Gość: Jurek
IP: 217.153.34.*
05.11.02, 14:18
Budynek jest juz na tyle zaawansowany w budowie, ze mozna sie chyba pokusic o
ocene jego wartosci architektonicznej, ktora niestety nie wypada najlepiej.
Biurowiec prezentuje sie jako zalosna, niezdarna i pozbawiona jakiegokolwiek
polotu bryla, wrecz oddzialowujaca swoja szpetota na otoczenie, miedzy innymi
na pobliski hotel Merkury. Jak to sie do diabla dzieje, ze w miescie w ktorym
nie buduje sie prawie nic, tak prestizowe zlecenia dostaja najgorsi
architekci? Dlaczego pozwolono na bezpowrotne zniszczenie tak
reprezentacyjnej czesci miasta? Rece opadaja....