Dodaj do ulubionych

Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę!!!!!!

15.12.05, 22:22
Apeluję o podpowiedź przepisu na porządną męską golonkę. Oczywiscie porządną
tj ze skórą i gnatem a nie te wegeteriańskie swiństwo w siateczce.
Ja robię w ten sposób:
Golonka peklowana, gotowana w wodzie z włoszczyzna i wszelkimi przyprawami- w
tym kawałek mocno owędzonego boczku. Jak zmięknie ale nie do końca to na
płaska brytwannę i na ruszt - do opiekania. Troche podlewam zupką z gotowania
a skórę czasami smaruję miksturą z oleju i miodu. Wychodzi trochę na słodko.
Skórka musi chrupać. Dla mnie niebo w gębie.
Potem kobiety wyrzuca się z pokoju i zaczynamy męską ucztę.
Co za męski szowinista ze mnie. Hihihihihi.

A wy jak robicie?????
Obserwuj wątek
    • Gość: facet Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 22:38
      a my takie sprawy załatwiamy na forum kuchnia
    • Gość: Marek Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 22:38
      Ja na przykład nie zjadam zwłok.
      • renepoznan Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 15.12.05, 22:43
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Ja na przykład nie zjadam zwłok

        ?????????????????
        • Gość: Marek Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 22:46
          jedzenie miesa to jedzenie zwlok jakbys ty sie czul jakby cie zjedli.
          • renepoznan Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 15.12.05, 22:48
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > jedzenie miesa to jedzenie zwlok jakbys ty sie czul jakby cie zjedli.

            Tak jak roslinka, ktorą zrywasz, zabijasz i zjadasz. Takie życie.


          • Gość: Q Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! IP: 195.20.110.* 20.12.05, 08:27
            Boshe - kolejny "porządny" uświadamiający innych.
            Masz przekonania - nie jedz. Cześć Ci i chwała...
            Ale odwal sie od innych!!!
    • pan.nikt Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 15.12.05, 22:42
      I tylko zamiast zupką, trezba podlewać piwkiem
      • Gość: 13ty apostoł Re: Do mężczyzn!Vivat geje i lesbijki!!!. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 22:57
    • Gość: Pozhoga Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 13:40
      Ja do wywaru dodaję na 15 min zawinięte w siateczkę
      szyszki chmielowe.

      Pzdr,
    • l.george.l Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 14:27
      Byłem kiedyś na ogromnym przyjęciu w Germanii zorganizowanym w stylu rycersko-
      biesiadnym. Z jednej mojej strony siedział Francuz z drugiej Holender. W pewnym
      momencie, wśród niezliczonych potraw na stołach pojawiła się golonka. Nasze
      kawały o Ruskich mogą się schować przy tym, co moi sąsiedzi zaczęli opowiadać w
      tym momencie o niemieckich gospodarzach. I miałem problem, albo nie psuć dobrej
      atmosfery wokół siebie, albo ulec pokusie i skosztować jednej z moich
      ulubionych potraw. Olałem ich, bo dzień wcześniej w Holandii na obiad
      poczęstowano mnie matijasami i miałem ochotę zjeść wreszcie coś normalnego.
      Rene, ja tylko jednego nie rozumiem, jak można spędzać czas bez kobiet,
      przecież to będzie zmarnowany czas.
      • renepoznan Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 15:07
        l.george.l napisał:

        > Byłem kiedyś na ogromnym przyjęciu w Germanii ........... Olałem ich, bo
        dzień wcześniej w Holandii na obiad
        > poczęstowano mnie matijasami
        Ja to rozumiem. W tym jednym z Niemcami niewatpliwie mamy wspólne upodobania. A
        trzeba przyznać ze Niemcy potrafia przygotować goloneczki. Co do kuchni
        francuskiej - no cóż do gustibus non est disputandum. Ale parę dobrych potraw
        mają. Tylko ten ich cholerny sikacz tj wino stołowe. Holenderskiej kuchni nie
        znam ale jeżeli jest taka jak holenderki to dziękuję.

        Rene, ja tylko jednego nie rozumiem, jak można spędzać czas bez kobiet,
        > przecież to będzie zmarnowany czas.

        A ile mozna słychać o tym, że goloneczki są tuczące, niezdrowe a do tego ta
        obrzydliwa skóra itd itd.itd. - toż to psuje humor na cały wieczór. Po
        goloneczkach panie sie wpuszcza i wszystko jest OK.
        A przy okazji - od jednej z Pań słyszałem argument, że golonka jest przecież
        blisko odbytu i to dośc obrzydliwe jedzenie. Szynkę ta pani dość lubiła. Ot
        babska logika. :):):)

        A swoją drogą mam nadzieję, że Dobrusia nie przeczyta tego postu - bo bedę
        przegrany.:(:(:(:(:(
        • Gość: caprice83 morderca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 19:39
          • Gość: Marek Re: morderca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 13:30
            ?
          • renepoznan Re: morderca 19.12.05, 22:35
            ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
            ??????????????????????????????????????????????
            • caprice83 Re: morderca 20.12.05, 08:12
              hmmm.. no cóż... ktoś się znów pode mnie podszył, ja nie piszę niezalogowana,
              ale w tym wypadku napisał prawdę.
              zabijanie zwierzat w celu ich konsumpcji lub innych podobnie 'niskich' pobudek
              to morderstwo.
              • Gość: Q Re: morderca IP: 195.20.110.* 20.12.05, 08:32
                Za to mordowanie takich oszołomów co uważają, że innych trzeba karmić swoimi
                przekonaniami zamiast tym do czego natura ich przystosowała uznaje za ZBAWIENIE
                LUDZKOŚCI.
                CZŁOWIEK JEST DRAPIEŻNIKIEM !!!
                Zapamiętaj to sobie raz na zawsze...
                • caprice83 Re: morderca 20.12.05, 16:54
                  Człowiek nie jest drapieznikiem, jest wszystkożerny, a człowiek który jest na
                  wyższym stopniu rozwoju - wege - rezygnuje z mordowania zwierząt.
                  • pan.nikt Re: morderca 20.12.05, 23:39
                    caprice83 napisała:

                    > Człowiek nie jest drapieznikiem, jest wszystkożerny, a człowiek który jest na
                    > wyższym stopniu rozwoju - wege - rezygnuje z mordowania zwierząt



                    UHAHAHAHAHA, ALE SIE UŚMIAŁEM.

                    BOSKA Capri, na wyższym stopniu rozwoju.

                    Słyszysz mięsożery motłochu.

                    Uhahahahahahahaha
                    • drhuckenbush Re: morderca 29.12.05, 04:31
                      Ja musze przyznac, ze tym durnym postem Caprice mnie zszokowala. Ciekawe co
                      jeszcze glupszego jest w stanie nasz przysly prawnik wymyslic?
                  • Gość: Q Re: morderca IP: 195.20.110.* 21.12.05, 08:21
                    > człowiek który jest na
                    > wyższym stopniu rozwoju - wege - rezygnuje z mordowania zwierząt.
                    Czyli pozostaje nam jeszcze stopień najwyższy...
                    Jaki on będzie? Rezygnacja z mordowania roślinek?
                    I co wtedy bedziesz jadła? Kitu z okien sie nie da bo przeważnie już są gumowe
                    uszczelki.
                    A może tak jak w Seksmisji - jedzonko syntetyczne z odpadów???
                    "Siostro - to pieczywo jest czerstwe..." - tak czerstwe jak poglądy tych
                    wszyskich z "wyższego szczebla ewolucji..."
                  • mantis77 Jedzcie gó.. 22.12.05, 19:11
                    Ludzie jedzcie gó..!!!! Miliony much nie mogą się mylić.

                    A na poważnie ciekawe caprise czy chodzisz zimą na bosaka. Buty się robi ze
                    skóry zwierzęcej i co też się nie przyczyniasz do zabijania?
                    • drhuckenbush [...] 29.12.05, 04:32
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • v.i.k.k.a Re: morderca 24.12.05, 14:39
                    Idac dalej twoim(skądinąd głupim)tokiem rozumowania-ty "mordujesz" rośliny,
                    przeciez one w końcu tez zyją.
                  • drhuckenbush [...] 29.12.05, 04:29
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: paweł Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! IP: 62.21.31.* 16.12.05, 19:52
          Współczuję Twojej żonie.
          Tłusty, żałosny rene!
          • lucyferciu Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 21:41
            Gość portalu: paweł napisał(a):

            > Współczuję Twojej żonie.

            To musisz najpierw z nią pogadać. I dopiero później wysnuj opinię.


            > Tłusty, żałosny rene!

            Hehehe. Czytałem ten sam tekst i jakoś nie zauważyłem, żeby był tłusty. A tym
            bardziej nie odczułem, że jest żałosny:P
          • renepoznan Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 21:55
            Gość portalu: paweł napisał(a):

            > Współczuję Twojej żonie.
            > Tłusty, żałosny rene!

            Pisałem coś o żonie?????
            Zjedzenie golonki oznacza otyłość i załosny stan???
            Chłopie. Z toba coś niedobrze. Jakieś omamy ciebie opanowały.
            Moze to skutek braku białka zwierzecego - wiadomo upośledza mózg.

            I nie wtrącaj się do wątku przeznaczonego dla ludzi na poziomie. Nie jesteś w
            stanie zrozumieć finezyjnego humoru miłośników goloneczek.
            Żegnaj.
            • Gość: paweł Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! IP: 62.21.31.* 16.12.05, 22:02
              ludzie na poziomie rozmawiają o kawałku tłustego mięsa <LOL> :)))))))
              • renepoznan Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 22:16
                Gość portalu: paweł napisał(a):

                > ludzie na poziomie rozmawiają o kawałku tłustego mięsa <LOL> :)))))))

                Cum grano salis Pawełku. Życie jest zbyt piękne by traktować je tak jak Ty. A
                jak nie rozumiesz tego zwrotu to faktycznie opuść ten wątek.

                • Gość: paweł Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! IP: 62.21.31.* 16.12.05, 22:24
                  nie Ty będziesz mi dyktował co mam robić
                  tak na przyszłośc - homofobię, jak i otyłość da się leczyć, drogi rene!
                  dobranoc
                  • lucyferciu Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 22:29
                    Gość portalu: paweł napisał(a):

                    > dobranoc

                    Dopiero teraz? Wieczorynka skończyła się o 19.25:P
                    • renepoznan Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 22:40
                      lucyferciu napisał:

                      > Gość portalu: paweł napisał(a):
                      >
                      > > dobranoc
                      >
                      > Dopiero teraz? Wieczorynka skończyła się o 19.25:P

                      Dzięki za wsparcie. Ale chłoptaś wyraźnie zbyt poważnie traktuje życie. A z
                      ponurakami dyskusja jest czasem straconym.

                      A wracając do tematu. Masz swój przepis? Czy zawierzasz talentom innych? Bo ja
                      faktycznie poszukuję urozmaicenia. Nie jestem kucharzem i w goloneczki zabawiam
                      się - może raz na kwartał. Ale ten mój przepis mnie się juz znudził. Ciekawa
                      informacja jest o szyszkach chmielowych - nie spotkałem sie jeszcze z tym.
                      Tylko skąd wziąść takie szyszki? O podlewaniu piwem słyszałem ale ja akurat
                      piwa nie używam prawie w żadnej postaci. Jakoś nie przepadam.
                      Pozdrawiam.
                      • lucyferciu Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 23:06
                        renepoznan napisał:

                        > A wracając do tematu. Masz swój przepis? Czy zawierzasz talentom innych?

                        Jestem taki nygus, że wolę zawierzyć innym. Jeżeli chodzi o smaki to jestem
                        flexible. Najpierw działają na mnie kolory jedzenia:) a dopiero później smak:(


                        > Nie jestem kucharzem i w goloneczki zabawiam się - może raz na kwartał.

                        Proszę o dokładnę datę, kiedy ten jeden raz wypada w tym kwartale:)) A czuję,
                        że ten dzień się zbliża:)) Montuję brygadę (Tobie znaną), aby skosztować Twoich
                        specjałów:)) No co, nie chcesz się pochwalić?:))


                        > Ale ten mój przepis mnie się juz znudził.

                        No już nie wybrzydzaj:( Nam się napewno nie znudzi:))


                        > Ciekawa informacja jest o szyszkach chmielowych - nie spotkałem sie
                        > jeszcze z tym.
                        > Tylko skąd wziąść takie szyszki?

                        Koło Opalenicy i Nowego Tomyśla są plantacje. Ale nie o tej porze roku:((


                        > O podlewaniu piwem słyszałem ale ja akurat
                        > piwa nie używam prawie w żadnej postaci. Jakoś nie przepadam.

                        Ojej. To właśnie piwo z golonką współgrają idealnie. A my będziemy mogli?:))


                        Pozdrawiam
                        L.
                        • renepoznan Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 23:37
                          lucyferciu napisał:

                          > Proszę o dokładnę datę, kiedy ten jeden raz wypada w tym kwartale:)) A czuję,
                          > że ten dzień się zbliża:)) Montuję brygadę (Tobie znaną), aby skosztować
                          Twoich
                          >
                          Ja przy takich okazjach kalendarzem i ortodoksem nie jestem. Wszystko nalezy
                          dostosowywac do aktualnych potrzeb. I przemyśleć.
        • dobrusia_to_ja Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 21:47
          renepoznan napisał:
          > A swoją drogą mam nadzieję, że Dobrusia nie przeczyta tego postu - bo bedę
          > przegrany.:(:(:(:(:(

          Przeczytałam!! :)) Nie przepuściłabym sobie takiej okazji. Ja mam dość negatywne
          zdanie na temat golonki. Próbowałam kilka razy :(( Prawdę mówiąc nie przepadam
          za mięsem, ale jak widzę tłuszcz ... Kiedyś nawet spróbowałam maleńki
          kawałeczek. O jego walorach smakowych nie będę się wypowiadała na forum,
          ponieważ niektóre wrażliwsze żołądki mogłyby nie wytrzymać moich wspomnień na
          ten temat. Mój również. Prawie od urodzenia w miarę możliwości starałam się
          wymigać od jedzenia mięsa. W wycinaniu tłuszczu z wędlin doszłam do perfekcji.
          To nie znaczy, że mięsa nie jada w ogóle. Czasami się zdarza.
          Nie ganię tych, którzy lubią mięsiwo. Człowiek jest zarówno roślino, jak i
          mięsożerny. Nie doszedłby w ewolucji tak daleko, gdyby nie jadł zwierząt. Ale są
          tacy, którzy, nawet nie z powodu przekonań, lecz chyba genetycznych, za mięsem
          nie przepadają. Za to bardzo lubię ryby.
          Jeszcze jedno. Rene ma rację. Rośliny też czują i są bardzo wrażliwe.
          PS.
          Rene wcale nie jest tłusty!!
          • chruscicki Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 21:52
            dobrusia_to_ja napisała:


            > Rene wcale nie jest tłusty!!

            Jest tylko tłustym homofobem!
            • lucyferciu Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 22:02
              chruscicki napisał:

              > Jest tylko tłustym homofobem!

              Stary, ty chyba pomyliłeś wątki. Bo ten o cw.lach jest gdzie indziej. Nie wiem
              czy zauważyłeś, że tu mówi się o golonce:P
          • renepoznan Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 22:41
            dobrusia_to_ja napisała:

            >
            > Przeczytałam!! :))

            W takim razie dzięki za wyrozumiałość. :):)
            • lucyferciu Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 16.12.05, 23:07
              renepoznan napisał:

              > dobrusia_to_ja napisała:
              >
              > >
              > > Przeczytałam!! :))
              >
              > W takim razie dzięki za wyrozumiałość. :):)

              To Ty nie wiedziałeś o tym?:))
          • caprice83 Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 20.12.05, 16:57
            > Nie doszedłby w ewolucji tak daleko, gdyby nie jadł zwierząt.

            Przepraszam skąd wzięłaś te rewelacje, błędne oczywiście.
            • dobrusia_to_ja Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 20.12.05, 17:10
              Skąd wzięłam?? Wystarczy interesować się tematem, o którym się pisze. Z
              historii, biologii, trochę medycyny.
              A tak przy okazji. Jeśli czytasz to, co piszę, to byż może wiesz, że sama byłam
              wegetarianką. Mam koleżankę, która była wręcz fanatyczną wyznawczynią
              wegetarianizmu i tak wychowywała swoje dziecko. Żadna z nas już nie jest.
              Ja nadal nie jem wołowiny, choć powinnam. Właściwie oprócz indyka i dziczyzny
              prawie nie ruszam innego mięsa.
              • caprice83 Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 20.12.05, 17:23
                Interesuje się trochę tym tematem i wiem że ewolucja człowieka nie zawdzięcza
                nic 'padlinie'. Jeśli by tak było to jest o wiele więcej innych gatunków
                zwierząt które powinny 'rządzić' światem. Ponadto wielu sławnych ludzi, którzy
                przyczynili sie do rozwoju nauki i innych dziedzin było wege.

                Co do twoich postów to niestety ale mylisz mnie z georgem czy doktorkiem -
                zomowcami, którzy sledzą całe forum gazety i siec zeby przeczytac moje posty.
                Nastepnie zakładają o tym wątki, oczywiscie nie pod swoim nickiem.
                Najwidoczniej nie natrafiłam na to jak opisywałaś siebie jako wege. Szkoda ze
                zrezygnowałaś, koleżanka również, najwidzoczniej nie dojrzałyście jeszcze
                dostatecznie aby nie mordować zwierząt.
                • dobrusia_to_ja Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 20.12.05, 17:38
                  Tu nie chodzi o dojrzałość, lecz o zdrowie. Podyskutujemy o tym po świętach,
                  ponieważ nie mam teraz czasu na dokładne opisywanie wszystkiego. Przypomnij mi
                  tylko o tym później.
                  A tamta dyskusja, o której wspomniałam była na temat futer, dlatego myślałam, że
                  wszystko przeczytałaś.
                  • drhuckenbush Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 29.12.05, 04:43
                    Z nia nie masz co gadac. Bo wszyscy lekarze sa glupkami, tylko 0,5% ktorzy sa
                    wegetarianami sa madrzy i to oni sa jedynymi oswieconymi.
                    To, ze jakis lekarz jest wege nie powinno byc dla nikogo zadnym argumentem - na
                    tej zasadzie by mozna powiedziec, ze palenie papierosow jest zdrowe.
                    Ale o takim czyms jak aminokwasy egzogenne to pewno Caprice nie slyszala...
                    I tego, ze budowa czlowieka pokazuje, ze jest on WSZYSTKOZERNY a nie
                    ROSLINOZERNY tez do Caprice nie przemawia. Szkoda, ze spala na lekcji biologii w
                    szkole podstawowej gdy pani omawiala uklad pokarmowy zajaca czy krowy, wilka czy
                    psa, swini czy czlowieka. Bo wowczas moze by Caprice widziala, ze nasz uklad
                    pokarmowy za chu** nie przypomina ukladu pokarmowego zajaca czy krowy - czyli
                    zwierzat roslinozernych.
                • Gość: golas Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 09:36
                  caprice83 napisała:
                  Co do twoich postów to niestety ale mylisz mnie z georgem czy doktorkiem -
                  > zomowcami, którzy sledzą całe forum gazety i siec zeby przeczytac moje posty.
                  > Nastepnie zakładają o tym wątki, oczywiscie nie pod swoim nickiem.

                  dokladnie:D wiec nic Caprice Tobie nie stoi na przeszkodzie by przesledzic gdzie
                  ta boska vikka jest na zdjeciu!ale jednak nie!przecież Ty masz życie
                  pozaforumowe wiec szkoda Ci czasu na pierdoły:)
                • drhuckenbush Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 29.12.05, 04:40
                  Ku..aaa jasna ja pie...
                  Normalnie tego glupka sie czytac nie da.
                  "Dojrzec"? To Ty dojrzej do tego, zeby rozmawiac z wyksztalconymi i
                  inteligentnymi ludzmi!
                  Co z tego, ze kilku slawnych ludzi bylo wege?
                  Od cholere slawnych/madrych ludzi bylo psycholami - czy to oznacza, ze psychol
                  to ideal czlowieka?
                  A ilu madrych/slawnych ludzi nie bylo wege? Wydaje mi sie, ze duzo wiecej. Tfu,
                  nie wydaje mi sie! Wiem o tym!
                  I przestan mi tu pieprzyc, ze ja zakladam jakies watki jako ktos inny. To jest
                  Twoja domena, to Ty stworzylas antyvikke - co juz kiedys udowodnilem, bo
                  znalazlem post w ktorym zapomnialas sie wylogowac.
                  Pewno zaraz napiszesz, ze to byla prowokacja, ktora posluzy Ci jako dowod w
                  procesie przeciwko Agorze.
                  ROTFL.
              • drhuckenbush Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 29.12.05, 04:36
                Bardzo dobry wybor! Zwlaszcza dziczyzna! Jest to dla czlowieka najdoskonalsze i
                najzdrowsze jedzonko, a zarazem jest pyszne :)
                Nie rozumiem Twoich obiekcji co do wolowiny - ja wiem BSE itd. Ale ja wychodze z
                zalozenia, ze w ciagu 20 lat (bo po takim czasie sie umiera) zostanie
                wynalezione lekarstwo.
                A skoro wolowinki nie jesz, to rozumiem, ze nadrabiasz np miesem z mlodziutkiego
                jelonka? Pyyychota, a i sklad podobny jak cielecinka :)))
            • drhuckenbush Re: Do mężczyzn! Pytanie o przepis na golonkę! 29.12.05, 04:34
              Nie jadl to zle okreslenie.
              Czlowiek nie bylby najbardziej rozwiniety i by nie opanowal calego swiata gdyby
              w ogole nie zabijal zwierzat - bo wowczas by doszlo do ekspansji silnych
              gatunkow, a slabe (a takim bylby wtedy czlowiek) skazany by zostal na wymarcie.
              Jakbys nie wiedziala Caprice, to w chwili obecnej regulacja w ekosystemie polega
              na tym, by zwiekszac liczbe zagrozonych gatunkow, utrzymywac liczne tych, co
              zyja we wlasciwych ilosciach, a redukowac te, ktorych jest za duzo i przeszkadzaja.
    • Gość: ich na początku lat 70 jeździliśmy bodajże IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 20.12.05, 00:07
      do Tarnowa Podgórnego na golonkę. To było coś!!!
      • Gość: GrzechuGrzechu Re: na początku lat 70 jeździliśmy bodajże IP: *.dsl.teksavvy.com 24.12.05, 05:41
        Prawda; tam tez nie byla zla...
        Osobiscie wolalem podreptac do Turystycznej na Starym Rynku, na golonke z
        grochem puree... Mniammmmmmm...
        Tamtejsza kuchnia kuchnia rzadzil wtedy jeszcze maestro Dybizbanski.
        A i piwo mozna bylo dostac dobre (przy odrobinie szczescia)
    • z3r0 Nienawidzę golonki 21.12.05, 08:31
      Golonka - jedna z tych rzeczy, na którą nie mogę nawet patrzeć, a co dopiero jeść.
      • pan.nikt Re: Nienawidzę golonki 21.12.05, 09:27
        Bo golonka, lepiej smakuje, niz wygląda
        • Gość: kika Re: Nienawidzę golonki IP: 157.25.161.* 22.12.05, 14:57
          a ja jestem małą kobietką (155 cm) i UWIELBIAM golonkę. Zwłaszcza ze skórą. Z
          ziemniaczkami, kapustką i chrzanem. Pycha!
      • sosek_s Re: Nienawidzę golonki 22.12.05, 17:48
        > Golonka - jedna z tych rzeczy, na którą nie mogę nawet patrzeć, a co dopiero je
        > ść.

        popieram

        golonak to jedna z najobrzydliwszych potraw zaraz po czerninie i kaszance :| <zygi>

        jadlem raz (wtedy byla beztluszczowa ale i tak oblesna) i juz wiecej nie bede
        • z3r0 Po trzykroć gromkie "nie"! 22.12.05, 19:00
          sosek_s napisał:

          > popieram
          >
          > golonak to jedna z najobrzydliwszych potraw zaraz po czerninie i kaszance :|

          Golonka - gromkie nie!
          Czernina - gromkie nie!
          Kaszanka - gromkie nie!
          • Gość: Weteran Re: Po trzykroć gromkie "nie"! IP: *.icpnet.pl 22.12.05, 19:07
            z3r0 i sosek_s napisali, ze nie lubia czerniny. Jeżeli się w okresie
            młodzieńczym stale dostawało czarną polewkę od rodziców dziewczyn to całkowicie
            zrozumiałe, że się jej nie lubi. :):):):):)
            • mantis77 przepis na peklowanie 22.12.05, 19:26
              Czarna polewka to nie czernina i wielu ludzi ją myli. Czarna polewka to była
              zupa gotowana na soczewicy. To taka dygresja historyczna.

              Co do czerniny to nie lubię. co do kaszanki też nie (ale lubię bułczankę).
              Co do golonki to uwielbiam. Jedynie nie lubię jak się na skórze kłaki znajdą.

              Co do przepisu to samą golonkę poprostu się moczy żeby sól wyszła i potem
              gotuje z przyprawami (ziele angielskie, bobkowy listek itp.) no i na końcu
              zajada z chrzanikiem i kiszoną kapustką. Może być też browar do tego choć ja
              wolę najpierw goloneczka a potem browar :-)

              A co do peklowania to mój śp. tato mnie uczył że leje sie wodę a potem wrzóca
              obraną surową pyrę (czyli ziemniaka dla nie-poznaniaków) a potem soli tak długo
              aż pyra nie wypłynie na wierzch. Wtedy wiadomo że solanka jest OK. potem
              dodajemy pieprz ziele angielskie i bobkowy listek, troszkę cukru (tak kilka
              łyżeczek) żeby zmiękczyć mięsiwo. I dodaje się też specjalną sól peklową
              (bodajże to zól z saletrą czy coś) No i potem kilka dni lezy (tak z 4 do
              tygodnia zaleznie od wielkości golonek) I potem wyżerka.

              U mnie tradycyjnie goloneczka jest na sylwestra. Moja mama lubi ją robić i też
              jeść. Niestety moja dziewczyna nie lubi wogóle ale i tak z golonki nie
              zrezygnuję. Co do piwka i miodu to słyszałem też te wersje żeby polewać i
              smarować.

              Jednym słowem golonka forever :-)
          • drhuckenbush Re: Po trzykroć gromkie "nie"! 29.12.05, 04:47
            To ja oprocz golonki nienawidze wszelkiej masci podrobow.
            Normalnie rzygac mi sie chce na sama mysl o watrobie, ozorkach, cynaderkach itp.
            Bleeeee.
            • pan.nikt Re: Po trzykroć gromkie "nie"! 29.12.05, 12:56
              EEEEEEE wątróbka jest super.

              Z ozorami gorzej, a cynederek rzeczywiscie nie tylko nie ruszam, ale nie
              wytrzymuję zapachu ich gotowania.
            • renepoznan Re: Po trzykroć gromkie "nie"! 29.12.05, 21:23
              drhuckenbush napisał:

              > To ja oprocz golonki nienawidze ............

              A ja golonkę uwielbiam. A jak ktoś tu juz napisał miłosnicy golonki to
              homofoby. Tak sie zastanawiam, czy idąc tym tropem wsszyscy przeciwnicy golonek
              to homoseksualisci? :):):):):)
        • drhuckenbush Re: Nienawidzę golonki 29.12.05, 04:46
          Czerniny nie jadlem nigdy, ale kaszaneczka jest pyszna. Smazona, z cebulka,
          podana z chlebkiem. Pycha :)
          Pod warunkiem, ze dobra kaszanka.
          Tak samo dobra jest zawinieta w folie i pieczona na grillu.

          Swoja droga: kiedys jadlem PYSZNA kaszanke z dzika. Cos cudownego :D
      • drhuckenbush Re: Nienawidzę golonki 29.12.05, 04:44
        A to racja, jedyne mieso ktore mi nie smakuje.
        Troche zaluje, mam nadzieje, ze sie kiedys naucze - w koncu prawdziwy mezczyzna
        je kazde miesko :)
        • Gość: boska vikka Re: Nienawidzę golonki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 11:01
          drhuckenbush napisał:
          w koncu prawdziwy mezczyzna


          prawdziwy mezczyzna tak ale nie taki przerosniety brzydal co u boku ma tłusty
          ryj uahahahhaha
          • Gość: rysiek Re: Nienawidzę golonki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 15:34
            ciebie to sie w dupe jebie
            tak jak mnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka