Dodaj do ulubionych

Straż miejska w liczbach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 22:20
Po co nam straż miejska?
W budżecie miast na 2005 rok przewidziano wydanie 10 119 000 złotych na tę
bezużyteczną służbę parkingową o znikomych kompetencjach.
10 milionów w ciągu roku to:
-200 radiowozów dla Policji, których ta policja nie otrzyma (innymi słowy,
zamiast finansować straż miejską Poznań mógłby co tydzień kupić poznańskiej
Policji 4 radiowozy);
-10 119 000 podzielone na 310 etatów w SM daje 32641 rocznie na jednego
niedouczonego i niekompetentnego strażnika; możnaby te pieniądze wydać na 310
doskonale płatnych etatów w Policji;
-tę samą kwotę możnaby spożytkować kupując Policji 100 radiowozów i
zatrudniając 200 policjantów z porządnymi pensjami.

Najśmieszniej jest, kiedy porówna się wydatki na straż miejską z innymi
pozycjami budżetu. I tak:
-nd gminne drogi ok. 3 razy tyle, co na SM;
-na promocję turystyki wydamy niecałe 8% tego, co utopimy w SM;
-na TBSy wydamy ledwie 80%;
-na przedszkola specjalne ledwie 40%;
-na dowożenie dzieci do szkól 6%;
-na dokształcanie i doskonalenie nauczycieli 0,02% (sic!)


Zastanówmy się, co Poznaniowi i nam jest bardziej potrzebne. Straż miejska
bezpieczeństwa nikomu nie przyniesie.
Obserwuj wątek
    • Gość: malkontent I do dyskusji na forum proszę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 22:21
      • Gość: Janusz Malkontent - spróbuj pomyśleć (trudne słowo) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.05, 00:11
        Drogi Malkontencie!
        Gratuluję wyboru pseudonimu!
        (malkontent: zawsze niezadowolony, doszukujący się u wszystkich i we wszystkim
        błędów, niedociągnięć, uchybień itp.)
        Ten jakże trafny wybór, właściwie z góry dyskredytuje treść twoich wypocin
        (jako np.: przedmiot do ewentualnej dyskusji). (W tym miejscu pozwolę sobie dać
        tobie dwie cenne rady: po pierwsze – nie używaj słów, których znaczenie nie
        jest dla ciebie zrozumiałe, po drugie- nie wypowiadaj się na tematy,
        o których nie masz „zielonego” pojęcia) Miałem już okazję porozmawiać z kilkoma
        osobnikami twojego pokroju (tzn. przekonanymi o własnej wszechwiedzy i o
        nieomylności swoich osądów), którzy nieodmiennie okazywali się być prymitywnymi
        bucami i nadętymi bufonami.
        Nie sądzę, aby w twoim przypadku miało być inaczej. Niemniej jednak postaram
        się ustosunkować do niektórych twoich wypowiedzi, a także opinii twoich
        równie „błyskotliwych” i wszystkowiedzących popleczników (następne trudne
        słowo) oraz zadać wam kilka pytań, na które bynajmniej nie oczekuję odpowiedzi
        (z wiadomych względów).

        - W których to miastach zlikwidowano SM i skąd czerpiesz wiedzę o stanie
        bezpieczeństwa w ww. miejscowościach (zapewne ukazała się tobie Matka Boska i
        rzeczowo przedstawiła raport).

        - „menel wywalający na chodnik puszki ze śmietnika...” na którego nie zwrócił
        uwagi patrol SM, to nikt inny tylko osoba jakich wiele w Poznaniu, która zbiera
        surowce wtórne by oddać je później do skupu, zajmują się tym jakże pożytecznym
        zajęciem głownie osoby bezdomne (jeśli się o czymś nie wie, to roztropnie jest
        nie wypowiadać się na dany temat).

        - Skąd wiesz, że SM nie usuwa wraków i dzikich wysypisk śmieci (jak mogę
        domniemywać, nie jesteś funkcjonariuszem SM, tak więc z pewnością swe
        informacje zdobyłeś za pomocą wrodzonych zdolności telepatycznych lub
        wykorzystując swoją niezwykłą inteligencję, w przebiegły sposób wyciągnąłeś te
        fakty od jakiegoś skruszonego, przygnębionego swym lenistwem strażnika, albo
        też korzystałeś z pomocy zestawu „Mały szpieg”). Chociaż właściwie to masz
        rację, jak wszystkim wiadomo wraki i wysypiska usuwają się same, w wyniku
        biodegradacji i działania sił nadprzyrodzonych, porywa je także UFO.

        - Odnośnie strażnika, który rzekomo spał na służbie – widziałem w życiu wielu
        robotników budowlanych, którzy w miejscu pracy spali, bądź spożywali alkohol;
        idąc twoim tokiem rozumowania, należałoby zwolnić wszystkich robotników (bo nic
        nie robią, tylko śpią i piją), a w ich miejsce domy powinni budować architekci
        (w końcu ta sama branża, nieprawdaż?). Odpowiedzialność zbiorowa?

        - Pomysł z rozwiązaniem SM i w zamian za to przekazaniem pieniędzy dla policji
        (przy całym szacunku dla tej formacji) jest rozwiązaniem poronionym. Po
        pierwsze, jeśli sądzisz, że policjanci będą wykonywać zadania, które dotychczas
        realizowała SM, to jesteś głupszy niż myślałem. Wyobrażasz sobie, że w sytuacji
        gdy policja nie nadąża z rozwiązywaniem własnych problemów (jak to ma miejsce
        w tej chwili, gdy setki niedokończonych, z braku czasu spraw trafia na półkę),
        ktoś wyśle w teren funkcjonariuszy aby np.: sprawdzali i usuwali wraki,
        zajmowali się nieoświetlonymi numerkami porządkowymi na posesjach, łapali
        bezdomne psy, sprawdzali, czy została rozłożona trutka na szczury, czy też
        szukali dzikich wysypisk śmieci? Jeżeli nie zajmowali się tym zanim powstała
        SM, to dlaczego mieliby to robić teraz? Oczywiście można by zwiększyć stan
        osobowy w policji, ale pociągnęłoby to za sobą ogromne koszty (utrzymanie
        policjanta jest znacznie bardziej kosztowne niż utrzymanie strażnika, można to
        łatwo sprawdzić, trzeba tylko chcieć), i wcale nie jest takie pewne czy
        przyniosłoby to oczekiwany skutek (raczej wątpię). Ale wtedy narzekałbyś na
        policję, że nic nie robi, a ty przecież płacisz podatki (chyba). Zajmij się
        lepiej wypasem gęsi, a nie pomysłami racjonalizatorskimi, w tej dziedzinie z
        pewnością miałbyś szansę na sukces.

        - Jeśli chodzi o to, że nigdy nie widziałeś patrolu SM na osiedlu, to ja także
        nigdy nie widziałem jak wybierasz się do pracy, czy do szkoły, co przecież nie
        świadczy o tym, że tego nie robisz. A poza tym, jeśli nigdy nie widziałeś
        strażników na osiedlu, to jakim cudem mogłeś stwierdzić, że „po alejkach
        osiedlowych zasuwa samochód SM”. Bez komentarza.

        - Zasady działalności SM reguluje ustawa o strażach gminnych (miejskich) z dnia
        29.08.1997r. a nie "widzimisię lokalnego kacyka". (Trochę wiedzy nigdy jeszcze
        nikomu nie zaszkodziło, chociaż na początku będzie cie okropnie bolała głowa).


        • Gość: malkontent Januszu - poćwicz czytanie ze zrozumieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:31
          i naucz się rozpoznawać, kto jest autorem którego postu.
    • Gość: strażnik Re: Straż miejska w liczbach IP: *.telpol.net.pl 08.08.05, 13:01
      Piszesz bzdury. Chyba źle człowieku spałeś. Wynik ekonomiczny o który się
      pokusiłeś to czyste fantazje. Bezpieczeństwa nie da się przeliczyć jedynie na
      pieniądze. A Straż Miejska powinna funkcjonować w każdym mieście. Prezydenci
      miast nie mają wpływu na działania Policji Polskiej. To podstawowa sprawa. Ale
      trzeba o tym wiedzieć. Dając pieniądze na Policję, nie można ich rozliczyć jak
      też wymagać od nich niczego. Wiem coś o tym. Pracuję 14 lat w takiej instytucji
      jak Straż Miejska. Pozdrawiam....kompetentny i douczony magister pracujący w
      Straży Miejskiej... gejzerze inteligencji!!!!
      • Gość: mat Re: Straż miejska w liczbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:12
        mam takie male pytanie - dlaczego na ulicy wrocławskiej, mniej wiecej w polowie
        drogi codziennie straz miejska zaklada ludziom blokady w miejscu, gdzie
        faktycznie chwile wczesniej jest znak zakazu zatrzymywania, ale namalowane sa
        pasy sugerujace, ze mozna parkowac, a co wiecej kawalek dalej stoi automat z
        biletami za parkowanie!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Gall Anonim proste pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:17
          A ja mam jeszcze jedno pytanie. Do kogo naleza te dwa amerykanskie samochody parkujace zawsze po prawej stronie ulicy Swietoslawskiej (patrzac od Starego Rynku) na wysokosci "Werandy"? Kiedys mialem nawet rozmowe ze straznikami miejskimi, bo panowi zakladali blokady na kola, a OMINELI wlasnie owa amerykanska limuzyne. A ja na to: "Panowie, hola, hola - a ten samochod?". A oni panika w oczach i lekliwe rozgladanie sie na boki. Na poczatku probowali metnie tlumaczyc, ze zabraklo blokad (daleko po nie nie maja...), aby niedwuznacznie dac do zrozumienia, ze "tych klientow nie obslugujemy". Pana straznika, tak zorientowanego w sprawach bezpieczenstwa prosze o odpowiedz (nie pisze z ironia). Z gory dziekuje!


          PS Jakby ktos nie znal adresow i telefonow to sa w linku www.9477.pl/tel_info_poznan.php Niestety nie ma maili i telefonow na jakie mozna wysylac SMSy. Czy ktos je zna?
        • Gość: malkontent Re: Straż miejska w liczbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 19:49
          Niedouczone cymbały z SM robią to nielegalnie zrzucając na kierowców
          odpowiedzialność za niejednoznaczne i niezgodne z przepisami oznakowanie na czas
          remontu - typowa pułapka na kierowców, dlatego ćwoki z SM tam ciągle stoją.
          Miejsce postojowe jest oznaczone znakami D-18 (czyli "parking") i P-19 (czyli
          linia pozioma).
          Rozporządzenie MSWiA w sprawie znaków i sygnałów drogowych mówi (par 52 pkt 3),
          że umieszczona pod znakiem D-18 tablicz T-3a (czyli "koniec") oznacza koniec
          parkingu. Nie ma tam słowa o tym, że koniec parkingu (bez usuwania oznakowania
          poziomego!!!) oznacza się znakiem B-36 (zakaz zatrzymywania się).
          Innymi słowy - zakaz zatrzymywania się w ogóle nie ma prawa tam stać, i jeśli
          nawet stoi, to można go sobie ignorować, skoro znaki poziome i pionowe znacząco
          innego.

          Koronnym dowodem na cymbalstwo strażaków miejskich jest fakt, że zakładanie
          blokad uzasadniają... utrudnianiem ruchu przez parkujące tam samochody.
          No comments.
      • Gość: malkontent Re: Straż miejska w liczbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 19:40
        1. Wynik ekonomiczny, o którym piszę to nie fantazje, a liczby - te nie kłamią;
        2. Bezpieczeństwa nie da się przeliczyć na pieniądze, ale wydawanie ich na SM
        jest nieporozumieniem, skoro można je wydać Policję;
        3. Nie w każdym mieście działa SM, a mimo to nie słyszałem o dramatycznym
        wzroście przestępczości w miastach, w których ją zlikwidowano;
        4. Jako podatnik i obywatel mogę wymagać zarówno od Policji, jak i SM; w
        stosunku do tej drugiej poprzeczka siłą rzeczy wisi dużo niżej niż w przypadku
        Policji z oczywistych powodów;
        5. w zdaniu od "rozliczaniu i wymaganiu" od Policji w tle słyszę obawę przed
        odpowiedzialnością strażników przed przełożonymi, a nie obywatelami;
        6. Przezydenci miast nie mająwpływu na działanie Policji, bo te zasady reguluje
        ustawa, a nie widzimisię lokalnego kacyka - i bardzo dobrze;
        7. Nie dziwi mnie, że mam do czynienia ze strażnikiem, bo żaden forumowicz nie
        związany ze SM jakoś nie pali siędo obrony tej poronionej instytucji, która bez
        sensu drenuje moją (i innych) kieszeń;
        8. Może na Śląsku jest inaczej, ja piszę o tym, co widzę w Poznaniu.
      • mankut400 Straż miejska 08.08.05, 19:52
        Gość portalu: strażnik napisał(a):

        > Bezpieczeństwa nie da się przeliczyć jedynie na
        > pieniądze.
        Oj nie da....
        Ale na pewno "bezpieczeństwa" (newet drogowego) nie zapewnia Straż Miejska.
        Chcesz przykład "skutecznych" działań SM?
        Niedziela, jedyny bezpłatny parking przy d. Majakowskiego.
        TRZY miejsca parkongowe zajmuje ustawiona ukosem przyczepa z banerem reklamowym.
        Obok stoi pojazd SM. No i co? Oczywiście wielkie NIC !!
        Zgłaszam telefonicznie "dzikie" wysypisko śmieci. Dyżurny nawet nie wie, gdzie
        to jest!
        Jestem za LIKWIDACJĄ tej "firmy"!


    • Gość: żak lnk IP: *.icpnet.pl 08.08.05, 18:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=24185789&v=2&s=0
    • Gość: AG Re: Straż miejska w liczbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 22:46
      tak się składa że jestem lekarzem na polnej. codziennie widzę głupków (!) ze straży miejskiej, którzy zakładają blokady na koła na samochody, które krzywo zaparkują i wystają około 10-15 cm poza obrys linii parkowania (!). podobne sytuacje zdarzały się też przy ulicy szamarzewskiego, także pod szpitalem.
      szczególnie we znaki daje się k*tas o wątłym wąsie i w okularach, poruszający się na pierdzącym niebieskim motorku, jednak o nim wspominał nie będę.

      czemu to piszę: po pierwsze: ulica polna i okoliczne są pełne psich kup i meneli (a nie zbieraczy jak padło w tym topiku), a mimo to strażak miejski ani razu nie zainterweniuje! siedzi, k**wa w swoim samochodzie [OCZYWIŚCIE W NIEDOZWOLONYM MIEJSCU!!!] i czeka aż ktoś źle zaparkuje...

      w ogóle pamiętajcie jak gadacie z SM to użytwajcie okreslenia "STRAŻAK MIEJSKI" bo to ich na maksa wk*rwia. są zwykłymi ch*****. Panu motocykliście z SM życzę jako lekarz w imieniu wszystkich osób, od których przyjął łapówki o czym wiem od pacjentów, aby kiedyś gdy będzie w potrzebie i na 5 minut krzywo postawi samochód pod szpitalem, ktoś mu go ukradł. myślę że wtedy oczy mu sie otworza i zacznie widzieć bandy dresiarstwa i podejrzanych typków bezkarnie panoszących się na ulicach.

      PS. najsmutniejsze jest to że w Italii jest odpowiednik SM (Vigili) - od nich nasi strażacy miejscy naprawdę wiele mogliby sie nauczyć...

      Jutro tu zamieszczę artykuł, w którym ktoś z PFC obserwował jak kumple z SM zdjęli za darmo blokady jakiemuś kacykowi. Zatem zawsze jak taki idiota was kasuje, powiedzcie że przełożony SM powiedział że pouczenie za 50 PLN często jest lepsze niż mandat... zamieszczę ten tekścik jutro bo o tym właśnie był...
      • Gość: Z.Kazibut Poznan Re: Straż miejska w liczbach IP: *.icpnet.pl 14.08.05, 19:00
        Szkoda ,ze osoba ktora kryje sie pod pseudonimem "straznik" nie ma odwagi nawet
        sie przedstawic a tak broni swojej firmy.Odwagi Panie "straznik" bo wy tak
        wlasnie dzialacie ,przewaznie w samochodzie a nie na piechote i dlatego nie
        wszedzie was widac.Laski zasmiecone no bo tam sie nie wszedzie wjedzie a
        panisko straznik na piechote lub rowerze tam sie nie pojawi, pewnie sprawnosc
        fizyczna kiepska.W Luboniu komendanta widzialem na rowerze w Poznaniu jestem
        przekonany ,ze sluzbowo to tylko samochod a co ,podatnik zaplaci.Jestem za
        rozwiazaniem Strazy Miejskiej i przeznaczeniem tych pieniedzy na etaty w
        policji bo to inna dyscyplina ,sprawnosc fizyczna,respekt obywatela,
        wyszkolenie i profesjonalizm.Straznik to osoba ,ktora zawsze widze w
        samochodzie niezbyt dbajacy o swoj wyglad zewnetrzny no i obowiazkowo jest
        widoczny gdy w poblizu znajduje sie ktos z wladz miasta to tacy panowie dla
        wladzy miejskiej a nie dla obywatela .Te pieniadze powinny byc przeznaczone na
        policje.Pozdrawiam anonimowego 'straznika'
      • Gość: lekarz-straznik Re: Straż miejska w liczbach IP: *.crowley.pl 07.09.05, 23:28
        patrzac na Twoja wypowiedz to naprawde nie rozumiem jak mogles skonczyc AM i
        jestem przekonana ze kupiles ja sobie na bema albo w innym podobnym miejscu!!!
        a mowiac o lapowkach to skoro jestes "lekarzem" to powinienes wiedziec ze to wy
        bierzecie najwiecej a jezeli nie dostaniecie tyle ile chcecie to macie wszystko
        gleboko w d....!!!pewnie twoi pacjeci sie skarza ze tyle sobie zyczysz!!! a
        straznik w przeciwienstwie do ciebie jeszcze cos robi! np zeby jakis pocjet nie
        walnal ci ta kupka w twarz i dlatego niestety musza je zostawiac na ulicach!!!
        a tak swoja droga to ile dales za dyplom?
      • Gość: ktoś Re: Straż miejska w liczbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.14, 20:15
        Gwizdy dla Straży Miejskiej (inaczej strażaków) z Jeżyc!!!!!Szczególnie dla PAni Katarzyny C.S. oraz Pana jej towarzyszącego na zmianie za czajenie się przed szpitalem na ul. Polnej i jak sępy zakładaniem blokad oraz wystawianiem mandatów ludziom siędzącym w samochadach!!!! Zyczę im tak jak mnie to dotknęło, ażeby ich dzieci były na stacji intnsywnej i nie mieli gdzie zaparkować i stali poprostu przed szpitalem w samochodzie i przyszedł taki.....i wlepił i mandat i punkty. Gratulacje za chamstwo i brak współczucia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka