Stop dewiacji

05.01.06, 18:53
Czy można mieć nadzieję, że ta jakże potrzebna akcja dotrze do Poznania?

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3095992.html
    • Gość: Rozsądek Re: Stop dewiacji IP: *.icpnet.pl 05.01.06, 19:07
      "Stop dewiacji" powiedział dewiant nr 1 poznańskiego forum GW.
      Katolicki ciemnogród sam sobie strzela samobuja. <LOL>
      • l.george.l Re: Stop dewiacji 05.01.06, 21:03
        Panie Rozsądek, masz dzieci? Jeśli tak to jak je przygotowujesz do dorosłego życia? Kupujesz dwie Barbi i dwóch Kenów i pokazujesz na laleczkach, że rżnąc można w każdej konfiguracji? Wiadomo, że nikt z nas nie przewidzi, co z naszych dzieci wyrośnie, ale wydaje mi się, że póki mamy na nie wpływ, to jest naszym psim obowiązkiem przekazać im wzorce niedewiacyjne. Niestety "Gazeta" i parę debilnych organizacji robi nam krecią robotę.
        • poika Re: Stop dewiacji 06.01.06, 09:31
          dotychczas w sumie Twoja postawa wzgledow homoseksualistow wydawala mi sie w
          miare zrozumiala: "nie lubie, bo nie. nie chce zrozumiec. nie mam argumentow
          ani przeciw, ani za - nie cierpie pedalow". I nie kwestionujac Twojej
          inteligencji czy wiedzy mozna przejsc nad tym obojetnie - w koncu o gustach sie
          nie dyskutuje. Twoja postawa zdawala sie klarowniejsza niz cala
          banda "racjonalizatorow", probujacych umotywowac swoja niechec/nienawisc do
          homoseksualizmu mitologiami chrzescijanskimi czy prawami natury. Takie
          porownanie do np. arachnofobii - grupa arachnofobow pewnie by sie podzielila na
          taka, ktora uwaza, ze pajaki to wybryk natury i sa wynikiem grzechu (hehe -
          pewnie to niewinne motyle wybraly postac pajaka, bo taka moda); i druga grupe,
          ktora zdawalaby sobie sprawe z wlasnej niecheci i nie probowala jej w zaden
          sposob motywowac (tu bym Ciebie "umiescil").
          W tym poscie jednak wychodzi z Ciebie ignorancja - homoseksualizm nie jest
          warunkowany spolecznie. Nie da sie go "wyplenic". Bardziej do twarzy bylo Ci po
          prostu z maska niecheci (moze troche za czesto pokazywana, co sugeruje cos
          swiecej niz tylko niechec) - za merytoryke sie nie bierz, bo lokujesz sie
          posrod tej "wiedzacej lepiej" homofobicznej bandy.
          • Gość: Weteran Re: Stop dewiacji IP: *.icpnet.pl 06.01.06, 09:38
            poika napisał:
            > W tym poscie jednak wychodzi z Ciebie ignorancja - homoseksualizm nie jest
            > warunkowany spolecznie. Nie da sie go "wyplenic".

            Nie jest warunkowany społecznie?????????? Skad takie odkrycie? Raczej wszyscy
            specjalisci twierdzą, że jednak w dość dużej częsci jest warunkowany społecznie
            i jeżeli ma inne podłoze to moze byc eliminowany właściwym wychowaniem itp.
            Czyzby wracamy do tworzenia legend?
            • poika Re: Stop dewiacji 06.01.06, 09:57
              > Nie jest warunkowany społecznie?????????? Skad takie odkrycie? Raczej wszyscy
              > specjalisci twierdzą, że jednak w dość dużej częsci jest warunkowany
              społecznie
              >
              > i jeżeli ma inne podłoze to moze byc eliminowany właściwym wychowaniem itp.
              > Czyzby wracamy do tworzenia legend?

              Jacy specjalisci? Jak warunkowany spolecznie - znaczy dzieci naogladaja sie
              homoseksualistow w akcji i zaczna papugowac? - zrob sobie doswiadczenie:
              wypozyc z 5 homoseksualnych porno dvd i ogladaj przez kilka dni, a potem
              sprawdz czy jakis facet Cie pociaga (wiem nie jestes dzieckiem, ale zasada jest
              taka sama). Jesli spolecznie warunkowany, jak twierdza Twoi
              "specjalisci/demaskatorzy legend", to dlaczego w tym katolickim kraju sa w
              ogole homoseksualisci? Inaczej - skad sie w ogole wzieli, skoro ktos ich musial
              tego nauczyc/pokazac? Ingerencja boska - pierwszego uczynil pedalkiem i
              on "poszedl i nauczal"? Jak "warunkowaniem spolecznym" wyjasnisz roznice w
              mozgu u osob homoseksualnych - patrzyly i uzczyly sie tak wytrwale, ze pewne
              fragmenty sie powiekszyly? Dlaczego dyskusja jest prowadzona miedzy
              specjalistymi na temat tego co determinuje homoseksualizm bardziej: hormony w
              czasie ciazy czy zmiany genetyczne (zreszta bardziej zakladane, bo faktycznych
              zmian nie zdefiniowano - seksualizm jest bardzo skomplikowanym zagadnieniem,
              troche bardziej niz dodawanie, ktorego mozna sie nauczyc od spoleczenstwa)?
              Masz wiecej takich teorii, ze wszystko mozna wyjasnic uwarunkowaniem
              spolecznym, czy tylko homoseksualizm? Moze rowniez nekrofilia - ktos sie
              naogladal i <b>postanowil</b>, ze jego tez beda pociagac zwloki? Seksualnosc
              nie jest warunkowana spolecznie, pewne zachowania na pewno - ale nie sam poped.
              Facet, z natury heteroseksualny, nie zmieni sie w homoseksualiste w seminarium
              duchownym. Bedzie nadal latal za kobietami, jedynie jego zachowanie w stosunku
              do kobiet sie zmieni...
              Pajaki to takie motylki, co sie naogladaly tarantul w Discovery Channel...
              • Gość: Jaćwing Re: Stop dewiacji IP: *.icpnet.pl 06.01.06, 12:20
                Poika-->
                Człowieku, jeżeli każdy temat spłaszczasz do takiego poziomu to moje gratulacje...
                Jednymi z czynników wywołujących homoseksualizm u mężczyzn sa np. zły stosunek
                emocjonalny z ojcem (co nie znaczy, że każdy kto ma taki problem od razu będzie
                homoseksualistom), nadopiekuńczość matki, albo np. homoseksualny gwałt i
                dziesiątki innych, nie do końca pewnie poznanych. Jest to cały układ różnorakich
                czynników środowiskowych, które wywołują homoseksualizm. Ludzka psychika jest
                bardzo skomplikowana, nie można wszystkiego rozpatrywać w kategoriach A powoduje
                B zawsze i w każdych warunkach. Niektórym ludziom którzy tego chcieli udało się
                wyjść z tego stanu, prawda niewygodna ale jednak istnieje. Można ją tylko
                zakrzyczeć, utopić w potoku bzdur. I to właśnie robicie.
                • poika Re: Stop dewiacji 06.01.06, 13:09
                  Jestes pewny(a), ze do mnie piszesz? Kto tu splaszcza? Ja piszac, ze
                  seksualnosc jest skomplikowana i w zasadzie nie poznana (btw. jesli ktos
                  twierdzi, ze przyczynami homoseksualizmu sa wylacznie czynniki srodowiskowe,
                  e.g. stosunki z rodzicami, to w najlepszym wypadku "zapomina" o
                  niepsychologicznych teoriach probujac wyjasnic homoseksualizm, mozna to tez
                  nazwac jednostronnym przedstawieniem ewentualnie splycaniem), splycam
                  (bardziej) niz ktos, kto twierdzi, ze ukrywanie homoseksualizmu spowoduje jego
                  eliminacje? No dziekuje, to w zasadzie nowosc.
                  Poza tym nie chcialem zaczynac dyskusji na temat homoseksualizmu, tylko
                  skomentowac postawe george'a. Dyskusja na ten temat spowoduje, ze predzej czy
                  pozniej, ktos wyskoczy z biblia, z natura czy innym bzdetem, probujac
                  wytlumaczyc swoja niechec i fobie - to jest normalne miec jakies zahamowania,
                  leki czy wstrety, co jedynie denerwuje to nieudolne proby usprawiedliwiania
                  tych fobii (ktos usprawiedliwia klaustrofobie cytujac biblie i twierdzac, ze
                  zycie na ograniczonej przestrzeni jest nienaturalne?) i ignorancja.
        • Gość: paulina Re: Stop dewiacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:50
          george Ty mi juz podpadłeś kilka razy.zabieraj sie stąd z tymi swoimi hasłami i
          jakąś tanią propagandą.swoją drogą beznadziejny jest ten pomysł.przecież to
          jest obrażanie wprost innych ludzi.Ciemnogród!!!!
    • pan.nikt Re: Stop dewiacji 05.01.06, 19:11
      A jakie znów autorytety walczą z tolerancją.
      Tolerancja dla homo tak, tolerancja dla normalności Nie.
      Ot dzisiejsi liberalowie.


      Przypominam słynne gadki znanego GW- autorytetu i psychologa, Andrzeja S.

      • Gość: Rozsądek Re: Stop dewiacji IP: *.icpnet.pl 05.01.06, 19:38
        wiedziałem, że następnym dewiantem który tu napisze będzie p.nikt :))
        teraz czekamy na dewianta nr 3 czyli renepoznan, nr 4 dr, itd. itd...
        jesteście tak przewidywalni, że aż żal
        • pan.nikt Re: Stop dewiacji 05.01.06, 19:47
          Komu żal, to żal.
          Mamy stałe tolerancyjne, ale nie zboczone poglądy.
          Na czarne mówimy czarne,. na biale, białe itd.

          Szkoda, że nie dajesz poznać swoich poglądó pod stałym nickiem.
          A może ich nie masz??
        • renepoznan Re: Stop dewiacji 05.01.06, 21:36
          Gość portalu: Rozsądek napisał(a):

          teraz czekamy na dewianta nr 3 czyli renepoznan,

          Jak sobie życzysz; "Homofob to brzmi dumnie".
          Miło mi być w takim towarzystwie jakie wymienileś. Ale Ciebie tam sobie nie
          życzę. Jakoś nie lubię poprawnie skretyniałych.
        • drhuckenbush Re: Stop dewiacji 05.01.06, 21:56
          > nr 4 dr

          Mowisz i masz.
          Oczywiscie, ze akcje informujace o zagrozeniach wynikajacych z pedalstwa sa
          bardzo wazne i nalezy dzieci o tym informowac. Skoro pejsate sily probuja wmowic
          naszym dzieciom, ze pedalstwo to cos normalnego - ba, lepszego od bycia hetero -
          to MUSIMY sie bronic. Niestety, media sa opanowane przez koszerne sily i w ten
          sposob szerza swoja propagande. A jak wszyscy wiemy, media, to wladza. Ale nie
          czwarta - PIERWSZA WLADZA. I to ona przede wszystkim musi sie zmienic, tak by
          dzieci (i nie tylko one) nie byly narazone na propedalska propagande.
        • chejron74 Re: Stop dewiacji 06.01.06, 14:50
          Cholera nie zalapalem sie na tytul homofoba :-)
          • Gość: left Re: Stop dewiacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 14:52
            A lista już zamknięta czy jeszcze można się dopisywać?
          • Gość: Weteran Re: Stop dewiacji IP: *.icpnet.pl 06.01.06, 15:05
            chejron74 napisał:

            > Cholera nie zalapalem sie na tytul homofoba :-)

            No tak Homofob nr 5 tj chejron 74 też musiał sie odezwać. Na homofobów (ponoć
            ukrytych homoseksualistów) zawsze można liczyć.
            Ale mam pytanie do lekarza. Czy prawdą jest, że homoseksualisci mają zmiany w
            mózgu jak twierdzi poika? Dla mnie to informacja zaskakująca - i nie ukrywam
            tłumacząca pewne sprawy. Ale do tej pory temu zdecydowanie zaprzeczano.
            • poika Re: Stop dewiacji 06.01.06, 15:14
              rozne artykuly czytalem. niektore badania potwierdzaly zmiany jakis czesci
              mozgu czy ucha - nie jestem specjalista, takie nazwy jak spoidlo wielkie czy
              jakies kolejne jadro podwzgorza za duzo mi nie mowi. W kazdym razie nie ma
              jednoznacznej opinii, ze takie zmiany isnieja, a jesli to czy sa one przyczyna
              czy skutkiem. Internet zawiera mnostwo informacji, nie kazdemu chce sie
              szukac...
              en.wikipedia.org/wiki/Homosexuality
            • chejron74 Re: Stop dewiacji 06.01.06, 17:54
              spotkalem sie z artykulami donoszacymi o tym ze w mozgu homoseksualistow pewne obszary kory
              mozgowej reaguja w odmienny sposob, czy tez ze dominuje u nich inna polkula (ta zenska), aczkolwiek
              nie sadze by byly to rzetelne doniesienia naukowe. Raczej takie quasi-naukowe. A homofobem nie
              jestem, o ile osoby o tej (tzn. homoseksualnej) orientacji seksualnej nie naruszaja mojej "przestrzeni
              zyciowej" ;-) No i oczywiscie nie ukrywam ze jestem obscenicznym heterykiem :-)
              • l.george.l Re: Stop dewiacji 06.01.06, 18:34
                chejron74 napisał:

                [...]
                > A homofobem nie jestem
                [...]

                Chejronie, odsyłam Cię do dyskusji, gdzie forumowa grupa (wiadomo która) doszła do wniosku, że homofobia jest naturalnym biologicznym stanem, który powoduje, że odczuwamy zainteresowanie płcią przeciwną, a przcież nie jest to nic wstydliwego.
                • chejron74 Re: Stop dewiacji 06.01.06, 19:11
                  TZN ze jestem normalny? :-) Dzieki! :-) Pogubic sie juz mozna :-)
              • renepoznan Re: Stop dewiacji 06.01.06, 23:01
                chejron74 napisał:

                > spotkalem sie z artykulami donoszacymi o tym ze w mozgu homoseksualistow
                pewne
                > obszary kory
                > mozgowej reaguja w odmienny sposob, czy tez ze dominuje u nich inna polkula
                (ta
                > zenska),

                Ale gdyby te doniesienia były prawdziwe to zasadne jest zdanie o nieprawidłowej
                pracy mozgu homoseksualistów?
                Bo obecnym standardem jest twierdzenie, ze homoseksualizm nie oznacza, zadnej
                nieprawidłowosci. A tu od Chejrona (wprawdzie Homofoba - "Homofob to brzmi
                dumnie") ale przede wszystkim od poiki - wielkiej obrończyni homoseksualistów
                słyszę, że jednak to nieprawidloqwosci w pracy mozgu. To teraz nic nie
                rozumiem:):):)
                • poika Re: Stop dewiacji 09.01.06, 10:27
                  silisz sie na dowcipy, ale Ci nie wychodza. Stwierdzenie, ze cos "pracuje"
                  inaczej, nie oznacza, ze nieprawidlowo. Mankut jest wedlug Ciebie
                  nieprawidlowoscia? Trzeba leczyc? Zajmij sie Wacpan tym na czym sie znasz -
                  historia. O seksualnosci i plciowosci sie nie wypowiadaj, bo najwyrazniej
                  jedyne co umiesz, to chwytac sie slowek i wstawiac jakies plytkie komentarze.
                  Nie tyle jestem obronca, co wkurza mnie ignorancja i zachowania stadne -
                  niechec do homoseksualistow mozna sobie wytlumaczyc, ale szukanie na sile
                  nienormalnosci to juz jest zalosne.
                  • renepoznan Re: Stop dewiacji 09.01.06, 14:16
                    poika napisał:

                    > silisz sie na dowcipy, ale Ci nie wychodza

                    I jak zwykle doczekalismy sie typowej agresji na zadane pytanie. Jak sie nie ma
                    argumentow to sie wybucha obelgami. Przyznać musze, ża i tak bardzo stonowanymi
                    jak na mozliwosci niektórych forumowych dyskutantów.
                    Ale ad rem. To nie ja zacząłem pisać o odmiennosciach czy zmianach w pracy
                    mózgu homoseksualistów. Ja tylko próbuje od Ciebie czy od chejrona który chyba
                    sie na tym lepiej zna dowiedzieć czy to prawda. Ja o tym pierwszy raz słyszę.
                    Po drugie nie wyjeżdzaj mi tu z mańkutami bo to głupi argument. Ludzie sa różni
                    i czywiste jest, że istnieja miedzy nimi różnice genetyczne, nabyte w procesie
                    wychowania i inne. Pytanie tylko, czy społeczeństwo w pewnych sytuacjach nie ma
                    prawa stwierdzić, iz odmienność stanowi juz groźbe dla jego integralnosci i
                    bezpieczeństwa. Juz dawno stwierdzono, ze takiej groźby nie niesie mańkut tak
                    jak nie niesie blondynka, ruda czy niebieskooka.
                    Sam zakładasz, że nekrofil taka groźbe juz moze nieść. A sa ludzie, ktorzy
                    twierdzą, że aktywny homoseksualizm jest taka groźba. Rozumiem, ze to jest
                    kwestia dyskusji. Ale wprowadzenie do dyskusji istnienia zmian w mózgu -
                    dokonane przez ciebie przeniosło dyskusje na inny poziom. Ale miej pretensje do
                    siebie.
                    Na marginesie. Nie uważam, by homoseksualizm był wynikiem złego czy odmiennego
                    funkcjonowania mózgu. Gdyby tak bylo to byłby nieuleczalny (chciałem uzyc
                    innego słowa ale nic mi nie przychodzi do głowy) a tak nie jest. Wielu
                    homoseksualistów (obu płci) wychodzi z tego i prowadzi normalne zycie.

                    Polecam Tobie inną dyskusje na tym forum gdzie przepieknie rozróżniono
                    homoseksualiste i geja. W duzym uproszczeniu. Homoseksualizm to skłonnośc i nic
                    komus do tego. Gej to ideolog, który ze swej skłonnosci czyni ideologie/cel
                    swego zycia. I takiego nalezy tępic.
                    A Ty naucz sie dyskutować a nie bluzgać. Nie równaj do poziomy gejów, bo - jak
                    sadzę - sam się krzywdzisz.
                    • poika Re: Stop dewiacji 09.01.06, 15:26
                      Na poczatek cytat z Twojej wypowiedzi dla odswiezenia pamieci: "Ale gdyby te
                      doniesienia były prawdziwe to zasadne jest zdanie o nieprawidłowej
                      pracy mozgu homoseksualistów?"

                      > I jak zwykle doczekalismy sie typowej agresji na zadane pytanie. Jak sie nie
                      ma
                      >
                      > argumentow to sie wybucha obelgami. Przyznać musze, ża i tak bardzo
                      stonowanymi
                      >
                      > jak na mozliwosci niektórych forumowych dyskutantów

                      Chlopcze, jakiej agresji? Najpierw kogos obrazasz - vide zdanie o
                      homoseksualistach, a potem zalamujesz rece jacy to oni i ich obroncy agresywni.
                      O moj boze. A moze samemu stonowalo by sie wypowiedzi, to moze i odpowiedzi
                      bylyby bardziej na poziomie?

                      Ale ad rem. To nie ja zacząłem pisać o odmiennosciach czy zmianach w pracy
                      > mózgu homoseksualistów. Ja tylko próbuje od Ciebie czy od chejrona który
                      chyba
                      > sie na tym lepiej zna dowiedzieć czy to prawda. Ja o tym pierwszy raz słyszę.

                      Odmiennosciach, nie nieprawidlowosciach - mozesz sie klocic czy to jest to
                      samo, ale konotacje ma inna. Byly takie badania, ale oficjalnie zadnego pewnika
                      nie ma. Seksualnosc to bardziej funkcjonalnosc mozgu (software) niz budowa
                      (hardware). w kazdym razie takie sygnaly byly, ale nikt nie jest w stanie
                      ostatecznej opinii o takowych zmianach wydac.

                      Po drugie nie wyjeżdzaj mi tu z mańkutami bo to głupi argument. Ludzie sa różni
                      >
                      > i czywiste jest, że istnieja miedzy nimi różnice genetyczne, nabyte w
                      procesie
                      > wychowania i inne. Pytanie tylko, czy społeczeństwo w pewnych sytuacjach nie
                      ma
                      >
                      > prawa stwierdzić, iz odmienność stanowi juz groźbe dla jego integralnosci i
                      > bezpieczeństwa.

                      Ogolnie - blabla. Bo co to jest spoleczenstwo - Ty? Co jest grozne dla
                      integralnosci i bezpieczenstwa? Kto to bedzie ocenial? I po co? Demokracja to
                      cos dokladnie przeciwnego do uniformizmu. Boisz sie homoseksualistow, uwazasz,
                      ze to jest zakazne - mysl co chcesz, ale zakazywac (jak? pogadasz z natura,
                      zeby juz sie nie pojawiali) ze wzgledu an Twoje fobie, przekonania? Czemu
                      jednak nie mankutow? Ci Tobie nie przeszkadzaja? Czemu "oczywiscie!", ze Ci nie
                      przeszkadzaja? Ja jakis zdecydowanych roznic miedzy homoseksualistami a
                      mankutami nie widze.

                      Juz dawno stwierdzono, ze takiej groźby nie niesie mańkut tak
                      > jak nie niesie blondynka, ruda czy niebieskooka.

                      aha. Takie badania byly? W jakis obozach? Ktora instytuacja sie tym zajmuje?

                      > Sam zakładasz, że nekrofil taka groźbe juz moze nieść.

                      Gdzie tak zakladam? Raczej nekrofil nikogo nie krzywdzi.

                      A sa ludzie, ktorzy
                      > twierdzą, że aktywny homoseksualizm jest taka groźba. Rozumiem, ze to jest
                      > kwestia dyskusji.

                      Sa ludzie, ktorzy wierza w UFO. Nikt nie zakazuje UFO. Kazdy jest inny, kazdemu
                      cos sie wydaje lub niepodoba. Wsystkich bedziemy sluchac? Z mojego punktu
                      widzenia dyskusja nie ma sensu - nikt nikogo nie przekona.

                      Ale wprowadzenie do dyskusji istnienia zmian w mózgu -
                      > dokonane przez ciebie przeniosło dyskusje na inny poziom. Ale miej pretensje
                      do
                      >
                      > siebie.

                      Lapiesz sie za slowka, prawie jak brzytwy. Co za roznica co sie dzieje w mozgu?
                      Czy to jest takie zaskakujace dla Ciebie, ze rozni ludzie maja roznie zbudowane
                      mozgi? Kobiety i mezczyzni rowniez, ale to spoko. Jesli oficjalnie potwierdzi
                      sie takie zmiany, nic nowego do dyskusji to nie wniesie, prawda?

                      Nie uważam, by homoseksualizm był wynikiem złego czy odmiennego
                      > funkcjonowania mózgu. Gdyby tak bylo to byłby nieuleczalny (chciałem uzyc
                      > innego słowa ale nic mi nie przychodzi do głowy) a tak nie jest. Wielu
                      > homoseksualistów (obu płci) wychodzi z tego i prowadzi normalne zycie.

                      I tu rowniez czytujemy inne zrodla. Z moich wynika, ze rzekome "uleczenia" to
                      najlepszym wypadku hochsztaplerstwo, a w najgorszym krzywda i pranie
                      mozgow "leczonych". Tak czy tak mozg homoseksualny funkcjonuje w pewnej czesci
                      inaczej niz mozg heteroseksualny. Jesli wlascicielom takich mozgow jest z tym
                      dobrze, to po co to zmieniac? Bo jakas mitologia? Bo komus sie wydaje, ze nie
                      tak natura chce? Bo komus to przeszkadza? Taka nowa eugenika? Naprawianie
                      ludzkosci? Homofobie przyrownalem do arachnofobii - ani homoseksualizmu ani
                      raczej pajakow sie nie pozbedziemy.

                      > Polecam Tobie inną dyskusje na tym forum gdzie przepieknie rozróżniono
                      > homoseksualiste i geja. W duzym uproszczeniu. Homoseksualizm to skłonnośc i
                      nic
                      >
                      > komus do tego. Gej to ideolog, który ze swej skłonnosci czyni ideologie/cel
                      > swego zycia. I takiego nalezy tępic.
                      > A Ty naucz sie dyskutować a nie bluzgać. Nie równaj do poziomy gejów, bo -
                      jak
                      > sadzę - sam się krzywdzisz.

                      Obawiam sie, ze ta dyskusja ma sie nijak do tego watku. To jak prowadzic
                      dyskusje nad rozroznieniem kleryka od klechy - niby podobne a jednak rozne.
                      Piszesz, ze kogos nalezy tepic - to jest Twoja opinia, z ktora nie da sie
                      dyskutowac, bo nie zareagujesz na argumenty - nalezysz do tej wojujacej grupy
                      homofobow, ktorzy musza sobie jakos te niechec do homoseksualistow wytlumaczyc
                      przed soba i tworza jakies dziwne argumenty. Gej (wg Twojej definicji) to taki
                      krzykacz jak Ty, tylko po drugiej strony "barykady", w zasadzie powinniscie sie
                      dobrze rozumiec. Ani Tobie, ani jemu argumenty nie sa potrzebne ani nie
                      przeszkadzaja - oboje wiecie lepiej, np. dla Ciebie zmiana w mozgu u
                      homoseksualisty to dowod na jego nienormalnosc. Niestety rowniez gra na trabce
                      i leworecznosc moze jakies zmiany powodowac, ale to juz Ci nie przeszkadza -
                      nie jestes wszak trabko- czy mankutofobem.
                      Rady szlachetne, ale przyganial kociol garnkowi. Niby ladnie piszesz, ale
                      szyderstwo wyziera prawie z kazdego tekstu. Ten protekcjonalny ton? Po co?
                      • renepoznan Re: Stop dewiacji 09.01.06, 16:01
                        Odp. Poice
                        Wiesz co? Jak nie plujesz to krecisz. Zmieniasz wypowiedź dyskutanta, wyrywasz
                        ja z kontekstu i z tak spreparowaną wypowiedzia polemizujesz. Udajesz,że nie
                        rozumiesz tekstu dyskutanta. Te argumenty, jakimi "zwalczasz" moje argumenty
                        dotycza raczej Ciebie.
                        Pierwszy przyklad: o zmianach w mózgu i ich skutkach to ja pisałem
                        warunkowo: "Ale gdyby te
                        > doniesienia były prawdziwe to .....". Ty uznałeś, że takie zdanie jest moim
                        stanowczym twierdzeniem o nienormalności mózgu Homoseksualistów.
                        Nie chce mi sie zbijać pozostałych Twoich argumentów. Sa tak samo sensowne jak
                        ten wskazany.
                        Wybacz. Nie zyje tak seksualnoscia innych jak Ty i nie mam zamiaru dalej
                        wałkowac tego tematu. Tacy przyjaciele Homoseksualistów jak Ty są dla nich
                        gorsi od ich wrogów. A jak nie zrozumiałeś tego rozróżnienia homoseksualisty od
                        geja to nigdy nie zrozumiesz np róznicy pomiedzy miłością a "rżnięciem",
                        pomiedzy partnerem zyciowym a aktorem filmów porno. Ale to też tylko Twój
                        problem.
                        Bez odpowiedzi
                        • poika Re: Stop dewiacji 09.01.06, 16:14
                          sprytne, ale nie do konca. To nie ja uzylem sformulowania nienormalne - to byly
                          Twoje slowa. Chyba stac Cie na skladne wypowiedzi? - zakladam, ze tak. Jesli
                          piszesz, ze cos jest nienormalne, szczegolnie w tym kontekscie, to ma to
                          wydzwiek pejoratywny i nie chodzi o moja interpretacje. Sorry - napisales co
                          myslisz i kloc sie, ze miales na mysli cos innego.
                          Reszta wypowiedzi to belkot. Nie jestem zwolennikiem homoseksualizmu/gejostwa
                          (jak mozna byc zwolennikiem niezmienialnej wg mnie funkcjonalnosci mozgu?),
                          jedynie denerwuje mnie ignorancja i zonglowanie slowami przez skadinad
                          inteligentnych ludzi.
                          Co do zainteresowania seksualnoscia innych - to Ty uwazasz, ze homoseksualisci
                          stanowia jakies zagrozenie w przeciwienstwie do mankutow. A wiec Ty sie
                          zajmujesz seklsualnoscia ludzi, nie ja - dla mnie mankut czy homoseksualista
                          niczym szczegolnym sie nie rozni.
                          Rozroznienie gej/homoseksualista jest czyms tak nowym, ze nie wartym dyskusji.
                          Mozesz sobie stopniowac homoseksualizm ze wzglesu na aktywnosc i "glosnosc" -
                          coz to zmienia od samego istnienia homoseksualizmu? Homoseksualisci, jak
                          wszyscy ludzie, maja roznorodna psychike i inaczeje beda sie zachowywac. Badz
                          konsekwentny i wprowadz podobne rozroznienie na heteroseksualistow pasywnych i
                          wojujacych.
                          To Ty sprowadzasz zwiazki miedzyludzkie do seksualizmu i pornografii. Uczucia
                          mozna rozdzielac roznie - homoseksualisci obdarzaja nimi osoby tej samej plci.
                          Tobie przeszkadza to co oni dodaja do tych uczuc, bo to fe, niezgodne z natura
                          itd. - interesuje Cie fizycznosc tych kontaktow. a mnie to wali. Ludzie sa
                          ludzmi - nie da sie ich rozebrac na seksualnosc, recznosc, kolor skory itd. -
                          Ty i Tobie podobni chca takich podzialow. I obrazaja sie, gdy sie im to wytknie.
                        • Gość: paweł Re: Stop dewiacji IP: *.icpnet.pl 09.01.06, 18:00
                          Rene, jesteś żałosny!!! Właśnie z grupą znajomych czytaliśmy twoje wypociny. Jedni sie smiali, inni z niedowierzania kiwali głową. Mała rada; skup się na swoim życiu, zajmij się rodziną, dobrze ci to zrobi. Może jakaś terapia?


    • Gość: Jaćwing Re: Stop dewiacji IP: *.icpnet.pl 05.01.06, 20:07
      Wreszcie jakiś odzew ze strony ludzi normalnych. Co rzecz jasna nie w smak
      towarzyszom z GW.
      A towarzyszowi "rozsądkowi" (SIC!) gratuluję merytorycznej siły argumentu, po
      prostu szczena opada.
    • conena Re: Stop dewiacji 05.01.06, 21:12
      taaaa, proponuję izolować homoseksualistów z dala od normalnych, zdrowych
      dzieci, póki jeszcze mają mózgi podatne na pranie, bo to geje są odpowiedzialni
      za całe zło i jest to absolutnie najważniejszy problem waszej wymarzonej IV RP.
      natomiast olać długim sikiem należy teledyski gwiazd rapu, na których kobiety
      to suczki machające dupkami, których jedynym celem życiowym jest zaspokojenie
      mężczyzny:/
      • l.george.l Re: Stop dewiacji 05.01.06, 21:21
        A kto mówi, żeby izolować? Wystarczy, że nie będziemy epatowani dewiacyjnymi zachowaniami. Gdy przed paroma tygodniami wszystkie telewizje pokazywały migawki ze ślubów zboczeńców w Wielkiej Brytanii widziałem w oczach moich dzieci przerażenie. W żadnym wypadku nie były to sceny do pokazywania przed godziną 23.
      • drhuckenbush [...] 05.01.06, 21:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Tecław Marzy mi się Wyborcza.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 22:41
      ...nie broniąca starych komuchów i nie propadująca homoseksualizmu... czy to
      mozliwe..? taka była kiedyś... co się stało... dlaczego...
      własnie dlaczego...???
      • drhuckenbush Re: Marzy mi się Wyborcza.... 06.01.06, 00:36
        Michnik sie skundlil - to wszystko...
        • Gość: robert jacy wy jestescie biedni z tymi swoimi dysputami IP: 82.160.122.* 06.01.06, 03:19
          jejku, jacy wy jestescie biedni z tymi swoimi dysputami o czyms, czym tylko wy
          sie podniecacie...
          • Gość: Tecław Re: jacy wy jestescie biedni z tymi swoimi dysput IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 11:03
            To nie tak, po prostu ja kiedys ufałem Wyborczej, ufałem ludziom którzy ja
            redagowali i nagle....
    • Gość: Romek Gej Kochani wrogowie gejów.. IP: *.man.poznan.pl 06.01.06, 03:27
      Musicie mieć straszne problemy seksualne i być bardzo niepewni swojej
      orientacji seksualnej, skoro geje wywołują u Was tak wielkie emocje. Czego wy
      się boicie?? Co trzydziesty facet którego mijacie na ulicy jest gejem i co??
      rzuca się na Was i gwałci?? Wasze dzieciaki stykaja sie z gejami codziennie w
      szkole, w sklepie na ulicy i czy dzieje im sie jakaś krzywda?? Zamiast
      podniecać się tak tym tematem i przelewać swoje fobie na to forum pójdźcie
      lepiej na spacer. Bedzie lepiej dla nas wszystkich.
      • Gość: qwerty Re: Kochani wrogowie gejów.. IP: 82.160.122.* 06.01.06, 03:28
        a ty masz jeszcze watpliwosci czy maja?
        • Gość: Romek-Gej Właściwie to nie mam IP: *.man.poznan.pl 06.01.06, 03:34
          Właściwie to nie mam, dla mnie tych trzech tenorów z tego forum to typowe
          krypto cioty. Ponieważ sami nie akceptują siebie więc nie pozwalają akceptować
          innych. Typowy medyczny przypadek. Szkoda tylko, ze zatruwają innym życie
          swoimi wypocinami.
        • Gość: qwerty Re: Kochani wrogowie gejów.. IP: 82.160.122.* 06.01.06, 03:52
          o, takie ladne o prawdziwych polakach znalazlem: "Patrz Kościuszko na nas z
          góry!" - Raz Polak skandował. I popatrzył się Kościuszko i się zwymiotował".
          spadam spac. narka.
      • pan.nikt Re: Kochani wrogowie gejów.. 06.01.06, 11:07
        Nie my nie mamy i w przeciwieństwie do was nie mamy potrzeby wynoszenia swoich
        łóżek an ulice.
    • energy52 Re: Stop dewiacji 06.01.06, 11:30
      Ale o co chodzi?

      Homoseksualiści to tacy sami ludzie jak każdy z nas.Tak samo się ubierają,
      używają tych samych kosmetyków, chodzą do tych samych sklepów, jeżdzą tymi
      samymi tramwajami co my!

      Nazywając osoby homoseksualne dewiantami, cofamy się intelektualnie o kilkaset
      lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja