Dodaj do ulubionych

Awantura o nowy budynek przy ul. Półwiejskiej

IP: 150.254.6.* 16.03.05, 20:53
Jak dePTAK nie jest w stanie zapłacić za projekt, to jakim cudem miałby
przeprowadzić całą inwestycję? A te niedawne przechwałki, że przerobi cały
szpital Strusia. I do tego jeszcze pan były wiceprezydent Klepka od pożal-się-
Boże-fudżibany. No, cyrk na kółkach, Proszę Państwa. Szkoda tylko, że w samym
centrum miasta.
Obserwuj wątek
    • Gość: akka Re: Awantura o nowy budynek przy ul. Półwiejskiej IP: 150.254.6.* 16.03.05, 21:03
      Ach, zapomniałabym. Dla równowagi po drugiej stronie Starego Miasta zbudują nam
      nowe średnioweczne mury i będzie cacy.
    • Gość: ? :) Re: Awantura o nowy budynek przy ul. Półwiejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 22:16
      chyba Pawła Leszka znów kombinuje
    • pan.nikt BARDZO DOBRZE SIĘ STAŁO, ŻE TRAFIŁO NA ARCHITEKTÓW 16.03.05, 22:40
      BARDZO DOBRZE SIĘ STAŁO, ŻE TRAFIŁO NA ARCHITEKTÓW!!!!!

      I to nie mój głupi żart.
      Architekci ponieśli stratę. Własny czas i kilka kalek.
      Dużo, ale i mało.
      Architekci nie musieli kupić całych to drogich materiałów.
      Ten materiał będzie musiał kupic wykonawca.
      Jeżeli jemu spółka nie zapłaci, to zwyczajnie zabńczy, a długi będzie spłacał
      do końca życia. Życia w szałasie, bo może przy okazji stracić wszystko co do
      tej pory osiągnął.

      Niech ten zły początek będzie OSTRZEŻENIEM DLA WYKONAWCÓW.
      PAŃSTWO WYKONAWCY , TRZYMAJCIE SIĘ OD TEGO PTAKA Z DALEKA, NAWET, GDYBY
      OBIECYWAŁ ZŁOTE GÓRY.
      • Gość: keczup Re: BARDZO DOBRZE SIĘ STAŁO, ŻE TRAFIŁO NA ARCHIT IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.03.05, 12:27
        Pan jak coś pie...lnie to jak łysy grzywką o kant kuli.
        • pan.nikt Re: BARDZO DOBRZE SIĘ STAŁO, ŻE TRAFIŁO NA ARCHIT 17.03.05, 15:12
          A jak Pan uzasadni swoją wypowiedź?
          Ja uzasadniłem.
          Wiem, że każda strata boili, ale strata, kiedy włoży sie swoje miliony boli
          powielokroć.
    • Gość: expertyzer Re: Awantura o nowy budynek przy ul. Półwiejskiej IP: *.icpnet.pl 17.03.05, 00:23
      Ja tam się nie wypowiadam.

      --------------------------------------------------------------------
      www.polonica.net/Kwas-Stoltzman.htm
      • pan.nikt Re: Awantura o nowy budynek przy ul. Półwiejskiej 17.03.05, 00:51
        Gość portalu: expertyzer napisał(a):

        > Ja tam się nie wypowiadam.


        BO????????????????????????
        • Gość: blashack pan.nikt moje gratulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:34
          • pan.nikt Re: pan.nikt moje gratulacje 17.03.05, 09:36
            ??
            • Gość: blashack Re: pan.nikt moje gratulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:46
              No jestem zszokowany Twoim stwierdzeniem... "dobrze, ze trafilo na
              architektow"...dalej napisałes cos w stylu, ze oprócz kilku kalek i swojego
              czasu nie poniesli wiekszych strat... nie jestem z pracowni CDF ale moge Ciebie
              zapewnić, ze obecnie na kalkach juz sie prawie nie pracuje a koszty pracy biura
              architektonicznego nad obiektem tej wielkości są duuuze... zdziwil bys sie...
              • pan.nikt Re: pan.nikt moje gratulacje 17.03.05, 10:06
                Dzień dobry. Obecny , przytomny.
                Te kalki, to oczywiscie przenośnia.
                Czy koszty są wysokie?
                Takie sobie, w dodatku z wyjątkiem ewentualnej ,makiety, są to koszty wynajmu
                biura i zakupu jego wyposażenia i nie są to koszty bezpośrednie. Wiem, że
                programy komputerowe kosztują, ale nie są one specyficzne dla danej inwestycji,
                ale uniwersalne jako narzedzia. Pozostaje jeszcze nieszczęsny czas i ZUS od
                niego.

                Te koszty, to zaledwie 1 do kilku procent inwestycji. Firmy wykonawcze, które
                dają nie tylko robociznę, ale i materiały ponoszą na inwestycji KOSZTY
                WIELOKROTNIE WIEKSZE. (dziewiędziesiąt kilka procent).
                I oczywiście również u nich narzedzia mogą pracować na kolejnych inwestycjach,
                zabudowany materiał jest stracony bezpowrotnie.
                • Gość: blashack Re: pan.nikt moje gratulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 10:44
                  makiety... kalki... albo używasz wielu prznosni albo masz przestarzałe
                  informacje na temat pracowni architektonicznych... ;-)
                  a tak poważnie... programy komputerowe kosztują... no własnie mógłbyś wejśc na
                  stronę Autodesku i przkonać sie ile kosztuje AutoCAD na jedno stanowisko...
                  pomnóż sobie przez ilość stanowisk potrzebnych do wykonania projektu tej
                  objętosci i powiedz mi czy wydaje sie Tobie, ze kwota za która biuro wykonało
                  ten projekt była wieksza... a zastanowiłes sie ile miesiecy jest potrzene na
                  wykonanie takiego projektu... ile takich projektów biuro architektoniczne
                  wykonuje w ciagu roku...
                  PS.Firmy budowlane tez używają "uniwersalnych" narzedzi, które nie są
                  specyficzne dla danej inwestycji... kafary, koparki, betoniarki... wiertarki...
                  itd...
                  • pan.nikt Re: pan.nikt moje gratulacje 17.03.05, 15:20
                    1. Wiem ile kosztują CAD-y, z tym, że licencja wielostanowiskowa, nie jest
                    prostą sumą licencji na jedno stanowisko, dlatego nie każ mi mnozyć.
                    Zdaję sobie sprawę z poświęconego czasu.

                    2. Podobnie, jak koparki, kafary i inne, te programy, też sa wykorzystywane dla
                    wielu obiektów.

                    3. Firmy wykonawcze wkładaja oprócz pracy sprzętu i ludzi, całą masę
                    materiałów. Nie tylko paliwo, remonty sprzetu (przyznasz, że programy nie są
                    awaryjne, a jeżeli już, to naprawa ich instalacji, jest tania), ale przede
                    wszystkim MATERIAŁ.
                    Napisałem, że projekt, to 1 do kilku procent inwestycji.
                    I chYba lepiej poniec stratę kilku procentową, niż dziewięćdziesięcio kilku
                    PRAWDA??

                    4. OCZYWIŚCIE WIEM, ŻE KAŻDA STRATA BOLI I ŻTCZE ARCHTEKTOM ODZYSKANIA
                    PIENIĘDZY.
                    • Gość: n Re: pan.nikt moje gratulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 09:45
                      gwarantuje ze ich nie odzyskaja nie maja do tego prawa,a swoje i tak juz
                      dostali wiec niech lepiej siedza cicho
                    • blashack Re: pan.nikt moje gratulacje 18.03.05, 14:50
                      "OCZYWIŚCIE WIEM, ŻE KAŻDA STRATA BOLI I ŻTCZE ARCHTEKTOM ODZYSKANIA
                      PIENIĘDZY"... no ja dokładam od siebie nadzieje, ze CDF zaprojektuje jeszcze
                      wiele budynków tak podobających sie jak FUTURA
              • Gość: Córka inwestora PRZECZYTAJCIE!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 19:37
                w tym artykule sa niedomowienia.inwestor zaplacil Panu Fiodorowi 300 tys zl.
                uwazam ze z pewnoscia pokrylo to koszty kalek itp. a trudno zeby placic 3 mln
                zl za projekt ktory nie spelnia wymagan ani inwestora ani nawet nie
                zaakceptowala go komisja pozarowa.Pan Fiodor z braku argumentow oraz checi
                zarobienia na calej awanturze za swoja ostatnia deske ratunku obral
                poinformowanie gazet o calym zajsciu....szkoda tylko ze nie podal wszystkich
                faktow...
                • Gość: CÓRO, NAPISZ! Re: PRZECZYTAJCIE!!!! IP: 150.254.6.* 17.03.05, 19:42
                  No bo w tym tekście nie szło o pana Fiodora tylko Fiedora, córo inwesturo.
                  • Gość: CI Re: PRZECZYTAJCIE!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 19:54
                    przepraszam za pomylke w pisowni nazwiska Pana Fiedora.tekst podpisala corka
                    inwestora a nie cora inwestóra.
                    PS Moim zdaniem zycie polega na skupianiu swojej uwagi na mniej blachych
                    sprawach niz poprawianie przelit nazwiska chyba ze sie Panu b nudzi, ZEGNAM
                    • pan.nikt SZANOWNA CÓRKO RYBAKA!!! 17.03.05, 20:28
                      My tu nie zastępujemy sądu, a opinie wydajemy na podstawie artykułu.
                      Decyzję, kto ma rację podejmnie sąd.

                      Generalnie z moich wieloletnich doświadczeń wynika, że inwestorzy
                      szukają "dziury w całym", żeby nie zapłacić.
                      To TAKA CHAMSKA METODA INWESTOWANIA.
                      Z tym, że najcześciej "cuda" są na etapie realizacji inwestycji.
                      I wiem, że np udowodnienie inwestorowi,że norma dopuszcza jakąś odchyłkę
                      wykonania, bo na "zero" robi tylko Pan Bóg, udaje się dopiero w sądzie, co jest
                      procesem długotrwałym i kosztownym.
                      Zreszta tych cudów inwestorskich bywa więcej. Inny to np świadome opóźnianie
                      wypłat za faktury cząstkowe, żeby zmusić wykonawcę do przekroczenia terminu
                      realizacji. I znów sądowy cyrk. Małe firmuy, czesto godzą się wtedy na
                      częściową zapłatę i ponoszą jawne, niezawinione straty.

                      Oczywiście zdarzają się również jawne, czy rażące błędy wykonawców.

                      Dlatego moje zdanie jest takie:
                      NALEŻY POCZEKAĆ NA SĄD, ALE PRZY ZAWIERANIU UMÓW Z TYM INWESTOREM TRZEBA
                      SZCZEGÓLNIE UWAŻAĆ.
        • Gość: mart Re: Awantura o nowy budynek przy ul. Półwiejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 21:54
          Bo expertyzerowi chodziło tylko o zareklamowanie stronki z pomówieniami pod
          adresem prezydenta RP, a nie o wypowiedź na temat poznańskiej architektury.
      • Gość: marek Re: Sło parę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 16:32
        A ja sie wypowiem, pan Fiedor słynie równiez z tego, że nie płaci swoim
        podwykonawcom, jak również pracownikom. Może ktoś sprawdzi jaka jest w jego
        biurze rotacja. CDF to skrót od trzech nazwisk - dwóch z nich już w CDF nie ma
        więc zachodzi jeszcze pytanie kto tak naprawdę ma te prawa autorskie. To tyle na
        temat Pana Fiedora inna sprawa, że taki konflikt nikomu nie służy, no i
        uczciwiej jest płacic za wykonaną pracę, ale po drugiej stronie też asy (klepka)
        więc czego tu chcieć. Mówi się też, że CDF dostał całkiem niezłą zaliczkę na
        zrobienie tego projektu a czy dał też zaliczkę podwykonawcom, no i o ile jest
        prawdą, że straż pożarna nie chciała uzgodnic tego projektu to znaczy, że
        musiały być tam takie wady, które zagrażły bezpieczeństwu p-poż. a to już się
        tak znanej pracowni nie powinno zdarzyć.
        • Gość: natalia Re: Sło parę... IP: *.idea.pl 18.03.05, 17:51
          zgadzam sie.z zaliczka to jest jak najbardziej prawda i wynosila ona 300 tys zl.
    • Gość: es dzieki bogu IP: *.telia.com 17.03.05, 13:47
      ... moze wogole sie nie wybuduje. Plac zostal juz doszczetnie zeszpecony.
      Jeszcze jeden budynek i nie bedzie czym oddychac. Za pare lat dzieci beda Was
      obrzucac inwektywami za dopuszczenie takich maszkaronow do realizacji. O
      témpora! O mores!!!
      • Gość: Kazik Re: dzieki bogu IP: 217.168.129.* 17.03.05, 15:17
        Z dzisiejszego Glosu:

        Deptak w sądzie

        W maju do Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania ma być
        złożona dokumentacja potrzebna do uzyskania pozwolenia na budowę obiektu
        handlowo-usługowego u zbiegu ulic Półwiejskiej i Krysiewicza. Jeśli budynek
        będzie wyglądał identycznie lub podobnie jak ten, który prezentujemy, inwestor
        ponownie zostanie pozwany do sądu przez biuro projektowe CDF Architekci, które
        już jeden pozew przeciwko inwestorowi skierowało.

        Projekt DePtaka – tak bowiem nazwano ten obiekt o powierzchni ok. 18.000 m2 –
        tworzony był z przerwami od 2001 roku. Ostatecznie jego koncepcja została
        zatwierdzona przez inwestora – Deptak Invest – w październiku 2004 roku.
        Sporządzono wówczas także aneks do umowy na wykonanie projektu budowlanego. CDF
        Architekci dzień po świętach Bożego Narodzenia projekt ów przekazali. Jakie było
        ich zaskoczenie, gdy dwa tygodnie później okazało się, że inwestor ma poważne
        zastrzeżenia do projektu. Tak poważne, by zerwać z biurem projektowym umowę i mu
        nie zapłacić, a mowa tu jest o ponad 2,5 mln zł.
    • Gość: nexus miejski urzędnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 15:50
      Bardzo dziwna sprawa z tymi nowymi firmami: P1 Architekci, P1 Consulting...
      Wszędzie przewija się nazwisko byłego urzędnika miejskiego, firmy przymierzają
      się do największych realizacji w centrum Poznania. Jak zresztą widać na
      przykładzie dePTAK-a, zabierają się do tego w dość niewyszukany sposób. Dla
      obserwatórów może to zacząć śmierdzieć lokalną "korupcyjną propozycją":). A kto
      na tym traci? Pan traci, Pani traci, Społeczeństwo traci. My tracimy...
      • Gość: misior A architektow tez szkoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 19:26
        jezeli zarzuty architekta sa zasadne to exprezydent Klepka ma nastepna sprawe w
        sadzie. a w trakcie ma dalej sprawe karna.
        • Gość: wiśniak Re: A architektow tez szkoda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 09:02
          co się wam w głowach popieprzyło? Przecież grunty są prywatne, a byki Karolka
          niewybaczalne.
          Ładnie pociągnołeś- Karol - piękna kwotka na fakturze co?
          • Gość: n Re: A architektow tez szkoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 09:43
            dokladnie wlasnie tak jest zgadzam sie z przedmowca.
            • Gość: autor Re: A architektow tez szkoda IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.03.05, 19:02
              Czy 2,5mln to kwota za projekt budowlany czy takze wykonawczy?
              Bo jesli tylko za budowlany to wydaje się tak o 50 % za drogo i
              nie dziwię sie że inwestor szuka oszczedności
              Z drugiej strony 300 tys za taki projekt to jak za darmo
              • Gość: n Re: A architektow tez szkoda IP: *.idea.pl 19.03.05, 08:12
                budowlany
    • Gość: x Re: Awantura o nowy budynek przy ul. Półwiejskiej IP: 217.153.53.* 21.03.05, 09:58
      Brawo Pani Strzałko, brawo Panie Fikus. Nie można pozwolić, by efekt pracy
      kilknastu ludzi był bezkarnie kradziony. Architekci P1 wiedzą doskonale kto
      jest autorem projektu, więc bez żalu można ich spisać na straty, bo to nie są
      architekci, tylko złodzieje. Kilku gó..arzy, którym wydaje się, że są
      fachowcami. Nie wiedzą, że są kolejnym etapem przewału ich szefa i będą tak
      samo potraktowani jak CDF, ale już nie będą mogli liczyć na pomoc i współczucie
      środowiska.
      Wystarczy prześledzić historię działania rotujących firm, pod którą kryją się
      te same osoby. Obecnie są to 3 osoby, a w/w szef, to tylko przykrywka. Na nim
      nie kończy się łańcuszek mocodawców.
      P1 architekci będą żyli jeszcze trochę, ale przyjdzie czas na rozczarowanie i
      otwarcie oczu. Przepaść coraz bliżej, a konsekwencje druzgocące.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka