Gość: gość
IP: *.anat.am.poznan.pl
25.07.02, 08:58
Jeżdzę od lat i od lat skóra mi cierpnie jak widzę i to wielokrotnie jak
motorniczowie celowo polują na samochody. Z przystanku startują jak kierowcy
formuły 1 gdy widzą na torach (przejazdach) uwięziony samochód, albo chcą
dobrze nastraszyć kierowcę albo mają psychikę mordercy. Powinny być badania
psychologiczne motorniczych (kierowców też) z odpowiedzialnością psychologów
za dopuszczanie do kierowania psycholi.
Z wyrazami szacunku
gu