22.10.05, 15:13
Te jakże milusińskie zwierząteczka ostatnio błąkają mi się po głowie... jażdy
ma jakies skojarzenia z biedroneczkami z dzieciństwa bądź skąd inąd... ja też
mam swoje i ostatnio oblazły mnie całkowiecie biedronkowe skojarzenia...

Piszcie jakie macie skojazrenia z biedronkami i jakie sposoby aby się ich
pozbyć... :-((
Obserwuj wątek
    • azazel87 Re: Biedronki 23.10.05, 00:03
      codzienieee ... niskie ceny!
      • kormoran7 Re: Biedronki 23.10.05, 12:20
        Ostatnio jedna znalazla sie w mojej lazience... A z biedronka kojarza mi sie
        czerwono krwiste miesa, otwarte opakaowanie drazy i opakowania chipsow
        wypelnione do polowy powietrzem. A koledze Magistrowi biedronka bedzie sie
        kojarzyc zapewne z jakims Fotografem:)
        • waclaw_kzn Re: Biedronki 23.10.05, 13:49
          Nie tylko magistrowi biedronka kojarzy się z fotografem i to nie jakimś, ale
          Fotografem. (Pozwolę sobie na intertekstualny żart, a więc cytat pewnej formy
          przyjętej na innym forum: "Pozdro dla Fotografa!!!).

          A tak swoją drogą, czy sezon na biedronki już się nie skończył? Zima idzie!
          • natala77 Re: Biedronki 23.10.05, 14:03
            tak właśnie Wacławie!!! jeszcze lepiej pozdro600 albo pozdro666 specjalnie dla Fotografa:))) :P
            co do biedronek - jedną chwilę temu znalazłam przed wejściem do domu:-)
            • kormoran7 Re: Biedronki 23.10.05, 14:04
              Tez pozdrawiam Fotografa choc dawno, dawno, dawno z nim nie rozmawialem!!!!!
    • azazel87 Re: Biedronki 23.10.05, 15:16
      hehe najnowsze doniesienie odnośnie biedronek:
      jedna z nich właśnie kona u mnie na podłodze i nie wiem, czy by nie zastosować
      eutanazji. ;)
      • waclaw_kzn Re: Biedronki 23.10.05, 16:21
        Oj!, Ty brutalu! Nie lepiej pochwalić się humanitarnym odruchem i zastosować
        sztuczne oddychanie?... No tak, tylko jak to zrobić, gdy taki owad nie ma płuc,a
        ledwie jakieś tchawki? Dmuchać na nią?
        Jakak jest przyczyna konania? Naturalna? czy "naturalna, od obucha" czyli packi
        na muchy=, gazety lub ręki? Jeśli tak, kto dopuścił się tej strasznej zbrodni i
        to teraz, gdy zima nadchodzi i wszystkie bezdomne owady szukają sobie ciepłego
        schronienia w kanałach, przytułkach lub domach prywatnych?

        Ratujmy biedronki, choć zimą i tak wyzdychają ;)
        • azazel87 Re: Biedronki 23.10.05, 17:09
          och, aż się rozczuliłem i odkryłem powołanie jako siostra miłosierdzia ;)
          przyczyna jest chyba naturalna, a agonia wygląda iście dramatycznie, otóż
          biedronka leży na ... plecach? i kiedy widzialem ją ostatni raz o 15 to
          energicznie poruszała odnóżami.
          a może nauka będzie miała z niej pożytek, może przeprowadzę na niej
          eksperymenty w iście radzieckim stylu (tym razem z biedronką, a nie muchą) :)
          • kormoran7 Re: Biedronki 23.10.05, 21:32
            Korzystajac z okazji ze temat lekki strasznie jest to zapytam kolege azazela
            czy juz na dobre na naszym forum zostanie. Sadzac po kilku wpisac widze ze
            koledze zaczyna sie juz tu podobac:)A jakie dalsze losy biedronki?
            • waclaw_kzn Re: Biedronki 23.10.05, 21:45
              Niech Kolega Azazel powstrzyma się z egzekucją!!
              W nowych oświeconych słowem ojca Przełożonego, pieknych jak opalenizna Andrzeja
              Leppera i Wielkim jak nowo miłościwie nam panujący prezydenciak czasach nie
              można bezkarnie zabijac biedronki. Najpierw należy ją doprowadzić przed oblicze
              sprawiedliwości i sprawdzić, czy czasem nie była ona kiedyś wredną komunistką
              lub nikt z jej rodziny nie był szpiegiem z niemeickiej łaki! W tym celu powoła
              się odpowiednią kwak-komisję, która ustali fakty i jeśli znajdą one
              potwierdzenie (a zapewne tak się stanie) biedronka zostanie stracona w
              majestacie miłościwie nam panującego Małego Brata (który wiecznie czuwa) i ku
              jego uciesze!
              • azazel87 Re: Biedronki 23.10.05, 23:11
                Towarzyszu Wacławie!
                Donoszę, że biedronka umarła śmiercią naturalną (z przyczyn podanych
                powyżej), pragnę także zaznaczyć, że była ona jak każda prawdziwa polska
                biedronka naturalnie poczęta, o jej orientacji sesksualnej niestety nic mi nie
                wiadomo.
                Kierowany obywatelskim obowiązkiem informuję, że od dziś każdy Polak ma
                obowiązek znania i afirmacji tak wybitnego dzieła literackiego jak "brzydkie
                kaczątko", musi umieć zatańczyć układ choreograficzny do nowego hymnu IV RP - o
                popularnej nazwie "Kaczuchy".
                Z patriotycznym pozdrowieniem - KWA! KWA!
                • waclaw_kzn Re: Biedronki 23.10.05, 23:47
                  Śmierć nie zamyka sprawy. Teraz należy zbadać gdzie, kiedy i na którym liściu
                  dziadek owej biedronki przebywał i czy czasem nie był niemcem, gejem, lezbijką,
                  liberałem, komuchem, stonką ziemniaczaną zrzucaną po 89 przez Imperium Zła (bo
                  jeśli stonką, którą Amerykanie zrzucali nate same pola za PRLu to należy się
                  medal), ateistą, pijanym komarem, który zaczepiał jaśnie miłującego nam
                  Kwak-prezydenta, który usłyszał od tegoż "Spieprzaj dziadu!" lub nie była
                  biedronką trzymającą władzę bądź spiskującą przy prywatyzacji łąki. jeśli
                  kwak-komisja oczyści ją z zarzutów będzie można ją pochować, oczywiście tylko na
                  poświęconej przez ojca przełożonego konserwatywnej, polskiej ziemi. W przeciwnym
                  wypadku wykląć, zgnieść i spłukać w ubikacji należy!
            • azazel87 Re: Biedronki 23.10.05, 23:03
              pozostaję, aczkolwiek nie rezygnuję także z tamtego forum. Tamto forum jest
              trochę bardziej żywiołowe, a to bardziej dyskusyjne. Inny jest format obu forów
              (tak to się pisze?). Pomijając tematy z pierdołami można na forum GŚ sobie
              pożartować z kilkoma osobami.
              hmmm biedronka skonała śmiercią naturalną, nie pastwiłem się nad nią, ponieważ
              biedaczka strasznie przeżyła dzisiejsze informacje. Ona chyba coś
              przeczuwała ... a może zabiła ją ptasia grypa roznoszona przez niektore gatunki
              kaczek dziwaczek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka