3telnick
05.11.02, 14:11
Ciekawe, że przez kilka ostatnich miesięcy na dworcu głównym w Poznaniu są
systematycznie likwidowane sklepiki, które przez wiele lat tam funkcjonowały.
Zamknieta jest część z "poczekalnią", zamknięty jest kantorek z informacją,
gdzie można było zamówić radio taxi. Poza kioskiem w centrum holu reszta
wygląda żałośnie. Czyżby PKP nie zależało na wpływach z dzierżawy? Przecież
tak narzeka na brak funduszy, a tu dworzec dogorywa..