Dodaj do ulubionych

Kosmopolityczna Środa?

15.02.05, 15:21
Nie mam zamiaru tym tematem nikogo napiętnować, wręcz przeciwnie.
Tak się składa, że moje zycie zmierza w takim kierunku, że byc może za kilka
miesięcy wzbogacę średzką populację o piękną niewiastę z zagranicy.
I tu moje pytania. W Środzie jest już trochę osób z innych państw. Nie wiem,
ilu z nich ma już polskie obywatelstwo, ilu nie. Czy wiecie, ile takich osób
jest i skąd? Dobrze byłoby, gdyby któras z nich podzieliła się swoimi
spostrzeżeniami co do naszego miasta :-)
I najważniejsze! Ostatnio Roman i jego oddziały wszechpolaków i moherowych
beretów trochę psuja nastrój i rozpowszechniają ksenofobię. Jaki jest Wasz
stosunek do obcokrajowców w naszym przytulnym mieście?
Mój - można się domyślić :-)
Obserwuj wątek
    • wolframiq Re: Kosmopolityczna Środa? 15.02.05, 15:34
      im wiecej osob z zagranicy bedzie pojawiac sie u nas tym bardziej kolorowo sie
      zrobi:)warto sie z nimi spotykac,maja odmienne spojrzenie na swiat,w tym na
      nasze miasteczko-ich opinie pozwalaja oderwac sie na chwile od codziennosci i
      spojrzec na wszystko z innej nieco perspektywy,rzucaja nowe swiatlo na wiele
      spraw,ktore dotad wydawaly sie oczywiste.Im wiecej Ich tym lepiej:)
      • kormoran7 Re: Kosmopolityczna Środa? 15.02.05, 16:38
        Ja z obcokrajowcem w Środzie miałem do czynienia kiedy moja siostra przywiozla
        z Niemiec niedoszlego szwagra. Bardzo podobaly mu sie u nas Świeta Wielkanocne
        i Boże Narodzenie. On w sumie po polsku dość płynnie mówił ale czasem boki
        można było zrywac kiedy przez swoja nieuwage palnał jaies glupstwo jezykowe. Do
        dzis wspominamy kiedy po powrocie z Kosciola w świeto Wielkanocne relacjonowal
        mojej mamie że bylismy wszyscy u żłobu. Mial oczywiscie na mysli fakt ze
        bylismy tak jak wszyscy zobaczyc i pocalowac(?!)lezocago Jezusa. Szkoda ze nie
        zostal tym szwagem bo fajny byz z niego chlop:)
    • andromacha Re: Kosmopolityczna Środa? 15.02.05, 16:35
      Oczywiście, że im więcej tym lepiej:) Niedawno odwiedziła mnie koleżanka z
      Holandii i wymieniałyśmy poglądy na masę tematów. Dowiedziałam się wiele o jej
      kraju, o ona wiele o naszym. Nawet nie wiedziałam, że Polska może mieć tyle
      wspólnego z Holandią:)
      Bardzo podobało jej się w Środzie- zwłaszcza zachwyciła się Kolegiatą.
    • rogeer Re: Kosmopolityczna Środa? 15.02.05, 16:48
      Ja mam jedną historię o obcokrajowcach w Środzie.
      Parę lat temu byłem w Szwecji i wracając promem zagandął nas pewien amerykanin.
      Pytał się o to czy w Polsce kradną samochody:) powiedzieliśmy, że tak ale tak
      jak wszędzie indziej, troszke spanikował ale postanowił z bratem i brata
      narzeczoną przejachać przez polskę do niemiec, a że mieliśmy po drodzie to
      zaproponowaliśmy im że ich poprowadzimy, po drodzie im Malbork
      pokazaliśmy(podobał sie). Zatrzymali się w Środzie w Almarco, i pierwsze jak
      dojechaliśmy to spytał czy tutaj też jest taki rynek gdzie młodzież siedzi
      wieczorami jak w mieście które mijaliśmy(jechaliśmy przez Wrześnie), bardzo mu
      się spodobał, potem byli także w Poznaniu i też im się bardzo podobało. Ja byłem
      bardzo zaskoczony, że coś tak oczywistego jak rynek może wzbudzić takie
      zainteresowanie u amerykanina:)
      • kormoran7 Re: Kosmopolityczna Środa? 15.02.05, 23:54
        Wacławie a czemu nie powiesz Nam najważniejszej rzeczy. Jakiej narodowosci jest
        twoja wybranka serca. Mam nadzieje ze to nie jest tajemnica twoja i uchylisz
        rabka tajemnicy. Ja pozwole sobie zgadnac ze to bedzie hmm... Czeszka
        • cipcipcip Re: Kosmopolityczna Środa? 16.02.05, 01:22
          Kormoranie, nie czytałeś Sherlocka Holmesa :) (zakładajam, że Waclaw nie ma
          nic przeciwko naszym spekulacjom) Po przypomnieniu sobie niektórych wypowiedzi
          Waclawa, (Słowiańska uroda, wschodnia granica, pocztówki z Mińska) stawiam na
          Białoruś.
        • waclaw_kzn Re: Kosmopolityczna Środa? 16.02.05, 11:37
          Dedukcja właściwa, drogi Watsonie :-)
          Bieda, hm... rzeczywiście, mówi się, że średnie zarobki to 1/4 naszych
          (oczywiście oficjalnie skądże znowu). Przy cenach porównywalnych z naszymi
          (tańsze są tylko papierosy, alkohol... i książki :-) można się domyślić, jaka
          panuje sytuacja. No i nie zapominajmy o moim "ulubionym" prezydencie, panu Ł.
          Dzięki niemu Moja Ukochana kończy "Licej", czyli najsłynniejsze białoruskie
          liceum (im. Коласа), które od ponad roku nie istnieje - zdelegalizowane przez
          pana Ł., bo przeciez to skandal żeby na Białorusi istniało liceum, w którym
          językiem wykładowym jest... białoruski. Do tego wilczy bilet na uczelniach.
          Spróbujemy załatwic studia w Polsce, ale może być problem z opłatami, a przy
          najnowszej ustawie, Moja Kochana może nie mieć zezwolenia na opuszczenie kraju
          na czas studiów (!) i będzie nielegalnie emigrować... Czy komuś przypominają
          się "stare dobre czasy".
          Zapraszam na www.bialorus.pl - stronę opozycyjną, robiona w Polsce poświęcona
          sytuacji na Bialorusi. Jest tam wiele danych, historii i aktualne informacje z
          tej radosnej dyktatury... pełnej pieknych kobiet :-)
          • kormoran7 Re: Kosmopolityczna Środa? 16.02.05, 12:16
            Weszlem na ta stronke jednak jescze sie w nia nie zaglebilem a juz cos mnie
            uderzylo. Cos przerazajacego. Z sondy ktora tam jest wychodzi ze 63,4% ludzi
            uwaza ze niepowinno sie wspierac opozycji na Bialorusi. Jak to
            skomentujecie.Albo jacys zwolennicy ŁUKASZENKI robili szturm na ta sonde albo
            naprawde Polacy sa nie czuli na to co sie dzieje za granicami naszego kraju.
            Dla mnie wyniki tej sondy to wstyd jako dla mlodego Polaka
            • waclaw_kzn Re: Kosmopolityczna Środa? 16.02.05, 12:21
              Hm... ja się wypowiadałem na sondzie jakieś pół roku temu i wtedy ok 70% było
              za poparciem. Zmiana poglądów? Szturm? Albo wypowieda się tak mało osób, jak w
              sondzie GŚ i jeden głos zmienia radykalnie wyniki :-)
    • cipcipcip Re: Kosmopolityczna Środa? 16.02.05, 01:28
      Co do Romana i jego Romanjugend, zapożyczę hasło od innych oszołomów; "Roman
      musi odejść"!
      • kormoran7 Re: Kosmopolityczna Środa? 16.02.05, 09:00
        No ja niestety niekojarzylem tych jrgo wypowiedzi ale skoro Mińsk to na bank
        musi być Białorusinka. No no Wacławie. Ale Cie poniosło na Wschód:)A jesli
        chodzi o Białoruś to czy naprawe tam taka bieda straszna jest?
    • duch3 Jestem za!!! 16.02.05, 12:31
      Oj,oj Waclawie. Tym razem mnie wyprzedziles. Sam nosilem sie z zamiarem
      zamieszczenia podobnego postu.
      Oczywisce tez jestem za! W Srodzie jednak troche obcokrajowcow mieszka. Na
      rynku mozna spotakc wielu i tylko na rynku. Niestety nie widac ich w ogole w
      barach, pubach czy po prostu na ulicy. I to jest smutne. Bardzo chcialbym aby
      bardziej wlaczyli sie w zycie miasta. Prawdziwy szok wywoluje w Srodzie czarny
      obcokrajowiec.
      Mam nadzieje ze to sie zmieni. Jestesmy w Unii i wydaje mi sie ze takie widoki
      beda coraz czestsze. I bardzo dobrze...

      PS. Skorumpowany ciagle rzadzi na forum GS.
      • duch3 Re: Jestem za!!! 16.02.05, 12:34
        Dla wszystkich zainteresowanych. To adres do forum "Cudzoziemcy w Polce". Jest
        tam wiele potrzebnych informacji. Moze pomoga tez Tobie Waclawie i Twojej
        dziewczynie.

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10391
        • waclaw_kzn Re: Jestem za!!! 16.02.05, 14:56
          Dziękuję Duchu za link. Bardzo przydatny. Orientowałem się trochę w przepisach
          dotyczących pobytu i obywatelstwa... ale nie zdawałem sobie sprawy, że sa z tym
          takie kłopoty w praktyce, grr... Oczywiście aparat urzędniczy rozrosnięty i
          czuwa, żeby przyjemnie i łatwo nie było.
          • waclaw_kzn Kosmopolityczna anegdotka 05.03.05, 15:37
            Powróce do zainicjowanego przeze mnie tematu - tym razem, by opowiedzieć
            anegdotkę:
            Rzecz miała miejsce pod koniec grudnia, czyli dwa z haczykiem miesiące temu.
            Przyjechała do mnie ukochana i spacerowalismy sobie po mieście robiąc
            przedświąteczne zakupy. Nagle dostrzegłem moja przyjaciółkę z jej chłopakiem -
            Irlandczykiem, który przyjechał na święta w odwiedziny. Przystanęliśmy razem i
            rozmawialiśmy. Wyobraźcie sobie: dwóch Polaków, Białorusinka i Irlandczyk
            rozmawiających poprawną i łamana polszczyzną mieszaną z poprawnym i łamanym
            angielskim w centrum naszego miasteczka. Stwierdziliśmy, że co tam wielkie
            metropolie. Nasza mała mieścinka - to dopiero międzynarodowe centrum Europy :-)
            • kormoran7 Re: Kosmopolityczna anegdotka 06.03.05, 00:30
              Waclawie a jak twojej drugiej połowce podoba sie nasze miasto?Co o nim sadzi.
              zdanie obcokrajowcow tez powinno sie dla nas liczyc.
              • waclaw_kzn Re: Kosmopolityczna anegdotka 06.03.05, 00:44
                Środę bardzo uwielbia Nie przeszkadza jej w ogóle to, że pochodzi z bądź co
                bądź europejskiej stolicy i to budowanej z wielkim, totalitarnym rozmachem. Gdy
                tu przyjeżdża namawia mnie ciągle na spacery po mieście, którym jest
                zauroczona. Sami wielu rzeczy nei doceniamy, ale gdy przyjeżdża ktoś z
                metropolii, która w czasie wojny była niemal doszczętnie zrównana z ziemią, a
                odbudowana został w socrealistycznym duchu - trudno uwierzyć, jak bardzo
                potrafi wzruszyć wielowiekowa Kolegiata, kamienice i małomiasteczkowy spokój.
                Poza tym - moja Kochana stwierdziła, że na średzkim targu można dostac cudowne
                rzeczy, których nie można znaleźć w wielkich miastach, zdominowanych
                przez "wielkich" producentów. Gdy szukała prostego swetra i nietypowej
                spódnicy, po miesiącach poszukiwań w Mińsku i w Warszawie - znalazła w ciagu
                godziny na średzkim targowisku. (Przy okazji pokazuję język osobom, które
                rozpoczęły wątek sklepów na Forum GŚ)
                • duch3 Re: Kosmopolityczna anegdotka 06.03.05, 00:58
                  To ja,tak na marginesie wtrące wypowiedz mojego kolegi ktory przyjechal do mnie
                  z Torunia.
                  Powiedział:"To jest naprawde ładne miasteczko".
                  Takie proste i takie miłe. :)
                  • kormoran7 Re: Kosmopolityczna anegdotka 06.03.05, 10:00
                    Ja kiedys pokazalem te zdjecia Środy ktore znajduja sie w naszych linkach
                    kolezance z Krakowa i ona powiedziała "... Bardzo ładnie tam u Ciebie :)
                    Tak czyściutko i przytulnie :)Mój Kraków też jest ładny , ale nie aż tak
                    zadbany i czysty . Krakowianie to świnie , nic nie szanują..."Chcialem jej
                    powiedziec ze te zdjecia jednak do konca sprawiedliwe nie sa bo nie pokazuja ze
                    jeszcze duzo do zrobienia jest w Śrozie ale jednak nie pwoiedzialem tego. W
                    koncu niech mysla ze u nas naprawde jest tak czysto. :)
            • duch3 Re: Kosmopolityczna anegdotka 06.03.05, 00:33
              Obcokrajowcy to takie nieladne slowo. Nie podoba mi sie ten przedrostek "obco".
              Cudzoziemiec brzmi podobnie, dlatego proponuje zastapienie go bardziej
              zyczliwym wyrazem. Juz bardziej podoba mi sie Innokrajowcy, ale tez nie do
              konca.
              • kormoran7 Re: Kosmopolityczna anegdotka 06.03.05, 00:39
                ok niech bedzie tak:zdanie zagranicznych turystow i nie tylko turystow zza
                wschodniej i zachodniej granicy tez pownno sie dla nas liczyc.
    • duch3 Bialorus 15.03.05, 16:25
      Drogi Waclawie! Zastanawiam sie czy nie interesowaloby Cie stworzenie osobnego
      watka "Bialorus". Mysle ze wielu Polakow opiera swoja opinie o Bialorusinach na
      stereotypach. Wynikaja one bardziej z niewiedzy niz szczerej nicheci! Zatem
      zgodnie z zasada "Zaczynam na dole, aby do gory dzialo sie dobrze" sami
      zaczniemy kurs poswiecony Bialorusi!
      Moglibysmy umieszczac wszystko co laczy sie z bialoruska kultura, historia,
      jezykiem a nieodlacznym elemtentem bylby Twoje wspomninia z podrozy do tego
      kraju.
      Ciekawe rzczy mozna znalesc np. tutaj:
      kamunikat.net.iig.pl/www/czasopisy/czasopis/index.htm
      Pozdrawiam i decyzje pozostawiam Tobie.
      • waclaw_kzn Re: Bialorus 15.03.05, 17:57
        Proszę bardzo, Duchu, wątek juz istnieje.
    • duch3 Środa-Ukraina 13.04.05, 12:37
      Skradzione z TS:


      --Rodacy z zagranicy


      Młodzi Ukraińcy z "polskim rodowodem" od soboty goszczą u średzkich rodzin.
      Dzięki realizacji dofinansowanego ze środków unijnych średzkiego programu
      dotyczącego wymiany polsko - ukraińskiej, 22 dzieci z Ukrainy przyjechało do
      Środy Wlkp.


      Pomysł zorganizowania wymiany pomiędzy Polską i Ukrainą powstał z inicjatywy
      Przemysława Hęćki, nauczyciela ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Środzie Wlkp. W
      utworzenie jak i realizację projektu, oprócz pomysłodawcy, czynnie włączyły się
      również: Katarzyna Felemberg, Małgorzata Orłowska oraz Aleksandra Malinowska i
      wielu innych nauczycieli z SP 3. Stworzony przez pedagogów projekt zgłoszony
      został do Komisji Grantowej programu "Przemiany w regionie", która zadecydowała
      o jego dofinansowaniu. Tak więc średzki projekt nazwany "Święta rodzinne -
      obyczaje w Polsce i na Ukrainie" zyskał dofinansowanie w kwocie 14 tysięcy 760
      złotych. Warto podkreślić, że w całej Polsce granty otrzymało tylko 30
      projektów, a ten utworzony przez średzkich nauczycieli znalazł się na czołowym
      miejscu listy dofinansowanych. Założenia programowe Nadszedł czas realizacji
      programu, którego głównym atutem jest to, że koszt, z jakim wiąże się wzięcie w
      nim udziału, jest niemalże zerowy. Jedyne, o co będą musieli zadbać uczestnicy,
      to zorganizowanie miejsc noclegowych i wyżywienia we własnych domach. Warty
      zaznaczyć, że uczestnikami i realizatorami programu są nie tylko dzieci i
      rodziny polskie oraz ukraińskie, ale również: Szkoła Podstawowa nr 3 w Środzie
      Wlkp. i Sobotnia Polska Szkoła im. Jana Pawła II w Samborze na Ukrainie,
      pomiędzy którymi nawiązano już ścisłą współpracę, która - Będzie się
      systematycznie i intensywnie rozwijać - jak zakłada Przemysław Hęćka. Z
      otrzymanego dofinansowania pokryte zostaną między innymi wydatki na przejazdy i
      ubezpieczenie uczestników wymiany. „Długoterminowym celem projektu jest zmiana
      stosunku dzieci do polskiej tradycji, uświadomienie dzieciom wielkiej prawdy o
      korzeniach tożsamości narodowej. Wiąże się to z krzewieniem regionalizmu,
      ukochanej „małej ojczyzny” z jej obyczajowością, obrzędami i tradycjami.
      Bezpośrednim celem jest zaznajomienie uczniów ze świętami, uroczystościami i
      obyczajami polskimi w Polsce i na Ukrainie oraz opracowanie ‘Kroniki obyczajów
      polskich w Polsce i na Ukrainie’” - zakładał projekt, którego realizacja
      trwa... Realizacja w toku Zgodnie z programem...przyjechali. W sobotę około
      godziny 7.30 pod Szkołę Podstawową nr 3 w Środzie Wlkp. podjechał autokar, 22
      dzieci i troje opiekunów z Ukrainy zawitało w naszym mieście. Na gości czekali
      przede wszystkim uczniowie polskiej szkoły z rodzicami, ale również
      organizatorzy wymiany z Przemysławem Hęćką na czele oraz dyrektor SP nr 3
      Andrzej Kobierski. Miłym zaskoczeniem dla wszystkich była doskonała znajomość
      języka polskiego przyjezdnych dzieci, które w normalnym trybie uczą się w
      ukraińskich szkołach, a dodatkowo w weekendy uczestniczą w zajęciach Sobotniej
      Szkoły Polskiej w Samborze. Środa i jej ciekawostki Dzieci trafiły pod skrzydła
      polskich rodzin. Pierwsze lody zostały przełamane, kolejne wspólne
      spotkanie...zwiedzanie Środy Wlkp. Ukraińskie dzieci i ich opiekunowie w
      towarzystwie średzian wyruszyli na podbój naszego miasta, spacer ulicami i
      zwiedzanie Kolegiaty, która dla przyjezdnych okazała się nie lada atrakcją.
      Przed kościołem dzieci przywitał ks. prałat Aleksander Rawecki, który wewnątrz
      świątyni opowiadał o historii kościoła. Dzieci z przejęciem chłonęły słowa
      księdza, z przerażeniem, ale jednocześnie z ciekawością przyglądały się trumnom
      ułożonym w sarkofagu kolegiackim, znajdującym się w podziemiach świątyni.
      Wszystkie dzieci wykazały się niezwykłą odwagą, wspinając się po schodach
      prowadzących na wieżę kościoła, skąd można zobaczyć najpiękniejszą panoramę
      Środy. Po południu wszyscy uczestnicy wymiany zawitali w Gospodarstwie
      Agroturystycznym w Młodzikowie, gdzie wspólne grillowanie uatrakcyjniły
      rozgrywki - "Blondyni kontra bruneci". Miłym zaskoczeniem było zwycięstwo
      blondynów, którzy okazali się lepsi w zabawnych konkurencjach. Zawodnicy bowiem
      między innymi rywalizowali ze sobą w tworzeniu mumii za pomocą papieru
      toaletowego czy w rzucaniu lassem. Historycznie i sportowo Kolejny dzień
      pobytu... niedziela. Zauważyć można więzi, jakie pomału tworzą się pomiędzy
      dziećmi, znika podział na Polaków i Ukraińców, jest jedna grupa. Razem
      wyruszają do Koszut, gdzie zwiedzając Muzeum Ziemi Średzkiej uczestniczą w
      muzealnej lekcji prowadzonej przez Lidię Gniotowską. Wśród starych muzealnych
      eksponatów największe zainteresowanie wzbudziły zabawki zgromadzone w pokoju
      dziecięcym, wśród goszczonych dzieci nie zabrakło również chętnych do zagrania
      melodii na zabytkowym fortepianie. Powrót do Środy i całkowita zmiana klimatu,
      przeskok z historii do sportowych rozgrywek. Dzięki życzliwości dyrektora
      Ośrodka Sportu i Rekreacji dzieciom udostępniono główną płytę stadionu i
      szatnie. Młodzi ludzie stanęli ponownie do rywalizacji - tym razem żeńsko-
      męskie, jedenastoosobowe drużyny rozegrały zacięty mecz piłki nożnej. Lepsi
      okazali się goście, którym udało się wbić 4 gole do bramki średzian, a ci
      odwzajemnili się im dwoma celnymi strzałami. Nie zawiodła również średzka
      publiczność z SP nr 3, która dzielnie wspierała zawodników na murawie.
      Zwycięstwo i porażkę uczczono wspólnie przy deserze, na jaki dzieci zostały
      zaproszone do restauracji "Budasz - Turystyczna". Urzędowe spotkanie W
      poniedziałek młodzi goście udali się do średzkiego Urzędu Miejskiego, gdzie
      spotkali się z włodarzem Środy Wlkp. - Wojciechem Ziętkowskim. Dzieci mogły się
      zapoznać z pracą polskich urzędników, burmistrz oprowadził gości po urzędowym
      gmachu. Miłą niespodzianką dla wszystkich były prezenty przygotowane dla
      ukraińskich przyjaciół, każdy otrzymał album "Środa i powiat średzki na dawnych
      pocztówkach" oraz urzędowe gadżety. Dzieci nie pozostały dłużne - na pamiątkę i
      w podziękowaniu za przyjęcie złożyły podarunek przywieziony z Ukrainy.

      Forum Środa Wielkopolska
      Liście już są...
      • cipcipcip Re: Środa-Ukraina 15.04.05, 10:13
        Wymiany szkolne... mmmm... świetna sprawa :) Sam miałem przyjemnosc
        uczestniczyc w wymianie z Holendrami :))) Przemili ludzie, od tamtej pory
        kilkakrotnie gosciłem w Holandii i zapewne niejeden raz tam jeszcze zawitam.
        Tam idac ulicą i uśmiechając się do kogoś można z powodzeniem liczyć na
        odwzajemnienie uśmiechu, nikt nie patrzy na nikogo wilkiem ( jak często u nas)
        prosba o pomoc np. w znalezieniu jakiegos miejsca nie jest odbierana jako atak
        na kogoś wolny czas - zdarzało się, że gdy stałem gdzieś z mapą głowiąc się jak
        gdzieś dojść Holendrzy sami podchodzili i zaczynali objaśniać. Bardzo pogodny
        naród - może dlatego, ze nie mają zmartwień typu "jak dotrwać do pierwszego".
        Ogólnie wymiany szkolne to bardzo dobry pomysł - szczególnie z Ukraińcami,
        wśród których bardzo wielu ma polskie korzenie. Oby takich akcji jakie opisał
        duch było jak najwięcej :)
        • kormoran7 Re: Polska-Białoruś 24.05.05, 21:39
          Waclawie mam pytanie do ciebie takie troszke luzne i moze banalne ale w
          zasadzie wazne. Co twoja luba powiedziala na nasze polskie zarcie?czy na
          bialorusi maja podobne jedzonko do naszej kuchni.jakie sa specjaly bialoruskie?
          Zawsze sie mowi ze obcokrajowcom u nas smakuje niesamowicie bigos. Czy tez
          twoja wybranka miala okazje go probowac. :)
          • waclaw_kzn Re: Polska-Białoruś 24.05.05, 21:53
            O tak! Bigos stał się jedną z jej ulubionych potraw. Obiecała, ż ebędzie mi go
            gotować, gdy zamieszkamy razem.
            Lecz najbardziej rzuciła jej się w oczy (jak zresztą chyba wszytkim
            obcokrajowcom) ilość!!! My się po prostu obżeramy. Polak nie odejdzie od stołu
            jesli czuje, że co prawda się najadł, zle jeszcze nie ma problemu z odejsćiem
            od stołu. Gdy już jest tak napchany, z ema problem, zeby wstac z krzesła -
            wtedy dopiero uznaje, ze skończył jeść. Czyżby jakaś sarmacka pozostałość? :]
            Co do białoruskich specjałów, hm... ziemniaków się jak u nas można najeść ,
            zchoć tam częściej niż tu się je smaży. Rybkę częściej można skosztować,
            różnego rodzaju pierogi także. Jednym z najlepszych dań, jakie próbowałem była
            potrawa zapożyczona chyba gdzies z azjatyckich stepów, o ile dobrz pamiętam -
            plof. Jest to miesznka ryżu, mięsa, marcwi i kilku innych warzym, wszystko
            gotowane warstwami w wielkim garnku.
            Co do charakterystycznych rzeczy - cokolwiek byście jedli, zawsze będziecie
            zagryzać najlepszym na świecie, wspaniałym czarnym chlebem, i rybką. Jesli
            lubicie kanapki, w których jest wszystko, to źle trafiliście, bowiem na
            Białorusi w zasadzie kanapek, jakie znamy się nie je. Bierzecie do ręki
            przepyszny, najlepszy na świecie, czarny chleb, smarujecie - odgryzacie kawałek
            i widelcem dokładacie sobie do ust to szynaczki z jednego talerza, to ogórka,
            pomidorka, czy papryke z drugiego. Ale żeby mieszać wszystko na kawałku chleba?!
            Z najwspanialszych rzeczy na świecie - latem obowiązkowo квас, czyli kwas
            chlebowy. Nie dajcie się zwieść na jakieś polskie podróbki napchane karwmelem,
            zeby miało odpowiedni kolor i smakuje jak kwas wymiesznay z colą i innymi
            świństwami. Mówię o przepysznym, najlepszym na świecie kwasie, który można
            kupic na Białorusi na każdym kroku, a każdy Białorusin powie wam, ż eto smak
            jego dzieciństwa.
            Czarny chleb i kwas sa pyszne... pod warunkiem, że nie (pi)jecie ich po raz
            pierwszy. Za pierwszym razem wydają sie paskudne, lecz gdy sięprzyzwyczaić nie
            ma nic lepszego na świecie!
            • kormoran7 Re: Polska-Białoruś 24.05.05, 22:08
              faktycznie na tle obcokrajowcow jestesmy strasznie strasznymi zarlokami. Ile
              razy bylem na zachodzie zawsze widzialem czy to niemiec czy powiedzmy wloch
              zawsze najpierw dyskutowal, dyskutowal potem zaczynal jesc. My niestety chyba
              juz nie potrafimy ze soba rozmawiac przy stole tylko rzucamy sie zaraz do
              jedzenia i w zasadzie zadnej przyjemnosci z przebywania z droga osoba nie ma.
              Oprocz przyjemnosci z jedzenia rzecz jasna ale chyba nie tylko o jedzenie
              chodzi prawda. Oczywiscie nie mozna wrzucac wszytkich do jednego worka ale
              mysle ze wiekszosc tak niestety robi.
              • kormoran7 Polsce gratulujemy bigosu 27.05.05, 10:47
                A zastanawialiscie dlaczego akurat bigos robi taka furore u obcokrajowcow?
                • duch3 Re: Polsce gratulujemy bigosu 28.05.05, 11:02
                  Ja wiem czy furore. Spojrz na pizze albo dania chinskie, hot-dogi ( chociaz nie
                  wiem czy to powod do dumy) albo wiele innych potraw.
                  O polskim jedzeniu mowi sie ze jest za tłuste.
                  • cipcipcip Re: Polsce gratulujemy bigosu 29.05.05, 12:50
                    A tam za tłuste. Wolę jeść tłusty bigos niż jakieś zachodnie wyglądajace cacy
                    jedzenie (np. warzywa), które tyle ma wspólnego z naturą co soki Cytromixu.
                    Wiecie, co najbardziej smakuje ze "zwykłych" rzeczy takiemu np. Hansowi ? Otóż
                    polski chleb. Za "rarytas" prosto z piekarni biedny Helmut czy jak mu tam, musi
                    wubulić sporo euro, więc zazwyczaj kupuje chleb "przemysłowy" z marketu. Ohyda.
                    założę sie, że polska piekarnia gdzieś w Niemczech czy Holandii to niezły
                    pomysł na biznes. Kopyrajt - ol rajt :)
                    • rogeer Re: Polsce gratulujemy bigosu 29.05.05, 16:43
                      Masz zupełną racje, nasz chlep w porównaniu z tych ichnimi papkami to rarytas. A
                      pomysł już stary bo widziałem program o takich piekarniach np. w Nowym Yorku w
                      polskich dzielnicach. Ale zawsze jest masa miejsc gdzie polskiego chleba brak!
                      Możemy zrobić taką sieć piekarni na całym świecie, coś jak mcdonalds tylko
                      pewnie wyszłoby to na gorsze jakości wypieków:)
                      • waclaw_kzn Re: Polsce gratulujemy bigosu 29.05.05, 17:09
                        Niestety, już od lat idzie na gorsza jakośc wypieków. Na Zachodzie to nadal
                        rarytas, ale mnie z roku na rok coraz bardziej irytuje zwiększająca sie ilośc
                        powietrza w każdej bułce i chlebie i coraz większa unifikacja barw i zapachów.
                        Jeszcze kilka lat temu wchodziło się do sklepu i miało się pełen wybór jeśli
                        chodzi o bladośc lub przypalenie chleba. Nie był to, rzecz jasna zabieg celowy -
                        raczej niedoskonałośc. Ale to z niej właśnie rodziła się niepowtarzalnośc
                        każdego chleba i każdej bułki. I zapach na całym osiedlu, jaki się roznosił,
                        gdy był wieczór i wszyscy szli po świeże bułki do blaszaka - oczywiście
                        wchodząc od strony piekarni, bo sklep już zamknięty - ten właśnie zapach jest
                        nie do zapomnienia... ale chyba już nie do spotkania. Jego niepowtarzalnośc
                        zabijają wszędobylskie "normy".
                        • kormoran7 Re: Polsce gratulujemy bigosu 02.06.05, 16:26
                          Przypomnialy mi sie wczesne lata mlodosci...:)Mozna tylko zaspiewac:Ale to juz
                          bylo...:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka