pe1
19.09.05, 18:15
Na forum Polanki 1 toczy się burzliwa dyskusja nt. problemów z parkowaniem.
Okazuje się, że zajętość wolnodostępnych zewnętrznych parkingów przed
budynkami Polanki 1 jest coraz większa i tamci mieszkańcy, którzy nie wykupili
sobie miejsca na parkingu podziemnym mają coraz większe trudności ze
znalezieniem miejsca dla swojego samochodu. Doszło do tego, że winą za ten
stan rzeczy jesteśmy obwiniani głównie my, czyli mieszkańcy Polanki 2. Jest to
oczywistą bzdurą, biorąc pod uwagę, w jak niewielkim stopniu zamieszkałe są
nasze budynki. Jest raczej odwrotnie - coraz częściej polankowicze z dwójki
nie mogąc znaleźć miejsca na ich parkingu stawiają samochody przed wieżowcem,
na naszym malutkim parkingu. Swoją drogą teraz wiadomo dlaczego w okresie
sprzedaży mieszkań na Polance 2 wszystkie miejsca parkingowe pod naszą częścią
osiedla były już wykupione.
W związku z tą dyskusją pojawiła się inicjatywa zaszlabanowania parkingów na
Polance 1 tak, żeby były dostępne tylko dla tamtejszych mieszkańców. Czym to
się skończy dla nas, nietrudno przewidzieć - wszystkie samochody z zewnątrz
(również te dostawcze oraz różnych ekip technicznych, ale przede wszystkim
gości) będą stawały na Polance 2. Uważam, że coś należy z tym zrobić i albo w
porę zablokować zapędy szlabaniarzy albo idąc za ciosem zamontować własny
szlaban. Co o tym sądzicie?