Gość: S IP: *.icpnet.pl 23.11.05, 18:42 Ciekawe, czy album był nadany, jako list, czy jako paczka?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dre Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce IP: *.icpnet.pl 23.11.05, 19:55 no jak jest w skrzynce to tylko może być list. widziałeś paczke w skrzynce?? człowieku pomyśle zanim napiszesz głupoty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka P Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.05, 22:04 Głupot facet nie pisał bo tak sie składa że ja też dostałam "paczke" do skrzynki na list i miałam wielki problem z jej wyciągnięciem. Nie tylko listy ludzie dostają do skrzynki. Sam pomyśl zanim coś piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce 23.11.05, 20:24 Pytanie w artykule: Jakie motywy kierowały listonoszem, że włożył przesyłkę do skrzynki?? Zwyczajna nieuwaga. Jak mu weszł, to włożył i nie pomyślał, że skrzynka ma taką dziwną konstrukcję, ze "dziura" konsumenta (odbiorcy przesyłek) jest mniejsza. Swoją drogą, dlaczego nie pomyslał o tym problemnie konstruktor skrzynek?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce IP: *.icpnet.pl 23.11.05, 21:19 Sensacja na pierwsza stronę ! Listonosz uwięził przesyłkę ! Nie macie ważniejszych problemów ? Odpowiedz Link Zgłoś
energy52 Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce 25.11.05, 13:50 pan.nikt napisał: > > Swoją drogą, dlaczego nie pomyslał o tym problemnie konstruktor skrzynek?? Pozwać konstruktora skrzynek do sądu albo powołać komsje sledczą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce 25.11.05, 19:22 Na wsystko masz tylko jedną metodę??? Współczuje takiego wąskiego rozumku. Odpowiedz Link Zgłoś
energy52 Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce 26.11.05, 13:30 Sam MISTRZ mnie inspiruje! Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce 27.11.05, 00:26 Czyżby Biedroń?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce IP: *.icpnet.pl 23.11.05, 22:23 Ciekawe czy jak ja bym przyszedł z taką pierdołom do gazety to pismaki by się zabrały do zrobienia artykułu? Pan Tomeczek chyba ma znajomego dziennikarzynę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 06:15 "Pan Tomek zatem, chcąc nie chcąc, będzie musiał odwiedzić pocztę. Urząd pomoże mu dotrzeć do właściwego doręczyciela. - Cóż, będę musiał wziąć urlop. Poczta w Plewiskach zamyka swoje podwoje, zanim skończę pracę - martwi się nasz Czytelnik. - Ale za to po południu wreszcie będę mógł obejrzeć album bez koperty - dodaje. " qurcze ale sensacje z tego zrobili, a dla pana tomeczka jaka tragedia!!! urlop biedak bedzie musial brac!!!a moze listonosz wlasnie chcial zrobic dobrze? ale widzac to cos na zdjeciu, to wydaje mi sie, ze paczke mozna bylo wyjac, troszke na bok polozyc, troszke drzwiczki wiecej uchylic.... a tak gazeta ma chyba cos do opisywania, jaki news!!!!dawac go na piewrsza strone!!!! na caly kraj!!! a listonosza za kraty, do tiurmy!!! ech, az sie nie chce czytac, jak wybiórcza o takich tragediach sie rozpisuje Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce 24.11.05, 07:37 Nagminna praktyka. Dwa razy musiałam siłą wyciągać paczkę ze skrzynki. Dopiero na moją osobistą prośbę listonosz doręcza osobiście albo zostawia avizo zamiast wciskać na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gutek` Re: Listonosz uwięził przesyłkę w skrzynce IP: *.icpnet.pl 24.11.05, 09:24 O matko!!! Sensacja!!! Facet moze nie dostał sie do Big Brothera, wiec czatuje na rozrywki z własnego życia i podrzuca gazetom Odpowiedz Link Zgłoś
mantis77 To jest nic 25.11.05, 23:33 U mnie zrobił "lepszy numer" W październiku zmarł mi ojciec ale jeszcze za październik należał nam się dodatek pielęgnacyjny za ojca z MOPRu (bo miesiąc się zdążył rozpocząć). MOPR o tym wiedział i wysłał przekaz. Listonosz nie przyszedł sobie wogóle do nas tylko samowolnie napisał "adresat nie żyje" i odesłał do MOPRu. Interweniowaliśmy w MOPRze i znów wysłali (przesyłka byla na ojca ale mogła przecież odebrać jego żona czyli moja matka). Niestety ten palant znów odesłał im do MOPRu. W końcu ja musiałem jechać do MOPRu i podać numer konta na który mają przelać (musieliśmy napisać oświadczenie) i wyjątkowo to zrobili (MOPR nie ma kasy do wydawania gotówki). Zrobili to tylko dlatego że była obawa że MOPR będzie kasę tracił na przesyłkę a palant znów będzie odsyłał. Złożyliśmy skargę na listonosza bo debil nawet nie przyszedł zapytać się nas ani nic. Pytanie skąd wiedział że ojciec nie żyje? Nie widział aktu zgonu i nie był u nas. Czyżby poczta bazowała na plotkach? Poza tym listonosz nie jest od myślenia tylko od doręczania. Odbiór mogła pokwitować moja matka. Nie jego interes czy kasa jakaś jest słusznie doręczana czy nie słusznie. (Akurat w moim wypadku było słusznie i nawet mógł od nas z mieszkania do MOPRu zadzwonić) Moja mama po by-passach o mało nie miała zawału jak sie dowiedziała że idiota drugi raz odesłał. (Za pierwszym razem4 dni szukała gdzie się kasa podziała) A ja mimo że nie jest mi łatwo jechać na drugi koniec miasta (jeżdżę na wózku inwalidzkim) musiałem się udać do MOPRu. Co ciekawe jak były renty na ojca i przychodziły do domu to mama podpisywała i bez szemrania wypłacał ale pewnie wtedy było mu na rączkę bo zawsze jakąś "końcóweczkę" dostał. Teraz też dostał tylko że skargę. Swoją drogą listonosze się żądzą jakby byli książętami. Odpowiedz Link Zgłoś