Dodaj do ulubionych

Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wolne !!

IP: *.icpnet.pl 05.04.05, 18:01
Od trzech miesięcy czekam na operację /mały zabieg chirurgiczny/ dla syna. Mam
termin na 9 kwietnia. Wracam do domu i co widzę? Nieodebrany telefon ze
szpitala. Czuję, że próbują sobie w piątek zrobić wolne.

I co mam na to powiedzieć? Póki co w piątek nie ma oficjalnie dnia wolnego.
Ale co mam zrobić jeśli dzień wolny sobie zrobią? Czekać kolejne 3 miesiące?
Palnąć sobie w łeb, że od Polski gorsza jest tylko Arabia Saudyjska? Czy ktoś
w tym cholernym kraju w ogóle przestrzega prawa? Konstutycja oddziela religię
od państwa. Dlaczego szpital ma wolne? Nagle remont w piątek?
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol 05.04.05, 19:00
      O ile sie nie mylę ilość wykonywanych zabiegów, nie zależy od "mocy
      przerobowych szpitala", tylko od limitu płatności z NFZ.
      Przynajmniej tak jest w większości przypadków.

      Dlatego czekasz 3 m-ce, nie na operację, tylko na pieniądze z nfz.

      Czyli operacja moze się przesunąć na inny dzień, ale nie o 3 m-ce.


      PODSTWA TO KASA!!!!!
      • Gość: mefisto999 Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 20:14
        Czy ty nie rozumiesz że na te zabiegi zapisy z kilku miesięcznym wyprzedzeniem
        prez ten dzień wolny kilka niewinnych osób wyleci z kolejki i bedzię musiało zapisywać sie od nowa.
        • pan.nikt Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol 05.04.05, 21:10
          Nie rozumiem.
          1. Jeżeli jesteś w kolejce, to moze zmienic sie termin, ale kolejki chyba nie
          stracisz??
          Gdybyś wyleciała z kolejki, to byłaby zwykła głupota.

          2. Powtórzę, z tego co wiem, a miałem do czynienia ze szpitalani i zabiegami,
          kolejka nie wynika z "mocy przerobowej", ale z ogranicznych funduszy z NFZ.
          Czy ty tego nie rozumiesz??

          To tak po chłopsku:
          Szpitale mogą operować dużo więcej pacjentów, a liity rozbijają się o kasę, a
          właściwie jej brak.






          • Gość: LMB To nie ma związku z pieniędzmi, a pogrzebem IP: *.icpnet.pl 05.04.05, 22:58
            > To tak po chłopsku:
            > Szpitale mogą operować dużo więcej pacjentów, a liity rozbijają się o kasę, a
            > właściwie jej brak.

            Co to ma wszystko do odwoływania operacji z powodu pogrzebu? Przecież nie ma
            nawet jeszcze zarządzenia, że piątek jest dniem wolnym. I nie mydl oczu, że to
            ma coś wspólnego z pieniędzmi z NFZ. To ma konkretny związek z pogrzebem.
            • pan.nikt Re: To nie ma związku z pieniędzmi, a pogrzebem 05.04.05, 23:30
              Ty ciągle nie rozmiesz (już zaczynam wątpić, czy ta operacja, jest naprawdę,
              czy tylko szukasz okazji do zaczepek, ale OK)


              Jeszcze raz:
              Napisałem ,ze jeżeli będzie w piątek wolne, yto operacja zmieni termin o kilka
              dni (powiedzmy do poniedziałku, czy wtorku), bo:
              1. Nikt, nie wykreśli cię z kolejki, tylko ewentualnie, przesunie kolejkę
              2. Szpitale mogą wykonac więcej operacji, niż mają w planie.
              Plan (i tak długie kolejki)powstaje w oparciu o kontrakt z NFZ, o to za ile
              zabiegów NFZ zechce zapłacić, a nie ile operacji można fizycznie przeprowadzić.



              Szanowny Panie, przykro to pisać, ale albo:

              "spadł Pan z Księżyca" i nigdy nie słyszał, o problemach szpitali związanych z
              tzw "nawykonaniem", nie słyszał Pan o dramatycznych apelach szpitali, czasami,
              już w październiko, ale regularnie w listopadzie i grudniu, o wyczerpaniu
              limitu usług i konieczności zamkniecia szpitali do nowego kontraktu(roku)
              (wtedy jest wielkie szukanie kasy w ministerstwie i jakieś prowizoryczne
              ciągnieci szpitali)

              albo
              zwyczajnie szuka Pan dziury w całym, bo chce Pan uderzyć w Papieża i katolików.
              • pan.nikt Jeszcze małe wspomnienie!! 06.04.05, 00:08
                Pamiętam pierwszą pielgrzymkę JPII do Polski.

                Władze komunistyczne, były przerażone wyborem papieża i wkrótce, stało się
                jasne, że papież zechce przyjechac do ojczyzny. Wisieliśmy wtedy na zachodnich
                kredytach, społeczeństwo było w euforii i oczekiwało na jego wizytę.
                Odmówić mu było trudno. (odmówiono wcześniej Pawłowi VI, który koniecznie
                chciał przyjechac szczególnie na milenium (1966))

                I co zrobiono , aby powstrzymać tłumy??
                ano, zaczęły sie gadki o bezpieczeństwie.
                Kilka dni, przed pielgrzymką, pokazywanow w TV, trąbiono w gazetach, o
                tysiącach trumien przygotowanych dla wiernych, którzy mogą zostać stratowani,
                moga umrzeć w skwarze w czasie papieskich mszy. panika, jaką siali była
                starszna.
                Na szczeście mało kto się przestraszył i pielgrzymka była piękna. ta pierwsza
                pielgrzymka, była najbardziej przez nas przeżyta.





                A dziś??
                Przecież twoje ubolewanie nad terminem operacji, jest taką SB-ecką metodą.
                Nie chcesz, żeby było, że jesteś przeciwnikiem Kościoła i JPII, więc
                wymyślasz "cuda" Że niby biedni chorzy, nie będą zoperowani.
                To dokłądnie tak, jak z tamtymi trumnami.

                Nawet, jężeli piatek będzie wolny, to planowe opercje, nie odsuną się na
                miesiące, a najwyżej na dni.
                • Gość: ppp Re: Jeszcze małe wspomnienie!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 00:23
                  > Przecież twoje ubolewanie nad terminem operacji, jest taką SB-ecką metodą.
                  > Nie chcesz, żeby było, że jesteś przeciwnikiem Kościoła i JPII, więc
                  > wymyślasz "cuda" Że niby biedni chorzy, nie będą zoperowani.

                  Mania prześladowcza.

                  Są ludzie, dla których JPII nie jest ważną postacią.
                  Są ludzie, którzy uważają, że powinien istnieć wyraźny rozdział Kościoła od
                  państwa.

                  Jeśli ci ludzie muszą czekać trzy miesiące na operację, która w normalnym kraju
                  powinna być możliwa w ciągu kilku dni, a w ostatniej chwili dzieją się rzeczy,
                  które oni rozumieją jako zapowiedź kolejnych trzech miesięcy czekania, to ich
                  zdenerwowanie jest zrozumiałe. Żadnego SB-ctwa, żadnych złych intencji.

                  Inna sprawa, że: 1) byłoby absurdem, gdyby z takiego powodu kolejka miała
                  przepaść 2) papoentuzjaści powinni rozumieć paposceptyków, ale także
                  paposceptycy powinni po ludzku rozumieć papoentuzjastów, np. lekarzy, którzy
                  mogą tego dnia nie być w nastroju do pracy (nie licuje to z zasadą rozdziału
                  Kościoła od państwa, ale - hmm nie mam mocnych argumentów - ta sytuacja jest
                  wyjątkowa :-).
                  • pan.nikt Re: Jeszcze małe wspomnienie!! 06.04.05, 00:36
                    > Mania prześladowcza.

                    jaka???

                    > Są ludzie, dla których JPII nie jest ważną postacią.

                    No i co z tego??
                    Powinni uszanowac większość.

                    a w ostatniej chwili dzieją się rzeczy,
                    > które oni rozumieją jako zapowiedź kolejnych trzech miesięcy czekania, to ich
                    > zdenerwowanie jest zrozumiałe

                    właśnie takie stwierdzenie, jest bzdurą i metodą SB-ecką, metodą absurdu.
                    Przecież, o czym piszę cały czas, jeżeli nawet operacja się opóźni, to o kilka
                    dni (kolejka się przesunie, a nie przepadnie-tak trudno to pojąć??)


                    POWTARZAM, TEZ PO RAZ N-TY.

                    Czas oczekiwania na operację wynika z braku kasy w NFZ, a nie braku mocy
                    przerobowych w szpitalach. Wiele szpitali, chętnie operowałoby nawet na trzy
                    zmiany, a limity NFZ, nie pozwalają nawet na operacje przez cała jedną zmianę.
                    Poczytaj prasę. Szczególnie w końcu roku, kiedy szpitale mają kolosalne
                    nadwykonania, za które, nikt nie chce płacić i czesto jest to jeden z powodów
                    popadania w długi. A im lepszy szpital, im więcej chetnych na leczenie sie w
                    nim, tym jego kłopoty z limitami i pieniędzmi większe.
                    • Gość: Qt Tradycyjne podejście katolika: "jest nas więcej i IP: *.icpnet.pl 06.04.05, 08:56
                      > > Są ludzie, dla których JPII nie jest ważną postacią.
                      >
                      > No i co z tego??
                      > Powinni uszanowac większość.

                      Tradycyjne podejście katolika: "jest nas więcej i co nam zrobicie"
                      • pan.nikt Re: Tradycyjne podejście katolika: "jest nas wi 06.04.05, 09:32
                        Nie to nie jest tradycyjne podejście katolika. To tradycyjna demokracja.
                        Działania podejmuje się większością głosów. Poucz się o społeczeństwie
                        demokratycznym, a nie narzekaj bez sensu.

                        Ja też jestem mniejszością. Tak. Dużo palę. I jak jestem w towarzystwie
                        niepalących, to musze uszanować większość i nie palić. Czy to znaczy, że jestem
                        dyskryminowany??
                        • drunner do pana.nikt w kwestii demokracji 09.04.05, 11:35
                          > Poucz się o społeczeństwie
                          > demokratycznym, a nie narzekaj bez sensu.
                          To chyba Tobie przyda sie troche nauki, poniewaz mylisz demokracje z dyktatura
                          wiekszosci. Matematyczna wiekszosc odgrywa role w wyborach, bowiem trzeba jakos
                          ustalic zwyciezce, skoro nie ma dziedzicznej monarchii, dyktatury czy junty.
                          Natomiast zycie spoleczne polega na tym, by "najmniejsza mniejszosc" miala
                          zagwarantowana swobode wypowiedzi i inne prawa obywatelskie.
                          Znajomosc podstaw panstwa i prawa, ktora zaprezentowales w komentowanym poście
                          moglaby stanowic tresc odpowiedzi kiepksiego gimnazjalisty na leckji WOS-u. Ale
                          problem w tym, ze to wlasnie demokracja rozumiana jako ustroj przyznajacy
                          kazdemu okreslone prawa, wolnosic i swobody jest zagrozona przez tych, ktorych
                          wizja porzadku spolecznego opiera sie na dyktacie wiekszosci. Od takich
                          wypowiedzi do palenia ksiazek na stosach droga wcale nie tak daleka.
                          • pan.nikt Re: do pana.nikt w kwestii demokracji 09.04.05, 14:52
                            Jesteś pewny, że to co próbujesz opisać, to demokracja??
                            Mi to bardziej zakrawa na anarchię.
                            Ale może się mylę??
                            • drunner Re: do pana.nikt w kwestii demokracji 09.04.05, 18:01
                              Bardzo prosze o przyklad anarchii w opisywanej przeze mnie koncepcji demokracji.
                              To troche tak, jakbys stwierdzil, ze rozdzial II Konstytucji RP "Wolności,
                              prawa i obowiazki czlowieka i obywatela" wprowadza w Polsce podstawy anarchii.
                              W spoleczenstwie demokratycznym decyduje wiekszosc? A jesliby powiedzmy
                              wiekszosc zadecydowala (nie ustami swoich przedstawicieli stanowiacymi prawo w
                              legislatywie, ale poprzez np. milionowe manifestacje odbywajace sie codziennie
                              od Gdanska po Krakow), ze Wietnamczycy mieszkajacy w Polsce maja zamiast
                              sajgonek jesc schabowy - to tez dowodziloby demokracji i braku anarchii. W
                              koncu jak twierdzisz, to wiekszosc decyduje.
                              • pan.nikt Re: do pana.nikt w kwestii demokracji 10.04.05, 00:15
                                Mamy ustalone formy demokracji.
                                Nie neguję praw mniejszości, dopóki, nie ograniczają praw większości.
                                I np totalnie mi wisi, co bedą jedli Wietnamczycy, chyba, że chcieliby jeść
                                ludzi.
                    • Gość: ppp Re: Jeszcze małe wspomnienie!! IP: 217.168.129.* 06.04.05, 10:49
                      > właśnie takie stwierdzenie, jest bzdurą i metodą SB-ecką, metodą absurdu.
                      > Przecież, o czym piszę cały czas, jeżeli nawet operacja się opóźni, to o
                      kilka
                      > dni (kolejka się przesunie, a nie przepadnie-tak trudno to pojąć??)
                      >
                      >
                      > POWTARZAM, TEZ PO RAZ N-TY.


                      MOŻNA SIĘ W TYM NIE ORIENTOWAĆ!!!
                      • pan.nikt Re: Jeszcze małe wspomnienie!! 06.04.05, 10:57
                        Pewne rzeczy wypada wiedzieć.
                        Ale OK, jak się nie orientuję, to PYTAM, A NIE WALĘ NA ODLEW.

                        Powtórzę dla mnie ten wątek, nie jest wyrazem bezradności, a świadomym atakiem
                        na KK, na Papieża. A, ze nie wypada wprost, to autor zrobił to po UB-ecku.

                        Jeżeli jednak, rzeczywiście jest coś na rzeczy z tą operacja, to współczuję
                        autorowi wątku i kłopotów ze zdrowiem i NIEWIEDZY, GRANICZĄCEJ Z GŁUPOTĄ.
                        • Gość: ppp Re: Jeszcze małe wspomnienie!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 00:14
                          Ja też powtórzę: bałwochwalczy, opętańczy kult nawet kogoś z taką klasą i
                          zasługami jak Papa przysłania rozum kultywującemu i obraża osobę-przedmiot
                          kultu.
                          • pan.nikt Re: Jeszcze małe wspomnienie!! 07.04.05, 00:26
                            Jeżeli udział w pogrzebie (chocby wirtualny) osoby, którą kochasz, czy
                            szanujesz jest dla ciebie "opętańczym kultem", to o czym my rozmawiamy??

                            To trzeba się zastanowić, czy rozmawiam z człowiekiem, czy tylko z istotą
                            człekopodobną.

                            A przy okazji pokazałeś, że miałem rację. Nie chodzi o operację tylko o
                            pieniactwo. Dobrze , że się odkryłeś.
                            • Gość: ppp Re: Jeszcze małe wspomnienie!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 00:47
                              > Jeżeli udział w pogrzebie (chocby wirtualny) osoby, którą kochasz, czy
                              > szanujesz jest dla ciebie "opętańczym kultem", to o czym my rozmawiamy??

                              Opętańczym kultem, i Ty o tym dobrze wiesz, nazywam wietrzenie antypapieskich
                              spisków, tam gdzie nic albo niewiele wskazuje na ich istnienie.

                              > A przy okazji pokazałeś, że miałem rację. Nie chodzi o operację tylko o
                              > pieniactwo. Dobrze , że się odkryłeś.

                              W takie pyskówki możesz się bawić z vikką. A od mojego stosunku do Papy - wara.
                              • pan.nikt Re: Jeszcze małe wspomnienie!! 07.04.05, 00:51
                                Wara??
                                Przecież sam ten stosunek określiłeś.


                                > Opętańczym kultem, i Ty o tym dobrze wiesz, nazywam wietrzenie antypapieskich
                                > spisków, tam gdzie nic albo niewiele wskazuje na ich istnienie.

                                Jesteś pewny, że nie ma??
                                Nie nazwałbym tego spiskiem, ale czyjąś głupotą, czyimś opetaniem nienawiścią i
                                tylko tyle.

                                Przecież trzeba dużo złej woli, żeby wtmyślić taki problem jak w tym wątku.
                                Dużo złej woli i dużo naiwności w liczeniu, że nikt tego nie zauważy.
                              • v.i.k.k.a Re: Jeszcze małe wspomnienie!! 07.04.05, 23:58
                                Gość portalu: ppp napisał(a):

                                > W takie pyskówki możesz się bawić z vikką. A od mojego stosunku do Papy - wara.
                                ### ze co?odpie..się w końcu odemnie
                                • pan.nikt Re: Jeszcze małe wspomnienie!! 09.04.05, 01:38
                                  Nie wściekaj się Vikka. Nie masz na kogo.
                                  Bo kto to jest PPP. Zwyczajnie po trzykoć pieniacz
                                  • v.i.k.k.a ale ja wcale nie jestem zła:))) 10.04.05, 19:10
                                • pan.nikt Re: Jeszcze małe wspomnienie!! 09.04.05, 01:48
                                  Viki, czy się denerwujesz??
                                  Pisaniną Potwornie Pieniącego sie Pieniacza (ppp)??
          • Gość: MEFISTO999 Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 10:45
            Jasne że można zmienić termin tyle że nastepny wolny jest za... 3 miesiące!!!
            • pan.nikt Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol 06.04.05, 10:47
              skąd wiesz??
              Twój bóg, diabeł ci podpowiedział??
              A może stalin zza grobu dosłał widomość??
              • Gość: mefisto999 Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 10:55
                Brak mi słow na twoją .....

                Nie pomyślałeś o tym że ktoś gdzieś czeka na operacje nowotworu lub innego śmiertelnego świństwa. Przez ten dzień wolny jego operacja ratująca życie odwlecze się o miesiąc a ten ktoś może tego miesiąca może nie przeżyć.

                • pan.nikt Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol 06.04.05, 11:00
                  ZARAZ ZARAZ DZIEŃ, CZY MIESIĄC??

                  Kłamiesz jak z nut. Masz w tym cel.
                  Tyle na ten teamt. Nie będę ci tłumaczył kalendarza i różnicy, między dniem, a
                  miesiącem.
                  • Gość: mefisto999 Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 11:11
                    Prędzej naucze mojego psa mówić
                    Niż ty cokolwiek zrozumiesz
                    Gadać do ciebie to jak do obrazu.

                    Szkoda mojego czasu
                    • pan.nikt Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol 06.04.05, 11:17
                      Dziwisz się??
                      skoro chcesz mnie nauczyć, że dzień = miesiąc, czyli 1=30, to rzeczywiście nie.


                      Zresztą co z ciebie za nauczyciel, który nie tylko, nie ma pojecia o
                      organizacji służby zdrowia, ale nawet o kalendarzu???

                      Taki z ciebie mysliciel i nauczyciel, jak z koziej ... trąbka.
            • pan.nikt Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol 06.04.05, 10:53
              I przypomnę:

              chcemy być lepiej leczeni?/
              Krócej czekać na zabiegi?

              ULECZMY SYSTEM W KTÓRYM ŻYJEMY
              ULECZMY NFZ
              ZAMKNIJMY ZŁODZIEJI NA POSADKACH I SKONFISKUJMY IM UKRADZIONY Z KASY PAŃSTWA (W
              TYM NFZ) MAJĄTEK.

              Jeden dzień, operacyjny, czy nie nic nie zmienia, kiedy i tak wykonujemy
              zabiegi w ilości wg kontraktu, a nie wg możliwości naszych szpitali.


              PONIAŁ?/
              kak niet, eot użje nie moje dzieło, eto nada do wracza!!
        • Gość: doktor Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.pozman.pl / *.nat.pozman.pl 07.04.05, 00:24
          bzdury piszecie.pracuje w szpitalu, dyrekcja zarzadzila wolny dzien w
          piatek /musimy odrobic 16.4/, przyjecia przeniesione na czwartek i
          poniedzialek, nie ma mowy o przepadaniu kolejki, to jakis idiotyzm
    • Gość: mk Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:49
      Otoz..
      1. Moze warto zauważyć, że ewentualne "wolne" w szpitalach ustala marszałek
      woj. więc, Szanowna Paniton "próbują sobie zrobić wolne" jest cokolwiek nie na
      miejscu.
      2. Właśnie dziś Pan Dyrektor "mojego" szpitala oznajmił że idziemy normalnie do
      pracy i żadnego "wolnego" nie mamy..

      Z pozdrowieniem dla Pan.nikt
      • Gość: Montreaux Dziwne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 00:19
        Może się nie znam, ale strasznie abstrakcyjne wydaje mi się żeby w szpitalu
        mogli zrobić sobie "wolne"... I co? powiedzą umierającym "Moi Państwo, jutro
        mamy wolne, prosimy wrócić do domów, lub zostać i obsłużyć się samemu...
        Odpowiednie leki z etykietkami czekają na Państwa tu i tu..." Może przesadzam,
        ale nie wyobrażam sobie żeby w szpitalu zrobili sobie "wolne"
        • pan.nikt Re: Dziwne... 06.04.05, 00:25
          I następny nieprzytomny.
          Tak szpitale miewają wolne. NP w każdą niedzielę.

          Tylko, ze wolne w szpitalu oznacza: brak zabiegów planowych, udzielanie tylko
          porad i wykonywanie zabiegów pilnych, czy w zagrożeniu życia, zmniejszenie
          obsady do personelu dyżurnego.
    • mati_lecha 9 kwietnia to sobota. 05.04.05, 23:10
      Piatek to 8 kwietnia.
    • Gość: ad.operacja i woln Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.5com.pl 06.04.05, 00:17
      pracuje w ZOZie(ale w innym miescie) i chcialabym od siebie dodac,ze jesli
      faktycznie szpital nie bedzie w piatek funkcjonowal normalnie tj w piatek beda
      przyjmowane tylko nagle przypadki,to osoby,ktore maja wyznaczone ta ten dzien
      roznorakie zabiegi nie powinny sie martwic,az tak bardzo bo z kolejki nie
      wyleca,termin jest automatycznie przesuwany,a mysle ze przy 3miesiecznym
      oczekiwaniu te 3 dni(z piatkiem wlacznie)nie powinny robic chyba wiekszej
      roznicy
    • Gość: mati_lecha Pomyłka. IP: *.icpnet.pl 06.04.05, 01:29
      Ludzie!
      Ona pisze,że dziecko ma zabieg 9 kwietnia. 9 kwietnia to sobota. W czym problem
      do jasnej ciasnej?
      • pan.nikt Re: Pomyłka. 06.04.05, 01:31
        No właśnie w tych SB-eckich metodach.
        Takie szpileczki, jak te trumny w 1979 roku.
        • Gość: guerra Re: Pomyłka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 08:10
          Kasować te żenujące wątki panikujących i wiecznie narzekających. ten już jest w
          ogóle absurdalny.Autor raz, że pomylił. Dwa wyciągnął wnioski ostateczne na
          pdostawie własnych przypuszczeń....ŻENADA
          • Gość: LMB Re: Pomyłka. IP: *.icpnet.pl 06.04.05, 08:32
            > Autor raz, że pomylił. Dwa wyciągnął wnioski ostateczne na
            > pdostawie własnych przypuszczeń....ŻENADA

            Totalna żenada, najlepiej tych, którzy pomylili datę od razu powiesić.

            Poza tym nie wyciągnąłem wzniosków, a już się dowiedziałem na 100%, że nie ma
            operacji w piątek.
      • Gość: LMB Re: Pomyłka. IP: *.icpnet.pl 06.04.05, 08:30
        OK, pomyliłem daty. Wiadomo, że chodzi o piątek, 8 kwietnia.
        • pan.nikt Re: Pomyłka. 06.04.05, 09:35
          No i co??
          Fakty, też pomyliłeś??
          Co odpowiesz na moje rzetelne argumenty??
    • Gość: Q A co na to lekarze ? IP: 195.20.110.* 06.04.05, 10:37
      Może zamiast ryczeć jak wół, a raczej jak kwoka na grzędzie, ruszyłabyś dupsko
      do tego szpitala i sie po prostu zapytała: "Co w takiej sytuacji???"
      A jestem na 100% przekonany, że jeśli w piątek zabiegi będą odwołane, to od
      razu wyznaczą Ci nowy termin. I coś mi tak w duchu podpowiada, że będzie to
      któryś dzień przyszłego tygodnia.
      Tak więc - zasięgaj informacji u źródła.
      No chyba, że chodzi Ci o celowe robienie zamentu - tak jak wielu innym żałosnym
      prowokatorom.
      • amused.to.death NO właśnie.... 06.04.05, 18:21
        > Może zamiast ryczeć jak wół, a raczej jak kwoka na grzędzie, ruszyłabyś dupsko
        > do tego szpitala i sie po prostu zapytała: "Co w takiej sytuacji???"

        No właśnie - lepiej byłoby zadzwonić do szpitala i się dowiedzieć.
        Do mnie zadzwonili dzisiaj, bo sama nie mogłam się zebrać, z informacją, że badanie na które czekałam sporo ponad miesiąc w piątek się nie odbędzie, ale...odbędzie się w przyszłym tygodniu.

        > No chyba, że chodzi Ci o celowe robienie zamentu

        Też mam wrażenie, że tylko o to chodzi.
        • Gość: LMB KTO robi zamęt? IP: *.icpnet.pl 07.04.05, 10:31
          > No właśnie - lepiej byłoby zadzwonić do szpitala i się dowiedzieć.

          Pisałem, nie tylko nie mam czasu na dzwonienie (jaki numer?), ale też nie
          uważam, żebym musiał wysilać się w całej sprawie. Miałem termin na piątek, bo w
          piątki zazwyczaj mam mniej pracy. Teraz termin jest przeniesiony na wtorek, co
          spowodowało straszne zamieszanie.

          > Do mnie zadzwonili dzisiaj, bo sama nie mogłam się zebrać, z informacją,
          > że badanie na które czekałam sporo ponad miesiąc w piątek się nie odbędzie,
          > ale...odbędzie się w przyszłym tygodniu.

          I wszystko jest w porządku? Jeśli jest Pani rencistką, to może ma Pani nadmiar
          czasu. Mnie nie bawi przesuwania całego rozkładu pracy i nauki tylko dlatego, że
          w piątek jest wolne (a nie ma święta).
          • pan.nikt TAK ROBISZ ZAMET!!!!!! 07.04.05, 12:26
            1. Czyli nie trzy miesiące, a trzy dni.

            2. Każdy prcujący nawet po 12 godzin dziennie musi się kiedyś zatrzymać (np w
            przypadku choroby dziecka). Masz problem wziąć dzień urlopu??
            A co moze na urlop nigdy nie wyjeżdzasz??
            Chłopie, teraz mniej porcuję, ale byly czasy, kiedy jechałem po 12 i więcej
            godzin na dobe, na urlop mialem w roku kilka dni, ale dla dziecka, zawse dzień
            czy dwa wykroiłem. TO ŻADEN CUD.

            3. Nie miałeś telefonu, nie wiedziałeś jak sprawę załatwić?/
            To co skończyłęś podstawówkę i doły kopiesz?? Nie wyobrażam sobie pracy
            człowieka tak niezorganizowanego.
            NIE TY AŻ TAKI GŁUPINIE JESTEŚ. TY ZWYCZAJNIE CHCIAŁEŚ SB-ECKA METODĄ MĄCIĆ.



            Zyczę dziecku zdrowia, a Tobie rozumu.
            • Gość: LMB Nie umiesz liczyć pieniędzy, biedaku IP: *.icpnet.pl 10.04.05, 14:15
              > 2. Każdy prcujący nawet po 12 godzin dziennie musi się kiedyś zatrzymać (np w
              > przypadku choroby dziecka). Masz problem wziąć dzień urlopu??

              Zdecydowanie. Jestem na swoim i muszę za to płacić.

              > Chłopie, teraz mniej porcuję, ale byly czasy, kiedy jechałem po 12 i więcej
              > godzin na dobe, na urlop mialem w roku kilka dni, ale dla dziecka, zawse dzień
              > czy dwa wykroiłem.

              Ja też, ale w piątek, który został dużo wcześniej przeznaczony na operację, ona
              się nie odbyła. Wiesz dlaczego.

              > 3. Nie miałeś telefonu, nie wiedziałeś jak sprawę załatwić?/

              Pisałem już, że nie mam czasu na dzwonienie. Autentycznie nie wiem, na jaki
              numer mam zadzwonić. Nawet nie wiem jak się ta przychodnia nazywa.

              Poza tym problem w czymś innym - w tym, że nie uważam, żebym musiał to robić.
              Miałem termin, wojewoda zamnkął szpital. A nawet nie było święta narodowego.

              > To co skończyłęś podstawówkę i doły kopiesz?? Nie wyobrażam sobie pracy
              > człowieka tak niezorganizowanego.
              > NIE TY AŻ TAKI GŁUPINIE JESTEŚ. TY ZWYCZAJNIE CHCIAŁEŚ SB-ECKA METODĄ MĄCIĆ.

              Tradycyjnie, bluzgi i żadnych argumentów. Nawet brak jakiegolokwiek komentarza
              na arguementy.

              > Zyczę dziecku zdrowia, a Tobie rozumu.

              Dzięki, ale wolę bogactwo materialne od wewnętrznego. Tego drugiego nie
              odziedziczą moje dzieci.

              Tobie życzę prezentu w postaci kalkulatora i dobrej książki do zarządzania. Może
              zrozumiesz skąd się biorą pieniądze (nie przynoszą ich bociany, nie znajduje się
              ich w kapuście, szpitale nie biorą ich z worka ani ze studni).
              • pan.nikt Do LMB 10.04.05, 23:12
                1. Nie jestem biedakiem, a liczę chyba lepiej od Ciebie (byłem oplimpijczykiem
                z matmy). Ale liczę nie tylko pieniądze. (kalkulatorów i to dobrych ma kilka, a
                i ksiązek o zarządzaniu kilka przeczytałem, a widząc Twoje wypowiedzi
                dokładniej niż TY)

                2. Kiedy brak ci argumentów używasz sloganu -"bluzgi". No cóż skoro inaczej nie
                potrafisz.


                3.
                A teraz ja rzucę dwa slogany.
                Slogany, ale wbrew pozorą mądre.

                O takich jak Ty (wg Twojego własnego opisu), u nas na wsi mówi się, że
                "GÓWNO BY SPOD SIEBIE ŻDŻARŁ".
                I cos w tym jest.

                Również u nas na wsi mówi się, że

                "Trzeba jeść łyżką, a nie chochlą, bo jak się jej chochlą, to kiedyś się
                człowiek udławi".

                Na koniec tej dyskusji, życzę Ci, żebyś zmądrzał, nim się udławisz.
                Powodzenia.
                • Gość: LMB I co z tego? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.04.05, 15:03
                  > O takich jak Ty (wg Twojego własnego opisu), u nas na wsi mówi się, że
                  > "GÓWNO BY SPOD SIEBIE ŻDŻARŁ".
                  > I cos w tym jest.

                  Mało mnie interesuje twoje zdanie na mój temat - bardziej mnie interesują
                  efekty. "Po czynach ich poznacie" - to chyba z twojej religii. Wpadnij do mnie
                  za 20 lat, a zobaczymy komu lepiej poszło, olimpijczyku z matematyki.

                  > Również u nas na wsi mówi się, że
                  > "Trzeba jeść łyżką, a nie chochlą, bo jak się jej chochlą, to kiedyś się
                  > człowiek udławi".

                  Bardzo głębokie. Tylko do czego to się odnosi? Do tłuamczenia się z lenistwa?
                  Lenistwo jest tym, czym jest, bez względu jak je nazwiesz.

                  > Na koniec tej dyskusji, życzę Ci, żebyś zmądrzał, nim się udławisz.

                  Jakieś argumenty? Bo były same bluzgi. Zresztą jak poprzednio.

                  • mmk9 Re: I co z tego? 15.04.05, 16:29
                    Ej ty LMB. Nie umawiaj sie za 20 lat bo zawal cię rypnie z takim nastawieniem.
                    Forsa, forsa,forsa. Btw. zdazyłeś zawieźć dziecko na ten przełożony zabieg ?
                    Czy liczyles ile kasy straciles 8.kwietnia ?
                  • pan.nikt Re: I co z tego? 15.04.05, 22:44
                    No to żryj to swoje g,,o za ciężkie pieniadze, aż się udławisz.
                    Smacznego.

                    Ps matematyką, nie chwaliłem sie tylko odpowiadałem na twoje denne zarzuty,
                    odnosnie liczenia
                    • pan.nikt Re: I co z tego? 15.04.05, 22:48
                      ha jescze jedno.
                      Nigdy nie negowałem wartości pracy. Wręcz przeciwnie. Dlatego nie wmawiaj mi
                      czego nie powiedziałem, ani nie pomyslałem. Ja wiem, tak a jest Twoja
                      powierzchowna metoda, ale na mnie ona nie działa. Zbyt wiele lat spedziłem na
                      budowach, żeby dac się zakrzyczec jakiemuś skąpcy.
                      Ja tylko twierdzę, że wszystko ma swój czas i hierarchię.
          • amused.to.death Re: KTO robi zamęt? 07.04.05, 17:39
            > Pisałem, nie tylko nie mam czasu na dzwonienie

            faktycznie - 5 minut to STRASZNIE dużo czasu...

            (jaki numer?)

            odpowiedź masz w swoim pierwszym poście:
            "Wracam do domu i co widzę? Nieodebrany telefon ze szpitala."
            - właśnie pod ten numer trzeba było zadzwonić - skoro wiedziałeś, że nieodebrany nr telefonu to ze szpitala, to chyba dosyć proste, że trzeba było ODdzwonić.

            > Jeśli jest Pani rencistką, to może ma Pani nadmiar
            > czasu.

            Pracuję 12h dziennie. Nadmiaru czasu nie mam, ale wszystko jest kwestią organizacji.
            • Gość: LMB Nie w tym problem IP: *.icpnet.pl 10.04.05, 14:19
              > (jaki numer?)
              >
              > odpowiedź masz w swoim pierwszym poście:
              > "Wracam do domu i co widzę? Nieodebrany telefon ze szpitala."

              Brawo za znajomość rzeczy telekomunikacyjnej - ale na wyświetlaczu był numer
              centrali szpitala, nie konkretnego numeru telefonu, z którego dzwoniono.

              > - właśnie pod ten numer trzeba było zadzwonić - skoro wiedziałeś, że
              > nieodebrany nr telefonu to ze szpitala, to chyba dosyć proste, że trzeba było
              > ODdzwonić.

              OK, spróbuj zadzwonić na centralę szpitala i poprosić o połączenie "z tą
              przychodnią, w której buyłem trzy miesiące temu". Życzę powodzenia! ;)
              • Gość: Sceptyk Re: Nie w tym problem IP: *.pbern.biz / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 22:53
                >
                > OK, spróbuj zadzwonić na centralę szpitala i poprosić o połączenie "z tą
                > przychodnią, w której buyłem trzy miesiące temu". Życzę powodzenia! ;)

                Facet - prowadzisz firmę i umiesz kasę zarabiać a nie wiesz w jakiej poradni
                twoje dziecko ma mieć zabieg?
                To oznacza jedno - ojciec z ciebie jak z koziej d*** trąba!
                Może tak na 10 minut zapomnij o zarabianiu kasy, bo jeszcze się okaże, że nie
                będziesz miał jej komu zostawić, bo zapomnisz w jakim szpitalu zostawiłeś
                dziecko.

                Sceptyk
          • Gość: Sceptyk Re: KTO robi zamęt? IP: *.pbern.biz / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 23:01
            > Pisałem, nie tylko nie mam czasu na dzwonienie (jaki numer?), ale też nie
            > uważam, żebym musiał wysilać się w całej sprawie. Miałem termin na piątek, bo
            w
            > piątki zazwyczaj mam mniej pracy. Teraz termin jest przeniesiony na wtorek, co
            > spowodowało straszne zamieszanie.

            Jasne.. wysilać się w sprawie własnego dziecka, skoro w tym czasie można
            jeszcze więcej kasy zarobić.. masz rację, totalnie bez sensu...

            Straszne zamieszanie a do tego jeszcze stracisz całe 20 złotych... szok -
            jestem tak wstrząśnięty, że aż cały drżę z oburzenia.
            Umówmy się - zrobimy protest - przykujemy się razem do bramy szpitala i
            będziemy śpiewać Międzynarodówkę i inne rewolucyjne pieśni.
            Oczywiście zrobimy to w piątek, bo wtedy masz mniej pracy.

            Pasuje? ;-)

            Z rewolucyjnym pozdrowieniem!

            Sceptyk
      • Gość: LMB Re: A co na to lekarze ? IP: *.icpnet.pl 07.04.05, 10:21
        > Może zamiast ryczeć jak wół, a raczej jak kwoka na grzędzie, ruszyłabyś dupsko
        > do tego szpitala i sie po prostu zapytała

        Nie rozumiem dlaczego jestem nagminnie podejrzewany o problemy z identyfikacją
        płciową. Czy piszę na forum głównie kobiecym? Może pomyliłem "Poznań" z "Dzieci"
        czy może z "Feministki"? ;)

        > A jestem na 100% przekonany, że jeśli w piątek zabiegi będą odwołane, to od
        > razu wyznaczą Ci nowy termin.

        No i wyznaczyli. W dzień, który mi w ogóle nie pasuje. Ale czy ktoś mnie pytał o
        moje zdanie na temat zamykania szpitali? Przy najbliższych wyborach się
        wypowiem. Muszę tylko zapamiętać kto był Wojewodą.

        > Tak więc - zasięgaj informacji u źródła.

        Problem w tym, że nie muszę i nie mogę, bo nie mam czasu. Jestem zajęty nauką i
        pracą. Nie widzę powodu, dla którego mam latać za czymś, co jest od trzech
        miesięcy załatwione i ustalone. Na własny koszt.
        • Gość: Q Re: A co na to lekarze ? IP: 195.20.110.* 07.04.05, 11:18
          > Nie rozumiem dlaczego jestem nagminnie podejrzewany o problemy z identyfikacją
          > płciową. Czy piszę na forum głównie kobiecym? Może pomyliłem "Poznań"
          > z "Dzieci" czy może z "Feministki"? ;)

          A może dlatego, że biadolisz jak stara baba
          Ale z tego co widze i tu wypisujesz to ty zwykły burak jesteś...
          Nie chce mi sie już nawet uzasadniać dlaczego tak to widze.
    • antidotumm Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol 06.04.05, 11:47
      Dlaczego Arabia Saudyjska jest gorsza od Polski? Przeciez to z Polski pojechaly
      tam na operacje syjamskie blizniaczki.
      Polska opieke medyczna proponuje przyrownac do poziomu np. Bangladeszu.
    • alfalfa Re: postawione na głowie 06.04.05, 13:48
      Przyzwyczaiłeś się już, że czekasz na swój "przydział" i nie organizację służby
      zdrowi krytykujesz ale to, że Ci termin przeleci? I powód tego nieszcześcia to
      pogrzeb? Nie to, że na (ja twiedzisz) zabieg czeka się 3 miesiące??? Czy coś Ci
      się stało w głowę? A gdybyś na zabieg czekał standardowo dwa-trzy dni czy
      sytuacja nie byłaby inna i nie byłoby o co szat drzeć?
      A.
      ps. piszesz to tak jakbyś nie sprawdził najpierw w spitalu, dziwne.
    • Gość: ktos Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 21:26
      Póki co termin o którym piszesz< czyli 9 kwietnia wypada w sobotę, a nie w
      piątek. Wiec nie rozumiem ....
    • meggi82 Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol 06.04.05, 21:28
      Po 1:
      9 kwietnia to sobota !!! więc zdecyduj się czy operacja ma byc w piątek czy
      9kwietnia, bo jedno drugie wyklucza

      Po 2:
      skąd pewność, ze chcą wziąć wolne? Może się chcieli dowiedzeć czy to czasem
      Wy nie planujecie wyjazdu?
      • Gość: taya Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.icpnet.pl 06.04.05, 22:09
        A problemu by nie było, gdyby osobie zakładającej wątek chciałoby się od razu
        oddzwonić do szpitala i zapytać o co chodzi.... ale to chyba zbyt proste...
        lepiej wprowadzić jakiś zamęt na forum...
    • Gość: gosc [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 22:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: expacjent Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.icpnet.pl 06.04.05, 23:41
      też czekałem na operacje kilka miesięcy i też mi zamknęli wtedy szpital z
      powodu oszczędności... i musiałem czekać kolejne 2 miesiące... a operacja była
      poważna... przeżyłem twój syn też przeżyje...
    • mati_lecha No i jak się sprawa potoczyła ? 06.04.05, 23:42
      Wiadomo coś kiedy synek ma ten zabieg?
    • Gość: piotr Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.ucr.ac.cr 07.04.05, 00:32
      i jaki finał?
      jest ta operacja ?
      • Gość: LMB Jest operacja IP: *.icpnet.pl 07.04.05, 10:16
        > i jaki finał?
        > jest ta operacja ?

        Jest, ale we przyszły wtorek, co oznacza, że nie będę mógł póść. Pójdzie żona,
        zapłaci 20 złotych kary za odwołanie lekcji prawa jazdy, ale przecież święto i
        świętowanie dla katolików jest ważniejsze niż praca i bogactwo.

        Przy okazji, jak tam u naszych południowych sąsiadów? Da się żyć? Pytam poważnie.
        • Gość: expacjent Re: Jest operacja IP: *.icpnet.pl 07.04.05, 10:27
          i co - było robić larum?? korona ci z głowy spadnie że operacja się opóźni o 3
          5 dni??? chyba zamiast narzekać powinieneś sie cieszyć że to tylko kilka dni a
          nie miesięcy. Piszesz że stracisz 20 zł... podaj nr konta to ci prześle te 20
          złotych jeśli tak ci ich szkoda. rozumiem gdyby to była operacja ratująca życie
          wtedy można by się bulwersować ale sam w pierwszym swoim poście napisałeś że to
          drobny zabieg
          • Gość: LMB Re: Jest operacja - jest nr konta IP: *.icpnet.pl 09.04.05, 10:07
            > i co - było robić larum?? korona ci z głowy spadnie że operacja się opóźni o 3
            > 5 dni???

            Daj sobie spokój, jak się uprzesz, to dla każdego idiotyzmu znajdziesz
            wytłumaczenie. Polacy są w tym dobrzy.

            > Piszesz że stracisz 20 zł... podaj nr konta to ci prześle te 20
            > złotych jeśli tak ci ich szkoda.

            Proszę bardzo: 50 1020 5558 1111 1070 5190 0734
            • Gość: Sceptyk Re: Jest operacja - jest nr konta IP: *.pbern.biz / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 22:56
              > > i co - było robić larum?? korona ci z głowy spadnie że operacja się opóźn
              > i o 3
              > > 5 dni???
              >
              > Daj sobie spokój, jak się uprzesz, to dla każdego idiotyzmu znajdziesz
              > wytłumaczenie. Polacy są w tym dobrzy.

              Zmień kraj, skoro ci nie odpowiada - najlepiej na Białoruś.

              Sceptyk
            • Gość: LMB Gdzie moje pieniądze? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.04.05, 14:58
              > > Piszesz że stracisz 20 zł... podaj nr konta to ci prześle te 20
              > > złotych jeśli tak ci ich szkoda.
              >
              > Proszę bardzo: 50 1020 5558 1111 1070 5190 0734

              Do tej pory nie dostałem wpłaty - zmieniłeś zdanie jak przyszło do konkretów?
        • pan.nikt Re: Jest operacja 07.04.05, 12:32
          > zapłaci 20 złotych kary za odwołanie lekcji prawa jazdy

          CHYBA ŻARTUJESZ??
          To gdzie ona chodzi na ten kurs??
          Pierwsze słyszę o takim czymś.
          Jeżeli dziś zgłosi konieczność przełożenia lekcji, nie będzie sprawy.


          Czyli dalej knujesz.
    • Gość: lek.med. Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.netconnect.pl / *.netconnect.pl 07.04.05, 00:45
      Jeśli termin operacji był na 9 kwietnia to po co ta cała dyskusja .Nasz papiez
      ma pogrzeg 8 kwietnia-piątek. 9 to sobota.Który szpital przyjmuje na planowe
      zabiegi w soboty?
      • Gość: expacjent Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.icpnet.pl 07.04.05, 10:28
        pewnie jakaś prywatna klinika ;)
    • Gość: malutka Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.pl / 213.155.191.* 07.04.05, 12:35
      poza tym jak straci 20zł?
      Przeciez karę za odwołanie jazdy płaci sie tylko wtedy, gdy ktoś odwołuje ją w
      tym samym dniu..
      Jeśli odwoła się 2 czy 3 dni wcześniej,to się nic nie dzieje.. a do wtorku
      sporo czasu!!!

      ps. chyba,ze korzystasz z jakiejś dziwnej szkoły
      ps1. a tak poza tym to powinieneś się cieszyć,ze wszystko sie dobrze skończyło
      i operacja będzie
    • mati_lecha To trumny niepotrzebnie magazynowane. 07.04.05, 15:14
      To po co te trumny szykowali. Ojojojojoj.
      • pan.nikt Re: To trumny niepotrzebnie magazynowane. 07.04.05, 16:36
        Nie wiesz??
        Żeby wystraszyć ludzi.
        Żeby ostudzić chęć spotkania się z Papieżem.

        Na szczęście mało kto im uwierzył i spotkania były piekne.


        Zeby zrozumieć tamte trumny, trzeba pamiętać, lub znać "komunę".

        Zreszta takich historyjek jest więcej.
        Np szum prasowy i na zajęciach "społecznych". Wielkie ubolewanie nad emigracją
        Wojtyły. Wielkie ubolewanie nad jego samotnością na obczyźnie
        • Gość: mati_lecha Re: To trumny niepotrzebnie magazynowane. IP: *.icpnet.pl 07.04.05, 16:43
          No wiem. Pisząc o trumnach miałem na myśli tego zadymiarza(autora postu).
    • Gość: Justyna M Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 19:58
      Lekarze szpitala odwołali operację, gdyż piatek 8 kwietnia 2005 roku, to wielki
      dzień.To dzień, w którym żegnamy nie tylko głowę kościoła, ale przede wszystkim
      wielkiego prawego i mądrego człowieka.Skoro czekałaś trzy miesiące-a jak widać
      rzecz nie jest pilna, to możesz poczekać jeszcze kilka dni.Postaraj się umieć
      przebaczać i rozumieć ludzi "mimo wszystko", wówczas zrozumiesz może?, dlaczego
      przesunięto tremin zabiegu dla Twojego dziecka.Oddaj hołd Ojcu Świetemu, a Twój
      problrm zapewne szybko się wyjaśni. Zaufaj, tak jak i On zaufał.Życzę
      cierpliwości i więcej tolerancji w załatwainiu nieraz trudnych sparw. Pamiętaj
      nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko w coś wierzyć. Pozdrawiam.
      Justyna
    • Gość: RAFi Re: Czekam na operację 3 miesiące, a w piątek wol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 23:15
      Nie chisteryzuj. Mi przesunięto operację na którą czekam prawie rok z 08.04 na
      21.04. Czekałem rok, poczekam 2 tygodnie.
    • Gość: XXL Bo zupa była za słona ..... tak na marginesie..... IP: *.idea.pl 09.04.05, 11:38
      .... o indolencji ludzkiej.

      1. A jak by operacja była odwołana z powodu pożaru, powodzi, awarii
      sprzętu, choroby lekarza to też katolicy byli by winni ???
      Czy może inny chłopiec do bicia ??
      To forum nie służy do rozładowania własnych frustracji...

      2. Gość traci godziny na forum, a brak mu 5 minut by zadzwonić do
      szpitala i umówić się na nowy dogodny mu termin. Czeka.....
      .... ciekawym na co. Ręce opadają ...

      3. "homo sowietikus" to mentalność z czasów minionych. Myślenie,
      że wszystko za niego zrobią, zadecydują, że wszystko mu się należy.
      A jak nie, to winni są wszyscy inni. Ale nie on, nawet jak palcem w bucie
      nie kiwnie.

      • Gość: Kasia 3 lata oczekiwania na operację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 21:52
        ...tyle czekałam na operację, dzięki której mogłam zacząć chodzić bez bólu.
        Chciałabym czekać wtedy te marne 3 miesiące...
        pozdr.
      • Gość: LMB Czy piątek był dniem ustawowo wolnym od pracy? IP: *.icpnet.pl 10.04.05, 14:24
        > 1. A jak by operacja była odwołana z powodu pożaru, powodzi, awarii
        > sprzętu, choroby lekarza to też katolicy byli by winni ???
        > Czy może inny chłopiec do bicia ??

        Siła wyższa, ale co to ma wspólnego z zamykaniem państwowej instytucji w dzień
        pracy - piątek był dniem ustawowo wolnym od pracy?

        > 3. "homo sowietikus" to mentalność z czasów minionych. Myślenie,
        > że wszystko za niego zrobią, zadecydują, że wszystko mu się należy.
        > A jak nie, to winni są wszyscy inni. Ale nie on, nawet jak palcem w bucie
        > nie kiwnie.

        Co to ma wspólnego z zamknięciem szpitala w piątek? Czy był to dzień ustawowo
        wolny?

        A propos, to się pisze "homo sovieticus".
        • Gość: XXL Re: Czy piątek był dniem ustawowo wolnym od pracy IP: *.idea.pl 10.04.05, 23:43
          Niczego nie zrozumiałeś, zresztą nie dziwię się.
          Indolencja jest widać głębsza niż myślałem.
          Obudź się, życie to nie jest bajka.
          Naprawdę niekiedy w sytuacjach nieprzewidzianych trzeba
          użyć własnej inicjatywy a nie czekać i biadolić.

          > Siła wyższa, ale co to ma wspólnego z zamykaniem państwowej instytucji w dzień
          > pracy

          No właśnie siła wyższa - to jest właściwa odpowiedź.

          > - piątek był dniem ustawowo wolnym od pracy?

          Tak, ten piątek był dla wielu instytucji był ustawowo wolnym od pracy

          > A propos, to się pisze "homo sovieticus".

          ..... to się pisze "à propos" :-P
    • mmk9 LMB, to o co tak naprawde chodzi ? 10.04.05, 14:48
      Czy może o to, że zostales zmuszony do dania wolnego ludziom w twojej firmie ?
      I nie zarobiłeś tego dnia tego, co dla ciebie jest najważniejsze i swięte ?
      Rzeczywiscie, nie zostawisz twoim dzieciom wartosci duchowych, ciebie to jak
      widac nie martwi, ale ja tym wspołczuje twoim dzieciom i wszystkim, którzy
      kiedykolwiek się z nimi spotkaja. Tobie na starość chyba tez trzeba bedzie
      współczuc, zastanow się nad tym.
      • zajdek Re: LMB, to o co tak naprawde chodzi ? 10.04.05, 17:30
        żenada, naprawdę żenada
        chłopie-weź sobie na wstrzymanie!! jaki ustawowo wolny dzień?? żegnalismy
        największego Polaka w historii a ty ty skamlesz o jakimś zabiegu, jakies metne
        info o przychodniach, szpitalach, sam już nie wiesz gdzie ma być ten zabieg.
        daj może na luz, uszanuj innych, ok, postępuj tak jakbyś chciał żeby wobec
        Ciebie postępowano. Wiele firm dało swoim pracownikom wolne, nie widząc w tym
        problemu najmniejszego (vide ta gdzie pracuję) - a gwarantuje Ci że w grę
        wchodzą tam zdecydowanie wieksze pieniądze niż w Twoim tzw. "biznesie".
        pozdrawiam
        • Gość: LMB Powtórz do siebie "uszanuj innych" IP: *.icpnet.pl 14.04.05, 08:22
          > żenada, naprawdę żenada
          > chłopie-weź sobie na wstrzymanie!! jaki ustawowo wolny dzień??

          No właśnie, gdzie ta ustawa?

          > żegnalismy największego Polaka w historii

          No właśnie, _żegnaliście_....

          > a ty ty skamlesz o jakimś zabiegu,

          Jakimś? Bardzo ważnym dla mnie.

          > daj może na luz, uszanuj innych, ok,

          Uszanuj innych - kto Ci to powiedział? Nieważne kto Ci to powiedział, ewidentnie
          nie zrozumiałeś. Powtórz do siebie "uszanuj innych" pięćdziesiąt razy i spróbuj
          zrozumieć treść postu jeszcze raz.

          > Wiele firm dało swoim pracownikom wolne, nie widząc w tym
          > problemu najmniejszego (vide ta gdzie pracuję) - a gwarantuje Ci że w grę
          > wchodzą tam zdecydowanie wieksze pieniądze niż w Twoim tzw. "biznesie".

          Wybacz, ale mnie nie interesuje Twój biznes czy tzw. "wiele innych firm", ale
          mój własny "tzw. biznes" (tak gookreślasz - w cudzysłowach). Dopóki nie jestem
          udziałowcem tamtych firm, mogą one marnować pieniądze.
      • Gość: LMB o całokształt... IP: *.icpnet.pl 14.04.05, 08:17
        > LMB, to o co tak naprawde chodzi ?

        O całokształt....

        > Rzeczywiscie, nie zostawisz twoim dzieciom wartosci duchowych,

        Widzę, że oceniasz po sobie - jeśli zajmiesz się gromadzeniem bogactwa, to nie
        masz czasu na nic innego? Bo ja mam czas na wizytę w muzeum i codzienne czytanie
        dzieciom. A propos, polecam wizyty w muzeum z dziećmi, zanim szkoła je do nich
        zniechęci.

        > ale ja tym wspołczuje twoim dzieciom i wszystkim, którzy
        > kiedykolwiek się z nimi spotkaja.

        Próbujesz wywyższać siebie i swoją ideologię. Ale nie zastanowiłeś się może, że
        też kiedyś byłem jej wyznawcą i zrezygnowałem nie z głupoty a z wyboru?

        Nie mam gwarancji, że moje dzieci odziedziczą wartości duchowe. Mam za to
        gwarancję, że jeśli będę pracował, to moje dzieci dostaną trochę majątku. I to
        jest równie ważne.

        > Tobie na starość chyba tez trzeba bedzie współczuc, zastanow się nad tym.

        Oczywiście, tak jak tobie, starości. Będą Ci ustępować miejsca w tramwaju -
        jeśli jeszcze ten zwyczaj się uchowa. Będziesz siedział (lub stał) na starość w
        tramwaju ze swoimi wartościami duchowymi. A mnie - o ile dobrze pójdzie, daj
        Boże, wystarczy jakiś nieduży samochód.

        Tylko na to trzeba zapracować.
        • Gość: mmk9 Re: o całokształt... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 09:37
          Widzisz, w tym problem , że na starość niekoniecznie przemieszczanie
          sie /tramwajem, konno czy samochodem/ jest najważniejszym zagadnieniem. Na
          pierwszy plan wychodza calkiem inne potrzeby. Kontakt z drugim człowiekiem,
          rozmowa, akceptacja. I tego wszystkiego nie da się qurna kupic.
        • Gość: Sceptyk Re: o całokształt... IP: *.pbern.biz / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 23:08
          Oczywiście, tak jak tobie, starości. Będą Ci ustępować miejsca w tramwaju -
          > jeśli jeszcze ten zwyczaj się uchowa. Będziesz siedział (lub stał) na starość
          w
          > tramwaju ze swoimi wartościami duchowymi. A mnie - o ile dobrze pójdzie, daj
          > Boże, wystarczy jakiś nieduży samochód.

          Facet.. i TY się do Boga odwołujesz??? Bądź przynajmniej konsekwentny w swojej
          modlitwie do mamony. Bóg ci kasy nie da...

          Sceptyk

          PS. Nie wierzę w te muzea i czytanie dzieciom, skoro nie masz czasu na
          wykonanie jednego telefonu do szpitala w sprawie dziecka. Masz za to wiele
          godzin czasu na czytanie i pisanie kretyńskich tekstów na forum - czy sam nie
          widzisz człowieku w jakie sprzeczności sam się wikłasz??

          S.
    • Gość: Morphy A na kogo glosowales w wyborach??? IP: *.icpnet.pl 10.04.05, 19:39
      Na SLD? No to masz teraz "normalnosc".

      I ciesz sie, bo jeszcze kilka lat "normalnosci" i na ten sam zabieg bedziesz czekal 12 miesiecy, a nie 3.
      • Gość: ada Re: A na kogo glosowales w wyborach??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 08:42
        Taaaaaaaa.... jakiś Ty mąąąąąąąąąąąąąąądryyyyyyyyyyy! teraz przyjdzie Kaczor i
        w 10 lat doprowadzi (może) do poziomu PRLu...
        • Gość: to nie wypada sprecyzuj, Ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 14:48
          Co do poziomu PRL-u ?
          stosunek złotowki do dolara ?
          Przywrocenie pewexów, gdzie wystarczylo wejśc , a człowiek czul się jak w
          bajce ?
          sklepy optyczne, gdzie na mniej pospolite szkielko czekalo się pół roku?wlasne
          doswiadczenia/
          kartki na wszystko i kartki na kartki
          ???
          kolejki po butelke mleka z antybiotykiem i proszkiem Ixi ?
          proszek "Popularny" ?
          Kłamstwo w szkole, klamstwo w tv, kłamstwo wszedzie ?
          Samochody na gieldzie o 100% drozsze niz wczoraj kupiono ?

          jedna słuszna liste na wybory ?
          spust surówki i Lenina w tv ?
          brak ksiązek w ksiegarni, butow w obuwniczym, gazet w kiosku ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka