renepoznan
15.12.05, 22:22
Apeluję o podpowiedź przepisu na porządną męską golonkę. Oczywiscie porządną
tj ze skórą i gnatem a nie te wegeteriańskie swiństwo w siateczce.
Ja robię w ten sposób:
Golonka peklowana, gotowana w wodzie z włoszczyzna i wszelkimi przyprawami- w
tym kawałek mocno owędzonego boczku. Jak zmięknie ale nie do końca to na
płaska brytwannę i na ruszt - do opiekania. Troche podlewam zupką z gotowania
a skórę czasami smaruję miksturą z oleju i miodu. Wychodzi trochę na słodko.
Skórka musi chrupać. Dla mnie niebo w gębie.
Potem kobiety wyrzuca się z pokoju i zaczynamy męską ucztę.
Co za męski szowinista ze mnie. Hihihihihi.
A wy jak robicie?????