałem

        Sprawdź, bez obaw. Znana mi osoba była agentem zagranicznym w Azji, nie ma jej
        na liście.
        • Gość: majkau2 Re: OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!!! IP: 81.219.191.* 03.02.05, 09:08
          idioci. mojmojciec pracowal dla solidarnosci, za co go zwolniono z pracy i
          chcieli go do wiezienia wsadzic. zastanawialismy sie, czy ebdzie na liscie. a
          nie byl agentem. badzcie sprawiedliwi. zachowujcie sie jak dorosli i
          inteligentni. oni nie wszyscy byli agentami.
          • Gość: majkau2 Re: OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!!! IP: 81.219.191.* 03.02.05, 09:28
            poza tym nie rozumiecie, ze nie kazdy na liscie byl agentem? jak miel kogos na
            oku, to juz wpisywali, a nie zdazyli czase poinformowac i "dac zadania".
            zrozumcie pewne rzeczy. nic nie 4jst czarne albo biale.

            nie ma pewnych ludzi, dlatego, ze czesc teczek na abnk jest ukryta.
        • Gość: ach Re: dlaczego nie ma Adama Michnika ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:00
          nie rozumiem - był przesladowany ...............
          • Gość: eldap@tlen.pl Re: dlaczego nie ma Adama Michnika ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 01:52
            czy ma ktoś listę w formacie xls ?
    • stefandetko tu możesz ściąnąć 03.02.05, 12:53
      nowamedia.w.interia.pl/lista.htm lista linków jest stale aktualizowana
      • Gość: eldap Re: tu możesz ściąnąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 01:57
        czy ma ktoś listę w formacie xls z czterema kolumnami ? jeśli tak prześlijcie
        na adres eldap@tlen.pl
    • Gość: jakozanoi Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 14:48
      Podobno istnieje lista rozszerzona, zawiera ona już informacje kto na 99% był
      agentem, skąd pochodzi delikwent (nazwa miejscowości jednostki SB). CZy ktoś ją
      ma? To jest ta sama lista tylko rozszerzona o dwie kolumny. Podobno lista
      dotyczy warszawy i jej okolic (?). Tak mówił w Prześwietleniu na TVN24 jakiś
      kolo z IPNu.
      • Gość: STEFAN Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 20:27
        ....LUDZIE NIE MNIE KTOS WYPROWADZI Z BŁĘDU..JEŚLI NIE MAM RACJI..
        ...JACY KAPUŚIE???..
        KOWALSKI?NOWAK?
        RĄBIEŃ?
        JANOWSKI?
        ZYTA?
        I INNE OD A DO Z....!!!!!!!!!
        ..PO CO KOLO TEGO TYLE SZUMU?????
        CO DLA NAS SZARAKÓW MÓWIĄ NUMERY SYGNATURY AKT???
        ...KU.. NIC!!!!!!!
        MNIE INERESUJE KTO TO TAKI Z LISTY NP.JAKIŚ TAM KOWALSKI
        WAZNE GDZIE MIESZKA LUB MIESZKAŁ
        GDZIE PRACOWAŁ
        KOGO KAPOWAŁ
        ............
        W PRZECIWNYN RAZIE OPRÓCZ PANA WILDSTEINA NIKT NA TYM NIE ZYSKA..
        ..A LUDZIE KRZYWDZENI W PRL..NIE BEDA MOGLI NAPLUĆ NA RYJ KAPUSIOWI...
        PO CO TO ??
        TO??
        SKORO NIKT NIE BĘDZIE ROZLICZONY..
        • Gość: ! Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 22:43
          www.astercity.net/~jackal/lista/s/
          • Gość: ! Re: lista współpracowników SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 22:44
            pełna lista:
            www.astercity.net/~jackal/lista
      • lista-roz Re: lista współpracowników SB 15.02.05, 14:20
        Zgadza się lista ta jest do pobrania ze strony www.listaroz.za.pl/ i
        zawiera pełną informację na temat tego do jakiej jednostki należał dany agent i
        czym się zajmował.. są także oznaczenia które pozwolą zorientować się kto był a
        kto nie był kapusiem..
    • Gość: kundzia tutaj IP: *.pt / 62.7.244.* 03.02.05, 23:56
      www.thumbs.pl/lista/
    • Gość: naczelnyk Lista ubRektorow: Lorenc z UAM, Rychlewski z AWF IP: 213.199.192.* 04.02.05, 13:20
      Poza rektorem UAM Stanislawem Lorencem (IPN BU 0194/365), na liscie jest tez
      rektor AWF-u Tadeusz Rychlewski (IPN BU 0193/5015) :)

      cos mnie sie widzi, ze nowy rok akademicki przywitaja ze szczegolnym
      zdenerwowaniem na wildsteina :-)) ze swoich przedwczesnoemerytalnych foteli :-0

      Zmiany, zmiany, zmiany! :-) jak to Bareja mowil :-)
      • Gość: Michał tania sensacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 19:10
        Rozmowa na temat listy Wildsteina staje się krzywdząca dla wielu jak widzę. Ilu
        jeszcze zechce na tym wypłynąć?...
        Uwarzam, ze niepotrzebnie rozpetano tak dużą aferę i dodam, że gdyby nawet
        oczyszczono stu, a ucierpial jeden, to NIE jest to O.K.
        zROBIONO TANIE IGRZYSKA DLA PUBLIKI!!!
    • Gość: a Re: lista współpracowników SB IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.05, 21:51
      a
    • Gość: solidarnosciowiec Re: lista współpracowników SB IP: 142.94.86.* 05.02.05, 19:57
      Oszołomstwa ani charakteropatii w dążeniu do uporania się ze zszarganą legendą
      Okrągłego Stołu, o co z żelazną konsekwencją oskarżają nas liberalni i poprawni
      politycznie publicyści z Januszem Majcherkiem na czele, zarzucić nam nie można.
      Bo fakty mówią same za siebie. Poza tym, czy to się komuś podoba czy nie, tylko
      prawda może nas wyzwolić. Choćby najgorsza. Akta nie kłamią
      Prof. Chrzanowski jest stawiany za przykład ofiary, która doznała
      niepowetowanej krzywdy podczas dzikiej lustracji byłego ministra Antoniego
      Macierewicza. Dziś jakże ochoczo biorą go w obronę nawet zaciekli przeciwnicy
      długiej historii lustracji i dekomunizacji w Polsce, i oczyszczenia życia
      politycznego poważnie obciążonego przeszłością komunistyczną z wszelkiej maści
      tajnych i jawnych współpracowników specsłużb. O tym, że prof. Chrzanowski nie
      czuje się w żadnym razie ofiarą listy Macierewicza, pisaliśmy parę tygodni
      temu. Ale wart przypomnienia jest jeszcze jeden znamienny fakt. Kiedy nazwisko
      Wiesława Chrzanowskiego znalazło się na liście Macierewicza, były marszałek
      oddał się do dyspozycji prezydium sejmu. Jego przedstawiciele powołali quasi-
      sądową komisję celem sprawdzenia, jak się rzeczy mają. W składzie komisji
      znaleźli się m.in. wydelegowani z prezydium wicemarszałkowie: Zych i Kern oraz
      Niesiołowski, jako ówczesny szef klubu parlamentarnego ZChN. Ówczesny minister
      MSW Andrzej Milczanowski za upoważnieniem Chrzanowskiego udostępnił komisji
      wgląd do jego akt zgromadzonych w resorcie. Członkowie komisji po dogłębnej
      analizie stwierdzili, że faktycznie nie ma żadnych podstaw do uznania marszałka
      Chrzanowskiego agentem. - Bardzo trafnie i efektownie skonkludował całą rzecz
      marszałek Zych, że nie są to materiały o człowieku, tylko na człowieka -
      wspomina Chrzanowski. Zdanie to Zych powtórzył wiele razy na organizowanych
      wówczas konferencjach prasowych, a tytuły prasowe zamieszczały je w nagłówkach.
      Marny argument gen. Czempińskiego W ostatnich dniach starego roku "Gazeta
      Wyborcza" przedrukowała pasujące do natarczywie forsowanej tezy o preparowaniu
      teczek przez SB fragmenty wywiadu gen. Gromosława Czempińskiego, którego
      udzielił radiu Zet. Czempiński podał za przykład preparowania materiałów przez
      specłużby przypadek teczki Chrzanowskiego. Skąd Czempiński tę wiedzę posiadł,
      wie jak na razie tylko on sam. Chrzanowski stanowczo zaprzecza tym informacjom,
      czemu dał wyraz, pisząc do "Gazety" list prostujący wypowiedź generała. GW
      oczywiście wyjaśnień nie zamieściła, co bodaj najdobitniej świadczy o
      wiarygodności tego medium.
      Na koniec jeszcze jedno wyjaśnienie. Redaktorzy "Gazety Wyborczej" nie mogą
      tłumaczyć się, że list prof. Chrzanowskiego gdzieś zaginął, czy może zawiniła
      Poczta Polska albo inna zaraza, ponieważ list prof. Chrzanowski wysłał pocztą
      poleconą.
      Oto jego treść: W Pańskiej Gazecie z 29 grudnia opublikowane zostały fragmenty
      wywiadu gen. G. Czempińskiego udzielonego Radiu Zet pod ogólnym tytułem "Czy SB
      fałszowała teczki?". Jako przykład fałszowania gen. Czempiński, nie wiem na
      jakiej podstawie, podaje "teczki" rzekomo dotyczące mojej osoby. Pragnę
      stwierdzić, że w procesie lustracyjnym prowadzonym na mój wniosek jako
      osoby "pomówionej" żadna ze stron nie podniosła zarzutu, że "teczki" są
      sfałszowane. Wyrok oczyszczający mnie z "pomówienia" opiera się wyłącznie na
      ocenie treści materiałów SB mnie dotyczących. Większość notatek funkcjonariuszy
      SB dotyczy informacji na mój temat uzyskanych od 11, jak określił Sąd
      Lustracyjny, agentów nastawionych m.in. na obserwację mojej osoby. Co do
      informacji "uzyskanych" ode mnie sam funkcjonariusz SB w swojej notatce
      stwierdził, że "nie zawierają danych kompromitujących interesujące nas osoby".
      W materiałach SB rzeczywiście znajduje potwierdzenie fakt założenia w moim
      mieszkaniu podsłuchu domowego ("słuchano jednak ściany"), jednak brak
      jakichkolwiek materiałów z tego źródła. Zapewne dlatego, że jak podałem w
      swojej książce "Pół wieku polityki. Rozmowa" (Warszawa 1997 r.) w razie
      potrzeby ostrzegałem swoich gości, że anonimowo ostrzeżono mnie o podsłuchu
      domowym (w istocie uprzedził mnie mimo ryzyka prezes Powszechnej Spółdzielni
      Budowlano-Mieszkaniowej p. Edward Lipski). Np. z nocującymi u mnie działaczami
      RMP Al. Hallerem, M. Jurkiem i in. często, by swobodnie porozmawiać,
      wychodziliśmy na spacery po ulicy. W notatkach funkcjonariusza SB nie brak
      błędnego przedstawienia faktów, przypuszczeń, wysuwanych z patrzenia na nie
      przez pryzmat założonej przez siebie koncepcji itp., nie oznacza to jednak
      świadomego przeinaczania czy zmyślania faktów, tj. ich fałszowania. Dlatego w
      pełni zgadzam się z konkluzją wypowiedzi p. Grzegorza Majchrzaka, historyka
      IPN - zamieszczonej obok fragmentu wywiadu gen. Czempińskiego, że: "Bez tych
      dokumentów trudno będzie napisać prawdziwą historię PRL. Trzeba jednak
      podchodzić do nich spokojnie i z dystansem". Prosiłbym o opublikowanie tego
      listu, wymaga tego bowiem bezstronne szukanie odpowiedzi na tytułowe
      pytanie: "Czy SB fałszowało teczki?".

    • Gość: szperacz Re: lista współpracowników SB IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.05, 22:12
      mam ciekawy link, długi post ale warto przeczytać:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=20268192&a=20268192
      • Gość: vikka za długi:((((nie chce mi sie;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 22:53
        • Gość: szperacz Re: za długi:((((nie chce mi sie;) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.05, 18:50
          Vikka- mówiłem, że to długi post ale namawiam do przeczytania. Jestem pewien,
          że pisał to fachowiec, czyli dawny pracownik Służby Bezpieczeństwa. Opisał
          mechanizm, dlaczego i w jaki sposób zakładane były niektóre teczki. Okazuje
          się, że wiele osób może nie wiedzieć, że mają założoną teczkę, w niej
          oświadczenia i donosy podpisane przez siebie ( nie podrobione podpiusy). Jak to
          było możliwe?? Przeczytaj.
          Wiesz dlaczego? Bo kiedy wypłyną teczki z zasobów terenowych ( ta ogłoszona
          obejmuje Warszawę i rejon Mazowsza )- to może łatwiej będzie Ci się pogodzić z
          tym, że znajdują się na niej nazwiska bliskich Ci osób - oczywiście zakładam
          najgorszy scenariusz, nie życzę tego nikomu.
          • Gość: vikka jak znajdę chwilkę to na pewno tak zrobię.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 10:14
            o ile nie zapomnę oczywiście....bo z pamięcią ostatnio cienko;)
          • Gość: vikka i nie ma mnie na tych listach:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 10:16
            znajomych,sąsiadów,rodziny....też nie znalazłam:)
            • Gość: szperacz Re: i nie ma mnie na tych listach:))) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.05, 15:02
              > znajomych,sąsiadów,rodziny....też nie znalazłam:)

              No i chwała Bogu ale pamiętaj, że to były zasoby warszawskiego IPN. Poznaniacy
              sprawdzaja liste w oddziale IPN na Rolnej.

              Po drugie szukanie na tej liście jest o tyle bez sensu, że samo imie i nazwisko
              nie identyfikuje wystarczająco człowieka.

              Po trzecie- co zrobisz, jeśli znajdziesz tam znajome nazwisko ( powiedzmy, że z
              jakichś powodów wiesz że to na pewno ten a nie ktoś inny).
              Powiedzmy, że dzisiaj prowadzi sklepik na osiedlu a Ty kupujesz co rano bułki u
              niego. Zaczniesz chodzić do innego ale bardziej oddalonego sklepu? Chyba nie,
              bo nawet po mocnym postanowieniu prędzej czy później wrócisz do starych nawyków.
              Tak więc czy znamy nazwisko czy nie znamy to niczego to w naszym życiu nie
              zmieni, no może będziemy mieli coś w rodzju kaca kupując bułki...
              Więc co, lepiej wiedzieć czy lepiej nie wiedzieć? Pytanie godne Hamleta.
              • Gość: lchemik Re: i nie ma mnie na tych listach:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 15:12



                >
                > No i chwała Bogu ale pamiętaj, że to były zasoby warszawskiego IPN. Poznaniacy
                > sprawdzaja liste w oddziale IPN na Rolnej.

                Jesteś pewien, że IPN ma osobne katalogi dla każdego oddziału? Jak byś chwile pomyślał to doszedł byś do wniosku, że jest to niemozliwe choćby z tego powodu, że co i gdzie ma sprawdzać człowiek, który przeprowadził sie w swoim życiu pare razy do róznych województw. Pozatym magazyn akt jest jeden. Niepełna lista wynika z tego, że nie wszystkie materiały (teczki) zostały opracowane, a nazwiska skatalogowane. Tak więc brak jakiegoś nazwiska na tej liście jeszcze nie świadczy o tym, że tam się za jakiś czas nie pojawi.
                Szacunki mówią o około 100 tysiącach agentów, a nazwisk w katalogu ma być około 1,5mln.
                • Gość: szperacz Re: i nie ma mnie na tych listach:))) IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.05, 21:09
                  Gość portalu: lchemik napisał(a):

                  >
                  >
                  >
                  > >
                  > > No i chwała Bogu ale pamiętaj, że to były zasoby warszawskiego IPN. Pozna
                  > niacy
                  > > sprawdzaja liste w oddziale IPN na Rolnej.
                  >
                  > Jesteś pewien, że IPN ma osobne katalogi dla każdego oddziału? Jak byś chwile
                  p
                  > omyślał to doszedł byś do wniosku, że jest to niemozliwe choćby z tego
                  powodu,
                  > że co i gdzie ma sprawdzać człowiek, który przeprowadził sie w swoim życiu
                  pare
                  > razy do róznych województw>>


                  wielokrotnie w mediach podawano, że liczba teczek przejetych przez IPN wynosi
                  około półtora miliona i że lista znana jako lista Wildsteina obejmuje Warszawę
                  i region Mazowsza.

                  Problemem nie jest, gdzie szukać swoich akt, ale gdzie ogłosić, że się nie
                  znalazły żadne dowody winy. Chodzi o ludzi, których nazwiska znaleziono na
                  liście. Listę było łatwo opublikować na cały kraj, ale jak dotąd nikt nie
                  stworzył srodka, ża pomocą którego również na cały kraj można by podać: Jan
                  Nowak sygnatura . to nie ja, Podpisano Jan Nowak syn Stanisława Nowaka, nr
                  PeSEl.... itd.
                  Łatwo poszło obryzganie gwónem ale o zmycie jest dużo trudniej. Kilka osób ze
                  świecznika załatwiło to u p. Moniki Olejnik i poprzez TV 1 w obecności
                  archiwisty IPN wyjasniło, co zawarte jest w teczce np. pani prof. Staniszkis.
                  Tylko czy każdy z około 16 tysięcy ( na tyle jest szacowana liczba osób
                  niewinnie wstawionych na listy) może iśc do TV???
              • Gość: vikka ja raczej lekko do tego podeszłam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 15:44
                czyli znajde albo nie znajdę....no nie powiem,troche radosci sprawiło mi samo
                szukanie:)ale nic:)

                Hrabiny von S nie znaleziono;)hehehehe
    • Gość: LMB lista.sitefinder.pl IP: *.icpnet.pl 10.02.05, 08:15
      lista.sitefinder.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka