Dodaj do ulubionych

Czy za pustymi tekstami kryją się puści ludzie?

26.04.05, 20:36
Czy też wstydzą się zwyczjnie ukazać swoje wnętrze? Może kiedyś zapłacili
zbyt wysoką cenę za swoją otwartość, młodzieńczą niefrasobliwość, wiarę w
ludzi, a w szczególności w ich dobre serce?
Dlaczego osądzamy wszystkich tak bezpardonowo ?/Nie jestem wyjątkiem./
Dlaczego tak mało w nas dobroci dla innych?
Obserwuj wątek
    • neoklacz Re: Czy za pustymi tekstami kryją się puści ludzi 26.04.05, 20:43
      ci ludzie czesto nie sa pusci. sa pelni nienawisci nawet do siebie samych.
      a propos papieros, szukam narzeczonego: sympatyczny, pryszczaty z purpurowymi
      uszetami. taki poznanski brat pit.
    • z3r0 do rzeczy... 26.04.05, 20:44
      Do rzeczy, matkopoety, do rzeczy.

      Prosimy o przykłady.
      • matkapoety Re: do rzeczy... 26.04.05, 21:00
        z3r0 napisał:

        > Do rzeczy, matkopoety, do rzeczy.
        >
        > Prosimy o przykłady.
        >
        Z moich własnych wypowiedzi można wianuszek uroczych/?/ głupotek upleść,
        chociażby... O innych osobach konkretnie wypowiadać się nie chcę, ponieważ
        zamiarem moim nie denuncjacja pustki w wykonaniu solowym czy chóralnym nawet,
        lecz jej interpretacja być miała, Drogi Panie.
        pssss, l.m. w wykonaniu cytowanego Sz.P. mnie zaciekawiła kobieco.
        • z3r0 Re: do rzeczy... 26.04.05, 21:14
          > Z moich własnych wypowiedzi można wianuszek uroczych/?/ głupotek upleść,
          > chociażby... O innych osobach konkretnie wypowiadać się nie chcę, ponieważ
          > zamiarem moim nie denuncjacja pustki w wykonaniu solowym czy chóralnym nawet,
          > lecz jej interpretacja być miała, Drogi Panie.

          Po pierwsze: dyskusji na temat "pustych" tekstów nie da się na dłuższą metę
          prowadzić bez oparcia o przykłady.

          Po drugie: próby interpretacja pustki to jeden ze sposobów intelektualnej
          rozrywki, który potrafi doprowadzić albo do wiecznej dyskusji bez wyraźnych
          wniosków albo do szybkiego zniechęcenia. Wychodzę z założenia, że w wielu
          przypadkach próby zdefiniowania "pustki" skazane są na porażkę, chociaż lektura
          niektórych wpisów pewnych osób na tym forum daje mi nadzieję, że byłoby pewnie
          można takowe wydrukować i umieścić w Sevres pod szklanym kloszem z napisem
          "pustka wzorcowa".

          > pssss, l.m. w wykonaniu cytowanego Sz.P. mnie zaciekawiła kobieco.

          W rzeczy samej, szczegół intrygujący. Pozwoliłem sobie użyć mnogiej, wychodząc z
          założenia, że nie tylko ja jestem mało usatysfakcjonowany dość wysokim poziomem
          ogólności pierwszego wpisu. Nie roszcząc sobie jednak prawa do przemawiania
          głosem zbiorowości kajam się i wracam do liczby pojedynczej. Użycie liczby
          mnogiej nie wskazuje na występowanie tzw. drugiego dna, świadczy jedynie o lekko
          pod pewnymi względami nieuporządkowanym sposobie konstruowania wpisów.

          P.S. Pytanie do obserwatorów: w skali od 0 do 10 - ile punktów uzyskuje ten oto
          wpis w kategorii "pusty tekst"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka