lahliq 15.04.05, 16:30 Gdzie kupię w Poznaniu balon do wina 5l? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kasia Re: Balony do win IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 19:25 Widziałam balony do win różnej pojemności w sklepie ogrodniczym na ul. Faszynowej /boczna od ul.Książęcej/ za przejazdem kolejowym na Starołęce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAJCHAL Re: Balony do win IP: *.icpnet.pl 17.04.05, 17:20 Balony do wina kupisz: PRAKTIKER sklep ze szkłem lab. na ul Wronieckiej od czasu do czasu w marketach typu Leroy Merlin, PLUS oprócz tego w sklepach AGD po byłym lub obecnym PSS ( np na Głogowskiej obok Piotra i Pawła ) Odpowiedz Link Zgłoś
achu Re: Balony do win 18.04.05, 14:15 i oczywiście, w hurtowni AGD przy moście Królowej Jadwigi, na Wioślarskiej ( na dole przy Warcie). mają równięż drożdze, pozywki akcesoria. ps. Nastawiam ryżowe. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Balony do win 18.04.05, 14:22 RYŻOWE, TO NA DESTYLAT??? dOBRY JEST. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c2h5oh Re: Balony do win IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.05, 22:01 a jak recepturka, jaka? klasyczna jak pod Grunwaldem: woda 1000 cukier 400 drożdże 10 ------------------ razem 1410 czy masz coś nowszego? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Balony do win 18.04.05, 22:20 Wstyd się przyznać, ale nigdy tego nie robiłem. Próbowałem różnych wyrobów, ale sam nigdy. Jeżeli już, to doprawiałem wysoki komin, tam miałem "dziurę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks Re: Balony do win IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.05, 07:08 > Wstyd się przyznać, ale nigdy tego nie robiłem.<< Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla lenistwa. Myśle, że po tylu latach moge sie przyznac, że w czasie stanu wojennego wraz z sąsiadem na działce eksperymentowaliśmy w tym zakresie. Produkt miał odpowiednia moc i wspaniały bukiet denaturatu, dzięki czemu wystarczył do końca stanu wojennego, bo amatorów nie było wielu. Dziś, gdy dostępne są trunki z całego świata stwierdziłem, że udało sie nam wówczas wyprodukować polską tequillę, w każdym razie aromat był podobny choć z innego surowca. Myślę, że jednym z kluczy do sukcesu było użycie przez nas rurek z polichlorku winylu ( innych wówczas nie było), które jak wiadomo zawierają plastyfikatory łatwo rozpuszczalne w alkoholu. Wówczas nie były groźne, dziś są uznawane za rakotwórcze- więc nie polecam naśladownictwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati_lecha Re: Balony do win IP: *.icpnet.pl 18.04.05, 23:08 Ta recepturka to bzdura podobno. Odpowiedz Link Zgłoś